Reklama

Płyną pieniądze na zabytki Dolnego Śląska

2018-05-17 14:17

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

Informowaliśmy o dotacjach z budżetu Miejskiego Konserwatora Zabytków przyznanych w tym tygodniu 44. organizacjom pozarządowym w wysokości prawie 6 mln zł.

Pisaliśmy o tym tutaj:

Przeczytaj także: Miasto dba o sakralne zabytki

Dziś (17 maja) Wojewoda Dolnośląski Paweł Hreniak przedstawił plan wydatków na renowację dolnośląskich zabytków w 2018 r. Dotacja na dofinansowanie prac konserwatorskich, remontowych i robót budowlanych w regionie wyniesie 5,5 mln zł. To mniej, niż otrzymali beneficjenci w samym Wrocławiu, ale i tak jest to największa kwota dotacji na ten cel od 10. lat. Do tej pory dotacje nie przekraczały kwoty 780 tys. zł (tyle wynosiła w latach 2015, 2016 i 2017).

Najwięcej, bo aż 1,5 mln złotych przyznano na konserwację polichromii na sklepieniu i ścianach prezbiterium katedry pw. św. Stanisława B. M. i Wacława M. w Świdnicy. Ale wypięknieją też zabytkowe ołtarze, ambony, obrazy, chrzcielnice, rzeźby i pałacowe okna.

Reklama

Do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu w 2018 r. wpłynęło 171 wniosków o dofinansowanie prac konserwatorskich, remontowych i robót budowlanych przy zabytkach wpisanych do rejestru zabytków na łączną kwotę niemal 32 mln zł.

Zebrane wnioski zostały zweryfikowane pod względem formalno-prawnym tj. czy obiekt jest wpisany do rejestru zabytków, czy osoba ubiegająca się o dofinansowanie obiektu zabytkowego jest właścicielem tego zabytku, czy została dołączona pełna dokumentacja zgodnie z obowiązującymi formularzami, jak również czy wnioskowana kwota jest zasadna.

Po przeanalizowaniu złożonych dokumentów, Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków we Wrocławiu przeprowadził inspekcję obiektów zabytkowych pod kątem zasadności udzielania dotacji i pozytywnie zostały zaopiniowane 64 wnioski.

1. Bagno Remont pokrycia dachowego wraz z wymianą obróbek blacharskich, rynien i rur spustowych na budynku pałacu (tzw. Starego Zamku) 150 000

2. Bardo Konserwacja ambony z kościoła parafialnego pw. Nawiedzenia NMP 90 000

3. Będkowice Konserwacja stropu w pomieszczeniu pd.-zach. na I p. dworu 70 000

4. Bystrzyca Kłodzka Konserwacja chrzcielnicy z kościoła parafialnego pw. św. Michała Archanioła 15 000

5. Chełmsko Śląskie Konserwacja grupy rzeźbiarskiej - Koronacji Marii z kościoła parafialnego pw. św. Rodziny 40 000

6. Cieszków Konserwacja ołtarza głównego z kościoła parafialnego pw. Wniebowzięcia NMP 30 000

7. Dobra Konserwacja epitafium Gustava Adolfa von Huegel i Heleny z domu von Gfug z nawy kościoła parafialnego pw. NMP z Góry Karmel

45 000

8. Dobrocin Konserwacja polichromii na pn. ścianie nawy kościoła filialnego pw. śś. Piotra i Pawła 40 000

9. Droszków Remont dachu kościoła filialnego pw. św. Barbary 50 000

10. Dziećmorowice Konserwacja epitafium Anny von Logau z elewacji pd. kościoła parafialnego p.w. św. Jana Ap.

30 000

11. Dzierżoniów Konserwacja stropu empory wraz z obudową podciągów w kościele parafialnym pw. św. Jerzego

80 000

12. Dzierżoniów Remont pokrycia dachu oraz konstrukcji drewnianej budynku parowozowni wachlarzowej, usytuowanej przy ul. Kolejowej nr 8b 80 000

13. Giebułtów Remont dachu i wieży kościoła parafialnego pw. św. Michała Archanioła 100 000

14. Głębowice Konserwacja elementów w obrębie części cokołowej ołtarza głównego z kościoła parafialnego pw. NMP z Góry Karmel

30 000

15. Goszcz Remont elewacji frontowej z rekonstrukcją stolarki okiennej kościoła ewangelickiego (pałacowego) 300 000

16. Henryków Konserwacja obrazu z przedstawieniem św. Michała Archanioła wraz z ramą z kościoła parafialnego pw. Wniebowzięcia NMP 40 000

17. Jawor Konserwacja polichromii na elementach konstrukcyjnych i odeskowaniu ściany zach. i empory głównej Kościoła Pokoju

100 000

18. Jelenia Góra Konserwacja wystroju i wyposażenia kaplicy grobowej przy bazylice pw. św. Erazma i Pankracego 60 000

19. Jelenia Góra Konserwacja obrazu „Adoracja Matki Boskiej przez świętych cysterskich” wraz z ramą i detalem snycerskim oraz rzeźbiarskim z kościoła parafialnego pw. św. Jana Chrzciciela 40 000

20. Jelenia Góra-Sobieszów Konserwacja empory wraz z kolumnami i obrazami z kościoła parafialnego p.w. św. Marcina 50 000

21. Jutrzyna Konserwacja chrzcielnicy z kościoła parafialnego pw. św. Franciszka z Asyżu 10 000

22. Kamieniec Ząbkowicki Konserwacja ołtarza bocznego pw. Serca Jezusa z kościoła parafialnego pw. Wniebowzięcia NMP 80 000

23. Kościelniki Średnie Wymiana pokrycia wieży i wykonanie instalacji odgromowej na budynku kościoła filialnego pw. NMP 40 000 Kurów Wielki Konserwacja ołtarza bocznego pw. św. Anny z kościoła parafialnego pw. św. Jana Chrzciciela 30 000

25. Legnica Konserwacja epitafium Caspera Verimansa z elewacji kościoła parafialnego pw. NMP 15 000

26. Lubiechowa Konserwacja ołtarza głównego z kościoła filialnego pw. śś. Piotra i Pawła 120 000

27. Lubomin Remont dachu kościoła filialnego pw. Podwyższenia Krzyża Świętego 50 000

28. Makowice Remont więźby dachowej wraz z pokryciem wieży kościoła filialnego pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej 90 000

29. Mała Kamienica Izolacja ścian fundamentowych, wykonanie tynków renowacyjnych, drenażu i odprowadzenia wód opadowych z dachu kościoła filialnego pw. św. Barbary 100 000

30. Milicz Remont dachu kościoła parafialnego pw. św. Andrzeja Boboli 150 000

31. Nawojów Łużycki Konserwacja kamiennych krużganków kościoła pomocniczego pw. Chrystusa Króla 50 000

32. Niedźwiedzica Konserwacja polichromii na ścianie wsch. kościoła filialnego pw. św. Mikołaja 32 000

33. Niwnice Konserwacja tryptyku z kościoła filialnego pw. św. Jadwigi 80 000

34. Paździorno Konserwacja ambony z kościoła parafialnego pw. św. Katarzyny 10 000

35. Pełcznica Konserwacja ambony z kościoła filialnego pw. św. Mikołaja 20 000

36. Piekary Konserwacja ołtarza głównego z kościoła parafialnego pw. św. Jana Chrzciciela 20 000

37. Pieszyce Remont elewacji kościoła parafialnego pw. św. Antoniego Padewskiego 40 000

38. Piotrkowice Remont konstrukcji mauzoleum Danckelmanów, wchodzącego w skład założenia pałacowo-parkowego 70 000

39. Rościsławice Konserwacja ołtarza głównego z kościoła parafialnego pw. Podwyższenia Krzyża Św. 30 000

40. Sieroszów Odbudowa dachu pałacu wraz z wykonaniem wieńca i rekonstrukcją gzymsu 50 000

41. Skorzynice Naprawa wsch. i pd. ściany wieńcowej domu przysłupowego nr 26 20 000

42. Sokołowsko Remont pawilonu leżakowni w sanatorium „Grunwald” 190 000

43. Srebrna Góra Remont muru szyjowego Fortu Ostróg 50 000

44. Stary Węgliniec Konserwacja obrazów z balustrad empor kościoła parafialnego pw. MB Szkaplerznej 20 000

45. Strzegom Konserwacja ołtarza bocznego pw. Krzyża Św. z kościoła parafialnego pw. śś. Ap. Piotra i Pawła 115 000

46. Szklary Górne Konserwacja ołtarza głównego z kościoła parafialnego pw. śś. Ap. Piotra i Pawła 50 000

47. Świdnica Konserwacja loży Hochberga z Kościoła Pokoju 100 000

48. Świdnica Konserwacja polichromii na sklepieniu i ścianach prezbiterium katedry pw. św. Stanisława B. M. i św. Wacława M. 1 500 000

49. Trzebicko Konserwacja ołtarza bocznego z kościoła parafialnego pw. św. Macieja 10 000

50. Trzebnica Remont dachu z wymianą pokrycia, remontem kominów, wymianą rynien i rur spustowych i instalacji odgromowej na skrzyżowaniu skrzydła wsch. i środkowego zespołu d. opactwa cysterek 100 000

51. Tymowa Konserwacja obrazu „Madonna z Dzieciątkiem i św. Janem” z kościoła parafialnego p.w. Matki Boskiej Bolesnej 10 000

52. Tyniec nad Ślęzą Konserwacja obrazu „św. Jan Ewangelista” z kościoła parafialnego pw. św. Michała Archanioła 75 000

53. Uniemyśl Remont zabezpieczający kościoła pw. św. Mateusza 160 000

54. Wałbrzych Wymiana pokrycia dachowego wraz z wykonaniem systemu odprowadzania wód opadowych z budynku kościoła parafialnego pw. św. Józefa Oblubieńca 50 000

55. Wałbrzych Remont elewacji wieży kościoła parafialnego p.w. św. Aniołów Stróżów 150 000

56. Wichrów Konserwacja obrazu z przedstawieniem św. Jana Nepomucena w lustrzanej ramie z kościoła filialnego pw. Narodzenia NMP 43 000

57. Wilkanów Konserwacja rzeźby Madonny z Dzieciątkiem z kościoła parafialnego pw. św. Jerzego 20 000

58. Wilków Średzki Konserwacja polichromii w prezbiterium kościoła filialnego pw. św. Mateusza 60 000

59. Wolbromów Remont dachu i elewacji kościoła filialnego pw. św. Jana Nepomucena 20 000

60. Wolibórz Konserwacja ambony z kościoła filialnego pw. św. Jakuba 30 000

61. Wrocław Konserwacja obrazu „Zeznanie umarłego” z klasztoru Prowincji św. Jadwigi Zakonu Braci Mniejszych 30 000

62. Małkowice Konserwacja pomnika z figurą św. Antoniego Padewskiego, usytuowanego na dz. nr 31 20 000

63. Grodziszcze Remont wieży widokowej, usytuowanej na dz. nr 466/10 50 000

64. Szyszkowa Remont dachu budynku pałacu w zespole pałacowo-parkowym 100 000

Tagi:
Unia Europejska

Wszystko do zmiany?

2018-11-21 10:42

Mirosław Piotrowski
Niedziela Ogólnopolska 47/2018, str. 43

Dobiegający siedemdziesiątki Holender domaga się zmiany swojego wieku.

Artur Stelmasiak

Zabiega o to formalnie przed sądem. Powołuje się przy tym na „casus gender”. To jego koronny argument. Jeśli bowiem można zmienić płeć, wybrać ją sobie – jak utrzymują genderowcy – to niby dlaczego nie można zmienić sobie wieku? Jeśli nie rodzimy się mężczyzną czy niewiastą, a płeć ma charakter kulturowy, czyli warunkowany zewnętrznie, zależna jest od naszego poczucia – i trzeba to uznać – to niby dlaczego nie można zmienić sobie wieku? Nasza data urodzenia też może fluktuować. Tego chce obywatel Holandii, który, według metryki, skończył już 69 lat, ale – jak zapewnia – czuje się jak 45-latek. Zadowoli się jednak, gdy sąd uzna, że ma on 49 lat. Z przekąsem twierdzi, że jest z racji metrykalnego wieku dyskryminowany, gdyż trudniej mu wziąć kredyt w banku czy umówić się na randkę. Jedni mogą się śmiać, inni pukać w głowę, ale jak wiemy, tzw. szczery Europejczyk niczemu nie powinien się dziwić. Obecna Unia Europejska aspiruje bowiem do wytyczania nowych szlaków. Nachalnie promuje ideologię gender, w tym LGBTI. Dążąc do zacierania różnic płciowych, de facto zmierza także do zacierania różnic kulturowych i narodowych, a „religia katolicka sprowadzana jest – jak to ujął abp Stanisław Gądecki – do poziomu wegetarianizmu”.

W młodości często słyszałem zwroty, że coś jest normalne bądź nienormalne, dobre lub złe. Odstępstwo od normy nazywano dewiacją lub zboczeniem. Obecnie obserwujemy pociąg do zmiany. Niemal wszystkiego – także znaczenia słów. Powinny one być neutralne, niekontrowersyjne. Parę lat temu hitem wydawniczym w Brukseli okazała się broszura wydana we wszystkich urzędowych językach Unii pt. „Język neutralny płciowo w Parlamencie Europejskim”. Zalecano w niej unikania słów „pan”, „pani”, „panna”, aby w ten sposób nie dyskryminować obywateli UE. O wieku tychże „bezpłciowych osób” nie było tam mowy. Może po wyroku holenderskiego sądu i to się zmieni. A propos Holandii, dziwię się, że w tej sprawie jeszcze nie zabrał głosu wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans, Holender przecież. Wszak o jego rodaka chodzi. Jest on dyskryminowany, a niewykluczone, że cierpi z powodu naruszania „rule of law”, czyli rządów prawa. Timmermans obecnie pochłonięty jest jednak staraniami o fotel szefa KE, który jeszcze jakiś czas zajmować będzie Jean-Claude Juncker.

Ten natomiast zapatrzony jest w komunistę Altiera Spinellego i samego Karola Marksa – nie tak dawno przemawiał podczas uroczystości 200. rocznicy urodzin Marksa. Dla tego „wielkiego filozofa” religia stanowiła „opium ludu”, a cały świat..., no właśnie, twierdził mianowicie, że: „Filozofowie rozmaicie tylko interpretowali świat; idzie jednak o to, aby go zmienić”.

Ojej, czy naprawdę marksistowski duch zmian nie umiera?

Mirosław Piotrowski
Poseł do Parlamentu Europejskiego, www.piotrowski.org.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jerzy Owsiak na bakier z Kościołem i patriotyzmem

2014-06-10 14:43

Jerzy Robert Nowak
Niedziela Ogólnopolska 24/2014, str. 42-43

TOMASZ URBANEK/DDTVN/EAST NEWS
Jerzy Owsiak

Niedawno ogłoszono, że laureatem plebiscytu „Ludzie Wolności”, organizowanego przez „Gazetę Wyborczą” i TVN, w kategorii „społeczeństwo” został Jerzy Owsiak. Dla wielu osób była to wiadomość szokująca ze względu na ogromną kontrowersyjność tej postaci. Powszechnie znana jest rola Jerzego Owsiaka jako najgłośniejszego propagatora „luzu”, amoralnej zasady „róbta, co chceta”. Wielokrotnie wskazywano również, jak za jego rzekomą apolitycznością i ogromnie nagłaśnianą przez media ideą charytatywnej zbiórki pieniędzy kryje się jednoznaczna stronniczość na rzecz lewej części sceny politycznej. W tym tekście chciałbym skrótowo pokazać niektóre – nie dość znane – fakty, ilustrujące wyraźne uprzedzenia Owsiaka wobec Kościoła i Polaków jako narodu.

Antykościelne fobie

Jerzy Owsiak jest synem pułkownika milicji, zajadłego ateisty. Jego ojciec w pisanych przez siebie życiorysach akcentował swój negatywny stosunek do duchowieństwa katolickiego, określając je jako „szkodnika państwa demokratycznego” (P. Lisiewicz, M. Marosz, „Ten, który zniszczył bunt”, „Nowe Państwo”, ½013). Niewierząca była również matka Owsiaka (por. M. Narbutt, „Człowiek orkiestra”, „Rzeczpospolita” z 31 stycznia – 1 lutego 2004 r.).

Pomimo wychowania w ateistycznej rodzinie Owsiak deklarował się jako „niechodzący do kościoła katolik” (M. Narbutt, tamże). O tym, jaki jest faktyczny stosunek Owsiaka do Kościoła, najwymowniej świadczy fakt, że na początku lat 90. Owsiak ogłaszał jako hymn w programie „Róbta, co chceta” antyklerykalną piosenkę „Hipisówka” zespołu „Kobranocka” (por. P. Lisiewicz, „Seks zamiast armat”, „Gazeta Polska” z 3 stycznia 2007 r.). Piosenka w obrzydliwy wręcz sposób lżyła Kościół i duchownych. Dość zacytować choćby taki fragment:

„Modlitw szept w usta wbiegł
O stosunkach, o stosunkach przerywanych,
Głupi pech i lęk klech
Na głupotę, na durnotę przekuwany.
Wiara w cud, mrowie złud,
Które ty opłacasz swoją mrówczą pracą,
Dokąd pójść, zewsząd gnój,
Zwykły znój, za który nigdy nie zapłacą”.

I jakoś dziwne wyszydzanie w piosence „lęku klech na głupotę przekuwanego”, „wiary w cud” nijak nie przeszkadzało „katolikowi” Owsiakowi. Promowanie antykościelnej „Hipisówki” u Owsiaka nie było czymś odosobnionym. Grzegorz Wierzchołowski wspominał: „Na pierwszej edycji Przystanku w 1995 r. gromkie brawa wśród części publiczności zebrał np. lewacki zespół «Hurt», śpiewając m.in.: «Zdejmij ten krzyż, on przeszkadza ci, zdejmij ten krzyż, wyrzuć go za drzwi»” („Przystanek Postęp”, „Gazeta Polska” z 29 sierpnia 2007 r.).

W wywiadzie dla czasopisma „Zdrowie” „katolik” Owsiak wprost wyszydzał wiarę w cudowne powstanie człowieka, mówiąc m.in.: „Ludzie za granicą mnie pytają: «Czy naprawdę u was w rządzie myślą, że człowiek powstał wyłącznie w sposób cudowny?». Co ja mam odpowiadać? Jak głupoty opowiada ktoś w autobusie, można się odwrócić. Ale kiedy to mówią politycy – trzeba reagować” (za postkomunistycznym „Przeglądem” z 14 stycznia 2007 r.).

Szokujący był fakt, że „katolik” Owsiak jakoś szczególnie nietolerancyjny był wobec Kościoła katolickiego, podczas gdy równocześnie był bardzo łaskawy wobec innych wyznań, zwłaszcza wobec sekty Hare Kryszna. Socjolog Jacek Kurzępa komentował: „Pan Owsiak z niewiadomych powodów toczy boje z Przystankiem Jezus, podczas gdy bez oporów przyzwala na aktywność sekty Hare Kryszna, która ponad 20 lat temu została uznana za szczególnie niebezpieczną przez Parlament Europejski. Hare Kryszna zaprasza woodstockową młodzież do udziału w procesjach, oferuje tanie posiłki, wabi do swojej świątyni, z której dobiegają dźwięki modlitwy i mantry. Ludzie nie rozumieją, że uczestniczą w rytuałach sekty. Ten kryptoprzekaz oceniam jako bardzo subtelną, ale niebezpieczną promocję Hare Kryszny” (wywiad A. Mikołajczyka z dr. J. Kurzępą pt. „Świat według Owsiaka”, „OZON” z 2 sierpnia 2008 r.). Trzeba stwierdzić, że dr Kurzępa (dziś już profesor) miał rację. Na tle życzliwego stosunku Owsiaka do sekty Hare Kryszna tym bardziej szokujący był jego nader niechętny stosunek do Przystanku Jezus. Po kilku latach tarć i trudnych rozmów w końcu doszło do ostatecznego konfliktu z winy Owsiaka. W marcu 2003 r. Jerzy Owsiak w wypowiedzi dla „Gazety Lubuskiej” (powtórzonej później przez KAI) powiedział, że „nie chce widzieć na Przystanku Woodstock namiotu i duchownych z Przystanku Jezus”. Na uwagę ks. Draguły, że organizatorzy Przystanku Jezus spełnili już w zeszłym roku wszystkie warunki Owsiaka, szef WOŚP warknął: „Powiedzmy, że w tym roku odbiła mi palma”. Wśród zbieraniny młodych na Woodstocku nader silnie uzewnętrzniały się nastroje antykatolickie. W czasie Przystanku Woodstock w 1999 r. pod adresem młodzieży z Przystanku Jezus, która szła w Drodze Krzyżowej, „posypały się wyzwiska ze strony zbuntowanych punków. Poleciało też kilka butelek” (M. Majewski, „Żar stu tysięcy”, „Rzeczpospolita” z 7 sierpnia 1999 r.). Wielokrotnie dochodziło do profanowania krzyża przy namiocie na Przystanku Jezus. Zdziczali młodzi ludzie rzucali w niego puszkami od konserw i wyszydzali go (por. M. Jeżewska, M. Marosz, D. Łomicka, „Przystanek Woodstock – profanują krzyż”, „Gazeta Polska Codziennie” z 3 sierpnia 2013 r.). Ze szczególną zajadłością Owsiak atakował Radio Maryja i o. Tadeusza Rydzyka. Po publikacji we „Wprost” osławionych „taśm Rydzyka” pisał w liście do prezydenta i premiera: „Słowa o. Rydzyka mogę tylko porównać z najbardziej absurdalnymi wypowiedziami partyjnych bonzów III Rzeszy (...). Jest tak głupio znowu wstydzić się za ten kraj” („Gazeta Wyborcza” z 11 lipca 2007 r.).

Owsiak: „Polacy są straszliwymi rasistami”

W 2000 r., w czasie ogromnego kryzysu prawicy w związku z upadkiem AWS-u, Jerzy Owsiak pozwolił sobie na publiczne ujawnienie całej fobii wobec swego narodu. Zrobił to w wywiadzie dla tropiącego „nacjonalizm” i „antysemityzm” antyfaszystowskiego czasopisma „Nigdy Więcej”, mówiąc m.in.: „Polacy są straszliwymi rasistami. Szowinizm narodowy jest obecny w Polsce i nie jest to wcale bardzo marginalne zjawisko. Potwierdza to np. program Wojciecha Cejrowskiego «WC Kwadrans» (...). Polacy lubią być rasistami, chcą polepszyć przez to swój wizerunek, swoją własną wartość. (...) Duży udział w tym ma np. Kościół, który, nie rozumiejąc pewnych rzeczy, stawia kropkę nad «i». (...) Jesteśmy bardzo nietolerancyjni w stosunku do osób innej wiary. (...) Polacy są okropnymi rasistami (wywiad A. Zachei z J. Owsiakiem pt. „Trzeba być konsekwentnym”, „Nigdy Więcej”, 1½000). W wywiadzie znalazło się jeszcze odpowiednie określenie Polski w porównaniu z innymi krajami, zdaniem Owsiaka – „Polska... to zaścianek”.

Owsiaka pogarda dla Polski

Można tylko żałować, że te niemądre uogólnienia Owsiaka są tak mało znane w Polsce, bo na pewno pomogłyby w podważeniu jego mitu. Przypomnijmy jednak, że kilkakrotnie nawet podczas publicznych spotkań posuwał się on do otwartego wypowiedzenia jakiejś obrzydliwej opinii o Polsce. Oto kilka przykładów. 8 czerwca 2001 r. w Żarach, podczas publicznego spotkania zorganizowanego przez władze miasta i w ich obecności, Owsiak wypowiedział słowa: „W Polsce, tym pieprzonym kraju, zawsze będą narkotyki” (MZM, „Polska to «piep... kraj»”, „Nasza Polska” z 19 czerwca 2001 r.). Oburzony wypowiedzią Owsiaka Krzysztof Błażejczyk skierował do prokuratury doniesienie o popełnieniu przestępstwa z art.133, polegającego na znieważeniu Ojczyzny. Wkrótce okazało się jednak, że prokuratura, decyzją z 31 lipca 2001 r., odmówiła wszczęcia dochodzenia w sprawie znieważenia narodu i Rzeczypospolitej Polskiej. Pismo prokuratury nie zawierało żadnej argumentacji (por. A. Echolette, „Nie obraził Narodu”, „Nasza Polska” z 21 sierpnia 2001 r.). Do ponownego plugawienia imienia Polski przez Owsiaka doszło na Przystanku w Woodstock w 2003 r. Andrzej Poray tak pisał na ten temat: „«Polska to pop... kraj. Żyjemy w pop... kraju» – tymi słowami lider Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Jerzy Owsiak otwierał Przystanek Woodstock. Wykreowany przez lewicowe media «autorytet» i później nie szczędził wulgarnych, agresywnych słów pod adresem Ojczyzny” („Owsiak i jego armia”, „Nasza Polska” z 12 sierpnia 2003 r.).

Dziennikarz „Do Rzeczy” Wojciech Wybranowski wspominał podobnie ohydne wystąpienie Owsiaka: „To był 2002 lub 2003 rok. Jeden z Przystanków Woodstock, jakie jako dziennikarz relacjonowałem (...). Mija godzina 17-ta. W tym czasie w wielu miastach Polski ludzie stają na baczność, w milczeniu oddając hołd Powstańcom Warszawskim. A w Żarach na scenę wychodzi Owsiak. (...) I dokładnie w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego wrzeszczy do tych młodych zgromadzonych pod sceną obraźliwe słowa pod adresem Polski, coś, że pieprzy Polskę, że Polska to… i tu padają bardzo wulgarne słowa. (...)” („Jerzy Owsiak publicznie zbluzgał mój kraj, czyli jak szef WOŚP «oddał hołd» Powstaniu Warszawskiemu”, www.niezlomni.com, dostęp z 11 stycznia 2014 r.). W czasie gdy mamy tak wielkie zaległości w odsłanianiu przemilczanej najnowszej historii, dziejów Żołnierzy Wyklętych czy prześladowań politycznych doby stanu wojennego, Owsiak perorował: „Trzeba raz na zawsze skończyć z tymi pomnikami ku czci i chwale, z tym wiecznym gadaniem, co kto zrobił 30 lat temu” (wywiad M. Szymaniaka z J. Owsiakiem pt. „Mam dość pomników ku czci i chwale”, „Życie Warszawy” z 25-26 sierpnia 2007 r.).

Szerszy portret J. Owsiaka znajduje się w świeżo wydanym 3. tomie mojej książki „Czerwone dynastie przeciw Narodowi i Kościołowi”, którą można zamówić – tel. 608-854-215 i e-mail: maron@upcpoczta.pl) J.R.N.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Ewa Kowalewska o waszyngtońskim Marszu dla Życia: tłum radosnych ludzi manifestujących swoje zaangażowanie pro-life

2019-01-18 21:18

pra / Gdańsk (KAI)

„Atmosfera tego marszu jest absolutnie unikalna, wręcz niesamowita. To niezapomniane przeżycie znaleźć się w tłumie tak wielu młodych, radosnych ludzi, manifestujących swoje zaangażowanie w obronie życia” - wspomina Ewa H. Kowalewska. Prezes Human Life International w Polsce w waszyngtońskim Marszu dla Życia uczestniczyła trzykrotnie i - jak mówi - „za każdym razem było to coś niepowtarzalnego”.

dlazycia.info

W dzisiejszym newsletterze Human Life International w Polsce Ewa H. Kowalewska przypomina historię Marszu dla Życia, który w tym roku w Waszyngtonie przejdzie po raz czterdziesty szósty. Odbywa się on w rocznicę niesławnej decyzji Sądu Najwyższego USA w sprawie Roe contra Wade, która w 1973 roku w praktyce zalegalizowała aborcję na życzenie podczas całej ciąży, aż do urodzenia dziecka.

W tym roku Marsz odbywa się pod hasłem „Jedyny w swoim rodzaju od pierwszego dnia: pro-life jest pro-naukowe”. „W ten sposób organizatorzy chcą pokazać, że każda istota ludzka jest unikalna, niepowtarzalna od samego poczęcia oraz połączyć te fakty z rzetelną wiedzą, która zawsze stoi po stronie prawdy i życia” - komentuje Ewa Kowalewska.

Marsz tradycyjnie przejdzie Aleją Konstytucji pod Kapitol oraz gmach Sądu Najwyższego. Zapowiedziano wielu znakomitych gości, w tym abp. Josepha Neumanna przewodniczącego Komitetu ds. Aktywności Pro-life Konferencji Episkopatu USA. Narrację ma prowadzić znany dziennikarz Ben Shapiro.

Z okazji Marszu organizowanych jest wiele wydarzeń towarzyszących. Większość dużych organizacji przygotowuje własne spotkania dla swoich wolontariuszy i pracowników, najczęściej połączone z posiłkiem. Wieczorem poprzedniego dnia odbywa się Msza św. w waszyngtońskiej katedrze, po której wielu młodych pozostaje na całonocnym czuwaniu. „Punktem kulminacyjnym jest jednak uroczysta kolacja po marszu nazywana „Rose Dinner”. W tym roku ma w niej wziąć udział wiceprezydent USA Mike Pence, który od lat jest osobiście związany z ruchem pro-life” - informuje prezes HLI Polska.

Human Life International, najstarsza w USA organizacja pro-life, założona przez benedyktyna o. Paula Marxa w 1974 roku, od początku uczestniczy w Marszu zwartą grupą swoich wolontariuszy i pracowników. „Atmosfera tego marszu jest absolutnie unikalna, wręcz niesamowita. To niezapomniane przeżycie znaleźć się w tłumie tak wielu młodych, radosnych ludzi, manifestujących swoje zaangażowanie w obronie życia” - wspomina Ewa H. Kowalewska. Prezes Human Life International w Polsce w waszyngtońskim Marszu dla Życia uczestniczyła trzykrotnie i - jak mówi - „za każdym razem było to coś niepowtarzalnego”.

„18 stycznia duchowo łączymy się z obrońcami życia z Ameryki! Papież Franciszek ogłosił odpust zupełny pod zwykłymi warunkami dla wszystkich, którzy tego dnia będą się łączyć w modlitwie w intencji obrony życia z uczestnikami Marszu dla Życia w Waszyngtonie - przyłączmy się” - zachęca Ewa Kowalewska.

Waszyngtoński Marsz dla Życia jest największym tego typu wydarzeniem na świecie. Weźmie w nim udział kilkaset tysięcy ludzi, w większości młodych. „Udział w nim robi wielkie wrażenie, bo jest to autentyczna, radosna afirmacja życia” - mówi Ewa Kowalewska. Marsz dla Życia w Waszyngtonie jest ukoronowaniem podobnych akcji pro-life, które w tych dniach odbywają się w ponad osiemdziesięciu amerykańskich miastach.

Prezes HLI Polska zwraca uwagę, że batalia o zaprzestanie aborcji w ostatnich latach w Ameryce nasila się coraz bardziej. „Od ujawnienia handlu organami zabijanych dzieci przez Planned Parenthood, organizację posiadającą najwięcej placówek aborcyjnych w USA, rozgorzała walka o pozbawienie ich funduszy federalnych. Są to duże pieniądze i jest o co walczyć. Zamknięto już ponad 200 placówek aborcyjnych, ale proceder zabijania poczętych dzieci nadal trwa. Wybór prezydenta Trumpa wzmocnił amerykański ruch pro-life, jednak każdy krok w kierunku delegalizacji aborcji wywołuje totalną awanturę, wspieraną głównie przez demokratów” - pisze Kowalewska.

W najnowszym newsletterze HLI Polska zauważono także, że po ostatnich zmianach w amerykańskim Sądzie Najwyższym większość sędziów jest po stronie ochrony życia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem