Reklama

Kraków

Boży hetman i kobiecy geniusz

2018-05-17 19:58

Małgorzata Cichoń

Małgorzata Cichoń

„Hetman Chrystusa” taki tytuł nosi książka, której promocja miała miejsce w dzień poprzedzający 98. urodziny św. Jana Pawła II. „Prezent urodzinowy” przygotowała papieżowi autorka Jolanta Sosnowska i wydawnictwo „Biały Kruk”. Patronem medialnym publikacji, która ma składać się łącznie z 4 tomów, jest m.in. „Niedziela”.

Prezentacja pierwszego tomu (obejmującego lata 1978-82) miała miejsce w kurii krakowskiej, w sali królewskiej (czyli „Okna Papieskiego”), którą od ubiegłorocznych wakacji zdobią portrety polskich władców. Gospodarz miejsca, abp Marek Jędraszewski, przyznał, że z okazji 40-lecia wyboru kard. Karola Wojtyły na następcę św. Piotra, zaplanowano wiele inicjatyw, które mają uczcić to przełomowe dla świata wydarzenie. Wyjaśniał, iż trudno było nie zgodzić się na prośbę „Białego Kruka”, by właśnie tu zaprezentować jego najnowsze dzieło. Papież stąd wyszedł, do tego miejsca wracał. Z tego miejsca – poprzez słynne okno – wychylał się na spotkanie z tymi, którzy na niego czekali.

Małgorzata Cichoń

– Kiedy pierwszy raz wychylał się z tego okna, był to czas głębokiego PRL-u – przypomniał papieskie rozmowy z wiernymi Metropolita Krakowski. Dodał, że wówczas mało kto myślał, iż za 10 lat w Polsce i tej części Europy zajdą aż takie zmiany. Zwrócił także uwagę na tytuł nowej publikacji: „Hetman Chrystusa”. Zinterpretował, że oznacza tego, kto prowadzi szczególne zmagania w imię Chrystusa i dla Chrystusa. Gratulując autorce, Hierarcha wyraził nadzieję, że jej książka stanie się okazją, by przypomnieć wielkie nauczanie naszego Rodaka skierowane do całego świata. By odwrócił się od cywilizacji śmierci i stawał się cywilizacją miłości. – A nie jest to możliwe, jeśli odwróci się on od Chrystusowej Ewangelii – podsumował abp Jędraszewski.

Małgorzata Cichoń

– To dzieło jest historią pontyfikatu i człowieka, który najważniejszy urząd w Kościele pełnił przez blisko 27 lat. Po co kolejna historia? – pytał obecny na prezentacji prof. Andrzej Nowak. Odpowiadając, stwierdził, że historia jest czasem, który się nie kończy. Uczestniczymy w niej dalej i wciąż zadajemy sobie pytania o znaczenie tego pontyfikatu. Historyk przyznał, że ogromną zaletą bieżącej publikacji jest to, iż spogląda z perspektywy 2018 r. na dziedzictwo św. Jana Pawła II i jego zmaganie się z cywilizacją śmierci. Dodał, że walka o dusze toczy się dalej, a książka jest częścią tej walki, bo przypomina nam aktualność przesłań Bożego atlety, hetmana Chrystusa.

Reklama

– Miałem to szczęście dokumentować życie św. Jana Pawła II przez prawie 43 lata – mówił z kolei fotograf Adam Bujak. Podkreślił, że papież umiał docenić wartościową pracę wydawniczą. Wyraził wdzięczność, że autorką najnowszej publikacji jest kobieta, która przybliża tę świętą postać „ciepłym” językiem.

Komplementowana pisarka, dziękując zebranym za życzliwe słowa, wyznała, że do napisania biografii najwybitniejszego Polaka namawiał ją śp. kard. Stanisław Nagy. Wyjaśniła, iż publikacja powstała z niezgody na spłycanie papieskiego nauczania, a także z potrzeby serca i wdzięczności za przywilej spotkania wielu ludzi bliskich Ojcu Świętemu. – Chciałabym, aby ta książka pokazała Jana Pawła II jako potężnego mocarza, ale i człowieka z krwi i kości. I żeby oddała moją fascynację nim – spuentowała Jolanta Sosnowska.

Tagi:
książka

Papież zachęca żydów i chrześcijan do zgłębiania Słowa Bożego

2019-01-16 17:06

vaticannews / Watykan (KAI)

Chrześcijanie i żydzi powinni pomagać sobie nawzajem w zgłębianiu bogactwa Słowa Bożego. Zwraca na to uwagę Papież Franciszek we wprowadzeniu do włoskiej książki pod tytułem „La Bibbia dell’Amicizia – Biblia przyjaźni”. Zawiera ona fragmenty Pięcioksięgu z komentarzem żydów i chrześcijan.

Grzegorz Gałązka

W pierwszych słowach wprowadzenia Franciszek wyraża przekonanie, że mamy za sobą dziewiętnaście wieków chrześcijańskiego antyjudaizmu i zaledwie kilkadziesiąt lat dialogu. „Jednakże w ostatnim czasie dużo się zmieniło, a inne zmiany jeszcze się dokonują. Trzeba pracować z większą intensywnością, by prosić o przebaczenie i naprawić szkody wyrządzone przez nieporozumienia”.

Franciszek podkreśla, że obie religie powinny się dzielić z ludzkością swoimi wartościami, tradycjami i wielkimi ideami. Zaznacza, że najlepszą formą dialogu nie są dyskusje, lecz zgodna realizacja różnych projektów.

Odnosząc się natomiast konkretnie do wspólnej lektury Biblii żydowskiej, czyli Starego Testamentu, Papież stwierdza, że jej celem musi być dawanie świadectwa o miłości Boga, który jest ojcem całego świata. Ani żyd, ani chrześcijanin nie ma wątpliwości, że w miłości do Boga i bliźniego zawarte są wszystkie przykazania. Żydzi i chrześcijanie muszą więc czuć się braćmi i siostrami, zjednoczonymi przez tego samego Boga i wspólne bogate dziedzictwo duchowe, na którym trzeba się oprzeć i nadal budować przyszłość – pisze Ojciec Święty. Podkreśla on zarazem, jak istotne jest dla chrześcijan odkrywanie tradycji żydowskiej, aby lepiej zrozumieć samych siebie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Z Krakowa do Panamy – historie uczestników

2019-01-18 10:33

eko / Kraków (KAI)

Pielgrzymi z Polski, w tym z archidiecezji krakowskiej, docierają już do Panamy. Są wśród nich wspólnoty parafialne, duszpasterstwa akademickie, kapłani oraz członkowie komitetu organizacyjnego ŚDM Kraków 2016. Młodzi, w których duch ŚDM był bardzo żywy od wydarzeń w Krakowie, nie wyobrażali sobie opuszczenia kolejnego spotkania z Ojcem Świętym.

Karolina Zając | Archidiecezja Krakowska

Panama w prezencie

Sylwester Gaik pracował w komitecie Światowych Dni Młodzieży w Krakowie w sekcji logistyki. Do jego zadań należały m.in. kontakty z poszczególnymi parafiami diecezji, w których przebywać mieli pielgrzymi. Dziś sam jest gościem jednej z panamskich parafii.

- Pamiętam, że kiedy spotkałem uczestników ŚDM, to wszelkie obawy dotyczące strony organizacyjnej uciekły. W powietrzu było gęsto od Ducha Świętego – wspomina Sylwester, który nie planował pielgrzymki do Panamy. Wyjazd otrzymał w urodzinowym prezencie, niecały miesiąc temu. - Moja reakcja na informację o wyjedzie to przede wszystkim szok – przyznaje. Jak sam twierdzi, od czasu ŚDM w Krakowie przyjmował rolę obserwatora, często zastanawiając się jak miewają się ludzie, którzy w Panamie robią to, co on robił w Polsce 2,5 roku wcześniej. - Nie myślałem o sobie jako o uczestniku mających nadejść wydarzeń. Cieszyłem się, że kiedyś mogłem współtworzyć takie dzieło, które dalej trwa w Kościele – podkreśla.

Sylwester dość szybko musiał nadrobić szczepienia i pakowanie, do których inni przygotowali się miesiącami. – Jestem wdzięczny Panu Bogu i ludziom za to, co mi ofiarowali i jakie świadectwo tym uczynkiem dali – wyznaje. Mimo szybkiego przebiegu wydarzeń wie, ze jedzie do Panamy z konkretnym calem. - Chcę przeżyć te Światowe Dni Młodzieży jako pielgrzym, bo bardzo chciałbym zobaczyć, jak to spotkanie wygląda nie „od kuchni". Mam także kilka swoich pytań czy kwestii, które chciałbym rozstrzygnąć. Bardzo chcę pomodlić się za wszystkich moich przyjaciół i znajomych, którzy są ze mną na co dzień, a dzięki którym w ogóle mogę być uczestnikiem bezpośrednim tego wydarzenia.

Podróż przedślubna

Anna Jungiewicz i Sebastian Regulski także silnie angażowali się w przygotowania w Krakowie. Sebastian działał na parafii, gdzie goszczono pielgrzymów z Francji, a Ania troszczyła się m.in. o rejestrację wolontariuszy. W maju staną na ślubnym kobiercu i zamiast dać się pokonać przedślubnej gorączce, są już w Kostaryce jako uczestnicy Dni w Diecezji przed ŚDM. - Z jednej strony wyjazd na ŚDM spowodował kumulację naszych zobowiązań organizacyjnych, a z drugiej strony ufamy, że pozwoli nam odpocząć i skupić się na tym, co ważne. Żeby w tym zabieganiu nie zapomnieć o tym, po co to wszystko. A przecież chodzi o miłość – relacjonuje Sebastian. Jego narzeczona przyznaje, że wyjazd był jej pomysłem: "Chciałam, żebyśmy tym razem oboje wyjechali na drugi koniec świata i doświadczyli różnorodności Kościoła, który mimo to jest jeden, w którym wszyscy są braćmi, dziećmi jednego Ojca". Oboje mają nadzieję, że temat ŚDM w Panamie: „Oto ja, służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego” będzie wskazówką na ich wspólną drogę życia. Jak sami twierdzą, chcą „być otwartymi na Boży plan na wzór Maryi”.

Kapłan – uczestnik

Ksiądz Marcin Filar z Rabki jest kapłanem zaledwie kilka miesięcy. Podczas ŚDM w Krakowie jako kleryk służył na sobotnim czuwaniu na Campus Misericordiae. Wspomina, że czuł się wyróżniony, będąc blisko Ojca Świętego podczas Koronki do Bożego Miłosierdzia i jednocześnie widząc z perspektywy ołtarza tłum zebrany na Brzegach. Sam nie wie, kiedy dokładnie zapadła jego decyzja o wyjeździe. W czasie przygotowań do Panamy był współodpowiedzialny za comiesięczne spotkania „Panamskiej 10”, a na co dzień posługuje w myślenickiej parafii. Większość jego obowiązków to duszpasterstwo młodzieżowe i katecheza młodzieży, ale jak sam podkreśla, „wiekiem wciąż jeszcze zalicza się do grona uczestników ŚDM”.

- Oczekuję spotkania Jezusa Chrystusa w doświadczeniu żywego Kościoła i pojedynczych ludzi, za których już się modlę – mówił kapłan przed wyjazdem. Podczas pierwszych dni pobytu w Ameryce Środkowej błogosławił sakrament małżeństwa Martyny i Jakuba - pary pielgrzymów z archidiecezji krakowskiej. - Dzielą nas tysiące kilometrów, kultura, język, mentalność... ale łączą chrzest i Ewangelia, które pokonują te wszystkie bariery. Ufam, że to będzie czas niezwykłych spotkań – wyraził swoje oczekiwania ks. Marcin, bo jak sam zauważa, „ciągle się uczy - od młodych, o młodych i dla młodych”. - Ufam, że ŚDM w Panamie to taki kolejny ważny krok, w którym Pan Bóg kształtuje mnie na duszpasterza – podsumowuje.

W Światowych Dniach Młodzieży w Panamie uczestniczyć będzie ponad 3 tysiące pielgrzymów z Polski. Najliczniejszą grupą są młodzi właśnie z archidiecezji krakowskiej. W spotkaniu z Papieżem Franciszkiem weźmie udział 602 przedstawicieli młodzieży z Krakowa i okolic.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Papież o zamachu w Bogocie: okrutne i nieludzkie postępowanie

2019-01-18 20:02

kg (KAI/Vaticannews) / Watykan

Najgłębsze ubolewanie z powodu ofiar, które straciły życie w wyniku tak nieludzkiego i okrutnego czynu wyraził Franciszek w depeszy kondolencyjnej przesłanej na ręce arcybiskupa Bogoty kard. Rubena Salazara. 17 stycznia w stolicy Kolumbii doszło do wybuchu samochodu-pułapki na terenie szkoły policyjnej Santander, w którego wyniku zginęło 21 osób, łącznie z zamachowcem, a 68 odniosło rany.

W depeszy, podpisanej w imieniu Ojca Świętego przez sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolina, czytamy: "Na wieść o tak okrutnym zamachu terrorystycznym, który zasiał ból i śmierć w Bogocie, papież Franciszek wyraża swój najgłębszy żal z powodu ofiar, które straciły życie wskutek tak nieludzkiego czynu i modli się za ich wieczny odpoczynek. W tych chwilach wzruszenia i smutku pragnie, aby także jego wsparcie i bliskość dotarły do licznych rannych, ich rodzin i całego społeczeństwa kolumbijskiego".

Papież potępił "jeszcze raz ślepą przemoc, która jest ciężką zniewagą wobec Stwórcy i zanosi swą modlitwę do Pana, aby pomógł On wytrwać w budowaniu zgody i pokoju w tym kraju i na całym świecie" - napisał kard. Parolin. Na zakończenie przekazał na ręce arcybiskupa stolicy błogosławieństwo apostolskie "dla wszystkich ofiar, ich rodzin i całego umiłowanego narodu Kolumbii".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem