Reklama

Studia na UKSW - pielęgniarstwo

Jedność, to patrzenie w jednym kierunku…

… a chodzi o jedność serc, rodzin, Ojczyzny, Europy i świata

2018-05-21 03:03

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała
Eucharystia w Wigilię Zesłania Ducha Św. we Wrocławiu sprawowana przez o. bp. Jacka Kicińskiego

Ojciec Biskup przyjechał, mimo trudu dnia. Jechał z Zakopanego – tam spotkał się z siostrami zakonnymi pełniącymi posługę lekarzy – i dotarł do wrocławskiego Wieczernika, gdzie prawie tysiąc osób modliło się i przez kolejne punkty programu przygotowywało do przeżycia Eucharystii. Dominikanin o. Norbert Oczkowski, który wraz ze wspólnotą Galilea odpowiadał za organizację spotkania, zapowiedział o. bp. Jacka jako specjalistę od modlitwy do Ducha Świętego powołując się na jego biskupią dewizę: „Ut unum sint”, czyli „Aby byli jedno”.

- Duch Święty, na którego czekamy, jest Duchem Miłości, Duchem Orzeźwiającym. Bóg, przez Ducha Świętego, pokazuje nam, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych – mówił bp Kiciński.

Podkreślał, że Jezus wielokrotnie zapowiadał przyjście Ducha Świętego po swoim odejściu – Tego, który doprowadzi nas do całej parady. Będzie kontynuował misję Jezusa Chrystusa, będzie światłem dla każdego chrześcijanina – Duch jedności i poznania. Będzie nam podpowiadał, co mamy czynić i jak postępować, nauczy nas wszystkiego –mówił odkreślając, że nigdy nie jesteśmy sami. W oczekiwaniu też nie jesteśmy sami, zawsze jest z nami Matka Jezusa.

- Zesłanie Ducha Świętego nastąpiło w momencie, gdy uczniowie trwali z Maryją razem na modlitwie. Byli razem, tworzyli jedność. To są fundamenty życia Bożego: trwanie w jedności, trwanie na modlitwie – razem. Słuchanie Boga – razem. Gdy podejmiemy taki sposób życia, nie tylko poradzimy sobie z trudnościami, ale doświadczymy pomocy i łaski.

Reklama

Bp Jacek opowiadał o wspólnym trwaniu Apostołów na modlitwie. Żaden z nich nie modlił się sam – w dużej mierze powodowany strachem, ale zjednoczenie, którego dokonali, otworzyło Apostołom drogę do spełnienia się obietnicy Zesłania Ducha Świętego.

- Trwali razem na modlitwie i nagle zdumieli się. Słyszeli o wielkich dziełach Boga. To Duch Święty sprawia, że wszyscy, w jednym momencie, zostają połączeni jednym przekazem wiary. Głoszono Słowo Boże i każdy słyszał je w swoim języku. Dlatego Zesłanie Ducha Świętego to inauguracja Kościoła i początek budowania jedności – podkreślał w homilii. - Ta jedność była w różnorodności, ale podstawą było Słowo Boże. To Słowo – usłyszane i wypełnione – prowadzi do mówienia jednym językiem. Słowo Boże prowadzi do tego, że zaczynamy mówić językiem miłości Boga. Nie: różnymi językami, ale jednym językiem: językiem miłości. Język miłości objawia się w owocach Ducha Świętego a skutkiem jest miłość, pokój, wierność, łagodność, dobroć, opanowanie i uprzejmość. Gdy będziemy mówić jednym językiem miłości, te owoce będą objawiać się w naszym życiu.

Bp Jacek wytłumaczył, że obecność Ducha Świętego w życiu chrześcijanina nie jest żadną nowością. - Jako ludzie wierzący myśmy już dostąpili Zesłania Ducha Świętego i nieustannie go dostępujemy. W momencie chrztu św. nasze ciało stało się Jego świątynią, staliśmy się uczniami Jezusa, dziećmi Boga. To wtedy rozpoczęła się nasza pielgrzymka wiary. Uczeń to ten, który słucha, który rozważa, zachowuje w sercu i zasłyszane Słowo wprowadza w życie codzienne – mówił.

Podkreślił też rolę sakramentu bierzmowania, który nazwał sakramentem zaślubin z Kościołem.

- Kolejny sakrament umacniający nas na drodze wiary to bierzmowanie, zostajemy napełnieni Duchem Świętym, by jednoczyć się z Jezusem Chrystusem w Jego Kościele. Przez bierzmowanie stajemy się misjonarzami. Misjonarz jest uczniem, ale jest też głosicielem. Duch Święty napełnił nas mocą, abyśmy objawiali innym wielkie dzieła Boga w świecie. Jesteśmy powołani do świętości i mamy wszystko, aby zostać ludźmi świętymi. Uczeń i misjonarz Jezusa Chrystusa wskazuje na Jego Królestwo.

Odniósł się też do sytuacji, w jakiej zwykle znajdują się zebrani na modlitwie członkowie wspólnot, katolickich grup:

- Łatwo jest tworzyć jedność, gdy trwamy razem na modlitwie i gromadzimy się w jednym miejscu – dziś ta hala stała się naszym wieczernikiem – mówił. - Ale w dzisiejszym świecie potrzeba jedności w różnorodności i podstawą tej jedności ma być wzajemna miłość. Zło niszczy jedność. Zło jest w stanie zniszczyć to, co jest najpiękniejsze. To, co w Raju zniszczyło jedność, to była pycha. Człowiek niszczy jedność, gdy stawia siebie w miejsce Boga. Wtedy doświadcza głębokiego rozczarowania. Jedność została zniszczona przez pragnienie uczynienia siebie Panem i Bogiem swojego życia – mówił kaznodzieja.

Bp Jacek porównał dzisiejszą Europę do starotestamentalnej Wieży Babel i wskazał ogromne zagrożenia, które płyną z jej wewnętrznego rozbicia – mimo deklarowanego zjednoczenia.

- Symbolem zniszczenia jedności stała się Wieża Babel – ona zajęła miejsce Boga. Również i nam grozi budowanie takiej wieży, świątyń, które jednoczą ludzi, ale nie jednoczą ich w imię Boga. Wieżą Babel może stać się i dziś zjednoczona Europa, ta potęga ludzkich możliwości pozbawiona ewangelicznego stylu życia i prawa do wyznawania wiary w Jezusa Chrystusa.

Ale rzeczywistość Wieży Babel nie dotyczy tylko wielkich struktur, jaką jest Europa. Każdy z nas buduje swoją Wieżę Babel, wtedy, gdy Bóg schodzi na dalszy plan – mówił.

Na koniec nawiązał do jubileuszu 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, wydarzenia, które było owocem prawdziwego zjednoczenia. Wskazał jednak na zagrożenia i dopominał się o potrzebę modlitwy o jedność, której brak grozi kolejnym rozbiciem.

- Sto lat temu, jako Polacy, odzyskaliśmy niepodległość. To był moment zjednoczenia naszego narodu. Tym, co jednoczyło Polaków pod różnymi zaborami, to był jeden przekaz wiary, to była wiara w Jezusa Chrystusa, głoszenie Słowa Bożego. Wiemy, że dar niepodległości był dla nas wielkim błogosławieństwem, ale jest również wielkim zadaniem. Odbyło się to kosztem cierpienia ludzi, śmiercią bohaterów, świętością męczenników, pracą wielu pokoleń. Dziś potrzeba modlitwy o jedność – na całym świecie, w Europie, w Ojczyźnie, w naszych rodzinach i jedności w nas samych. Wołał, przez wstawiennictwo Matki Bożej, abyśmy byli jedno i by Duch Święty zstąpił i odnowił oblicze ziemi, którą są nasze serca, nasze rodziny i nasza Ojczyzna. Wskazał też na deficyty w wierności i cierpliwości, z którymi się zmagamy, a które mogą być przeszkodą w trwaniu i oczekiwaniu na przyjście Ducha Świętego - Trwanie to wierność, to szkoła cierpliwości. Dziś jest kryzys cierpliwości i wierności, żyjemy kulturą chwili i tymczasowości. Potrzeba nam jednomyślności – a to przecież patrzenie w jednym kierunku – podsumował.

Przez cały czas trwania Czuwania, również w czasie Eucharystii, pod stołem ołtarza była umieszczona ikona szczególnie czczona we wspólnocie „Galilea”, organizatora spotkania. To kopia bizantyjskiego oryginału z przełomu VI i VII w., napisana specjalnie dla Wspólnoty przez Paulinę Adamiec. To ikona typu Hagiosoritissa, czyli Najświętsze Naczynie Próśb Naszych, której oryginał znajduje się w Rzymie i nazywany jest Madonną o Złotych Dłoniach

Tagi:
Eucharystia czuwanie Wrocław Odnowa w Duchu Świętym bp Kiciński Jacek

Abp Kupny do młodzieży: budujcie swoje życie na Chrystusie

2018-09-22 16:30

xrk / Góra Ślęża (KAI)

Kilkuset młodych ludzi z całej archidiecezji wrocławskiej na Górze Ślęży przeżywało dziś swoje święto w związku z przeżywanym niedawno wspomnieniem św. Stanisława Kostki. Wydarzeniu towarzyszyła Eucharystia, adoracja Najświętszego Sakramentu, tańce uwielbieniowe, świadectwa oraz koncerty.

Anna Majowicz

Zebraną na szczycie góry, która zyskała już miano Tabor Młodych, uczestników święta młodzieży, odwiedził abp Józef Kupny. Podkreślił, że celem spotkania jest wpatrywanie się w postać patrona ludzi młodych – św. Stanisława Kostki.

- Minęło już 450 lat od jego narodzenia i nie chodzi o to, byśmy go naśladowali, bo inne są czasy, ale myślę, że on może nas wiele nauczyć – mówił pasterz Kościoła wrocławskiego, dodając: - Potrafi nas zainspirować, byśmy byli wierni naszej wierze. W czasach, gdy żył, konflikt między katolicyzmem a protestantyzmem był bardzo wyostrzony. Wiemy, że gdy św. Stanisław klękał do modlitwy, wyśmiewano się z niego. On jednak nie bał się dawać świadectwa swojej wiary".


W tym kontekście hierarcha zachęcał słuchaczy, by na wzór świętego nie wstydzili się krzyża, medalika oraz świadczenia o swojej przynależności do Jezusa.

- Zachęcam was, drodzy młodzi, abyście budowali swoje życie na Chrystusie, na wartościach chrześcijańskich, na mocnym fundamencie – mówił abp Kupny. Przekonywał, że każdy musi sobie stawiać wymagania, żeby swoje życie przeżyć pięknie i szlachetnie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Franciszek na „Anioł Pański”: prośmy, byśmy umieli służyć maluczkim

2018-09-23 12:18

tłum. st (KAI) / Kowno

Do modlitwy o dar służby ostatnim i wykluczonym, mniejszościom, aby oddalić „możliwość unicestwienia drugiego, tworzenia gett, dalszego odrzucania tych, którzy nas irytują i zakłócają nasze wygody” – zachęcił papież w rozważaniu przed modlitwą „Anioł Pański” w parku Santakos w Kownie. Przypomniał także 75 rocznicę zagłady wileńskiego getta.

Grzegorz Gałązka

Publikujemy tekst papieskich rozważań.

Drodzy Bracia i Siostry,

Księga Mądrości, której fragment usłyszeliśmy w pierwszym czytaniu, mówi nam o prześladowanym sprawiedliwym, którego sama obecność irytuje bezbożników. Bezbożnik opisany jest jako ten, który uciska ubogiego, nie ma współczucia dla wdowy, ani nie szanuje starca (por. 2, 17-20). Bezbożnik uzurpuje sobie, że jego siła jest normą sprawiedliwości. Chce sobie podporządkować najsłabszych, wykorzystywać siłę w jakiejkolwiek formie, narzucać sposób myślenia, ideologię, dominujący kierunek debaty, stosować przemoc i represje, aby złamać tych, którzy zwyczajnie swoim codziennym uczciwym działaniem, prostym, pracowitym i solidarnym, ukazują, że inny świat, inne społeczeństwo jest możliwe. Bezbożnikowi nie wystarcza, że czyni to, co się jemu podoba, że kieruje się swoimi kaprysami, ale nie chce wręcz, aby dobro czynione przez innych było dostrzegalne. W bezbożniku zło zawsze stara się zgładzić dobro.

Siedemdziesiąt pięć lat temu naród ten był świadkiem ostatecznego zniszczenia wileńskiego getta. W ten sposób weszła w moment kulminacyjny zagłada tysięcy Żydów, która rozpoczęła się już dwa lata wcześniej. Tak jak czytamy w Księdze Mądrości, naród żydowski przeszedł przez zniewagi i katusze. Przypominamy te dni i prosimy Pana, aby nam udzielił daru rozeznania, aby odkryć w porę wszelkie nowe zalążki tej groźnej postawy, wszelkiej atmosfery powodującej martwicę serca pokoleń, które tego wszystkiego nie doświadczyły i mogłyby dać się zwieść śpiewem syren.

Jezus w Ewangelii przypomina nam o pewnej pokusie, wobec której musimy być bardzo czujni: pożądliwym pragnieniu bycia pierwszymi, górowania nad innymi, które może zagnieździć się w sercu każdego człowieka. Ileż razy zdarzyło się, że jakiś naród, uważał się za lepszy, posiadający większe prawa, większe przywileje, które należy zachować lub zdobyć. Jakie lekarstwo proponuje Jezus, gdy ten impuls pojawia się w naszym sercu i mentalności jakiegoś społeczeństwa czy też kraju? Stać się ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich; trwać tam, gdzie nikt nie chce iść, gdzie nic nie dociera, na najbardziej odległych peryferiach; i służyć, tworząc przestrzenie spotkania z ostatnimi, z odrzuconymi. Gdyby władza się na to zdecydowała, gdybyśmy pozwolili, by Ewangelia Chrystusa dotarła do głębi naszego życia, wówczas globalizacja solidarności stałaby się rzeczywistością. „Podczas gdy w świecie, zwłaszcza w niektórych krajach, pojawiają się na nowo w różnych formach wojny i konflikty, my chrześcijanie podkreślamy potrzebę uznania drugiego człowieka, leczenia ran, budowania mostów, zacieśniania relacji i pomagania, by «jeden drugiego nosił brzemiona» (por. Ga 6, 2)”. (Adhort. ap. Evangelii gaudium, 67).

Tutaj na Litwie znajduje się wzgórze krzyży, gdzie tysiące ludzi przez wieki umieszczały znak krzyża. Zachęcam was, abyśmy odmawiając „Anioł Pański” prosili Maryję, żeby pomogła nam stawiać krzyż naszej służby, naszego poświęcenia tam, gdzie nas potrzebują, na wzgórzu zamieszkanym przez ostatnich, gdzie wymagana jest delikatna wrażliwość na wykluczonych, na mniejszości, aby oddalić od naszych środowisk i naszych kultur możliwość unicestwienia drugiego, tworzenia gett, dalszego odrzucania tych, którzy nas irytują i zakłócają nasze wygody.

Jezus stawia w centrum dziecko, umieszcza je w równej odległości od wszystkich, abyśmy wszyscy czuli się sprowokowani do udzielenia odpowiedzi. Pamiętając o „tak” Maryi, prośmy Ją, aby uczyniła nasze „tak” szczodrym i owocnym, podobnie jak Jej.

Angelus Domini ...

Po modlitwie Anioł Pański.

Drodzy Bracia i Siostry,

Pragnę skorzystać z okazji, aby podziękować pani prezydent i innym przedstawicielom władz Litwy, a także biskupom i ich współpracownikom, za przygotowanie mojej wizyty. Rozszerzam to podziękowanie na wszystkich, którzy w różny sposób się zaangażowali, także poprzez modlitwę.

Szczególną myślą obejmuję w tych dniach wspólnotę żydowską. Tego popołudnia będę modlił się przy pomniku ofiar getta wileńskiego, w 75. rocznicę jego likwidacji. Niech Najwyższy błogosławi dialog i wspólne zaangażowanie na rzecz sprawiedliwości i pokoju.

Dobrej niedzieli! Smacznego obiadu! - Gražaus sekmadienio! Skaniu pietu!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wilno: papież pozdrowił wiernych przed nuncjaturą

2018-09-23 21:24

st (KAI) / Wilno

Wieczorem Ojciec Święty po powrocie do nuncjatury apostolskiej w Wilnie pozdrowił z okna budynku zgormadzonych wiernych.

Grzegorz Gałązka

Oto wypowiedziane spontanicznie słowa Ojca Świętego w tłumaczeniu na język polski:

Dobry wieczór!

Dziękuję za waszą bliskość tutaj. I dziękuję za waszą radość!

Dzisiaj byłem w Kownie. Jutro wyjeżdżam na Łotwę. Dziękuję bardzo za waszą gościnność, serdeczną gościnność.

A teraz zachęcam was do wspólnej modlitwy do Matki Bożej.

[Zdrowaś Maryja ...]

Dobranoc!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem