Reklama

Petycja do prezes Trybunału Konstytucyjnego

Mateusz jest wzorowym opiekunem rodziny

2018-05-24 18:13

Artur Stelmasiak

Ordo Iuris
Mateusz będzie się opiekował dalej swoim rodzeństwem m. in. dzięki pomocy mec. Macieja Kryczki z Ordo Iuris

Mateusz z Przemyśla ma 22 lata ale odpowiedzialności mogliby mu pozazdrościć znacznie starsi mężczyźni. Dzięki współpracy opieki społecznej i zaangażowaniu prawników Ordo Iuris sąd ustanowił go opiekunem zastępczym dla czwórki jego rodzeństwa.

Ich mama miała 42 lata, kiedy zmarła na raka piersi w sierpniu 2016 roku. Zmagała się z chorobą ponad 4 lata. Umierając poprosiła Mateusza, aby zaopiekował się swoim młodszym rodzeństwem. Mateusz obiecał mamie, że zajmie się dziećmi i nie odda ich, dopóki mu ich nie zabiorą. Istniało bowiem realne zagrożenie, że dzieci trafią do domu dziecka.

Sprawa odbiła się szerokim echem w ogólnopolskich mediach. W końcu lutego 2017 r. sąd, na czas trwania postępowania, ustanowił go opiekunem małoletnich i zobowiązał do współpracy z asystentem rodziny, który na bieżąco składał sprawozdania z wykonywania opieki przez 21-latka. W toku postępowania w sprawę włączyli się prawnicy Ordo Iuris, reprezentując Mateusza przed sądem. Na ich wniosek sąd przeprowadził postępowanie dowodowe z zeznań świadków, opinii pracowników opieki społecznej i opiniodawczego zespołu Sądowych Specjalistów.

Reklama

Dzięki pomocy m. in. prawników z Ordo Iuris, sprawa znalazła swój pomyślny finał w Sądzie Rejonowym w Przemyślu. Sąd wydał 23 maja 2018 r., postanowienie, w którym ustanowił Mateusza pieczą zastępczą dla rodzeństwa. - Można powiedzieć, że w przypadku Mateusza polskie państwo zachowało się jak trzeba - mówi mec. Jerzy Kwaśniewski, prezes Instytutu Kultury Prawnej Ordo Iuris.

Od samego początku po nagłośnieniu sprawy przez media pomoc przyszła z wielu miejsc. Odezwały się osoby, które deklarują pomoc finansową czy rzeczową. Ordo Iuris zadeklarowało działania na rzecz Mateusza pro bono. W sprawie świadczeń 500+ odezwała się minister Elżbieta Rafalska, a swoich urzędników przysłał do Przemyśla nawet Prezydent.

Mateusza z Przemyśla reprezentowało wielu prawników z Ordo Iursi m. in. mec. Piotr Sura, mec. Łukasz Roga, mec. Jerzy Kwaśniewski i mec. Maciej Kryczka. - Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynikało, że mimo młodego wieku i licznych trudności związanych z wychowywaniem czwórki dzieci, Pan Mateusz, przy skutecznej pomocy asystenta rodziny i pracowników opieki społecznej, daje rękojmię do właściwego wykonywania opieki i władzy rodzicielskiej nad swoim rodzeństwem.  Z pełnym uznaniem odnosimy się do decyzji sądu, gdyż ostatecznie reguluje status prawny małoletnich z uwzględnieniem silnej więzi emocjonalnej pomiędzy nimi a Panem Mateuszem – mówi mec. Maciej Kryczka.

Dla porównania Ordo Iuris prowadzi też kilka spraw Norwegii, gdzie pracownicy socjalni z „Barnevernet” wyspecjalizowali się w odbieraniu dzieci rodzinom na masową skalę. Wystarczy drobny pretekst, by zabrać norweskim rodzicom dziecko. - Dlatego sprawa Matusza była dla nas tak ważna. Udowodniliśmy, że w Polsce może być normalnie, a wszystkie organizacje społeczne i państwowe są po to, by wspierać i ochraniać rodzinę - mówi mec. Kwaśniewski.

Rodzeństwo żyje skromnie ale Mateusz stara się ze wszystkich sił, aby dzieci nie odczuwały niedostatku. W domu sprząta, gotuje, prasuje, pomaga w lekcjach. Sąsiedzi i ci, którzy znają sytuację chwałą Mateusza, bo stara się stworzyć rodzeństwu normalny dom. - Całoroczna kontrola Mateusza i postępowanie sądowe dowiodło, że Mateusz doskonale sobie radzi z młodszym rodzeństwem. Sąd nie miał żadnych wątpliwości, że najstarszy brat powinien zajmować się dziećmi. Według wywiadu środowiskowego jest wzorowym opiekunem rodziny - podkreśla Kwaśniewski. - Sprawa Mateusza to również modelowy przykład wzorcowo działającej opieki społecznej. Przecież on może być rodziną zastępczą dlatego, że ma doskonałą otulinę pomocy społecznej.

Tagi:
pomoc

Szansa na nową fryzurę dla dziewcząt po chemio - i radioterapii

2018-12-13 09:53

Materiał prasowy

Jednym z najbardziej frustrujących doświadczeń osób leczonych onkologicznie jest utrata włosów. Zwłaszcza u młodych pacjentek ten skutek uboczny chemio- i radioterapii mocno wpływa na obniżenie nastroju i poczucia własnej wartości, a w konsekwencji – na ogólną kondycję. Właśnie do nich przede wszystkim jest skierowana akcja fundacji Wyspy Szczęśliwe oraz fundacji Herosi, prowadzona wspólnie ze Światem Peruk. Rozpocznie się 14 grudnia pod hasłem Twój głos = szansa na włos.

- Adresujemy tę akcję do rodziców dziewcząt chorujących na nowotwór, które nie ukończyły jeszcze 18 roku życia, z województwa małopolskiego oraz śląskiego – mówi Justyna Nieczkowska z krakowskiego Świata Peruk. - Aby zdobyć markową perukę z najwyższej jakości włosa syntetycznego, doskonale imitującą prawdziwe włosy, wystarczy zgłosić młodą damę do Świata Peruk, wysyłając wiadomości poprzez formularz dostępny na stronie: Zobacz

Z nadesłanych zgłoszeń co miesiąc wylosowana zostanie jedna osoba z województwa małopolskiego i jedna ze śląskiego. Losowanie ma zapewnić bezstronny wybór. Co ważnie, dziewczęta będą mogły same wybrać sobie włosy, które najbardziej przypadną im do gustu, w salonach Świata Peruk w Krakowie lub Katowicach. Do dyspozycji będą stylistki, które pomogą w podjęciu decyzji i dopasowaniu nowej fryzury do kształtu twarzy, karnacji, a przede wszystkim charakteru, a także nauczą jak zakładać perukę i jak ją pielęgnować, by służyła jak najdłużej. Wszystkie proponowane fryzurki będą opatrzone certyfikatem medycznym.

- To świetna inicjatywa – mówi psychoonkolog Paulina Zielińska z krakowskiego oddziału Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie. – Sama utrata włosów u osób leczonych onkologicznie to efekt nieszkodliwy w kontekście stanu zdrowia, ale dla wielu pacjentów niesłychanie obciążający emocjonalnie. Utrata włosów nie tylko uderza w poczucie własnej wartości, pewności siebie, atrakcyjności. Jest też widocznym dla pacjenta, ale także dla osób wokół, znakiem choroby, która jest wciąż silnie stygmatyzująca. Ta konfrontacja z chorobą w sensie intrapersonalnym i interpersonalnym jest źródłem silnego, zazwyczaj przewlekłego stresu. A narażony na długotrwały stres organizm jest słabszy i gorzej sobie radzi z chorobą. Dlatego każde działanie, które może pomóc radzić sobie ze stresem, jest warte podjęcia. A podobne inicjatywy – warte naśladowania.

Akcja potrwa trzy miesiące - do 31 marca 2019 roku. W każdym pierwszym dniu miesiąca wyniki losowania pojawią się na stronie: https://perukikrakow.pl/szansanawlos

Dodatkowych informacji udziela:

Justyna Nieczkowska

Świat Peruk, sklep z perukami w Krakowie

tel. kom. 516 146 693

e-mail: sklep@perukikrakow.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Niedziela radości

Damian Kwiatkowski

BOŻENA SZTAJNER

Gaudete – to łacińska nazwa trzeciej niedzieli Adwentu, pochodząca od pierwszego słowa antyfony rozpoczynającej tego dnia Liturgię Eucharystyczną. Słowo to pochodzi od łacińskiego czasownika „gaudere” i jest wezwaniem do radości: Radujcie się ! Jej przyczyną ma być odnowienie świadomości, że Bóg jest blisko nas, że jest z nami, że stał się naszym bratem. Tego dnia w liturgii używa się szat koloru różowego (stosuje się je jeszcze tylko w czwartą niedzielę Wielkiego Postu, tzw. niedzielę laetare). Papież Paweł VI w 1975 r. w adhortacji apostolskiej „Gaudete in Domino” (O radości chrześcijańskiej) pisał: „Należy rozwijać w sobie umiejętność radowania, cieszenia się, korzystania z wielorakich radości ludzkich, jakich Bóg Stwórca użycza nam na tę doczesną pielgrzymkę”. Jeszcze bardziej będziemy się radować, gdy odkryjemy prawdę o tym, że Chrystus wciąż do nas przychodzi. Wtedy przepełni nas radość płynąca ze świadomości, że stoi On także u podwoi naszego serca i kołacze. Otwórzmy na oścież drzwi Chrystusowi. Najważniejsze rozgrywa się przecież w głębinach naszego serca. Może ono stać się Betlejem, gdzie zamieszka Emmanuel – Bóg z nami. Znajdźmy w tę niedzielę chwilę czasu, by Go ugościć. Papież Jan XXIII powiedział, że do Nieba nie wpuszczają ponuraków, tylko ludzi, którzy umieją się cieszyć. Oby nie okazało się, że nie nadajemy się do Nieba, ponieważ nie umiemy się cieszyć, bo zapomnieliśmy, jak to się robi. Usłyszmy więc to dzisiejsze wezwanie Kościoła: Bądź radosny! Nie zamykaj się w samotności i smutku. Jezus jest z Tobą!

Adwent przygodnie napotkanemu katolikowi niejednokrotnie kojarzy się tylko i wyłącznie z okresem przed Bożym Narodzeniem, jako czas przygotowania do świąt. Niekiedy też, niestety, bywa on postrzegany jako okres swoistej pokuty i postu, co jest jak najbardziej błędnym przeświadczeniem.
Ogólnie możemy powiedzieć, że Adwent jest czasem pobożnego i radosnego oczekiwania na pojawienie się Jezusa Syna Bożego. Obecnie przeżywamy jego trzecią niedzielę, w której manifestujemy naszą radość z bliskości Pana. Już bowiem w pierwszej antyfonie mszalnej Kościół dziś ogłasza: „Radujcie się zawsze w Panu, raz jeszcze powiadam: radujcie się! Pan jest blisko” (Flp 4, 4n). Po łacinie zawołanie to zaczyna się słowami: „Gaudete in Domino”. Dlatego często obecną niedzielę nazywamy „niedzielą gaudete”, czyli po prostu „niedzielą radości”.
Istnieje jeszcze jedna, dość intrygująca, nazwa tej niedzieli. Bywa ona bowiem nazywana „niedzielą różową”. Określenie to wywodzi się od koloru szat liturgicznych przewidzianych na ten dzień. Otóż, jest to właśnie kolor różowy. W całym roku liturgicznym stosuje się go tylko dwa razy (poza niedzielą gaudete, używa się go w tzw. niedzielę laetare, którą jest czwarta niedziela Wielkiego Postu).
W Adwencie szaty liturgiczne mają zazwyczaj kolor fioletowy, który w jasnym świetle wydaje się przybierać barwę różową. Dobór koloru wynika z jego skojarzenia z widokiem nieba o świcie. Wyobraża on blask przyjścia Jezusa Chrystusa w tajemnicy Bożego Narodzenia. Przychodzący Zbawiciel jest bowiem dla nas Światłością, podobnie jak wschodzące Słońce. Właśnie tego typu porównanie odnajdujemy np. w tzw. Pieśni Zachariasza: „nawiedzi nas Słońce Wschodzące z wysoka, by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają” (Łk 1, 78n).
Wspólnota kościelna rozumie znaczenie wyjątkowego charakteru Adwentu jako czasu przygotowania do przyjęcia prawdy o Wcieleniu Boga. Dlatego też umieszcza ona adwentowe niedziele wysoko w tabeli pierwszeństwa dni liturgicznych. Oznacza to, że nie wolno nam zrezygnować z celebrowania „niedzieli gaudete” na rzecz np. parafialnych uroczystości odpustowych. Radość płynąca ze zbliżających się świąt nie wynika z emocjonalnych uniesień, lecz bierze się z autentycznych religijnych przeżyć. Sam Adwent zaś ukazuje nam prawdziwą radość bycia chrześcijaninem, który oczekuje pojawienia się swojego jedynego Pana.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prymas Polski przełamał się opłatkiem z osobami konsekrowanymi

2018-12-15 13:14

bgk / Gniezno (KAI)

„Miejcie korzenie w ziemi i serca w niebie” - życzył słowami papieża Franciszka Prymas Polski abp Wojciech Polak osobom konsekrowanym, z którymi 15 grudnia przełamał się opłatkiem.

Agnieszka Marek

„Korzenie w ziemi i serce w niebie, tak o życiu konsekrowanym mówi ten, który ma duszę zakonnika. Pokazuje, że życie konsekrowane wyraża i służy jednej fundamentalnej idei – przeżywać do samej głębi wezwanie zakochanego Jezusa. Tego wszystkim Braciom i Siostrom życzę. I bardzo dziękuję za waszą pamięć, obecność, świadectwo wiary i za waszą modlitwę” – mówił abp Polak, składając wszystkim życzenia pełnego nadziei oczekiwania, a później radosnego przeżywania świąt narodzenia Pańskiego.

Na doroczne spotkanie opłatkowe do Gniezna przyjechali przedstawiciele i przedstawicielki wszystkich zgromadzeń zakonnych obecnych w archidiecezji gnieźnieńskiej. W przedświątecznym spotkaniu w gnieźnieńskiej Kurii uczestniczyli także: abp senior Henryk Muszyński, abp senior Józef Kowalczyk oraz ks. Paweł Kiejkowski z referatu ds. zakonnych.

Obecne były siostry pracujące na co dzień z dziećmi i młodzieżą, wśród osób starszych i ubogich, posługujące w parafiach, ośrodkach i domach pomocy społecznej. Przyjechali również ojcowe i bracia – m.in. kapucyni, michalici, paulini i franciszkanie wraz z postulantami. Wszyscy – jak mówił abp Wojciech Polak – stanowią żywą i cenną cząstkę Kościoła i to nie tylko przez to, co robią, ale przez samą swoją obecność, modlitwę i świadectwo.

W czasie spotkania był czas na osobiste rozmowy, dobre życzenia, wspólne kolędowanie i poznanie się, dla niektórych bowiem było to pierwsze wspólnotowe spotkanie po rozpoczęciu posługi w archidiecezji gnieźnieńskiej. Była także okazja wspomóc dzieła podejmowane przez organizację „Pomoc Kościołowi w potrzebie”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem