Reklama

Kard. Nycz: Trójca Święta jest dla nas wzorem życia wspólnotowego

2018-05-27 11:46

pgo / Niepokalanów (KAI)

http://archidiecezja.warszawa.pl

Trójca Święta jest dla nas wszystkich, ale dla was małżonków w sposób szczególny, wzorem życia wspólnotowego. Bez przylgnięcia sercem i wiarą do prawdy o jedności Trójcy Świętej, nie da się zrealizować jedności i miłości w sakramencie małżeństwa – podkreślił kard. Kazimierz Nycz, który przewodniczył Mszy św. w Niepokalanowie z okazji Ogólnopolskiego Spotkania Rodzin.

Kard. Nycz w homilii przypominał, że do tego momentu ślubnej przysięgi trzeba ciągle wracać. – Trzeba do tego wracać, aby w świecie nastawionym na tymczasowość, na chwilowość i na zbyt łatwe zmiany poglądów i przekonań, ale także zbyt szybkie odchodzenie od wierności ślubowanej w sakramencie małżeństwa, dać czytelne świadectwo jedności małżeńskiej, miłości, wierności i uczciwości – wskazywał kardynał.

Hierarcha nawiązując do papieskiej adhortacji „Amoris laetitia” zaznaczył, jak ważne jest towarzyszenie małżeństwom. – Towarzyszyć nie tylko narzeczonym idącym do małżeństwa, ale towarzyszyć też małżeństwom już zawartym. Towarzyszyć modlitwą, refleksją, możliwością wymiany doświadczeń. Cieszę się bardzo, że franciszkanie w Niepokalanowie podejmują takie spotkania i warsztaty. Podejmują się towarzyszenia rodzinom i małżeństwom, które jest potrzebne tym, którzy zawarli dopiero małżeństwo, ale też tym, którzy w tym małżeństwie żyją wiele lat – mówił.

Nawiązując do obchodzonej dzisiaj w kościele uroczystości Trójcy Świętej podkreślił, że trzeba również ciągle wracać do podstawowej prawy wiary – Bój jest jeden w trzech Osobach. – To jest prawda, która do końca zostaje tajemnicą, jedną z największych tajemnic naszej wiary. Nie da się tej prawdy zgłębić rozumem, nie da się tej prawdy zgłębić w naszej głowie. Do tej prawdy o Bogu i miłości Ojca do Syna i Syna do Ojca, z której rodzi Duch Święty, trzeba przylgnąć sercem i przyjąć ją sercem – powiedział.

Reklama

- Trójca Święta jest dla nas wszystkich, ale dla was małżonków w sposób szczególny, wzorem życia wspólnotowego. Bez tego przylgnięcia sercem i wiarą do prawdy o jedności Trójcy Świętej, nie da się zrealizować jedności i miłości w sakramencie małżeństwa – zaznaczył kard. Nycz.

Nawiązując do słów św. Jana Pawła II hierarcha podkreślił, że powinniśmy nosić w sobie „personalizm komunijny”, który sprawia, że potrafimy się zrozumieć, wybaczyć sobie nawzajem i „być jedno, jak Bój jest jeden w trzech Osobach”.

- Wróćmy do tego źródła, z którego tryska miłość, która ożywa waszą rodzinę, która każe wam być w całości dla sobie nawzajem. Ta miłość, która każe wam poświęcić się dla urodzenia i wychowania dzieci. W ten sposób wpatrzeni w Trójcę Świętą starajcie się żyć w jedności, przylgnięci waszym sercem do tej jedności i miłości między Trójcą – dodał.

Na koniec Mszy św. małżonkowie odnowili przyrzeczenia ślubne.

W dniach 25-27 maja pod hasłem „Miłość jest najważniejsza" w Niepokalanowie odbywa się Ogólnopolskie Spotkanie Rodzin. W jego ramach rodziny uczestniczą w wykładach i warsztatach. Towarzyszą im również codzienne Msze św. z homiliami głoszonymi przez biskupów. Spotkanie zakończy rodzinny koncert oraz uroczyste zawierzenie rodzin Matce Bożej Niepokalanej.

Organizatorem wydarzenia jest Klasztor OO. Franciszkanów w Niepokalanowie.

Tagi:
Warszawa kard. Kaziemierz Nycz Trójca Święta

Reklama

Niepojęta Trójca

2018-06-06 12:21

Ks. Zbigniew Chromy
Edycja świdnicka 23/2018, str. VIII

Ks. Zbigniew Chromy
Rzym – Muzeum Kapitolińskie. Pozostałość posągu cesarza Konstantyna Wielkiego, któremu niektórzy błędnie przypisywali ubóstwienie Jezusa z Nazaretu na Soborze w Nicei (325 r.)

Za nami uroczystość Trójcy Przenajświętszej, przypomnająca nam, że choć wierzymy w jednego Boga, to wg katolickiej nauki Ten jedyny Bóg jest komunią Trzech Osób – Ojca, Syna i Ducha Świętego. Każdy chrześcijanin, jeśli chce nim być w istocie, musi wyznać wiarę, że Bóg jest jeden, ale w Trzech Osobach. W prefacji przeznaczonej na uroczystość Przenajświętszej Trójcy celebrans wypowiada słowa, który wyrażają objawioną prawdę o wewnętrznym życiu Bożym: Panie, Ojcze Święty, wszechmogący, wieczny Boże, Ty z jednorodzonym Synem Twoim i Duchem Świętym, jedynym jesteś Bogiem, jedynym jesteś Panem; nie przez jedność Osoby, lecz przez to, że Trójca ma jedną naturę. W cokolwiek bowiem dzięki Twemu objawieniu wierzymy o Twojej chwale, to samo bez żadnej różnicy myślimy o Twoim Synu i o Duchu Świętym.

Skąd wzięła się, tak na pozór absurdalna, wiara, że Bóg jest Trójcą Osób? Po pierwsze stąd, że pierwsi uczniowie wierzyli w Bóstwo Jezusa z Nazaretu. Sam Pan uważał się za Boga, wielokrotnie podkreślając, że On i Ojciec stanowią jedno! Zrozumieli to dobrze Jego słuchacze, również nieprzychylni mu fwaryzeusze i uczeni w piśmie i można to odczytać nawet w tak przekłamanym tłumaczeniu Nowego Testamentu, jakim są Chrześcijańskie Pisma Greckie Świadków Jehowy, którzy oczywiście nie uznają zarówno wiary w Trójcę oraz w Bóstwo Chrystusa. W Ewangelii wg św. Jana (w ich przekładzie) czytamy: „Ukazałem wam wiele szlachetnych czynów pochodzących od Ojca. Za które z tych czynów mnie kamienujecie?” Żydzi odpowiedzieli: „Nie kamienujemy cię za szlachetny czyn, lecz za bluźnierstwo – za to, że ty, chociaż jesteś człowiekiem, czynisz siebie bogiem” (J 10, 32-33 – s. 135).

Jezus umarł, ponieważ uważał się za Boga. Co ciekawe w tłumaczonym przez Świadków Piśmie Świątym jest napisane: „Ojciec bowiem w ogóle nikogo nie sądzi, lecz wszelkie sądzenie powierzył Synowi, aby wszyscy szanowali Syna, tak jak szanują Ojca. Kto nie szanuje Syna, ten nie szanuje Ojca, który go posłał (J 5, 22-23 – s. 124-125)”. Wniosek jak należy wyciągnąć z tego fragmentu jest następujący: Syna należy szanować w taki sam sposób jak Ojca (czyli jak Boga). Kto zaś tego nie czyni, kto nie szanuje Syna jak Ojca (czyli Boga), ten nie szanuje również Ojca.

Ostatecznie Ojciec wywyższył nad wszystko Jezusa i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich i podziemnych. I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest PANEM – ku chwale Boga Ojca (Flp 2, 9-11).

W przypadku nauki o Duchu Świętym, Nowy Testament ukazuje Go jako Osobę, innego niż Chrystus Pocieszyciela – choć równemu mu w godności, o czym świadczy choćby zakończenie Ewangelii wg św. Mateusza, która była pisana do wyznawców Chrystusa pochodzących z judaizmu – ścisłych monoteistów! Posłużmy się znów tłumaczeniem Braci z Brooklynu: „Dano mi wszelką władzę w niebie i na ziemi. Idźcie więc i czyńcie uczniów, z ludzi wszystkich narodów, chrzcząc ich w imię Ojca i Syna i ducha świętego (Mt 28, 19-20 – s. 47)”. Pomijając fakt, że Świadkowie Jehowy wszędzie „duch święty” piszą małą literą, należy zwrócić uwagę, że Jezus mówi do jedenastu, że posiada wszelką władzę! Jak nazwać kogoś, kto ma taką władzę, nie tylko nad ziemią, ale i nad niebem? Poza tym, ten Ktoś każe chrzcić w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego (nie w imię Jehowy – jak to robią Bracia z Brooklynu). Nie w imiona, lecz w imię, dając w ten sposób wyraz prawdzie o jednakowej godności Ojca, Syna i Ducha Świętego, w imię którego należy chrzcić, tak samo jak w imię Ojca i Syna.

Nauka o Trójcy Świętej nie jest, jak by się mogło wydawać, wynikiem spekulacji intelektualnych, bo wtedy byśmy wierzyli albo w trzech bogów, albo w jednego, który zakłada na przestrzeni wieków maski (sposoby ukazywania się) raz Ojca, raz Syna, raz Ducha Świętego. Z tego, że Bóg jest miłością (1 J 4, 8. 16) wynika logiczny wniosek dotyczący wewnętrznego życia Bożego. Przymioty Boga są wieczne, tzn. Bóg jest miłością zawsze. A miłość, jak wiadomo, jest relacją między osobami, więc w Bogu od zawsze musiała być relacja Ja – Ty. Wiara nasza utrzymuje, że również przestrzeń między Ja Ojca i Ty Syna jest Osobą, Duchem Świętym, który od Ojca i Syna pochodzi, który z Ojcem i Synem odbiera cześć i chwałę.

Najzwięźlej naukę o niepojętej Trójcy Świętej – naszym Bogu – przedstawia Symbol wiary z V wieku, przypisywany dawniej Atanazemu z Aleksandrii (+373): jak pojedynczo każdą Osobę, Bogiem i Panem wyznawać chrześcijańska prawda nam każe, tak trzech bogów lub trzech panów utrzymywać katolicka religia zabrania (…) Jeden więc Ojciec nie trzej ojcowie, jeden Syn nie trzej synowie, jeden Duch Święty nie trzej duchowie święci. A w tej Trójcy nic wcześniejszego albo późniejszego, nic większego albo mniejszego, ale wszystkie trzy Osoby są sobie współwiekuiste, i równe. Tak więc we wszystkim i wszędzie, jak już wyżej powiedziano, i w Trójcy jedność, i w jedności Trójcę czcić należy. Kto więc chce być zbawionym, tak niechaj o Trójcy trzyma.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W Kościele trwa Oktawa Wielkiej Nocy

2019-04-22 09:52

awo, mip / Warszawa (KAI)

Cud Zmartwychwstania „nie mieści się” w jednym dniu, dlatego też Kościół obchodzi Oktawę Wielkiej Nocy – przez osiem dni bez przerwy wciąż powtarza się tę samą prawdę, że Chrystus Zmartwychwstał.

©Renáta Sedmáková – stock.adobe.com

Nazwa “oktawa” pochodzi od łacińskiego słowa oznaczającego liczbę osiem. Ta wielkanocna jest weselem z wydarzeń przeżywanych podczas Triduum Paschalnego. To osiem dni świętowania Kościoła, które później przedłuża się aż do Pięćdziesiątnicy.

Zwyczaj przedłużania najważniejszych świąt chrześcijańskich na oktawę jest bardzo dawny. Nie znamy dokładnej daty powstania oktawy Paschy. Jednak wspomina o niej w już IV stuleciu Asteriusz Sofista z Kapadocji. Kościół chce w ten sposób podkreślić rangę i ważność uroczystości.

Oprócz Wielkanocy w Kościele obchodzi się również oktawę Narodzenia Pańskiego.

Dni oktawy Wielkanocy mają, podobnie jak Niedziela Zmartwychwstania, rangę uroczystości. Okres ośmiu dni traktowany jest jak jeden dzień, jako jedna uroczystość. Dlatego w oktawie Wielkanocy nie obowiązuje piątkowy post.

W te dni codziennie śpiewamy “Gloria” i wielkanocną sekwencję „Niech w święto radosne”. Na Mszach świętych czytane są także perykopy o spotkaniach Zmartwychwstałego, m.in. z Marią Magdaleną, z uczniami idącymi do Emaus, z uczniami nad jeziorem Genezaret.

Teksty mszalne wyjaśniają tez znaczenie sakramentu chrztu. W dawnych wiekach był to bowiem czas tzw. katechezy mistagogicznej dla ochrzczonych w Święta Paschalne. Miała ona na celu wprowadzić ich w tajemnicę obecności Chrystusa we wspólnocie wierzących.

Ostatnim dniem oktawy jest Biała Niedziela. Niegdyś w ten dzień neofici ochrzczeni podczas rzymskiej Wigilii Paschalnej, odziani w białe szaty podarowane im przez gminę chrześcijańską, szli w procesji do kościoła św. Pankracego, by tam uczestniczyć w Mszy.

Święty Jan Paweł II ustanowił tę niedzielę świętem Miłosierdzia Bożego. Orędowniczką tego była św. Faustyna Kowalska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Ranjith: zamachowcy celowo wybrali Niedzielę Zmartwychwstania

2019-04-22 15:36

vaticannews / Kolombo (KAI)

Dzień zamachów na Sri Lance został doskonale wybrany. Zamachowcy-samobójcy weszli do kościołów w najważniejszym dla chrześcijan dniu, gdy świątynie były wypełnione po brzegi. Tak niedzielne zamachy, w których zginęło co najmniej 290 osób, a 500 zostało rannych komentuje arcybiskup Kolombo. Kard. Malcom Ranjith podkreśla, że w mieście panuje strach. Ludzie nie czują się bezpieczni.

wikipedia.org

Lankijski hierarcha odwiedził stołeczne kościoły, w których dokonano zamachów. Wyznaje, że jest zszokowany tym, co widział. „Ginęły całe rodziny – rodzice razem z małymi dziećmi. Przyszyli przecież wspólnie do kościoła, by świętować Niedzielę Zmartwychwstania i wspólnie się modlić” – podkreśla kard. Ranjith.

"Jesteśmy zaskoczeni zamachami, ponieważ przez ostatnie 10 lat sytuacja w kraju była w miarę spokojna. Zaczęli wracać turyści, ruszyła gospodarka. Były dobre relacje międzyreligijne – mówi Radiu Watykańskiemu kard. Ranjith. – Wśród ludzi, także wśród katolików panuje duży strach. Mówi się o możliwości kolejnych araków. Jako pierwszy odwiedziłem kościół, w którym zamachowiec-samobójca zabił ponad 50 osób. Ludzie mówili mi o smutku i lęku o przyszłość. W atakach zginęły całe rodziny – rodzice razem z dziećmi. To jest przerażające. Kolejny kościół praktycznie przestał istnieć. Zginęło w nim ponad 120 osób, które przyszły na modlitwę. Policja i służby bezpieczeństwa podjęły zdecydowane działania. Miejmy nadzieję, że prawdziwi sprawcy szybko zostaną zidentyfikowani".

Kard. Ranjith odwiedził również szpitale, w których przebywają ofiary. Ustawiają się przed nimi kolejki ludzi chcących oddać krew. Arcybiskup Kolombo wyznaje, że stan wielu ofiar jest ciężki i ostateczny bilans tragedii może jeszcze ulec zmianie. Hierarcha odwołał wszystkie wielkanocne Msze w dystrykcie Kolombo. Władze poinformowały, że w całym kraju do środy pozostaną zamknięte wszystkie szkoły.

W sumie dokonano ośmiu samobójczych ataków na kościoły i hotele. Do pierwszych sześciu eksplozji doszło w niedzielę rano w przeciągu 30 minut w trzech kościołach w Kolombo i dwóch innych miastach - Negombo i Batticaloa oraz w trzech luksusowych hotelach w Kolombo. Siódmy wybuch miał miejsce w niewielkim pensjonacie na przedmieściach Kolombo, a ósmy nastąpił w dzielnicy mieszkalnej Dematagoda, również na obrzeżach tego miasta.

Dziewiąty miał być przeprowadzony na lotnisku, ale się nie powiódł. Policja poinformowała o zatrzymaniu 24 osób w związku z zamachami. Wiadomo, że stoją za nimi islamiści, jednak jak dotychczas żadna organizacja nie przyznała się do ich przeprowadzenia. Według doniesień medialnych 10 dni wcześniej lankijska policja ostrzegana była o możliwości tego typu ataków na kościoły.

Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie przypomina, że od lat Wielkanoc szczególnie naznaczona jest antychrześcijańską przemocą, która przekracza wszelkie granice. W ubiegłym roku doszło do krwawych zamachów w Egipcie, a rok wcześniej w Pakistanie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem