Reklama

Sekretarz KEP: Aborcja jest największym przestępstwem, które człowiek może popełnić

2018-05-31 16:19

Artur Stelmasiak

BP KEP
Bp Artur Miziński

W Dzień Dziecka 1 czerwca w polskich kościołach zostaną odprawione nabożeństwa przebłagalne za grzech aborcji. - To bardzo symboliczna zbieżność dat, bo mamy pierwszy czerwcowy piątek miesiąca, kiedy tradycyjnie przepraszamy w kościołach za grzechy. Tym razem jest to również Dzień Dziecka, kiedy szczególnie chcemy skupić się na grzechu aborcji - mówi "Niedzieli" bp Artur Miziński, Sekretarz Generalny Konferencji Episkopatu Polski. - Podczas modlitwy ekspiacyjnej będziemy przepraszać Pana Jezusa za największe z przestępstw, jakie od strony moralnej człowiek może popełnić, bo przecież aborcja jest zabójstwem najbardziej niewinnej istoty ludzkiej.

Według biskupa Mizińskiego piątek 1 czerwca i Dzień Dziecka jest idealną okazją, aby modlić się w intencji tych dzieci, które są zabijane. - Tego dnia świętujemy życie młodego człowieka, ale naszym obowiązkiem jest również pamiętanie o tych, którym ze względu na niechęć innych ludzi i prawodawstwo, które zezwala na ich zabijanie, nie daliśmy szansy, by mogły świętować Dzień Dziecka, bo zostały uśmiercone w łonach matek - podkreśla bp Miziński.

Sekretarz Generalny Konferencji Episkopatu Polski w rozmowie z "Niedzielą" odniósł się także do dyskusji, która się obecnie toczy w Polsce. - Przecież prawo do życia, jest podstawowym prawem człowieka. Mówienie o innych prawach jest możliwe tylko wtedy, gdy mamy zagwarantowaną prawną ochronę życia człowieka - mówi bp Artur Miziński, który jest profesorem nauk prawnych. - To nie jest kwestia katolicyzmu i chrześcijaństwa, ale podstawa wszelkich praw człowieka. Jeżeli kwestionuje się prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci, to trudno jest mówić, że jakiekolwiek inne prawodawstwo stanowione jest dla człowieka.

Reklama

Tekst modlitwy ma poparcie Komisji Duszpasterstwa Konferencji Episkopatu Polski i został rozesłany do wszystkich diecezji w Polsce. Modlitwę i jej uzasadnienie można znaleźć również na stronie KEP www.episkopat.pl

Tagi:
episkopat

Medialne biuro polskiego Kościoła

2018-09-19 10:25

Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 38/2018, str. 15

Biuro Prasowe Konferencji Episkopatu Polski swoimi korzeniami sięga 1968 r. Jest więc okazja do wspomnień i świętowania jubileuszu 50-lecia

Artur Stelmasiak
Urodzinowy tort został pokrojony przez sekretarza generalnego KEP bp. Artura Mizińskiego, pierwszego rzecznika KEP ks. Adama Schulza SJ i obecnego rzecznika ks. Pawła Rytel-Andrianika

Pół wieku temu Biuro Prasowe Konferencji Episkopatu Polski miało zupełnie inne zadania niż teraz. Korzystało też z zupełnie innych środków technicznych niż obecnie. W 1968 r. podstawą były radio, taśmy magnetofonowe i maszyna do pisania, na której przepisywano 100 egzemplarzy biuletynu. Dziś Biuro Prasowe KEP m.in. prowadzi stronę internetową: www.episkopat.pl, obecne jest w mediach społecznościowych i komunikuje się z mediami ogólnopolskimi i międzynarodowymi.

Biuletyn wolny od cenzury

Pierwszą publikacją Biura Prasowego KEP było „Pismo Okólne”. Co ciekawe, było traktowane jak listy, a więc jego rozpowszechnianie omijało obowiązkową cenzurę. – To był głos wolności w czasach komunistycznych – mówi ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik prasowy KEP. Podczas konferencji prasowej w Sekretariacie Episkopatu pokazywał on, jak wyglądały pierwsze publikacje Biura Prasowego.

Jego poprzednikiem w latach

60. XX wieku był ówczesny kierownik Biura Prasowego, dziś biskup senior diecezji łowickiej – ks. Alojzy Orszulik. To on za zgodą prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego rozpoczął wraz z niewielkim zespołem wydawanie pierwszego Biuletynu Informacyjnego Kościoła w Polsce. Egzemplarze były wysyłane do biskupów, diecezjalnych urzędów i do prowincjałów zakonów męskich. Biuletyn przewożony na różne sposoby za granicę stanowił przez długi czas jedyne źródło informacji o życiu Kościoła w Polsce, m.in. dla Radia Wolna Europa. – Jako wzór do redagowania posłużył mi biuletyn PAP. Diecezje dostarczały wiadomości na specjalnym papierze z podpisem korespondenta i z pieczątką. Chodziło o zabezpieczenie się przed podrzucaniem nam fałszywych wiadomości przez Służbę Bezpieczeństwa – wspomina bp Orszulik na stronie: episkopat.pl.

Początkowo niewielki biuletyn rozrastał się, a raz w miesiącu wychodził w języku francuskim. A przecież wszystko było ręcznie przepisywane na maszynie przez siostry. – Ks. Orszulik co tydzień jeździł na lotnisko i prosił różne osoby o przewiezienie biuletynu do Watykanu – mówi ks. Rytel-Andrianik.

Burzliwe lata 90.

Kolejne zmiany nadeszły po 1989 r., kiedy zniknęła cenzura, a Kościół mógł już swobodnie realizować swoją misję. – Lata 90. to dosyć burzliwy okres, jeśli chodzi o media. W tym okresie Kościół próbuje się odnaleźć już nie jako ten, który mówi w imieniu zniewolonego społeczeństwa, ale jako funkcjonujący w społeczeństwie demokratycznym – wspomina ks. Adam Schulz SJ, który był rzecznikiem prasowym KEP w latach 1998 – 2003. – W 1993 r. dużą część zadań Biura Prasowego KEP przejęła nowo powstała Katolicka Agencja Informacyjna, która wzięła na siebie główny ciężar informowania o życiu Kościoła w Polsce i na świecie.

W latach 1993-98 Biuro Prasowe praktycznie nie miało zespołu redakcyjnego, a głos w imieniu Konferencji Episkopatu Polski zabierał bp Tadeusz Pieronek – jako sekretarz generalny KEP. Funkcja rzecznika prasowego KEP została powołana dopiero w 1998 r. Pierwszym rzecznikiem został mianowany jezuita ks. Adam Schulz. – Cała sztuka polegała na tym, żeby nie sprowadzić tej rzeczywistości prezentacji Kościoła do odpowiadania i reagowania na skandale, ale na wskazaniu na pewne dobro Kościoła, które w nim się dzieje – mówi „Niedzieli” ks. Schulz. – Myślę, że dobrym czasem, by poprawić obraz Kościoła w mediach, był wielki Jubileusz roku 2000. Ale także co kilka lat mieliśmy w prezencie bardzo pozytywny przekaz z pielgrzymek Jana Pawła II do Polski.

W miejsce „Pisma Okólnego” Biuro Prasowe zaczęło wówczas wydawać poranny przegląd prasy, zwany ogólnie Biuletynem. W 1999 r. powstała oficjalna strona internetowa Konferencji Episkopatu Polski, którą redaguje Biuro Prasowe. W 2003 r. rzecznikiem został ks. Józef Kloch z Tarnowa. W dużej mierze dzięki jego staraniom we wszystkich diecezjach i zgromadzeniach zakonnych mianowani zostali rzecznicy prasowi. Ich ważnym elementem było przygotowanie rzeczników do profesjonalnego reagowania w sytuacjach kryzysowych w Kościele.

Od okólnika do Twittera

Od 2015 r. Biurem Prasowym kieruje rzecznik Episkopatu ks. Paweł Rytel-Andrianik, który jest odpowiedzialny za strategię komunikacyjną KEP, ustalaną z biskupami. – Biuro Prasowe jest do dyspozycji Konferencji Episkopatu Polski, wyraża głos i nauczanie księży biskupów. Jest ono otwarte na potrzeby dziennikarzy i codziennie stara się sprostać ich oczekiwaniom – mówi ks. Rytel-Andrianik i dodaje: – Ważną częścią naszej działalności jest komunikacja w języku angielskim prowadzona na Twitterze, rozsyłane są także informacje prasowe z ważnych wydarzeń w Kościele w Polsce do katolickich agencji zagranicznych w kilku językach. Ściśle współpracujemy z KAI i Radiem Watykańskim.

Oprócz codziennie aktualizowanej strony internetowej z informacjami prasowymi, komunikatami i oficjalnymi dokumentami Biuro Prasowe prowadzi profile na Twitterze, Facebooku, YouTube i Flickrze. Informacje dostępne są także w języku angielskim na twitterowym profilu@churchinpoland. – Można powiedzieć, że to kontynuacja „Pisma Okólnego” dostosowana do współczesnej rzeczywistości medialnej, ale ewangeliczne DNA, czyli treść i cele tych informacji, pozostaje takie samo – podkreśla ks. Paweł Rytel-Andrianik.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Meksyk: zamordowano kolejnego kapłana

2018-10-15 17:12

vaticannews / Tijuana (KAI)

W Meksyku zamordowano kolejnego kapłana. Ciało o. Icmara Arturo Orta znaleziono w sobotę po południu w Tijuanie. "Powierzamy go Bożemu miłosierdziu. To wielka tragedia i strata dla naszej archidiecezji" – napisał abp Francisco Moreno Barrón, metropolita Tijuana w Meksyku. To 29. ksiądz zamordowany w tym roku na świecie, a 7. w tym latynoskim kraju.

©Mazur/episkopat.pl

O. Orta zaginął w czwartek, 11 października po Mszy, którą odprawił w jednej z dzielnic Tijuany. Według raportu policji jego ciała zostało znalezione ze związanymi nogami i rękami oraz licznymi śladami tortur.

Tijuana to miasto położone w północno-zachodniej części Meksyku, w pobliżu granicy ze Stanami Zjednoczonymi. Ze względu na swoją bardzo złą sławę bywa nazywane miastem grzechu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Płyta - Wojna totalna 300x400

Prezydent RP zakończył dwudniową wizytę w Stolicy Apostolskiej i Rzymie

2018-10-16 17:14

rl (KAI Rzym) / Rzym

Prezydent Andrzej Duda z małżonką Agatą zakończyli dwudniową wizytę w Stolicy Apostolskiej i Rzymie. Związana ona była z 40. rocznicą wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. Polska delegacja została przyjęta na audiencji przez papieża Franciszka i wzięła udział we Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II w Watykanie. Ponadto szef polskiego państwa odwiedził w Rzymie siedzibę Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) oraz Światowego Programu Żywnościowego (WFP).

Jakub Szymczuk / KPRP

Para prezydencka przybyła do Rzymu już w niedzielny wieczór. Następnego dnia papież Franciszek udzielił audiencji Andrzejowi Dudzie z małżonką oraz polskiej delegacji. Rozmowa w cztery oczy trwała około 30 minut i jak relacjonował później prezydent RP dotyczyła Polski, Unii Europejskiej, rodziny i św. Jana Pawła II.

Andrzej Duda podkreślił, że w bardzo życzliwej atmosferze poruszono kwestie dotyczące sytuacji w Polsce. „Ojciec Święty z wielką aprobatą mówił o wsparciu jakie otrzymują rodziny w naszym kraju, które realizują obecne polskie władze, o programie 500+ i innych formach wsparcia, co jest w obecnych czasach niezwykle ważne. Ze swej strony podkreślałem, jak dzięki temu wiele zmieniło się w polskim społeczeństwie, w sytuacji dzieci, że panujące wśród nich ubóstwo zostało praktycznie zlikwidowane. Jest to pewnego rodzaju cud, który wynika z programu 500+" - mówił dziennikarzom prezydent Duda.

Z Ojcem Świętym Andrzej Duda rozmawiał także o przyszłości Europy. Franciszek pytał prezydenta jak ją postrzega, czy jest szansa, aby Unia Europejska wyszła z wszystkich kryzysów, w których jest pogrążona. „Odparłem, że tak, ale jest konieczna zmiana sposobu myślenia. Należy wrócić do wartości, z których Unia Europejska wyrosła. Trzeba wrócić do tego, co mówili ojcowie UE kiedy ją tworzyli i budowali jako wspólnotę” - podkreślił prezydent RP.

W rozmowie z papieżem prezydent przypomniał, że w przyszłym roku będzie obchodzona 100. rocznica nawiązania stosunków dyplomatycznych między odrodzoną Polską a Stolicą Apostolską w 1919 r. „Powiedziałem, że bylibyśmy bardzo zaszczyceni, gdyby Ojciec Święty zechciał nas odwiedzić. Ojciec Święty się uśmiechnął i podziękował za zaproszenie. Mam nadzieję, że do takiej wizyty mogłoby dojść i wielu Polaków byłoby szczęśliwych” - wyznał prezydent Duda.

Po rozmowie w cztery oczy Franciszek przyjął pozostałych członków polskiej delegacji na czele z małżonką prezydenta Agatą Kornhauser-Dudą. Para prezydencka przekazała papieżowi namalowaną specjalnie na tę okazję kopię obrazu Jezusa Miłosiernego, autorstwa Andrzeja Gosika, kosz tradycyjnych polskich produktów żywnościowych (z prośbą o przekazanie ich ubogim) oraz dwa albumy: „Apostołowie Bożego Miłosierdzia” i „Millenaria krakowskie”. Andrzej Duda przekazując obraz papieżowi Franciszkowi powiedział, że obraz Jezusa Miłosiernego to w pewnym sensie symbol Polski i wiary w naszym kraju.

Ze swej strony Franciszek przekazał kopię medalionu z wizerunkiem placu św. Piotra przed ukończeniem kolumnady Berniniego, cztery papieskie dokumenty, w tym adhortację apostolską „Evangelii gaudium”. W osobnej białej kopercie przekazał także podpisane tego dnia orędzie na Światowy Dzień Pokoju, obchodzony tradycyjnie 1 stycznia.

Po spotkaniu z papieżem Andrzej Duda rozmawiał z kard. Pietro Parolinem, sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej. Jak relacjonował prezydent, rozmawiano o relacjach polsko-ukraińskich, kwestii bezpieczeństwa tego kraju wobec wojny toczącej się na wschodzie Ukrainy, a także zagrożeniach jakie niesie budowa przez Rosję i Niemcy gazociągu Nord Stream 2, który jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa energetycznego Ukrainy i innych krajów europejskich.

„Rozmawialiśmy o pokoju dla okręgów ługańskiego i donieckiego oraz okupacji Krymu. Powtórzyłem stanowisko Polski na ten temat jakie zajęliśmy w Radzie Bezpieczeństwa ONZ oraz potrzebie obecności sił pokojowych tej organizacji w regionach wschodnich Ukrainy” - powiedział prezydent Duda. W tym kontekście poruszono także temat relacji ukraińsko-rosyjskich.

Po południu Andrzej Duda udał się z prywatną wizytą do Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej na Mentorelli. Jest to sanktuarium położone niedaleko Watykanu, które było jednym z ulubionych miejsc „wypadów” poza Watykan św. Jana Pawła II.

Z oficjalną wizytą papież-Polak jako Biskup Rzymu przyjechał do włoskiego sanktuarium już dwa tygodnie po wyborze na Stolicę Piotrową, 29 października 1978 r. Karol Wojtyła bywał jednak w tym miejscu już przed swoim wyborem, jeszcze jako biskup, a następnie kardynał. W sumie św. Jan Paweł II był w tym maryjnym sanktuarium aż ośmiokrotnie. Ostatni raz w roku 2000.

We wtorek przed południem polska delegacja na czele z Parą Prezydencka uczestniczyła we Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II w bazylice św. Piotra. Liturgii przewodniczył kard. Zenon Grocholewski, były prefekt watykańskiej Kongregacji Edukacji Katolickiej. Homilię wygłosił abp Jan Pawłowski, delegat ds. nuncjatur w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej. Mszę św. koncelebrowali również m.in. abp Wiktor Skworc i bp Marian Florczyk oraz ok. 40 duchownych.

W liturgii uczestniczyli pielgrzymi z kraju, m.in. grupa Podhalan w strojach ludowych, kapłani z Polski pracujący w Wiecznym Mieście, siostry zakonne, jak również mieszkańcy Rzymu. W kaplicy św. Sebastiana, gdzie znajduje się grób św. Jana Pawła II zgromadziło się w sumie ok. 200 osób.

Kard. Zenon Grocholewski powiedział na początku liturgii, że św. Jan Paweł II spełniając swoją misję uniwersalną wobec całego Kościoła i świata, zrobił bardzo dużo dla naszego kraju, który znał, cenił, kochał, za który się modlił i który starał się ubogacać swoim słowem i działaniem. „My także przyszliśmy się modlić za nasz kraj, za Polskę, tym bardziej że przypada w tym roku 100. rocznica odzyskania niepodległości” - powiedział kardynał.

Hierarcha dodał, że obecność Prezydenta RP w Watykanie i przy grobie św. Jana Pawła II w 40. rocznicę wyboru Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową jest wymowna i budząca optymizm, w perspektywie dobra naszego kraju. „To czy będą zwyciężały dobro i prawda w jakimś stopniu zależy od każdego z nas” - powiedział hierarcha.

W homilii abp Jan Romeo Pawłowski nawiązał do dnia 16 października 1978 przypominając, że był to poniedziałek, zwykły, październikowy, pogodny wieczór. „I nagle ta zwykła, szara atmosfera wieczoru, została rozerwana wieścią, którą podały najpierw te nielegalne, a potem nawet legalne fale radiowe i jedyny program telewizyjny. Wieścią tak niemożliwą, że trzeba było dużo wiary, aby ją przyjąć” - wspominał hierarcha.

Jak dodał, tamten wieczór stal się jakiś radosny, szczęśliwy, nawet to, co szare nabrało barwy i ludzie się do siebie uśmiechali, podawali ręce, gratulowali. „I była długa noc, polska noc papieskiej radości”- przypomniał arcybiskup.

Zauważył, że długi pontyfikat Jana Pawła II wypełniony był modlitwą i przekładaniem na rozmaite języki, głoszeniem w różnych stronach świata, świadczeniem własnym życiem, aż do przelania krwi, Chrystusowego wezwania i zapewnienia: nie lękajcie się.

Zwracając się prezydenta RP abp Pawłowski powiedział, że dobrze, że prezydent przybył do grobu papieża Polaka „wobec tego, co dokonuje się w ojczyźnie, wobec skarbu wolności, jaki został nam dany, wobec rozwoju gospodarczego, jaki widać gołym okiem, ale także wobec tych wszystkich niemądrych podziałów, kłótni i nieporozumień, warto tutaj właśnie przyjść i przyklęknąć” - dodał. „W Pańskiej osobie, Panie Prezydencie, Polska przychodzi do Jana Pawła II” - dodał hierarcha.

Arcybiskup zaznaczył, że trzeba nie tylko wspominać, ale wziąć do ręki nauczanie papieża Jana Pawła II. „Ileż tam dobrych rad i wyjaśnień, ile przewidywania i zatroskania. Trzeba narodowego czytania i wprowadzania w życie nauczania Jana Pawła II, w życie Kościoła w Polsce i całego społeczeństwa - podkreślił delegat ds. przedstawicielstw papieskich w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej.

Po Mszy św. Para Prezydencka złożyła wiązankę biało-czerwonych kwiatów przed grobem św. Jana Pawła II. Andrzej Duda i jego żona Agata przez dłuższy czas się modlili, a wierni zgromadzeni w kaplicy św. Sebastiana w bazylice watykańskiej odśpiewali „Barkę”, ulubioną pieśń św. Jana Pawła II.

Po południu Andrzej Duda udał się do siedziby Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) oraz Światowego Programu Żywnościowego (WFP). Siedziby obu tych organizacji mieszczą się w Rzymie.

Wizyta ta miała związek z obchodzonym 16 października Światowym Dniem Żywności. Został on proklamowany przez FAO już 1979 roku. Obchody mają być okazją do pogłębiania świadomości opinii publicznej na temat globalnych problemów żywnościowych i wzmocnienie poczucia solidarności w walce z głodem, niedożywieniem i ubóstwem.

Szacuje się, że na świecie ponad 815 mln osób jest chronicznie niedożywionych (to ok. 11 proc. całej światowej populacji). Mieszkają oni głównie w Afryce Południowej, Ameryce Południowej i Azji. Każdego roku z głodu umiera od 13 do 18 mln ludzi.

Problem w skali globalnej jest nie tylko niedożywienie, ale również marnowanie żywności. W Polsce każdy obywatel rocznie wyrzuca ok. 52 kg żywności. Daje to nam piąte miejsce w Unii Europejskiej, za Wielką Brytanią, Niemcami, Francją i Holandią.

Aż 31 proc. Polaków przyznaje, że zdarza się, iż wyrzucają jedzenie. Najczęściej są to wędliny, pieczywo i warzywa. W Polsce marnuje się rocznie ok. 9 mln ton żywności, z tego w gospodarstwach domowych - dwa mln ton.

W czasie sesji plenarnej w siedzibie ONZ ds. Wyżywienia i Rolnictwa Andrzej Duda wygłosił przemówienie, w którym przypomniał, że jakkolwiek 16 października to Światowy Dzień Żywności, to jednak dla każdego Polaka to data bardzo szczególna jeszcze z jednego powodu. Dokładnie 40 lat temu Karol Wojtyła został wybrany papieżem, przyjmując imię Jan Paweł II.

Prezydent przypomniał, że papież-Polak miał bardzo bliskie relacje z FAO w ciągu swojego całego, długiego pontyfikatu. W swoim przesłaniu wygłoszonym z okazji 31. konferencji tej organizacji w roku 2001 stwierdził: „różnorakie niesprawiedliwości zamieniają ziemię w pustynię, a najgorszą z niesprawiedliwości jest głód dotykający miliony osób. Taka sytuacja negatywnie wpływa na problematykę pokoju między narodami” - przypomniał Andrzej Duda. Podkreślił, że nasz kraj przyjął założenie, że trwała walka społeczności międzynarodowej na rzecz wyeliminowania głodu stanowi jeden z warunków pokoju na świecie.

Znaczną część przemówienia Andrzej Duda poświęcił zaplanowanej na grudzień w Katowicach 24. konferencji dotyczącej zmian klimatu - COP24. Przypomniał, że Polska będzie po raz czwarty przewodniczyła negocjacjo klimatycznym. Dodał, że nasza prezydencja zbiega się z kluczowym etapem wdrażania „Porozumienia Paryskiego” (to pierwsza w historii międzynarodowa umowa, która zobowiązuje wszystkie państwa świata do działań na rzecz ochrony klimatu, podpisana w 2016 roku - przyp. KAI). „Naszą główną ambicją podczas konferencji COP24 będzie przyjęcie „Protokołu Katowickiego”, pakietu decyzji, zestawu wytycznych i zasad zapewniających pełną implementację „Porozumienia Paryskiego” - dodał prezydent.

Andrzej Duda zauważył, że jednym z wymogów „Porozumienia Paryskiego” jest znalezienie równowago pomiędzy emisjami dwutlenku węgla i jego pochłanianiem przez ekosystemy. „Musimy powstrzymać wzrost emisji dwutlenku węgla, ustabilizować jego poziom i w końcu stężenie tego gazu w atmosferze” - wezwał prezydent.

Mówiąc o konferencji COP24 w Katowicach prezydent RP podkreślił, że zawsze w centrum naszych rozważań powinniśmy stawiać ludzi. Jak powiedział, same Katowice są bardzo dobrym przykładem miasta oraz regionu, gdzie sprawiedliwa transformacja okazuje się sukcesem, gdzie wysiłki na rzecz zapewnienia bardziej zrównoważonej przyszłości odbywają się wraz ze stałym wzrostem gospodarczym i rosnącym bogactwem lokalnej populacji” - podkreślił Andrzej Duda.

Wyraził nadzieję, że wynikiem dyskusji w Katowicach będzie deklaracja solidarności, idei tak bliskiej wszystkim Polakom, która prowadzić będzie do bardziej sprawiedliwej transformacji poprzez wdrożenie odważnych polityk w obszarze klimatu, bioróżnorodności, a także walki z pustynnieniem, dzięki czemu damy przyszłym pokoleniom bezpieczniejszy i bardziej zrównoważony świat.

Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa powstała w 1945 r. Zajmuje się walka z biedą i głodem oraz podnoszeniem dobrobytu poprzez redystrybucję żywności i rozwój obszarów wiejskich. Organizacja wspiera także kraje rozwijające się w podnoszeniu wydajności i modernizacji rolnictwa. Do FAO należą 194 państwa, w tym Unia Europejska oraz Wyspy Owcze i Tokelau jako członkowie stowarzyszeni. Za jeden z głównych celów FAO stawia sobie wyeliminowanie głodu na świecie do 2030 r. Dyrektorem generalnym jest José Graziano da Silva, z którym także spotkał się Andrzej Duda.

Z kolei podczas wizyty w Światowym Programie Żywnościowym (WFP) Prezydent RP założył kwiaty pod tablicą upamiętniającą poległych w akcjach humanitarnych oraz spotkał się z dyrektorem zarządzającym Światowego Programu Żywnościowego Davidem Beasleyem.

WFP to agencja ONZ, a także największa organizacja humanitarna świata, powołana do zwalczania globalnego głodu. Prowadzi operacje w niemal 80. krajach, m.in. w Afryce Subsaharyjskiej, na Bliskim Wschodzie, Ameryce Łacińskiej i Azji Południowo-Wschodniej. To przede wszystkim działania pomocowe, programy rozwojowe i wiejskie. W program zaangażowanych jest ponad 80 krajów. Tylko w ubiegłym roku dotacje na rzecz WFP przekroczyły 6,8 mld dol. Polska przekazała ponad 1 mln dol. Pomoc Światowego Programu Żywnościowego dociera do ponad 91 mln osób.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem