Reklama

Abp Gądecki: lekarstwem na powszechne dziś poczucie samotności jest jedność z Bogiem

2018-06-07 21:20

tk / Janów Podlaski (KAI)

Eliza Bartkiewicz/episkopat.pl

Cała Europa przeszła po wojnie rewolucję wyzwalania się z wszelkich więzów, które uznano za krępujące - powiedział dziś w Janowie Podlaskim abp Stanisław Gądecki. Dodał, że spowodowało to samotność człowieka, tymczasem, jak podkreślił, lekarstwem na powszechne dziś poczucie samotności jest jedność z Bogiem.

Przewodniczący KEP wygłosił homilię podczas uroczystej Mszy św. sprawowanej w janowskiej Kolegiacie Świętej Trójcy, której dziś nadano tytuł bazyliki mniejszej. Liturgii, podczas której ogłoszono papieską decyzję, przewodniczył nuncjusz apostolski abp. Salvatore Pennacchio. W uroczystości uczestniczył polski episkopat, który w tych dniach obraduje w Janowie Podlaskim.

W niedzielę 9 czerwca obchodzone będą główne uroczystości związane z 200-leciem diecezji siedleckiej.

Zastanawiając się na tym jakie znaczenie ma Trójca Święta dla osobistego życia chrześcijanina abp Gądecki powiedział, że tajemnica ta uczy przede wszystkim komunii, jedności, wspólnoty z Bogiem i ludźmi. Wskazał, że jedność z Bogiem i między ludźmi są ze sobą zawsze ściśle powiązane.

Reklama

"Gdzie burzy się jedność z Bogiem (Ojcem, Synem i Duchem Świętym), tam burzy się także źródło komunii między nami, a gdzie nie żyje się jednością, gdzie nie żyje się komunią między braćmi, tam także komunia z Bogiem w Trójcy nie jest żywa ani prawdziwa" - przestrzegł abp Gądecki.

Metropolita poznański podkreślił, że jedność z Bogiem jest prawdziwie lekarstwem na samotność, która zagraża dzisiaj wszystkim. "Cała Europa przeszła po wojnie rewolucje wyzwalania się z wszelkich więzów, które uznano za krępujące - powiedział przewodniczący KEP. - Postał człowiek ogołocony ze wszystkiego" - dodał.

Cytując słowa Zbawiciela - "Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam Ja jestem pośród nich” (Mt 18,20) - abp Gądecki przypomniał o stałej obecności zmartwychwstałego Chrystusa wśród swoich uczniów w Osobie Ducha. Obecność ta nigdy się nie skończy - mówił metropolita poznański.

Nawiązując do 200-lecia diecezji siedleckiej, przewodniczący KEP stwierdził, że jej rysami charakterystycznymi w ciągu wieków było miejsce spotkania się odmiennych kultur i religii. "Z tego zrodziły się dzieje konfrontacji z carską Rosją, męczeństwo unitów, prześladowanie tutejszych biskupów i duchowieństwa oraz wiernych świeckich, ale i znamienne ich powtarzające się cechy takie jak opieka nad biednymi i apostolstwo trzeźwości" - zaznaczył abp Gądecki.

Przypomniał, że gdy w 1818 erygowano Diecezję Janowską czyli Podlaską ze stolicą biskupią w Janowie, wtedy obecny kościół Trójcy Świętej został podniesiony do godności katedry.

Zaznaczył też, że dekret Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów z 1989 r. wspomina, iż papieże obdarzają tytułem bazyliki kościoły wyróżniające się wartością kulturową i duszpasterską, posiadające ściślejszy związek z katedrą św. Piotra na Watykanie.

Przewodniczący KEP zwrócił uwagę, że Stolica Apostolska stawia bazylikom wysokie wymagania. Chodzi m.in. o przepowiadanie Słowa Bożego z wszelką starannością i głębią oraz wyjątkowa dbałość o kult, który jak najdokładniej winien odpowiadać przepisom liturgicznym.

Ponadto kościoły te winny być ośrodkami pulsującymi aktywnym życiem duszpasterskim, szerszą dostępnością do Eucharystii, do sakramentu pokuty i pojednania oraz innych sakramentów.

Abp Gądecki wyraził serdeczne podziękowania papieżowi Franciszkowi za decyzję o ogłoszeniu janowskiej kolegiaty tytułem bazyliki mniejszej. Wszystkim pracującym w świątyni kapłanom życzył wielu Bożych błogosławieństw dla jak najstaranniejszego wypełnienia waszych zadań duszpasterskich związanych z tytułem „Bazylika Mniejsza”.

Tagi:
abp Stanisław Gądecki

Przewodniczący Episkopatu prosi o modlitwę w intencji Pawła Adamowicza

2019-01-14 13:49

BPKEP / Warszawa (KAI)

Serdecznie proszę wszystkich o modlitwę w intencji Pana Pawła Adamowicza, Prezydenta Gdańska. Jednocześnie zapewniam rodzinę i bliskich o naszej duchowej jedności i wsparciu – napisał w komunikacie abp Stanisław Gądecki, Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

EPISKOPAT.PL

Publikujemy pełną treść komunikatu:

Prośba o modlitwę w intencji Pana Pawła Adamowicza, Prezydenta Gdańska

W imieniu wiernych i pasterzy Kościoła w Polsce wyrażam smutek w związku z wczorajszym haniebnym atakiem na Pana Pawła Adamowicza, Prezydenta Gdańska. Serdecznie proszę wszystkich o modlitwę w jego intencji. Jednocześnie zapewniam rodzinę i bliskich o naszej duchowej jedności i wsparciu.

Modlitwą otaczajmy także pracowników służby zdrowia, którzy walczą o życie Pana Prezydenta Adamowicza.

Niech wczorajsza tragedia, która wstrząsnęła Polską i światem zjednoczy nas wszystkich we wspólnej modlitwie.

Abp Stanisław Gądecki Arcybiskup Metropolita Poznański Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Czy kremacja zwłok jest niezgodna z wiarą chrześcijańską? (2)

Ks. Krzysztof Graczyk
Edycja włocławska 31/2003

Na podstawie przedstawionej wcześniej nauki Kościoła trzeba stwierdzić, że chrześcijańska praktyka grzebania ciał ludzi zmarłych opiera się na prawdzie o integralnym odkupieniu nas przez Chrystusa Pana, który kiedyś wskrzesi ciała zmarłych i obdarzy je chwałą zmartwychwstania. Wyraźne stanowisko Kościoła zostało przedstawione w nowym Kodeksie Prawa Kanonicznego, obowiązującym od 1983 r. Można więc na podstawie przepisów prawnych zawartych w tej kodyfikacji stwierdzić, że kremacja nie jest zabroniona, ale lepszy jest tradycyjny pogrzeb: "Kościół usilnie zaleca zachowanie pobożnego zwyczaju grzebania ciał zmarłych. Nie zabrania jednak kremacji, jeśli nie została wybrana z pobudek przeciwnych nauce chrześcijańskiej" (1176 § 3).
Patrząc przez pryzmat historii chrześcijaństwa, kremacja była wielokrotnie potępiana przez Kościół katolicki, ponieważ wiązała się z wiarą w to, że po śmierci wszystko się kończy. Mentalność ta uległa zmianie. I w obecnym czasie Kościół uznaje, że kremacja jest "dziś często pożądana, nie z powodu nienawiści wobec Kościoła lub obyczajów chrześcijańskich, ale jedynie z racji związanych z higieną, racji ekonomicznych czy innego rodzaju, w płaszczyźnie publicznej czy prywatnej" (Instrukcja Świętego Oficjum, a obecna nazwa: Kongregacja ds. Nauki Wiary, 1963). Innymi słowy można stwierdzić, że Kościół katolicki uznaje kremację, ponieważ pozwala ona zachować warunki higieny, zdrowia publicznego i stanowi rozwiązanie trudności z pozyskiwaniem terenów na cmentarze. Kremacja, pomijając motywacje natury ideologicznej, daje się pogodzić z wiarą chrześcijańską i formami pobożności związanymi z okazywaniem szacunku wobec ciała zmarłego: "Rzeczywiście, spalenie (kremacja) zwłok, jako że nie dotyczy duszy i nie przeszkadza Bożej Wszechmocy w odbudowaniu ciała, nie zawiera sama w sobie, ani nie przyczynia się w sposób obiektywny do zaprzeczenia tym dogmatom" (Instrukcja Świętego Oficjum, 1963), tj. zmartwychwstania ciał i nieśmiertelności duszy. Wymiar paschalny (śmierć i zmartwychwstanie) kremacji jest taki sam jak zwykłego pochówku (pogrzebanie) - to, co ulega przemianie w proch czy popiół, przeznaczone jest do zmartwychwstania. Zresztą nikt nie jest w stanie stwierdzić, że w momencie zmartwychwstania użyta zostanie ta sama materia, to samo ciało, które posiadamy w obecnym życiu. Dlatego też zmartwychwstanie nie będzie nowym początkiem starego sposobu istnienia, lecz nową rzeczywistością, nowym życiem.
Trzeba ostatecznie powiedzieć, że Kościół nie zabrania stosowania kremacji, ale poleca w dalszym ciągu pobożny zwyczaj grzebania ciał zmarłych, ponieważ posiada on pewne znaczenie, którego niestety pozbawia kremacja. I tak złożenie ciała w ziemi przypomina, że śmierć jest snem, w którym oczekujemy przebudzenia, i który jest związany ze zmartwychwstaniem. Ponadto trzeba podkreślić, że w języku biblijnym pogrzeb jest znakiem ludzkiej ograniczoności i przemijalności: "wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się obrócisz!" (Rdz 3, 19). I jeszcze w innym miejscu: "Wielka udręka stała się udziałem każdego człowieka i ciężkie jarzmo spoczęło na synach Adama, od dnia wyjścia z łona matki, aż do dnia powrotu do matki wszystkich" (tj. ziemi: Syr 40, 1). Bez ulegania pokusie dosłownej interpretacji Pisma Świętego przywołane powyżej fragmenty bardziej wskazują na pochówek niż na kremację.
Wielu ludzi pyta: Czy pochówek nie może być uważany za pozostałość przestarzałej mentalności lub pełnej przesądów i tylko zewnętrznej otoczki czci dla ciała zmarłego? Przecież po co czekać, aby nastąpił rozkład zwłok, gdy można osiągnąć ten sam stan poprzez ich spalenie (kremację)? Otóż trzeba mocno powiedzieć, że takie myślenie nadaje kremacji znaczenie ideologiczne, oczywiście inne niż to antychrześcijańskie i antyreligijne znane z przeszłości, ale zawsze nie do przyjęcia. Pochówek to wybór naturalności rozkładu ciała ludzkiego, ale to nie znaczy, że należy uważać go za naturalistyczny i irracjonalny. Chodzi tu przecież o ludzką wrażliwość i zwyczaj, który dla wierzącego posiada długą tradycję, uznawaną także dziś za rozsądną. Psychiczny opór ludzi wobec kremacji (wybiera ją mniejszość) nie może być traktowany jako opóźnienie rozwoju kultury w danym społeczeństwie. Należy szanować tych, którzy proszą o kremację, ale trzeba również nabrać dystansu wobec informacji na ten temat i wobec presji namawiania do jej stosowania. Ludzka i chrześcijańska pietas wymaga, by zarówno w przypadku kremacji, jak i pochówku szanowano zwłoki zmarłych, a obrzędy były otwarte na nadzieję zmartwychwstania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Ewa Kowalewska o waszyngtońskim Marszu dla Życia: tłum radosnych ludzi manifestujących swoje zaangażowanie pro-life

2019-01-18 21:18

pra / Gdańsk (KAI)

„Atmosfera tego marszu jest absolutnie unikalna, wręcz niesamowita. To niezapomniane przeżycie znaleźć się w tłumie tak wielu młodych, radosnych ludzi, manifestujących swoje zaangażowanie w obronie życia” - wspomina Ewa H. Kowalewska. Prezes Human Life International w Polsce w waszyngtońskim Marszu dla Życia uczestniczyła trzykrotnie i - jak mówi - „za każdym razem było to coś niepowtarzalnego”.

dlazycia.info

W dzisiejszym newsletterze Human Life International w Polsce Ewa H. Kowalewska przypomina historię Marszu dla Życia, który w tym roku w Waszyngtonie przejdzie po raz czterdziesty szósty. Odbywa się on w rocznicę niesławnej decyzji Sądu Najwyższego USA w sprawie Roe contra Wade, która w 1973 roku w praktyce zalegalizowała aborcję na życzenie podczas całej ciąży, aż do urodzenia dziecka.

W tym roku Marsz odbywa się pod hasłem „Jedyny w swoim rodzaju od pierwszego dnia: pro-life jest pro-naukowe”. „W ten sposób organizatorzy chcą pokazać, że każda istota ludzka jest unikalna, niepowtarzalna od samego poczęcia oraz połączyć te fakty z rzetelną wiedzą, która zawsze stoi po stronie prawdy i życia” - komentuje Ewa Kowalewska.

Marsz tradycyjnie przejdzie Aleją Konstytucji pod Kapitol oraz gmach Sądu Najwyższego. Zapowiedziano wielu znakomitych gości, w tym abp. Josepha Neumanna przewodniczącego Komitetu ds. Aktywności Pro-life Konferencji Episkopatu USA. Narrację ma prowadzić znany dziennikarz Ben Shapiro.

Z okazji Marszu organizowanych jest wiele wydarzeń towarzyszących. Większość dużych organizacji przygotowuje własne spotkania dla swoich wolontariuszy i pracowników, najczęściej połączone z posiłkiem. Wieczorem poprzedniego dnia odbywa się Msza św. w waszyngtońskiej katedrze, po której wielu młodych pozostaje na całonocnym czuwaniu. „Punktem kulminacyjnym jest jednak uroczysta kolacja po marszu nazywana „Rose Dinner”. W tym roku ma w niej wziąć udział wiceprezydent USA Mike Pence, który od lat jest osobiście związany z ruchem pro-life” - informuje prezes HLI Polska.

Human Life International, najstarsza w USA organizacja pro-life, założona przez benedyktyna o. Paula Marxa w 1974 roku, od początku uczestniczy w Marszu zwartą grupą swoich wolontariuszy i pracowników. „Atmosfera tego marszu jest absolutnie unikalna, wręcz niesamowita. To niezapomniane przeżycie znaleźć się w tłumie tak wielu młodych, radosnych ludzi, manifestujących swoje zaangażowanie w obronie życia” - wspomina Ewa H. Kowalewska. Prezes Human Life International w Polsce w waszyngtońskim Marszu dla Życia uczestniczyła trzykrotnie i - jak mówi - „za każdym razem było to coś niepowtarzalnego”.

„18 stycznia duchowo łączymy się z obrońcami życia z Ameryki! Papież Franciszek ogłosił odpust zupełny pod zwykłymi warunkami dla wszystkich, którzy tego dnia będą się łączyć w modlitwie w intencji obrony życia z uczestnikami Marszu dla Życia w Waszyngtonie - przyłączmy się” - zachęca Ewa Kowalewska.

Waszyngtoński Marsz dla Życia jest największym tego typu wydarzeniem na świecie. Weźmie w nim udział kilkaset tysięcy ludzi, w większości młodych. „Udział w nim robi wielkie wrażenie, bo jest to autentyczna, radosna afirmacja życia” - mówi Ewa Kowalewska. Marsz dla Życia w Waszyngtonie jest ukoronowaniem podobnych akcji pro-life, które w tych dniach odbywają się w ponad osiemdziesięciu amerykańskich miastach.

Prezes HLI Polska zwraca uwagę, że batalia o zaprzestanie aborcji w ostatnich latach w Ameryce nasila się coraz bardziej. „Od ujawnienia handlu organami zabijanych dzieci przez Planned Parenthood, organizację posiadającą najwięcej placówek aborcyjnych w USA, rozgorzała walka o pozbawienie ich funduszy federalnych. Są to duże pieniądze i jest o co walczyć. Zamknięto już ponad 200 placówek aborcyjnych, ale proceder zabijania poczętych dzieci nadal trwa. Wybór prezydenta Trumpa wzmocnił amerykański ruch pro-life, jednak każdy krok w kierunku delegalizacji aborcji wywołuje totalną awanturę, wspieraną głównie przez demokratów” - pisze Kowalewska.

W najnowszym newsletterze HLI Polska zauważono także, że po ostatnich zmianach w amerykańskim Sądzie Najwyższym większość sędziów jest po stronie ochrony życia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem