Reklama

Arche Hotel

Dziś Dzień Modlitw o Uświęcenie Kapłanów

2018-06-08 11:18

Elvert-Barnes-Foter-CC-BY

Przesłanie Kongregacji ds. Duchowieństwa na Dzień Modlitw o Uświęcenie Kapłanów 2018

Drodzy Kapłani,

Dzień Modlitw o Uświęcenie Kapłanów, obchodzony w Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, stwarza nam okazję, by zatrzymać się w obecności Pana, ażeby odnowić pamięć o naszym spotkaniu z Nim i tym samym ożywić naszą misję w służbie ludowi Bożemu. Nie należy zapominać, że fascynacja powołania, które nas pociągnęło, entuzjazm z jakim postanowiliśmy pójść drogą szczególnego poświęcenia Panu oraz cuda, które dostrzegamy w naszym życiu kapłańskim, biorą swój początek w wymianie spojrzeń jakie miało miejsce między Bogiem a każdym z nas.

Wszyscy my, w istocie, „mieliśmy w naszym życiu jakieś spotkanie z Nim” i każdy z nas ma własną pamięć duchową i może wrócić do radości tej chwili „w której poczułem, że Bóg na mnie patrzył” (Papież Franciszek, Homilia w Domu Św. Marty, 24 kwietnia 2015).

Reklama

Także pierwsi uczniowie doznali radości przyjaźni z Jezusem, który na zawsze odmienił ich życie. Jednakże, po zapowiedzi Męki, ich serce spowiła zasłona ciemności, która zaciemniła drogę. Zapał naśladowania, marzenie o Królestwie Bożym zapoczątkowanym przez Mistrza i pierwsze owoce misji, konfrontują się teraz z bezlitosną i niezrozumiałą rzeczywistością, która burzy nadzieję, podsyca wątpliwości i zagraża zgaszeniem radości głoszenia Ewangelii.

To może zdarzyć się zawsze, także w życiu kapłana. Wdzięczna pamięć pierwszego spotkania, radość pójścia za Jezusem i gorliwość w posłudze apostolskiej, być może kontynuowana przez lata i nie zawsze w łatwych sytuacjach, mogą ustąpić miejsca zmęczeniu i zniechęceniu, potęgując wewnętrzną pustynię oschłości i ogarniając nasze kapłańskie życie cieniem smutku.

Jednakże w tych właśnie momentach Pan, który nigdy nie zapomina o życiu swych synów, zaprasza nas do wstąpienia z Nim na Górę, jak uczynili to Piotr, Jakub i Jan, przemieniając się wobec nich. Prowadząc ich „ku górze” i „na osobność”, Jezus sprawia, że odbywają cudowną podróż przemienienia: z pustyni na Górę Tabor i z ciemności ku światłu.

Drodzy Kapłani, trzeba, abyśmy codziennie byli przemieniani przez ciągle nowe spotkanie z Panem, który nas powołał. Dać się „prowadzić ku górze” i pozostawać z Nim „na osobności” nie jest obowiązkiem służbowym, zewnętrzną praktyką czy niepotrzebnym zabieraniem czasu obowiązkom duszpasterskim, ile tryskającym źródłem, które spływa na nas, aby zapobiegać wyschnięciu i wyjałowieniu naszego „oto jestem”.

Kontemplując scenę ewangeliczną Przemienienia Pańskiego, możemy uchwycić trzy małe kroki, które pomogą nam potwierdzić naszą przynależność do Pana i odnowić nasze życie kapłańskie: wstąpić na Górę, dać się przemieniać, być światłem dla świata.

1. Wstąpić na górę. Jeśli bowiem będziemy ciągle skoncentrowani na rzeczach, które mamy do zrobienia, to grozi nam, że staniemy się więźniami teraźniejszości, że zostaniemy wchłonięci przez powszednie obowiązki, że będziemy zbytnio koncentrować się na samych sobie, a tym samym gromadzić zmęczenie i frustrację, które mogą być zabójcze. Dlatego „wstąpienie na górę” to antidotum na owe pokusy „światowości duchowej”, które, również pod płaszczykiem religijnych pozorów, oddalają nas od Boga i od braci oraz sprawiają, że szukamy zabezpieczenia w rzeczach świata. Potrzebujemy natomiast zanurzania się każdego dnia w miłości Bożej, w sposób szczególny poprzez modlitwę. Wstąpienie na górę przypomina nam, że nasze życie jest ciągłym wznoszeniem się ku światłu, które pochodzi z wysoka, jest podróżą ku Górze Tabor Bożej obecności, która szeroko otwiera nowe i zaskakujące horyzonty. Ta rzeczywistość nie będzie nas odrywać od obowiązków duszpasterskich icodziennych wyzwań, które na nas napierają, ale będzie przypominać nam, że Jezus jest centrum posługi kapłańskiej i że wszystko możemy w Tym, który nas umacnia (Fil 4,13). Dlatego „wstąpienie uczniów na górę Tabor prowadzi nas do refleksji nad znaczeniem oderwania się od rzeczy światowych, aby podjąć pielgrzymowanie ku temu, co w górze i aby kontemplować Jezusa. Idzie o przygotowanie do uważnego i modlitewnego słuchania Chrystusa, umiłowanego Syna Ojca, poszukując chwil zażyłości w modlitwie, które pozwalają na posłuszne i radosne przyjęcie słowa Bożego” (Papież Franciszek, Anioł Pański, 6 sierpnia 2017).

2. Dać się przemieniać. Życie kapłańskie nie jest bowiem programem, gdzie wszystko zostało wcześniej urządzone, czy też urzędem administracyjnym, który działa według wcześniej ustalonego schematu. Wręcz przeciwnie, jest ono żywym doświadczeniem codziennej relacji z Panem, który czyni nas znakiem swej miłości przy ludzie Bożym. Dlatego „nie będziemy mogli przeżywać posługi z radością bez przeżywania chwil osobistej modlitwy, twarzą w twarz z Panem, rozmawiając z Nim” (Papież Franciszek, Spotkanie z proboszczami rzymskimi, 15 lutego 2018). W tym doświadczeniu oświeca nas Oblicze Pana i zostajemy przemienieni przez Jego obecność. Również życie kapłańskie jest „daniem się przemienić” przez łaskę Bożą, aby nasze serce stało się miłosierne, otwarte i współczujące jak serce Chrystusa. Chodzi o to, aby być – jak niedawno przypomniał Ojciec Święty – „księżmi normalnymi, prostymi, łagodnymi, zrównoważonymi, ale zdolnymi nieustannie pozwalać Duchowi Świętemu by nas odradzał” (Papież Franciszek, Homilia podczas Mszy Świętej koncelebrowanej z Misjonarzami Miłosierdzia, 10 kwietnia 2018r.). Owo odradzanie następuje przede wszystkim przez modlitwę, która przemienia serce i przekształca życie: każdy z nas „staje się” Tym, który się modli. Warto przypomnieć w tym Dniu Modlitw o Uświęcenie Kapłanów, że „elementem świętości jest stała otwartość na transcendencję, wyrażająca się w modlitwie i adoracji. Święty jest osobą o duchu modlitewnym, potrzebującą komunikacji z Bogiem” (Papież Franciszek, Gaudete et exsultate, nr 147). Wstępując na Górę, będziemy oświecani światłem Chrystusa, aby móc zejść na dół i zanieść wszystkim radość Ewangelii.

3. Być światłem dla świata, gdyż doświadczenie spotkania z Panem posyła nas na drogę służby braciom, Jego Słowo nie chce być zamknięte w prywatnej sferze osobistej pobożności i w obrębie świątyni, ale ponad wszystko życie kapłańskie jest powołaniem misyjnym, które wymaga odwagi i entuzjazmu wyjścia ze swoich ograniczeń, aby głosić całemu światu to co usłyszeliśmy, co widzieliśmy i czego dotknęliśmy w naszym osobistym doświadczeniu (por. 1 J 1,1-3). Pierwszym zadaniem Kościoła i zarazem pierwszym wielkim zadaniem apostolskim kapłanów jest ukazywanie innym czułości i miłości Jezusa, aby każdy mógł doświadczyć Jego obecności, która wyzwala od złego i przemienia życie. Powinniśmy pielęgnować pragnienie „bycia księżmi zdolnymi wznosić na pustyni świata znak zbawienia, czyli Krzyż Chrystusa, jako źródło nawrócenia i odnowy dla całej wspólnoty i dla świata” (Papież Franciszek, Homilia podczas Mszy Świętej koncelebrowanej z Misjonarzami Miłosierdzia, 10 kwietnia 2018r.). Fascynacja spotkaniem z Panem musi przełożyć się na zaangażowanie życia w służbę ludowi Bożemu, który krocząc często ciemną doliną trudów, cierpień i grzechu, potrzebuje pasterzy jaśniejących i rozpromienionych jak Mojżesz. Bowiem „pod koniec cudownego doświadczenia Przemienienia uczniowie zeszli z góry […] Jest to droga, którą możemy przebyć także i my. Coraz żywsze ponowne odkrycie Jezusa nie jest celem samym w sobie, ale prowadzi nas do „zejścia z góry” […] Przemienieni obecnością Chrystusa i żarem Jego słowa będziemy konkretnym znakiem ożywiającej miłości Boga dla wszystkich naszych braci, zwłaszcza tych, którzy cierpią, dla samotnych i opuszczonych, chorych oraz wielu mężczyzn i kobiet, którzy w różnych częściach świata są poniżani przez niesprawiedliwość, arogancję i przemoc” (Papież Franciszek, Anioł Pański, 6 sierpnia 2017r.).

Drodzy Kapłani, oby piękno tego dnia, poświęconego Sercu Jezusa, rozwijało w nas pragnienie świętości. Kościół i świat potrzebują świętych Kapłanów! Papież Franciszek, w najnowszej Adhortacji Apostolskiej o świętości Gaudete et exsultate przywołał na pamięć kapłanów głoszących z pasją Ewangelię, stwierdzając, że „Kościół nie potrzebuje wielu biurokratów i urzędników, ale żarliwych misjonarzy, pochłoniętych entuzjazmem głoszenia prawdziwego życia. Święci zaskakują, wyrywają z raz urządzonej egzystencji, bo ich życie wzywa nas do porzucenia spokojnej i znieczulającej przeciętności” (Papież Franciszek, Gaudete et exsultate, nr 147). Konieczne zatem będzie przebycie tej drogi przemienienia, zwłaszcza w sposób wewnętrzny: wstąpić na Górę, dać się Panu przemieniać, aby stawać się światłem dla świata i dla osób, które zostały nam powierzone. Niech Najświętsza Maryja Panna, Niewiasta jaśniejąca jak słońce i Matka Kapłanów, zawsze Wam towarzyszy i Was strzeże.

Kongregacja ds. Duchowieństwa

Tagi:
kapłaństwo

Częstochowa: rekolekcje kapłańskie nt. odnowy i ewangelizacji parafii

2018-11-15 19:43

Ks. Mariusz Frukacz

„Soborowe wezwanie do odnowy Kościoła, odnowy i ewangelizacji parafii” – to główny temat rekolekcji kapłańskich, które odbyły się w dniach 12-15 listopada w Domu Ruchu Światło-Życie w Częstochowie. Nauki rekolekcyjne i konferencje wygłosił ks. Stanisław Zając, od wielu lat promujący Program Nowy Obraz Parafii wyrastający z nauczania Soboru Watykańskiego II i utworzony przez Grupę Promotorów Ruchu dla Lepszego Świata (Il Movimento per un Mondo Migliore).

Ks. Dariusz Nowak

W rekolekcjach wzięli udział kapłani z archidiecezji częstochowskiej, lubelskiej, wrocławskiej, diecezji kaliskiej.

Podczas konferencji ks. Stanisław Zając wskazał na tożsamość kapłana i znaczenie jedności - Nie ma skuteczności w duszpasterstwie bez jedności. Potrzebna jest przemiana w myśleniu. Potrzebne jest nawrócenie mentalne i nawrócenie duszpasterskie, pastoralne – podkreślił ks. Zając.

- Chrześcijanin to człowiek w ciągłym procesie nawracania, a szczególnie kapłan. Jak kapłan się nawraca to przy nim nawracają się parafianie – kontynuował ks. Zając.

Podczas rekolekcji kapłani mogli podzielić się własnymi doświadczeniami duszpasterskimi i wskazać na priorytety duszpasterskie.

Podczas wspólnych dyskusji kapłani wskazali m. in. na konieczność czytania znaków czasu, obecność w sieci, na kontynencie cyfrowym, tam, gdzie dzisiaj są młodzi ludzie.

- Wśród priorytetów duszpasterskich jest również dobra diagnoza parafii, a szczególnie dowartościowanie laikatu. Trzeba wsłuchiwać się w głos świeckich – przypomniał ks. Zając.

- Bardzo ważne jest budowanie jedności kapłanów między sobą, jedności z własnym biskupem. Potrzebna jest wspólnotowość a nie indywidualizm – podkreślił ks. Zając i wskazał na brak solidnej eklezjologii komunii w duszpasterstwie.

- Brak jedności prezbiterów to jest wielkie szkodzenie Kościołowi. Kapłan to człowiek relacji. Duszpasterstwo musi być pasją. Duszpasterstwo to jest relacja. Duszpasterstwo to proces, który się ciągle dokonuje. Drugi człowiek jest darem i koniecznością – kontynuował rekolekcjonista.

Rekolekcjonista przypomniał również, że parafia jest rzeczywistością niezwykle ważną w życiu kapłana. - Jest też miejscem urzeczywistniania się naszego chrześcijaństwa. W odnowie parafii ważne jest uwrażliwienie skierowane do całej parafii, pogłębienie świadomości Kościoła w grupach, a następnie zaangażowanie ewangelizacyjne – mówił ks. Zając i dodał: „W procesie odnowy parafii ważne są także grupy modlitewne w intencji odnowy wspólnot parafialnych”.

Kapłani wzięli udział w modlitwie Apelu Jasnogórskiego na Jasnej Górze. Również z kapłanami 15 listopada spotkał się abp Wacław Depo metropolita częstochowski, który podczas rozmowy wskazał na wspólnotowość i podkreślił, że „ duszpasterstwo w parafii powinno być połączone z ogólnym programem duszpasterskim Kościoła”.

Ks. Dariusz Nowak

Ruch dla Lepszego Świata powstał z inicjatywy włoskiego jezuity o. Riccardo Lombardiego SJ (1908-1979), jako odpowiedź na „Adhortację Apostolską do wiernych w Rzymie”, którą 10 lutego 1952 r. wygłosił w Radiu Watykańskim Pius XII. Papież wezwał w niej do odnowy Kościoła i przebudowy świata na lepszy.

Istotną zasadą duchowości Ruchu dla Lepszego Świata jest „życie Kościołem”. Celem Ruchu jest m.in. promowanie odnowy posoborowej w Kościele i podejmowanie projektów duszpasterskich w duchu Soboru Watykańskiego II.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły!

2016-12-26 23:12

Zachęcamy do odmawiania Nowenny do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Już od dziś poświęć kilka minut w Twoim życiu i zwróć swą twarz ku Tej, która zdeptała głowę szatanowi.

Wiesław Podgórski
Obraz Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

1. Znak krzyża

2. Akt skruchy – Ojcze nasz – Zdrowaś Maryjo

3. Trzy pierwsze dziesiątki różańca

4. Rozważanie na dany dzień nowenny

5. Dwie następne dziesiątki różańca

6. Modlitwa do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

7. Znak krzyża

Akt skruchy

Boże mój, bardzo żałuję, że Cię obraziłem, ponieważ Ty jesteś nieskończenie dobry i nie masz upodobania w grzechu. Zdecydowanie postanawiam, z pomocą Twojej świętej łaski, już więcej Cię nie obrażać i winy odpokutować.

Rozważanie na dany dzień nowenny

Pierwszy dzień

Święta Matko Ukochana, Przenajświętsza Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły

pozbawiające oddechu Twoje dzieci, wyciągnij do mnie swoje ręce.

Oddaję Ci dzisiaj ten „węzeł” ...... (nazwać go, w miarę możności) i wszystkie jego negatywne konsekwencje w moim życiu.

Powierzam Ci ten dręczący mnie „węzeł”, który czyni mnie nieszczęśliwym i tak bardzo mi przeszkadza w zjednoczeniu się z Tobą i z Twoim Synem Jezusem, moim Zbawcą.

Uciekam się do Ciebie, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, bo w Tobie pokładam nadzieję i wiem, że nigdy nie wzgardziłaś błaganiem grzesznego dziecka, proszącego Cię o pomoc.

Wierzę, że możesz rozwiązać ten „węzeł”, gdyż Jezus daje Ci wszelką moc.

Ufam, że zgodzisz się rozwiązać ten węzeł, gdyż jesteś moją Matką. Wiem, że to zrobisz. Dziękuję Ci, moja ukochana Matko.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Kto szuka łaski, znajdzie ją w rękach Maryi.

Drugi dzień

Maryjo, Matko bardzo kochana, źródło wszystkich łask, moje serce zwraca się dzisiaj do Ciebie. Wyznaję, że jestem grzeszny, i że potrzebuję Twojej pomocy. Przez mój egoizm, urazy, brak wielkoduszności i brak pokory, bardzo często lekceważyłem łaski, jakie dla mnie wypraszasz.

Zwracam się do Ciebie dzisiaj, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, abyś mi uprosiła u swego Syna czystość serca, oderwanie się od siebie, pokorę i ufność. Przeżyję dzisiejszy dzień, praktykując te cnoty. Ofiaruję je Tobie w dowód mojej miłości do Ciebie. Powierzam w Twoje ręce ten „węzeł”...... (nazwać go, w miarę możności), który mi przeszkadza być odbiciem chwały Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja ofiarowała Bogu każdą chwilę swojego dnia.

Trzeci dzień

Matko Pośredniczko, Królowo Nieba, Której ręce otrzymują i przekazują wszystkie bogactwa Króla, zwróć ku mnie swoje miłosierne spojrzenie. Składam w Twoje święte ręce ten „węzeł” mojego życia.....,wszelką urazę, wszelki żal, którego on jest źródłem.

Boże Ojcze, wybacz mi moje winy. Pomóż mi teraz wybaczyć wszystkim, którzy świadomie lub nieświadomie, stali się sprawcami tego „węzła”. W takim stopniu, w jakim Tobie zawierzę, będziesz mógł go rozwiązać. Wobec Ciebie, Matko ukochana, i w imieniu Twojego Syna Jezusa, mojego Zbawiciela, który został tak zelżony, i który potrafił wybaczyć, wybaczam teraz tym wszystkim osobom......, i sobie samemu także wybaczam, na zawsze. Dziękuję Ci Matko, która rozwiązujesz węzły, za rozwiązanie w moim sercu węzła urazy, i tego oto węzła, który Ci powierzam. Amen.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Ten, kto chce łask, zwraca się do Maryi.

Czwarty dzień

Święta Matko Ukochana, przyjmująca wszystkich, którzy Cię szukają, miej litość nade mną.

Składam w Twoje ręce ten „węzeł”..... Przeszkadza mi być w pokoju, paraliżuje moją duszę, przeszkadza mi iść na spotkanie mojego Pana i oddać w służbie dla Niego moje życie.

Rozwiąż Matko ten „węzeł” mojego życia. Poproś Jezusa, by uleczył z paraliżu moją wiarę, potykającą się i upadającą na kamieniach drogi. Idź ze mną, Matko ukochana, abym pojął, że te kamienie są w istocie moimi przyjaciółmi, abym przestał szemrać i bym nauczył się w każdym momencie składać dziękczynienie, uśmiechać się ufny w Twoją moc.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest słońcem i cały świat korzysta z Jej ciepła.

Piąty dzień

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, wielkoduszna i pełna współczucia, zwracam się do Ciebie, by oddać w Twoje ręce, po raz kolejny, ten „węzeł”..... Proszę Cię o Bożą mądrość, abym działał w świetle Ducha Świętego, by rozwiązać wszystkie te trudności.

Nikt nigdy nie widział Cię zagniewaną, przeciwnie, Twoje słowa zawsze były tak pełne łagodności, że widziano w Tobie serce Boga.

Uwolnij mnie od goryczy, gniewu i nienawiści, jakie ten „węzeł” we mnie zrodził.

Matko Ukochana, daj mi Twoją łagodność i Twoją mądrość, abym nauczył się wszystko rozważać w ciszy mojego serca. I tak jak Ty to uczyniłaś w Dniu Pięćdziesiątnicy, wstaw się za mnie u Jezusa, bym otrzymał w moim życiu nowe wylanie Ducha Świętego. Duchu Boży, zstąp na mnie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest bogata w moc u Boga

Szósty dzień

Królowo Miłosierdzia, oddaję Ci ten „węzeł” mojego życia.... i proszę byś mi dała serce,

które umie być cierpliwe, gdy Ty rozwiązujesz ten „węzeł”.

Naucz mnie zasłuchania w Słowo Twojego Syna, spowiadania się, Komunii św., na koniec zostań ze mną i przygotuj moje serce, by z aniołami świętowało łaskę jaką nieprzerwanie mi wypraszasz.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Cała jesteś piękna Maryjo i nie pokalała Cię żadna zmaza.

Siódmy dzień

Matko Przeczysta, zwracam się dzisiaj do Ciebie, błagam Cię byś rozwiązała ten „węzeł” w moim życiu... i uwolniła mnie spod panowania Złego. Bóg powierzył Ci wielką moc nad wszystkimi demonami. Wyrzekam się dzisiaj złych duchów i wszelkich związków, jakie mnie z nimi łączyły. Oświadczam, że Jezus jest moim jedynym Zbawicielem, moim jedynym Panem.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, zetrzyj głowę Kusiciela. Zniszcz pułapki, w których uwięzło moje życie. Dziękuję Ci Matko Ukochana. Przez Twą drogocenną Krew uwolnij mnie Panie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Ty jesteś chwałą Jeruzalem, Ty jesteś dumą naszego narodu.

Ósmy dzień

Dziewicza Matko Boga, bogata w miłosierdzie, miej litość nad Twoim dzieckiem i rozwiąż ten „węzeł”... w moim życiu.

Potrzebuję, byś mnie nawiedziła, tak jak nawiedzałaś Elżbietę. Przynieś mi Jezusa, aby On przyniósł mi Ducha Świętego. Naucz mnie korzystać z cnoty odwagi, radości, pokory, wiary i spraw bym jak Elżbieta został napełniony Duchem Świętym. Chcę żebyś była moją Matką, moją Królową i moją przyjaciółką. Oddaję Ci moje serce i wszystko, co do mnie należy: mój dom, moją rodzinę, moje dobra materialne i duchowe. Należę do Ciebie na zawsze. Złóż we mnie Twoje serce, abym mógł czynić wszystko, co Jezus chce, bym czynił.

Idźmy więc, pełni ufności, do tronu łaski.

Dziewiąty dzień

Matko Przenajświętsza, nasza Orędowniczko, Ty, która rozwiązujesz „węzły”, przychodzę dziś, by Ci podziękować, że zechciałaś rozwiązać ten „węzeł” w moim życiu. Znasz ból, jaki mi sprawia. Dziękuję Matko, że osuszasz w swoim miłosierdziu łzy w moich oczach.

Dziękuję, że mnie przygarniasz w swoje ramiona i pozwalasz, bym otrzymał kolejną łaskę od Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, moja Matko Ukochana, dziękuję Ci za rozwiązanie „węzłów” mojego życia. Otul mnie płaszczem Twej miłości, strzeż mnie, otaczaj swą opieką, napełnij światłem Twego pokoju.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

MODLITWA DO MATKI BOŻEJ ROZWIĄZUJĄCEJ WĘZŁY

Dziewico Maryjo, Matko pięknej Miłości, Matko, która nigdy nie opuściłaś dziecka,

wołającego o pomoc, Matko, której ręce nieustannie pracują dla Twoich ukochanych dzieci, gdyż przynagla je Miłość Boża i nieskończone Miłosierdzie, które wylewa się z Twojego serca, zwróć ku mnie Twoje współczujące spojrzenie. Wejrzyj na kłębowisko węzłów, w których dusi się moje życie.

Ty znasz moją rozpacz i mój ból. Wiesz jak bardzo te węzły mnie paraliżują.

Maryjo, Matko, której Bóg powierzył rozwiązanie „węzłów” życia Twoich dzieci, składam w Twoje ręce wstęgę mego życia.

Nikt, nawet Zły Duch, nie może jej pozbawić Twojej miłosiernej pomocy.

W Twoich rękach, nie ma ani jednego węzła, który nie mógłby zostać rozwiązany.

Matko Wszechmogąca, w swej łasce i mocy, z jaką się wstawiasz u Swojego Syna Jezusa, mojego Zbawcy, przyjmij dzisiaj ten „węzeł” ... (nazwać go w miarę możności).

Na chwałę Boga, proszę Cię, byś go rozwiązała, rozwiązała na zawsze. Pokładam w Tobie nadzieję

Jesteś jedyną Pocieszycielką, jaką dał mi Bóg, jesteś fortecą w mojej słabości, bogactwem w mojej nędzy, wyswobodzeniem ze wszystkiego, co mi przeszkadza być z Chrystusem.

Przyjmij moje wołanie.

Strzeż mnie, prowadź mnie, chroń mnie. Ty jesteś moim bezpiecznym schronieniem.

Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

EGZORCYZM

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów,

Ty, która otrzymałaś od Boga posłannictwo i władzę, by zetrzeć głowę szatana, prosimy Cię pokornie rozkaż Hufcom Anielskim, aby ścigały szatanów, stłumiły ich zuchwałość, a zwalczając ich wszędzie, strąciły do piekła. Święci Aniołowie i Archaniołowie - brońcie nas i strzeżcie nas. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nagroda Orła Jana Karskiego wręczona żonie i córce Pawła Adamowicza

2019-01-21 07:53

Patryk Małecki, Gdańsk

Wikipedia, Towarzystwo Jana Karskiego
Tablica nagrobna w Bazyylice Mariackiej w Gdansku i statueta Orła Jana Karskiego

W niedzielę, w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku wręczona została Nagroda Orła Jana Karskiego przyznana pośmiertnie zamordowanemu prezydentowi miasta Pawłowi Adamowiczowi.

W wydarzeniu uczestniczyli rodzice zamordowanego Ryszard i Teresa Adamowiczowie, jego małżonka Magdalena i córka Antonina oraz brat Piotr. Towarzyszyli im najbliżsi przyjaciele zmarłego – Aleksander Hall i ks Krzysztof Niedałtowski, dyrektor Centrum Basil Kerski oraz pełniąca obowiązki prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.

Laudację nagrodową wygłosiła doktor Wiesława Kozielewska-Trzaska, wiceprzewodniczaca Towarzystwa Jana Karskiego, bratanica i córka chrzestna legendarnego emisariusza Państwa Podziemnego. Przypomianjąc okolicznosci ustanowienia w 2000 roku Nagrody przez Jana Karskiego jej motto: „dla tych, którzy godnie nad Polska potrafią się zafrasować” oraz laureatów, przy jednym z nich zatrzymała się dłużej mówiąc:

„. W 2008 roku, doktorat honoris causa Uniwersyteu Gdańskiego został przyznany Profesorowi Elie Wieslowi, ikonie pamięci Holocaustu, laureatowi Pokojowej Nagrody Nobla i… laureatowi nagrody orła Jana Karskiego.

Był to pierwszy doktorat honorowy, jaki otrzymał z Polski w galerii ponad 140 z całego świata. Fakt ten dostrzegły media na całym świecie. W 2009 roku przypadała 70. rocznica wybuchu II wojny i planowane na Westerplatte miedzynarodowe upamiętnienie. Prezydent Paweł Adamowicz z determinacją zaangażował się w gest, jaki nadałby wydarzeniu wymiary symbolicznego w skali globalnej. Miało się tym stać zaproszenie na Westerplatte Noblisty i gdańskiego doktora honorowego Elie Wiesela oraz to, co mógłby jako wiezień Auschwitz i Buchenwaldu, ale także światowy autorytet moralny – powiedzieć.

Niestety do tej wizyty nie doszło. Ani dlatego, że Prezydent Gdańska zmienił zdanie. Ani dlatego, że zdanie zmienił Noblista.

Dziś Paweł Adamowicz symbolicznie łączy się z nieżyjącym od dwóch lat Elie Wieselem poprzez tę samą Nagrodę Orła Jana Karskiego. Uważamy to za godne i sprawiedliwe.

Uzasadnienie przyznania Nagrody brzmi „za dzieło dobra, które życiem przepłacił”

Nic więcej nie musi być dopowiedziane.

Jesteśmy przekonani, że Jan Karski, z Nieba, ten wybór gorąco wspiera.

Wierzymy, Drogi Laurecie Pawle, że trafiasz w godne i zacne Towarzystwo.”

Następnie wręczyła statuetkę Orła Magdalenie, a dyplom Antoninie Adamowicz.

Obie z nieukrywanym wzruszeniem dziękowały za wyróżnienie podkreślając, że ich mąż i ojciec dołączył do grona zacnych i zasłużonych postaci, jakie przed nim Nagrodą zostały uhonorowane.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem