Reklama

Stanowisko naukowców: Lekarz zabijający niewinnych przestaje być lekarzem

2018-06-11 19:52

DarkoStojanovic/pixabay.com

W takim samym stopniu pacjentem jest matka, jak i jej poczęte dziecko, a lekarz nie powinien nikogo dyskryminować - uważają wybitni naukowcy z Rady Naukowej Instytutu Kultury Prawnej Ordo Iuris oraz Zespołu Ekspertów ds. Bioetyki KEP. Wystosowali oni wspólny dokument, który jest krytyczną odpowiedzią na eugeniczne stanowisko szesnastu przedstawicieli Polskiego Towarzystwa Genetyki Człowieka oraz Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników (PTGC i PTGP).

Podpisani pod dokumentem przedstawiciele nauk medycznych oraz bioetycy stwierdzają stanowczo: „Medycyna powstała właśnie po to, aby chronić życie człowieka. Jeśli jej przedstawiciele dopuszczają zabijanie najmniejszych i całkowicie bezbronnych pacjentów w akcie aborcji, to jednocześnie traci ona prawo określania się mianem medycyny hipokratejskiej”.

„W związku z zawartymi w dokumencie PTGC i PTGP kontrowersyjnymi tezami, podjęto decyzję o koniecznościprzedstawienia krytycznego stanowiska przez naukowców reprezentujących różne dyscypliny badawcze” – mówi genetyk, prof. dr hab. n. med. Andrzej Kochański.

Reklama

Pod sprzeciwem podpisali się lekarze, pedagodzy, prawnicy, oraz filozofowie i socjolodzy. Autorzy z niepokojem zauważają, że Stanowisko PTGC i PTGP ma charakter „kolejnej próby odczłowieczenia dziecka poczętego” oraz bagatelizuje ujęty w Kodeksie Etyki Lekarskiej „kluczowy dla lekarza standard etyczny, zgodnie z którym w trakcie ciąży winien on objąć profesjonalną opieką nie tylko matkę, ale również jej dziecko, które ma niepodważalny status pacjenta”.

Sygnatariusze sprzeciwu wobec Stanowiska PTGC i PTGP dodają również, iż troska wobec osób niepełnosprawnych musi wynikać z konsekwentnego poszanowania ich praw nie tylko po narodzeniu, ale także przed narodzeniem. Jednocześnie przypomniano, iż tak cenne zdobycze medycyny, jakim jest diagnostyka prenatalna powinny być wykorzystane w celu udzielenia wsparcia medycznego nienarodzonemu dziecku, a nie jego eliminacji, poprzedzonej lekarską diagnozą.

Jak wskazuje dr Błażej Kmieciak, jeden z sygnatariuszy dokumentu oraz Koordynator Centrum Bioetyki Instytutu Ordo Iuris - „Stanowisko przygotowane przez członków Rady Naukowej Centrum Bioetyki Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris oraz Zespołu Ekspertów ds. Bioetyki Konferencji Episkopatu Polski ma na celu wyraźne zaznaczenie opinii szerokiego środowiska naukowego, które nierozerwalnie wiąże rozwój medycyny z pełnym szacunkiem dla godności osoby ludzkiej”.

„Nasza praca już doprowadziła do wymiany korespondencji z autorami kontrowersyjnego Stanowiska PTGC i PTGP. Mamy nadzieję, że pojawi się możliwość rozpoczęcia naukowej debaty i modyfikacji opinii naukowców odrzucających hipokratejskie korzenie medycyny” – dodaje dr Błażej Kmieciak.

Decyzja o wyrażeniu sprzeciwu wobec Stanowiska PTGC i PTGP została podjęta podczas ostatniego spotkania członków Rady Naukowej Centrum Bioetyki Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris oraz przedstawicieliZespołu Ekspertów ds. Bioetyki Konferencji Episkopatu Polski.

 

Tagi:
prawo aborcja lekarz

Środowiska medyczne: Uśmiercanie dzieci łamie lekarskie sumienia

2018-06-14 07:33

Artur Stelmasiak

Bożena Sztajner/Niedziela

Apelujemy w imieniu pracowników medycznych, których sumienia są łamane oraz w imieniu całego polskiego społeczeństwa, którego przeważająca część nie akceptuje cywilizacji śmierci, aby zachować przy życiu dzieci - napisali sygnatariusze pięciu środowisk medycznych. To kolejny dokument, który jest odpowiedzią na proeugeniczne stanowisko zarządów towarzystw genetyków i ginekologów. Apel został rozesłany do najważniejszych władz państwowych.

Przedstawiciele wielu środowisk medycznych dementują fałszywą opinię, że zdjęcia z aborcji używane przez środowiska prolife są nieprawdziwe. "Obrazy dzieci zabitych w wyniku aborcji, określane w Stanowisku jako makabryczne są prawdziwe. Tak aborcja rzeczywiście wygląda. W sprawozdaniach szpitali do NFZ na temat metody legalnej aborcji najczęściej wymieniane jest wyłyżeczkowanie macicy, któremu towarzyszy rozkawałkowanie ciała dziecka" - podkreślają naukowcy. Ich zdaniem prezentacja tych obrazów w miejscach publicznych stanowi jedną z form rzetelnej informacji społecznej o przebiegu takiego zakończenia ciąży.

Stowarzyszenia medyczne podkreślają, że diagnostyka prenatalnej powinna służyć dobru dziecka, jego życiu i zdrowiu, a nie wygodzie rodziców, specyficznie pojmowania prywatność matki lub pragnienie zaoszczędzenia przez państwo na opiece nad dziećmi chorymi poprzez ich zabicie, zanim się urodzą.

Przedstawiciele wielu środowisk medycznych zwracają uwagę, że w wielu przypadkach diagnoza prenatalna niezgodnie z Etyką Lekarską stała się podstawą wyroku i uśmiercenia pacjenta. Wykonywanie terminacji ciąży z powodu kwalifikacji dziecka do grupy niepełnosprawnych godzi w etos lekarza składającego przysięgę Hipokratesa na początku swej drogi zawodowej.

Cały dokument:

APEL POLSKICH STOWARZYSZEŃ MEDYCZNYCH W OBRONIE ŻYCIA, WOBEC STANOWISKA POLSKIEGO TOWARZYSTWA GENETYKI CZŁOWIEKA (PTGC) i POLSKIEGO TOWARZYSTWA GINEKOLOGÓW I POŁOŻNIKÓW (PTGP)

Treść Stanowiska opublikowanego przez specjalistów położników i ginekologów oraz lekarzy genetyków i diagnostów laboratoryjnych z zarządów towarzystw naukowych PTGC i PTGP, przedstawia pogląd, że powołanie lekarza nie przeszkadza by wydawał on wyroki śmierci na bezbronne chore dzieci i zgodnie z procedurami medycznymi wykonywał je, realizując wolę kobiety matki. Trzeba przeciwko takim opiniom energicznie protestować w imieniu chorych i zabijanych z powodu choroby dzieci, w trosce o fizyczne i psychiczne zdrowie matek. Apelujemy w imieniu pracowników medycznych, których sumienia są łamane oraz w imieniu całego polskiego społeczeństwa, którego przeważająca część nie akceptuje cywilizacji śmierci, aby zachować przy życiu dzieci z ryzykiem wad i zaburzeń rozwojowych i zapewnić im odpowiednią opiekę po urodzeniu.

Częstość występowania wad rozwojowych u noworodków wynosi w populacji 2-4%. Częstość ta jest modyfikowana przez wybiórczą diagnostykę prenatalną i zabijanie przed urodzeniem większości dzieci z wadami wrodzonymi. Najlepsze standardy ginekologii, położnictwa i pediatrii nie są w stanie zagwarantować kobiecie możliwości zajścia w ciążę, prawidłowego jej przebiegu i urodzenia zdrowego dziecka. Rolą lekarza nie jest zapewnienie kobiecie możliwości „posiadania” dziecka, bo nie jest ono przedmiotem własności, ale osobowym odrębnym człowiekiem, od momentu poczęcia. Odmowa udziału lekarza w czynnościach „gwarantujących ciążę” z zakresu wspomaganej prokreacji uderzających w godność małżonków i narażających poczęte dziecko na podwyższone ryzyko wad wrodzonych i powikłań u matki, nie obniża jego autorytetu społecznego, przeciwnie, podkreśla jego rolę służebną wobec rodziców i dziecka.

Działanie lekarzy nie powinno ograniczać się do monitorowania zdrowia matek, przebiegu ciąży i rozwoju dziecka. Powinno zmierzać przede wszystkim do identyfikacji, eliminowania lub zmniejszenia siły oddziaływania czynników ryzyka wad wrodzonych i powikłań ciąży pochodzących ze stylu życia i środowiska zewnętrznego (profilaktyka pierwotna). Prawidłowy wynik badania prenatalnego nie chroni ciąży i nie zapewni zdrowia dziecku ani matce. Postęp dotyczący wiedzy i technologii medycznej umożliwia wczesne wykrycie nieprawidłowości w okresie prenatalnym i ich leczenie. Nie może być jednak stosowany do eliminacji wad i chorób wrodzonych poprzez likwidację pacjenta na wczesnym etapie rozwoju. Celem diagnostyki prenatalnej powinno być dobro dziecka, jego życie i zdrowie a nie wygoda rodziców, specyficznie pojmowania prywatność matki lub pragnienie zaoszczędzenia przez państwo na opiece nad dziećmi chorymi poprzez ich zabicie, zanim się urodzą. Dzięki tej diagnostyce można poinformować rodziców i przygotować ich do opieki nad chorym dzieckiem, wcześnie udzielić dziecku terapeutycznej pomocy medycznej przed lub po urodzeniu. Obecnie niezgodnie z Etyką Lekarską w wielu przypadkach diagnoza prenatalna stała się podstawą wyroku i uśmiercenia pacjenta. Wykonywanie terminacji ciąży z powodu kwalifikacji dziecka do grupy niepełnosprawnych godzi w etos lekarza składającego przysięgę Hipokratesa na początku swej drogi zawodowej.

Kodeks Etyki Lekarskiej w Art. 2 zdecydowanie zobowiązuje lekarza do ochrony życia matki i dziecka, gdyż: „powołaniem lekarza jest ochrona życia i zdrowia ludzkiego” Jednocześnie zakazuje pewnych działań: „lekarz nie może posługiwać się wiedzą i umiejętnością lekarską w działaniach sprzecznych z tym powołaniem” bo „najwyższym nakazem etycznym lekarza jest dobro chorego”

Lekarz, w trosce o pacjenta powinien udzielić wszystkich informacji o stanie zdrowia matki i dziecka oraz „poinformować pacjenta o stopniu ewentualnego ryzyka zabiegów diagnostycznych i leczniczych i spodziewanych korzyściach związanych z wykonywaniem tych zabiegów” (Art. 13 KEL) ale nie ma obowiązku realizacji każdej woli rodziców dotyczącej życia ich dzieci. Nie ma prawa sugerować aborcji jako rozwiązania trudnej sytuacji prawdopodobieństwa wystąpienia wady, ponieważ ”Lekarzowi nie wolno dyskryminować osób ze względu na dziedzictwo genetyczne”. (KEL Art. 51h). Zgodnie z Kodeksem Etyki: „Lekarz nie może wykorzystywać swego wpływu na pacjenta w innym celu niż leczniczy.” (Art. 14) Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że lekarz nie ma obowiązku angażować się w organizację aborcji ani sam jej wykonywać. Trzy wyjątki w Ustawie o ochronie płodu zwalniają jedynie lekarza od odpowiedzialności karnej za wykonanie aborcji w pewnych sytuacjach a nie są wyznacznikiem postępowania medycznego w okolicznościach medycznie trudnych. Zgodnie z Art. 39 KEL „podejmując działania lekarskie u kobiety w ciąży lekarz równocześnie odpowiada za zdrowie i życie jej dziecka. Dlatego obowiązkiem lekarza są starania o zachowanie zdrowia i życia dziecka również przed jego urodzeniem. Aborcja nie zapewni kobiecie „pełni zdrowia fizycznego i psychicznego” o czym powinna być poinformowana. tak jako o ryzyku podjętej diagnostyki prenatalnej „lekarz ma obowiązek poinformować o ryzyku związanym z przeprowadzeniem badań przedurodzeniowych.” (Art. 38.3 KEL) Takie zakończenie ciąży, wbrew prezentowanemu przekonaniu autorów Stanowiska, może przynieść kobiecie realną „szkodę dla jej obecnego zdrowia i możliwości realizacji dalszych planów prokreacyjnych”

Ani kobieta – matka, ani lekarz, ani ojciec nie mają prawa decydować o życiu lub śmierci dziecka, które jest odrębną istotą ludzką mającą swoje rzeczywiście autonomiczne prawo do życia. Lekarze nie mają prawa ustalać zasad podejmowania indywidualnych decyzji prokreacyjnych, czy dyktować warunków, w jakich są podejmowane, jak brzmi tytuł Stanowiska. Każde dziecko jako istota ludzka ma prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci, także wówczas, gdy nastąpi ona w sposób naturalny w okresie prenatalnym prowadząc do dramatu poronienia samoistnego czy ciąży obumarłej.

Kryteria diagnostyczne chorób wrodzonych i wad rozwojowych mogących stać się podstawą do wykonania aborcji nie są ścisłe i zazwyczaj opierają się na obserwacji dzieci z podobnymi zmianami i doświadczeniu lekarza w tym zakresie. Tworzenie katalogu wad nie jest realne, ponieważ ekspresja zmian genetycznych jest indywidualnie zmienna w zależności od wielu czynników genetycznych i ich relacji ze środowiskiem. Doświadczeniem pediatrów jest, że dzieci uznane za ciężko obciążone genetycznie, dzięki profesjonalnej opiece lekarzy, rodziców i rehabilitantów rozwijają sie lepiej niż sugerują to medyczne opisy wady i przeżywają znacznie dłużej – często nie spełniając kryterium wady ciężkiej czy letalnej (śmiertelnej).

Obrazy dzieci zabitych w wyniku aborcji, określane w Stanowisku jako makabryczne są prawdziwe. Tak aborcja rzeczywiście wygląda. W sprawozdaniach szpitali do NFZ na temat metody legalnej aborcji najczęściej wymieniane jest wyłyżeczkowanie macicy, któremu towarzyszy rozkawałkowanie ciała dziecka. Prezentacja tych obrazów w miejscach publicznych stanowi jedną z form rzetelnej informacji społecznej o przebiegu takiego zakończenia ciąży. Autorzy Stanowiska podkreślają, że makabryczne obrazy aborcji wpływają negatywnie na psychikę osób młodych, przemilczając wpływ wykonanej w ramach kontraktu z NFZ aborcji na życie poczętego dziecka, na psychikę matki i relacje w rodzinie.

Coraz dokładniejsze, dzięki postępom wiedzy medycznej, metody diagnostyki nieprawidłowości rozwojowych, nadal nie są pozbawione błędów. Wydawanie na ich podstawie wyników fałszywie dodatnich prowadzi do uśmiercania dzieci wolnych od zmian genetycznych a mylnie uznanych za ciężko uszkodzone. Według obowiązującego prawa wystarczy prawdopodobieństwo choroby lub wady rozwojowej dziecka by je zabić przed urodzeniem. Diagnostyka prenatalna wykonywana jest w ramach programu Ministerstwa Zdrowia określanego jako profilaktyka wad rozwojowych. Dziwna to profilaktyka chorób, która polega na zabijaniu podejrzewanych o chorobę lub chorych dzieci. Określana jako terminacja ciąży, jest wykonywana przez pracowników służby zdrowia. Godzi to w istotę powołania i zawodu lekarza, pielęgniarki czy diagnosty laboratoryjnego, których zadaniem jest służyć i pomagać człowiekowi żyć a nie zabijać go, nawet wówczas, kiedy jest to zgodne z przepisami prawa.

Zgadzamy się w pełni z autorami Stanowiska co do potrzeby zwiększenia zakresu pomocy finansowej, organizacyjnej i medycznej dla rodziców wychowujących niepełnosprawne dziecko. Dlatego zasadne jest posługiwanie się w debacie publicznej konkretnym przykładem często występującej choroby uwarunkowanej genetycznie. Daje to zrozumienie społeczne możliwości funkcjonowania i roli wsparcia na poprawę życia niepełnosprawnego pacjenta.

Jako lekarze uważamy, że obecność chorego dziecka w rodzinie nie jest „szkodą dla zdrowego rodzeństwa”. Przeciwnie, spaja rodzinę, uczy inne dzieci asertywności, szacunku dla odmienności i dla choroby. Po to organizuje się w szkołach klasy integracyjne. Nie chodzi tylko o dobro niepełnosprawnych dzieci, ale także ich zdrowych rówieśników.

Apel podpisali przedstawiciele lekarzy, pielęgniarek i farmaceutów z Polskich Stowarzyszeń Medycznych:

Dr n. med. Elżbieta Kortyczko, PREZES ZARZĄDU GŁÓWNEGO KSLP
specjalista pediatrii i neonatologii, Katowice

Prof. dr hab. n. med Alina T. Midro WICEPREZES ZARZĄDU GŁÓWNEGO KSLP PREZES ODDZIAŁU PODLASKIEGO KSLP, specjalista genetyki klinicznej, Białystok

Prof. dr hab. n. med Bogdan Chazan, WICEPREZES ZARZĄDU GŁÓWNEGO KSLP, PREZES ODDZIAŁU. MAZOWIECKIEGO specjalista ginekologii i położnictwa, Warszawa

lek. med. Grażyna Rybak, DELEGAT ODDZIAŁU MAZOWIECKIEGO KSLP, specjalista pediatrii, Warszawa

KATOLICKIE STOWARZYSZENIE PIELĘGNIAREK I POŁOŻNYCH POLSKICH
mgr Beata Baliszewska PREZES ZARZĄDU GŁÓWNEGO KSPIPP , Warszawa
Krystyna Starosta PREZES ODDZIAŁU WARSZAWSKIEGO KSPIPP, Warszawa

STOWARZYSZENIE FARMACEUTÓW KATOLICKICH POLSKI
Dr Małgorzata Prusak PREZES ZARZĄDU GŁÓWNEGO SFKP
mgr Danuta Brańska Koło Warszawskie SFKP

POLSKIE STOWARZYSZENIE NAUCZYCIELI NATURALNEGO PLANOWANIA RODZINY
Lek. med. Ewa Ślizień Kuczapska, PREZES PSNNMPR, specjalista ginekologii i położnictwa

KOŁO LEKARZY KATOLIKÓW OKRĘGOWEJ IZBY LEKARSKIEJ W WARSZAWIE
Lek. med. Aleksandra Dziarczykowska-Kopeć PRZEWODNICZĄCA KOŁA
Specjalista ginekologii i położnictwa, i medycyny rodzinnej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Służyć nadziei

2018-06-23 08:46

Justyna Walicka | Archidiecezja Krakowska

- Głosząc Chrystusa nieugięcie, w prawdzie, w wysiłku poznawczym, w zmierzeniu się z wyzwaniami tego świata, Papieski Wydział Teologiczny we Wrocławiu może służyć temu, co dla każdego człowieka jest najważniejsze - nadziei, że Chrystus, który jest prawdą jest także drogą, która prowadzi do pełni życia - mówił podczas Mszy św. dziękczynnej za 50 lat istnienia i działalności Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu w Bazylice Archikatedralnej pw. św. Jana Chrzciciela abp Marek Jędraszewski.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Eucharystii przewodniczył kard. Gerhard Müller, koncelebrowali abp Angelo Vincenzo Zani - sekretarz Kongregacji Edukacji Katolickiej, kard. Tarcisio Bertone SDB. Słowo powitania skierował ks. prof. dr hab. Włodzimierz Wołyniec rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu.

Metropolita krakowski homilię rozpoczął od wskazania na trzy prawdy zawarte we fragmencie dzisiejszej Ewangelii z Chrystusowego Kazania na Górze: człowiek jest istotą transcendentną, istnieją takie ludzkie dokonania, które mają wymiar ponadczasowy oraz człowiek musi dbać o czystość swojego poznania, bo od niego zależy cały jego byt - czy będzie jasnością czy ciemnością. Prawdy te, jak podkreślił arcybiskup, pozostają w opozycji do tego, co głosi współczesny świat.

- Bo ten świat mówi nam najpierw o tym, żebyśmy gromadzili nasze skarby w ziemi i na ziemi i tylko do tej ziemskiej perspektywy ograniczyli całe nasze życie i cały świat naszych dążeń i pragnień. I stąd także wizja człowieka, zwierzęcia, które żyje własnymi emocjami, ale w gruncie rzeczy jest istotą nieróżniącą się od innych tworzących świat współczesnej natury. A więc jedna wielka pochwała immanencji o charakterze materialistycznym. Ale jeżeli tak jest, to nie dziwmy się, że w tej wizji człowieka nie ma nic trwałego, wszystko przemija i nic nie jest w stanie ostać się wobec przemijania tego świata.

Rozwijając tę myśl, metropolita odwołał się także do dzieła „Byt i Nicość", w którym Jean-Paul Sartre mówi o absurdzie naszej egzystencji, absurdzie ludzkiej wolności, na którą jesteśmy skazani i o przekleństwie samotności. Hierarcha przypomniał wreszcie, że współczesny świat odrzucił prawdę obiektywną, czego mamy wyraźne następstwa.

- Odrzucono istnienie prawdy, twierdząc, że znaleźliśmy się w epoce post-prawdy, a więc w epoce, w której nie mają znaczenia fakty obiektywne (...). Nie ma już zatem człowieka jako istoty, która dąży do prawdy poprzez jej odkrywanie. Nie ma prawdy, która ma w sobie siłę domagającą się uznania siebie jako ważnego punktu odniesienia do tego jak należy postępować. To jest kolejny przejaw wielkiego chaosu.

W opozycji do tego wszystkiego, jak podkreślił metropolita, w słowach dzisiejszej Ewangelii otwiera się przed nami zupełnie inny sposób myślenia i rozumowania, mianowicie taki, który proponuje nam Bóg będący samą miłością.

- Dzięki Jezusowi Chrystusowi możemy najpierw odkryć cud pochylenia się Boga nad ludzkością, który wyrasta z istoty Bożej tzn. z miłości. (...) W świetle Boga, który jest miłością, a jednocześnie który jest Boskim Logosem czyli prawdą, rozumiemy w pełni słowa Chrystusa z Kazania na Górze, bo rozumiemy najpierw dlaczego człowiek jest transcendencją, dlaczego jest istotą, która przekracza wymiar tego świata. (...) W świetle Boga, który jest miłością i prawdą rozumiemy dlaczego jest coś w naszym działaniu, co ma charakter niezniszczalności i nieprzemijalności. Co ma charakter wieczny i wypływa z naszego Boga, który jest miłością, a my otwarci na tę miłość zaczynamy miłością żyć. (...) A jeżeli tak jest, to wszystkie nasze czyny zrodzone z miłości trwają i mają charakter ponadczasowy i są nieprzemijalne w swojej dobroci. I na koniec stajemy wobec Chrystusa, który jest światłością (...) i nie jest to światłość, która oślepia człowieka i pozbawia go możliwości widzenia czegokolwiek. Jest to światło, dzięki któremu widzimy świat jako owoc stwórczej miłości Najwyższego i widzimy Boga, który z miłości wszystko powołał do istnienia i nad tym swoim dziełem pochylił się i zachwycił, bo widział, że wszystko co stworzył było bardzo dobre.

Na zakończenie homilii arcybiskup Jędraszewski odwołując się do rocznicy 50-lecia istnienia i działalności Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu dziękował Panu Bogu za wszystkich, którzy tworzyli ten wydział, którzy w nim uczyli i zdobywali wiedzę oraz robią to obecnie. Podkreślił także wielkie zadania stojące przed PWT we Wrocławiu.

- Wielkie zadanie refleksji, modlitwy, świadectwa, żeby pokazać jak nieprzemijalna jest prawda, którą głosi Kościół (...). A głosząc Chrystusa nieugięcie, w prawdzie, w wysiłku poznawczym, w zmierzeniu się z wyzwaniami tego świata, Papieski Wydział Teologiczny we Wrocławiu może służyć temu, co dla każdego człowieka jest najważniejsze - nadziei, że Chrystus, który jest prawdą jest także drogą, która prowadzi do pełni życia.

W ramach obchodów 50 lat istnienia i działalności Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu w auli PWT odbywa się Międzynarodowa Konferencja Naukowa „Teologia w świecie nauki".

Bazylika Archikatedralna pw. św. Jana Chrzciciela we Wrocławiu ma bogatą i długą historię. Początki obecnej budowli sięgają gotyku, a więc XIII/XIV wieku. Wcześniej jednak w tym samym miejscu stały trzy inne kościoły, których kształt i wygląd w mniej lub bardziej przybliżony sposób został zrekonstruowany. Podczas II wojny światowej około 70% budynku uległo zniszczeniu. Wstępna odbudowa archikatedry trwała do 1951 roku, kiedy to prymas Polski kard. Stefan Wyszyński dokonał ponownego jej poświęcenia. W 1953 roku do katedry sprowadzono obraz Matki Bożej z kościoła w Międzylesiu, który miał należeć do króla Jana III Sobieskiego. Jan Paweł II podczas swojej pielgrzymki do Polski w 1997 roku, 31 maja koronował obraz „Matki Bożej Sobieskiej" w katedrze we Wrocławiu, nadając mu tytuł Mater Adoramus. W tym roku przypada 21 rocznica tego wydarzenia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Katolicy na ulicy

2018-06-23 22:20

Agata Iwanek

Agata Iwanek

Dzisiaj na placu przy pomniku bpa Bolesława Kominka ewangelizatorzy odważnie, wobec całego miasta wyznawali swoją wiarę. Nie zabrakło śpiewu – koncertował ks. Jakub Bartczak oraz zespół N.O.E. Nie zabrakło tańca – na scenie zagościła Diakonia Uwielbienia Tańcem z Duszpasterstwa Akademickiego „Wawrzyny”. Nie zabrakło słowa – wybrzmiało wiele świadectw, które poniosły się echem po Odrze. Nie zabrakło także dzielenia się talentami – przy stoiskach można było własnoręcznie upleść swój różaniec! W sercu najstarszej części Wrocławia można było znaleźć także księży, który posługiwali z sakramentem pokuty i pojednania. Dzisiejsze wydarzenia uwieńczyła Eucharystia w Kościele św. Jana Chrzciciela. Po mszy wyruszyła procesja na Runek z Najświętszym Sakramentem, ale ten dzień nie dobiegł jeszcze końca. Obecnie w Katedrze św. Jana Chrzciciela odbywa się adoracja. Słuchy głoszą, że może potrwać do samego rana!

Dlaczego dzisiejszy deszcz nie odstraszył tych, którzy zgromadzili się na Ostrowie Tumskim? Ponieważ są ochrzczeni ogniem!

Zobacz zdjęcia: Katolicy na ulicy




CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem