Reklama

Ploërmel: pomnik Jana Pawła II ustawiony w nowym miejscu

2018-06-12 17:12

pb / Ploërmel (KAI)

www.coeurdebretagne.com

Pomnik Jana Pawła II we francuskiej miejscowości Ploërmel, który był przedmiotem kontrowersji, został usunięty z placu publicznego i ustawiony 30 metrów dalej, na terenie katolickiego gimnazjum. Jest to realizacja decyzji miejscowych władz samorządowych z 1 marca. Koszty przeniesienia monumentu i ustawienia go w nowym miejscu pokryła diecezja Vannes.

Spór w Ploërmel trwa od 2006 r., gdy pomnik został postawiony decyzją miejscowych władz. Przedmiotem kontrowersji nie jest sama figura papieża, lecz krzyż, który wieńczy wznoszący się nad nią łuk. O usunięcie krzyża wnioskowało stowarzyszenie wolnomyślicieli w departamencie Morbihan (Libre Pensée du Morbihan), wspierane przez dwóch mieszkańców Ploërmel. Krzyż, ze względu na to, że jest symbolem chrześcijańskim, jak i ze względu na pokaźne rozmiary całego monumentu, który mierzy ponad siedem metrów, został przez członków stowarzyszenia uznany za „ostentacyjny symbol religijny”.

Już w 2009 r. Libre Pensée du Morbihan doprowadziło do tego, że władze Ploërmel musiały oddać 4500 euro subwencji z Rady Generalnej departamentu na budowę cokołu pomnika. Stowarzyszenie bezskutecznie domagało się też przeniesienia pomnika na teren niepubliczny.

Reklama

W 2015 r. sąd administracyjny w Rennes nakazał usunięcie krzyża, powołując się na obowiązującą od 1905 r. ustawę o rozdziale Kościoła od państwa. Orzeczenie Rady Stanu (najwyższego organu sądownictwa administracyjnego we Francji) z 25 października 2017 r. potwierdziło tamten werdykt, argumentując, że obecność tego krzyża jest sprzeczna z artykułem 28 wspomnianej ustawy, który brzmi: „Zabrania się w przyszłości budować lub umieszczać jakikolwiek znak lub symbol religijny na budynkach publicznych lub w jakiejkolwiek lokalizacji publicznej, za wyjątkiem budynków służących kultowi, terenów grzebalnych na cmentarzach, pomników nagrobnych, jak również muzeów i wystaw”. Zdaniem Rady Stanu w przypadku krzyża z Ploërmel nie zachodzi żaden ze wspomnianych w tym artykule wyjątków.

Mer Ploërmel miał sześć miesięcy na decyzję, czy usunie krzyż, zostawiając pomnik w dotychczasowym miejscu, czy też usunie cały monument z terenu należącego do gminy. Wybrano to drugie rozwiązanie. 1 marca br. władze miasta porozumiały się z diecezją Vannes, która za 20 tys. euro zobowiązała się wykupić obiekt (który był darem Ceretelego!) i przenieść go na pobliski dziedziniec prywatnej szkoły katolickiej Najświętszego Serca Jezusowego. Mer Patrick Le Diffon zapewnił wówczas, że w nowym miejscu pomnik będzie równie dobrze widoczny, jak dotychczas. Koszty przeniesienia monumentu pokrył Kościół.

Tagi:
Jan Paweł II pomnik

Reklama

III Wojewódzki Konkurs Recytatorski Poezji św. Jana Pawła II

2019-03-04 16:24

Sławomir Błaut

Sławomi Błaut/Niedziela

W Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II w Częstochowie odbył się 4 marca finał III Wojewódzkiego Konkursu Recytatorskiego Poezji św. Jana Pawła II. Patronat honorowy nad konkursem objęli: abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, Jadwiga Wiśniewska, poseł do Parlamentu Europejskiego oraz śląski kurator oświaty Urszula Bauer, a patronat medialny sprawował nasz Tygodnik Katolicki „Niedziela”, który był także fundatorem nagród dla wyróżnionych w konkursie.

– Przesłuchaliśmy 27 i 28 lutego w Ośrodku Promocji Kultury „Gaude Mater” w Częstochowie 230 uczniów ze szkół podstawowych i średnich z województwa śląskiego, którzy zgłosili się do III Wojewódzkiego Konkursu Recytatorskiego Poezji św. Jana Pawła II. Było tylu ciekawych recytatorów i recytatorek, że Radio Jasna Góra postanowiło ufundować dodatkowe wyróżnienia dla wykonawców poezji św. Jana Pawła II uczestniczących w konkursie – powiedział „Niedzieli” Rafał Piotrowski, dyrektor Zespołu Szkół Technicznych im. św. Jana Pawła II w Częstochowie, inicjator Wojewódzkiego Konkursu Recytatorskiego Poezji św. Jana Pawła II.

Zobacz zdjęcia: Konkurs Recytatorski Poezji św. Jana Pawła II

I miejsce w kategorii „klas 1-6 szkoły podstawowej” zajęła Matylda Rydzyńska ze Szkoły Podstawowej nr 31 w Częstochowie, I miejsce w kategorii „klas 7-8 szkoły podstawowej i 3 klasy gimnazjum” zajęła Joanna Migalska z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Przyrowie, a I miejsce w kategorii „szkół ponadgimnazjalnych” przypadło Martynie Kundzicz z Liceum Ogólnokształcącego im. Juliusza Słowackiego w Częstochowie. Nagrody dla wymienionych wyżej zwycięzców oraz dla zdobywców drugich i trzecich miejsc we wszystkich trzech kategoriach konkursowych, a także osób wyróżnionych wręczyli przedstawiciele patronów honorowych konkursu oraz fundatorów wyróżnień. Gratulacje wszystkim uczestnikom konkursu złożyła za pośrednictwem przekazu z telebimu europosłanka Jadwiga Wiśniewska.

Podsumowanie III Wojewódzkiego Konkursu Recytatorskiego Poezji św. Jana Pawła II w Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II w Częstochowie miało bardzo uroczystą oprawę. Przed zgromadzoną publicznością wystąpili zespół śpiewaczy z Zespołu Szkół Technicznych im. św. Jana Pawła II w Częstochowie oraz dzieci z Przedszkola Sióstr Nazaretanek przy ul. Dąbrowskiego w Częstochowie, otrzymując wielokrotne brawa. Na zakończenie gali znakomite zwyciężczynie konkursu recytowały poezję naszego ukochanego Papieża.


Nagrodzeni w konkursie w poszczególnych kategoriach:

Wyróżnienia w III Wojewódzkim Konkursie Recytatorskim Poezji św. Jana Pawła II otrzymali:

W kategorii pierwszej „szkół podstawowych kl. 1-6”:

1. Paweł Świerczyński ze Szkoły Podstawowej SPSK im. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Częstochowie.

2. Zuzanna Kowalczyk ze Szkoły Podstawowej nr 1 im. A. Mickiewicza w Krzepicach.

W kategorii drugiej „kl. 7-8 i 3 gimnazjum”:

3. Agnieszka Majchrzyk ze Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Lindowie.

4. Beata Kołodziejczyk z Technikum SPSK z oddziałami integracyjnymi w Częstochowie.

W kategorii „szkół ponadgimnazjalnych”:

5. Aleksandra Mostowska z VII LO im. M. Kopernika w Częstochowie.

6. Paulina Jaksender z Technikum nr 12 im. Jana Pawła II w Częstochowie.

Wyróżnienia przyznane przez Radio Jasna Góra w III Wojewódzkim Konkursie Recytatorskim Poezji św. Jana Pawła II otrzymali:

1. Mateusz Frymus ze Szkoły Podstawowej im. Grzegorza Piramowicza w Kłomnicach.

2. Wiktoria Naskręcka ze Szkoły Podstawowej nr 31 w Częstochowie.

3. Kinga Klimczak ze Szkoły Podstawowej nr 21 w Częstochowie.

4. Laura Nykiś ze Szkoły Podstawowej nr 2 im. A. Mickiewicza w Kłobucku.

5. Marta Szewczyk ze Szkoły Podstawowej SPSK im. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Częstochowie.

6. Jakub Kromołowski z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego im. Jana Pawła II w Rudnikach.

Trzecie miejsce w konkursie, w pierwszej kategorii „kl. 1-6” otrzymał Kosma Widuła ze Szkoły Podstawowej nr 30 im. por. Michała Brzeskiego w Częstochowie.

Trzecie miejsce w konkursie, w drugiej kategorii „kl. 7-8 i 3 gimnazjum” otrzymał Jakub Wójcik ze Szkoły Podstawowej im. G. Morcinka w Poczesnej.

Trzecie miejsce w konkursie, w kategorii „szkół ponadgimnazjalnych” otrzymała Katarzyna Nowakowska z I LO im. J. Słowackiego w Częstochowie.

Drugie miejsce w konkursie, w pierwszej kategorii „kl. 1-6” otrzymała Emilia Kiraga ze Szkoły Podstawowej nr 24 im. Powstańców Śląskich w Rudzie Śląskiej.

Drugie miejsce w konkursie, w drugiej kategorii „kl. 7-8 i 3 gimnazjum” otrzymała Patrycja Olak ze Szkoły Podstawowej nr 31 w Częstochowie.

Drugie miejsce w konkursie, w kategorii „szkół ponadgimnazjalnych” otrzymała Zuzanna Bąk z VII LO im. M. Kopernika w Częstochowie.

Pierwsze miejsce w konkursie, w pierwszej kategorii „kl. 1-6” otrzymała Matylda Rydzyńska ze Szkoły Podstawowej nr 31 w Częstochowie.

Pierwsze miejsce w konkursie, w drugiej kategorii „kl. 7-8 i 3 gimnazjum” otrzymała Joanna Migalska z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Przyrowie.

Pierwsze miejsce w konkursie, w kategorii „szkół ponadgimnazjalnych” otrzymała Martyna Kundzicz z I LO im. J. Słowackiego w Częstochowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jakbym mogła, tobym krzyczała na cały świat

2016-11-02 11:42

Wysłuchali: Magdalena Bartoszewicz i Paweł Kęska
Niedziela Ogólnopolska 45/2016, str. 25

Witam, mam na imię Klaudia, mam 23 lata, jestem studentką – studiuję na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, co zawsze było moim marzeniem, bo Kraków jest magicznym miejscem

Paweł Kęska

Choroba

Mama Klaudii: Kiedy Klaudia się urodziła, miała długie włosy. Wszyscy – zarówno ja, jak i mąż, i syn – byliśmy bardzo szczęśliwi. Kiedy miała 3 lata, zachorowała na zapalenie oskrzeli i wtedy zaczęła utykać na jedną nogę. Pani doktor zleciła jej rentgen. Okazało się, że w nodze coś jest, ale nie wiadomo co. Po miesiącu dostaliśmy skierowanie do szpitala na ortopedię. Najpierw trafiliśmy do Sieradza i tam zdiagnozowano u Klaudii ropień Brodiego, następnie trafiliśmy do Łodzi i musiałam się zgodzić na operację tej nogi. Ropy jednak nie było. Klaudii wyczyszczono kość i później lekarz zmienił diagnozę na dysplazję włóknistą kości. Nie znam się na medycynie i wydawało mi się, że lekarz ma rację, ufałam mu. Jednak po jakimś czasie noga zaczęła się wykrzywiać. Klaudia nie stąpała na tej nodze, więc pojechaliśmy do innego szpitala, też w Łodzi, i tam lekarz powiedział, że to nie jest ta choroba, że to co innego. Trafiliśmy następnie do Warszawy, do szpitala, i to już był koszmar – podejrzewali zapalenie kości, gruźlicę kości i wiele innych chorób. Tam Klaudia była leczona przez dłuższy czas. To w sumie 12 lat leczenia ze złymi diagnozami. Klaudia chodziła non stop w butach ortopedycznych. Noga rosła, kość w tej nodze była jakby większa, robiła się jak gąbka.

Zobacz także: Potrzebna proteza dla Klaudii!

Lublin

Był taki moment, że Klaudia bardzo źle się poczuła, dostała gorączki, noga bardzo ją bolała. Pojechaliśmy do szpitala. A tam lekarz powiedział, że nie przyjmie córki na oddział. Pytam: dlaczego, przecież ta noga ją boli, coś się dzieje, ma gorączkę, jest słaba... Odpowiedział, że nie ma miejsc, że trzeba zrobić rezonans, badania, ale u siebie, i że musimy wracać do domu. Byłam tak zrozpaczona, że nie wiedziałam, co mówić. Musiałam być jednak silna, żeby dziecko nie widziało, że matka jest słaba. Trafiliśmy do Otwocka, ale tam lekarz, gdy zobaczył te karty szpitalne i wyniki badań, to się przestraszył i kazał jechać do innego szpitala. Nie wiedziałam, co robić. Poleciłam Klaudii poszukać w Internecie szpitala, gdzie leczą zapalenie kości. Znalazła szpital w Lublinie. Leki już jej nie pomagały, noga coraz bardziej bolała. Zadzwoniłam do Lublina, odebrała sekretarka, bardzo się przejęła sytuacją Klaudii. Miałam zadzwonić do lekarza za 20 minut i to zrobiłam. Lekarz kazał nam przyjechać i obiecał, że wszystko będzie na nas czekało. Mówię do niego, że nie mam skierowania do szpitala, a on, że to nie ma znaczenia, on wszystko załatwi. Pojechałyśmy i rzeczywiście wszystko tam na Klaudię czekało. Byłam w szoku. Lekarz, z którym rozmawiałam, przyszedł i poznał Klaudię. Lekarze zapoznali się z historią całej jej choroby, ze wszystkimi dokumentami, zrobili jej zaraz rezonans magnetyczny, tomograf. Miała robione wlewy – nie wiem, na czym to polegało, ale widziałam, jak fatalnie to znosiła. Nic jej nie pomagało, było coraz gorzej. I wtedy właśnie ordynator zwołał konsylium. Cały czas byłyśmy informowane, co się dzieje. Podczas konsylium lekarze stwierdzili, że to zupełnie inna choroba niż to, co jest wpisane w całej dotychczasowej dokumentacji ze szpitali. Klaudii zrobiono biopsję. Lekarze upewnili się jedynie, że to choroba Recklinghausena, postać kostna. Amputację wykonano 14 stycznia 2009 r. Lekarze przygotowali Klaudię do amputacji i mnie chyba też. Córka mówiła lekarzowi, że chce znać prawdę. Powiedział, że to jest choroba nowotworowa, że amputacja uratuje jej życie. Była bardzo silna, to ona podjęła decyzję o amputacji, a miała wtedy 16 lat.

Kiedy rodzic widzi, jak jego dziecko cierpi, i nie może mu pomóc, to jest chyba najtrudniejsze, żeby w ogóle to przeżyć. Jakbym mogła, tobym krzyczała na cały świat. Ale nie mogłam, trzeba było wtedy wszystko dusić w sobie.

Proteza

Klaudia: Obecnie mam protezę, która ma 8 lat, i jak każda rzecz materialna ta proteza po prostu ulega zniszczeniu, zużywa się. Jest posklejana w różnych miejscach, by nadal się trzymała w jednym kawałku. Jestem zmuszona prosić ludzi dobrej woli o pomoc, bo nie stać mnie na sfinansowanie tak drogiej protezy.

W związku z wysokim kosztem protezy często ludzie pytają mnie, dlaczego ona jest taka droga; porównują to do zakupu mieszkania, auta, domu. Jest to dla mnie bardzo niezręczna sytuacja, ciężko mi w ogóle cokolwiek odpowiedzieć. Nie mam wpływu na to, ile kosztuje proteza. Kiedyś jeden mądry człowiek zapytał mnie, czy pytam tych ludzi: Na ile pani czy pan wyceniłby swoją nogę? I wtedy ten człowiek może się zastanowić, że tak naprawdę ta noga jest bezcenna, że dałby dużo więcej pieniędzy za swoją nogę. Myślę, że to jest dobra odpowiedź na to pytanie.

w przyszłości chciałabym założyć rodzinę, mieć męża, dzieci, nie wiem, kiedy to nastąpi. Marzę o zwykłym życiu. Może to jest dziwne, bo ktoś może sobie pomyśleć, że jego życie jest szare, a ktoś inny może o tym marzyć. Tymczasem takie codzienne szare życie kojarzy nam się z życiem bez problemów, bez cierpienia. Właśnie o coś takiego mi chodzi.

* * *

W serwisie: www.pomagam.caritas.pl prowadzimy zbiórkę na protezę dla Klaudii i będziemy ogromnie wdzięczni za każde jej wsparcie: pomagam.caritas.pl/potrzebna-proteza-dla-klaudii/.

Wpłat można dokonywać również na konto: Bank PKO BP S.A. 70 1020 1013 0000 0102 0002 6526, z dopiskiem: „Krakow_Klaudia 240816”.

Reportaż przygotowany przez Program I Polskiego Radia we współpracy z Caritas został wyemitowany w radiowej Jedynce w audycji „Noc z reportażem” 31 października br.

Audycja „Noc z reportażem” – w każdy ostatni poniedziałek miesiąca po godz. 22.30.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zwycięstwo zdrowego rozsądku nad aborcją w Szkocji

2019-03-20 18:40

vaticannews / Edynburg (KAI)

Rada miasta Edynburga odrzuciła projekt rozporządzenia mającego zakazać obrońcom życia czuwań przed klinikami aborcyjnymi. Grupy pro-life nazywają tę decyzję „zwycięstwem zdrowego rozsądku”.

AnyaLogic / Foter.com / CC BY

Rada miasta, służba zdrowia oraz policja rozważały możliwość wprowadzenia specjalnych stref przed klinikami aborcyjnymi, gdzie zakazana byłaby modlitwa i rozmowy z korzystającymi z „usług” tych instytucji. Powodem miało być „niepotrzebne dręczenie” tzw. pacjentów. Jak orzeka jednak raport rady miasta: „nie ma na to żadnego przekonywującego dowodu”, co za tym idzie władze miasta nie zakażą obrońcom życia takich działań.

Jak mówi Michael Robinson, odpowiedzialny za komunikację z mediami przy szkockim Towarzystwie na rzecz Ochrony Nienarodzonych Dzieci (SPUC), oficjalne dane potwierdzają, że kobiety ubogie w tym kraju mają dwukrotnie wyższy wskaźnik dokonywania aborcji niż kobiety zamożne. „Pokojowe czuwania obrońców życia oferują praktyczne, emocjonalne i finansowe wsparcie dla bezbronnych kobiet, które inaczej mogą być zmuszone do aborcji, której nie chcą” – dodaje Robinson.

W 2017 r. rozwiązania zakazujące czuwań przed klinikami przyjęła londyńska gmina Ealing, podczas gdy gmina Richmond upon Thames przeforsowała taki zakaz w ubiegłym miesiącu. Znane są przypadki procesów sądowych wytoczonych gminie przez matki, które dzięki czuwaniom obrońców życia ocaliły swoje dzieci.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem