Reklama

Kamil Glik jedzie na mundial

2018-06-12 18:54

wpolityce.pl

www.facebook.com/GlikOfficial

Kamil Glik pozostanie w kadrze na mistrzostwa świata w Rosji - poinformował lekarz reprezentacji Polski Jacek Jaroszewski.

„Po wykonaniu kompleksowych badań i testów funkcjonalnych zdecydowałem, że Kamil Glik pojedzie z nami na mistrzostwa świata do Rosji” - poinformował Jaroszewski.

Jak dodał, prawdopodobnie najwcześniej będzie mógł zagrać w trzecim spotkaniu grupowym.

30-letni Glik doznał urazu barku w ubiegłym tygodniu podczas treningu na zgrupowaniu w Arłamowie. Po prześwietleniu w Przemyślu piłkarz udał się do Nicei na szczegółowe badania. W poniedziałek po raz kolejny przebadał go lekarz AS Monaco, a klub dał mu „zielone światło” do występu na mundialu.

Reklama

Mimo kontuzji Glik znalazł się na przesłanej do FIFA, a później oficjalnie ogłoszonej, 23-osobowej kadrze biało-czerwonych na mistrzostwa świata w Rosji.

We wtorek polscy piłkarze zmierzą się w towarzyskim meczu w Warszawie z Litwą. Następnego dnia kadra Adama Nawałki wyleci do swojej bazy w Soczi.

Turniej w Rosji rozpocznie się 14 czerwca. Rywalami Polaków w grupie H będą kolejno: Senegal (19 czerwca w Moskwie), Kolumbia (24 czerwca w Kazaniu) i Japonia (28 czerwca w Wołgogradzie).(PAP)

Tagi:
piłka nożna

Bp Milewski: Wierzę, że wyjdziemy z grupy i kibicuję

2018-06-14 22:57

Rozmawia Michał Plewka

twitter.com/BpMMilewski

Michał Plewka (Stacja7): – Na rozgrzewkę zagadka: Polacy proszą Matkę Bożą Częstochowską, Portugalczycy Panią z Fatimy, Niemcy Czarną Madonnę z Altötting, a Brazylijczycy Maryję z Aparecidy. Kto wygra mundial?

Bp Mirosław Milewski: – Przypomina mi się słynne powiedzenie Garego Linekera, króla strzelców z 1986 roku: „piłka nożna to taka dyscyplina, gdzie na boisku biega 22 zawodników, a i tak wygrywają Niemcy”. Faworyci od dawna są ci sami. A mówiąc poważnie, logika wysłuchiwania próśb przez Matkę Bożą jest dla nas niedostępna.

– Czy w takim razie można modlić się za własną drużynę?

– Jasne. Co więcej, uważam, że wręcz trzeba! To najlepszy sposób kibicowania z możliwych. Kibicujemy z pilotem w ręku, ale także wspieramy duchowo zespół i zawodników, zwłaszcza, że część z nich otwarcie mówi o swojej wierze. Nie powinniśmy zapominać także o przeciwnikach.

– A trzymać kciuki można?

– No pewnie, choć każdy ma własny sposób kibicowania. Jedni się denerwują i krzyczą, inni trzymają kciuki. Są też nieświadome akty strzeliste, na przykład „O mój Boże!”.

– A teraz łatwe pytanie dla biskupa, komu kibicuje Pan Bóg?

– To wcale nie jest łatwe pytanie! (długa chwila ciszy) Na pierwszy rzut oka wydawałoby się, że temu, kto wygrywa. Jednak wydaje mi się, przykładając ewangeliczną ramę, myślę…, że Bóg jest zawsze jest z najsłabszymi.

– Czy kibicowanie może mieć wpływ na wiarę?

– Na pewno w tym nie przeszkadza. Kto wchodzi na stadion, czy halę sportową i jest człowiekiem wierzącym, to takim samym stamtąd wychodzi. Postawa zawodników, chociażby znak krzyża, gdy wbiegają na boisko czy gest podziękowania Bogu za strzeloną bramkę, to świadectwo wiary i ono, tak myślę, daje różnym osobom do myślenia.

– Co sprawia, że piłka nożna jest najpopularniejszym sportem?

– Pewnie dlatego, że jest to sport globalny, widowiskowy, przyjemny dla oka i co ważne angażujący emocjonalnie. W zasadzie wszystkie kraje mają swoje federacje, ligi i piłkarzy-idoli. To także globalny biznes. Źródłem popularności piłki nożnej jest także długa tradycja tej dyscypliny. Są też światowe, czy kontynentalne mistrzostwa, na które z niecierpliwością czekają miliony ludzi i które nakręcają koniunkturę. A my w Polsce mamy ponadto także swoisty mit założycielski – orły Górskiego i Wembley!

– Jakie wartości niesie za sobą?

– To chociażby poświęcenie, odwaga, doskonalenie siebie, pokonywanie własnych słabości.
A dla kibiców, tak jak widać to teraz przed mundialem, to przede wszystkim budowanie narodowej tożsamości i patriotyzm. To także poczucie wspólnoty, jesteśmy razem z drużyną, ale także ze sobą.

– Taki patriotyzm w wersji „light”?

– Ależ skąd! Akurat bardzo cenię środowiska kibicowskie. To bardzo ciekawi ludzie. Traktuję to środowisko jako taki barometr nastrojów społecznych. Często trafnie komentują wydarzenia z życia politycznego, czy religijnego – to wartość sama w sobie. Oczywiście, jak w każdym środowisku są pewne ekstrema, jednak zachowania kibiców radykalnych nie powinny wpływać na ocenę całej tej grupy.

– Dlaczego warto uprawiać sport?

– Utarło się powiedzenie: „w zdrowym ciele zdrowy duch” i to jest prawda. Dbając o ciało, w jakimś stopniu troszczymy się także o duszę.

– A czy biskup ma czas na sport?

– Czas, to może bym i znalazł. Pewnie będzie to zaskoczeniem, bo wielu wydaje się, że skoro jestem taki szczupły, to muszę biegać, pływać, czy jeździć na rowerze. Prawda jest taka, że nie uprawiam żadnego sportu! Oczywiście czasem pójdę na dłuższy spacer, lub przejadę się na rowerze, ale ze sportem ma to niewiele wspólnego.

– Ale jest ksiądz kibicem.

– Tak, można powiedzieć, że biernie uprawiam sport (śmiech). W miarę możliwości lubię chodzić na mecze piłki nożnej i piłki ręcznej. Dobrze czuję się na obiektach sportowych.

– I jak ludzie reagują na kibica w koloratce?

– Z dużą sympatią i szacunkiem! Nie mam poczucia, że jestem niechciany. Na zawody chodzę w koloratce i wiem, że dla większości kibiców nie jest to wcale dziwne. Wydaje mi się wręcz, że byłbym nierozumiany lub nawet źle odbierany, gdybym poszedł na mecz bez koloratki. Zresztą, strój duchowny jest dla mnie bardzo ważny i sam bym się czuł źle bez koloratki. Dodam, że im dłużej chodzę na mecze, to mam coraz więcej znajomych wśród kibiców i zawodników, i często miewam ciekawe spotkania i rozmowy.

– Widok księdza na trybunie potrafi zaskoczyć.

– Oczywiście bywają sytuacje zabawne. Ludzie pokazują palcem i krzyczą do siebie: „patrz, tam siedzi biskup”. Parę razy, zwłaszcza na początku, dało się wyczuć szum i zaskoczenie, że właśnie wchodzi biskup. Teraz wszyscy się już przyzwyczaili.
Kibicuję, ale także w jakimś sensie uświęcam tę sportową, świecką rzeczywistość. Oczywiście nie chodzi, by teraz zamieniać stadiony na kościoły, ale by także tam dawać świadectwo…

– Ewangelizować?

– Tak, świadectwo, to zwyczajna i prosta metoda ewangelizacji. 

Od jakiegoś czasu noszę w kieszeni różańce. Jak przytrafia się taka okazja, nie na siłę, to rozdaję je czy kibicom, czy zawodnikom. Widzę, że to ma dla nich znaczenie.

– Ostatnio dużo mówi się o bezpieczeństwie na stadionach. Jak to wygląda z księdza perspektywy?

– W Płocku, gdzie najczęściej bywam, czuję się bezpieczny. Zdarza się oczywiście, że pojawia się ktoś, kto wpuszczony być nie powinien i robi zadymę, prowokuje bójki lub wykrzykuje niestosowne hasła. Ale są to marginesy.
Natomiast widząc to, co niekiedy dzieje się na innych stadionach, dziwi mnie, dlaczego w Polsce od tylu lat, ciągle nie można opanować chuligaństwa pseudokibiców; dlaczego nie można ich spacyfikować. Dlaczego dotychczas nie rozwiązano tego problemu, jak chociażby w Anglii.

– Czy prawdziwy kibic kibicuje do końca?

– Powinien! Nawet, jak nasi zawodnicy ręczni Wisły Płock przegrywają, a w tym sezonie zdarzało się im to dość często w Lidze Mistrzów, nie wychodzę wcześniej. Lubię być do końca. Biję brawo, także wtedy, gdy im się nie powiodło.

– Rosja nie daleko. Wybiera się ksiądz biskup na któryś z meczy polskiej reprezentacji na mundialu?

– Miałem taką pokusę. Jednak nie jest to do pogodzenia z obowiązkami w diecezji.

– To jak będzie wyglądać strefa kibica-biskupa?

– Pierwszy mecz oglądam z kilkoma księżmi, a później zobaczymy…

– Mamy szansę wyjść z grupy?

– Dobrze, zabawię się w proroka (śmiech). Wydaje mi się, że będzie ciężko! Ale gdy już wyjdziemy z grupy, to mogę się z Panem założyć, że dojdziemy bardzo wysoko: ćwierćfinał, a nawet półfinał. Tak mi podpowiada serce. Dawno nie mieliśmy tak dobrej drużyny i tak dobrej atmosfery. W Polsce będzie wtedy kompletne szaleństwo. Są przesłanki, by wierzyć, że się to może udać.

– Jednak przegrana z Koreą Południową i remis z Chile w meczach towarzyskich studzą emocje.

– Okres przygotowawczy, to okres przygotowawczy. Dla nas mundial zaczyna się 19 czerwca. Już po pierwszym gwizdku będziemy wiedzieć, ile warta jest nasza drużyna.

– Lewandowski królem strzelców?

– Albo Müller, jego kolega z Bayernu Monachium. Robert Lewandowski jest teraz u szczytu swoich możliwości piłkarskich i u szczytu kariery. Ostatnie dwa mecze towarzyskie i trzy strzelone bramki pokazują, że ma ten legendarny „błysk”, jak kiedyś Małysz i w tym roku Stoch. A jeśli nie zostanie królem strzelców i tak jest wielki!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Korea Płd.: modlitewna nowenna o pokój i pojednanie

2018-06-18 20:36

vaticannews.va / Seul (KAI)

W Korei Południowej trwa specjalna nowenna modlitewna o pokój i pojednanie na Półwyspie Koreańskim. Zorganizował ją tamtejszy episkopat podkreślając, że trwający dialog polityczny potrzebuje modlitewnego wsparcia.

East News/AP Photo/Ahn Young-joon

Zachodzące zmiany Koreańczycy wciąż przyjmują z pewną nieśmiałością, jakby nie dowierzając, że pojednanie między obu Koreami może stać się faktem. „Ziarno porozumienia i pokoju zostało zasiane, pierwsze mury obalono trzeba mieć nadzieję na wspólną pokojową przyszłość” – podkreśla bp Lazzaro You Heung-sik.

Ordynariusz Daejeon zauważa, że pierwszą oznaką nowej wiosny w relacjach między Północą a Południem był start sportowców zwaśnionych krajów na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich, a następnie szczyt w Singapurze i spotkanie prezydenta USA Donalda Trumpa z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong-unem.

- 25 czerwca 1950 r. w Korei wybuchła wojna. Do ubiegłego roku Półwysep Koreański był najbardziej niebezpiecznym miejscem na świecie. Ostatnie inicjatywy były sianiem ziaren pokoju na tej ziemi i dały początek nowej erze – mówi Radiu Watykańskiemu bp You Heung-sik. – Ufam, że Korea Północna nie wycofa się z dialogu, byłoby to jak zbudowanie mostu, który następnie się rozpadł. Trzeba kontynuować dialog! Przez ponad 65 lat obie Korea żyły w klimacie nienawiści, podziałów, zazdrości. Teraz trzeba naprawdę otworzyć serca, umysły i nasze dusze na przebaczenie i pojednanie. Trzeba wspólnie zatroszczyć się o wzajemne braterstwo, szczerze i pełni ufności iść dalej tą drogą.

21 czerwca w Daegu odbędzie się konferencja poświęcona przyszłości Półwyspu Koreańskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Budujące rozmowy, znani goście – SACROEXPO 2018

2018-06-19 10:19

Ponad 5000 gości odwiedziło tegoroczną XIX Międzynarodową Wystawą Budownictwa i Wyposażenia Kościołów, Sztuki Sakralnej i Dewocjonaliów SACROEXPO. Swoją ofertę przedstawiło 287 firm z 11 krajów. Podczas tragów odbyły się liczne spotkania, debaty i konferencje.

Archiwum SACROEXPO

Ikony, modlitewniki, stuły i różańce – bogactwo form na targach

Podczas wystawy, goście targów mieli możliwość zapoznania się ofertą firm z: Polski, Stanów Zjednoczonych, Słowenii, Ukrainy, Węgier, Włoch, Hiszpanii, Rosji, Niemiec, Macedonii i Portugalii. W bogatej ofercie produktów dedykowanych kościołom, mieli oni możliwość zapoznania się z trendami sztuki sakralnej i dewocjonaliów, nowymi technologiami w budownictwie sakralnym oraz w dziedzinie konserwatorskiej. Na stoiskach pojawiły się szaty i naczynia liturgiczne, a także pełen wachlarz wydawnictw religijnych. Nie zabrakło obrazów i ikon, a także mniej spektakularnych, a bliższych sercu różańców, wykonanych m.in. z pereł i malachitu. Fani nowych technologii, oprócz audiobooków i e-booków, zapoznali się z aplikacją DROGOWSKAZ, dzięki której w szybki sposób zlokalizują najbliższy kościół, poznają godziny mszy i spowiedzi. Najciekawsze rozwiązania zostały nagrodzone wyróżnieniami i medalami targów. Wśród nich znalazły się: Pracownia Rzeźby Sakralnej Krzysztof Madoń za „Drogę Krzyżową”, Pracownia Witraży FURDYNA za instalację rzeźbiarską "Zmartwychwstanie" oraz firma ART10.PL Monika Frątczak-Rodak Design za „Drogę Krzyżową w Panteonie Szczepanowskim”. Medale Honorowe: JE Prymasa Seniora ks. kardynała Józefa Glempa, Prymasa Polski ks. Abp. Wojciecha Polaka oraz nagrodę honorową JE Biskupa Kieleckiego ks. Jana Piotrowskiego otrzymały kolejno Pracownia Snycerska Andrzej Burkot za technologię polichromowania rzeźb drewnianych z zastosowaniem techniki złoceń KIRIKANE, firma MALATURA za realizację malarską fresków w sanktuarium Matki Boskiej Latyczowskiej oraz firma PRAIS i Odlewnia Dzwonów Braci Kruszewskich za dzwony i zegary wieżowe.

Archiwum SACROEXPO

Poszukiwanie Boga w dziele ludzkich rąk – Per Artem ad Deum 2018

Tradycyjnie już podczas targów Sacroexpo wręczone zostały medale Papieskiej Rady ds. Kultury Per Artem ad Deum. Do grona nagrodzonych dołączyli Aleksander Sokurov za „konsekwentne wykorzystywanie siły artystycznego autorytetu do poszukiwania odpowiedzi na pytania związane z religią sztuki” oraz o. prof. Jan Andrzej Kłoczowski za „głębokie zaangażowanie w uświadamianiu nieodkrytych powiązań między teologią, filozofią i psychologią”. Słowo wstępne na temat sacrum w sztuce filmowej wygłosił ks. dr hab. Marek Lis, teolog, członek jury ekumenicznego na festiwalach filmowych między innymi w Cannes. Jego prelekcja poprzedziła rozmowę przeprowadzoną przez JE Bpa prof. Michała Janochę z o. prof. Janem Andrzejem Kłoczowskim, profesorem filozofii, odznaczonym Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, który zwrócił uwagę na obecność kiczu w sztuce, także sakralnej. – Jednym z wymiarów piękna, jest jego bezinteresowność- zauważył. W trakcie swojego wystąpienia, ojciec profesor podkreślił także niewłaściwy sposób traktowania Boga w dzisiejszych czasach. Odwołał się przy tym do przemyśleń mistrza Eckharta, który w jednym ze swoich kazań porównuje Boga do świeczki, wykorzystywanej przez niektórych ludzi osiągnięcia celu. Po zaspokojeniu tego pragnienia, świeczka zostaje zdmuchnięta, gdyż jest niepotrzebna. Wykład na temat twórczości Martina Scorsese wygłosił o. dr Michał Legan. W kolejnym wywiadzie, uczestnicy konferencji wysłuchali rozmowy Iriny Tatarovej z Aleksandrem Sokurovem, rosyjskim reżyserem i scenarzystą, zaliczonym w poczet 100 najlepszych reżyserów przez Europejską Akademię Filmową. - Poza granicami tematów biblijnych jest pustka. I to jest problem współczesnej kultury. Ludzi, którzy żywią ideały chrześcijańskie i są w stanie przełożyć je na język sztuki jest garstka - stwierdził reżyser. - Nikt nie może zatrzymać kina i jego przekazu. Bo żeby zatrzymać jego agresję trzeba ogromnej woli polityków i ludzi myślących. Kino pożera humanizm w Europie. Rany zadawane przez bezmyślne i bezrefleksyjne kino nie chcą się zabliźnić. Reżyserów i producentów nie interesuje w jakim stanie ducha pozostają odbiorcy ich filmów. A przecież to duża odpowiedzialność. Duża moc - dodał.

Archiwum SACROEXPO

Dialogi o religii – konferencja

Pierwsza edycja konferencji organizowanej w ramach cyklu „Dialogi o religii” objętej patronatem przez prezydenta miasta Kielce - Wojciecha Lubawskiego okazała się sukcesem. Poświęcona została dylematom związanym z rolą kościoła i jego członków we współczesnym świecie. Na pytanie: czy można mówić o kryzysie Kościoła, starali się odpowiedzieć s. Małgorzata Chmielewska, dr Tomasz Terlikowski i ks. dr Mirosław Tykfer. – Życie wspólnie z ludźmi ubogimi pokazuje, że świat jest podzielony. Bolączką Kościoła jest ten podział – dodaje siostra Chmielewska. Siostra Małgorzata przypomniała, że jesteśmy jednym „ludem bożym”, a Kościół powinien żyć we wspólnocie zgromadzonej wokół Eucharystii.

– Największym problemem kościoła jest problem komunikacyjny, bo jak mówić o słowie, w kulturze, która żyje obrazem? – zastanawiał się Tomasz Terlikowski.

Ks. Mirosław Tykfer, wskazał natomiast, że cała kultura Europejska przeżywa kryzys. Dodatkowo Kościół jest także przemiany, moderowanej przez papieża Franciszka. – Jest to rodzaj pozytywnego kryzysu, na który chyba jeszcze nie jesteśmy gotowi. Czy ta dekonstrukcja nie dzieje się za szybko? – pytał. Przyczyną kryzysu Kościoła wydaje się być instytucjonizacja. - Struktura, prawo i porządek, w którym funkcjonujemy stała się zbyt sztywna – dodaje ks. Tykfer.

Wielkie spotkania w trakcie targów

W drugim dniu targów SACROEXPO prawosławny arcybiskup przemyski i gorlicki Jego Ekscelencja Paisjusz wręczył wyróżnienia wystawcom, którzy zostali docenieni za wkład w życie religijne. Podczas rozdawania wyróżnień Jego Ekscelencji towarzyszył biskup Anastazy - ordynariusz diecezji łódzko-poznańskiej. To historyczne wydarzenie – pierwszy raz od blisko 20 lat dwóch biskupów prawosławnych miało okazję spotkać się i wspólnie zwiedzić ekspozycje tragów SACROEXPO.

Podczas targów odbyły się także spotkania autorskie z Wojciechem Cejrowskim i ks. Markiem Dziewięckim.

Zapraszamy do odwiedzenia kolejnej edycji targów SACROEXPO 2019. Szczegóły na www.sacroexpo.pl .

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem