Reklama

Laureaci konkursu "Niedzieli" w Pałacu Prezydenckim

2018-06-13 21:03

Lidia Dudkiewicz

Artur Stelmasiak

Laureaci Konkursu "Niedzieli" pt. "Na stulecie odzyskania niepodległości - modlitwa za Ojczyznę" 13 czerwca 2018 r. zostali przyjęci w Pałacu Prezydenckim w Warszawie.

W programie spotkania była Msza św., sprawowana w Kaplicy Prezydenckiej pod przewodnictwem ks. prof. Krzysztofa Pawliny, którą koncelebrowali ks. prał. Zbigniew Kras oraz ks. Mariusz Frukacz. Następnie odbyło się zwiedzanie Pałacu Prezydenckiego z kapelanem Prezydenta RP. W programie znalazło się serdeczne spotkanie laureatów konkursu "Niedzieli" z panią Agatą Kornhauser Dudą. Pierwsza Dama interesowała się przebiegiem konkursu i oklaskami nagrodziła laureatów, którzy zaprezentowali swoje konkursowe teksty.


Tagi:
Niedziela prezydent konkurs

Abp Depo: Wierność wobec prawdy wymaga tego, aby nią żyć

2018-06-02 16:58

Marian Banasik

Katarzyna Cegielska

„Wierność wobec prawdy wymaga tego, aby nią żyć” - mówił w homilii abp Wacław Depo metropolita częstochowski, który 2 czerwca w Kaplicy Matki Bożej na Jasnej Górze przewodniczył Mszy św. w intencji Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, pracowników, redaktorów i dzieł tygodnika oraz w intencji Krucjaty Wyzwolenia Człowieka.

Msza św. była dziękczynieniem za 40 lat kapłaństwa abp. Wacław Depo. Uczestnicy liturgii modlili się również m. in. za zmarłego 4 lata temu ks. Krzysztofa Jeziorowskiego, kapłana archidiecezji częstochowskiej, wiernego czciciela Niepokalanej, kustosza Sanktuarium Pasyjno-Maryjnym w Wąsoszu Górnym.

Mszę św. koncelebrowali m. in. o. Mariusz Tabulski, definitor generalny Zakonu Paulinów, o. Ignacy Rękawek, kustosz Jasnej Góry, ks. dr Mariusz Trojanowski – sekretarz Arcybiskupa Metropolity Częstochowskiego, ks. Robert Grohs - moderator Krucjaty Wyzwolenia Człowieka w archidiecezji częstochowskiej i proboszcz parafii pw. św. Józefa Oblubieńca NMP we Wręczycy Wielkiej oraz kapłani pracujący w redakcji „Niedzieli”: ks. Mariusz Frukacz i ks. dr Jacek Molka. Na Mszy św. zgromadzili się m. in. pracownicy „Niedzieli” na czele z Lidią Dudkiewicz - redaktor naczelną tygodnika oraz członkowie Krucjaty Wyzwolenia Człowieka.

„Przy Sercu Jezusa przez otwarte Niepokalane Serce Maryi dziękujemy za dar Eucharystii i za 40 lat kapłaństwa abp. Wacława Depo, w wigilię rocznicy święceń” – mówił na początku Mszy św. o. Mariusz Tabulski.

Następie w homilii abp Depo podkreślił, że „w tajemnicę zjednoczenia dwóch Serc Jezusa i Maryi w chodzimy z naszymi sercami, abyśmy umieli dziękować Bogu za to kim jesteśmy i co otrzymaliśmy.”

Odnosząc się do tekstu Ewangelii abp Depo przypomniał, że „nie wystarczy znać prawdę, a nawet ją głosić” - Wierność wobec prawdy wymaga tego, aby nią żyć – dodał abp Depo.

- Widzimy z zapisu Ewangelii, że arcykapłani, uczeni w Piśmie i starsi przyszli do Jezusa podyskutować o prawdzie. Dzisiaj także dyskutuje się o prawdzie i proponuje się ogólny dialog, a pomija się życie prawdą – kontynuował metropolita częstochowski.

- Naruszeniem prawdy jest nie tylko kłamstwo, ale również ignorowanie pełnej prawdy, głoszenie półprawd, świadome mieszanie informacji z interpretacją, przemilczanie w środkach społecznego przekazu głosów opinii społecznej oraz demagogia – mówił arcybiskup.

Hierarcha przypomniał, że „prawdę trzeba usłyszeć i wewnętrznie zaakceptować, a następnie według niej kształtować życie.”

- Jezus, który jest Prawdą wskazuje nam na osobowe przylgnięcie do prawdy – dodał arcybiskup.

Metropolita Częstochowski przypomniał o relacji, jaka zachodzi między prawdą a wolnością. - Być wolnym, to znaczy działać w prawdzie, umieć siebie poddać prawdzie, a nie podporządkować prawdę sobie, własnym interesom, koniunkturom - mówił.

- Dzisiaj z mocą wołamy słowami modlitwy Jezusa „Uświęć ich w prawdzie” – zakończył abp Depo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Paragwaj: beatyfikacja s. Marii Felicji

2018-06-23 18:52

kg, vaticannews (KAI) / Asuncíon

Dzisiaj w stolicy Paragwaju – Asunción prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Angelo Amato ogłosił błogosławioną miejscową karmelitankę Marię Felicję od Jezusa Sakramentalnego Guggiari Echeverríę, zwaną „Chiquitunga”. Ta zmarła w 1959 w wieku zaledwie 34 lat zakonnica zasłynęła jako niezmiennie radosna głosicielka i świadek miłości do Jezusa w Najświętszym Sakramencie, a przy tym ogromnie wrażliwa na problemy chorych, cierpiących i potrzebujących. Bł. Maria Felicja jest pierwszą beatyfikowaną kobietą paragwajską.

karmel.pl

"Jej delikatny uśmiech odsłaniał, duszę dotkniętą Bożą łaską". Tak o nowej błogosławionej mówi kard. Amato. "Pragnęła ofiarować swoje życie dla Pana, nawet do męczeńskiego przelania swojej krwi. W okresie ówczesnych poważnych zawirowań społeczno-politycznych, jakimi była choćby wojna domowa z 1947 r. powtarzała, że gotowa jest umrzeć za wiarę. Ta miłość do Boga sprawiała, że była przepełniona braterską miłością, uczynnością, zrozumieniem, przebaczeniem – mówił kard. Amato.

Prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych przypomniał, że zarówno w Akcji Katolickiej, jak i w klasztorze była zawsze gotowa do współpracy, pomocy, pojednania. "Była miłosierna i hojna wobec zmarginalizowanych, starszych, biednych i chorych. Niektórzy świadkowie porównują ją do Matki Teresy z Kalkuty. Ta młoda i przyjazna błogosławiona zaprasza dzisiaj swoje siostry, aby były, podobnie jak ona, dumne ze swojego powołania i radosne w codziennym ofiarowywaniu się Panu. Następnie zachęca nas wszystkich, abyśmy przeżywali nasze chrześcijaństwo ze spokojem, pod znakiem miłości Boga i miłości bliźniego. Jak dla niej, tak i dla nas niech żywa obecność Jezusa będzie lampą, która oświetla nasze kroki. Dobroć i świętość chrześcijan czyni społeczeństwo bardziej szlachetnym, braterskim, bogatszym w człowieczeństwo” - powiedział kard. Amato.

Maria Felicja (María Felicia) Guggiari Echeverría urodziła się 12 stycznia 1925 w mieście Villarrica del Espíritu Santo na południu Paragwaju jako pierwsze z siedmiorga dzieci miejscowej rodziny. Od najmłodszych lat odznaczała się pogodnym usposobieniem, stale się uśmiechała, wyróżniając się jednocześnie głęboką i gorącą wiarą. Ojciec wcześnie zaczął ją nazywać „Chiquitunga” (Maleńka) i to pieszczotliwe określenie przylgnęło do niej na całe życie. Od lutego 1950 cała rodzina mieszkała w stolicy kraju – Asunción.

W wieku 16 lat wstąpiła, mimo sprzeciwu rodziców, do Akcji Katolickiej i złożyła ślub dozgonnego dziewictwa. Codziennie chodziła na Mszę św. i przystępowała do komunii, zaczęła też zajmować się apostolstwem wśród swych rówieśników, jak również chorych, osób starszych i potrzebujących. Właśnie w miejscowej strukturze Akcji Katolickiej poznała po paru latach jej szefa, studenta medycyny Ángela Sauá Llanesa. Bardzo do siebie pasowali, także w wymiarze duchowym i w pewnym momencie zapytała w modlitwie Boga, czy chce, aby założyła rodzinę. Rozważała przy tym taką możliwość, że gdyby go poślubiła, byłoby to małżeństwo takie jak rodziców św. Teresy od Dzieciątka Jezus, którzy po jej urodzeniu ślubowali czystość i nie współżyli ze sobą.

Sprawa rozwiązała się mniej więcej w rok później, gdy Sauá oznajmił jej, że poczuł w sobie powołanie kapłańskie i – mimo sprzeciwu ojca, który był muzułmaninem – postanowił zostać księdzem. Aby uniknąć kłótni w rodzinie, młody człowiek wyjechał w kwietniu 1952 do Madrytu i tam wstąpił do seminarium duchownego. Maria Felicja łatwo pogodziła się z tą decyzją, widząc w tym znak Boży, że ma wrócić do własnych planów podjęcia życia zakonnego. W obliczu silnych oporów swej rodziny wobec tych zamiarów dużo modliła się o wytrwanie w powołaniu i nadal służyła młodym i zmarginalizowanym, zachowując pogodę ducha, „zarażając” otoczenie swą radością.

Wstąpienie do klasztoru odradzali jej zresztą nie tylko najbliżsi, ale też wielu księży, którzy nie chcieli tracić młodej osoby tak bardzo zaangażowanej w działalność charytatywną i katechetyczną. W końcu jednak 14 sierpnia 1955, jako 30-letnie kobieta przywdziała habit karmelitański w klasztorze w Asunción a w rok później złożyła pierwsze śluby czasowe, przyjmując imię zakonne Maria Felicja od Jezusa Sakramentalnego (lub Jezusa w Najświętszym Sakramencie).

Do tego czasu po wyjeździe niedoszłego narzeczonego do Europy napisała do niego co najmniej 48 listów, które się zachowały i są świadectwem jej głębokiego życia wewnętrznego. Z chwilą rozpoczęcia przez „Chiquitungę” życia zakonnego korespondencja ta ustała, bo – jak wyznała młoda karmelitanka – zanurzyła się na zawsze w „życie ukryte z Chrystusem dla Boga”. „Do widzenia w wieczności” – brzmiały jej ostatnie zapisane słowa. W klasztorze nie straciła swej pierwotnej radości, przeciwnie: promieniowała nią na inne siostry, wyróżniając się przy tym gorliwością apostolską i oddaniem dla innych.

Nieco ponad 4 lata później, w styczniu 1959 Maria Felicja od Jezusa ciężko zachorowała na zakaźne zapalenie wątroby i musiała udać się do sanatorium. Było już jednak za późno i po kilku miesiącach cierpień, zmarła w Niedzielę Wielkanocną 28 marca 1959. Przed śmiercią poprosiła przeoryszę, aby przeczytała jej poemat św. Teresy z Avili „Umieram, bo umrzeć nie mogę”. Wokół jej łóżka zgromadziła się cała rodzina, a sama chora, nie tracąc pogody ducha i uśmiechając się, pożegnała się z otoczeniem słowami: „Tatusiu kochany, jakże jestem szczęśliwa! Jak wielka jest religia katolicka! Kocham Cię, Jezu! Jakże słodko jest spotkać Maryję Pannę! Jestem szczęśliwa!”. Miała wówczas 34 lata.

Jej proces beatyfikacyjny rozpoczął się 13 grudnia 1997, 27 marca 2010 Benedykt XVI ogłosił ją czcigodną służebnicą Bożą a w marcu br. Franciszek zatwierdził dekret uznający cud dokonany za jej wstawiennictwem.

Maria Felicja od Jezusa Sakramentalnego jest pierwszą beatyfikowaną kobietą paragwajską.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Katolicy na ulicy

2018-06-23 22:20

Agata Iwanek

Agata Iwanek

Dzisiaj na placu przy pomniku bpa Bolesława Kominka ewangelizatorzy odważnie, wobec całego miasta wyznawali swoją wiarę. Nie zabrakło śpiewu – koncertował ks. Jakub Bartczak oraz zespół N.O.E. Nie zabrakło tańca – na scenie zagościła Diakonia Uwielbienia Tańcem z Duszpasterstwa Akademickiego „Wawrzyny”. Nie zabrakło słowa – wybrzmiało wiele świadectw, które poniosły się echem po Odrze. Nie zabrakło także dzielenia się talentami – przy stoiskach można było własnoręcznie upleść swój różaniec! W sercu najstarszej części Wrocławia można było znaleźć także księży, który posługiwali z sakramentem pokuty i pojednania. Dzisiejsze wydarzenia uwieńczyła Eucharystia w Kościele św. Jana Chrzciciela. Po mszy wyruszyła procesja na Runek z Najświętszym Sakramentem, ale ten dzień nie dobiegł jeszcze końca. Obecnie w Katedrze św. Jana Chrzciciela odbywa się adoracja. Słuchy głoszą, że może potrwać do samego rana!

Dlaczego dzisiejszy deszcz nie odstraszył tych, którzy zgromadzili się na Ostrowie Tumskim? Ponieważ są ochrzczeni ogniem!

Zobacz zdjęcia: Katolicy na ulicy




CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem