Reklama

Pfizer - PoloCard

Papież krytykuje USA za politykę wobec migrantów i broni swej linii rządzenia Kościołem

2018-06-20 16:52

kg (KAI/Reuters) / Watykan

Grzegorz Gałązka

Franciszek skrytykował obecną administrację amerykańską prezydenta Donalda Trumpa za jej politykę wobec nielegalnych migrantów, przybywających do Stanów Zjednoczonych. W rozmowie z agencją Reutera papież bronił też swej polityki dążącej do normalizacji stosunków z Chinami i reformy Kurii Rzymskiej.

Na gruncie nowej polityki imigracyjnej rząd Donalda Trumpa chce karać wszystkich migrantów schwytanych na próbach nielegalnego przekraczania granicy meksykańsko-amerykańskiej, wtrącając dorosłych do więzień i odsyłając ich dzieci do strzeżonych ośrodków. Wywołało to ostrą krytykę władz przez biskupów amerykańskich a Franciszek wyraził swą solidarność z ich stanowiskiem. Podkreślił, że rozdzielanie dzieci i ich rodziców „jest sprzeczne z naszymi wartościami i niemoralne”. Przyznał, że jest to trudny problem, ale – dodał – „populizm nie jest rozwiązaniem”.

Różne populizmy „tworzą psychozę” w sprawie imigracji, a starzejącym się społeczeństwom, których jest wiele w Europie, „grozi wielka zima demograficzna” – tłumaczył dalej papież. W tej sytuacji imigranci są potrzebni, bo bez nich „Europa stanie się pusta” – stwierdził z przekonaniem Franciszek.

Skrytykował Trumpa także za wprowadzenie przezeń nowych ograniczeń w podróżach i handlu USA z Kubą oraz za wycofanie się Ameryki z porozumień paryskich w sprawie zmian klimatycznych. Wyraził nadzieję, że prezydent przemyśli na nowo swe stanowisko.

Reklama

Papież bronił polityki Stolicy Apostolskiej wobec Chin. Zapewnił, że rozmowy z władzami w Pekinie w sprawie nominacji biskupów zgodnie z zasadami katolickimi „są na dobrej drodze”.

Papież powiedział, że pragnie powoływać więcej kobiet na kierownicze stanowiska różnych urzędów watykańskich, gdyż – jego zdaniem – są one bardziej zdolne do rozwiązywania konfliktów. Ale nie powinno to prowadzić do „maskulinizmu w spódnicy” – dodał. Jednocześnie wykluczył dopuszczenie kobiet do kapłaństwa i przypomniał, że Jan Paweł II zajął w tej sprawie jasne stanowisko, „zamykając przed kobietami drzwi [do kapłaństwa] i ja tego nie odwrócę”. „Była to sprawa poważna, a nie kaprys” – podkreślił z mocą Franciszek.

Zapewnił następnie, że jest zdrowy, mimo bólu w kolanach związanego ze stanem jego pleców. Przyznał, że mógłby wprawdzie wcześniej czy później ustąpić ze swego urzędu za względu na stan zdrowia, jak to uczynił w 2013 jego poprzednik Benedykt XVI, ale dodał: „W tej chwili nie przychodzi mi to nawet do głowy”.

Wracając do tematu uchodźców papież wspomniał o statku „Aquarius” z 629 migrantami na pokładzie, wynajętym przez dwie organizacje humanitarne, którego władze włoskie nie wpuściły na swoje terytorium i który wskutek tego musiał udać się do Hiszpanii. „Uważam, że nie powinno się odrzucać tych przybywających ludzi, trzeba ich przyjąć, pomóc im urządzić się, towarzyszyć im i zobaczyć, gdzie można ich umieścić, i to w całej Europie” – stwierdził Ojciec Święty.

Inne pytanie dziennikarza Agencji Reutera dotyczyło obecnej sytuacji Banku Watykańskiego, czyli Instytutu Dzieł Religijnych (IOR). Według papieża IOR działa dobrze i po reformie, rozpoczętej jeszcze przez papieża Ratzingera nie stanowi już problemu. „Toczyły się tam walki, musiałem podejmować stanowcze decyzje, ale teraz wszystko jest jasne, inwestycje są jasne” – zapewnił papież. Dodał, że obecnie, gdy kończy się 5-letnia kadencja kierownictwa IOR, trzeba będzie być może mianować nowych konsultantów, kardynałów i nowe władze.

Papieża niepokoją natomiast nieruchomości należące do Watykanu, zarządzane przez Administrację Dziedzictwa Stolicy Apostolskiej (APSA). Najwięcej zastrzeżeń Ojca Świętego budzi brak jasnych podstaw prawnych dotyczących tytułów własności. „Powinno się postępować z pełną jasnością, a to zależy od APSA” – podkreślił papież. Zapowiedział mianowanie „pod koniec tego miesiąca” nowych władz Agencji, gdy ze względu na wiek ustąpi obecny jej przewodniczący kard. Domenico Calcagno (3 lutego br. skończył on 75 lat). „Badam ze szczególną uwagą kandydatów, dobrze, żeby to była nowa osoba po tylu latach. Calcagno dobrze zarządza, ale może sposób myślenia powinien być nowy” – oświadczył Franciszek.

Pytany o sprawę kard. Raymonda L. Burke’a, który wraz z trzema innymi kardynałami wystosował jesienią 2016 list do papieża z wątpliwościami dotyczącymi nauczania Kościoła nt. małżeństwa i rodziny, papież zaznaczył, że dowiedział się o tym liście ze środków przekazu. Zapewnił, że reforma Kurii Rzymskiej przebiega prawidłowo, ale – dodał – jest jeszcze wiele do zrobienia. Skrytykował karierowiczów kurialnych mających „duchowego Alzheimera”.

Tagi:
USA Franciszek imigranci

W Stanach Zjednoczonych rodzi się coraz mniej dzieci – „są zbyt kosztowne”

2018-07-20 13:12

azr (NYT/KAI) / Nowy Jork

Amerykański dziennik „The New York Times” opublikował wyniki sondażu nt. tego, dlaczego w Stanach Zjednoczonych od kilku lat spada liczba urodzeń. Blisko 70 proc. ankietowanych odpowiedziało, że główną przyczyną jest fakt, że „wychowanie dziecka jest zbyt kosztowna”.

poplasen/Fotolia.com

W badaniach, przeprowadzonych na zlecenie nowojorskiego dziennika przez ośrodek badawczy Morning Consult, zapytano młodych rodziców o powody, dla których mają mniej dzieci, niż by chcieli. To pytanie zadano 1858 mężczyznom i kobietom w wieku 20-45 lat. Najczęściej podawane przez nich odpowiedzi dotyczyły kwestii ekonomicznych: „wychowanie dziecka jest zbyt kosztowne” (64 proc.), „chcę mieć więcej czasu dla dzieci, które już mam” (54 proc.), martwię się o finanse (49 proc.), „nie mogę pozwolić sobie na więcej dzieci” (44 proc.), „wstrzymuję się ze względu na niestabilność finansową” (43 proc), „chcę mieć więcej czasu wolnego” (42 proc.) Pojawiały się też argumenty związane m.in. z „obawami przed rosnącą populacją światową” (27 proc.), zmianami klimatycznymi (33 proc.), a także wyjaśnienia dot. „zbyt późnego poznania partnera” (34 proc.) oraz przedkładaniu edukacji i kariery nad założenie rodziny (23 proc.)

W tej samej grupie badanych znaleźli się też respondenci, którzy przyznali, że w ogóle nie mają dzieci i nie chcą, albo nie są pewni, czy chcą je mieć. Oto najczęściej podawane przez nich argumenty: chęć posiadania czasu wolnego (36 proc), brak partnera (34 proc), brak możliwości finansowych wychowania dziecka (31 proc), brak chęci posiadania dziecka (30 proc), brak możliwości finansowych posiadania domu (24 proc), brak przekonania, że będzie się dobrym rodzicem (24 proc). Podawano też wyjaśnienia związane m.in. z priorytetem kariery zawodowej (18 proc), zbyt dużymi długami z czasów studenckich (13 proc.), czy problemami zdrowotnymi (13 proc).

W Stanach Zjednoczonych liczba urodzeń spada od 2008 r., tj. od czasu tzw. „wielkiej recesji”. W 2017 r. wskaźnik dzietności w USA osiągnął najniższy poziom od 1987 r. Dla 1000 kobiet w wieku rozrodczym (tj. między 15 a 44 rokiem życia), wynosił on 60,2. Oznacza to, że w 2017 r. w Stanach Zjednoczonych urodziło się 0,5 mln dzieci mniej, niż w 2007 r., pomimo, że liczba kobiet w wieku rozrodczym wzrosła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Abp Hoser rozpoczyna posługę w Medjugorju – proboszcz dziękuje papieżowi za jego misję

2018-07-22 11:49

Kg (KAI/IKA) / Medjugorje

W niedzielę 22 lipca wizytator apostolski o charakterze specjalnym dla parafii w Medjugorju abp Henryk Hoser SAC odprawi tam Mszę św., rozpoczynając w ten sposób swoją posługę w tym miejscu. Z tej okazji prooszcz tamtejszej parafii św. Jakuba o. Marinko Šakota OFM wezwał swych wiernych, pielgrzymów i wszystkich chętnych do udziału w tej liturgii, wyrażając przy tym wdzięczność Franciszkowi za to, że przysłał do miasteczka wizytatora w osobie abp. Hosera.

Włodzimierz Rędzioch

Formalne związki emerytowanego biskupa warszawsko-praskiego z Medjugorjem sięgają 11 lutego 2017, gdy papież mianował go swym wysłannikiem specjalnym do tego miejsca, które od 1981 jest znaczącym ośrodkiem pielgrzymkowym, choć nieuznawanym oficjalnie przez Kościół. Misję tę hierarcha polski pełnił do końca pierwszego półrocza ub.r., po czym 31 maja br. Ojciec Święty ponownie powierzył mu zadanie związane z Medjugorjem.

Tym razem mianował go wizytatorem apostolskim o charakterze specjalnym dla tamtejszej parafii na czas nieokreślony i „ad nutum Sanctae Sedis”. Ogłaszając tę decyzję komunikat Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej podkreślił, że „chodzi o zadanie wyłącznie duszpasterskie” a misja wizytatora ma na celu „zapewnienie stałego i ciągłego towarzyszenia wspólnocie parafialnej w Medjugorju oraz wiernym przybywającym tam z pielgrzymkami, których potrzeby wymagają szczególnej uwagi”.

Medjugorje jest niewielką wioską w Hercegowinie (diecezja Mostar-Duvno i Trebinje-Mrkan), która od 24 czerwca 1981 jest sławna najpierw lokalnie, potem w całej ówczesnej Jugosławii i na świecie. Wtedy to doszło tam do pierwszych objawień Matki Bożej szóstce miejscowych dzieci, które z przerwami trwają do dzisiaj. Wioska bardzo szybko zaczęła przyciągać wiernych i wątpiących z różnych krajów, stając się stopniowo wielkim ośrodkiem pielgrzymkowym, do którego co roku przybywają miliony osób.

Ale objawienia te do dzisiaj wzbudzają wiele zastrzeżeń i wątpliwości w Kościele przede wszystkim ze względu na to, że ciągle trwają, co uniemożliwia wydanie ostatecznej oceny co do ich prawdziwości lub fałszywości. Kościół formalnie zabrania organizowania pielgrzymek do tego miejsca, można się tam udawać jedynie prywatnie i bez angażowania instytucji kościelnych.

Misja, powierzona polskiemu arcybiskupowi seniorowi, nie miała i nie ma za zadanie ostatecznego przesądzenia o charakterze objawień w Medjugorju, ale ma charakter wyłącznie duszpasterski i organizacyjny – chodzi w niej o wspieranie miejscowych struktur kościelnych we właściwym wypełnianiu przez nie działań związanych zarówno z potrzebami tamtejszych wiernych, jak i z obsługą licznych pielgrzymów odwiedzających to miejsce.

Parafia św. Jakuba w Medjugorju powstała w 1892 i od początku posługiwali tam franciszkanie. Życie i działalność miejscowych wiernych było typowe jak i ich sąsiadów do wspomnianych objawień, które zaczęły się 24 czerwca 1981. Obecnie, w związku z przyjazdem abp. Hosera i z okazji zbliżającego się święta patronalnego – św. Jakuba (25 lipca) – od 16 bm. trwa tam nowenna, rozpoczynająca się o godz. 18 różańcem, po czym o 19 zaczyna się Msza św. I właśnie w ramach tego cyklu wizytator apostolski odprawi w kościele 22 bm. o godz. 19 liturgię na rozpoczęcie swej obecnej posługi w tym miejscu.

Mianowanie wizytatora apostolskiego „ad nutum Sanctae Sedis” (czyli „na skinienie [rozkaz] Stolicy Apostolskiej”) oznacza, iż parafia w Medjugorju w istocie wyszła spod jurysdykcji miejscowego biskupa i zaczęła podlegać bezpośrednio Stolicy Apostolskiej. Wizytator może bowiem podejmować w imieniu i z upoważnienia papieża wszelkie decyzje personalne, organizacyjne i inne, dotyczące tego miejsca, bez konsultowania tego z miejscowym biskupem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wyruszyła wyprawa rowerowa „Rozkręć wiarę” do La Salette i Rzymu

2018-07-23 13:53

rk / Żywiec (KAI)

7 przełęczy alpejskich do pokonania, 4 tys. km do przejechania, ale przede wszystkim niekończąca się modlitwa wdzięczności do wypowiedzenia – taki cel stawiają sobie uczestnicy ewangelizacyjnej pielgrzymki rowerowej „Rozkręć wiarę”, która wyruszyła 23 lipca z Żywca. Jedenaścioro rowerzystów zamierza dotrzeć do sanktuarium maryjnego w La Salette we Francji, następnie część z nich pojedzie dalej do Rzymu.

Pexels/pixabay.com

Wyprawa rowerowa w ramach zainicjowanego 8 lat temu cyklu „Rozkręć wiarę” ma być tym razem dziękczynieniem i okazją do materialnego wsparcia klasztoru sióstr klarysek od Wieczystej Adoracji w Kętach. Klasztorne mury wymagają generalnego remontu. Konieczna jest modernizacja wielu urządzeń w budynku.

Niemal w przededniu rozpoczęcia wyprawy rowerzyści odwiedzili klaryski, by wspólnie modlić się na Eucharystii. Przekazali również zakonnicom ofiary złożone przy okazji wpisywania do Księgi Intencji – 8 tys. zł. Zabierana na wyprawę księga z wpisanymi intencjami wróci do kęckiego klasztoru i stanie się treścią modlitw przed Jezusem Eucharystycznym.

Jak przyznał ks. Grzegorz Kierpiec – inicjator i główny organizator przedsięwzięcia – kolejna wyprawa rowerowa nie należy do łatwych. „To są w końcu Alpy. Najbardziej ekstremalna część trasy wiedzie do La Salette. Wiele z przełęczy leży na wysokości powyżej 2500 m n.p.m. Potem kilku z nas wydłuży sobie jeszcze jazdę i uda się do Rzymu, robiąc w sumie ok. 4 tys. km” – wyjaśnił i dodał, że największym wyzwaniem będzie pokonanie słynnej włoskiej przełęczy Stelvio, położnej na wysokości 2758 m n.p.m.

„Przed nami kilkunastokilometrowe szwajcarskie przełęcze o dużym kącie nachylenia. Z pewnością będą one bardzo wykańczające” – przypuszcza wikariusz konkatedralnej parafii.

W wyprawie bierze udział kilka osób, które jeździły już wcześniej na rowerach w ramach projektu „Rozkręć wiarę”, ale są także nowe. Najmłodsza ma 17 lat, najstarsza - 54 lata . Z Żywca wystartowało 10 osób, kolejna ma dojechać później. Obok tych, którzy kierują jednośladami, w wyprawie bierze udział samochodowa obsługa techniczna – w sumie 22 osoby.

„Przyglądamy się naszemu mistrzowi Jezusowi i widzimy, że Jego odpoczywanie związane jest z jakimś trudem, bo przecież wychodzi na górę, idzie w miejsca pustynne. Idzie tam, by się wzmacniać. Jesteśmy przekonani, że poprzez trud, ciągłe przełamywanie swoich trudności doskonalimy siebie” – wytłumaczył kapłan i przyznał, że udział w wyprawie pozwala zdystansować się do wielu spraw.

„Zdajemy sobie sprawę, że o wiele większe góry są w naszych sercach i te również chcemy pokonywać. Ta wyprawa to szkoła życia” – napisali uczestnicy ewangelizacyjnego przedsięwzięcia na swoim blogu internetowym.

Jeszcze przed wyruszeniem rowerzyści otrzymali specjalne błogosławieństwo od swego duchowego opiekuna bp. Piotra Gregera., który od samego początku wypraw wspiera to dzieło i dopinguje jego uczestników.

W niedzielę 22 lipca rowerzyści modlili się ze swoimi bliskimi na Mszy św. w żywieckiej konkatedrze. Otrzymali błogosławieństwo od żywieckiego proboszcza ks. Grzegorza Gruszeckiego. A na rynku spotkali się z władzami Żywca. Uczestnicy wyprawy zachęcają wszystkich do duchowej wędrówki z nimi. Można to zrobić poprzez: ofiarowany codzienny trud Panu Bogu, bycie w stanie łaski uświęcającej, udział we Mszy św., odmawianie koronki do Bożego Miłosierdzia i Różańca.

Tegoroczna pielgrzymka rowerowa jest trzecią z pięciu zaplanowanych dziękczynnych wypraw. W 2016 roku rowerzyści dziękowali za Jubileuszowy Rok Miłosierdzia, Chrzest Polski i Światowe Dni Młodzieży. Odwiedzili na jednośladach Ukrainę i Litwę, a następnie przez Armenię dotarli do Gruzji. W ubiegłym roku dziękowali za 25 lat istnienia diecezji bielsko-żywieckiej. Z tej okazji zdobyli Nordkapp. W poprzednich latach grupa rowerzystów pielgrzymowała do Ziemi Świętej, na Saharę, do Rzymu, Fatimy, Turcji, Armenii i Gruzji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem