Reklama

W obiegu pojawił się znaczek Poczty Polskiej z wizerunkiem bp. Jordana

2018-06-22 17:48

msz / Poznań (KAI)

www.poczta-polska.pl

Poczta Polska wydała okolicznościowy znaczek z okazji jubileuszu 1050 lat biskupstwa w Poznaniu z wizerunkiem biskupa Jordana i konturem najstarszej katedry na ziemiach polskich. „Postać biskupa Jordana jest ważna dlatego, że stanowi fundament Kościoła w Polsce” – uważa przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

Uroczyste wprowadzenie do emisji znaczka pocztowego „Jubileusz Biskupstwa w Poznaniu (968-2018)” odbyło się w Muzeum Archidiecezjalnym, czyli gmachu Akademii Lubrańskiego. „Wszystko, co dziś istnieje w Kościele w Polsce, jest zasługą biskupa Jordana, który został posłany do całego państwa Polan” – zauważył abp Stanisław Gądecki podczas uroczystości.

Metropolita poznański uważa, że znaczek okolicznościowy z wizerunkiem bp. Jordana przyczyni się do wypromowania jego postaci bardziej niż pomniki. „Bp Jordan wprowadził naszą Ojczyznę w kulturę bogatszą o 1500-1700 lat. Był dobrym apostołem, umiał kierować wspólnotą, nauczając po łacinie. Mamy zobowiązanie, by kultywować pamięć o tym człowieku” – zaznaczył abp Gądecki.

Metropolita poznański podkreślił, że powstanie biskupstwa wprowadziło trwałe struktury, które miały zająć się chrystianizacją Polan. Przypomniał, że wraz z rozwojem chrześcijaństwa na ziemiach polskich skończył się kult stworzenia charakterystyczny dla religii pogańskich, a zaczął się kult Stwórcy.

Reklama

"Znaczki są piękne, one fascynują człowieka. Dzięki filatelistyce można się wiele nauczyć. Poznaje się kraje, osoby, wydarzenia. Od dziecka zbierałem znaczki" – powiedział KAI abp Gądecki. Zauważył też, że wśród duchowieństwa polskiego filatelistyką interesują się m.in. kard. Zenon Grocholewski i ks. prof. Waldemar Chrostowski, który ma wyjątkową kolekcję, ponieważ zbiera znaczki z wizerunkiem Jana Pawła II.

W uroczystości wziął udział prezes zarządu Poczty Polskiej. „Każdy znaczek jest małym dziełem sztuki. Wprowadzając do obiegu znaczki upamiętniające ważne wydarzenia społeczne czy historyczne, Poczta Polska nie tylko realizuje swą funkcję biznesową, ale przenosi pamięć w przyszłość” – powiedział Przemysław Sypniewski.

Poczta Polska przygotowała też okolicznościowy stempel pocztowy wraz z emisją filatelistyczną. Specjalny datownik będzie dostępny w Urzędzie Pocztowym nr 2 w Poznaniu przez najbliższy miesiąc.

Autorem projektu znaczka z wizerunkiem bp. Jordana jest Andrzej Gosik. Znaczek o formacie 40,5 x 54 mm został wydany w nakładzie 105 tys. egzemplarzy. Bp Jordan trzyma w ręku pastorał z Limoges. Jest to jeden z najstarszych średniowiecznych pastorałów z XIII wieku, wydobyty w 1953 r. podczas prac archeologicznych prowadzonych w katerze poznańskiej.

Dwa lata po chrzcie Mieszka I, w 968 r., zgodnie z ówczesną praktyką kościelną, powstało pierwsze na ziemiach polskich biskupstwo. Tym, który zapoczątkował historię polskiej hierarchii kościelnej, był biskup Jordan (†982 lub 984).

Wraz z jego przybyciem, dekretem papieża Jana XIII erygowano biskupstwo poznańskie, które w latach 968-1000 obejmowało całe państwo polskie i było zależne wprost od Stolicy Apostolskiej. Rocznik Kapituły Poznańskiej podaje: „w roku 968 Jordan został ustanowiony pierwszym biskupem w Polsce”, a w nieco późniejszym Roczniku Poznańskim czytamy: „w roku 968 Jordan został ustanowiony pierwszym biskupem poznańskim”.

Jego misja nie należała do najłatwiejszych, skoro kronikarz Thietmar z Merseburga zanotował, że pierwszy biskup w kraju Mieszka „ciężką miał […] pracę, zanim niezmordowany w wysiłkach nakłonił ich słowem i czynem do uprawiania winnicy Pańskiej”.

Bp Jordan kształcił miejscowe duchowieństwo, rozbudowywał sieć parafialną w głównych ośrodkach państwowych, przygotowywał budowę katedry na Ostrowie Tumskim – najstarszej na ziemiach polskich, która stała się miejscem pochówku pierwszych władców Polski. Tutaj też spoczywa bp Jordan.

Tagi:
jubileusz Poznań znaczek biskupstwo

100 lat temu powołano Biskupstwo Polowe w Polsce

2019-02-05 11:01

Krzysztof Stępkowski / Warszawa (KAI)

Dziś, 5 lutego mija setna rocznica utworzenia przez papieża Benedykta XV Biskupstwa Polowego w Polsce. Dziś jego rolę pełni Ordynariat Polowy w Polsce, w którym posługę pełnią kapelani wojskowi i służb mundurowych.

Episkopat.pl

W czasach PRL działalność ordynariatu została zahamowana, a w jego miejsce powołano fasadowy Generalny Dziekanat Wojska Polskiego. Ordynariat Polowy w Polsce przywrócony został dopiero w 1991 r. z woli papieża św. Jana Pawła II, dlatego pomimo stuletniej historii duszpasterstwa wojskowego ordynariat miał tylko pięciu biskupów polowych.

Geneza Biskupstwa Polowego

W latach I wojny światowej wielu polskich kapłanów pełniło kapelańską posługę w armiach Rosji, Austro-Węgier, Niemiec, w których szeregach służyły tysiące Polaków-katolików, którym należało zapewnić opiekę duchową. Kapelani pełnili też posługę w powstających w toku wojny polskich formacjach wojskowych: Legionach Polskich, Korpusach Polskich w Rosji, w organizowanej we Francji Błękitnej Armii gen. Józefa Hallera.

U schyłku I wojny światowej, z inicjatywy Rady Regencyjnej Królestwa Polskiego, a przede wszystkim jej najwybitniejszego członka, ks. abp. Aleksandra Kakowskiego, metropolity warszawskiego, podjęto starania, aby posłudze kapelańskiej w organizowanej wówczas Polskiej Sile Zbrojnej – późniejszym Wojsku Polskim nadać jednolitą strukturę organizacyjną. Wspierał je ks. Achille Ratti, przedstawiciel Stolicy Apostolskiej w randze Wizytatora Apostolskiego, przebywający od kwietnia 1918 roku w Polsce.

4 listopada 1918 r. na mocy porozumienia zawartego przez płk. Jana Wroczyńskiego, kierownika Ministerstwa Spraw Wojskowych w podległym Radzie Regencyjnej rządzie Władysława Wróblewskiego z wizytatorem apostolskim ks. Achille Rattim, arcybiskupem warszawskim Aleksandrem Kakowskim i biskupem sandomierskim Marianem Ryxem, ustanowiono Naczelnego Kapelana Wojsk Polskich, którym został mianowany (14 listopada 1918 r.), ks. Jan Pajkert, kapłan diecezji sandomierskiej, były dziekan I Polskiego Korpusu w Rosji. Następnym krokiem stało się powołanie (5 grudnia 1918 r.) Konsystorza Polowego Rzymsko-Katolickiego Wyznania, który wchodził – jako sekcja – w skład Departamentu Mobilizacyjno-Organizacyjnego Ministerstwa Spraw Wojskowych.

Niebawem miały miejsce wydarzenia o historycznym wymiarze: Koniec wojny, przekazanie Józefowi Piłsudskiemu przez Radę Regencyjną całkowitej władzy wojskowej i cywilnej, powstanie Polski Niepodległej. Tamta sytuacja motywowała potrzebę nowej organizacji duszpasterstwa wojskowego – utworzenia biskupstwa polowego i generowała zgodne działania w tym kierunku: Państwa Polskiego, Kościoła w Polsce, Stolicy Apostolskiej.

W dniu 5 lutego 1919 r. wizytator apostolski ks. Achille Ratti ogłosił utworzenie przez papieża Benedykta XV Biskupstwa Polowego w Polsce i nominowanie na pierwszego biskupa Wojsk Polskich dotychczasowego biskupa pomocniczego archidiecezji warszawskiej, bp. Stanisława Galla (1865–1942). Nominację otrzymał 8 lutego z rąk Naczelnika Państwa i następnego dnia objął swój urząd. Biskup polowy został mianowany na stopień generała-porucznika. Obrał hasło biskupie: Stella Maris (Gwiazda Morza). Na swego zastępcę (wikariusza generalnego) mianował ks. Jana Pajkerta.

Działalność pierwszych biskupów polowych

Pierwszy biskup polowy Stanisław Gall rozpoczął swoją misję w warunkach niezwykłe trudnych, trwały walki o granice państwa w Małopolsce Wschodniej, na Wileńszczyźnie, rozgorzała wojna polsko-bolszewicka (1919–1921). Stanęło przed nim zadanie zorganizowania dostatecznej liczby kapelanów, których domagały się formacje walczące na różnych frontach, ich wyposażenie w kaplice polowe, niezbędny sprzęt liturgiczny, skoordynowanie i zharmonizowanie duszpasterstwa wojskowego z aparatem wojskowym (tworzenie od podstaw regulaminów i przepisów prawa regulujących służbę kapelańską w wojsku polskim).

Po ustaniu działań wojennych, trzeba było podjąć prace nad organizacją nowej struktury kościelnej w warunkach pokojowych i rozbudową kadry duchowieństwa wojskowego. Biskup Gall opracował statut duszpasterstwa wojskowego, który został uzgodniony między Stolicą Apostolską i Rzeczpospolitą Polską i ogłoszony 27 lutego 1926 r. W ślad za postanowieniami statutu poszło formalne utworzenie przez biskupa polowego parafii wojskowych. Każda parafia otrzymała swego patrona a na jej czele stanął kapelan z prawami proboszcza.

W pracy duszpasterskiej pierwszego biskupa polowego od 1926 r., tj. od przewrotu majowego narastały trudności i przeszkody, zwłaszcza ze strony wyższych władz wojskowych. Na początku 1932 r. biskup Gall poprosił Ojca Świętego o zwolnienie go ze stanowiska biskupa polowego. 29 marca 1933 r. w wieku 76 lat, po czternastu latach swego posługiwania, przeszedł w stan spoczynku i powrócił do posługi biskupiej w archidiecezji warszawskiej.

Jego następcą został mianowany 14 lutego 1933 r. ks. Józef Gawlina (1892–1964), kapłan diecezji katowickiej, proboszcz parafii św. Barbary w Królewskiej Hucie (dziś Chorzów), m.in. twórca Katolickiej Agencji Prasowej (1927). Sakrę biskupią otrzymał 19 marca 1933 r. w Królewskiej Hucie. Obrał hasło biskupie: „Turris fortissime nomen Domini” (Najsilniejszą wieżą Imię Pana). W okresie II Rzeczypospolitej przez szeregi kapelanów wojskowych przewinęło się ponad 500. kapłanów. W okresie pokoju (1933–1939) dał się poznać jako dynamiczny organizator duszpasterstwa w Wojsku Polskim – w czasie narastających napięć i intensywnych przygotowań do spodziewanej wojny. W chwili wybuchu II wojny światowej w Wojsku Polskim służyło 101 kapelanów zawodowych i 30 pomocniczych oraz około 200 kapelanów rezerwy.

Po wybuchu wojny bp Gawlina organizował duszpasterstwo w Polskich Siłach Zbrojnym na Zachodzie, jego jurysdykcji podlegali polscy żołnierze w krajach Europy, w Kanadzie, na Bliskim Wschodzie, w ZSRR (w latach 1941–1942), lotnicy, marynarze. Biskup przebywał wśród żołnierzy Armii Polskiej w ZSRR, towarzyszył II Korpusowi gen. Andersa w kampanii włoskiej, a u schyłku wojny Stolica Apostolska powierzyła mu także jurysdykcję „nad wszystkimi emigrantami i wygnańcami polskimi, a w 1949 r. papież Pius XII mianował go Protektorem Emigracji Polskiej, był również Ojcem Soboru Watykańskiego II. Spoczywa na Polskim Cmentarzu Wojennym na Monte Cassino.

Okres powojenny

Po zakończeniu wojny i włączeniu Polski do sowieckiej strefy wpływów Rząd Jedności Narodowej 12 września 1945 r. jednostronnie zerwał zawarty w 1925 r. konkordat pomiędzy Stolicą Apostolską a Rzeczpospolitą Polską. Władze przestały przestrzegać zawartych tam ustaleń, także tych dotyczących duszpasterstwa wojskowego, m.in. tego, że „kapelani wojskowi wykonywać będą czynności swego urzędu pod jurysdykcją biskupa polowego, który będzie miał prawo ich wyboru”.

Rozpoczęła się praktyka powoływania kapelanów wojskowych bez uprzedniego porozumienia z władzami kościelnymi. W tej sytuacji Stolica Apostolska uchyliła (21 kwietnia 1948) Statut Duszpasterstwa Wojskowego w Polsce z 1926 r., a sprawy duszpasterstwa wojskowego powierzyła Episkopatowi do chwili ustanowienia biskupa polowego (w 1947 r. bp Gawlina przestał pełnić posługę biskupa polowego). Na ponad czterdzieści lat duszpasterstwo wojskowe zostało podporządkowane organizacyjnie i strukturalnie władzy państwowej.

Na jego czele stał w okresie PRL-u dziekan generalny WP, który w świetle prawa kościelnego był pozbawiony istotnej prerogatywy – jurysdykcji kanonicznej wobec kapelanów wojskowych. Kapelani wojskowi, aby zachować jedność z Kościołem, musieli ją uzyskiwać od swych biskupów diecezjalnych. Dla władz PRL istnienie Generalnego Dziekanatu WP było jedną z oznak rzekomej tolerancji i swobód religijnych. Równocześnie jednak starano się ograniczyć do minimum kontakty kapelanów z żołnierzami. Za udział w praktykach religijnych żołnierze byli prześladowani i karani przenosinami do trudniejszych w służbie garnizonów lub blokowaniem awansów.

Przywrócenie Ordynariatu Polowego w Polsce

Po pięćdziesięcioletniej przerwie, upadek komunizmu umożliwił przywrócenie Ordynariatu Polowego w Polsce. 21 stycznia 1991 r. papież Jan Paweł II wydał dekret przywracający diecezję wojskową oraz bullę w sprawie nominacji ks. prał. dr. Sławoja Leszka Głódzia (ur. 1945), kapłana archidiecezji wileńskiej, dotychczasowego pracownika watykańskiej Kongregacji ds. Kościołów Wschodnich na biskupa polowego. Sakrę biskupią przyjął 23 lutego 1991 r w Bazylice Jasnogórskiej. Obrał hasło biskupie: „Milito pro Christo” (Walczę dla Chrystusa). Katedrą polową został ustanowiony kościół garnizonowy pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Warszawie (ul. Długa 13/15). Lata 90-te były okresem odbudowywania pozycji duszpasterstwa wojskowego sprzed II wojny światowej, otwierania przed Chrystusem bram koszar i instytucji wojskowych, tworzenia sieci parafii i ośrodków duszpasterskich, budowy świątyń lub adaptowania na cele sakralne różnych budynków wojskowych, organizowania opieki duszpasterskiej w misjach pokojowych i stabilizacyjnych, organizacji kurii polowej.

Bp Głódź został podniesiony do godności arcybiskupa ad personam (2004), generała brygady (1991) dywizji (1993) Wojska Polskiego. W 2004 przestał pełnić misję biskupa polowego i został mianowany biskupem ordynariuszem diecezji warszawsko-praskiej, w 2008 arcybiskupem metropolitą gdańskim.

Czwartym biskupem Kościoła w Wojsku Polskim został ks. prał. dr Tadeusz Płoski (1956–2010) , który 30 października 2004 r. przyjął w katedrze polowej święcenia biskupie i odbył uroczysty ingres. Jako hasło swego biskupiego posługiwania obrał słowa: „Mane nobiscum, Domine” (Zostań z nami, Panie). Bp Płoski położył akcent na posługę słowa (wydano sześć tomów jego nauczania pasterskiego) oraz edukację etyczną żołnierzy w ramach etyki normatywnej. Zginął w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem, 10 kwietnia 2010 r., w drodze na uroczystości 70. rocznicy Zbrodni Katyńskiej. Był generałem brygady (2004), dywizji (2006), pośmiertnie: broni (2010).

Spoczywa w krypcie katedry polowej Wojska Polskiego. W miejscu tym spoczywa także abp. Stanisław Gall oraz bp Władysław Bandurski, nazywany Biskupem Legionów, faworyt Józefa Piłsudskiego do objęcia urzędu biskupa polowego sto lat temu. Od momentu śmierci bp. Płoskiego władzę w Ordynariacie Polowym pełnił jako administrator ks. prałat płk Sławomir Żarski, dotychczasowy wikariusz generalny biskupa polowego.

4 grudnia 2010 r., decyzją papieża Benedykta XVI piątym w historii biskupem polowym Wojska Polskiego został biskup pomocniczy archidiecezji krakowskiej bp dr Józef Guzdek (ur. 1956). Ingres do katedry polowej nowego ordynariusza wojskowego odbył się 19 grudnia 2010 r. Jako dewizę swojego posługiwania bp Józef Guzdek przyjął słowa „In Te Domine speravi” (Tobie, Panie, zaufałem). W 2015 r. otrzymał awans na stopień generała brygady Wojska Polskiego (2015).

Współczesne oblicze Ordynariatu Polowego

W diecezji wojskowej funkcjonuje obecnie 79 parafii i ośrodków duszpasterskich. Posługę pełni w nich 50 kapelanów (w tym 24 emerytowanych); 92 inkardynowanych do innych diecezji, 9 zakonników oraz 6 księży greckokatolickich.

Posługą kapelanów objęte są wszystkie jednostki wojskowe, uczelnie, szpitale, sanatoria oraz żołnierze polscy uczestniczący w misjach pokojowych poza granicami naszego kraju i w polskich przedstawicielstwach wojskowych przy NATO i UE. W misjach pokojowych uczestniczyło ponad stu kapelanów, wielu brało w nich udział kilkakrotnie.

Oprócz posługi sakramentalnej skupionej wokół parafii wojskowych, duszpasterze Ordynariatu Polowego prowadzą kursy przedmałżeńskie, zajęcia z etyki. Z posługi księży kapelanów korzystają także rodziny żołnierze, kombatanci, weterani oraz funkcjonariusze służb mundurowych (Policji, SOP-u, Straży Granicznej, ABW i Straży Ochrony Kolei). Biskup polowy pełni obecnie także funkcję naczelnego kapelana harcerzy.

Od 1992 r. Ordynariat Polowy wydaje dwutygodnik „Nasza Służba”, czasopismo informacyjno-formacyjne, opisujące działalność biskupa polowego, kapelanów oraz wojska i służb mundurowych. Ordynariat Polowy jest aktywny także w Internecie, posiada swoją stronę (www.ordynariat.pl) oraz w mediach społecznościowych.

Po przywróceniu Ordynariatu Polowego i erygowaniu parafii wojskowych zainicjowana została w nich działalność charytatywna. W ten sposób tworzyła się Caritas Wojskowa, choć jeszcze bez nazwy i bez swego umocowania prawnego. W 1996 r. ówczesny biskup polowy Sławoj Leszek Głódź wydał dekret erygujący Caritas Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego, jako autonomiczny podmiot prawa kościelnego i cywilnego. Podstawowym zadaniem Caritas Ordynariatu Polowego jest troska o każdego człowieka, jego potrzeby duchowe i materialne. Realizując te zadania Caritas Wojskowa spieszy z pomocą wszędzie tam, gdzie znajdują się ludzie dotknięci klęskami żywiołowymi czy innymi wypadkami losowymi, w rejonach konfliktów zbrojnych, misji pokojowych i stabilizacyjnych na całym świecie. Funkcjonuje na mocy własnego statutu i jest jedyną działającą w strukturach wojska organizacją charytatywną na świecie. Terenem działania Caritas Wojskowej jest obszar diecezji wojskowej oraz krajów, w których stacjonują polscy żołnierze.

Raz w roku duszpasterstwo wojskowe przyznaje wyróżnienia Benemerenti Ordynariatu Polowego. Dzieje się tak od 1995 r. Nagroda przyznawana jest „dla podkreślenia zasług osób, które dają świadectwo najwyższym wartościom, jakimi w życiu jednostki i społeczeństwa są prawda i sprawiedliwość”. Jako pierwsi – w 1995 r. – wyróżnienie to otrzymali red. Elżbieta Jaworowicz, autorka programu „Sprawa dla reportera” i ówczesny rzecznik prasowy Wojsk Lotniczych i Obrony Powietrznej mjr Eugeniusz Mleczak.

Benemerenti otrzymali m.in. śp. gen. Marek Papała (pośmiertnie), red. Waldemar Milewicz (pośmiertnie), dziennikarz Telewizji Polskiej, Andrzej Przewoźnik i Chór Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego (2001), Fundacja Anny Dymnej „Mimo wszystko”(2007), Batalion Reprezentacyjny WP (2007). W tym roku nagrodę otrzymali Archidiecezja Warszawska oraz żołnierze Wojsk Inżynieryjnych.

Ordynariat Polowy WP jest aktywny także wśród społeczności duszpasterzy wojskowych na świecie. Dwukrotnie (w 1995 w Warszawie i w 2019 r. w Krakowie) gościł naczelnych kapelanów wojskowych, zrzeszonych w Międzynarodowej Konferencji Naczelnych Kapelanów Wojskowych (IMCCC). Co roku polscy żołnierze biorą udział w Międzynarodowej Pielgrzymce Żołnierzy do Lourdes oraz do Lewoczy na Słowacji. Ordynariat Polowy organizuje co roku międzynarodową pielgrzymkę na Jasną Górę, w której biorą udział żołnierze ze Stanów Zjednoczonych, Niemiec, Litwy, Chorwacji i Słowacji. Bezpośrednie kontakty z kapelanami innych krajów odbywają się także podczas pełnienia misji zagranicznych. Kapłani w mundurach z różnych krajów otaczają opieką duszpasterską katolików z innych państw, realizując w ten sposób powszechny wymiar Kościoła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wyszyński był proliferem

2019-03-20 09:26

Artur Stelmasiak
Edycja warszawska 12/2019, str. V

Z okazji Narodowego Dnia Życia warto przypomnieć trochę zapomniany wymiar nauczania Prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego nt. ochrony życia ludzkiego

Papieski Instytut Studiów Kościelnych
Kard. Stefan Wyszyński sprzeciwiał się ustawie aborcyjnej z 1956 r., która doprowadziła do zabicia ok. 20 mln Polaków

Szybkimi krokami zbliża się beatyfikacja kard. Stefana Wyszyńskiego. W tym kontekście bardzo często przypominane są historyczne zasługi Prymasa Polski. W Narodowy Dzień Życia szczególnie ważne są jego słowa nt. aborcji. Dziś powiedzielibyśmy, że kard. Wyszyński był proliferem. – Pasterz Stolicy woła dziś do Was, woła do całej Stolicy i Diecezji, woła do Narodu: Obudźcie się! Ratujcie życie! Wszak chodzi tu o życie narodu! Zginajcie kolana przed każdym rodzącym się życiem, przed każdym dziecięciem – mówił w 1959 r. Prymas Polski.

Aborcja jak hitlerowskie zbrodnie

Posługa Prymasa Polski przypadała w bardzo trudnych czasach. Kard. Wyszyński był represjonowany, inwigilowany i bardzo mocno ograniczany w swoich pasterskich działaniach. Ale z prawdziwym złem, w czystej postaci musiał się zmierzyć po 1956 r., gdy komuniści wprowadzili „prawo”, które pochłonęło o wiele więcej polskich ofiar niż II wojna światowa. To wówczas wprowadzono aborcję na życzenie, w wyniku której zamordowano ok. 20 mln najbardziej bezbronnych Polaków.

To wydarzenie skłoniło Prymasa Polski do porównania aborcji ze zbrodniami hitlerowskimi, z obozami zagłady, które współcześnie stanowią przestrogę dla narodu polskiego i całej ludzkości. W tym kontekście kard. Wyszyński apelował do sumienia lekarzy. W czasie II wojny światowej historia pokazała tragedię powołania lekarskiego, kiedy to ci, którzy mieli ratować życie, niszczyli je i brali aktywny udział w realizacji hitlerowskich planów eksterminacji narodów. Szczególna rola przypadła tu lekarzom pracującym w obozach koncentracyjnych, którzy przeprowadzali zbrodnicze eksperymenty pseudomedyczne. Doprowadziło to do skrajnej degradacji ich godności lekarskiej. – Żaden z 23. oskarżonych lekarzy nie objawił najmniejszego poczucia winy. Szokowało to bardziej niż same zbrodnie – przestrzegał Ksiądz Prymas w 1964 r.

Patriotyczny obowiązek

Prymas Polski wspólnie z polskimi biskupami wydał list, w którym aborcję nazwano „pokojowym samobójstwem narodu”.

Kard. Wyszyński wskazał na potrzebę obrony życia nienarodzonych, która jest polską racją stanu i nadrzędnym interesem państwowym. Apelował do sumień Polaków i ich patriotyzmu, przypominając wydarzenia wojenne, kiedy to z narażeniem własnego życia ratowali dzieci, a tym samym własną Ojczyznę. Przypominał, że w duszy narodu musi być miejsce na nowe życie i musi być ono uznane. – Dlatego matka musi pamiętać, że została powołana do dawania życia, a nie do zadawania śmierci. Ojciec musi wiedzieć, że jego zaszczytną funkcją jest stanie frontem ku rodzinie, ku nowemu życiu, a lekarz musi pozostać obrońcą życia, a nie jego „grabarzem” – podkreślał metropolita warszawski.

Kardynał wskazywał, że czasem trzeba znieść nawet prześladowania dla dobra Narodu i jasno opowiedzieć się za życiem. W nauczaniu odwoływał się do heroicznych postaw rodaków mówiąc, że Polska to kraj bohaterów, którzy z butelkami benzyny szli na czołgi wrogiej armii. Dlatego teraz nie można rezygnować z największego daru Bożego dla Narodu, z daru życia. – Kościół podnosi potężny głos w obronie życia Polaków. I tego głosu nie obniży! Będzie wołał coraz głośniej, coraz potężniej, coraz nieustępliwiej: Otrzeźwiejcie! Aby ziemia nasza nie stała się krainą Herodów i herodowych zbrodni! – przypominał kard. Wyszyński.

Społeczność morderców

Dziś lewicowe media próbują wmówić nam, że nie wolno pokazywać skutków aborcji, ani używać określeń typu „morderstwo”, zabicie człowieka. W ten sposób wypacza się prawdziwe oblicze tzw. zabiegów usuwania ciąży i dehumanizuje się jej ofiary. Prymas Tysiąclecia nie bał się mówić prawdy i używać mocnych porównań. – Jeszcze przed laty sale położnicze były miejscami, gdzie rodziło się nowe życie Polski. Dziś tego powiedzieć nie można, bo to już są raczej kostnice! – stwierdził Ksiądz Kardynał.

Prymas Tysiąclecia wiedział, że w czasach komunistycznych Kościół nie miał wpływu na stanowione prawo państwowe. Dlatego też z całą mocą apelował do rodzin, by one stały na straży życia. – Jaka jest rodzina domowa, taka też będzie rodzina ojczysta. Jeśli rodzina domowa będzie rodzić żywych, to i Naród będzie żył. (...) Jeśli nie będą umieli uszanować maleńkiego życia, które się rodzi w komórce życia domowego, nie uszanują i życia obywateli, bo nauczą się mordować już w rodzinach – wskazywał kard. Wyszyński. – W ten sposób zamiast społeczności życiodajnej, będzie się wyrabiać społeczność morderców. Będzie to naród samobójczy (...). Taki naród się skończy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Spotkanie Metropolity z Fundacją Szlaki Papieskie JPII

2019-03-23 20:43

Justyna Walicka | Archidiecezja Krakowska

- Jesteście strażnikami Papieskich Szlaków. Jesteście strażnikami jakiegoś szczególnego fragmentu polskiej ziemi, po której stąpał święty człowiek, nasz rodak. (…) Jesteście zatem strażnikami także papieskiego ducha, po to żeby tego ducha nie tylko strzec i przekazywać go innym, ale przede wszystkim nim żyć, żeby się nie lękać, żeby się nie bać - mówił abp Marek Jędraszewski podczas spotkania z członkami i sympatykami Fundacji Szlaki Papieskie Jana Pawła II na Franciszkańskiej 3.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Ks. Stefan Misiniec przywitał zebranych na dorocznym spotkaniu Fundacji Szlaki Papieskie Jana Pawła II w kaplicy arcybiskupów krakowskich. Przytoczył słowa kard. Karola Wojtyły, które w 1976 roku wygłosił podczas Kongresu Eucharystycznego w Filadelfii, że oto jesteśmy świadkami konfrontacji pomiędzy Ewangelią a jej zaprzeczeniem na niespotykaną dotąd skalę.Kapłan dziękował metropolicie krakowskiemu za poprowadzenie wspólnej modlitwy i błogosławieństwo.

W wygłoszonej homilii abp Marek Jędraszewski, odnosząc się do przytoczonych wcześniej słów kard. Wojtyły z Filadelfii, tłumaczył, że przyszły papież odwoływał się wtedy do konfrontacji ateistycznego systemu bolszewickiego z Kościołem.

– Dzisiaj po latach jesteśmy w innym czasie i trwa inna konfrontacja. Taka jest prawda i nie możemy tego negować. Ale już nie w imię nowej ideologii tworzącej absolutną prawdę tylko w przekonaniu, że nie ma absolutnej prawdy, więc dobre jest wszystko, co człowiek uzna dla siebie za dobre, wszystko jest dozwolone, słynne hasło „róbta co chceta”. To sprawia, że Kościół znowu staje się obiektem różnego rodzaju ataków, bo mówi o Bogu, o Jego prawie. Mówi o przykazaniach, mówi o grzeszności, o konieczności nawrócenia, ale także o konieczności wiary w Boga, który jest nieskończony w swoim miłosierdziu.

W dalszych słowach arcybiskup podkreślił, że zawsze kiedy Jan Paweł II opisywał ważne dla polskiego Kościoła sprawy, osadzał je w polskim krajobrazie, jakby chciał pokazać, że istnieje jakaś szczególna ciągłość historii narodu osadzonego w konkretnym kręgu kulturowym i geograficznym. Metropolita przywołał fragmenty trzech utworów poetyckich, w których polski krajobraz stanowi niezwykle ważną część papieskiego przesłania.

Pierwszy fragment pochodzi z utworu „Myśląc ojczyzna”:

„Ojczyzna – kiedy myślę –

słyszę jeszcze dźwięk kosy,

gdy uderza o ścianę pszenicy,

łącząc się w jeden profil

z jasnością nieboskłonu.

Lecz oto nadciągają kosiarki,

zapuszczając do wnętrza

tej ściany i dźwięków monotonię

i ruchów gwałtowne pętle, i tną… „

Drugi fragment to część poematu „Stanisław”, w którym Wojtyła opisywał polską ziemię i jej piękny krajobraz zmieniający się wraz z kolejnymi porami roku. Natomiast trzeci fragment pochodzi z „Tryptyku Rzymskiego” i stanowi opis papieskiej refleksji snutej dokładnie 20 lat wcześniej podczas wędrówki wzdłuż potoku w Dolinie Jarząbczej odchodzącej od Doliny Chochołowskiej:

„Zatoka lasu zstępuje

w rytmie górskich potoków

ten rytm objawia mi Ciebie,

Przedwieczne Słowo.

Jakże przedziwne jest Twoje milczenie

we wszystkim, czym zewsząd przemawia

stworzony świat…

co razem z zatoką lasu

zstępuje w dół każdym zboczem…

to wszystko, co z sobą unosi

srebrzysta kaskada potoku,

który spada z góry rytmicznie

niesiony swym własnym prądem…

— niesiony dokąd?

Co mi mówisz górski strumieniu?

w którym miejscu ze mną się spotykasz?

ze mną, który także przemijam —

podobnie jak ty…”

Na zakończenie homilii metropolita krakowski skierował do członków i sympatyków Fundacji Szlaki Papieskie Jana Pawła II słowa przesłania:

– Jesteście strażnikami Papieskich Szlaków. Jesteście strażnikami jakiegoś szczególnego fragmentu polskiej ziemi, po której stąpał święty człowiek, nasz rodak. Jesteście strażnikami konkretnych fragmentów naszej ojczyzny, które dadzą się wyznaczyć topografią. Ale przecież to są szlaki szczególne. To są szlaki człowieka, który, wędrując, modlił się i prowadził dialog z Bogiem. I ten dialog utrwalał w swojej poezji dla nas. Jesteście zatem strażnikami także papieskiego ducha z tamtych także niełatwych czasów, po to żeby tego ducha nie tylko strzec i przekazywać go innym, ale przede wszystkim nim żyć, żeby się nie lękać, żeby się nie bać. Konfrontacje zawsze były, są i będą, bo są wpisane w życie Kościoła od samych jego początków. Ale ponad te konfrontacje chrześcijanie za każdym razem mieli doświadczenie prawdziwości słów Pana Jezusa: „Bramy piekielne go nie przemogą. Ja jestem z wami po wszystkie dni, aż do skończenia świata”.

Po Eucharystii miało miejsce spotkanie Fundacji Szlaki Papieskie Jana Pawła II z abpem Markiem Jędraszewskim, podczas którego Prezes Fundacji Urszula Własiuk podkreśliła, że wypowiedziane dwa lata temu słowa metropolity o wielkim zadaniu chronienia i przekazywania następnym pokoleniom duchowego dziedzictwa Jana Pawła II skierowane do członków Fundacji odebrane zostały jako przesłanie.

Prezes przypomniała następnie, że wszystkie najważniejsze sprawy w czasach Biblii działy się na górach i tam również Chrystus prowadził Apostołów, gdy chciał im coś ważnego przekazać. W góry także Karol Wojtyła zabierał młodych i sam chętnie wracał na szlaki.

Prezes Własiuk wskazała następnie na wiele inicjatyw, które powstały w tym roku przy Szlakach Papieskich. Wyraziła nadzieję, że już w jesieni ukaże się przewodnik po Szlakach Papieskich w Gorcach, które szczególnie kochał Jan Paweł II.

Na zakończenie prezes gratulowała prof. Bogusławowi Grzybkowi, który zajmuje się oprawą muzyczną tych spotkań. Wyjaśniła także, że chór „Organum”, który p. Bogusław założył obchodzi w tym roku 50 lat istnienia. O nim Jan Paweł II mówił „mój chór”, gdy zespół wielokrotnie występował w Watykanie.

Abp Marek Jędraszewski dziękował zebranym za życzliwość i pamięć. Wyraził wielką radość, że troska o Szlaki Papieskie nie ustaje i wciąż znajduje nowe wyrazy.

Jeszcze raz podkreślił, że na wszystko co się obecnie wokół nas i wokół Kościoła dzieje musimy patrzeć z zaufaniem w Bożą Opatrzność.

– Nie my jesteśmy panami dziejów i historii ludzkości tylko Pan Bóg. A my mamy swoim dobrym życiem, modlitwą, zatroskaniem o to co najbardziej piękne i szlachetne przedłużać Bożą miłość do nas, do Polski, do naszej ojczystej ziemi. I jej bronić, z niej być dumnym, ją ukazywać innym.

Na zakończenie metropolita przekazał zebranym serdeczne życzenia wielkanocne.

Pierwsze Szlaki Papieskie oznakowane zostały jako szczególny dar rodaków dla Ojca św. w 25 rocznicę rozpoczęcia jego pontyfikatu i jako odpowiedź na papieską prośbę, wypowiedzianą w Nowym Targu w 1979 roku: „Pilnujcie mi tych szlaków”. Przez lata szlaków przybywało. W 2003r. z inicjatywy Urszuli Własiuk powołana została Fundacja Szlaki Papieskie Jana Pawła II, której zadaniem jest wytyczanie nowych tras oraz dbanie o te, które już istnieją. Dziś oznaczonych Szlaków Papieskich w Polsce istnieje bardzo dużo. Łączy je jedno – wiemy na pewno, że każdym z nich osobiście wędrował Karol Wojtyła – jako świecki, ksiądz, biskup, kardynał czy jako papież.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem