Reklama

Skautki Europy zakończyły rok formacyjny

2018-06-23 17:03

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

Wrocławskie Skautki spotkały się w kościele p.w. Najświętszego Serca Jezusowego przy pl. Grunwaldzkim. Rozesłanie poprzedziła Msza św., którą sprawowało trzech kapłanów: ks. Grzegorz Dłużniak SDB, ks. Grzegorz Tabaka i ks. Jan Adamarczuk. Ks. Dłużniak zachęcał w homilii, aby chodzić w świetle i czuwać, by ciemność nie zawładnęła sercem i umysłem. Podpowiadał w jaki sposób zadbać o to, by wakacje nie stały się urlopem od Pana Boga.

Kościół salezjanów wypełniły błękity (od koszul harcerek) i granaty (od beretów). Trzy sztandary asystowały w czasie sprawowania Eucharystii. Tradycyjnie w uroczystym zakończeniu roku wzięli udział rodzice, zwłaszcza wilczków, najmłodszych w formacji skautowej dziewcząt.

Po Mszy św. żeński Hufiec spotkał się na placu przed budynkiem Politechniki. Hufcowa, Dorota Wieliczko, w nawiązaniu do homilii ks. Grzegorza, zachęciła dziewczęta, by w czasie letnich obozów skautowych były nie tylko dobrymi harcerkami, ale prawdziwymi świadkami Ewangelii, by treści, którym, ślubują, składając przysięgę na sztandar, były obecne w każdym obozowisku. Symbolem rozesłania były świece, które otrzymały drużynowe i akele z rąk ks. Tabaki.

Reklama

W lipcu Skautki Europy wyjadą na obozy letnie, które każdego roku odbywają się w innych miejscach, nie tylko Dolnego Śląska, ale też Polski. Harcerki spędzają czas obozu w lesie (a nie w SPA). Tam w spartańskich warunkach kształtują swoje charaktery. Dzielnym dziewczętom życzymy radosnego odpoczynku i dobrej pogody.

Zobacz zdjęcia: Zakończenie roku we wrocławskim Hufcu żeńskim Skautów Europy


więcej o Skautach Europy pisaliśmy tutaj:

http://www.niedziela.pl/artykul/137308/nd/Elita-w-mundurach







Tagi:
harcerze harcerstwo

Elita w mundurach

2018-05-30 09:51

Agnieszka Bugała
Niedziela Ogólnopolska 22/2018, str. 54-57

„Pamiętaj, że nic, co dobre, nie przyjdzie Ci łatwo”. Przezwyciężenie pokusy łatwego życia może być trudnością, ale kiedy wejdzie się w tę grę, którą jest skauting, można sobie z nią poradzić. Kim są Skauci Europy?

Agnieszka Bugała

Najmłodsi mogą mieć osiem lat – to wilczki, należą do Gromady. Starsi to już harcerze i harcerki – formują się w zastępach, a te tworzą drużyny, najstarsi to wędrownicy i przewodniczki. Są samodzielni, odpowiedzialni, formowani w duchu służby. I nie wstydzą się wiary. Z dumą noszą krzyż na piersi, czasem, choć nie jest to elementem umundurowania, przyczepiają do kieszonki koszuli różaniec.

Jak naczelnik Jerzy został harcerzem

Była niedziela 15 października 2000 r. Tato przywiózł mnie białym maluchem na stację kolejową w Garwolinie. Stamtąd, już ze skautami, pojechałem pociągiem do Warszawy, gdzie m.in. odwiedziliśmy pomnik i grób patrona naszej drużyny – kard. Wyszyńskiego oraz zwiedziliśmy Muzeum Wojska Polskiego. Pamiętam, że po wizycie w Muzeum zakopaliśmy jednego z nas w wielkim kopcu liści w parku. Na tyle mi się spodobało, że chciałem zostać. Gdyby nie ten dobry początek, nie byłoby ciągu dalszego. Na tej pierwszej zbiórce było nas sześciu. Z trzema spośród tych, którzy na niej byli, do dzisiaj utrzymuję kontakt, byli na moim weselu. Relacje wtedy nawiązane trwają więc do dzisiaj – mówi Jerzy Żochowski, naczelnik Skautów Europy w Polsce, od 18 lat zaangażowany w służbę. Jest pierwszym skautem w Polsce, ale mówi, że to nie kariera. – My mówimy służba, bo w skautingu nie robi się kariery, tylko służy swoim młodszym braciom i siostrom. Tak się złożyło, że w tym momencie mnie przypadł zaszczyt i obowiązek bycia Naczelnikiem Harcerzy. Należy jednak pamiętać, że nie to jest ważne i nie tutaj bije serce skautingu. Jak mówił Baden-Powell, najważniejszą funkcję w skautingu pełni zastępowy. Skauting dzieje się na cotygodniowych zbiórkach w lesie, na biwakach, obozach i wędrówkach. To jest przestrzeń wolności, która daje możliwość rozwoju młodym ludziom.

A skąd się wzięli skauci?

Wszystko zaczęło się na wyspie Brownsea w 1907 r., gdy angielski generał lord Robert Baden-Powell zorganizował obóz dla dwudziestu chłopców z różnych warstw społecznych i stworzył z nich siedmioosobowe ekipy, zwane zastępami. Przyglądał się i zrozumiał, o co chodzi młodym ludziom. Po obozie opublikował książkę „Skauting dla chłopców”, która sprzedała się w milionach egzemplarzy. Metoda skautowa wzięła się z głęboko pedagogicznej intuicji Baden-Powella, który zauważył, że jeśli nastolatków obarczy się dużą odpowiedzialnością, obdarzając ich jednocześnie zaufaniem, potrafią dokonywać cudów. Tę świetną intuicję wykorzystał potem francuski jezuita o. Jakub Sevin, który pokazał, że metodę skautową można świetnie połączyć z wychowaniem do świętości w wierze katolickiej. O. Sevin, za zgodą Baden-Powella, stworzył skauting katolicki w duchu, w którym wychowują młodych Skauci Europy. I to dzieje się do dziś.

Ks. Mariusz Sobkowiak, duszpasterz 1. Hufca Wrocławskiego, mówi, że pedagogika skautowa wspiera młodego człowieka w dochodzeniu do dojrzałości tak, by potrafił wybierać odpowiednie wartości, nawet gdy będą go kosztowały wiele wysiłku i pracy. Skautów można zaliczyć do elity wśród młodzieży. Są to osoby, które wiele wymagają od siebie, nie poddają się przeciwnościom, są otwarci na służbę, nie ograniczają się do minimum. Każdy młody człowiek jest przyszłością świata, ale dojrzałość i wartości, którymi żyje, zapowiadają, w jakich kolorach ta przyszłość będzie wyglądała.

Dorosłość przychodzi szybko

...i zaskakuje. Często stajemy bezradni wobec wielu problemów. Skauting przygotowuje do dorosłości, element zaskoczenia trudnościami znika. Jan Uryga, hufcowy 1. Hufca Wrocławskiego, skaut z 13-letnim stażem, mówi, że formacja ukształtowała mu charakter. – Odpowiedzialność za siebie i innych, zaradność i otwartość na drugiego człowieka to cechy, które tutaj rozwijałem i dalej rozwijam – tłumaczy. – Celem formacji skautowej jest wychowanie młodego człowieka na chrześcijanina. Dojrzałego, zdolnego do podejmowania odpowiedzialnych decyzji i dawania świadectwa. Skończyłem studia, podjąłem pracę, wziąłem ślub, założyłem rodzinę. Myślę, że w moim życiu skauting spełnił swoją rolę.

Skauci proszą o kapłanów

Michał Mazurkiewcz, drużynowy 1. Drużyny Wrocławskiej, podkreśla rolę kapłana. – Obecność duszpasterza jest niezwykle ważna – mówi. Zdarzają się sytuacje, w których chłopak nie chce rozmawiać z drużynowym czy przybocznym i wtedy często z pomocą może przyjść rozmowa z duszpasterzem. Za obecnością kapłana idzie także niezwykle ważna obecność Chrystusa w sakramentach – codzienna Eucharystia, możliwość spowiedzi oraz rozmowy, adoracja Najświętszego Sakramentu. Każdy harcerz, który składa swoje Przyrzeczenie Harcerskie, otrzymuje od duszpasterza specjalne błogosławieństwo na tę okazję – to bezcenne.

Ks. Mariusz Sobkowiak podjął rolę duszpasterza. Spytany dlaczego, mówi o dwóch przyczynach. – Po pierwsze, w posłudze duszpasterskiej ważne jest dla mnie, by nie realizować swoich wizji, ale iść drogą Chrystusa i Kościoła. Po drugie, wskazuje na ewangelizacyjny charakter skautingu, który młodemu człowiekowi pomaga odkryć Boga. Zresztą, nikt od skautów nie odchodzi z pustymi rękami. Gdybym miał w punktach wyliczyć, jaki wpływ na mnie jako księdza ma ta formacja, to zacząłbym od tego, że zbliża do Pana Boga, a postawa wielu skautów jest budująca i umacnia powołanie kapłańskie. Im więcej dajesz z siebie w służbie jako duszpasterz, tym więcej otrzymujesz od Pana Boga. Ci młodzi ludzie stawiają duże wymagania, dlatego trzeba również pracować nad sobą, by im sprostać.

Papież liczy na Skautów Europy

Przygotowując Kościół do synodu biskupów o młodzieży, który odbędzie się w październiku 2018 r. w Watykanie, papież Franciszek spotkał się z duszpasterzami skautów. Przyjechali z całej Europy, 150 kapłanów z 15 krajów. Z Polski pojechało 10 księży z ks. prof. Bogusławem Migutem, duszpasterzem Federacji, na czele. – Przesłanie – mówi ks. Sobkowiak – było takie: skauting nie jest celem samym w sobie, ale jest narzędziem, które ma pozwalać młodemu człowiekowi stawać się dojrzałym i zmierzać do celu najważniejszego w życiu, czyli do świętości.

Skaut powinien pragnąć świętości

– Ta formacja przybliżyła mnie do Boga, zachęciła do pogłębiania relacji z Nim, m.in. przez codzienne czytanie Pisma Świętego czy stałą spowiedź – mówi Jerzy Żochowski. – Dała świadomość, że cały czas trzeba się rozwijać, by lepiej służyć innym. Świat młodych dziewcząt i chłopców oferuje wiele wygód oraz łatwych przyjemności – dodaje. – Może rodzić się pytanie, po co się wysilać, skoro moi rówieśnicy nie muszą od siebie tyle wymagać? Budowanie relacji czy praca nad sobą bywają trudne i mało przyjemne. W Wymarszu Wędrownika, który jest ostatnim obrzędem na harcerskiej drodze, padają słowa: „Pamiętaj, że nic, co dobre, nie przyjdzie Ci łatwo”. Przezwyciężenie pokusy łatwego życia może być trudnością, ale kiedy wejdzie się w tę grę, którą jest skauting, można sobie z nią poradzić widząc, jak wiele nasz Ruch ma do zaoferowania. To jest miejsce spotkania z Bogiem – mówi Jan Uryga.

Starsi dla młodszych

Michał Mazurkiewcz jest skautem od 2008 r. Odkrył, że wojskowy dryg i musztra to nie jest to, o co chodziło Baden-Powellowi. Postanowił być drużynowym, który będzie starszym bratem dla harcerzy. Próbuje mieć osobisty kontakt z każdym z podopiecznych, aby nie być dla nich nauczycielem czy instruktorem, lecz przyjacielem i wzorem do naśladowania.

Marta Musiał, Akela 2. Gromady Wrocławskiej, należy do Skautów Europy od niedawna, ale już zaangażowała się w formację najmłodszej gałęzi, czyli wilczków (odpowiednik zuchów). – Skauting to służba – mówi. – Robię to dla dzieci, które mam pod swoją opieką. Nie jest jednak prawdą, że nie dostaję nic w zamian. Otrzymuję wiele.

Realna pomoc w wychowaniu

Iwona i Paweł Szajnerowie mają dwoje dzieci. Syn Adam zaczynał jako wilczek, dziś jest już harcerzem. Córka Hania należy do gromady wilczków. Powtarzają, że skauting to nie jest zajęcie dodatkowe, to rzadka, a wręcz niespotykana szkoła postaw i wartości, która stoi w kontrze do proponowanego przez współczesny świat stylu życia. Cieszy nas to tym bardziej, że w codziennym wychowaniu widzimy u naszych dzieci efekty, takie jak systematyczność, punktualność, otwartość na potrzeby innych – mówią Szajnerowie. – Wychowanie metodą skautową jest dla mnie piękne z wielu powodów – mówi Jerzy Żochowski. Zgodnie z tym, co pisał Baden-Powell, staramy się widzieć w chłopaku i dziewczynie dobro, które ma w sobie, i je rozwijać. Wychowanie skautowe opiera się na chęci młodego człowieka – jest skautem, bo chce, a nie bo musi. Na złożenie przyrzeczenia nie trzeba specjalnie zasłużyć, lecz ono jest dopiero początkiem, na którym możemy dalej budować. Wbrew obiegowym opiniom nie jest ono również wychowaniem masowym, lecz jak najbardziej indywidualnym – opartym na chęci pomocy w rozwoju chłopca czy dziewczyny, z wydobyciem ich naturalnych zdolności. Temu służy system stopni i sprawności. Wychowanie skautowe jest też komplementarne, bo działania powinny być podejmowane w oparciu o pięć celów, którymi są: zdrowie, zmysł praktyczny, charakter, służba i Bóg. To wszystko jest przeżywane w warunkach gry i przygody, a także na łonie przyrody, która wymaga, ale również uczy kontemplacji piękna. Staram się zawsze kierować zasadą, że jesteśmy odpowiedzialni za to, żeby siać, a to Pan Bóg daje plon. To nasze sianie ma podwójny aspekt. Z jednej strony chcemy cały czas zgłębiać metodę skautową i realizować ją jak najlepiej, tak aby przyniosła jak najlepszy owoc w życiu naszych podopiecznych, z drugiej strony, widząc piękno metody skautowej, chcemy się nią dzielić, tak aby jak najwięcej młodych ludzi mogło przeżyć harcerską przygodę. Apostolstwo jest wpisane w naszą misję, a jakie plony Pan Bóg z tego da? Zobaczymy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ukraina: nowy bokserski mistrz świata O. Usyk podziękował Bogu za zwycięstwo

2018-07-22 14:00

kg (KAI/RISU) / Moskwa

Pochodzący z Symferopola na Krymie Ukrainiec Ołeksandr Usyk, który 21 lipca zdobył w Moskwie tytuł mistrza świata w boksie czterech federacji, podziękował Jezusowi za swe zwycięstwo. "Boże, Jezus Chryste, dziękuję za tę siłę, którą mnie obdarzyłeś, za to, że doprowadziłeś mnie tutaj" - powiedział w krótkim wywiadzie zaraz po walce 31-letni nowy mistrz w kategorii junior ciężkiej (do 90,7 kg) po pokonaniu Rosjanina Murata Gassijewa.

wikipedia.org

Finał tzw. Światowej Superserii Вokserskiej (WBSS) na moskiewskim krytym stadionie "Olimpijskij" wywołał wielkie zainteresowanie, gromadząc blisko 20-tysięczną widownię. Stawką tego pojedynku było zdobycia przez zwycięzcę tytułu mistrz świata czterech federacji boksu zawodowego - WBC, WBO, IBF і WBА a także pasa czasopisma "The Ring". Obaj zawodnicy mieli dotychczas po dwa tytuły dwóch federacji: Usyk - dwóch pierwszych a jego niespełna 25-letni przeciwnik - dwóch pozostałych.

Symferopolanin wygrał jednogłośnie: 120:108, 119:109, 119:109, stając się pierwszym Ukraińcem, który wywalczył wszystkie cztery tytuły. Jest jednocześnie czwartym w historii pięściarzem, któremu udała się ta sztuka; przed nim dokonali tego Amerykanie Bеrnard Hopkins, Terence Crawford i Jermain Taylor.

Dla podkreślenia swej ukraińskości Usyk wszedł na ring w stolicy Rosji przy dźwiękach ukraińskiej pieśni "Bracia", w której śpiewa się m.in.: "Nie damy swego kraju nikomu, raczej zginiemy w boju".

Na filmie wideo, nakręconym w celach reklamowych, Ukrainiec zapewnił, że przed walką zawsze modli się na ringu. W czasie pojedynku każdą z 12 rund rozpoczynał od uczynienia znaku krzyża, a po walce - jak wspomniano - publicznie podziękował Jezusowi za "obdarzenia go siłą i za doprowadzenie go tutaj".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Akademia Służby i Rozwoju KSM na Śnieżnicy

2018-07-23 12:06

Agata Kowalska, KSM Częstochowa

W dniach 16-22 lipca odbyła się Akademia Służby i Rozwoju Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży na Śnieżnicy. Wśród przedstawicieli z całej Polski znalazły się również reprezentantki naszego Częstochowskiego KSM-u.

Agata Kowalska

W tych dniach mogły rozwijać się i wymieniać doświadczeniami działalności Stowarzyszenia. Codzienna Eucharystia, liczne konferencje oraz spotkania z bardziej doświadczonymi osobami, to tylko jedne z atrakcji minionego tygodnia. Dziewczyny wróciły pełne zapału i chęci dzielenia się zdobytą wiedzą. Był to bardzo ważny czas również dlatego, że mogły wzorować się na samym Prezydium Krajowej Rady KSM.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem