Reklama

Kard. Dziwisz do Rycerzy Kolumba

2018-06-24 18:04

jg / Zakopane (KAI)

Ks. Paweł Rytel-Andrianik

"Ufam, że nadal będziecie zmieniać na lepsze świat w którym żyjemy. Ufam, że nadal będziecie przygotowywać Chrystusowi drogę do ludzkich serc i środowisk. Niech On wam błogosławi w tym wielkim dziele! Vivat Jesus!" - mówił emerytowany metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz do Rycerzy Kolumba, którzy w Zakopanem 24 czerwca podsumowali rok formacji, zwanych w zakonie rokiem bratnim.

Rycerze Kolumba z całej Polski uczestniczyli w ten weekend w spotkaniu podsumowującym rok bratni, które odbywało się w zakopiańskiej "Księżówce", która jest Centrum Konfercyjno-Rekolekcyjnym Episkopatu Polski. Na zakończenie Rycerze Kolumba uczestniczyli w Mszy św. w kościele św. Krzyża. Liturgię sprawował i homilię wygłosił kard. Stanisław Dziwisz. Emerytowany metropolita krakowski podkreślił, że dzisiejsza uroczystość narodzenia św. Jana Chrzciciela – tego, który „przygotował drogę dla Pana”, staje się dla dobrą okazją, by w świetle słowa Bożego spojrzeć na osobiste powołanie i na zadania, jakie człowiek podejmuje w życiu. - Możemy powiedzieć, że od zarania waszego życia Bóg powołał każdego z was, byście byli Jego sługami i spełniali postawione przed wami zadania. Dzięki temu Boże orędzie Miłości będzie głoszone w waszych środowiskach - wszędzie tam, gdzie ludzie spragnieni są prawdy, dobra i miłości - zauważył hierarcha. Przypomniał rok 1881 roku, kiedy to w Stanach Zjednoczonych powstawał Zakon Rycerzy Kolumba. chodziło przede wszystkim o to, by zorganizować mężczyzn, którzy na fundamencie wiary i jedności z Kościołem będą tworzyć sieć braterskich relacji, pomagając sobie nawzajem oraz innym.- Dlatego „jedność i miłosierdzie”, a następnie „braterstwo i patriotyzm” były pierwszymi hasłami dla Rycerzy Kolumba. Świadomość powołania, misji i służby, ale także posłania do każdego człowieka z prawdą Ewangelii, była i jest podstawą takiej solidnej formacji katolików świeckich - podkreślił kard. Dziwisz.

- Z pewnością doświadczamy w naszym życiu, że Bóg nas znalazł, podobnie jak Dawida: „człowieka po mojej myśli, który we wszystkim wypełni moją wolę” (Dz 13, 22). Również do nas odnosi się prawda o tym, że jesteśmy powołani, by przygotować drogę dla Pana w sercach innych ludzi. Powinniśmy to czynić z pokorą, podobnie jak Jan Chrzciciel, który pod koniec swojej wielkiej działalności mówił: „Po mnie przyjdzie Ten, któremu nie jestem godny rozwiązać sandałów na nogach” (Dz 13, 25) - mówił emerytowany Biskup Krakowa. Jego zdaniem przygotowywanie drogi dla Pana w sercach innych ludzi to konkretne zadanie dla Rycerzy Kolumba, którzy niosą pomoc finansową zwłaszcza chorym i upośledzonym, pomagają głodnym, bezdomnym i niepełnosprawnym, bronią nienarodzonych i starszych.

Hierarcha zauważył, że zawsze działalności dobroczynnej musi towarzyszyć forma duchowa członków zakonu, na którą składa się modlitwa, adoracja Najświętszego Sakramentu czy częste odmawianie Różańca Osobisty sekretarz papieża Jana Pawła II przypomniał, że rycerze angażują się w konkretną pomoc przy kościołach, także tych najważniejszych dla chrześcijaństwa. Przed rokiem 2000 zakon odnowił fasadę Bazyliki św. Piotra w Rzymie, która nie była poddawana renowacji od 350 lat. Podobnie było w roku 2002, kiedy rycerze podjęli się odnowy kaplic w Grotach Watykańskich. - Mogę dzisiaj wyraźnie powiedzieć, św. Jan Paweł II chciał, żeby Rycerze zaczęli swoją działalność w Europie właśnie od Polski. I tak się stało pod koniec 2006 roku. W Krakowie dzięki wam II Światowy Kongres Miłosierdzia Bożego w 2011 roku był prawdziwą iskrą miłosierdzia wychodzącą z tego szczególnego miejsca na cały świat. Bogu niech będą dzięki za to, że jest łaskaw! I jakże nie dziękować dziś Bogu za to, że jesteście i że wasza duchowość oraz działalność jest coraz bardziej znana i doceniania - podsumował kard. Stanisław Dziwisz.

Reklama

Na zakończenie Mszy św. kard. Stanisław Dziwisz poświęcił insygnia zakonne, które przyjęli rycerze powołani do nowych funkcji na kolejny rok bratni. Podczas przyjmowania insygniów rycerzom towarzyszyły żony i dzieci. Całe rodziny pobłogosławił krakowski hierarcha. Wcześniej rycerze zaangażowali się w liturgię Mszy św. Na Eucharystii była też delegacja z pocztem sztandarowym Zakonu Rycerzy Kolumba. Uczestników spotkania w Zakopanem pozdrowił ks. Mariusz Dziuba, proboszcz tamtejszej parafii św. Krzyża.

Zakopiańskie spotkanie Rycerzy Kolumba zakończyło się w "Księżówce" wspólnym obiadem z emerytowanym metropolitą krakowskim. Rycerze podarowali Biskupowi Krakowa m.in. najnowszą publikację o zakonie pt. "Organizacja Zakonu Rycerzy Kolumba 1882-2016", wydaną w 2018 r. Jej autorem jest Leszek Wojciech Waksmundzki. Publikacja zawiera rys historyczny zakonu, ale także najważniejsze inicjatywy podejmowane przez zakon na całym świecie i w Polsce.

W Zakopanem Rycerze Kolumba podsumowali ostatni rok bratni, podjęli decyzję o zaangażowaniu się w kolejne dzieła Miłosierdzia Bożego, m.in. w niesienie pomocy dla chrześcijan i innych narodów w Syrii. Rycerze Kolumba są międzynarodową organizacją katolickich mężczyzn. Działają w kilkunastu państwach świata i gromadzą w swoich szeregach ponad 1,95 miliona członków. W Polsce obecni są od ponad 11 lat i liczą ponad 5 tys. członków działających w 104 radach na terenie 28 diecezji. Zasadami Rycerzy Kolumba są miłosierdzie, jedność, braterstwo i patriotyzm. Organizację założył ks. Michael McGivney, który w 1882 r. w New Haven w Stanach Zjednoczonych zgromadził grupę mężczyzn pragnących wspierać się wzajemnie i formować w wierze katolickiej. 15 marca 2008 roku Benedykt XVI zatwierdził dekret o heroiczności cnót Sługi Bożego ks. McGivney'a.



Homilia kard. Stanisława Dziwisza


Drodzy Rycerze Kolumba!

1. Dzisiejsza uroczystość narodzenia św. Jana Chrzciciela – tego, który „przygotował drogę dla Pana”, staje się dla nas dobrą okazją, byśmy w świetle słowa Bożego spojrzeli na nasze osobiste powołanie i na zadania, jakie możemy i powinniśmy podejmować w życiu.

Prorok Izajasz wkłada w usta Sługi Pańskiego następujące słowa: „Powołał Mnie Pan już z łona mej matki, od jej wnętrzności wspomniał moje imię. […] Wsławiłem się w oczach Pana, Bóg mój stał się moją siłą”. I usłyszał Sługa słowo Boga: „Ustanowię cię światłością dla pogan, aby moje zbawienie dotarło aż do krańców ziemi” (Iz 49, 1, 5-6).

Drodzy Rycerze Kolumba, słysząc te słowa w dniu, w którym następuje uroczyste zaprzysiężenie Rady Stanowej w Zakopanym, pomyślcie o waszym osobistym i zbiorowym powołaniu. Możemy powiedzieć, że od zarania waszego życia Bóg powołał każdego z was, byście byli Jego sługami i spełniali postawione przed wami zadania.. Dzięki temu Boże orędzie Miłości będzie głoszone w waszych środowiskach – wszędzie tam, gdzie ludzie spragnieni są prawdy, dobra i miłości.

Kiedy w 1881 roku w Stanach Zjednoczonych powstawała wasza wielka wspólnota, chodziło przede wszystkim o to, by zorganizować mężczyzn, którzy na fundamencie wiary i jedności z Kościołem będą tworzyć sieć braterskich relacji, pomagając sobie nawzajem oraz innym. Dlatego „jedność i miłosierdzie”, a następnie „braterstwo i patriotyzm” były pierwszymi hasłami dla Rycerzy Kolumba. Świadomość powołania, misji i służby, ale także posłania do każdego człowieka z prawdą Ewangelii, była i jest podstawą takiej solidnej formacji katolików świeckich.

2. Docierają dziś do nas słowa psalmu responsoryjnego, które wyrażają nasze osobiste doświadczenie i stają się modlitwą każdego z nas: „Przenikasz i znasz mnie, Panie, Ty wiesz, kiedy siedzę i wstaję. Z daleka spostrzegasz moje myśli, przyglądasz się, jak spoczywam i chodzę, i znasz moje wszystkie drogi” Ps 139, 1-3). Świadomość, że jesteśmy w ręku Boga powinna budzić w naszym sercu pragnienie, by był On rzeczywiście w centrum naszego życia i byśmy spełniali Jego najświętszą wolę, budując już tu na ziemi Jego królestwo dobra i miłości.

Z pewnością doświadczamy w naszym życiu, że Bóg nas znalazł, podobnie jak Dawida: „człowieka po mojej myśli, który we wszystkim wypełni moją wolę” (Dz 13, 22). Również do nas odnosi się prawda o tym, że jesteśmy powołani, by przygotować drogę dla Pana w sercach innych ludzi. Powinniśmy to czynić z pokorą, podobnie jak Jan Chrzciciel, który pod koniec swojej wielkiej działalności mówił: „Po mnie przyjdzie Ten, któremu nie jestem godny rozwiązać sandałów na nogach” (Dz 13, 25).

Co znaczy przygotować drogę dla Pana w sercach innych ludzi? To zadanie staje się bardzo konkretne w życiu Rycerzy Kolumba, inspirujących się wskazaniami Statutu. Mowa jest w nim o działalności dobroczynnej, edukacyjnej i religijnej. Rycerze Kolumba niosą pomoc finansową zwłaszcza chorym i upośledzonym, pomagają głodnym, bezdomnym i niepełnosprawnym, bronią nienarodzonych i starszych. Czynicie to, pamiętając o słowach Chrystusa: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25, 40).

Rycerz Kolumba nie jest zwykłym filantropem. Najważniejszym w jego życiu jest sam Bóg i służba Bogu, która przybiera kształt służby człowiekowi i Kościołowi. Stąd tak ważna w życiu Rycerza jest modlitwa, adoracja Najświętszego Sakramentu oraz częste odmawianie Różańca, co również podkreśla wasz Statut. To jest fundament, na którym wyrasta zewnętrzna działalność.

3. Kiedy nadszedł czas rozwiązania dla Elżbiety i zapytano o imię dla dziecka jego ojca Zachariasza, on bez wahania zapisał, że „Jan będzie mu na imię” (Łk 1, 63). Z hebrajskiego imię to tłumaczyć można: Jahwe jest łaskaw. Wielka jest bowiem łaskawość Boga dla swojego ludu.

Czyż nie inaczej można tłumaczyć także działalność dwumilionowej rzeszy Rycerzy Kolumba na całym świecie, którzy na co dzień doświadczają łaskawości Boga i z którymi ręka Pańska jest każdego dnia?

Rycerze angażują się w konkretną pomoc przy kościołach, także tych najważniejszych dla chrześcijaństwa. Przed rokiem 2000 zakon odnowił fasadę Bazyliki św. Piotra w Rzymie, która nie była poddawana renowacji od 350 lat. Podobnie było w roku 2002, kiedy Rycerze podjęli się odnowy kaplic w Grotach Watykańskich.

Mogę dzisiaj wyraźnie powiedzieć, św. Jan Paweł II chciał, żeby Rycerze zaczęli swoją działalność w Europie właśnie od Polski. I tak się stało pod koniec 2006 roku. W Krakowie dzięki wam II Światowy Kongres Miłosierdzia Bożego w 2011 roku był prawdziwą iskrą miłosierdzia wychodzącą z tego szczególnego miejsca na cały świat.

Bogu niech będą dzięki za to, że jest łaskaw! I jakże nie dziękować dziś Bogu za to, że jesteście i że wasza duchowość oraz działalność jest coraz bardziej znana i doceniania.

4. Dzisiejsza Ewangelia o narodzeniu św. Jana Chrzciciela kończy się słowami: „Chłopiec zaś rósł i wzmacniał się duchem” (Łk 1, 80). Ufam, że odnosi się to również do Rycerzy Kolumba w całej Polsce, a także w Archidiecezji Krakowskiej. Ufam, że nadal będziecie zmieniać na lepsze świat w którym żyjemy. Ufam, że nadal będziecie przygotowywać Chrystusowi drogę do ludzkich serc i środowisk. Niech On wam błogosławi w tym wielkim dziele!

Vivat Jesus!

Amen.

Tagi:
Rycerze Kolumba

Stanąć w wyłomie

2019-02-20 11:35

Ks. Marek Chorzępa
Edycja rzeszowska 8/2019, str. V

„Szukałem wśród nich męża, który by potrafił wznieść mur i przed moim obliczem stanąć w wyłomie, wstawiając się za krajem, abym go nie zniszczył, lecz nie znalazłem” (Ez 22, 30)

Archiwum parafi

Za czasów proroka Ezechiela Bóg nie znalazł żadnego człowieka, który by stanął w wyłomie, aby bronić kraju. Szukał tych, którzy mieliby palące pragnienie, by bronić ciemiężonych, pomagać słabym i wzmacniać ich. Przede wszystkim jednak szukał ludzi, którzy we własnych sercach postawiliby mocny mur przeciwko wszelkiemu złu, przeciwko zawiści, kłamstwu i przemocy.

Dzisiaj życie tysięcy chrześcijan w różnych częściach świata jest zagrożone. Niszczone są ich świątynie, palone są domy osamotnionych rodzin, skazywanych przez to na emigracyjną tułaczkę. Rzucane są na chrześcijan fałszywe, absurdalne oskarżenia i na ich podstawie niewinni skazywani są na śmierć. Niszczone są kraje, w których wiara w Chrystusa była obecna od czasów apostolskich.

Świat, którego „przywódcy (…) są jak wilki rozdzierające zdobycz: rozlewają krew, zabijają ludzi, aby osiągnąć niesprawiedliwe zyski” (Ez 22, 27), nie ujmie się za tymi krajami, nie wstawi się za nimi, nie weźmie ich w obronę. W wyłomie postanowili stanąć Rycerze Kolumba, aby według słów swego Najwyższego Rycerza Carla A. Andersona „pozostać solidarnymi z chrześcijanami cierpiącymi na Bliskim Wschodzie poprzez modlitwę i pomoc materialną”. Postanowili stanąć nie sami, ale wraz z Maryją, dlatego misja ta przyjęła między innymi formę peregrynacji Ikony Matki Bożej Orędowniczki Prześladowanych Chrześcijan.

Spotkanie z Maryją w znaku ikony stało się dla tysięcy wiernych okazją do modlitewnego i materialnego wsparcia prześladowanych chrześcijan. Po Polsce wędrują dwie kopie tego obrazu, obejmując swym szlakiem południową i północną część naszej Ojczyzny. W diecezji rzeszowskiej peregrynacja Ikony rozpoczęła się od rzeszowskiej parafii pw. św. Jana Pawła II. Następnie trafiła ona do kościoła akademickiego pw. św. Jadwigi Królowej w Rzeszowie. Na trasie tej wyjątkowej wędrówki Obrazu znalazły się jeszcze parafia pw. św. Stanisława w Dobrzechowie, parafia pw. Miłosierdzia Bożego w Sędziszowie Małopolskim, Sanktuarium Matki Bożej Głogowskiej w Głogowie Małopolskim, parafia św. Wawrzyńca i Matki Bożej Niepokalanej w Trzcianie, aż wreszcie zawitał On do parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Łukawcu.

Od 26 stycznia do 2 lutego tutejsi parafianie licznie trwali na modlitwie przed obliczem naszej Orędowniczki, nie zapominając o Jej imieniu, jakim Ją nazywają na co dzień: Maryja, Matka Miłosierdzia. Szczególnie wymownym dniem modlitwy w naszej parafii był dzień Jej święta – Matki Bożej Gromnicznej.

Od wieków, gdy nadchodziły czarne chmury i gdy błyskawice rozdzierały niebo, ręce naszych ojców zapalały gromnicę i stawiały ją przed obrazem Bogurodzicy. My, stojąc przed Ikoną naszej Orędowniczki, trzymając w rękach zapalone świece, nosząc w swym sercu naszych braci prześladowanych i mając w świadomości nadciągające nad Kościół ciemne chmury i gromy zła uderzające w chrześcijańskie kraje, zanosiliśmy modlitwę: „Pod Twoją obronę, pod Twój matczyny płaszcz, uciekamy się, święta Boża Rodzicielko...”.

***

Rycerze Kolumba są międzynarodową organizacją katolickich mężczyzn. Działają w kilkunastu państwach świata i gromadzą ponad 1,95 mln członków. W Polsce są obecni od ponad 11 lat i liczą ponad 5,5 tys. członków działających w 105 radach na terenie 28 diecezji. Zasadami Rycerzy Kolumba są miłosierdzie, jedność, braterstwo i patriotyzm. Organizację założył ks. Michael McGivney, który w 1882 r. w New Haven w Stanach Zjednoczonych zgromadził grupę mężczyzn pragnących wspierać się wzajemnie i formować w wierze katolickiej.

mch
CZYTAJ DALEJ

Reklama

„Miłość i Miłosierdzie” niezwykła opowieść o siostrze Faustynie

2019-02-01 12:54

„Miłość i Miłosierdzie” to niezwykła opowieść o polskiej zakonnicy, siostrze Faustynie – uznanej za świętą przez papieża Jana Pawła II, mistyczce i wizjonerce, która w swoim życiu stanęła przed wykonaniem bardzo ważnej misji. Film pokaże nieznane do tej pory fakty i przybliży widzom narodziny niezwykłego kultu Bożego Miłosierdzia, który zyskał popularność na całym świecie.

Film „Miłość i Miłosierdzie” to m.in.

- Nieznane listy ks. Michała Sopoćki.

- Nieujawnione dotąd dokumenty, które pozwolą światu poznać prawdę o wpływie Bożego Miłosierdzia na losy świata.

-Zdjęcia dokumentalne do filmu kręcone w Polsce, USA i na Litwie.

Producentem obrazu jest Fundacja Filmowa im. św. Maksymiliana Kolbe i Telewizja Polska.

Dystrybucją filmu zajmie się Kondrat – Media i Kino Świat.

W roli głównej zobaczymy Kamilę Kamińską – nagrodzoną za najlepszy debiut aktorski na festiwalu filmowym w Gdyni gwiazdę hitów „Najlepszy” i „Listy do M. 3”.

„Miłość i Miłosierdzie” to dokument fabularyzowany o Bożym Miłosierdziu. Boże Miłosierdzie jest czczone na wszystkich kontynentach przez setki milionów osób, jednak większość chrześcijan nadal nie zdaje sobie sprawy z potęgi przesłania, które Jezus przekazał ludzkości za pośrednictwem s. Faustyny Kowalskiej, prostej polskiej zakonnicy. Dziś już świętej. Nie mniejszą rolę w objawieniu światu prawdy o Bożym Miłosierdziu odegrał bł. Ks. Michał Sopoćko, wybitny kapłan i spowiednik wizjonerki.

„Blisko mojego serca s. Faustyna nazywa się Helenka Kowalska i jest radosną dziewczyną biegającą po polach, bawiącą się z dzieciakami w Ostrówku” - powiedziała Kamila Kamińska w jednym z wywiadów, która przygotowując się do roli przebywała m.in. u sióstr w Ostrówku, gdzie Helena Kowalska zbierała pieniądze na wiano przed wstąpieniem do zakonu. „Tam pokochałam ją najbardziej - mówi aktorka i wspomina o przywilejach leżenia w łóżku Heleny i chodzenia jej ścieżkami. - Tam zrozumiałam, że to nie jest tak, że ja mam być święta, że mam unieść symbol świętości. Świętość jest w każdym z nas. To nie jest tak, że święci są wybrani. My wszyscy możemy być świętymi, ale to jest nasz wybór - wybór kogo słuchamy” - mówi Kamińska.

W filmie „Miłość i Miłosierdzie” wystąpili również: Macieja Małysa, który zagrał u boku samego Johna Voighta w głośnym filmie „Jan Paweł II” oraz Janusz Chabior znany szerokiej widowni chociażby z produkcji „Wołyń”. Reżyserem jest Michał Kondrat – twórca m.in. produkcji „Dwie Korony” poświęconej historii o. Maksymiliana Kolbe.

Podczas Światowych Dni w Panamie odbył się specjalny pokaz filmu dla dziennikarzy z całego świata. Fabularna część filmu kręcona była równocześnie po polsku i po angielsku

Światowa premiera filmu zaplanowana jest na 29 marca 2019 roku.

Michał Kondrat – polski reżyser, oraz producent wielu chrześcijańskich filmów. Jego ostatni filmu „Dwie Korony” obejrzało ponad 200 tyś. widzów. Prawa kinowe zostały sprzedane do 12 krajów.

Trwa zbiórka środków na realizację filmu. Więcej na ten temat na stronie www.kolbe.org.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków: wręczenie Medali św. Brata Alberta

2019-03-18 17:24

md / Kraków (KAI)

Jan Kanty Pawluśkiewicz, Krystyna Mrugalska, ks. Stanisław Łada oraz Diana i Wojciech Bonowiczowie odebrali 18 marca w Teatrze im. Słowackiego w Krakowie Medale św. Brata Alberta. Wyróżnienie przyznawane jest od 1997 r. za działalność na rzecz osób z niepełnosprawnościami. Uroczyste wręczenie odznaczeń odbyło się podczas XIX Festiwalu Twórczości Osób Niepełnosprawnych „Albertiana”.

YouTube.com
Jan Kanty Pawluśkiewicz

Jan Kanty Pawluśkiewicz, kompozytor i malarz, od lat wspiera Fundację Anny Dymnej „Mimo wszystko”. Artysta od samego początku zasiada w jury Festiwalu Zaczarowanej Piosenki, wspiera także osoby z niepełnosprawnościami, które marzą o karierze artystycznej.

Odbierając wyróżnienie, kompozytor podkreślał, że od osób z niepełnosprawnościami więcej otrzymuje niż sam daje. „Jeśli dają mi medal, to kocham ich i deklaruję, że do końca moich dni będę ich wspominał” – dodał.

„Życie z osobami niepełnosprawnymi intelektualnie jest wielkim przywilejem i zaszczytem” - mówił na scenie teatru Wojciech Bonowicz. On i jego żona Diana zaangażowali się w pomoc osobom z niepełnosprawnością intelektualną już jako studenci. W latach 80., w ramach Ruchu Wiara i Światło prowadzili wspólnotę dla małych dzieci, zwaną „małymi Muminkami” i choć potem założyli rodzinę, wciąż prowadzą tę wspólnotę.

„Mówi się o mowie nienawiści, o mowie, która dzieli. Moi przyjaciele nigdy tak nie mówią” – podkreślał Bonowicz. Jego zdaniem, osoby z niepełnosprawnością intelektualną są "wielkimi akumulatorami wybaczania". „Jeśli nasze społeczeństwo w ogóle się jeszcze trzyma, to tylko dzięki nim” - zaznaczył.

Krystyna Mrugalska została wyróżniona za działalność społeczną na rzecz osób niepełnosprawnych intelektualnie i ich rodzin. „To legenda w tym środowisku. Jej syn, nieżyjący już Grzegorz, był osobą niepełnosprawną. Gdy się narodził, całkowicie poświęciła się wspieraniu innych rodzin” – podkreślał ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

Laureatka działała w trudnych czasach komunizmu, kiedy to istnienie osób z niepełnosprawnościami było tematem tabu, a jednak udało się jej stworzyć specjalny dział w ramach Towarzystwa Przyjaciół Dzieci. Podobne koła powstały w całej Polsce.

Ks. prałat Stanisław Łada jest kapłanem archidiecezji gdańskiej, pracuje w Pruszczu Gdańskim. Został doceniony za to, że od lat 80. otacza opieką duszpasterską i pomocą charytatywną osoby niepełnosprawne i potrzebujące. „Początkowo wspierał swoich parafian, dziś jego działalność obejmuje już całą archidiecezję” – mówił ks. Isakowicz-Zaleski.

Medal św. Brata Alberta, ustanowiony w 1997 r., przyznawany jest za niesienie pomocy osobom niepełnosprawnym. Jego pierwszym laureatem był kard. Franciszek Macharski. Wśród laureatów są również m.in. premier Jerzy Buzek, prof. Zbigniew Brzeziński, bp Jan Chrapek, Anna Dymna, kard. Stanisław Dziwisz, prof. Andrzej Zoll, Agata Kornhauser-Duda czy Jakub Błaszczykowski.

Medal przedstawiający św. Brata Alberta przytulającego dzieci zaprojektował Krzysztof Sieprawski, podopieczny Schroniska dla Niepełnosprawnych w Radwanowicach.

Wyróżnienie tradycyjnie wręczane jest podczas Ogólnopolskiego Festiwalu Twórczości Teatralno-Muzycznej Osób Niepełnosprawnych Intelektualnie „Albertiana”. W tym roku odbył się on po raz 19.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem