Reklama

Marcin Kędzierski: na nowelizację ustawy o IPN należy patrzeć przez pryzmat międzynarodowy

2018-06-27 16:58

dg / Warszawa (KAI)

MARCIN ŻEGLIŃSKI
Centrala Instytutu Pamięci Narodowej przy ul. Towarowej

Rozpatrywanie nowelizacji o IPN z perspektywy wewnętrznej nie ma większego sensu. Kluczowy jest wymiar międzynarodowy – mówi dla KAI dr Marcin Kędzierski z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, dyrektor programowy Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego.

Publikujemy treść wypowiedzi:

Bezpieczeństwo Polski zależy od relacji z USA. Nasz rozwój gospodarczy zależy od relacji z Unią Europejską. Tymczasem dzisiaj są dostrzegalne wyraźne rysy na relacjach zarówno polsko-amerykańskich, jak między Polską i Unią Europejską. Jedyną kartą przetargową, którą może posługiwać się Polska, są bliskie relacje z Amerykanami i próba poprawy relacji niemiecko-amerykańskich w momencie, w którym Niemcy zadecydują, że jednak takie relacje są im potrzebne.

Zważywszy, że nie tylko w Niemczech są nastroje antyamerykańskie, ale także w USA są nastroje antyniemieckie, Polska może być katalizatorem porozumienia niemiecko-amerykańskiego. Jednak, żeby takim katalizatorem być, musi mieć poprawne relacje z Amerykanami, a tego nie da się zrobić bez zmiany ustawy o IPN. Istotny jest tu tylko wymiar międzynarodowy i nie dziwi pośpiech – jutro jest szczyt Rady Europejskiej, niedługo szczyt NATO i konieczne było zakończenie tej sprawy przed tymi wydarzeniami. Sytuacja międzynarodowa jest bardzo dynamiczna, a wspomniane szczyty mogą przynieść duże zmiany dla Polski.

Reklama

***

Dr Marcin Kędzierski – dyrektor programowy Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego, ekonomista, absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie oraz studiów doktoranckich w Katedrze Gospodarki i Administracji Publicznej UEK, adiunkt w Katedrze Studiów Europejskich UEK.

Tagi:
IPN

"Chcieli tylko wolnej Polski"

2018-11-27 17:45

Anna Majowicz

- To hasło towarzyszy konferencji naukowej, na którą Oddział IPN we Wrocławiu, Katolickie Centrum Edukacji Kana w Dębicy oraz Fundacja Historia Pamięć Edukacja zapraszają już w nadchodzący poniedziałek, 3 grudnia.

mat. prasowe

Wydarzenie odbędzie się w 70. rocznicę zamordowania z wyroku Wojskowego Sądu Rejonowego we Wrocławiu Ludwika Marszałka ps. „Zbroja”, Władysława Ciska ps. „Rom”, Stanisława Dydo ps. „Steinert” i Jana Klamuta ps. „Górski”. W intencji zamordowanych żołnierzy AK i WiN oraz w intencji żyjących i zmarłych polskich żołnierzy II wojny światowej i drugiej konspiracji niepodległościowej pomodlimy się na dzień przed konferencją, w kościele garnizonowym pw. św. Elżbiety.

Serdecznie zapraszamy!

PROGRAM

Niedziela, 2 grudnia 2018, godz. 18:00

Kościół Garnizonowy pw. Św. Elżbiety we Wrocławiu, ul. Św. Mikołaja

Msza święta w intencji Ludwika Marszałka, Stanisława Dydo, Władysława Ciska i Jana Klamuta – żołnierzy AK i WiN oraz w intencji żyjących i zmarłych polskich żołnierzy II wojny światowej i drugiej konspiracji niepodległościowej

Po mszy św. złożenie kwiatów pod tablicą wewnątrz świątyni.

Poniedziałek, 3 grudnia, godz. 10:30

XVII LO im. Agnieszki Osieckiej we Wrocławiu, ul. Tęczowa 60

Powitanie uczestników

Występ Grupy Artystycznej SAFO – Miejski Ośrodek Kultury w Dębicy

Maciej Małozięć (Katolickie Centrum Edukacji Kana w Dębicy)

Obwód ZWZ-AK Dębica kuźnią działaczy podziemia antykomunistycznego

Wojciech Trębacz (OBUWiM IPN Wrocław)

Działalność Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” na Dolnym Śląsku

dr hab. Robert Klementowski prof. UWr (OBBH IPN Wrocław)

Podziemie w historii i pamięci

dr hab. Krzysztof Szwagrzyk, zastępca Prezesa IPN, prof. DSW (BPiP IPN Warszawa)

Polska szuka bohaterów

o. Zbigniew Kubit (OFMConv.)

Postać o. Andrzeja Tadeusza Deptucha OFMConv., kapłana, żołnierza, więźnia systemu komunistycznego – przykładem niezłomnej postawy i wzoru na trudne czasy

Występ uczniów XVII LO im. Agnieszki Osieckiej we Wrocławiu

Panel dyskusyjny

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Czy naród żydowski współpracował z nazistami?

2019-02-15 18:37

Artur Stelmasiak

Przykład Hotelu Polskiego bardzo dobitnie ukazuje niezwykłą historię, jak polska Armia Krajowa wkracza do akcji, aby bronić Żydów przed Żydami. W tym miejscu kolaborujący z Gestapo Żydzi sprzedawali za grube pieniądze swoich rodaków.

Archiwum

Tak się składa, że warszawska redakcja tygodnika "Niedziela", w której pracuje, mieści się w dawnym budynku Hotelu Polskiego. Podczas II wojny światowej wydarzyła sie tu straszna i bolesna historia dla narodu Żydowskiego, bo w aferę Hotelu Polskiego zamieszani byli dwaj żydowscy kolaboranci Gestapo – Leon „Lolek” Skosowski i Adam Żurawin.

Zgodnie z zabiegami dyplomatów ze Szwajcarii i USA, części Żydów z getta warszawskiego zezwolono wydać paszporty, żeby mogli wyemigrować do Ameryki Południowej. Przesłane na przełomie 1942 i 1943 roku dokumenty nie trafiły jednak do ich właścicieli, a do rąk Skosowskiego i Żurawina. Sprzedawali ukrywającym się Żydom paszporty, których cena dochodziła nawet kilkuset tysięcy złotych za sztukę. Chętnych nie brakowało. Żydzi, którym udało się zakupić paszport, zostali internowani w Hotelu Polskim przy ulicy Długiej 29 w Warszawie. Oczywiście wszystko odbywało się pod bacznym okiem Niemców, którzy pewnie także czerpali profity z tego zyskownego procederu. Wiosną 1943 r. urządzili nalot na Hotel Polski i prawie wszystkich rozstrzelano. Później to miejsce traktowano jako pułapkę warszawskiego gestapo, które w ten sposób wywabiało Żydów z kryjówek po aryjskiej stronie, by ich zamordować w obozach zagłady.

Według Żydowskiego Instytutu Historycznego spośród ponad 2500 Żydów, którzy zgłosili się na Długą, przeżyło zaledwie 260 osób. "Lolkiem" i jego zbrodniczą działalnością zajęła się Armia Krajowa. Leon Skosowski został zabity 1 listopada 1943 roku przez żołnierzy kontrwywiadu Okręgu Warszawskiego AK. Tego dnia do Gospody Warszawskiej przy Nowogrodzkiej o godzinie 17-tej wkroczyło czterech żołnierzy polskiego podziemia uzbrojonych w pistolety i granaty. Zebranym kazano podnieść ręce do góry, a Lolka Skosowskiego zastrzelił podchorąży „Janusz”. Strzelał z bliska – AK chciało mieć pewność, że zlikwidowano tego groźnego agenta Gestapo.

Takich historii, gdy Żydzi współpracowali ze swoimi oprawcami można znaleźć więcej. Parafrazując skandaliczne słowa premiera Izraela Benjamina Netanjahu wypadałoby zapytać: Czy naród żydowski współpracował z nazistami? Odpowiedź jest oczywista. Naród Żydowski był ofiarą, a nie oprawcą, choć tak jak w każdym narodzie zdarzały się czarne charaktery. To nie Polacy, ani nie Żydzi byli oprawcami i zbrodniarzami w czasie II wojny świtowej. Oba narody były ofiarami zbrodniczego niemieckiego nazizmu. Oczywiście Żydzi byli brutalniej traktowani przez Niemców, ale nie jest to w żadnym wypadku wina narodu polskiego.

Przykład Hotelu Polskiego bardzo dobitnie ukazuje sytuację, jak polska Armia Krajowa wkracza do akcji, aby bronić Żydów przed Żydami. "W związku z ustaleniem tego ohydnego zbrodniczego procederu [afera hotelu Polskiego], szef kontrwywiadu AK Okręgu Warszawa, kpt. Bolesław Kozubowski, uzyskał od płk. Chruściela, późniejszego dowódcy Powstania Warszawskiego, zgodę na natychmiastowe zlikwidowanie całej szajki bez oczekiwania na wyrok sądowy, aby ratować jak największą liczbę kandydatów na tak organizowany przez Skosowskiego wyjazd do obozów zagłady" - czytamy we wspomnieniach podporucznika AK Janusza Cywińskiego ps. "Janusz", który wykonał wyrok na Skosowskim.

Kilkadziesiąt metrów od Hotelu Polskiego jest maleńka uliczka im. Bohaterów Getta. Często widzę tam kręcące się wycieczki z Izraela. Dlaczego nie widzę takich wycieczek stojących przed Hotelem Polskim? Przecież to miejsce mogłoby być ważną dla narodu Żydowskiego lekcją historii. Pewne jest także, że taka lekcja bardzo przydałby się premierowi Izraela.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Archiwiści podziękowali paulinom za wkład w ocalenie narodowego dziedzictwa

2019-02-20 21:01

mir/Radio Jasna Góra / Jasna Góra (KAI)

- To wielkie zadanie chronić przeszłość, niektórzy czynili to z narażeniem życia - mówił dziś na Jasnej Górze o. prof. Janusz Zbudniewek, historyk Kościoła. Przedstawiciele Archiwum Akt Nowych podziękowali Zakonowi Paulinów za pomoc w ocaleniu dużej części zbiorów w czasie II wojny światowej. W tym roku przypada 100-lecie podpisania przez Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego Dekretu o organizacji archiwów państwowych i opiece nad archiwaliami.

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Mszy św. odprawionej w Kaplicy Matki Bożej przewodniczył bp Henryk Tomasik. Ordynariusz diecezji radomskiej podziękował troszczącym się o naszą kulturę i dokumentację dotyczącą „wielkich polskich spraw”. W modlitwie uczestniczyła ponad 20-osobowa delegacja archiwistów, w tym trzech dyrektorów archiwów państwowych.

Tadeusz Krawczak dyrektor Archiwum Akt Nowych zwrócił uwagę na wielką rolę jasnogórskich paulinów, którzy w czasie wojny przechowali część narodowego zasobu archiwalnego. Sporej części nie dało się uratować od wojennej pożogi. Jak podaje Krawczak, 37 kilometrów dokumentów z Archiwum Akt Nowych Niemcy spalili już po Powstaniu Warszawskim, 3 listopada 1944 r. Zbiory innych archiwów warszawskich zostały zniszczone przez hitlerowców w czasie Powstania Warszawskiego.

W listopadzie 1944 r. zwieziono na Jasną Górę najcenniejsze materiały przeznaczone do wywozu do Niemiec. Jak wyjaśnia o. prof. Janusz Zbudniewek, historyk Kościoła i Zakonu Paulinów, Jasna Góra na trasie między Warszawą a Katowicami była punktem zbornym wypatrzonym przez historyka, zasłużonego archiwistę, profesora Uniwersytetu Poznańskiego, Kazimierza Kaczmarczyka, który od grudnia 1939 do lipca 1940 roku porządkował jasnogórskie archiwum.

Dokumenty – jak podaje prof. Zbudniewek - w ponad 480 wielkich kartonach i ok. 800 workach materiałów w teczkach zwieziono na Jasna Górę. To były najcenniejsze materiały, sięgające dwunastego stulecia po rok 1944, które udało się przewieźć pracownikom polskim, za zgodą życzliwych Niemców. Kazimierz Kaczmarczyk uczestniczył w gromadzeniu i zabezpieczaniu archiwaliów wywiezionych z Warszawy nad którymi sprawował nadzór do marca 1945 roku.

Dyrektor Archiwum Akt Nowych Tadeusz Krawczak złożył na Jasnej Górze ryngraf jako wotum dziękczynne.

Z kolei o. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry przekazał w darze kopię Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej, aby mogła zawisnąć w Archiwum Akt Nowych na pamiątkę dzisiejszej modlitwy. Paulin wyraził radość, że Jasna Góra, wpisując się w duchowe życie Polaków, w duchowe życie ludzi Kościoła, ludzi wierzących, mogła też stać się ważnym miejscem, które posłużyło przechowaniu pamięci narodu, w postaci archiwaliów. „Bardzo dziękuję za to, że razem z państwem możemy dziś, w ramach tej Mszy św., dziękować Bogu za to, że możemy też naszą pracą wpisywać się w wielkie dziedzictwo historii naszej Ojczyzny”- mówił przeor Jasnej Góry.

W 2019 r. trwają obchody stulecia istnienia sieci archiwów państwowych. 7 lutego 1919 r. Naczelnik Państwa Józef Piłsudski podpisał "Dekret o organizacji archiwów państwowych i opiece nad archiwaliami”. Obecnie sieć archiwów państwowych tworzy 75 instytucji, w tym 30 regionalnych, do których należy 39 wydziałów zamiejscowych i 3 ekspozytury, a także 3 archiwa centralne z siedzibami w Warszawie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem