Reklama

Absolutna klęska Niemiec

2018-06-28 07:44

ws/pap/wpolityce.pl

pixabay.com

Koreańczycy strzelali bramki po koszmarnych błędach Kroosa i Neuera. Upokorzenie! Mistrzowie świata za burtą!

Po raz trzeci z rzędu i czwarty w ostatnich pięciu mistrzostwach świata obrońcy tytułu odpadli w fazie grupowej. Los Francji (2002), Włoch (2010) i Hiszpanii (2014) podzielili Niemcy, którzy po porażce z Koreą Południową 0:2 zajęli ostatnie miejsce w grupie F.

Spotkanie, które piłkarze trenera Joachima Loewa musieli wygrać, by zapewnić sobie awans, potwierdziło, że w Rosji byli oni w słabej dyspozycji. Porażka na inaugurację z Meksykiem, „wymęczone” w ostatnich sekundach zwycięstwo nad Szwecją - to nie był przypadek. Niepewny formy swoich zawodników szkoleniowiec po raz kolejny dokonał kilku zmian w składzie. Parę stoperów tym razem tworzyli Mats Hummels i debiutujący (podobnie jak Leon Goretzka) w mundialu Niklas Suele, a na ławce rezerwowych - po raz pierwszy w MŚ - został Thomas Mueller.

W środę w Kazaniu wszystkie bolączki Niemców znalazły potwierdzenie na boisku. Wolne i schematyczne rozgrywanie piłki, brak pomysłu, kreatywności i mnóstwo niedokładności sprawiały, że ambitni Koreańczycy nie mieli wielkich problemów z rozbijaniem ataków mistrzów świata.

Reklama

Z olbrzymiej przewagi Niemców w posiadaniu piłki nic nie wynikało. Co więcej, w pierwszej połowie - całkiem bezbarwnej w ich wykonaniu - to rywale byli bliżsi szczęścia. W 19. minucie po uderzeniu z rzutu wolnego Jung Woo-younga błąd popełnił Manuel Neuer, który wypuścił piłkę i musiał interweniować po raz drugi, by zażegnać niebezpieczeństwo. Sześć minut później lider i kapitan Azjatów Son Heung-min za bardzo skupił się na sile strzału, a za mało na precyzji i w dogodnej sytuacji posłał piłkę w trybuny. Niemcy odpowiedzieli tylko strzałem Timo Wernera w… 39. minucie. To była ich pierwsza w miarę składna i groźna akcja.

Początek drugiej połowy wlał zapewne trochę optymizmu w serca niemieckich kibiców, bo w krótkim czasie dwukrotnie gorąco zrobiło się pod koreańską bramką. W 48. minucie „główkę” Goretzki efektownie obronił Cho Hyun-woo, a trzy minuty później z 11 metrów przestrzelił Werner. Loew na nieporadność swojej drużyny zareagował dwoma zmianami, wprowadzając do gry Mario Gomeza i Muellera. Tymczasem świetną okazję zaprzepaścił Moon Seon-min, który zamiast podać do lepiej ustawionych kolegów pogubił się w dryblingu w polu karnym.

Z każdą mijającą minutą rosła przewaga obrońców tytułu, choć ich akcje były szarpane, a piłkę tracili często po szkolnych błędach. W 87. minucie po dośrodkowaniu słabo spisującego się Mesuta Oezila nie trafił w piłkę głową, a ta odbiła się od jego… barku i wyszła za boisko. Po kilkudziesięciu sekundach strzelił Toni Kroos, ale na posterunku był bramkarz rywali.

W pierwszej minucie doliczonego czasu gry jedna z kontr przyniosła Koreańczykom rzut rożny. Po dośrodkowaniu powstało spore zamieszanie, a piłka trafiła pod nogi Kim Young-gwona, który umieścił ją w siatce. Amerykański arbiter gola nie uznał, gdyż jego asystent dopatrzył się spalonego. Główny jednak otrzymał sygnał od arbitrów obsługujących system VAR i skorzystał z możliwości zobaczenia powtórki. Po chwili wskazał na środek boiska i Koreańczycy oszaleli ze szczęścia.

Zszokowani Niemcy zaczęli dopytywać trenerów, ile czasu sędzia doliczył i rzucili się do ataku. Zaangażował się nawet Neuer i skończyło się to… stratą drugiego gola. Po nieudanym dryblingu do wybitej spod jego nóg piłki popędził Son Heung-Min i skierował ją do pustej bramki. 2:0. Jeszcze Hummels miał szansę zmniejszyć rozmiary porażki, ale z bliska ponownie niecelnie strzelił głową.

Po końcowym gwizdku radość Koreańczyków nie miała końca, a załamani Niemcy padli na murawę.(PAP)

Grupa F: Korea Południowa - Niemcy 2:0 (0:0).

Bramki: 1:0 Kim Young-gwon (90+1), 2:0 Son Heung-min (90+6).

Żółta kartka - Korea Południowa: Jung Woo-young, Lee Jae-seong, Moon Seon-min, Son Heung-min.

Sędzia: Mark Geiger (USA). Widzów 41˙835.

Korea Południowa: Cho Hyun-woo - Lee Yong, Yun Yong-sun, Kim Young-gwon, Hong Chul - Lee Jae-seong, Jung Woo-young, Jang Hyun-soo, Moon Seon-min (69. Ju Se-jong) - Koo Ja-cheol (56. Hwang Hee-chan, 79. Go Yo-han), Son Heung-min.

Niemcy: Manuel Neuer - Joshua Kimmich, Niklas Suele, Mats Hummels, Jonas Hector (78. Julian Brandt) - Sami Khedira (58. Mario Gomez), Toni Kroos, Leon Goretzka (63. Thomas Mueller), Mesut Oezil, Marco Reus - Timo Werner.

Tagi:
Niemcy mecz mundial 2018

Czego nauczyli nas piłkarze

2018-07-17 13:10

Witold Gadowski
Niedziela Ogólnopolska 29/2018, str. 40

Fotolia.com

Sport, nawet w tak skarykaturyzowanej i skomercjalizowanej postaci jak współczesna piłka nożna, jednak niesie w sobie nieco prawdy o nas samych. Piłka stała się areną zastępczych konfrontacji, pokazuje kondycję poszczególnych nacji (niemiecki kryzys natychmiast przecież odbił się na ich „żelaznej drużynie”).

Nie jestem wielbicielem piłki kopanej z wielu powodów – jednym z nich jest powszechna korupcja, i to zarówno finansowa, jak i polityczna, która panuje na piłkarskich stadionach. W ciepełku piłki kopanej chętnie grzeją się wszelkie polityczne frakcje i indywidua. Piłka stała się swoistą polityką, dla niej popełniane są nawet zbrodnie (nie chciałbym być np. w skórze reprezentantów Kolumbii, którzy dość łatwo i szybko odpadli z rywalizacji w mistrzostwach świata).

Dziś jednak posłużę się mistrzostwami świata w kopaniu piłki, aby wykazać rzecz zgoła oczywistą – Polacy ciągle chorują na mocne kompleksy wobec „świata”, które sprawiają, że nawet nie śmiemy mieć konkretnych marzeń, zadowalamy się wygodną przeciętnością. Porównajcie Państwo postawę drużyny narodowej Chorwacji – kraju, który ma nie więcej niż pięć milionów mieszkańców – z wizerunkiem i dokonaniami naszej narodowej reprezentacji, było nie było, „nasi” reprezentowali ponadczterdziestomilionowy naród.

Polacy, kreowani na czarnego konia mistrzostw świata, okazali się kapiszonem, kompletnym niewypałem. Lewandowski i jego koledzy na boisku zachowywali się jak stadko spłoszonych kur, które marzą jedynie, aby ukryć się gdzieś przed światłem jupiterów. Nie ma co owijać w bawełnę – okazaliśmy się jedną z najsłabszych drużyn mistrzostw. Na nic zdały się setki występów komercyjnych naszych „gwiazd”, które reklamowały chyba już wszystko, co można reklamować. Być może te słynne – w futbolowym światku – nazwiska całkiem sporo w swoim rzemiośle potrafią, jednak bez hartu ducha i wyraźnie postawionych celów nie da się dziś walczyć z innymi – mocno zmotywowanymi – reprezentacjami.

Na przykładzie gry naszej reprezentacji w mistrzostwach świata ujawniły się największe mankamenty naszej narodowej psychiki.

Zamiast solidnego przygotowania i nadludzkiego wysiłku nasi gwiazdorzy wybrali udzielanie się w reklamach, trefienie sobie włosów na głowie; woleli zapewniać, że nie ma na nich mocnych. Bezpodstawne deklaracje zastąpiły realność. Przy okazji mundialu ujawniła się bardzo niebezpieczna cecha: oto wolimy zakrzykiwać krytykę, wbrew rzeczywistości utwierdzać się w przekonaniu, że jesteśmy w stanie zwyciężać najsilniejszych. Potem przychodzi realna próba i kompletny szok, że nie wyszło, że inni byli mocniejsi, lepiej zorganizowani. W naszym przypadku szok polega na tym, że bajka nie staje się życiem. Myślenie życzeniowe kompletnie zgubiło nas we wrześniu 1939 r., w ciągu kilkunastu dni runęła wówczas „potęga”, o której istnieniu byli przekonani niemal wszyscy Polacy. Okazało się, że propaganda nie jest w stanie zastąpić prawdy. Teraz dobrze się stało, że zostaliśmy sprawdzeni na tak, w gruncie rzeczy, bezpiecznym poligonie, jakim są piłkarskie mistrzostwa. Okazało się, że ciągle jednak przejawiamy niebezpieczne tendencje do usypiania w wygodnym błogostanie i traktowania mrzonek jako przesłanek do oceny realności. Tak więc pierwsza nauczka płynąca z blamażu naszej narodowej reprezentacji w piłce kopanej brzmi: nadal nie potrafimy na zimno i realnie oceniać swoich szans. Nawiasem mówiąc, trzeba niestety dodać, że polska reprezentacja została ogłoszona najgorszą drużyną minionych mistrzostw w Rosji. Gorzka pigułka... Oby otrzeźwiająca na wielu polach.

Druga obserwacja dotyczy już bezpośrednio piłkarzy, ale niestety, nie da się przy tym abstrahować od naszych narodowych cech. Wygląda na to, że kiedy idzie dobrze, to atakujemy i ogólnie pokrzykujemy o tym, jacy to jesteśmy wspaniali. Kiedy jednak coś idzie nie po myśli, to łatwo się zniechęcamy i przestajemy zabiegać o odwrócenie się pechowego losu. Jednym słowem, uskrzydlają nas zwycięstwa, ale kompletnie podcinają nam nogi małe, nawet relatywnie nieznaczące niepowodzenia.Wbrew pozorom, łatwo kapitulujemy. Zapewne wynika to jednak z naszej niewysokiej, w gruncie rzeczy, samooceny. Ludzie, którzy – w głębi duszy – nie poważają sami siebie i nie uważają się za wyjątkowych i wartościowych, łatwo przystają na klęskę i uzasadniają ją tym, że przecież od początku było wiadomo, iż tak będzie. Niestety, ciągle pokutuje w nas przekonanie, że improwizacją i fantazją jesteśmy w stanie nadrobić brak solidnego przygotowania i zimnego rachunku sił. Brak nam zapału do długiej i starannie zaplanowanej pracy, która natychmiast nie przynosi spektakularnych sukcesów.

Oczywiście, wyciąganie tak daleko idących wniosków o narodowej psychice jawi się jako nadużycie. Jednak, moim zdaniem, dobrze się stało, że najpierw tak mocno rozgrzano narodowe oczekiwania, a potem nastąpił spektakularny, zimny prysznic. Piłka nożna stała się dziś polem do zastępczych starć różnych nacji, stała się też sceną do projekcji masowych oczekiwań. Żyjemy zatem w komfortowych czasach, o stanie własnej zbiorowości możemy wnioskować, przyglądając się postawie naszych reprezentantów – zawsze to lepsze niż otwarta wojna.

Jak ważne są przygotowanie mentalne, psychika zbiorowości, w której się wyrasta, pokazali piłkarze Chorwacji. Reprezentanci kraju populacyjnie niemal dziesięć razy mniejszego od Polski pokazali, że ciężka praca plus niesamowita motywacja i wiara w sukces mogą zdziałać cuda. Wbrew wszelkim ekspertyzom przedarli się na sam szczyt piłkarskiej hierarchii. Wygrywali w sytuacjach, gdy podobnie wyszkoleni polscy piłkarze po prostu rezygnowali. Chorwaci potrafili wydobyć z siebie nadludzkie siły i ambicją oraz zaangażowaniem przechylić na swoją stronę szale boiskowych starć. Zasłużyli na swój wielki sukces, bo w niego wierzyli i wszystko podporządkowali jego osiągnięciu. Gdybym był szefem PZPN, to właśnie w Chorwacji szukałbym instruktorów, którzy ustawiliby psychikę naszym piłkarskim „gwiazdom”.

Piłka nożna to, oczywiście, ludyczna i nader czytelna metafora międzynarodowej rywalizacji, poligon, który zastępuje realne konfrontacje, dlatego warto traktować piłkarskie zmagania jako laboratoryjne próby pokazujące nam prawdziwy stan naszej zbiorowości. Oczywiście, zaraz znajdą się tacy, którzy stwierdzą, że piłka nie jest żadnym miernikiem. Zwróćmy jednak uwagę na fakt, że Polakom brakuje ducha zwycięzców także w wielu innych dyscyplinach, w których liczą się zgranie i współpraca ze sobą całych zespołów ludzi.

Indywidualnie potrafimy zwyciężać i zadziwiać nie tylko sportowy świat, drużynowo idzie nam dużo gorzej. Może warto na ten fakt zwrócić uwagę w momencie, gdy dyskutujemy o tym, jaka powinna być polska edukacja dla młodych pokoleń.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły!

2016-12-26 23:12

Zachęcamy do odmawiania Nowenny do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Już od dziś poświęć kilka minut w Twoim życiu i zwróć swą twarz ku Tej, która zdeptała głowę szatanowi.

Wiesław Podgórski
Obraz Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

1. Znak krzyża

2. Akt skruchy – Ojcze nasz – Zdrowaś Maryjo

3. Trzy pierwsze dziesiątki różańca

4. Rozważanie na dany dzień nowenny

5. Dwie następne dziesiątki różańca

6. Modlitwa do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

7. Znak krzyża

Akt skruchy

Boże mój, bardzo żałuję, że Cię obraziłem, ponieważ Ty jesteś nieskończenie dobry i nie masz upodobania w grzechu. Zdecydowanie postanawiam, z pomocą Twojej świętej łaski, już więcej Cię nie obrażać i winy odpokutować.

Rozważanie na dany dzień nowenny

Pierwszy dzień

Święta Matko Ukochana, Przenajświętsza Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły

pozbawiające oddechu Twoje dzieci, wyciągnij do mnie swoje ręce.

Oddaję Ci dzisiaj ten „węzeł” ...... (nazwać go, w miarę możności) i wszystkie jego negatywne konsekwencje w moim życiu.

Powierzam Ci ten dręczący mnie „węzeł”, który czyni mnie nieszczęśliwym i tak bardzo mi przeszkadza w zjednoczeniu się z Tobą i z Twoim Synem Jezusem, moim Zbawcą.

Uciekam się do Ciebie, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, bo w Tobie pokładam nadzieję i wiem, że nigdy nie wzgardziłaś błaganiem grzesznego dziecka, proszącego Cię o pomoc.

Wierzę, że możesz rozwiązać ten „węzeł”, gdyż Jezus daje Ci wszelką moc.

Ufam, że zgodzisz się rozwiązać ten węzeł, gdyż jesteś moją Matką. Wiem, że to zrobisz. Dziękuję Ci, moja ukochana Matko.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Kto szuka łaski, znajdzie ją w rękach Maryi.

Drugi dzień

Maryjo, Matko bardzo kochana, źródło wszystkich łask, moje serce zwraca się dzisiaj do Ciebie. Wyznaję, że jestem grzeszny, i że potrzebuję Twojej pomocy. Przez mój egoizm, urazy, brak wielkoduszności i brak pokory, bardzo często lekceważyłem łaski, jakie dla mnie wypraszasz.

Zwracam się do Ciebie dzisiaj, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, abyś mi uprosiła u swego Syna czystość serca, oderwanie się od siebie, pokorę i ufność. Przeżyję dzisiejszy dzień, praktykując te cnoty. Ofiaruję je Tobie w dowód mojej miłości do Ciebie. Powierzam w Twoje ręce ten „węzeł”...... (nazwać go, w miarę możności), który mi przeszkadza być odbiciem chwały Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja ofiarowała Bogu każdą chwilę swojego dnia.

Trzeci dzień

Matko Pośredniczko, Królowo Nieba, Której ręce otrzymują i przekazują wszystkie bogactwa Króla, zwróć ku mnie swoje miłosierne spojrzenie. Składam w Twoje święte ręce ten „węzeł” mojego życia.....,wszelką urazę, wszelki żal, którego on jest źródłem.

Boże Ojcze, wybacz mi moje winy. Pomóż mi teraz wybaczyć wszystkim, którzy świadomie lub nieświadomie, stali się sprawcami tego „węzła”. W takim stopniu, w jakim Tobie zawierzę, będziesz mógł go rozwiązać. Wobec Ciebie, Matko ukochana, i w imieniu Twojego Syna Jezusa, mojego Zbawiciela, który został tak zelżony, i który potrafił wybaczyć, wybaczam teraz tym wszystkim osobom......, i sobie samemu także wybaczam, na zawsze. Dziękuję Ci Matko, która rozwiązujesz węzły, za rozwiązanie w moim sercu węzła urazy, i tego oto węzła, który Ci powierzam. Amen.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Ten, kto chce łask, zwraca się do Maryi.

Czwarty dzień

Święta Matko Ukochana, przyjmująca wszystkich, którzy Cię szukają, miej litość nade mną.

Składam w Twoje ręce ten „węzeł”..... Przeszkadza mi być w pokoju, paraliżuje moją duszę, przeszkadza mi iść na spotkanie mojego Pana i oddać w służbie dla Niego moje życie.

Rozwiąż Matko ten „węzeł” mojego życia. Poproś Jezusa, by uleczył z paraliżu moją wiarę, potykającą się i upadającą na kamieniach drogi. Idź ze mną, Matko ukochana, abym pojął, że te kamienie są w istocie moimi przyjaciółmi, abym przestał szemrać i bym nauczył się w każdym momencie składać dziękczynienie, uśmiechać się ufny w Twoją moc.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest słońcem i cały świat korzysta z Jej ciepła.

Piąty dzień

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, wielkoduszna i pełna współczucia, zwracam się do Ciebie, by oddać w Twoje ręce, po raz kolejny, ten „węzeł”..... Proszę Cię o Bożą mądrość, abym działał w świetle Ducha Świętego, by rozwiązać wszystkie te trudności.

Nikt nigdy nie widział Cię zagniewaną, przeciwnie, Twoje słowa zawsze były tak pełne łagodności, że widziano w Tobie serce Boga.

Uwolnij mnie od goryczy, gniewu i nienawiści, jakie ten „węzeł” we mnie zrodził.

Matko Ukochana, daj mi Twoją łagodność i Twoją mądrość, abym nauczył się wszystko rozważać w ciszy mojego serca. I tak jak Ty to uczyniłaś w Dniu Pięćdziesiątnicy, wstaw się za mnie u Jezusa, bym otrzymał w moim życiu nowe wylanie Ducha Świętego. Duchu Boży, zstąp na mnie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest bogata w moc u Boga

Szósty dzień

Królowo Miłosierdzia, oddaję Ci ten „węzeł” mojego życia.... i proszę byś mi dała serce,

które umie być cierpliwe, gdy Ty rozwiązujesz ten „węzeł”.

Naucz mnie zasłuchania w Słowo Twojego Syna, spowiadania się, Komunii św., na koniec zostań ze mną i przygotuj moje serce, by z aniołami świętowało łaskę jaką nieprzerwanie mi wypraszasz.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Cała jesteś piękna Maryjo i nie pokalała Cię żadna zmaza.

Siódmy dzień

Matko Przeczysta, zwracam się dzisiaj do Ciebie, błagam Cię byś rozwiązała ten „węzeł” w moim życiu... i uwolniła mnie spod panowania Złego. Bóg powierzył Ci wielką moc nad wszystkimi demonami. Wyrzekam się dzisiaj złych duchów i wszelkich związków, jakie mnie z nimi łączyły. Oświadczam, że Jezus jest moim jedynym Zbawicielem, moim jedynym Panem.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, zetrzyj głowę Kusiciela. Zniszcz pułapki, w których uwięzło moje życie. Dziękuję Ci Matko Ukochana. Przez Twą drogocenną Krew uwolnij mnie Panie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Ty jesteś chwałą Jeruzalem, Ty jesteś dumą naszego narodu.

Ósmy dzień

Dziewicza Matko Boga, bogata w miłosierdzie, miej litość nad Twoim dzieckiem i rozwiąż ten „węzeł”... w moim życiu.

Potrzebuję, byś mnie nawiedziła, tak jak nawiedzałaś Elżbietę. Przynieś mi Jezusa, aby On przyniósł mi Ducha Świętego. Naucz mnie korzystać z cnoty odwagi, radości, pokory, wiary i spraw bym jak Elżbieta został napełniony Duchem Świętym. Chcę żebyś była moją Matką, moją Królową i moją przyjaciółką. Oddaję Ci moje serce i wszystko, co do mnie należy: mój dom, moją rodzinę, moje dobra materialne i duchowe. Należę do Ciebie na zawsze. Złóż we mnie Twoje serce, abym mógł czynić wszystko, co Jezus chce, bym czynił.

Idźmy więc, pełni ufności, do tronu łaski.

Dziewiąty dzień

Matko Przenajświętsza, nasza Orędowniczko, Ty, która rozwiązujesz „węzły”, przychodzę dziś, by Ci podziękować, że zechciałaś rozwiązać ten „węzeł” w moim życiu. Znasz ból, jaki mi sprawia. Dziękuję Matko, że osuszasz w swoim miłosierdziu łzy w moich oczach.

Dziękuję, że mnie przygarniasz w swoje ramiona i pozwalasz, bym otrzymał kolejną łaskę od Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, moja Matko Ukochana, dziękuję Ci za rozwiązanie „węzłów” mojego życia. Otul mnie płaszczem Twej miłości, strzeż mnie, otaczaj swą opieką, napełnij światłem Twego pokoju.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

MODLITWA DO MATKI BOŻEJ ROZWIĄZUJĄCEJ WĘZŁY

Dziewico Maryjo, Matko pięknej Miłości, Matko, która nigdy nie opuściłaś dziecka,

wołającego o pomoc, Matko, której ręce nieustannie pracują dla Twoich ukochanych dzieci, gdyż przynagla je Miłość Boża i nieskończone Miłosierdzie, które wylewa się z Twojego serca, zwróć ku mnie Twoje współczujące spojrzenie. Wejrzyj na kłębowisko węzłów, w których dusi się moje życie.

Ty znasz moją rozpacz i mój ból. Wiesz jak bardzo te węzły mnie paraliżują.

Maryjo, Matko, której Bóg powierzył rozwiązanie „węzłów” życia Twoich dzieci, składam w Twoje ręce wstęgę mego życia.

Nikt, nawet Zły Duch, nie może jej pozbawić Twojej miłosiernej pomocy.

W Twoich rękach, nie ma ani jednego węzła, który nie mógłby zostać rozwiązany.

Matko Wszechmogąca, w swej łasce i mocy, z jaką się wstawiasz u Swojego Syna Jezusa, mojego Zbawcy, przyjmij dzisiaj ten „węzeł” ... (nazwać go w miarę możności).

Na chwałę Boga, proszę Cię, byś go rozwiązała, rozwiązała na zawsze. Pokładam w Tobie nadzieję

Jesteś jedyną Pocieszycielką, jaką dał mi Bóg, jesteś fortecą w mojej słabości, bogactwem w mojej nędzy, wyswobodzeniem ze wszystkiego, co mi przeszkadza być z Chrystusem.

Przyjmij moje wołanie.

Strzeż mnie, prowadź mnie, chroń mnie. Ty jesteś moim bezpiecznym schronieniem.

Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

EGZORCYZM

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów,

Ty, która otrzymałaś od Boga posłannictwo i władzę, by zetrzeć głowę szatana, prosimy Cię pokornie rozkaż Hufcom Anielskim, aby ścigały szatanów, stłumiły ich zuchwałość, a zwalczając ich wszędzie, strąciły do piekła. Święci Aniołowie i Archaniołowie - brońcie nas i strzeżcie nas. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

500 plus na pierwsze dziecko

2019-02-23 15:21

Artur Stelmasiak

Podczas konwencji Prawa i Sprawiedliwości prezes rządzącej partii zapowiedział, że prorodzinne wsparcie otrzymają także rodziny z jednym dzieckiem. Kolejny punkt programu PiS to pomoc dla emerytów.

Artur Stelmasiak

- Taka trzynastka w postaci najniższej emerytury 1100 zł dla każdego emeryta - zapowiedział Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS zapowiedział, że program 500 plus od pierwszego dziecka ruszy już za kilka miesięcy od lipca 2019 roku. Natomiast emeryci swoją dodatkową trzynastą emeryturę otrzymają w maju. - Zaczynamy! Kampania wyborcza 2019 r. będzie w dwóch turach. Każda z nich jest ważna. Stawką tych kampanii jest to, jaka będzie przyszłość Polski i przyszłość Polaków - mówił Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS podkreślił, że równość to prawo do godnego życia wszystkich Polaków. Pytał czy o tę równość trzeba zabiegać i czy wszyscy w Polsce tę równość akceptują. - Nie wszyscy, bo ciągle trwa zaciekła obrona różnego rodzaju przywilejów, różnych grup, różnych kast i dlatego ten problem jest tak ważny - mówił Kaczyński.

Podczas konwencji nazwanej "nową areną programową" wśród inwestycji prorodzinnych i wsparcia seniorów znalazły się także obietnice progospodarcze i rozwojowe. Wśród nich zwolnienie z PIT dla pracujących do 26 roku życia oraz obniżenie kosztów uzyskania przychodu - podniesienie kwoty wolnej od podatku. Kolejna obietnica to przywrócenie komunikacji zbiorowej w mniej zurbanizowanych rejonach Polski. - W Polsce w ciągu ostatnich kilkunastu lat połączenia autobusowe, głównie PKS, zostały zredukowane o połowę z prawie miliarda przejechanych kilometrów do niespełna pół miliarda. Przywrócimy to, przywrócimy ten miliard, przywrócimy połączenia - wskazał Kaczyński.

Artur Stelmasiak

Prezes PiS zaprezentował główne elementy programu, a premierowi Mateuszowi Morawickiemu przypadła rola lidera realizacji tych planów. Premier zaakcentował po co jest w polityce i co jest głównym celem rządu i partii. Chodzi o dogonienie Zachodu pod kątem standardu życia Polaków. Ale nie za lat 30 czy 20, lecz w kolejnej kadencji. Jego zdaniem gonimy bogatszych i możemy za kilka lat żyć jak Hiszpanie, Włosi, Francuzi a nawet Niemcy. - Nasza droga do Europy jest drogą poprzez wzrost zasobności portfeli, spadek bezrobocia, wzrost wynagrodzeń Polaków, najszybszy wzrost gospodarczy wśród dużych gospodarek europejskich. Miało się to wszystko nie udać, ale udowodniliśmy, że potrafimy, że wiemy, jak rozwijać Polskę dla dobra obywateli, wszystkich obywateli i dla dobra przyszłości polskiej gospodarki - podkreślił Morawiecki. - Jesteśmy na drodze do zwycięstwa. Do tego zobowiązuje nas nasza wspaniała historia, ale też nasze spojrzenie w przyszłość, nasz plan, nasza strategia, wszyscy Polacy. I zrobimy to dla Europy i dla Polski.

Morawiecki akcentował, że Polska jest w połowie drogi do celu. Dlatego potrzebna jest kolejna kadencja, która utrwali wprowadzone przez PiS zmiany i uchroni Polaków przed kontestacyjną likwidacją zdobyczy społecznych i instytucjonalnych. - Bo przecież to Platforma obiecywała obniżenie podatków, tymczasem my obniżyliśmy każdy istotny podatek. Oni podnieśli VAT, a my obniżyliśmy podatek CIT dla wszystkich małych i średnich firm z 19 na 9 proc. Obniżyliśmy podatek akcyzowy ze względu na energię. Oni obiecywali bon edukacyjny, a my wdrożyliśmy wyprawkę "Dobry Start", "300 plus", dobry start dla wszystkich naszych uczniów. Oni obiecywali państwo cyfrowe, a my wdrożyliśmy po raz pierwszy teraz e-recepty, elektroniczne recepty i elektroniczne zwolnienia. I to są usługi realne dla milionów obywateli, usługi, które usprawniają państwo, oni obiecali, a my to wykonujemy - mówił premier.

Podczas konwencji minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński mówił o sukcesach polskiej gospodarki. - Byliśmy na samym końcu rankingu w wykorzystaniu funduszy europejskich na początku 2016 r., mówiono że nie jesteśmy europejscy ale proszę państwa, to teraz my wszędzie w Europie jesteśmy stawiani jako przykład nie tylko takim krajom jak Rumunia, Chorwacja ale również krajom rozwiniętym, jak chociażby Włochy - wskazał Kwieciński.

Minister mówił, że jednym z kluczy do sukcesu jest skuteczniejsze zbieranie podatków, zwłaszcza podatku VAT, gdyż luka w VAT oceniania była na 250 mld zł w poprzednich dwóch kadencjach rządowych. To odpowiada mniej więcej dofinansowaniu z UE w poprzedniej perspektywie finansowej. - Pokazaliśmy, że nie jesteśmy państwem teoretycznym, że administracja skarbowa potrafi działać, że potrafimy odbierać pieniądze mafiom, a te pieniądze kierować na rozwój gospodarczy i kierować do wszystkich mieszkańców naszego kraju - mówi minister.

Wicepremier Beata Szydło podkreśliła, że pieniądze które trafiają do budżetu nie są marnotrawione, ale są doskonale wykorzystane. - Dzięki programowi 500 plus wiele polskich rodzin mogło po raz pierwszy wyjechać z dziećmi na wymarzone wakacje, wiem, że dzięki temu posyłacie dzieci na dodatkowe zajęcia i wiem, że dzięki niemu wiele dobrego dzieje się w waszych rodzinach - mówiła. - A wiecie państwo gdzie narodził się pomysł programu 500 plus? Oczywiście tam, gdzie rodzą się wszystkie najlepsze projekty dla Polski, czyli na Nowogrodzkiej.

Wicepremier przypomniała, że płaca minimalna wynosiła w 2015 r. 1750 zł, w tej chwili to jest 2250 zł. W ciągu czterech lat rząd Prawa i Sprawiedliwości podniósł płacę minimalną o 500 zł. - Podnieśliśmy też minimalne emerytury wtedy to było 880 zł, teraz to jest 1100 zł" - wskazała Szydło.

Na zakończenie konwencji głos ponowie zabrał prezes Jarosław Kaczyński, który zachęcił Polaków do głosowania na PiS zarówno w najbliższych wyborach do parlamentu europejskiego, jak i w jesiennych do parlamentu polskiego. - Chociaż nie jesteśmy stowarzyszeniem aniołów, to jednak nam idzie. Teraz znów musimy przekonać Polaków i zdobyć społeczne zaufanie - mówił prezes PiS.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem