Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Nagroda Templetona dla króla Jordanii Abdullaha II

2018-06-28 20:13

ts, kg (KAI) / Waszyngton

wikipedia.org

Król Jordanii Abdullah II został tegorocznym laureatem Nagrody Templetona za wkład do porozumienia międzyreligijnego. Ten „teologiczny Nobel” w wysokości 1,1 miliona funtów przyznawany jest w uznaniu zasług „na skrzyżowaniu religii i nauki”. Informując o przyznaniu nagrody oficjalna agencja jordańska „Petra” podała 27 czerwca, że na rzecz zgody w łonie islamu oraz między islamem a innymi religiami monarcha wniósł więcej niż jakikolwiek inny żyjący przywódca polityczny. Uroczystość wręczenia nagrody odbędzie się 13 listopada w Waszyngtonie.

W przesłaniu wideo przewodnicząca fundacji Heather Templeton Dill powiedziała, że praca króla Jordanii jest inspirująca. Podkreśla on znaczenie różnorodności w islamie i nie stara się poszukiwać nieistniejącego ujednolicenia. Ponadto niezmordowanie spieszy z pomocą uchodźcom z Bliskiego Wschodu oraz chroni islamskie i nieislamskie miejsca święte w Jerozolimie, ponosząc znaczne koszty osobowe i finansowe.

Abdullah II podziękował za to wyróżnienie, uważając je za gest wobec ludzi opowiadających się za tolerancją i wzajemnym szacunkiem. „Nasz świat musi sprostać wyzwaniom, jakimi są wzajemne ludzkie podejście i wartości. Stanowią one fundament dla współżycia i harmonii, od których zależy nasza przyszłość” – stwierdził monarcha. Dodał też, że dom królewski uważa się za strażnika miejsc świętych w Jerozolimie – zarówno muzułmańskich, jak i chrześcijańskich.

Fundatorem nagrody, przyznawanej od 1972 roku za wkład w poszukiwania i rozwój wartości duchowych i religijnych, był brytyjski przedsiębiorca i filantrop Sir John Templeton (1912-2008). Nagrodę, która zgodnie z jego wolą ma przewyższać wysokość Nagrody Nobla, przyznaje rokrocznie fundacja jego imienia. Nie jest ona związana z określoną religią. W skład gremium, przyznającego to wyróżnienie, wchodzą przedstawiciele różnych religii, także ateiści. Obecnie na czele Fundacji stoi wnuczka założyciela Heather Templeton Dill.

Reklama

Wartość nagrody wynosi 1,1 miliona funtów (ok. 1,25 mln euro) i należy do najwyższych na świecie wyróżnień dla pojedynczej osoby. Dotychczas otrzymali ją m.in. św. Matka Teresa z Kalkuty – pierwsza jej zdobywczyni (1973), założyciel Wspólnoty Taizé brat Roger (1974), rosyjski pisarz-dysydent Aleksandr Sołżenicyn (1983), duchowy przywódca Tybetańczyków Dalaj Lama (2012) czy ks. prof. Tomáš Halík - wybitny czeski filozof i teolog (2014). W 2008 Nagrodę Templetona otrzymał po raz pierwszy Polak ks. Michał Heller, profesor filozofii na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie, współpracownik Watykańskiego Obserwatorium Astronomicznego oraz fundator i dyrektor Centrum Badań Interdyscyplinarnych im. Kopernika.

Twórca nagrody – John Templeton urodził się 29 listopada 1912 w Winchester w stanie Tennessee, zmarł 8 lipca 2008 w stolicy Bahamów – Nassau. Nagrodę ufundował w 1972 r. i zgodnie z jego wolą jest ona przyznawana również po jego śmierci.

W 1996 r. Templeton ustanowił też nagrodę filmową. Pierwszym jej laureatem został głośny film "Przed egzekucją" (Dead Man Walking) Tima Robbinsa, nakręcony na podstawie książki s. Helen Prejean ze Zgromadzenia św. Józefa. Opowiadał on o pracy zakonnicy wśród więźniów skazanych na karę śmierci.

Istnieje również Europejska Nagroda Templetona – "Religijny Autor Roku", przyznawana za publikacje o tematyce religijnej. Wyróżniani nią są dziennikarze i publicyści prasy świeckiej, których twórczość cechuje "precyzja, obiektywizm i duch ekumenizmu". W przyznaniu nagrody decydujący głos ma Komisja Kościołów Europejskich (KEK), skupiająca ponad 120 Kościołów protestanckich, anglikańskich, prawosławnych i starokatolickich z naszego kontynentu.

Tagi:
nagroda

Polska Nagroda Inteligentnego Rozwoju 2018 dla Zespołu PCz Rover Team

2018-07-10 17:33

IW

Zespół Politechniki Częstochowskiej P CzRover Team, który skonstruował najlepszego łazika marsjańskiego na świecie, został laureatem Polskiej Nagrody Inteligentnego Rozwoju 2018 w kategorii „Młodzi innowacyjni liderzy polskiej nauki”.

Politechnika Częstochowska

Otrzymał ją za godne reprezentowanie polskiego szkolnictwa na arenie międzynarodowej i zdobycie I miejsca w konkursie University Rover Challenge w USA przez łazik marsjański Modernity II.

Jest to ogólnopolskie wyróżnienie doceniające samorządy, podległe im spółki oraz przedsiębiorstwa, które przez swoje nowatorskie inwestycje i rozwiązania, przykładają się do zrównoważonego rozwoju. Drugą grupą laureatów są uczelnie, jednostki naukowe, ośrodki, instytucje i przedsiębiorstwa realizujące innowacyjne projekty. Wszystkie te podmioty charakteryzuje nowatorskość, zaangażowanie w działania oraz rozwój działalności.

Polska Nagroda Inteligentnego Rozwoju została objęta honorowym patronatem dr Alicji Adamczak - Prezes Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej. Partnerem merytorycznym jest Śląskie Centrum Etyki Biznesu i Zrównoważonego Rozwoju.

Wręczenie Polskiej Nagrody Inteligentnego Rozwoju 2018 dla Zespołu PCz Rover Team odbyło się 8 lipca br. w Uniejowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Życie między niebem a ziemią

2018-07-17 13:10

Abp Wacław Depo
Niedziela Ogólnopolska 29/2018, str. 33

Bożena Sztajner/Niedziela

Jedną z najważniejszych prawd jest sprawa jedności Boga, człowieka i świata. Trzeba o niej przypominać zwłaszcza obecnie, kiedy rzeczywistość i „mozaika” wakacyjnych spotkań często są oderwane od prawd religijnych i nie ukazują relacji człowieka z Bogiem. Wtedy zupełnie niezrozumiale brzmią słowa Jezusa, który pochłonięty wraz z Apostołami „sprawami Królestwa Bożego” mówi: „Pójdźcie wy sami osobno na pustkowie i wypocznijcie nieco”.

O ile do refleksji nad naszym stanem cielesnym zmuszają nas zmęczenie pracą, pragnienie, głód, ból czy choroba, to są w naszym świecie ludzie, którzy nie chcą czynić refleksji nad swoim stanem duchowym, „uciekają od siebie”, rzucając się w wir wakacyjnych przygód... Dlatego chrześcijanin, słuchając Jezusa i idąc za Nim, powinien być człowiekiem głębokiej i odważnej refleksji nad kierunkiem i celem swojego życia.

Musimy mieć świadomość tego, że w tym wysiłku wiary nie jesteśmy osamotnieni, ponieważ „Jezus nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala” (por. Hbr 12, 2). To Jego łaska daje nam dynamikę życia, siłę na codzienne wybory między niebem a ziemią, między dobrem a złem, między świętością a grzechem. Wiara odmienia bowiem świat człowieczy, który jest „głodny” prawdy jak codziennego chleba. Który pragnie sprawiedliwości i pojednania, wartości niezrozumiałych i niepełnych poza Bogiem. Samo życie człowieka rozpięte między niebem a ziemią potwierdza, że wszystkie ogólnoludzkie wartości bez odniesienia do Chrystusa Odkupiciela zawieszone są w jakiejś duchowej próżni. Wtedy zło pomieszane jest z dobrem i „owocuje” niesprawiedliwością i roztrwonieniem dóbr, które zamiast służyć są źródłem podziałów i przyczyną braku odpowiedzialności za ludzi. Warto w tym miejscu przywołać słowa ks. prof. Czesława St. Bartnika, który w swojej „Dogmatyce katolickiej” dobitnie podkreśla, że „zło jest chaosem nierozumnym, negującym dobro, jest «byciem-bez-Boga», odwracającym świat wartości i relacją skierowaną wyłącznie na siebie wbrew porządkowi bytu, jest relacją antytwórczą i antykomunijną”.

W drugim czytaniu św. Paweł wskazuje na tajemnicę Krwi Chrystusa, która jest wylana za wszystkich i która stała się źródłem przywrócenia jedności z Bogiem i z drugim człowiekiem. Ciało Chrystusa rozdarte na krzyżu pozbawiło mocy „stare Prawo”, wyrażone w 613 zarządzeniach, które „kawałkowały” życie człowieka. Od momentu zbawczej śmierci Chrystusa nie ma już rozdźwięku między życiem osobistym i religijnym człowieka. Przez Jego Krew wszyscy stali się bliscy Bogu i braćmi wobec siebie. Jego miłość, objawiona w krzyżu i Eucharystii, aż do skończenia świata jest źródłem mocy wobec wszelkich rozdarć między Bogiem a ludźmi i ludzi między sobą.

Umiejmy być wdzięczni Bogu za łaskę wiary, która pozwala nam dostrzec Jego miłość w tajemnicy codziennych losów człowieka. Potrzeba nam wzrostu wiary, aby zauważyć tę miłość w krajobrazach i kwiatach, w majestacie gór i bezkresie morza, w promieniach słońca i groźnej burzy, a przede wszystkim w drugim człowieku, w wyciągniętych do modlitwy rękach i w życiu sakramentalnym Kościoła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Australia: premier prosi papieża o zdjęcie z urzędu arcybiskupa Adelajdy

2018-07-21 18:11

ts (KAI) / Canberra

Premier Australii zwrócił się do papieża Franciszka w sprawie arcybiskupa Adelajdy, Philipa Wilsona, który za ukrywanie przypadków wykorzystywania seksualnego nieletnich przez duchownych w podległej mu diecezji został wyrokiem sądu skazany na 12 miesięcy więzienia. „To pora, aby Ojciec Święty go zwolnił z urzędu” - powiedział Malcolm Turnbull podczas konferencji prasowej, którą transmitowała rozgłośnia ABC.

Grzegorz Gałązka

Apele do papieża o zwolnienie z urzędu skazanego wyrokiem sądu hierarchy „z całego serca” poparła krajowa Rada Księży. Byłoby to z pożytkiem „dla dobra Kościoła Australii i ludu Bożego Adelajdy”, czytamy w opublikowanym 20 lipca oświadczeniu National Council of Priests (NCP). Założona w 1970 roku z akceptacją episkopatu Australii Rada skupia ok. 1,7 tys. duchownych.

W swoim oświadczeniu księża krytykują ponadto, że pozwala się abp Wilsonowi, aby mógł ustąpić z urzędu arcybiskupa dopiero po wyroku sądu. „Jeśli natomiast wobec księdza diecezjalnego pojawia się podejrzenie o czyn karalny, automatycznie zawieszany jest w swojej funkcji do wyjaśnienia, czy jest winien czy nie. Ale abp Wilson przez cały proces pozostał na swoim urzędzie” - skonstatowali australijscy kapłani.

W czerwcu sąd w Newcastle skazał 67-letniego abp Wilsona na karę 12 miesięcy więzienia. Do 14 sierpnia sąd chce zbadać, czy są spełnione warunki aresztu domowego zamiast pobytu w więzieniu. „Mam świadomość, że wiele osób chciałoby mojego ustąpienia i traktuję je poważnie” - powiedział duchowny. Oświadczył jednocześnie, że korzysta z prawa odwołania i „nie zamierza ustąpić” dotąd, dokąd nie zostanie zamknięta droga prawna.

Po ogłoszeniu wyroku wielu biskupów australijskich proponowało pomóc abp. Wilsonowi wyjść z zaistniałej sytuacji, mówił przewodniczący Konferencji Biskupów Australii, abp Mark Coleridge. Tłumaczył, że episkopat „nie ma takiego autorytetu”, aby zmusić arcybiskupa do ustąpienia. „Ten autorytet ma tylko papież” - powiedział abp Coleridge.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem