Reklama

Pomoc Kościołowi w Potrzebie wsparła w ub.roku chrześcijan sumą ponad 124 mln euro

2018-07-05 16:01

kg (KAI/ACI) / Rzym

Archiwum Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie
Krajem, w którym rozgrywa się największy dramat humanitarny ostatnich lat, jest Syria

Prześladowani i cierpiący chrześcijanie Iraku, Indii, Syrii i Ukrainy w największym stopniu skorzystali ze wsparcia materialnego ze strony międzynarodowego stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie (ACS). Łączna wartość tej pomocy w wymiarach całego świata wyniosła 124 057 414 euro. Te i wiele innych danych przedstawiono 4 lipca na konferencji prasowej w Rzymie.

Międzynarodowy przewodniczący tego dzieła papieskiego kard. Mauro Piacenza zaznaczył na wstępie, że pierwszoplanowym zadaniem ACS jest zawsze pomoc duszpasterska, a dopiero potem materialna i finansowa. Przypomniał, że dzieło to założył w 1947 holenderski norbertanin Werenfried van Straaten w odpowiedzi na apel Piusa XII, aby zająć się ofiarami II wojny światowej i wywołanej przez nią biedy, „nie dyskryminując przy tym nikogo, łącznie z dawnymi wrogami”. Tak narodziła się organizacja „z personelem coraz bardziej wyspecjalizowanym, ale nie zbiurokratyzowanym” – podkreślił purpurat.

„Nie staliśmy się rodzajem organizacji solidarnościowej, ale jest to nadal dzieło kościelne. I właśnie aby trwać na tej linii, jest to fundacja na prawie papieskim, stawiająca sobie za zadanie podążanie zawsze tam, gdzie Bóg płacze” – tłumaczył mówca.

Również międzynarodowy dyrektor ACS Thomas Heine-Geldem podkreślił, że podstawowym zadaniem dzieła jest służba ewangelizacji i wspieranie chrześcijan prześladowanych w różnych częściach świata. Oznajmił, że większość spośród ponad 124 mln euro, jakie otrzymało stowarzyszenie w 2017, pochodziła od 368 tys. darczyńców, przy czym 63 proc. tej sumy stanowią darowizny bezpośrednie, 24,2 proc. – spadki i 9 proc. – stypendia mszalne.

Reklama

ACS ma 23 biura międzynarodowe i wspiera projekty w istocie na całym świecie, poza bogatym Pierwszym Światem, tzn. bez Europy Zachodniej, Ameryki Północnej i Australii. Z powyższej sumy przeszło 124 mln euro nieco ponad 100 mln przeznaczono na finansowanie misji, 12,8 mln – na pozyskiwanie środków (fundraising) i 8,5 mln – to koszty administracyjne. 29,5 proc. pieniędzy otrzymała Afryka a 21,2 proc. – Bliski Wschód, co jest potwierdzeniem tendencji trwającej od 2011, czyli od tzw. Wiosny Arabskiej, w której wyniku bardzo pogorszyła się sytuacja tamtejszych chrześcijan i zwiększyła się ich ucieczka z tych ziem. Tylko w 2017 na pomoc i inwestycje w tym regionie wydano ok. 17 mln euro.

Krajem, który otrzymał w ub.roku największe wsparcie finansowe, był Irak – prawie 9,3 mln euro, następnie Indie – ok. 5,9 mln, Syria – blisko 5,8 mln, Ukraina – 4,7, Brazylia – ok. 3,9 i Demokratyczna Republika Konga – ponad 3,4 mln euro. Prawie jedna trzecią (32,8 proc.) środków przeznaczono na projekty związane z odbudową i rekonstrukcją, 15,7 – na pilną pomoc, 15,4 – na stypendia mszalne, 12,1 – na formację duchowieństwa i świeckich oraz 9,6 proc. – na katechizację.

„Postanowiliśmy wspierać na Bliskim Wschodzie tych chrześcijan, którzy chcą tam pozostać, także ze społecznego i ekonomicznego punktu widzenia. Nie było potrzeby prowadzenia duszpasterstwa, gdyż chrześcijanie zostali wyparci z Iraku i tym samym na zasadzie wyjątku przeznaczyliśmy środki przede wszystkim na odbudowę domów” – powiedział T. Hein-Geldem. Dodał, że jest to tzw. Plan Marshalla dla Iraku, nastawiony przede wszystkim na odbudowę domostw, ale – jak zaznaczył – obecnie nadszedł czas na budowę i odbudowę kościołów, toteż „przechodzimy od domów do kościołów”.

W stosunku do tego kraju powstał też Komitet Odbudowy Niniwy z udziałem biskupów różnych wyznań. W sumie stowarzyszenie sfinansowało 41 projektów w Iraku i 143 w Syrii.

Plany na rok bieżący przewidują pomoc dla dalitów w Indiach – członków najniższej i najbardziej dyskryminowanej kasty w tym kraju oraz wspomnianą kampanię odbudowy świątyń na Bliskim Wschodzie.

Zdaniem przewodniczącego włoskiego oddziału ACS Alessandro Monteduro są to liczby, które „my nazywamy nadzieją i chcemy w ten sposób towarzyszyć braciom prześladowanym nie tylko pomocą materialną, ale przede wszystkim modlitwą i formacją”. Dlatego po zamachu na trzy świątynie chrześcijańskie w Indonezji w maju br. stowarzyszenie chce pomóc zbudować tam kościół, na co od lat nie było pieniędzy, podobnie jak odpowiedzią na męczeńską śmierć ks. Jacquesa Hamela w lipcu 2016 we Francji było przeznaczenie środków na formację tysiąca seminarzystów – podkreślił A. Monteduro.

Tagi:
pomoc

KSM: 11 listopada rusza akcja „Polak z Sercem”

2018-11-07 16:18

pgo / Warszawa (KAI)

Dokładnie w 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości ruszy akcja Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży „Polak z sercem”. O zbiórce żywności i akcji SMS na rzecz rodaków ze Wschodu mówili organizatorzy i partnerzy zebrani na konferencji prasowej w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski 7 listopada w Warszawie.

ksm.org.pl

Akcja Polak z Sercem jest to działanie skierowane do młodych ludzi mieszkających na terenie Ukrainy i Białorusi. Odbędzie się w dwóch etapach – od 11 do 25 listopada i od 11 listopada do 30 czerwca 2019 r.

- W pierwszym etapie chcemy zbierać produkty żywnościowe oraz środki czystości dla młodych, którzy mieszkają na Ukrainie i Białorusi, natomiast od 11 listopada do końca czerwca przyszłego roku pragniemy przez zbiórkę sms oraz zbieranie funduszy w ramach Fundacji dla młodzieży, zebrać środki finansowe na organizację wakacji w Polsce dla młodych Polaków zza wschodniej granicy z okręgu Lwowskiego i Grodzieńskiego – powiedział Patryk Czech, Przewodniczący Prezydium Krajowej Rady Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Dodał, że wykaz potrzebnych produktów znajduje się na stronie KSM-u.

- Cieszę się, że rozpoczynamy kolejną akcję pomocową skierowaną na Wschód. Tych akcji jest bardzo wiele i to świadczy o naszej otwartości i o tym, że jesteśmy w ciągłej łączności z naszymi rodakami, którzy żyją za wschodnią granicą. Cieszę się z tego, że tak wiele podmiotów uczestniczy w tej akcji, bo jeżeli robimy coś wspólnie, to to jest piękne, wartościowe i na pewno owoce tego będą większe – mówił ks. Leszek Kryża, Dyrektor Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie przy Konferencji Episkopatu Polski.

Ks. Kryża podkreślił, że głównym problemem młodzieży za wschodnią granicą jest brak perspektyw, który wiąże się z emigracją wewnętrzną i zewnętrzną. - Wielu młodych ludzi opuszcza swoje miejscowości, szczególnie te małe. Udaje się do wielkich miast, żeby tam rozpocząć jakiś nowy etap życia i się odnaleźć. Wielu z nich jednak wędruje za granicę i dociera do Polski. Z tego powodu, tam na miejscu wspólnoty cierpią, bo można powiedzieć, że taki bardzo wartościowy element wspólnoty parafialnej, wspólnoty młodzieżowej opuszcza kraj i szuka szczęścia gdzie indziej. Dlatego myślę, że akcja, która jest skierowana do tych, którzy są tam jest wartościowa i bardzo potrzebna – dodał.

Dyrektor Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie zauważył, że akcja taka powinna również objąć także tych młodych ze Wschodu, którzy przyjechali do Polski. - W Warszawie zajmuję się, nazwijmy to, duszpasterstwem młodych ludzi, którzy przyjechali tutaj na studia z Białorusi, Ukrainy, Kazachstanu, czy Rosji. Widzę, jak bardzo potrzebują wspólnoty, jak bardzo potrzebują takiej przestrzeni, w której będą mogli się spotkać, wymienić wzajemnie doświadczeniami, szczególnie na początku swojego pobytu w Polsce – powiedział. Jak dodał, objęcie akcją tej grupy Polaków przybliżyłoby ich jeszcze bardziej do ojczyzny i do Kościoła.

Dyrektor warszawskiego biura Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, ks. dr Mariusz Boguszewski, podkreślił, że zarówno Białoruś jak i Ukraina potrzebują naszej pomocy. – Tych potrzeb jest bardzo wiele i myślę, że będziemy mogli im zaradzić i wiele osób wspólnie uratować, może nawet dać im życie, a na pewno dać im nadzieję. To jest to, o co proszą nas ludzie, kiedy tam jesteśmy - bądźcie naszym głosem, mówcie o naszych problemach – dodał. Ks. dr Boguszewski zaapelował też do wszystkich, aby włączyli się w akcję poprzez zbiórkę żywności oraz zbiórkę SMS.

Ks. Andrzej Piekaniec z parafii p.w. św. Wawrzyńca w Żółkwi na Ukrainie podkreślił, że taka akcja i wsparcie materialne oraz duchowe są bardzo potrzebne na Wschodzie. - Pierwsza rzecz, która rodzi się w sercu patrząc też na logo akcji, na tę wyciągniętą dłoń z sercem, to jest właśnie wdzięczność. W imieniu abp Mieczysława Mokrzyckiego (...) dziękuję za to wsparcie, za ten konkretny gest. Wdzięczność się rodzi w sercu dlatego, że to nie jest jakieś abstrakcyjne mówienie o potrzebach, tylko kiedy mówimy, że jest trudno, że widać ten brak perspektywy, brak nadziei to jednak ta akcja rodzi nadzieję, że będzie lepiej – powiedział.

Maria Koc, Wicemarszałek Senatu RP, która objęła patronatem honorowym akcję „Polak z sercem” podziękowała wszystkim za organizację tego wydarzenia. - Akcję symboliczną, bo w stuleciu niepodległości Polski młodzież z Polski organizuje przedsięwzięcie, które jest skierowane do młodych rodaków żyjących na Ukrainie i Białorusi. Szczególnie w tym roku 2018 mówimy o Polakach jako o wspólnocie. Tych, którzy żyją w kraju i tych, którzy żyją poza granicami Polski, bo przecież 20 mln Polaków żyje poza macierzą. Naszą rolą tutaj w kraju jest budowanie i zacieśnianie więzi między nami a rodakami, którzy żyją na Wschodzie i na Zachodzie – dodała.

Koc podkreśliła, że młodym Polakom za wschodnią granicą potrzebny jest kontakt z Polską. - Cieszy mnie ta akcja, bo z jednej strony jest to akcja charytatywna, zbiórka produktów spożywczych, które będą przekazane przed świętami Bożego Narodzenia rodzinom, gdzie są dzieci, jest młodzież, osobom starszym, ale z drugiej strony też zbiórka środków finansowych, aby młodzi ludzie z Ukrainy i Białorusi mogli przyjechać do Polski – podkreśliła.

Ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski zapewnił z kolei, że polscy biskupi angażują się w inicjatywę. - Ks. abp Stanisław Gądecki w imieniu całej Konferencji Episkopatu Polski objął tę akcję patronatem, to znaczy, że księża biskupi wspierają akcję „Polak z sercem” i w nią się angażują bardzo konkretnie. Dlatego, że to właśnie parafie w Polsce są otwarte dla tej inicjatywy - są możliwe zbiórki dla osób będących na Ukrainie czy na Białorusi – zaznaczył.

Ks. Andrzej Lubowicki, Generalny Asystent KSM zwrócił uwagę na to, że w zaangażowaniu młodych ludzi w tę akcję nie chodzi tylko o działalność charytatywną, ale o samo zaangażowanie. Podkreślił, że tym roku w Kościele szczególnie wspomina się młodzież m.in. podczas Synodu o młodzieży, który odbył się w październiku. - Chcemy, aby rozważania Synodu poprzez tę akcję, były wdrążeniem ich w praktyce – powiedział.

Akcję "Polak z sercem" można wesprzeć wysyłając SMS-a o treści POMOC na numer 72405 oraz wpłacając datki na konto Fundacji dla Młodzieży: 26 1090 2590 0000 0001 3751 6623 z dopiskiem "Polak z sercem".

Partnerami akcji są Pomoc Kościołowi w Potrzebie i Radio Warszawa.

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży to organizacja, która wprowadza młodych ludzi w dorosłość, pomaga stawać się osobami dojrzałymi z mocnym kręgosłupem moralnym, uczy życia z Bogiem i Kościołem. KSM istnieje w 38 polskich diecezjach i zrzesza 15 tys. członków.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Hymn o miłości


Niedziela Ogólnopolska 51/2006, str. 18-19

© Igor Mojzes/Fotolia.com

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadł wszelką wiedzę, i miał tak wielką wiarę, iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał,
nic mi nie pomoże.
Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą;
nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa,
które się skończą, choć zniknie dar języków i choć wiedzy [już] nie stanie.
Po części bowiem tylko poznajemy i po części prorokujemy.
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe.
Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecinne.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [ujrzymy] twarzą w twarz.
Teraz poznaję po części, wtedy zaś będę poznawał tak, jak sam zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: największa z nich [jednak] jest miłość.

Z Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian (1 Kor 13, 1-13)

Przeczytaj także: Hymn o miłości
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Muzyczne świętowanie Niepodległej na Jasnej Górze

2018-11-12 17:17

Kuba Szewczyk

Biuro prasowe Jasnej Góry

Patriotyczny wystrój bazyliki jasnogórskiej, tłumnie zgromadzona publiczność, szeroki aparat wykonawczy i majestatyczne utwory Józefa Elsnera. To wszystko złożyło się na niezwykłą atmosferę uroczystego koncertu 10 listopada, w wigilię 100-lecia odzyskania przez Polskę Niepodległości.

Zobacz zdjęcia: Muzyczne świętowanie na Jasnej Górze

To była już kolejna odsłona świętowania tego niezwykłego jubileuszu w klasztorze ojców Paulinów. 4 listopada miały miejsce duże obchody, upamiętniające setną rocznicę wyzwolenia Jasnej Góry. Łącznikiem między tymi uroczystościami, a rocznicą 11 listopada, był uroczysty koncert polskiej muzyki w bazylice jasnogórskiej.

Jako główny utwór sobotniego wieczoru rozbrzmiała Msza g-moll op. 72 Józefa Elsnera, dedykowana mieszkańcom Grodkowa. To utwór składający się z następujących po sobie śpiewanych części liturgii. Każda z nich zawiera w sobie motyw muzyczny symbolizujący jakąś pieśń kościelną. Drugie dzieło, jakie można było usłyszeć, to Magnificat op. 89, który kompozytor zadedykował Jasnej Górze. Józef Elsner przez pewien czas związany był z częstochowskim sanktuarium i Kapelą Jasnogórską. To także tutaj tworzył swoją muzykę i rozwijał się pod względem duchowo-religijnym.

Na aparat wykonawczy uroczystego koncertu złożyło się ponad 70 wykonawców. Wszystkie zespoły, które wzięły udział w koncercie pochodziły z miast, z którymi w jakiś sposób Elsner był związany: z Częstochowa, Opola oraz Wrocławia.

Wystąpili: Jasnogórski Chór Chłopięco-Męski Pueri Claromontani – jedna z wizytówek jasnogórskiego klasztoru, cieszący się wieloma sukcesami, reprezentujący Jasną Górę w wielu miejscach w Polsce i za granicą; Chór Kameralny Senza Rigore Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu, Orkiestra Smyczkowa Wydziału Edukacji Muzycznej, Chóralistyki i Muzyki Kościelnej Akademii Muzycznej we Wrocławiu; Zespół Instrumentów Dętych Państwowej Szkoły Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Opolu, a także soliści: Magdalena Miziołek – sopran, Katarzyna Radoń – alt, Maciej Łykowski – tenor, Julian Skrzymowski – bas. Całością zadyrygował Jarosław Jasiura, jasnogórski organista i dyrygent Jasnogórskiego Chóru Chłopięco-Męskiego Pueri Claromontani.  Chóry przygotowali: prof. dr hab. Jolanta Szybalska-Matczak, Jarosław Jasiura, s. Maria Bujalska. Przygotowaniem orkiestry zajęli się: prof. dr hab. Helena Tomaszek-Plewa, Hubert Prochota. Słowo o koncercie wygłosił Marcin Lauzer, jasnogórski organista. 

Wydarzenie zakończyło się wspólnym odśpiewaniem hymnu narodowego. Przy wtórze wielkich organów bazyliki jasnogórskiej, wszyscy wykonawcy koncertu, wraz ze zgromadzoną publicznością, złączyli swoje głosy w jeden wielki chór, dla uczczenie Niepodległej Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem