Reklama

W Warszawie pożegnano Irenę Szewińską, lekkoatletkę i mistrzynię olimpijską

2018-07-05 17:44

kos / Warszawa (KAI)

Jakub Szymczuk

W Warszawie z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy i premiera Mateusza Morawieckiego odbył się pogrzeb Ireny Szewińskiej, sportsmenki i multimedalistki olimpijskiej. Uroczystości rozpoczęły się Mszą św. celebrowaną w katedrze polowej WP przez bp. Mariana Florczyka, biskupa pomocniczego diecezji kieleckiej i delegata Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Sportowców. Po Mszy św. trumna z ciałem Ireny Szewińskiej została złożona w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.


Zobacz zdjęcia: Pożegnano Irenę Szewińską

Trumna z ciałem Ireny Szewińskiej została okryta biało-czerwoną flagą. Przed nią umieszczone zostały odznaczenia, m.in. Order Orła Białego, który otrzymała w 2016 r. Przed Mszą św. wartę honorową przy trumnie Ireny Szewińskiej wystawili m.in. ministrowie Kancelarii Prezydenta, przedstawiciele Polskiego Komitetu Olimpijskiego, Związków Sportowych, Towarzystwa Olimpijczyków Polskich, Komisji Sportu Kobiet PKOl. Liturgię słowa odczytali Anita Włodarczyk i Tomasz Majewski, lekkoatleci, mistrzowie olimpijscy w pchnięciu kulą.

W homilii bp Florczyk podkreślił, że Irena Szewińska podjęła w swoim życiu „walkę z czasem”. – Przeciwniczką dla niej nie była konkurentka, przeciwniczka z toru, ale czas. Pokonywała czas, a więc jakąś miarę ustaloną dla większości. To właśnie w czas wpisane jest życie każdego z nas, każdego człowieka – powiedział. Dodał, że właśnie „w czas wpisane są zwycięstwo i porażka, miłość i nienawiść, łzy i radość”.

Bp Florczyk powiedział, że „72 lata to jak 72 okrążenia biegu jej życia”. – Życie pani Ireny jej zawody na arenie ziemi dobiegły końca. Czas ziemski jej już nie obowiązuje, jest już w innym czasie i przestrzeni. Tam jest czas miłości, a nie współzawodnictwa – powiedział. Hierarcha dodał, że każdy z nas w niebie „zapisuje księgę rekordów naszego życia”.

Reklama

Delegat KEP ds. Duszpasterstwa Sportowców zwrócił uwagę, że w czasie dekorowania polskich sportowców Irenie Szewińskiej towarzyszyło zawsze ogromne wzruszenie, co miał okazję obserwować podczas ostatniej, zimowej olimpiady w Soczi. – Przy tonie Mazurka Dąbrowskiego, wraz z panią Ireną staliśmy dumni, ze łzami w oczach, ze ściśniętym ze wzruszenia gardłem. Byliśmy związani wzajemną miłością, dumą i świadomością, że to oni, medaliści i my Polacy, wszyscy jesteśmy razem. Czuliśmy więź jedności i braterstwa – powiedział.

Bp Florczyk powiedział, że dla Ireny Szewińskiej hymn narodowy był wezwaniem do sukcesu, do niesienia dobrego imienia Polski na cały świat. – Kiedyś sama z dumą stała na podium i zapewne czuła przy sobie życzliwość całej Polski i świata. Swoimi osiągnięciami budowała radość i nadzieję w polskich duszach. Opuściła bieżnię pełna blasku lśniących medali, ale nadal z wielką godnością reprezentowała nasz kraj na świecie. Piękny jest ten rozdział księgi życia Pani Ireny – powiedział.

Kaznodzieja zachęcił do modlitwy w intencji wielkiej Damy Polskiego Sportu. – Odeszła wielka sportsmenka, odszedł piękny człowiek, troskliwa matka, sławna Polka (…) Jestem przekonany, że księga jej życia będzie przez nas często otwierana i czytana, że będzie często wspominana – powiedział.

Eucharystię koncelebrowali bp Jan Lechowicz, delegat KEP ds. Duszpasterstwa Polonii i Polaków za Granicą, ks. Edward Pleń, Kapelan Polskich Sportowców, kapelani Ordynariatu Polowego i duszpasterze sportowców. We Mszy św. uczestniczyli rodzina i przyjaciele Ireny Szewińskiej. Obecny był prezydent Andrzej Duda z małżonką, premier Mateusz Morawiecki, Witold Bańka – minister sportu, Thomas Bach – szef Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego i Sebastian Coe – szef Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych, a także delegacje kilku europejskich komitetów olimpijskich, prezesi Związków Sportowych, młodzież szkolna, sportowcy kilku pokoleń oraz wierni kibice zmagań lekkoatletycznych.

– Irena Szewińska była królową królowej sportów – powiedział prezydent Andrzej Duda. Prezydent przypomniał liczne sukcesy lekkoatletki: „Pierwszy sportowiec świata w plebiscycie dziennikarzy z całego świata w 1974 roku, 7 medali olimpijskich, 12 rekordów świata, 10 medali mistrzostw Europy – dla Polski” – wymieniał. Zwrócił uwagę, że w „w stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości żegnamy sportowca stulecia”.

Andrzej Duda podkreślił, że Irena Szewińska „miała wspaniałe życie”. – Miała talent, który został odkryty. Na szczęście dla nas i dla Polski. Jesteśmy dumni z jej wspaniałego życia. I jesteśmy jej za to życie wdzięczni – powiedział. Prezydent wyraził nadzieję, że lekkoatletka będzie dla kolejnych pokoleń sportowców wielkim przykładem. Po Mszy św. trumna z ciałem Ireny Szewińskiej została złożona w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.

Irena Szewińska (z domu Kirszenstein) urodziła się 24 maja 1946 r. w Leningradzie. Była polską lekkoatletką specjalizującą się w biegach sprinterskich i skoku w dal, a po zakończeniu kariery działaczką krajowych i międzynarodowych organizacji sportowych.

Należała do najbardziej utytułowanych polskich sportowców i najwybitniejszych lekkoatletek w historii: stawała na podium na czterech kolejnych igrzyskach olimpijskich. Była siedmiokrotną medalistką igrzysk olimpijskich (3 medale złote, 2 srebrne i 2 brązowe) oraz dziesięciokrotną medalistką mistrzostw Europy (10 medali na otwartym stadionie i 3 w hali). Wielokrotną reprezentantką Polski w meczach międzypaństwowych i Pucharze Europy. W latach 1965–1979 zdobyła 24 medale mistrzostw Polski w biegu na 100 metrów, 200 metrów, 400 metrów, w sztafecie 4 × 100 metrów oraz w skoku w dal.

Czterokrotnie była wybierana na najlepszego sportowca Polski w plebiscycie „Przeglądu Sportowego” i czterokrotnie zajmowała drugie miejsce. W 1974 agencja prasowa United Press International wybrała ją najlepszą sportsmenką na świecie. Została też uhonorowana tytułem najlepszego polskiego sportowca XX w.

Od kilku lat zmagała się z chorobą nowotworową. W 2016 r. otrzymała najwyższe polskie odznaczenie – Order Orła Białego. Zmarła 29 czerwca szpitalu przy ul. Szaserów w wieku 72 lat.

Tagi:
pogrzeb

Pogrzeb śp. ks. abp. Szczepana Wesołego

2018-09-10 19:28

ks.sk / Katowice (KAI)

W katowickiej archikatedrze Chrystusa Króla sprawowano Eucharystię pogrzebową w intencji ks. abp. Szczepana Wesołego. Modlitwie przewodniczył abp Wojciech Polak, Prymas Polski. Homilię wygłosił abp Wiktor Skworc.


Pogrzeb abp.Szczepana Wesołego w Katowicach

Od odczytania telegramu nadesłanego ze Stolicy Apostolskiej rozpoczęła się Eucharystia pogrzebowa w intencji abp Szczepana Wesołego. Przypomniano w niej, że śp. arcybiskup Szczepan był bliskim współpracownikiem Ojca Świętego Jana Pawła II.

W nadesłanym telegramie Stolica Święta zapewnia, że „odszedł Pasterz, który wypełniał swoją posługę w sposób godny, z oddaniem Bogu i wielką życzliwością wobec ludzi”. "Ojciec Święty pragnie podkreślić dobro, jakie śp. Ks. Arcybiskup czynił jako kapłan i biskup wdrażając wizję duszpasterstwa emigracyjnego wśród polonii, zainicjowaną po II wojnie światowej przez śp. abp. Józefa Gawlinę i kard. Władysława Rubina w duchu wartości ewangelicznych, ludzkiej solidarności i patriotyzmu" – usłyszeli zebrani w katowickiej katedrze.

Wielokrotnie podczas uroczystości pogrzebowych podkreślano, że abp Wesoły był „biskupem na walizkach”. - Abp Szczepan „bez ziemi”, ubogi i łagodny sercem, przemierzał cały świat, aby spotkać się z człowiekiem, aby we wspólnocie wierzących Polaków sprawować Eucharystię – powiedział metropolita katowicki podczas homilii.

- Zmarły pasterz, ciągle w drodze, ziemi miał tyle, ile pokrywała ją jego stopa, ale przez swoją posługę w tylu miejscach na Ziemi rysował zarys owej ziemi jutra, nowej, przychodzącej od Boga, przemienionej w wieczność. W godzinie swojej śmierci abp Szczepan zwinął swój namiot, zakończył żywot nomada z pastorałem, wkroczył w nową rzeczywistość, w nowy świat, który – ufamy – jest już jego ziemią obiecaną, ojczyzną i domem – mówił abp Skworc.

W homilii przypomniał także bogaty życiorys abp Wesołego. Podkreślił, że pomimo tego iż większość swojego życia spędził w Rzymie, to jednak zawsze był związany z Katowicami.

Zapewnił także, że ostatnia wola śp. abp. Szczepana zostanie spełniona. - Przyjmujemy Cię w Twoim rodzinnym mieście. Przyjmujemy Twoje zmęczone pracą, wiekiem i chorobą ciało do krypty tego kościoła, w którym Twoi szlachetni Rodzice prosili o chrzest dla Ciebie i Twoich braci. Spoczniesz w kościele pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła, a my tą Eucharystią dziękujemy za Twoje piękne, szlachetne i pełne poświęcenia życie – na podobieństwo życia Twojego i naszego Mistrza i Pana, który uczy, że trzeba życie dać, do końca – mówił abp Skworc.

Pod koniec Eucharystii odczytano list kondolencyjny skierowany przez Prezydenta RP Andrzej Dudę. – Dzięki staraniom ks. abp. Szczepana Wesołego rodacy za granicą mogli czuć się prawdziwą wspólnotą i doświadczać jedności – napisał Prezydent. – Sam żyjąc na emigracji dawał przykład umiłowania Ojczyzny – czytamy w liście.

W katedrze zabrał także głos Marcin Krupa, prezydent Katowic. – Wyrażamy słowa uznania i podziękowania za to, jakim był człowiekiem. Jak złotymi zgłoskami zapisał się w naszej pamięci i historii miasta Katowice – powiedział prezydent Katowic. Włodarz miasta podkreślił, że cechami, które charakteryzowały zmarłego abp Wesołego były szlachetność, pokora oraz wrażliwość na potrzeby bliźniego.

W imieniu Konferencji Episkopatu Polski przed obrzędem ostatniego pożegnania głos w katedrze zabrał abp Stanisław Gądecki. Przewodniczący KEP rozpoczął od cytatu z jednej z wypowiedzi abp Wesołego. – Mówił „Poświęciłem się Bogu i nie żałuję. Traktując kapłaństwo jako radosną służbę Bogu. Cieszy mnie bycie księdzem” – powiedział. – Jesteśmy bardzo wdzięczni Panu Bogu za to, że obdarzył arcybiskupa Wesołego trzeźwym umysłem – dodał.

Abp Szczepan Wesoły urodził się w 1926 w Katowicach. Jego posługa kapłańska była związana z Rzymem, gdzie w 1956 przyjął święcenia kapłańskie. Po święceniach prezbiteratu pracował w Rzymie przy polskich wydawnictwach związanych z jubileuszem milenium chrztu Polski. Pracował także m.in. jako kierownik Sekcji Słowiańskiej Biura Prasowego Sekretariatu Soboru Watykańskiego II. Od 1967 był kierownikiem Centralnego Ośrodka Duszpasterstwa Emigracyjnego w Rzymie. W 1968 został biskupem pomocniczym archidiecezji gnieźnieńskiej. W roku 2003 przeszedł na emeryturę dalej posługując przy kościele polskim św. Stanisława w Rzymie, gdzie do 2007 był rektorem. Zmarł w Rzymie w 2018.

Pogrzebowi przewodniczył Prymas Polski abp Wojciech Polak. Został pochowany w krypcie biskupów w kościele świętych apostołów Piotra i Pawła w Katowicach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W blasku Jezusa Eucharystycznego

2018-09-20 15:32

Beata Pieczykura

„Modlitwa zgiętych kolan”, parafia pw. Zesłania Ducha Świętego w Lindowie

Beata Pieczykura

W „Modlitwę zgiętych kolan” zainicjowaną przez abp. Wacława Depo wpisuje się cotygodniowa adoracja Jezusa Eucharystycznego w parafii pw. Zesłania Ducha Świętego w Lindowie. Od stycznia 2018 r. w każdy wtorek o godz. 19 wierni proszą na modlitwie o uzdrowienie relacji rodzinnych, a od kilku tygodni również o nowe powołania kapłańskie i zakonne. Na zakończenie godzinnej adoracji proboszcz ks. Jacek Marciniec udziela każdemu indywidualnego błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Z dziejów Kościoła na Łotwie

2018-09-21 13:27

Krzysztof Tomasik / Ryga (KAI)

W poniedziałek 24 września Franciszek w ramach swojej pielgrzymki do krajów bałtyckich i w 25. rocznicę wizyty św. Jana Pawła w tym regionie, odwiedzi Rygę i Agłonę na Łotwie. Z tej okazji przedstawiamy krótki zarys dziejów Kościoła w tym kraju.

GRAZIAKO

Chrześcijańskie oblicze Łotwy

Łotwa składa się z czterech krain historycznych: Liwonii, Łatgalii, Kurlandii i Semigalii, z których każda ma własną bogatą przeszłość. Pierwsi misjonarze chrześcijańscy, pochodzący z Niemiec, przybyli tam dopiero pod koniec XII wieku. Szczególne zasługi dla chrystianizacji mieli biskupi: Albert i św. Meinard (Meinhard; ok.1130-96). Za oficjalną datę rozpoczęcia chrystianizacji tych ziem przyjmuje się rok 1186, gdy Meinard przyjął sakrę biskupią z rąk arcybiskupa Bremy. W 2 lata później Klemens III zatwierdził go na urzędzie biskupa Üxküll, podlegającego metropolicie bremeńskiemu.

W 1193 Celestyn III wezwał do podjęcia krucjaty w Europie Północnej, aby nawracać żyjące tam plemiona pogańskie. W 1202 bp Albert von Buxhövden utworzył w tym celu Zakon Rycerzy Chrystusa, zwanych potocznie kawalerami mieczowymi. Chrystianizacja średniowiecznych ziem łotewskich nie zawsze odbywała się w sposób pokojowy, toteż miejscowi mieszkańcy nieraz uważali chrześcijaństwo za wiarę narzuconą z zewnątrz i w XII w. wspólnie z Estami kilkakrotnie organizowali powstania przeciwko najeźdźcom.

W 1215 Innocenty III nazwał Łotwę „Terra Mariana” czyli „Ziemią Maryi”. W 1237 kawalerowie mieczowi zjednoczyli się z zakonem krzyżackim, rozpoczynając pełne panowanie polityczne nad całym tym obszarem. Po sekularyzacji zakonu w 1561 panowie feudalni, przede wszystkim Niemcy, przyjęli luteranizm, zmuszając też swych poddanych do przejścia na nową wiarę. Natomiast wśród Łotyszy żyjących w dobrach należących do polskich rodów szlacheckich rozwijał się i umacniał katolicyzm. W 1660, na mocy pokoju w Oliwie, Kurlandia i Łatgalia, czyli tzw. Inflanty Królewskie, przypadły Polsce, podczas gdy Semigalia i Liwonia (Liwlandia), zwane Inflantami Szwedzkimi, przyznano Szwecji, skąd po wojnie północnej w 1721 przeszły pod panowanie rosyjskie.

W dziejach łotewskiego katolicyzmu szczególną rolę odegrali duchowni pochodzący z Rzeczpospolitej Polskiej. W pracach jezuickiego kolegium w Rydze brał udział ks. Piotr Skarga. W XVII wieku do Łatgalii przybyli wileńscy dominikanie, którzy wznieśli piękny barokowy klasztor w Agłonie, gdzie niemal od początku znajdował się cudowny obraz Matki Bożej zwanej Przewodniczką z Kwiatem. Miejsce to z czasem stało się narodowym łotewskim sanktuarium maryjnym. W wyniku rozbiorów Polski w drugiej połowie XVIII w. Inflanty Królewskie weszły w skład imperium rosyjskiego.

Po I wojnie światowej Łotwa, wraz z innymi krajami bałtyckimi, ogłosiła niepodległość w roku 1918, ale musiała czekać aż do 1921 na jej oficjalne uznanie. W niepodległym państwie w dwudziestoleciu międzywojennym odrodziła się w 1918 historyczna diecezja ryska, która w 5 lat później stała się archidiecezją, a jej pierwszym rodzimym pasterzem został ks. Antoni Springowicz. W 1920 powstało pierwsze łotewskie seminarium duchowne - w Agłonie, przeniesione potem do Rygi. W 1937 Pius XI utworzył biskupstwo w Lipawie. W chwili wybuchu II wojny światowej istniało na Łotwie w dwóch diecezjach 200 parafii, w których pracowało 206 księży. Było prawie pół miliona katolików, co stanowiło jedną czwartą ogółu mieszkańców kraju. Większość wiernych zamieszkiwała Łatgalię, gdzie znajdowało się też największe skupisko Polaków.

Kościół prześladowany

Ponowne wkroczenie Armii Czerwonej i zajęcie Łotwy przez ZSRR w 1940 rozpoczęły okres prześladowań religijnych w tym kraju. Komuniści skonfiskowali majątki kościelne, zlikwidowali szkolnictwo i prasę katolicką, rozpoczęły aresztowania i wywózki księży. W latach 1944-1958 zostało represjonowanych 63 duchownych, z których co najmniej 7 zostało rozstrzelanych bądź zmarło w łagrach. Wśród ofiar byli też dwaj biskupi, w tym pochodzący z rodziny polskiej Kazimierz Dulbiński. Niszczono majątek Kościoła, paląc m.in. biblioteki kościelne i klasztorne. W latach pięćdziesiątych zmarli kolejno arcybiskup Antoni Springowicz i ostatni czynny biskup na Łotwie Peters Strods. W 1950 zabroniono katechizacji dzieci. Od 1959 księża nie mieli prawa pomagać swoim kolegom w pracy duszpasterskiej bez specjalnego zezwolenia. W 1961 zakazano młodzieży do lat 18 posługiwania przy ołtarzu, śpiewania w chórze udziału w procesjach. Dwa lata później zabroniono też odprawiania nabożeństw w tych parafiach, które nie miały swoich świątyń.

W odróżnieniu od większości innych ówczesnych republik sowieckich na Łotwie plan ateizacji społeczeństwa nie do końca się powiódł, mimo że reżim dokonał dużego spustoszenia wśród dzieci i młodzieży. W takich warunkach utrzymanie wiary było możliwe tylko dzięki rodzinie i parafii. Księża przygotowywali kazania niedzielne pod kątem katechez przygotowujących do przyjęcia sakramentu chrztu, I komunii czy małżeństwa. Żeby zmniejszyć ryzyko represji, nauczano religii w małych grupach lub indywidualnie. Powstawały chóry kościelne i odbywały się procesje wewnątrz świątyń.

W 1962 Jan XXIII mianował administratorem apostolskim obu łotewskich diecezji przebywającego wówczas w Rzymie bp. Juliansa Vaivodsa, który po wojnie za opracowanie katechizmu dla dzieci, spędził dwa lata w łagrze na Syberii, rąbiąc drzewa. Watykan polecił również bp. Vaivodsowi opiekować się katolikami na Białorusi, Ukrainie, Rosji, Kazachstanie i azjatyckich republikach sowieckich. Na konsystorzu 2 lutego 1983 Jan Paweł II włączył go (wraz m.in. z abp. Józefem Glempem) jako pierwszego w dziejach hierarchę łotewskiego (i pierwszego obywatela sowieckiego) w skład Kolegium Kardynalskiego.

Z jego posługą łączy się też niezwykłe zjawisko, jakim było seminarium duchowne w Rydze. Przez cały okres powojenny władze komunistyczne zezwalały na istnienie jedynie dwóch katolickich seminariów duchownych na terenie całego ogromnego państwa. Przy tym o ile seminarium w Kownie mogło kształcić kleryków tylko z terytorium Litwy ( i tej części archidiecezji wileńskiej, która po wojnie znalazła się na obszarze Białorusi), o tyle po 1970 nie dotyczyło to placówki w Rydze. Mogła ona przyjmować kandydatów z różnych części ówczesnego imperium sowieckiego.

Przed rozpoczęciem nauki w seminarium musieli oni odbyć obowiązkową służbę wojskową, zameldować się w Rydze czy w ogóle na Łotwie, podjąć tam pracę, często nisko opłacaną, np. jako palacze w kotłowni, kierowcy itp., następnie zdać zaoczną maturę i czekać na przyjęcie na nieliczne wolne miejsca. Często czas oczekiwania na przyjęcie trwał pięć, a nawet więcej lat. Warunki życiowe w ryskim seminarium były bardzo trudne. Klerykom i wykładowcom władze oddały do dyspozycji tylko 230 m. kw. i na tak małej przestrzeni trzeba było urządzić pomieszczenia mieszkalne, stołówkę, sale wykładowe, miejsce na modlitwę i dni skupienia. Kandydaci na kapłanów byli przez cały czas nauki śledzenie, przeglądano ich korespondencję i ograniczano dostęp do literatury. Święcenia kapłańskie często przyjmowali mężczyźni już po trzydziestce, a czasem znacznie starsi.

Jedną z najwybitniejszych postaci Kościoła łotewskiego tamtych czasów był bp Bolesław Sloskans (po łot.

Boļeslavs Sloskāns). Urodził się 31 sierpnia w 1893 w Stirniene w Łatgalii. Po ukończeniu szkoły w Rydze oraz seminarium duchownego i Katolickiej Akademii Duchownej w Petersburgu przyjął 21 stycznia 1917 święcenia kapłańskie, po czym pracował w kościołach i kaplicach Petersburga, Pietrozawodska, Kronsztadtu, Twierdzy Szliselburskiej, Witebska i Mohylewa. 10 maja 1926 w Moskwie został potajemnie konsekrowany na biskupa.

Ale już w rok później został aresztowany i zesłany do łagrów, gdzie był „nielegalnym" duszpasterzem współwięźniów. W 1933 rząd Łotwy wymienił go na szpiega komunistycznego. Przed zajęciem kraju przez Armię Czerwoną panujący tam Niemcy deportowali go w 1944 do Prus Wschodnich. Aresztowany przez Gestapo i dzięki interwencji biskupów niemieckich zwolniony, został wysłany do Bawarii, skąd w 1946 wyjechał do Belgii i tam zamieszkał w klasztorze benedyktyńskim w Lowanium.

W 1952 Pius XII mianował go wizytatorem apostolskim dla katolików rosyjskich i białoruskich, żyjących na emigracji, a w rok później doszły do tego podobne uprawnienia w stosunku do emigrantów katolickich w Łotwy i Estonii. Uczestniczył we wszystkich 4 sesjach Soboru Watykańskiego II. Zmarł 18 kwietnia 1981 w Lowanium. W 1993 jego doczesne szczątki przewieziono na Łotwę i złożono je w bazylice Wniebowzięcia NMP w Agłonie. W 2000 rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny.

Odradzanie się Kościoła

Stopniowo w warunkach postępującej odwilży, rozpoczętej przez szefa sowieckiej partii komunistycznej Michaiła Gorbaczowa, nacisk komunistów na sprawy religijne zaczął słabnąć. W 1986 Łotwa świętowała 800. rocznicę przyjęcia chrześcijaństwa, a główne obchody odbyły się w Rydze, Bazylice św. Piotra w Rzymie i w sanktuarium w Agłonie. W dniach 15-17 sierpnia 1986, w uroczystość Wniebowstąpienia NMP, w agłońskiej bazylice modliło się około 150 tysięcy osób. Jedną z najbardziej podniosłych chwil było odczytanie posłania Jana Pawła II do katolików łotewskich, w którym wzywał ich do zachowania wiary przodków oraz przekazanie jej kolejnym pokoleniom, mimo trudności, z jakimi mogą się spotykać.

Przełomowe w historii państwa łotewskiego okazały się lata 1990-91. Na fali zmian zachodzących w ówczesnym ZSRR stało się możliwe ogłoszenie deklaracji niepodległości. 8 maja 1991, po 32 latach przerwy, papież mógł w warunkach wolności mianować nowego metropolitę ryskiego po śmierci kardynała Vaivodsa (8 V 1990) w osobie ks. Jānisa Pujatsa, dotychczasowego dziekana ryskiego i wykładowcy seminarium, który 21 lutego 2001 został kardynałem.

Wydarzeniem historycznym w dziejach łotewskiego Kościoła była wizyta Jana Pawła II w dniach 8-9 września 1993. Spotkał się on z mieszkańcami tego kraju podczas mszy św. w Rydze i Agłonie; podczas tej drugiej ukoronował znajdujący się tam cudowny obraz Matki Bożej.

Obecnie Kościół katolicki na Łotwie tworzy jedną prowincję - metropolię ryską, w której skład wchodzą archidiecezja ryska oraz diecezje: jełgawska, lipawska i rzeżycko-agłońska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem