Reklama

Litwa czeka na Franciszka

2018-07-06 17:13

Marcin Przeciszewski / Wilno (KAI)

jackmac34/pixabay.com

Na Litwie trwają intensywne przygotowania do wizyty Ojca Świętego. Wczoraj Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej opublikowało wstępny program papieskiej pielgrzymki na Litwę, do Łotwy i Estonii, która odbędzie się w dniach 22-25 września - dokładnie w 25-rocznicę historycznej wizyty św. Jana Pawła II. Pielgrzymce towarzyszy hasło: „Jezus Chrystus naszą nadzieją”.

Franciszek przybędzie do Stolicy Litwy w sobotę 22 września o godz. 11. 30. W Wilnie tego dnia spotka się z prezydent Dalią Grybauskaitė a następnie modlić się też będzie w Ostrej Bramie, po czym spotka się z tysiącami młodych na Placu Katedralnym.

W niedzielę rano 23 września odprawi Mszę św. w Kownie dla pielgrzymów z całej Litwy, po czym spotka się z biskupami i duchowieństwem, a wieczorem złoży hołd pomordowanym w byłym wileńskim więzieniu KGB, obecnie Muzeum Okupacji i Walk o Wolność.

24 września Franciszek przebywać będzie na Łotwie, najpierw w Rydze, gdzie poza spotkaniem z władzami mieć będzie ekumeniczne spotkanie w katedrze luterańskiej, a po południu odprawi Mszę św. na błoniach sanktuarium Matki Bożej w Agłonie.

Reklama

25 września uda się do stolicy Estonii Tallina, gdzie rano – poza oficjalnym spotkaniem z władzami – odbędzie się spotkanie ekumeniczne oraz spotkanie z osobami, które opiekują się dziełami charytatywnymi. Po południu odprawi Mszę św. na Placu Wolności w centrum Tallina.

Oczekujemy orędzia nadziei i drogowskazów!

- Wizyta Franciszka pomoże Litwinom odnaleźć nową nadzieję na przyszłość - zapewnia abp Gintaras Grušas, metropolita wileński, przewodniczący Konferencji Episkopatu Litwy. W rozmowie z KAI, nawiązując do hasła pielgrzymki wyjaśnia, że papieska pielgrzymka „umocni wiarę wiernych na Litwie i ich nadzieję na przyszłość. Pokaże, że nadzieja nie leży tylko w wolności politycznej lub ekonomicznej czy w reformach prawa, ale że prawdziwa nadzieja to Jezus Chrystus".

- Myślę, że jego obecność na Litwie i jego przesłanie pomoże ludziom odnaleźć prawdziwą nadzieję na przyszłość - konstatuje.

Z kolei o. Saulius Rumšas OP, sekretarz generalny kościelnego Komitetu Organizacyjnego wizyty Franciszka na Litwie, spodziewa się, że głównym motywem pielgrzymki będzie „ukazanie nadziei eschatologicznej jaką niesie wiara, ale także i tej konkretnej nadziei w sytuacji, kiedy ludzie masowo z Litwy emigrują”.

Sytuacja pod tym względem faktycznie jest tragiczna, w ciągu niemal 27 lat wolności ludność Litwy zmniejszyła się z o jedną czwartą: z 3,5 mln do 2,8. Główną przyczyną jest emigracja, ale również niski wskaźnik urodzeń. Żadna z dotychczasowych wojen nie skutkowała takim wyludnieniem kraju. W niektórych parafiach, szczególnie na wsi, pozostała tylko połowa wiernych.

- Mam nadzieję, że wizyta papieża nie będzie dla ludzi tylko spotkaniem z „gwiazdą medialną” o wymiarze światowym, ale pragnę, żeby była to możliwość spotkania Jezusa Chrystusa. Chciałbym, aby spotkanie to było dla ludzi fundamentem dla przyszłości, dzięki któremu mogą pójść dalej. Aby to spotkanie było nowym początkiem ich drogi - konstatuje koordynator papieskiej pielgrzymki.

Dla przewodniczącego Episkopatu Litwy abp. Grušasa papieska pielgrzymka w krajach bałtyckich doskonale wpisuje się w główny kierunek posługi Franciszka. - Ojciec Święty zorientowany jest na peryferia, zarówno te społeczne, jak i światowe. Litwa, Łotwa i Estonia są na peryferiach Unii Europejskiej - wyjaśnia. Dodaje, że „tutaj na Litwie spotkać można wiele tych zagadnień, które są częścią papieskiego nauczania o współczesnym świecie, jak choćby migracje czy handel ludźmi i inne problemy, które nękają dziś nasze społeczeństwo”.

O tym, jakie są nowe wyzwania dla Kościoła na Litwie w czasach wolności, mówi KAI abp Sigitas Tamkevičius, jezuita i dysydent polityczny w czasach sowieckich, a dziś emerytowany metropolita koweński.

- Kiedy 25 lat temu oczekiwaliśmy na przyjazd Jan Pawła II - wyjaśnia - a był to czas kiedy po latach niewoli zaczęliśmy iść wolną drogą, wtedy zastanawialiśmy się, co musimy odrzucić z lat niewoli, i ku czemu musimy dążyć w nowej perspektywie. A dziś, przed przyjazdem Franciszka jesteśmy na zupełnie innym etapie, jesteśmy wolni, ale droga ta nie jest bynajmniej łatwa. Jest skomplikowana, gdyż żyjemy w otoczeniu kultury świeckiej, zlaicyzowanej, gdzie wartości duchowe są odrzucane, a na pierwszym planie są wartości materialne. A ludzie bardzo łatwo poddają się tej pokusie - podkreśla abp Tamkevičius.

Stąd praktyki religijne na Litwie wciąż spadają, po okresie odrodzenia związanego z upadkiem komunizmu, jakie miało miejsce na początku lat 90-tych. Choć 79% Litwinów uważa się za katolików, to systematycznie praktykuje od 5 do 10%, w zależności od regionu, najwięcej na Wileńszczyźnie.

Abp Tamkevičius wyjaśnia, że bardzo trudna jest na Litwie sytuacja rodziny, statystycznie rozpada się niemal co drugie małżeństwo. Dlatego rodzina jest priorytetem dla Kościoła.

- Bardzo troszczymy się dziś o rodzinę, widzimy silne ataki na instytucję rodziny, proponowana jest ideologia genderyzmu. Kościół w tej walce i atakach wobec niego czuje się osamotniony, choć mamy świadomość, że Bóg nas wspiera, ale nie jest to łatwe - dodaje. Przy okazji stwierdza, że „włączenie się w Unię Europejską nie jest jednoznaczne. Z jednej strony cieszymy się, że jesteśmy w jednej rodzinie europejskiej, ale z drugiej widzimy, że wartości w tej rodzinie często są dalekie od chrześcijaństwa”.

O. Sławomir Brzozecki, polski dominikanin pracujący w Wilnie od wielu lat wyjaśnia, że największym problemem jest dziś przekaz wiary w rodzinach. Bowiem rodzice obecnej młodzieży sami wychowali się w czasach sowieckich i nie za bardzo potrafią przekazać swoją wiarę dzieciom. A szkoła nie jest tego w stanie za nich zrobić.

Zapisy od 1 sierpnia

Od 1 sierpnia każdy (pielgrzymi indywidualni i grupy) będzie mógł zgłosić uczestnictwo w papieskiej pielgrzymce i od razu otrzymać kartę wejścia na konkretne wydarzenia. Organizatorzy pielgrzymki na Litwie zastosowali w tym celu jeden z najnowocześniejszych systemów na świecie. Pielgrzymi – w tym i zagraniczni - chcący uczestniczyć w spotkaniach z Ojcem Świętym będą mogli się zarejestrować za pośrednictwem strony internetowej popieziausvizitas.lt. A kiedy rejestracja zostanie przyjęta, zgłaszający uzyska drogą elektroniczną kartę wejścia do sektora, by samodzielnie ją wydrukować. Inna forma przyznawania wejściówek nie jest przewidziana. Karty te będą obowiązywać w sektorach bliższych ołtarza, natomiast pielgrzym bez przepustki znajdzie miejsce w dalszych sektorach.

Natomiast proces akredytacji dla mediów zostanie otwarty 30 lipca. Organizatorem głównego centrum medialnego w Wilnie oraz pomocniczego w Kownie będzie Kancelaria Prezydenta.

Ostra Brama i spotkanie z młodymi

Franciszek przyleci do Wilna w sobotę 22 września o godz. 11. 30 (10. 30 czasu polskiego). Zostanie przywitany przez przewodniczącego Episkopatu wraz z nuncjuszem na lotnisku, a następnie - wedle protokołu dyplomatycznego - spotka się z prezydent Litwy, Dalią Grybauskaitė. W chwilę później wraz z panią prezydent wyjdzie na dziedziniec, gdzie nastąpi spotkanie z przedstawicielami rządu i parlamentu, społeczeństwa obywatelskiego i korpusu dyplomatycznego.

Przez cały czas swej wizyty w Krajach Bałtyckich mieszkać papiez będzie w Nuncjaturze Apostolskiej na starym mieście w Wilnie. Nuncjusz apostolski na Litwie akredytowany jest również w Republice Estońskiej i Republice Łotewskiej. Obecnie jest nim abp Pedro López Quintana.

O godz. 16. 30 w sobotę Franciszek uda się Ostrej Bramy, gdzie pod obrazem Matki Bożej Miłosierdzia będzie się modlić przez dłuższą chwilę. Na Ojca Świętego oczekiwać tam będą chorzy i przedstawiciele rodzin adopcyjnych.

- Chorym Franciszek poświeci szczególną uwagę, gdyż na pierwszym miejscu stawia on najsłabszych, ubogich i zmarginalizowanych - wyjaśnia s. Michaela Rak ze zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego, założyciela pierwszego i jedynego dotąd na Litwie stacjonarnego Hospicjum. Hospicjum to powstało w zabudowaniach dawnego klasztoru wizytek, w którym najpierw władze carskie a później komuniści urządzili więzienie. Pacjenci hospicjum przygotowują 50-metrowej długości różaniec, z którym w dniu przyjazdu Ojca Świętego chcą się ustawić na trasie przejazdu.

Po wizycie w Ostrej Bramie, Franciszek uliczkami starego miasta przejedzie na spotkanie z młodzieżą na Placu Katedralnym. Organizatorzy przygotowują ok. 20 tys. miejsc na placu a pozostałe w sektorach przed telebimami w Alei Giedymina (główna ulica miasta).

- Liczymy, że tego dnia będą z nami młodzi z innych krajów, także z Polski – mówi w rozmowie z KAI Živilė Peluritienė, odpowiedzialna za komunikację w wileńskiej kurii metropolitalnej.

- Na wzór Światowych Dni Młodzieży, co dwa-trzy lata organizujemy na Litwie nasze Narodowe Dni Młodych. W tym roku wszyscy młodzi zaproszeni są do tego, by przeżyć to spotkanie wspólnie z papieżem. I by razem z nim celebrować święto wiary, nadziei miłości. Mamy nadzieję, że dla nas wszystkich, zwłaszcza dla młodych to spotkanie będzie odnowieniem nadziei pokładanej w Jezusie. Liczymy też na obecność młodych ludzi z okolicznych krajów, m.in. z Polski – wyjaśnia Peluritienė.

Spotkanie poprzedzi kilkugodzinny program przygotowawczy, w ramach którego młodzi będą modlić się w oczekiwaniu na spotkanie z Ojcem Świętym, wysłuchają specjalnie przygotowanych katechez, a także będą mieli możliwość obejrzenia transmisji wcześniejszych wydarzeń z udziałem Franciszka. Wystąpi też litewski Chór ŚDM, który towarzyszy Litwinom podczas ważnych uroczystości i spotkań.

Spotkaniu Franciszka z młodzieżą towarzyszyć będzie słynny obraz Jezusa Miłosiernego - namalowany wedle wskazówek s. Faustyny - który zostanie przyniesiony z pobliskiego sanktuarium Bożego Miłosierdzia w kościele św. Trójcy. Przed nim o godz. 15-tej zebrani odmówią Koronkę do Bożego Miłosierdzia.

O wileńskim spotkaniu Franciszka z młodzieżą mówi się na Litwie, że będzie to „mini ŚDM”. Ojciec Święty najpierw wysłucha świadectw młodych ludzi, następnie odniesie się do ich świadectw w swoim słowie, a na koniec zaprosi młodych ludzi do wspólnej modlitwy. Świadectwa młodych mają dotyczyć problemów w życiu młodych na Litwie. Jednym z głównych jest masowa emigracja na Zachód, a także wyraźny spadek wiary. Systematycznie uczestniczy w praktykach religijnych zaledwie 5 proc. młodych Litwinów. Nie pomaga w tym katechizacja szkolna, mimo, że cieszy się ona wysoką frekwencją - niemal 70 procentową.

Z wiernymi z całej Litwy

Główna, papieska Msza św. będzie miała miejsce w niedzielę 23 września rano w Kownie na błoniach Parku Santakos u zbiegu Niemna i Wilii. W tym samym miejscu, gdzie Eucharystię sprawował 25 lat temu św. Jan Paweł II. Znakiem tego jest jego pomnik dłuta Czesława Dzwigaja.

Msza w Kownie będzie sprawowana po litewsku i łacinie. Na placu przed ołtarzem jest miejsce dla 90 tys. ludzi i drugie tyle w dalszej części parku, gdzie będą ustawione telebimy. Telebimy będą stały także na rynku kowieńskim. Msza pod przewodnictwem papieża z udziałem Episkopatu Litwy i kilkuset kapłanów zakończy się modlitwą Anioł Pański.

Po mszy i obiedzie z litewskimi biskupami w gmachu kurii, papież uda się do katedry kowieńskiej, gdzie spotka się z duchowieństwem, seminarzystami, zakonnikami i przedstawicielami życia konsekrowanego. Obecnie na Litwie jest 721 księży diecezjalnych i 95 zakonnych oraz 5 stałych diakonów. Ponadto 54 braci zakonnych i 602 siostry. Jest ich o wiele za mało, często jeden kapłan obsługuje 2 - 3 wiejskie parafie. Coraz większy problem stanowią powołania. O ile w pierwszych latach niepodległości zgłaszało się kilkuset kandydatów, to dziś jest zaledwie 54 alumnów w 3 seminariach duchownych.

Litwini wybierają się tłumnie do Kowna. Aby dodatkowo ich do tego zmobilizować Episkopat odwołał msze poranne w parafiach w tę niedzielę. Na papieskiej Eucharystii spodziewani są też pielgrzymi z krajów sąsiednich: Polski, Białorusi i Rosji (w tym z Okręgu Kaliningradzkiego).

Metropolita kowieński abp Lionginas Virbalas deklaruje: „Zapraszamy też Polaków, gdyż w 1991 r. Litwini zostali zaproszeni do Łomży, na spotkanie z Janem Pawłem II podczas jego wizyty w Polsce. To była dla nas pierwsza możliwość spotkania się z papieżem. Teraz taka możliwość otwiera się dla pielgrzymów z naszych krajów sąsiednich: z Białorusi, Polski czy Rosji. Byłem niedawno w Petersburgu i wiem, że wielu katolików stamtąd się wybiera. Będziemy starali się pomóc im w uzyskaniu wizy.”

Po spotkaniu z duchownymi w Kownie Franciszek powróci samochodem do Wilna. Jest to zaledwie 100 km autostradą. Tuż przy niej znajdują się Koszedary, gdzie w katedrze spoczywa sarkofag z relikwiami beatyfikowanego przed rokiem abp. Teofiliusa Matulionisa - litewskiego męczennika z czasów komunizmu, który spędził wiele lat w sowieckich więzieniach i łagrach, m.in. na słynnych Wyspach Sołowieckich, a na koniec w 1962 r., został najprawdopodobniej otruty przez KGB. Kult jego szerzy się w całej Litwie, a w listopadzie ub. r. rozpoczął się proces kanonizacyjny. Jego obecny następca biskup diecezji koszedarskiej Jonas Ivanauskas ma nadzieję, że Ojciec Święty choć na chwilę zboczy z trasy, by pomodlić się u grobu błogosławionego męczennika. Aby zwrócić jego uwagę, tuż przy autostradzie ustawiony zostanie dużych rozmiarów obraz abp. Matulionisa ze wskazówką: Tu prowadzi droga do męczennika!

W Wilnie wieczorem tego dnia Franciszek odwiedzi byłą siedzibę KGB, gdzie dziś znajduje się Okupacji i Walk o Wolność (do niedawna Muzeum Ofiar Ludobójstwa). Tam będzie się modlić w celi, w której byli więzieni i torturowani księża i biskupi litewscy. Zamordowany tam został strzałem w tył głowy bp Vincentas Borisevičius, a przetrzymywany był m.in. abp Teofilius Matulionis. Papieżowi towarzyszyć będzie m.in. abp Sigitas Tamkevičius, który sam tam przebywał przez wiele miesięcy, zanim został zesłany na Syberię. Był on redaktorem naczelnym wydawanej w latach 1972-1983 w podziemiu „Kroniki Kościoła Katolickiego na Litwie”, która była głównym źródłem informacji o prześladowaniach chrześcijan w ZSRR. W listopadzie 1978 został jednym z założycieli Katolickiego Komitetu Obrony Praw Wierzących. W 1983 r. został skazany na sześć lat łagrów i cztery lata zesłania. – Podczas procesu byłem przetrzymywany w pojedynczej celi w wileńskiej KGB, papież odwiedzi tę celę i mam nadzieję, że będę mu towarzyszył jako przewodnik - wyjaśnia arcybiskup Tamkevičius.

Po wyjściu Franciszek złoży kwiaty pod znajdującym się na zewnątrz Pomnikiem Ofiar i tam również będzie się modlić. Spotka się też z byłymi więźniami oraz deportowanymi do syberyjskich łagrów. Bp Ivanauskas pytany o znaczenie papieskiej wizyty w dawnej katowni KGB, wyjaśnia, że ma ona „duże znaczenie dla umocnienia litewskiej tożsamości i świadomości historycznej, jest oddaniem hołdu naszym męczennikom, którzy oddali życie za ojczyznę i Kościół oraz cierpieli za wiarę”.

Wizyta w katowni KGB ma też duże znaczenie dla wileńskich Polaków. Redaktor Naczelny polskojęzycznego „Kuriera Wileńskiego” Robert Mickiewicz informuje, że więzienie KGB było też miejscem męczeństwa Polaków, choć świadomość tego jest nikła. Wielu byłych żołnierzy AK było tam torturowanych. Następnie byli rozstrzeliwani i chowani przy pałacu Tuskulanum nad Wilią, zaledwie 3 km od centrum Wilna. Dziś jest tam specjalny memoriał i Kolumbarium, gdzie znajdują się szczątki 724 ofiar KBG: Litwinów, Polaków i nawet Rosjan. Znajduje się tu około 700 bezimiennych skrzynek ze szczątkami posiadającymi jedynie numery. Zaledwie 40 spośród nich zidentyfikowano.

Przygotowania do papieskiej wizyty

Saulius Rumšas OP, sekretarz kościelnego komitetu organizacyjnego wizyty Franciszka na Litwie wyjaśnia, że komitet ten od kilku miesięcy pracuje wraz z analogicznym komitetem państwowym. Ponadto ściśle współpracuje z Nuncjaturą. Jego zadaniem jest koordynacja współpracy między Kościołem a licznymi instytucjami państwa: z rządem, kancelarią prezydenta, ministerstwem spraw zagranicznych oraz władzami samorządowymi Wilna i Kowna.

Oprócz przygotowań organizacyjnych, Kościół na Litwie rozpoczął intensywne przygotowania duchowe, traktując wizytę Ojca Świętego jako szansę na ożywienie wiary. Szczególny akcent położony jest na młodzież. Już dziś na każdym kościele wisi olbrzymi plakat pokazujący uśmiechniętego Franciszka w geście błogosławieństwa na tle tłumu radosnych młodych.

Bp Jonas Ivanauskas informuje, że przygotowania prowadzone są we wszystkich parafiach - w trzech wymiarach. Pierwszym jest przypomnienie wizyty Jana Pawła II z 1993 r. i jej znaczenia dla Litwy. Dokonuje się to głównie poprzez świadectwa uczestników: co znaczyła dla nich ta wizyta papieża u progu niepodległości. Drugi nurt stanowi poznanie nauczania Franciszka, aby wierni w ten sposób byli przygotowani na spotkanie z nim.

Trzecią płaszczyzną są modlitewne i dyskusyjne potkania w różnorodnych grupach: parafialnych, w stowarzyszeniach katolickich oraz wspólnotach. „W każdej diecezji - wyjaśnia bp Ivanauskas - omawiane są tematy aktualne dla młodych ludzi. Rada ds. Młodzieży przy Episkopacie przygotowała do tego specjalne materiały.

Polacy też czekają

Na terytorium dzisiejszej Litwy mieszka ok. 200 tys. Polaków, którzy stanowią 6,6 proc. mieszkańców kraju. Główne ich skupiska są na Wileńszczyźnie w okręgach sołecznikowskim, trockim i święcańskim. Wśród ludności Wilna jest ich 18 proc.

Polacy na Litwie są generalnie bardziej religijni od Litwinów. O ile średnia praktyk wśród Litwinów wynosi 5 - 10 proc, to wśród Polaków jest dwukrotnie wyższa. Większa wśród Polaków jest też liczba powołań kapłańskich i zakonnych.

- Wizyta Franciszka dla Polaków na Litwie będzie wielkim wydarzeniem, bo pamiętamy jak wielkim była wizyta Jan Pawła II - zapewnia Artur Liudkowski, dyrektor Domu Kultury Polskiej w Wilnie. Wówczas - wspomina - na mszy w Wilnie była masa polskich flag. Dodaje, że tym razem zainteresowanie jest nieco mniejsze, gdyż papieska pielgrzymka nie będzie miała odrębnych, polskich akcentów, tak jak 25 lat temu wizyta Jana Pawła II. . Zapewnia jednak, że Polacy z pewnością tłumnie się wybiorą zarówno na trasy przejazdu Ojca Świętego w Wilnie czy na mszę do Kowna. Organizacją ich wyjazdu zajmują się parafie z Wileńszczyzny, gdzie stanowią oni często większość wiernych.

Tagi:
Franciszek Litwa Franciszek na Litwie Łotwie i Estonii

Franciszek: ufajmy Bożemu miłosierdziu, ale go nie nadużywajmy

2019-03-24 12:11

st (KAI) / Watykan

„Możliwość nawrócenia nie jest nieograniczona. Dlatego trzeba je podjąć natychmiast, inaczej przepadnie na zawsze. Możemy bardzo ufać Bożemu miłosierdziu, ale nie wolno go nadużywać. Nie możemy usprawiedliwiać lenistwa duchowego, ale trzeba umocnić nasze starania, aby niezwłocznie odpowiedzieć na to miłosierdzie ze szczerością serca” – powiedział papież w rozważaniu przed modlitwą „Anioł Pański”.

Grzegorz Gałązka

Ojciec Święty odniósł się w swej refleksji do czytanego dzisiaj fragmentu Ewangelii (Łk 13, 1-9), zawierającego przypowieść o drzewie figowym, które nie wydawało owoców. Wskazał, że właściciel winnicy uosabia Boga Ojca, a ogrodnik jest obrazem Jezusa, natomiast drzewo figowe jest symbolem obojętnej i nie wydającej owoców ludzkości.

„Jezus wstawia się u Ojca za ludzkością i prosi Go, aby poczekał i dał jej jeszcze trochę czasu, aby mogły się w niej pojawić pierwsze oznaki owoców miłości i sprawiedliwości. Drzewo figowe, które właściciel z przypowieści chce wyrwać, jest obrazem życia jałowego, niezdolnego do dawania, czynienia dobra. Jest symbolem tego, kto żyje dla siebie, syty i zadowolony, rozłożony w wygodach swojego życia, niezdolny, by skierować spojrzenie i serce ku tym, którzy są obok niego i przeżywają cierpienie, ubóstwo i trudności. Tej postawie egoizmu i duchowej bezpłodności przeciwstawiana jest wielka miłość ogrodnika wobec drzewa figowego: jest cierpliwy, potrafi czekać, poświęca jemu swój czas i pracę. Obiecuje właścicielowi, że szczególnie zadba o to nieszczęśliwe drzewo” – wyjaśnił Franciszek.

Papież podkreślił, że przypowieść ta ukazuje Boże miłosierdzie, które pozostawia nam czas na nawrócenie. Wskazuje ona, że „możliwość nawrócenia nie jest nieograniczona. Dlatego trzeba je podjąć natychmiast, inaczej przepadnie na zawsze. Możemy bardzo ufać Bożemu miłosierdziu, ale nie wolno go nadużywać. Nie możemy usprawiedliwiać lenistwa duchowego, ale trzeba umocnić nasze starania, aby niezwłocznie odpowiedzieć na to miłosierdzie ze szczerością serca” – powiedział Ojciec Święty.

Franciszek zachęcił, abyśmy wykorzystali okres Wielkiego Postu do nawrócenia, poprawy w naszym życiu, sposobie myślenia, działania i przeżywania relacji z innymi. „Jednocześnie musimy naśladować cierpliwość Boga, który ufa, że wszyscy są zdolni aby «powstać» i podjąć pielgrzymowanie na nowo. Nie gasi wątłego płomienia, ale towarzyszy i troszczy się o tych, którzy są słabi, żeby się umocnili i wnieśli swój wkład miłości do wspólnoty. Niech Maryja Dziewica pomoże nam przeżywać te dni przygotowań na Święta Paschalne jako czas odnowy duchowej i otwartości na łaskę Boga oraz Jego miłosierdzie” – stwierdził papież na zakończenie swego rozważania.


Oto tekst papieskiego rozważania w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Ewangelia tej trzeciej niedzieli Wielkiego Postu (por. Łk 13, 1-9) mówi nam o Bożym miłosierdziu i naszym nawróceniu. Jezus opowiada przypowieść o drzewie figowym, które nie wydawało owoców. Pewien człowiek zasadził figę w swojej winnicy i z wielką ufnością każdego lata wychodził i szukał na niej owoców, ale nie znalazł żadnego, ponieważ drzewo było jałowe. Pobudzony tym rozczarowaniem, które powtarzało się przez ponad trzy lata, pomyślał o wycięciu drzewa figowego, by posadzić następne. Wezwał więc ogrodnika, będącego w winnicy, i wyraził swoje niezadowolenie, nakazując mu wyciąć figę, by niepotrzebnie nie wyjawiała ziemi. Ale pracownik winnicy poprosił jej właściciela o cierpliwość i o pozostawienie drzewa jeszcze na rok, podczas którego sam zatroszczy się, by poświęcić staranniejszą i delikatniejszej troskę o drzewo figowe, aby pobudzić jego wydajność. Taka jest przypowieść. Co ona przedstawia? Co ukazują postacie z tej przypowieści?

Właściciel uosabia Boga Ojca, a ogrodnik w winnicy jest obrazem Jezusa, natomiast drzewo figowe jest symbolem obojętnej i nie wydającej owoców ludzkości. Jezus wstawia się u Ojca za ludzkością - a czyni to zawsze - i prosi Go, aby poczekał i dał jej jeszcze trochę czasu, aby mogły się w niej pojawić pierwsze oznaki owoców miłości i sprawiedliwości. Drzewo figowe, które właściciel z przypowieści chce wyrwać, jest obrazem życia jałowego, niezdolnego do dawania, czynienia dobra. Jest symbolem tego, kto żyje dla siebie, syty i zadowolony, rozłożony w wygodach swojego życia, niezdolny, by skierować spojrzenie i serce ku tym, którzy są obok niego i przeżywają cierpienie, ubóstwo i trudności. Tej postawie egoizmu i duchowej bezpłodności przeciwstawiana jest wielka miłość ogrodnika wobec drzewa figowego: każe właścicielowi poczekać, jest cierpliwy, potrafi czekać, poświęca jemu swój czas i pracę. Obiecuje właścicielowi, że szczególnie zadba o to nieszczęśliwe drzewo.

Przypowieść ta ukazuje Boże miłosierdzie, które pozostawia nam czas na nawrócenie. Wszyscy potrzebujemy nawrócenia, uczynienia kroku naprzód, a cierpliwość Boga, miłosierdzie nam w tym towarzyszy. Pomimo bezpłodności, która czasami naznacza nasze życie, Bóg jest cierpliwy i oferuje nam możliwość przemiany oraz czynienia postępów na drodze dobra. Ale wybłagane i udzielone odroczenie w oczekiwaniu, aż drzewo w końcu wyda owoce, wskazuje również na pilność nawrócenia. Ogrodnik mówi właścicielowi: „Panie, jeszcze na ten rok je pozostaw” (w. 8). Możliwość nawrócenia nie jest nieograniczona. Dlatego trzeba je podjąć natychmiast, inaczej przepadnie na zawsze. Możemy pomyśleć w tym Wielkim Poście: co muszę uczynić, aby zbliżyć się do Pana, nawrócić się, „wyciąć” te rzeczy, które są niewłaściwe? „Nie, nie, poczekam do następnego Wielkiego Postu”. Ale czy za rok będziesz żył? Możemy bardzo ufać Bożemu miłosierdziu, ale nie wolno go nadużywać. Nie możemy usprawiedliwiać lenistwa duchowego, ale trzeba umocnić nasze starania, aby niezwłocznie odpowiedzieć na to miłosierdzie ze szczerością serca.

W okresie Wielkiego Postu Pan zachęca nas do nawrócenia. Każdy z nas musi poczuć się wezwany tym głosem, poprawiając coś w swoim życiu, w swoim sposobie myślenia, działania i przeżywania relacji z innymi. Jednocześnie musimy naśladować cierpliwość Boga, który ufa, że wszyscy są zdolni aby „powstać” i podjąć pielgrzymowanie na nowo. Bóg jest Ojcem i nie gasi wątłego płomienia, ale towarzyszy i troszczy się o tych, którzy są słabi, żeby się umocnili i wnieśli swój wkład miłości do wspólnoty. Niech Maryja Dziewica pomoże nam przeżywać te dni przygotowań na Święta Paschalne jako czas odnowy duchowej i otwartości na łaskę Boga oraz Jego miłosierdzie.


Oto słowa Franciszka po modlitwie „Anioł Pański” w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry,

Od 27 lutego trwają ważne rozmowy w Nikaragui mające na celu rozwiązania poważnego kryzysu społeczno-politycznego, jaki dotknął ten kraj. Wspieram tę inicjatywę modlitwą i zachęcam strony, aby jak najszybciej znalazły pokojowe rozwiązanie dla dobra wszystkich.

Wczoraj w Tarragonie, w Hiszpanii został beatyfikowany Marian Mullerat i Soldevila, ojciec rodziny i lekarz, który otoczył opieką cierpienia fizyczne i moralne swoich braci, świadcząc życiem i męczeństwem o prymacie miłości i przebaczenia. Niech wstawia się za nami i pomaga nam kroczyć drogami miłości i braterstwa, pomimo trudności i cierpień.

Dzisiaj obchodzimy Dzień Modlitwy i Pamięci o Misjonarzach Męczennikach. W roku 2018 na całym świecie wielu biskupów, kapłanów, zakonnic i wiernych świeckich doznało przemocy. Zabito czterdziestu misjonarzy, prawie dwukrotnie więcej niż w roku poprzednim. Pamięć o tej współczesnej Kalwarii braci i sióstr prześladowanych lub zabitych z powodu swej wiary w Jezusa, jest dla całego Kościoła obowiązkiem wdzięczności, ale także bodźcem do mężnego świadectwa o naszej wierze i nadziei w Tym, który na krzyżu na zawsze zwyciężył wrogość i przemoc swą miłością.

Pozdrawiam was wszystkich przybyłych z Rzymu, Włoch i z różnych krajów, w szczególności pielgrzymów z Puli (Chorwacja), Coslady (Hiszpania) i wspólnotę Papieskiego Seminarium Francuskiego. Pozdrawiam wiernych z Dogana, Carpi, Faenzy, Castellammare di Stabia; grupę kobiet, które zjednoczyły się, aby wspólnie stawić czoła swoistej patologii; skautów z Campobasso, kandydatów do bierzmowania z Cervarese Santa Croce, młodych, przygotowujący się do złożenia wyznania wiary z Renate, Veduggio i Rastignano, uczniów Instytutów Braci Szkół Chrześcijańskich w Turynie i Vercelli oraz uczniów szkoły św. Doroty z Montecchio Emilia.

Życzę wszystkim dobrej niedzieli! Nie zapomnij za mnie się modlić. Dobrego obiadu i do widzenia!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Upomnienie Chrystusa...

2019-03-20 09:25

Abp Wacław Depo
Niedziela Ogólnopolska 12/2019, str. 33

Kościół parafialny w Oleszycach – mal. Eugeniusz Mucha (XX wiek)

Słyszymy dzisiaj słowa Chrystusa: „Jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie”. To ostrzeżenie jest zaadresowane do nas, abyśmy uczyli się rozpoznawać znaki czasu w wydarzeniach codziennego życia. Tu nie chodzi o lęk przed śmiercią, lecz o zawierzenie Bogu bogatemu w miłosierdzie. Jak powiedział papież Franciszek – trzeba odczuć dotyk czułości Ojca i mieć odwagę powiedzieć: zgrzeszyłem przeciwko Tobie...

Św. Paweł przestrzega, że wydarzenia opisane w Biblii nie są reliktami przeszłości. One nie stanowią muzeum religioznawczego, ale mają nam posłużyć jako przykład. Żebyśmy nie wstydzili się wobec innych narodów, na podobieństwo pytania, które Jan Paweł II skierował do Francuzów: „Francjo, czy jesteś wierna, dla dobra człowieka, przymierzu z Odwieczną Mądrością?”.

Postawmy pytania: Czy nasza wierność owocuje miłością wobec Boga? Czy okazujemy się za przykładem Izraelitów „ludem szemrzącym” i tęskniącym za wolnością poza Bogiem? Otrzymawszy więcej łask, wysłużonych przez Chrystusa, wspólnota Kościoła pielgrzymującego musi być czujna, aby nie zejść na manowce samozabezpieczenia przez różne programy.

Kolejne biblijne ostrzeżenie: „Niech przeto ten, komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł”. Nie dajmy się oszukać, myśląc, że wszystko mamy zagwarantowane i że będzie dobrze. Czujność i otwartość na łaskę, której Bóg udziela, oraz gotowość do nawrócenia i przemiany życia – już dzisiaj i od dzisiaj – to stałe zadanie na czas Wielkiego Postu.

W zakończeniu rozważania dostrzegamy, że teksty Nowego Testamentu podprowadziły nas do głębszego zrozumienia tajemnicy imienia Boga objawionego w Starym Testamencie: Jestem, Który Jestem. Ponadto ten sam Bóg objawi siebie w tajemnicy Boga z nami – Jezusa Chrystusa. W Nim są nasze życie i zbawienie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków: wielkopostna odsłona akcji „Ciacho za ciacho”

2019-03-24 20:15

luk / Kraków (KAI)

Już w następną niedzielę odbędzie się kolejna edycja krakowskiej akcji „Ciacho za ciacho”. Tym razem jej celem będzie zebranie środków na pomoc podopiecznym ze Środowiskowego Domu Samopomocy w Rzepienniku Biskupim.

ginnerobot-Foter-CC-BY-SA

Akcję organizuje grupa charytatywną „Szpunt”, działającą przy Duszpasterstwie Akademickim „Beczka” w Krakowie. Celem jest zebranie 80 tys. zł, gdyż taka kwota jest potrzebna, by dofinansować zakup 9-osobowego busa oraz samochodu z możliwością transportu osoby na wózku inwalidzkim.

- Będzie to bardzo duża pomoc dla osób z chorobami psychicznymi i różnymi niepełnosprawnościami, które w tamtym ośrodku spędzają codziennie czas na rehabilitacji, zajęciach rozwojowych lub rozmowach z psychologiem. Często są to osoby ubogie, samotne czy marginalizowane - tłumaczy Agata Burghardt, odpowiedzialna „Szpuntu”.

W ramach działalności Środowiskowego Domu Samopomocy w Rzepienniku Biskupim funkcjonują 4 pracownie: kulinarna, rękodzieła, plastyczna i rehabilitacyjna. Prowadzone są zajęcia dodatkowe uwzględniające psychofizyczne możliwości uczestników, a także ich zainteresowania i uzdolnienia, w tym muzykoterapia oraz koło fotograficzne.

Kupno busa pozwoliłoby skrócić czas dowozu uczestników, a także zaoszczędzić pieniądze, które można by przeznaczyć na remonty. Natomiast auto osobowe z możliwością transportu wózka inwalidzkiego jest potrzebne 3 obecnym podopiecznym, do których dojazd ze względu na stan dróg i górzysty teren jest mocno utrudniony.

W niedzielę 31 marca ludzi dobrej woli dominikańskie krużganki (ul. Stolarska 12) tradycyjnie powitają zapachem ciast oraz stosem książek czy płyt. Na przybywających będzie także czekać kawiarenka z ciepłymi napojami oraz goframi i tostami.

Oprócz tego przygotowano również pokazy chemiczne i fizyczne, spektakl beczkowej grupy „Karton” oraz panel dyskusyjny o wykluczeniu społecznym osób z chorobami psychicznymi czy niepełnosprawnościami, a także warsztaty robienia palm wielkanocnych, które poprowadzą pracownicy i podopieczni Środowiskowego Domu Samopomocy w Rzepienniku Biskupim.

W ramach ostatniej, adwentowej akcji „Ciacho za ciacho”, udało się zebrać ponad 114 tys. zł, dzięki którym, we współpracy z fundacją Dobra Fabryka Szymona Hołowni, zakupiono mleko terapeutyczne leczące niedożywienie dzieci dla Ośrodka Dożywiania w Kongu.

- Taka forma inicjatywy łączy przyjemne z pożytecznym. To stwarzanie przestrzeni i miejsca do spotkania się i miłego spędzenia czasu, a jednocześnie okazja na realne wsparcie ściśle określonego celu charytatywnego, które choć w małym stopniu może zmienić świat na lepsze - podkreśla Agata Burghardt.

Kiermasz charytatywnej grupy "Beczki" organizowany jest w Krakowie dwa razy w roku - przed Wielkanocą i Bożym Narodzeniem. Dzięki dotychczasowym akcjom udało się na przykład zbudować studnię w Sudanie czy zakupić rentgen dla szpitala w Ugandzie. Inicjatywa „Ciacho za ciacho” ma zostać rozpowszechniona w innych dominikańskich ośrodkach akademickich w Polsce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem