Reklama

Watykan: konferencja o losie nieczynnych kościołów

2018-07-07 14:16

tom (KAI) / Watykan

o. Waldemar Gonczaruk CSsR

We wtorek 10 lipca Papieska Rada ds. Kultury podczas jednodniowej konferencji zajmie się losem miejsc kultu, które nie są już używane.

Międzynarodowa konferencja zatytułowana: "Bóg już tu nie mieszka? Radzenie sobie z miejscami kultu i zintegrowane zarządzanie dziedzictwem kościelnym" jest organizowana wspólnie przez Papieską Radę ds. Kultury, Konferencję Episkopatu Włoch i Papieski Uniwersytet Gregoriański.

Zdaniem organizatorów konferencja ma na celu rozwiązanie poważnego i naglącego problemu zamykania kościołów i ich nowego przeznaczenia. Pragnie też odpowiedzieć na pytanie, jak lepiej zarządzać kościelnym dziedzictwem kulturowym, które jest ważnym aspektem duszpasterskiej działalności diecezji.

Reklama

Wśród prelegentów znajdą się: kard. Gianfranco Ravasi, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Kultury oraz nowy prefekt Administracji Dóbr Stolicy Apostolskiej bp Nunzio Galantino.

Tagi:
Watykan konferencja

Reklama

Niewolnictwo w globalnej wiosce

2019-03-15 12:00

Anna Majowicz

Pod tym hasłem 14 marca w auli Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu odbyła się międzynarodowa konferencja. Spotkanie zorganizowała Katedra Teologii Moralnej, przy współpracy Katedry Filozofii Społecznej i Politycznej.

Anna Majowicz
Konferencję otworzył rektor PWT, ks. prof. Włodzimierz Wołyniec

- Słowo Boże mówi, że ,,kto popełnia grzech, staje się niewolnikiem grzechu”. Każdy z nas jest grzeszny, w związku z tym temat niewolnictwa dotyczy nas bezpośrednio. Warto więc się nad nim pochylić, po to, by uświadomić sobie niebezpieczeństwo, które nam zagraża – mówił, otwierając konferencję rektor PWT ks. prof. Włodzimierz Wołyniec.

Pierwsza sesja konferencji pobudziła w uczestnikach krytyczne myślenie wobec współczesnych form niewolnictwa. W trakcie trzech referatów ujrzano różne perspektywy i aspekty kwestii niewolnictwa – od socjologicznej obserwacji, po pogłębioną refleksję antropologiczną. Ks. dr Piotr Duda w pierwszym referacie zarysował niewolnictwo w ujęciu biblijno – historycznym. – Trudno znaleźć w starożytności naród mniej lub bardziej cywilizowany, którego ustrój odbiegałby od ustroju niewolniczego, na którym opierało się życie społeczeństw – mówił. Prelegent zauważył, że zarówno w krajach starożytnego Wschodu, jak i w narodzie izraelskim, niewolników pozyskiwało się w podobny sposób: przez długi, podboje czy handel. – Prawo Izraelitów różniło się od praw innych ludów tym, że stanowił je Bóg, nie człowiek. Zakazywano tu bicia niewolników. Można stwierdzić, że szczególną cechą prawa obowiązującego naród wybrany odnoszącą się do niewolnictwa był rozwinięty humanitaryzm – dodał. Swoją prelekcję zakończył na 1926 r., kiedy to w Genewie podpisano konwencję w sprawie niewolnictwa, która pod egidą Ligi Narodów zakazała handlu niewolnikami. Czy więc problem niewolnictwa zniknął? Odpowiedzi na to pytanie udzielił drugi prelegent spotkania, prof. Emmanuel Agius, dziekan Fakultetu Teologicznego Uniwersytetu na Malcie. - Pomimo tego, że niewolnictwo było pierwszą kwestią dotyczącą praw człowieka, która wzbudziła daleko idące międzynarodowe zaniepokojenie, nadal jest ono praktykowane, a praktyki niewolnicze nadal pozostają poważnym, utrzymującym się problemem. Zgodnie z najnowszymi szacunkowymi obliczeniami, więcej niż 40 mln ludzi w dzisiejszym świecie jest ofiarami współczesnego niewolnictwa – mówił prof. Emmanuel Agius, dodając, że współczesne formy niewolnictwa przejawiają się m.in. poprzez przymusowe: pracę, małżeństwo czy prostytucję. - Szacuje się, że 10 mln dzieci znajduje się w niewoli. 24.9 mln ludzi jest przymuszona do pracy, 15.4 mln znajduje się w wymuszonych małżeństwach, a 4.8 mln jest przymuszana do wykorzystania seksualnego. Te dane oznaczają, że obecnie jest więcej ludzi w niewoli, niż w jakimkolwiek innym okresie historii ludzkości. To globalne zjawisko jest krwawiącą raną naszego człowieczeństwa! Pomimo wysiłków wielu, neo-niewolnictwo nadal stanowi okrutną plagę współczesnego świata.

Ostatnim prelegentem pierwszej części spotkania był o prof. Maksym Kopiec OFM, z Papieskiego Uniwersytetu Antonianum w Rzymie, który zauważył, że we współczesnym świecie nikt nie neguje takich wartości jak wolność czy godność, ale ich absolutyzacja, wyrwanie z kontekstu innej wartości, prowadzi do społecznej tragedii, do błędów antropologicznych. - Wolność oderwana od prawdy staje się atrapą wolności. Zwłaszcza oderwana od prawdy o Bogu i człowieku – zakończył.

Zobacz zdjęcia: Niewolnictwo w globalnej wiosce

Po krótkiej przerwie kawowej przyszedł czas na panel dyskusyjny, który poprowadził ks. dr hab. Andrzej Szafulski, PWT Wrocław. W drugiej części sympozjum udział wzięli: dr hab. Mieczysław Guzewicz, przedstawiciel Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Tomasz Wójcik, Członek Komisji Krajowej NSZZ Solidarność, Kazimierz Kimso, przewodniczący Regionu NSZZ Solidarność Dolny Śląsk, o. dr hab. Kazimierz F. Papciak SSCC, prof. PWT Wrocław oraz ks. dr Tadeusz Kuźmicki. Panowie dyskutowali o formach zniewolenia w życiu społecznym w Polsce. Prof. Papciak przedstawił schemat metody zniewalania człowieka. Zaznaczył, że wolność jest naszym naturalnym wyposażeniem, a nie łaskawym podarunkiem społeczeństwa, czy władzy. Ks. dr Tadeusz Kuźmicki przytoczył słowa Arystotelesa, który mówił, że niewolnictwo jest brakiem pełnej zdolności rozumu, a co za tym idzie, niezdolności do walki o swoje prawa. Kazimierz Kimso dodał, że dziś, w Polsce niewolnikami stajemy się poprzez presję finansową, rozpoczynamy tzw. ,,wyścig szczurów” i pracujemy ponad normę. Zauważył przy tym, że często stajemy się ofiarami mobbingu, co niejednokrotnie prowadzi do samobójstw i depresji. Dlatego też, warto edukować pracodawców.

Z panelu można by postawić tezę, że niewolnictwo jest możliwe wtedy, gdy człowiek ma problem z własną tożsamością. Jeśli nieprawidłowo rozpoznajemy istotę własnego społeczeństwa, nie jesteśmy w stanie prawidłowo potraktować drugiego człowieka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Duchowni to 0,3 proc. skazanych za wykorzystywanie seksualne małoletnich

2019-03-15 17:20

mp / Warszawa (KAI)

Księża bądź zakonnicy stanowią 0,3 procent osób skazanych w sądach państwowych za wykorzystywanie seksualne małoletnich – wynika z zestawienia danych ISKK oraz Ministerstwa Sprawiedliwości za lata 1990 - 2018. Średnio każdego roku sądy państwowe skazywały za to przestępstwo 1 tys. 515 osób świeckich oraz 3 duchownych. Natomiast sądy kościelne skazywały rocznie przeciętnie 8,7 duchownych. Spośród wszystkich skazanych przez państwo jak i ukaranych przez Kościół – duchowni stanowią 0,88 procenta.

archidiecezja.warszawa.pl

Wedle statystyk dotyczących „wykorzystywania seksualnego małoletnich przez niektórych duchownych”, opublikowanych wczoraj przez Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego i Centrum Ochrony Dziecka – 85 duchownych zostało skazanych przez sądy państwowe za te przestępstwa w okresie między 1990 a 2018 r.

Z kolei – w świetle danych Ministerstwa Sprawiedliwości, w tym samym okresie za przestępstwa związane z seksualnym wykorzystywaniem małoletnich zostało skazanych prawomocnymi wyrokami sądów – 27 tys. 331 osób. 85 skazanych duchownych (księży bądź zakonników) stanowi 0, 31 procenta z tej liczby.

Warto zaznaczyć, że w okresie 1990 – 2018 średnio każdego roku skazywanych za te przestępstwa było w Polsce 1518 osób, w tym 3 duchownych oraz 1515 osób świeckich.

Ponadto – jak dowiadujemy się z opracowania ISKK i COD – w latach 1990 – 2018, wszczęto 362 kościelne postępowania przeciwko duchownym oskarżonym o te przestępstwa. Spośród rozpoczętych 362 postępowań, 270 zostało zakończonych, z czego nałożeniem określonych kar kościelnych – 242, a uniewinniono 28 duchownych. Średnio każdego roku sądy kościelne karały za to przestępstwo 8,7 duchownych.

Licząc łącznie zakończone wyrokiem skazującym państwowe procesy karne oraz kościelne postępowania kanoniczne, było ich 27 tys. 573. A skazanych prawomocnym wyrokiem przez państwo jak i ukaranych przez Kościół było 242 duchownych (z których 85 skazanych zostało na mocy wyroków sądów państwowych).

Przy okazji warto wyjaśnić, że przestępstwa wykorzystywania seksualnego małoletnich w świetle prawa polskiego obejmują wykorzystane osoby poniżej 15 roku życia, a w świetle prawa kościelnego przestępstwa te obejmują osoby wykorzystane do 18 roku życia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków: wręczenie Medali św. Brata Alberta

2019-03-18 17:24

md / Kraków (KAI)

Jan Kanty Pawluśkiewicz, Krystyna Mrugalska, ks. Stanisław Łada oraz Diana i Wojciech Bonowiczowie odebrali 18 marca w Teatrze im. Słowackiego w Krakowie Medale św. Brata Alberta. Wyróżnienie przyznawane jest od 1997 r. za działalność na rzecz osób z niepełnosprawnościami. Uroczyste wręczenie odznaczeń odbyło się podczas XIX Festiwalu Twórczości Osób Niepełnosprawnych „Albertiana”.

YouTube.com
Jan Kanty Pawluśkiewicz

Jan Kanty Pawluśkiewicz, kompozytor i malarz, od lat wspiera Fundację Anny Dymnej „Mimo wszystko”. Artysta od samego początku zasiada w jury Festiwalu Zaczarowanej Piosenki, wspiera także osoby z niepełnosprawnościami, które marzą o karierze artystycznej.

Odbierając wyróżnienie, kompozytor podkreślał, że od osób z niepełnosprawnościami więcej otrzymuje niż sam daje. „Jeśli dają mi medal, to kocham ich i deklaruję, że do końca moich dni będę ich wspominał” – dodał.

„Życie z osobami niepełnosprawnymi intelektualnie jest wielkim przywilejem i zaszczytem” - mówił na scenie teatru Wojciech Bonowicz. On i jego żona Diana zaangażowali się w pomoc osobom z niepełnosprawnością intelektualną już jako studenci. W latach 80., w ramach Ruchu Wiara i Światło prowadzili wspólnotę dla małych dzieci, zwaną „małymi Muminkami” i choć potem założyli rodzinę, wciąż prowadzą tę wspólnotę.

„Mówi się o mowie nienawiści, o mowie, która dzieli. Moi przyjaciele nigdy tak nie mówią” – podkreślał Bonowicz. Jego zdaniem, osoby z niepełnosprawnością intelektualną są "wielkimi akumulatorami wybaczania". „Jeśli nasze społeczeństwo w ogóle się jeszcze trzyma, to tylko dzięki nim” - zaznaczył.

Krystyna Mrugalska została wyróżniona za działalność społeczną na rzecz osób niepełnosprawnych intelektualnie i ich rodzin. „To legenda w tym środowisku. Jej syn, nieżyjący już Grzegorz, był osobą niepełnosprawną. Gdy się narodził, całkowicie poświęciła się wspieraniu innych rodzin” – podkreślał ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

Laureatka działała w trudnych czasach komunizmu, kiedy to istnienie osób z niepełnosprawnościami było tematem tabu, a jednak udało się jej stworzyć specjalny dział w ramach Towarzystwa Przyjaciół Dzieci. Podobne koła powstały w całej Polsce.

Ks. prałat Stanisław Łada jest kapłanem archidiecezji gdańskiej, pracuje w Pruszczu Gdańskim. Został doceniony za to, że od lat 80. otacza opieką duszpasterską i pomocą charytatywną osoby niepełnosprawne i potrzebujące. „Początkowo wspierał swoich parafian, dziś jego działalność obejmuje już całą archidiecezję” – mówił ks. Isakowicz-Zaleski.

Medal św. Brata Alberta, ustanowiony w 1997 r., przyznawany jest za niesienie pomocy osobom niepełnosprawnym. Jego pierwszym laureatem był kard. Franciszek Macharski. Wśród laureatów są również m.in. premier Jerzy Buzek, prof. Zbigniew Brzeziński, bp Jan Chrapek, Anna Dymna, kard. Stanisław Dziwisz, prof. Andrzej Zoll, Agata Kornhauser-Duda czy Jakub Błaszczykowski.

Medal przedstawiający św. Brata Alberta przytulającego dzieci zaprojektował Krzysztof Sieprawski, podopieczny Schroniska dla Niepełnosprawnych w Radwanowicach.

Wyróżnienie tradycyjnie wręczane jest podczas Ogólnopolskiego Festiwalu Twórczości Teatralno-Muzycznej Osób Niepełnosprawnych Intelektualnie „Albertiana”. W tym roku odbył się on po raz 19.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem