Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Jasna Góra: 100 tys. uczestników pielgrzymki Rodziny Radia Maryja

2018-07-08 15:16

it / Jasna Góra (KAI)

BPJG

- Tylko ludzie wewnętrznie wolni są zdolni budować prawdziwą wolność Narodu - mówił na Jasnej Górze kard. Zenon Grocholewski. Były prefekt Kongregacji ds. Edukacji Katolickiej przewodniczył Mszy św. dla ok. 100 tys. uczestników 27. Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja. W roku stulecia odzyskania niepodległości modlitwa była dziękczynieniem za wolną Polskę i błaganiem o jej trwanie przy Chrystusie.

Kard. Grocholewski podkreślał w homilii, że prawdziwa wolność kształtuje się w sercu człowieka i nie zależy od warunków zewnętrznych a skuteczne realizowanie wolności musi łączyć się z urzeczywistnianiem wartości oraz z przylgnięciem do prawdy a szczytem realizowania wolności jest miłość.

Zobacz zdjęcia: 100 tys. uczestników pielgrzymki Rodziny Radia Maryja

Kaznodzieja przypomniał, że u Pani Jasnogórskiej zawsze byliśmy budowniczymi naszej wolności i dlatego modlił się: „Maryjo dana ku obronie narodu polskiego pomóż nam, pomóż każdemu Polakowi wyzwolić się z niewoli pychy, egoizmu, chciwości, pijaństwa, zmysłowości, z niewoli zazdrości, nienawiści, pieniactwa”.

Przeczytaj także: List Prezydenta z okazji 27. Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę

Gość z Watykanu prosił za polskie media, by nie były w służbie kłamstwa i zniewalania i deprawowania sumień. Prosił, by w naszym kraju szanowano podstawowe prawo każdego człowieka do życia od poczęcia do naturalnej śmierci, by nie zabijano nienarodzonych dzieci, by rodziny stawały się coraz bardziej duchowo zdrowe i silne Bogiem, bo od nich tak dużo zależy, by respektowano fundamentalne prawo rodziców do wychowania swoich dzieci zgodnie z ich sumieniem, by w naszym kraju nie gorszono maluczkich, nie deprawowano sumień dzieci i młodzieży.

Reklama

Kard. Grocholewski przypomniał, że „zniewolenie pijaństwem, chęcią władzy czy pieniędzy pozbawia człowieka panowania nad sobą, uniemożliwia mu budowanie dobra i przyczynia się do powiększenia zła w świecie”. Zauważył, że nietrudno dostrzec dziś w naszym kraju zło powodowane zniewoleniem w dziedzinie moralnej, ale „najgorszym jest fakt, że często broni się tego zniewolenia moralnego jako czegoś dobrego, jako prawa subiektywnego, faworyzuje się je a to nie jest droga do budowania dobra, do rzeczywistego szczęścia, do prawdziwego postępu”.

Kaznodzieja podkreślał, że od wolności osobistej, wolności od uzależnień i właściwego używania tej wolności, zależy potem wolność narodu. Przypomniał, że „zniewolenie, czyli upadek moralny obywateli i zły użytek wolności często były powodem utraty wolności przez nasz kraj i elementem w każdym czasie osłabiającym naszą Ojczyznę oraz jej prawdziwy postęp”. Za św. Janem Pawłem II zauważył, że „tutaj w Częstochowie też nauczyliśmy się tej podstawowej prawdy o wolności narodu: naród ginie, gdy znieprawia swojego ducha - naród rośnie, gdy duch jego coraz bardziej się oczyszcza; tego żadne siły zewnętrzne nie zdołają zniszczyć”.

Kard. Grocholewski przypomniał także, że „wolność jest wielkim dobrem wówczas, kiedy umiemy świadome jej używać do tego wszystkiego co jest prawdziwym dobrem a warunkiem jej autentyczności jest wymaganie rzetelnego stosunku do całej prawdy o człowieku i o świecie”. - Nie można być prawdziwie wolnym bez rzetelnego i głębokiego stosunku do wartości a realizacja wartości kosztuje Toteż św. Jan Paweł II wołał „Nie ulegajcie słabościom! Nie dajcie się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężajcie – mówił kaznodzieja.

- Wolność - jak zauważył gość z Watykanu - to delikatna rzecz, którą można łatwo stracić, zwłaszcza w specyficznych okolicznościach współczesnego świata. Św. Jan Paweł II przestrzega, że może się ona przerodzić w swawolę omamiającą człowieka pozorem „złotej wolności”, może stać się zaczynem różnorodnych „niewoli” człowieka, ludzi, społeczeństw. Stąd tak ważną rzeczą jest czujność, tak ważną jest rzeczą mierzenie się z wolnością u boku Pani Jasnogórskiej.

Pielgrzymka Rodziny Radia Maryja przebiega pod hasłem: Polska miłością wskrzeszona. O. Tadeusz Rydzyk, dyrektor Radia Maryja przypominał o konieczności narodowej pamięci i tożsamości. - Trzeba mieć pamięć, kto nie pamięta przeszłości nie ma przyszłości i trzeba mieć tożsamość, jesteśmy katolikami i jesteśmy Polakami - mówił redemptorysta przed rozpoczęciem Mszy św.

Przez prawie 27 lat ewangelizacyjnej posługi przy Radiu Maryja wyrosły różne dzieła. Najnowszym jest tworzące się właśnie Muzeum Jana Pawła II „Pamięć i Tożsamość”.

W pielgrzymce uczestniczył premier RP Mateusz Morawiecki i kilku ministrów. Obecni byli przedstawiciele kancelarii prezydenta RP Andrzeja Dudy. List do uczestników spotkania wystosował polski prezydent i prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Eucharystię na jasnogórskim Szczycie celebrowało kilku biskupów w tym bp Tadeusz Bronakowski, który mówił o Narodowym Programie Trzeźwości.

Radio Maryja rozpoczęło nadawanie programu 8 grudnia 1991 r. w święto Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Początkowo audycje docierały tylko do słuchaczy w Toruniu, Bydgoszczy i okolicznych miejscowości. Obecnie fale Radia Maryja przekraczają granice oceanu, co jest ważne dla Polonii. Poprzez Internet i nadawanie satelitarne radio słyszalne jest praktycznie na całym świecie.

Tagi:
Jasna Góra pielgrzymka Radio Maryja

Włóczykoła 2018 - na rowerach wokół Bałtyku, w intencji młodzieży

2018-07-22 10:45

azr (KAI) / Karlskrona

Zakończyła się tegoroczna edycja pielgrzymki rowerowej "Włóczykoła". Młodzi rowerzyści pokonali wokół Bałtyku blisko 2300 km, modląc się - zgodnie z prośbą papieża Franciszka - w intencji młodzieży. Wyprawę nazwaną "Misja Północ" zakończyli 21 lipca w szwedzkiej Karlskronie.

Antranias/pixabay.com

Rowerowi pielgrzymi wyruszyli 3 lipca z Kokotka, gdzie odbywał się Festiwal Życia - spotkanie młodych, organizowane przez Oblackie Centrum Młodzieży "Niniwa", w którym uczestniczyło ok. 700 młodych ludzi całej Polski.

- Przed wyjazdem pobłogosławił nas o. Tomasz Maniura, oblat ze wspólnoty "Niniwa", młodzież się za nas pomodliła i ruszyliśmy. Wybraliśmy kraje nadbałtyckie, bo tu nas jeszcze nie było. Czy jesteśmy pielgrzymami? Tak. To była nasza kolejna wyprawa, której towarzyszyła ważna duchowa intencja - mówi w rozmowie z KAI ks. Dawid Sładek, kierownik pielgrzymki, w której wzięło udział 15 młodych rowerzystów.

Trasa pielgrzymki wiodła przez Litwę, Łotwę, Estonię, Finlandię i Szwecję. We wszystkich krajach pielgrzymi odwiedzili stolice. Po drodze modlili się w intencji, którą nieustannie powierza Kościołowi papież Franciszek.

- Modliliśmy się o wiarę dla młodzieży, odpowiadając na prośby papieża i z myślą o Synodzie Biskupów. Poza tym, przez całą drogę internauci przesyłali nam swoje intencje, w których odmawialiśmy różaniec i odprawialiśmy Mszę św. - relacjonuje kapłan.

Ideą rowerowych pielgrzymek grupy "Włóczykoła" jest to, że nie towarzyszy im wóz techniczny, a pielgrzymi nie mają wcześniej zarezerwowanych noclegów.

- Jedziemy, wierząc, że Pan Bóg troszczy się o swoje sługi. Każdego ranka zawierzamy Mu dzień, prosimy o dobry nocleg i jedziemy przed siebie. Wychodziło różnie, czasem nocowaliśmy u gospodarzy na polu, czasem "na dziko", a np. w Tallinie spaliśmy na Starym Mieście w klasztorze dominikańskim, a w Helsinkach w parafii katedralnej - wyjaśnia ks. Sładek.

Ekipa "Włóczykół" przejechała w tym roku blisko 2300 km. Trasa rowerowa z Kokotka do Karlskrony była już piątą wyprawą grupy. Przez pierwsze dwa lata, uczestnicy organizowali wyprawy rowerowe dookoła Polski. Następnie udali się nad Morze Czarne do Rumunii, a w ubiegłym roku do Rzymu. Dalsze plany stoją pod znakiem zapytania, ponieważ lider grupy ks. Dawid Sładek w najbliższym czasie rozpoczyna pięcioletnią posługę misyjną w miejscowości Szczucińsk na terenie diecezji Astana w Kazachstanie.

"Młodzi coś przebąkują, że za rok do mnie przyjadą, ale musimy to przekalkulować na spokojnie, bez emocji" - zapowiada kapłan.

Dziś o 17.00 pielgrzymi wezmą udział w "powitalnej" Mszy św. w katowickiej archikatedrze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Hymn o miłości


Niedziela Ogólnopolska 51/2006, str. 18-19

© Igor Mojzes/Fotolia.com

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadł wszelką wiedzę, i miał tak wielką wiarę, iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał,
nic mi nie pomoże.
Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą;
nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa,
które się skończą, choć zniknie dar języków i choć wiedzy [już] nie stanie.
Po części bowiem tylko poznajemy i po części prorokujemy.
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe.
Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecinne.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [ujrzymy] twarzą w twarz.
Teraz poznaję po części, wtedy zaś będę poznawał tak, jak sam zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: największa z nich [jednak] jest miłość.

Z Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian (1 Kor 13, 1-13)

Przeczytaj także: Hymn o miłości
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Polak jako pierwszy na świecie zjechał na nartach z K2

2018-07-22 19:01

wpolityce.pl

Wcześniej takiego wyczynu dokonał w 2013 roku zjeżdżając z Sziszapangmy (8013 m), w kolejnym roku z Manaslu (8156 m), a w 2015 z Broad Peak (8051 m).

wikipedia.org

Wspinaczkę na położoną w Karakorum górę K2 Andrzej Bargiel i Janusz Gołąb oraz czterech pakistańskich tragarzy wysokościowych rozpoczęło w czwartek.

Góra K2 była drugą próbą zakopiańczyka, ubiegłoroczna zakończyła się niepowodzeniem.

Wtedy zdecydowanie zawiodła pogoda. Chociaż mogłem wejść na szczyt, to zjazd ze względu na bezpieczeństwo był wykluczony — wyjaśnił pochodzący z Łętowni koło Limanowej Bargiel.

„Modę” na ekstremalne wyczyny narciarskie zapoczątkował na dobre Francuz Jean Afnasi, kiedy w 1978 roku zjechał z Mount Everestu z wysokości 8200 m. Legenda ski-extreme Sylvian Saudan zjechał na nartach ze szczytu Hidden Peak w Pakistanie w 1982 roku i stał się pierwszą osobą, która kiedykolwiek zjechała z samego szczytu powyżej 8000 metrów. Do grona prekursorów zaliczali się także Bruno Gouvy (snowboard) i Veronique Perillat (monoski) zjeżdżając z Czo Oju (8188 m npm) w 1988 roku. Tym samym Perillat została pierwszą kobietą, która dokonała zjazdu na takiej wysokości.

Jeden z najbardziej utytułowanych narciarzy, Słoweniec Davorin „Davo” Karnicar, który na nartach zjechał z siedmiu najwyższych szczytów wszystkich kontynentów (tzw. Korona Ziemi), wspominał podczas pobytu w Polsce, że jazda z tak wysokich gór wygląda zupełnie inaczej niż w narciarstwie alpejskim. Na tak dużej wysokości jest bardzo mało tlenu i podczas zjazdu trzeba robić przerwy. Ogromnym niebezpieczeństwem jest także groźba lawin.

Jak przyznał były reprezentant Słowenii z narciarstwie alpejskim, uczestnik Pucharu Świata w tej dyscyplinie, z Mount Everestu zjeżdżał cztery godziny i 25 minut, z czego półtorej poświęcił na odpoczynek? Był pierwszym człowiekiem, który z najwyższej góry świata zjechał bez odpinania nart. Jego poprzednicy niektóre odcinki pokonywali pieszo, z nartami na plecach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem