Reklama

Dom na Madagaskarze

Japonia: Kościoły na liście UNESCO

2018-07-10 08:45

Dorota Hałasa (KAI Tokio) / Tokio

cegoh/pixabay.com

Dwanaście miejsc, związanych z tragiczną historią katolików japońskich, którzy w czasie prześladowań w ukryciu zachowali wiarę, zostało wpisanych na listę światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO. Znalazł się wśród nich najstarszy kościół w Japonii, zwany Domem Bożym. W seminarium przy tym kościele pracował św. Maksymilian Kolbe, który został tam zatrudniony jako wykładowca filozofii. Miesiąc po objęciu funkcji polski święty zaczął wydawać „Rycerza Niepokalanej” po japońsku. Miesięcznik wychodzi w Kraju Kwitnącej Wiśni do czasów obecnych.

Wśród dwunastu miejsc związanych z historią chrześcijaństwa w Japonii znalazła się również osada rybacka Sakitsu na wyspie Shimoshima w prefekturze Kumamoto oraz pozostałość po zamku Hara, w którym przez kilka miesięcy do 1638 roku broniło się ok. 30 tys. katolików z prowincji Nagasaki, którzy wywołali powstanie przeciwko polityce władz Japonii, zmuszającej ich do porzucenia wiary i skrajnego ubóstwa. Wszyscy powstańcy zostali zamordowani, zamek został zburzony, tak aby nie pozostało po nim śladu, a szczątki powstańców zostały zasypane wraz z ruinami zamku.

Na liście dziedzictwa kulturowego UNESCO znalazły się również kościoły wybudowane na wyspach archipelagu Goto, oddalonych od miasta Nagasaki ok. 80 km. Historia prześladowań zamieszkujących ich katolików była przedstawiona w filmie Martina Scorsesse „Milczenie” w 2017 roku.

Arcybiskup Nagasaki Józef Mitsuaki Takami, z diecezji Nagasaki, na której terenie leżą wpisane na listę UNESCO kościoły, powiedział w rozmowie z japońską gazetą "Asahi", że jest bardzo zadowolony, iż miejsca związane z 470 letnią historią katolicyzmu w Japonii zostały po raz pierwszy uznane i wpisane na listę światowego dziedzictwa kulturowego.

Reklama

Zaznaczył, że stanowią one niespotykane nigdzie indziej na świecie świadectwo wiary katolickiej, które mówi o przyjęciu wiary, o prześladowaniach wyznawców i ukrywaniu przez nich wiary pod groźbą tortur i śmierci przez ponad dwa i pół wieku.

W czasie prześladowań japońscy katolicy mieli dwie możliwości do wyboru: porzucić wiarę lub stracić w torturach życie. Byli narażeni na dyskryminację otoczenia. Wyznawali wiarę narażając życie, bo trzymała ich nadzieja na życie wieczne oraz dążenie do odzyskania wolności wyznania, która jest podstawowym prawem każdego człowieka - podkreślił arcybiskup Takami, który sam pochodzi z japońskiej rodziny, która w ukryciu zachowała wiarę.

Historia wiary katolickiej w Japonii sięga 1549 roku, kiedy to współzałożyciel Towarzystwa Jezusowego św. Franciszek Ksawery rozpoczął ewangelizacje Japonii. W ciągu niecałych 50 lat wiara w Chrystusa znalazła setki tysięcy wyznawców. Ewangelizacja spotkała się z niechęcią ze strony dyktatorów przejmujących władze w Japonii w końcu XVI w. Z raportów jezuitów wynika, że podczas prześladowań, które rozpoczęły się na początku XVII w. w Japonii ochrzczonych było ponad 900 tysięcy mieszkańców Kraju Kwitnącej Wiśni. Kres ewangelizacji położyła polityka okrutnych prześladowań prowadzonych od 1597 do 1873 roku. W wyniku prześladowań śmierć w torturach poniosło w Japonii ok 40 tys. katolików, którzy nie chcieli porzucić wiary.

Tagi:
zabytki

Pełnomocnik ks. Babiarza: nie doszło do wyboru Joanny Sadzik na prezesa Wiosny

2019-02-14 12:21

led / Kraków (KAI)

W poniedziałek 11 lutego nie doszło do wyboru Joanny Sadzik na prezesa Wiosny. Jedynym prezesem tego stowarzyszenia jest nadal ks. Grzegorz Babiarz – wynika z przesłanego KAI oświadczenia pełnomocnika ks. Grzegorza Babiarza.

4zmiana.pl

We wtorek 12 lutego stowarzyszenie Wiosna zamieściło na swojej stronie internetowej oświadczenie, z którego wynika, że 11 lutego Joanna Sadzik, po tygodniu od odwołania, ponownie została przez walne zgromadzenie członków powołana na prezesa. Z przesłanego KAI oświadczenia ks. Grzegorza Babiarza, podpisanego przez jego pełnomocnika adwokata Pawła Kusaka wynika, że nie doszło do wyboru Joanny Sadzik na prezesa Wiosny, a prezesem pozostaje ks. Grzegorz Babiarz.

„Upubliczniona we wtorek informacja, jakoby w dniu 11 lutego br. doszło do skutecznego odwołania Grzegorza Babiarza z funkcji Prezesa Zarządu Stowarzyszenia Wiosna oraz do powołania na to stanowisko Joanny Sadzik, nie jest zgoda z prawdą” – napisano w oświadczeniu.

W dokumencie podkreślono, że troje członków zarządu, które 4 lutego, po odwołaniu Sadzik, zrezygnowały z członkostwa zarządu, przyszły na obrady walnego zgromadzenia 11 lutego i oświadczyły, że cofnęły swoje rezygnacje, oraz że „jako rzekomy Zarząd przyjęły kilkunastu nowych Członków Stowarzyszenia”. Dodano, że liczba tych osób przewyższała liczbę dotychczasowych członków.

W dokumencie napisano, że nie doszło do wyboru Joanny Sadzik na prezesa "Wiosny", a jedynym członkiem zarządu stowarzyszenia jest obecnie ks. Babiarz.

"Legalnie wybrane w dniu 4 lutego br. władze Stowarzyszenia Wiosna podejmą wszelkie kroki prawne w cel u uzyskania wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego oraz w celu zablokowania działań osób, które podają się za władze Stowarzyszenia, lecz nimi nie są" - czytamy w oświadczeniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Wrocław nie chce prowadzić szkoły

2019-02-15 14:05

Agnieszka Bugała

Ze zbiorów portalu www.wroclaw.fotopolska.eu

Krótki artykuł o zamiarze likwidacji jedynej w mieście szkoły dla dzieci z niepełnosprawnością intelektualną, który ukazał się na naszym portalu, wywołał burzę.

o sprawie pisaliśmy tutaj http://www.niedziela.pl/artykul/40796/Wroclaw-nie-chce-szkoly-dla

List otwarty rodziców i grona pedagogicznego Specjalnego Ośrodka Szkolno - Wychowawczego nr 1 przy ul. M. Lutra 6 skierowany do Prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka i Radnych Rady Miejskiej Wrocławia wzbudził Państwa zaniepokojenie i troskę. Co dalej z losem wrocławskiej placówki?

Z oświadczenia, które 14 lutego nasza redakcja otrzymała z Urzędu Miasta wynika, że Gmina nie zamierza likwidować Ośrodka, ale zamierza zmienić (od września 2019 r.) organ prowadzący. Decyzja jeszcze nie zapadła, podejmą ją wrocławscy radni 21 lutego br. na sesji Rady Miejskiej. To wtedy zostanie przedstawiony radnym projekt uchwały zamiarowej przeniesienia uprawnień organu prowadzącego. Jeśli radni przegłosują propozycję zmiany, Ośrodek poprowadzi Fundacja Ewangelickie Centrum Diakonii i Edukacji im. Ks. M. Lutra zarządzana przez ks. Roberta Sitarka.

Oto pełny tekst oświadczenia UM Wrocławia:

„Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy nr 1 przy ul. Marcina Lutra 6 nie zostanie zlikwidowany. W dotychczasowym miejscu, na tych samych zasadach i z tą samą kadrą nauczycielską prowadzone będą zajęcia dla uczniów, którzy - tak jak dziś - korzystają z tej tak ważnej placówki. Zmieni się (od września) wyłącznie organ prowadzący, którym - jeśli tak zdecydują radni - zostanie Fundacja Ewangelickie Centrum Diakonii i Edukacji im. Ks. M. Lutra. Dotychczas Miasto Wrocław dzierżawiło pomieszczenia na działalność SOSW nr 1 od wspomnianej Fundacji. Teraz Fundacja przejmie na siebie prowadzenie tego potrzebnego miejsca. Zgodnie z deklaracją Fundacji wszyscy dotychczasowi nauczyciele i pracownicy administracyjni będą nadal tam zatrudnieni. Co więcej, zmiana wiązać będzie się z wyższymi wynagrodzeniami. Rodzice nie zostaną obciążeni żadnymi dodatkowymi kosztami, a dzieci nie odczują tego, że administracyjnie Ośrodek prowadzony będzie przez Fundację. O wszystkim już kilka dni temu poinformowani zostali zarówno rodzice, jak i grono pedagogiczne. Podejmowane działania mają na celu jeszcze mocniejsze związanie placówki z Fundacją, która taką działalnością zajmuje się, z sukcesami, od lat.”

Treść pisma uspokaja – miasto informuje, że nie pozbywa się Ośrodka i nie chce go likwidować. I to jest wiadomość bardzo dobra, odpowiada na pytanie, które postawiliśmy kilka dni temu.

- Słowo „likwidacja” zostało tu użyte wyłącznie w znaczeniu ustawowym – wyjaśnia Jarosław Delewski Dyrektor Departamentu Edukacji. – Nawet, jeśli zmieniamy patrona szkoły, najpierw musi się odbyć likwidacja placówki i powołanie nowej. Ta sytuacja nie oznacza, że dzieci zostają bez miejsca do nauki a nauczyciele bez pracy. W tym konkretnym przypadku następuje zmiana organu prowadzącego z Gminy Wrocław na sprawdzoną Fundację Ewangelickie Centrum Diakonii i Edukacji im. Ks. M. Lutra. Ta Fundacja realizuje już dla naszej gminy różne zadania i jesteśmy z tego bardzo zadowoleni – dodaje.

- Gdyby doszło do tego przekształcenia, gdyby nauczyciele zdecydowali się na przejście do pracy u ks. Roberta Sitarka – wyjaśnia Jarosław Delewski - to nie byliby już pracownikami Karty Nauczyciela, tylko pracownikami zatrudnionymi na zasadach Kodeksu Pracy – to jedyna różnica. Ks. Sitarek spotka się z pracownikami i jest gotowy złożyć im deklarację, nawet na piśmie, że wszyscy pracownicy dostaną ofertę pracy, zagwarantuje im zarobki na takim samym poziomie, lub w niektórych przypadkach wyższe. Rozumiem, że ta zmiana może budzić niepokój, ale myśmy kierowali się interesem uczniów. Dostaliśmy informację, że dla dzieci z tego typu niepełnosprawnościami zmiana miejsca byłaby szkodliwa. Zajęcia będą bezpłatne, przekażemy stuprocentową dotację na każde dziecko – mówi.

- Podjęliśmy tę decyzję bez szerokich konsultacji, ale jest to uchwała zamiarowa. Przepisy obligują nas do tego, że aby podjąć zamiar, musimy o nim poinformować w odpowiednim terminie, w tym wypadku do końca lutego. Ale to tylko zamiar. Nie każdy zamiar jest realizowany – dodaje.

Dyrektor Delewski wyjaśnia, że jego departament przeprowadził staranny audyt w obrębie działań Fundacji i orzekł, że to najlepsze rozwiązanie dla dobra dzieci. - Współpracujemy z ks. Sitarkiem od wielu lat i jesteśmy z tej współpracy zadowoleni – mówi. Tłumaczy, że miasto prowadzi wiele szkół zarządzanych przez fundacje i stowarzyszenia, wynika to z tego, że w momencie, gdy samorząd przejmował edukację zdecydowano, że pewne zadania, zwłaszcza zadania niszowe, wymagające specjalistycznej wiedzy, będą przekazywane organizacjom pożytku publicznego. Te organizacje będą kontrolowane, ale w imieniu gminy będą wykonywały konkretna usługę, w tym wypadku edukacyjną.

- We Wrocławiu jest ok. 250 placówek, które podlegają mojemu departamentowi i aż 500 placówek, publicznych i niepublicznych, prowadzonych przez inne organy. Te szkoły powstają dla dzieci ze specjalnymi wymaganiami edukacyjnymi, one są często zakładane przez malutkie stowarzyszenia. To nie jest tak, że my wypychamy jakąś część tych działań, tylko oddajemy je w ręce specjalistów – tłumaczy Delewski.

Jednak mimo tych uspokajających zapewnień dyrekcja Ośrodka, grono pedagogiczne i rodzice dzieci niepełnosprawnych podtrzymują zastrzeżenia i obawy, które wyrazili w liście otwartym i nie wycofują się ze swoich żądań. Dlaczego? Szukaliśmy odpowiedzi na to pytanie, aby móc jak najrzetelniej podzielić się z Państwem stanowiskami zainteresowanych stron. Oto nasze ustalenia.

Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy nr 1 działa na terenie Ewangelickiego Centrum Diakonii i Edukacji im. ks. Marcina Lutra. Do tej pory jest placówką publiczną, której organem prowadzącym jest Gmina Wrocław. Ośrodek został utworzony z dniem 1 września 2012 r. na mocy Uchwały Nr XXVI/595/12 Rady Miasta Wrocławia z dnia 17 maja 2012 r. Placówka powstała z połączenia Specjalnego Ośrodka Szkolno - Wychowawczego nr 8 i Specjalnego Ośrodka Szkolno - Wychowawczego nr 9, które zaprzestały działalności 31 sierpnia 2012 r. Ośrodek mieści się w pomieszczeniach użyczanych od Ewangelickiego Centrum Diakonii i Edukacji im. ks. Marcina Lutra. Gmina Wrocław od siedmiu lat płaci Diakonii za wynajem pomieszczeń 1,5 mln zł rocznie. Oczywiste jest, że jeśli radni przegłosują zmianę organu prowadzącego, to pieniądze zostaną w budżecie miasta, wydaje się więc, że to krok racjonalny i zasadny z punktu widzenia właściwego gospodarowania środkami publicznymi.

Jednak tu musi paść pytanie i stawiamy je: Czy gminy Wrocław nie stać na profesjonalny, nowoczesny, dobrze wyposażony, dostosowany do potrzeb dzieci niepełnosprawnych samodzielny budynek, w którym mogłyby się uczyć? Wydaje się, że od 2012 r., gdy na mocy uchwały powstał Ośrodek, było dość czasu, aby wybudować od zera, albo przekształcić, wyremontować i dostosować już istniejący budynek na terenie miasta, w którym niepełnosprawne dzieci (dziś to 191 osób) i profesjonalna kadra, mogłyby uczyć się i pracować w godnych warunkach.

W liście otwartym napisano, że „Na sesji Rady Miejskiej w dniu 11 października 2018 r. zauważyliście Państwo, że "od kilku lat obserwuje się zwiększanie się liczby wydawanych przez publiczne poradnie psychologiczno - pedagogiczne orzeczeń o potrzebie kształcenia specjalnego z uwagi na niepełnosprawność intelektualną i niepełnosprawności sprzężone".” Rzeczywiście, potwierdzamy, liczba wydawanych orzeczeń wzrasta, zapotrzebowanie na miejsca w Ośrodku, również wzrastają. Potwierdził ten fakt Dyrektor Departamentu Edukacji:

- Liczba dzieci z orzeczeniami każdego roku rośnie, to zjawisko mamy bardzo dobrze zdiagnozowane. Z tego powodu też powstają wciąż nowe, małe szkoły, które odpowiadają na potrzeby konkretnych dzieci i ich dysfunkcji – mówił pan Jarosław Delewski.

Gmina Wrocław brała pod uwagę przeniesienie Ośrodka w inne miejsce. Dowiedzieliśmy się, że rozważano dwie lokalizacje: przy ul. Jedności Narodowej 117, oraz Zachodniej 2. Pierwsze rozwiązanie zakwestionował Miejski Konserwator Zabytków, druga lokalizacja, przy ul. Zachodniej 2, gdzie dziś działa Gimnazjum 28, a od września 2019 r. budynek będzie pusty, wydaje się być lokalizacją idealną – działa tam szkoła integracyjna, nie potrzeba gigantycznych nakładów na prace przystosowujące dla potrzeb Ośrodka.

- Informację o tym, że miasto rozważa przeniesienie naszego Ośrodka na ul. Zachodnią 2 w ubiegłym roku, bardzo nas to ucieszyło, liczyliśmy na zmianę – mówi wicedyrektor Specjalnego Ośrodka Szkolno - Wychowawczego nr 1 pani Natalia Sieradzka – Wojdyło. – Jednak na spotkaniu poniedziałkowym (11.02) przedstawicielki Departamentu Edukacji Urzędu Miejskiego Wrocławia, panie Ewa Szczęch, Dyrektor Wydziału Szkół Ponadpodstawowych i Specjalnych oraz Jolanta Bednarska, kierownik w Dziale Projektów Edukacyjnych zgasiły nasze nadzieje. Podały różne sumy, które miasto wyliczyło i musiałoby wydać na przystosowanie budynku do przeniesienia tam naszego Ośrodka. Najpierw padła kwota 3 mln, potem 10 mln zł, a wreszcie kilkunastu – dodaje.

- Nie wiemy, jak ten budynek wygląda w środku, bo miasto, nawet, gdy zadeklarowało nam przeniesienie tam naszego Ośrodka, nigdy nie zaprosiło nas, dyrekcji, nawet na krótką wizytę. Wiemy tylko, z ustnych przekazów, że budynek jest wyposażony w windę i na zewnątrz prezentuje się bardzo dobrze. Wydaje nam się, że przystosowanie budynku dla potrzeb naszych dzieci nie wymagałoby tak dużych nakładów finansowych o jakich wspomniano na spotkaniu. Konsultowałam wymienione kwoty z naszymi rodzicami – bo są wśród rodziców naszych dzieci specjaliści w wielu dziedzinach – wynajmu powierzchni, przepisów prawa budowlanego, przepisów przeciwpożarowych i innych – i zgodnie potwierdzają, że nawet ta najniższa z wymienionych kwot, 3 mln zł, to budżet ogromny na przystosowanie budynku już będącego szkołą z oddziałami integracyjnymi – mówi wicedyrektor Ośrodka.

Na pytanie, czy kiedykolwiek wcześniej, w ciągu 7 lat działalności Ośrodka, padła ze strony Gminy Wrocław propozycja, że zmieni się organ prowadzący, i że może nim zostać Fundacja Ewangelickie Centrum Diakonii i Edukacji im. Ks. M. Lutra, Pani Wicedyrektor odpowiedziała, że nie. Oficjalnie informacja została przekazana 11 lutego 2019 r.

Ustaliliśmy również, że to nie miasto zrezygnowało z dzierżawy siedziby dla Ośrodka, ale zareagowało na wypowiedzenie umowy najmu, które w grudniu 2018 r. zgłosił Gminie ks. Sitarek. Fundacja podjęła decyzję o otwarciu własnej szkoły dla dzieci niepełnosprawnych od września 2019 r. (reklamuje już tę inicjatywę). Po decyzji o przekazaniu Ośrodka pod zarząd Fundacji kadra i uczniowie staną się więc częścią i tak mającej powstać placówki.

Ale ani kadry, ani rodziców nikt o zgodę na ten pomysł nie pytał. W oświadczeniu Urzędu Miasta czytamy: „Podejmowane działania mają na celu jeszcze mocniejsze związanie placówki z Fundacją”. Tyle, że Ośrodek nie chce mieć z Fundacją nic wspólnego, chce autonomii.

- Nie chcemy być zarządzani przez Fundację. Działamy tu od wielu lat i nie chcemy kontynuacji, zwłaszcza w zaproponowanej formule. Liczyliśmy na zmianę siedziby, którą nam zaproponowano jesienią, a postawiono nas przed faktem dokonanym. Nie potrzebujemy i nie chcemy z nikim walczyć. Jesteśmy zgranym zespołem profesjonalistów. Nie chodzi nam o wyższe płace, które, podobno, mogą nam być zaproponowane, gdy zmiana organu prowadzącego będzie miała miejsce. Chcemy autonomicznej, osobnej siedziby dla naszej szkoły w naszym mieście, osobnego budynku, nie zarządzanego przez Fundację. Wiemy, że takie budynki w mieście są – mówi Natalia Sieradzka – Wojdyło.

Na pytanie, dlaczego dyrekcja, nauczyciele i rodzice Ośrodka nie wyrażają zgody na zmianę organu prowadzącego i nie chcą podlegać Fundacji, pani Natalia Sieradzka – Wojdyło przytacza wyjaśnienie, którego udzieliła przedstawicielom Departamentu Edukacji:

- Nawet jeśli dziś Fundacja deklaruje, że przejmuje Ośrodek w całości, bez redukcji etatów, bez zmniejszenia liczby klas, nie mamy żadnej gwarancji, że za jakiś czas to się nie zmieni. Do tej pory ks. Robert Sitarek nie spotkał się z nami i nie przedstawił swoich planów wobec Ośrodka. Brakuje dialogu, konsultacji, wspólnego wyboru najlepszego rozwiązania. Zresztą, w budynkach, w których działamy jest coraz ciaśniej, Fundacji przybywa podmiotów.

Jeden z nauczycieli, na potwierdzenie tej informacji podaje przykład jak w ostatnim czasie gabinet dyrektora Ośrodka i szatnia dla wózków inwalidzkich dzieci została zabrana Ośrodkowi jako pomieszczenia potrzebne Fundacji do innych celów. W rozmowach padają też konkretne zarzuty pod adresem szefa Fundacji: że zabraniał wjeżdżać busom przywożącym dzieci na teren placówki, bo koła samochodów niszczyły nawierzchnię. Dzieci, niepełnosprawne, musiały wysiadać na ulicy. Dopiero po interwencji rodziców ta sytuacja się zmieniła. Do tej pory jednak nie ma wiaty nad wejściem, gdy pada deszcz dzieci, na wózkach czekają na busy odbierające je ze szkoły pod gołym niebem.

W poniedziałkowym zebraniu (11.02.) nikt z przedstawicieli Fundacji nie brał udziału. Do spotkania dyrekcji, nauczycieli i rodziców z ks. Robertem Sitarkiem, dyrektorem Fundacji Ewangelickie Centrum Diakonii i Edukacji im. ks. Marcina Lutra doszło 14.02 o godz. 17.00. Co ciekawe, tuż po godz. 15.00 tego dnia ukazał się na oficjalnym portalu internetowym Wrocławia (Centrum Informacji Urzędu Miejskiego) artykuł, który relacjonował spotkanie mające się dopiero odbyć.

https://www.wroclaw.pl/specjalny-osrodek-szkolno-wychowaczy-nr-1-bedzie-dzialal

Spytaliśmy, nawiązując do listu otwartego, czy rzeczywiście uczniowie nie mają dostępu do szkolnego boiska (w epoce boomu Orlików to niewiarygodne). Pani Dyrektor odpowiedziała, że kilka lat temu Gmina Wrocław wyremontowała boisko szkolne dla Ośrodka, ale Fundacja wynajmowała je dorosłym i dziś jest tak zniszczone, że dzieci z Ośrodka nie powinny z niego korzystać ze względów bezpieczeństwa. Uczniowie nie mają również dostępu do placu zabaw, bo na terenie placówki działa przedszkole, które jest jego głównym użytkownikiem.

Na terenie placówki należącej do Fundacji działa dziś: Gimnazjum Integracyjne, Gimnazjum Specjalne, Liceum Ogólnokształcące, Technikum Ekonomiczne, Zasadnicza Szkoła Zawodowa i szkoły niepubliczne: Polsko-Niemiecka Niepubliczna Szkoła Podstawowa oraz Niepubliczne Przedszkole „Wesołe Nutki”. To dużo podmiotów w jednym miejscu.

Dyrektor Delewski podkreśla otwartość Gminy na otwieranie małych szkół dla dzieci z dysfunkcjami, które odpowiadają ich specyficznym potrzebom. Rodzi się pytanie: Czy skupianie tylu podmiotów w jednym miejscu, rzeczywiście będzie służyć dzieciom z Ośrodka?

- Dzieci z Ośrodka nie mają własnej sali gimnastycznej – sala, w której ćwiczą nie jest przystosowana do uprawiania sportów, okna nie mają zabezpieczeń, to pomieszczenie o niewielkiej powierzchni – mówi Pani Wicedyrektor. – Organizujemy Dolnośląski Turniej Bocce, to turniej olimpiad specjalnych i nie mamy własnego boiska, korzystamy wtedy gościnnie z boiska w SP nr 3 przy ul. Bobrzej – mówi.

Po przeanalizowaniu przytoczonych przez wicedyrektor Sieradzką – Wojdyło obaw i zastrzeżeń rodzi się pytanie: Dlaczego Gmina nie zdecydowała się na którąś z dwóch proponowanych jesienią 2018 r. lokalizacji? Spytaliśmy Dyrektora Departamentu Edukacji, czy rezygnacja z przeniesienia Ośrodka do proponowanych przez Gminę lokalizacji wynika ze zbyt dużych kosztów.

- To prawda, że operacja jest kosztowna, ale to nie jest warunek niemożliwy do spełnienia, by znaleźć dobre rozwiązanie dla zaistniałej sytuacji. Budynek przy Jedności Narodowej był rozważany jako ewentualna siedziba takiej szkoły, ale inspektorzy budowlani, którzy mieli ocenić koszty remontu, wskazali na bardzo duże utrudnienia. Tam jest tylko jedna klatka schodowa, konieczna byłaby dobudowa windy, a do tego pomysłu bardzo źle odniósł się konserwator zabytków. Sprawę komplikuje fakt, że budynek jest zrewitalizowany przy udziale środków unijnych – tłumaczy Jarosław Delewski.

- Budynek po gimnazjum przy ul. Zachodniej, jeśli rzeczywiście będzie wymagał takiego dostosowania, to dostosowany zostanie, koszty nie mają tu znaczenia. Obawiam się tylko jednego – bo mamy też informacje od rodziców, którzy deklarują, że zostaną w dotychczasowym miejscu, niezależnie od tego, jaki będzie organ prowadzący – że wyremontowanie i przystosowanie tego budynku będzie zwyczajną niegospodarnością. Może się okazać, że budynek jest za duży do potrzeb, że przeszacowaliśmy, że jednak wielu rodziców nie zgodzi się przenieść tam swoich dzieci. Prawdą jest, że ta szkoła spełnia wszystkie wymogi, które budynek dla niepełnosprawnych powinien posiadać, ale nie jesteśmy pewni, czy potrzeba w tej chwili tak dużej placówki w mieście – mówi Delewski.

Co może niepokoić, mimo rzeczowych argumentów przedstawionych przez obydwie strony?

Brak rzeczowego, konstruktywnego dialogu i konsultacji pomysłu ze strony Gminy z tymi, których ta zmiana bezpośrednio dotyczy: dyrekcją, rodzicami dzieci i pracownikami Ośrodka. Najlepiej jeszcze w grudniu, gdy ks. Sitarek wypowiedział umowę najmu. Partnerzy, w tym wypadku powinni być to przedstawiciele Ośrodka i Gminy, powinni móc usiąść i wypracować najlepsze rozwiązanie. Wrażenie, któremu trudno się oprzeć, wysłuchując obydwu stron, jest następujące: do stołu rozmów, owszem, usiedli partnerzy, ale była to Fundacja i Miasto, Ośrodek usłyszał tylko efekt ich ustaleń. Rozczarowujący o tyle, że zapowiadano mu samodzielność i odrębność, nawet pod konkretnym adresem, a pozostało ogromne rozczarowanie i wrażenie, że sprawy załatwiają duzi gracze, mali mogą co najwyżej się zdziwić, podnieść alarm, poczuć się niewysłuchani i pominięci.


***

Osobom, które nie znają się na prawie oświatowym przekazujemy, że procedura o zamiarze zaprzestania działalności Ośrodka jest prowadzona zgodnie z Ustawą o systemie oświaty, której przepisy regulują konieczne do zachowania terminy w przypadku chęci zlikwidowania placówki oświatowej przez organ ją prowadzący. Proces likwidacji podzielony jest na dwa etapy - jednakowo znaczące dla skuteczności postępowania. Pierwszy etap stanowi podjęcie przez radę gminy stosownej uchwały, zwanej powszechnie uchwałą intencyjną (art. 59 ust. 1 w związku z art. 5 c pkt. 1 u.s.o.). Drugim etapem zmierzającym do rozwiązania placówki oświatowej jest spoczywający na organie prowadzącym, obowiązek powiadomienia o zamiarze likwidacji szkoły rodziców uczniów, właściwego kuratora oświaty oraz organu wykonawczego jednostki samorządu terytorialnego, właściwej do prowadzenia szkół danego typu. Zgodnie z ustawą zawiadomienie winno nastąpić na sześć miesięcy przed rozwiązaniem placówki. Terminem likwidacji szkoły jest ostatni dzień sierpnia. Omawiany przepis stanowi normę bezwzględnie obowiązującą, stąd też brak jest możliwości wyznaczenia innej daty likwidacji placówki oświatowej. Określenie przez ustawodawcę daty końca roku szkolnego oraz terminu na zawiadomienie o zamiarze likwidacji szkoły wskazuje, iż uchwała intencyjna winna zostać podjęta najpóźniej odpowiednio do dnia 28 lub 29 lutego. To stąd właśnie na sesji Rady Miejskiej Wrocławia 21 lutego br. zostanie przedstawiony radnym projekt uchwały zamiarowej.

Organ prowadzący jest obowiązany zawiadomić o zamiarze likwidacji szkoły rodziców uczniów, co najmniej na 6 miesięcy przed terminem rozpoczęcia likwidacji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Centrum Ochrony Dziecka na rzecz ochrony małoletnich przed wykorzystywaniem seksualnym przez niektórych duchownych

2019-02-16 13:31

Adam Żak SJ, mp / Kraków (KAI)

Od 21 do 24 lutego odbędzie się spotkanie papieża Franciszka z przewodniczącymi krajowych konferencji biskupich, poświęcone przeciwdziałaniu wykorzystywania seksualnego małoletnich przez niektórych duchownych. W ramach Kościoła w Polsce instytucją o kluczowym znaczeniu na tym polu jest Centrum Ochrony Dziecka, kierowane przez ks. Adama Żaka SJ, koordynatora ds. ochrony dzieci i młodzieży z ramienia Konferencji Episkopatu Polski. W poniższym sprawozdaniu – za lata 2013-2018 - ks. Żak prezentuje szereg niepublikowanych dotąd faktów.

Bożena Sztajner/Niedziela

Centrum Ochrony Dziecka (COD) [Child Protection Center] zostało powołane przez Senat Akademii Ignatianum 4 marca 2014 r. z inicjatywy ks. Adama Żaka SJ. Działalność COD jest jedną z odpowiedzi Kościoła katolickiego w Polsce na wykorzystywanie seksualne małoletnich przez niektórych duchownych. Do jego podstawowych zadań należy działalność szkoleniowa i wychowawcza w zakresie psychologicznym, pedagogicznym i duchowym w tematyce związanej z wykorzystywaniem seksualnym małoletnich. A także opracowanie i rozwój programów prewencji i wzorów dobrych praktyk dla różnych środowisk duszpasterskich, formacyjnych i wychowawczych - aby pomóc w tworzeniu bezpiecznych środowisk dla dzieci i młodzieży. W różnego typu szkoleniach organizowanych przez COD wzięło udział dotąd w sumie ponad 3 tysiące księży diecezjalnych i zakonnych, nie licząc sióstr zakonnych oraz świeckich.

Przygotowania do powołania Centrum Ochrony Dziecka

Pierwszym krokiem poprzedzającym utworzenie COD była podróż studyjna ks. Adama Żaka wraz z Ewą Kusz do USA (22 kwietnia - 5 maja 2013 r.) w celu zapoznania się z historią kryzysu w tym kraju i z wnioskami, jakie Kościół zeń wyciągnął. Obejmowała ona spotkania i rozmowy z najważniejszymi osobami odpowiedzialnymi za ochronę dzieci i młodzieży w Kościele amerykańskim oraz wizyty w instytucjach i ośrodkach realizujących politykę episkopatu USA nakreśloną w "Karcie Ochrony Dzieci i Młodzieży" z 2002 r. Podstawowy wniosek z podróży brzmiał: "Nie można dać adekwatnej odpowiedzi na wykorzystywanie seksualne młodych w Kościele bez zmiany mentalności przełożonych kościelnych i duchowieństwa. Doświadczenie (nie tylko USA) uczy, że jeśli przełożeni sami nie rozpoczną procesu zmiany, to zostaną do tego zmuszeni, tracąc resztki autorytetu w społeczeństwie i w Kościele wśród świeckich i duchownych."

W czerwcu 2013 r. Konferencja Episkopatu Polski powołała ks. Adama Żaka SJ na koordynatora ds. ochrony dzieci i młodzieży, na szczeblu ogólnokrajowym. Jeszcze w tym samym roku na spotkaniach przełożonych zakonnych, dziekanów i Konferencji Rektorów wyższych seminariów duchownych ks. Adam Żak i Ewa Kusz wygłosili sześć prelekcji na tematy związane z zapobieganiem wykorzystywaniu seksualnemu małoletnich w Kościele.

Zadania koordynatora ds. ochrony dzieci i młodzieży

Zakres jego obowiązków jest bardzo szeroki. Należą do nich dwa podstawowe zadania, realizowane przy wsparciu powstałego w kilkanaście miesięcy później Centrum Ochrony Dziecka. Pierwsze z nich to tworzenie struktur umożliwiających reagowanie na zgłaszane przełożonym kościelnym przypadki wykorzystania seksualnego małoletnich, w zgodzie z zasadami zawartymi w normach Stolicy Apostolskiej i Konferencji Episkopatu Polski. Realizacji tych towarzyszą m. in. szkolenia dla osób wyznaczonych w diecezjach i zakonach do przyjmowania zgłoszeń przestępstw wykorzystywania seksualnego i do pomocy osobom poszkodowanym oraz ich rodzinom.

Zadaniem koordynatora jest też wspieranie budowania systemu prewencji w działalności duszpasterskiej, katechetycznej wychowawczej, oświatowej i opiekuńczej prowadzonej przez diecezje i zakony, jak również ich upowszechniania poprzez ogólnopolskie programy szkoleniowe.

Realizacja tych celów i zadań byłaby nie do pomyślenia bez współpracy z organizacjami pozarządowymi, zwłaszcza z Fundacją „Dajemy Dzieciom Siłę” z Warszawy posiadającą ponad 25-letnie doświadczenie w ochronie dzieci przed przemocą oraz z biurem Rzecznika Praw Dziecka.

Do zadań, które faktycznie przypadły koordynatorowi i osobom odpowiedzialnym za COD należy również współpraca z mediami w celu tworzenia przychylnej atmosfery dla ochrony dzieci i młodzieży przed wykorzystaniem seksualnym - w skali całego społeczeństwa.

Utworzenie COD i pierwsza liturgia pokutna za przestępstwa wykorzystywania seksualnego

4 marca 2014 r. Senat Akademii Ignatianum powołał Centrum Ochrony Dziecka. W czerwcu 2014 r. zorganizowało ono w Krakowie międzynarodową konferencję: „Jak rozumieć i adekwatnie odpowiedzieć na wykorzystanie seksualne małoletnich w Kościele”. Wzięło w niej udział 180 osób z 26 diecezji, 20 zakonów i zgromadzeń męskich oraz 17 żeńskich. Była ona ważnym impulsem w kierunku budowania systematycznej odpowiedzi Kościoła w Polsce na wykorzystywanie seksualne małoletnich.

Podczas konferencji, 20 czerwca 2014 r. w krakowskiej bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa, odbyła się pierwsza w Polsce liturgia pokutna za grzechy i przestępstwa wykorzystywania seksualnego w Kościele. Uczestniczyli w niej m.in. prymas Polski abp Wojciech Polak, nuncjusz apostolski w Polsce abp Celestino Migliore, metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz, biskup bielsko-żywiecki Roman Pindel, biskup opolski Andrzej Czaja oraz krakowski biskup pomocniczy Grzegorz Ryś.

W tym samym roku, w październiku 2014 r. Konferencja Episkopatu Polski przyjęła „Wytyczne dotyczące wstępnego dochodzenia kanonicznego w przypadku oskarżeń duchownych o czyny przeciwko szóstemu przykazaniu Dekalogu z osobą niepełnoletnią poniżej osiemnastego roku życia” oraz dokument pt. „Prewencja nadużyć seksualnych wobec dzieci i młodzieży i osób niepełnosprawnych w pracy duszpasterskiej i wychowawczej Kościoła w Polsce”. Przyjęcie tych dokumentów sprawiło, że COD – we współpracy z innymi podmiotami kościelnymi - mogło się skupić na przygotowaniu i budowaniu struktur umożliwiających realizację polityki ochrony dzieci i młodzieży oraz na pracy nad zmianą świadomości w tym zakresie.

W ślad za tym – także dzięki poparciu sekretarza generalnego KEP, bp. Wojciecha Polaka – biskupi i przełożeni zakonów męskich i żeńskich oddelegowali 60 osób do uczestnictwa w akademickim kursie e-learningowym, zorganizowanym przez Akademię Ignatianum, we współpracy z Center for Child Protection Uniwersytetu Gregoriańskiego w Rzymie. Kurs w językach włoskim i angielskim trwał od września do grudnia 2014 r. a dotyczył prewencji i interwencji w dziedzinie ochrony dziecka w środowiskach duszpasterskich. Ukończyło go 40 osób, które otrzymały wspólny certyfikat Uniwersytetu Gregoriańskiego i Ignatianum.

Budowanie struktur

W pierwszej połowie 2015 r. wszystkie polskie diecezje i część prowincji zakonnych powołały w sumie 80 delegatów diecezjalnych i zakonnych ds. ochrony dzieci i młodzieży. Są to osoby odpowiedzialne za przyjmowanie zgłoszeń o wykorzystaniu seksualnym małoletnich przez osobę duchowną oraz za wskazanie pomocy psychologicznej, prawnej i duszpasterskiej. Ich nazwiska i dane kontaktowe widnieją na większości stron diecezjalnych, a pełna lista oraz baza danych kontaktowych znajduje się na stronie internetowej Centrum Ochrony Dziecka.

Oprócz delegatów zostało wyznaczonych 69 duszpasterzy gotowych do pomocy duchowo-duszpasterskiej pokrzywdzonym oraz ich rodzinom. W ślad za tym COD zorganizowało 3 serie profesjonalnych szkoleń delegatów i 3 serie szkoleń dla duszpasterzy. Ich celem było przygotowanie delegatów i duszpasterzy, aby – zgodnie z tym, co mówią Wytyczne Episkopatu – umieli pomóc przełożonym kościelnym zabezpieczyć ochronę dzieci i młodzieży przez przyjęcie właściwej postawy wobec przypadków wykorzystania seksualnego popełnionych przez duchownych na szkodę małoletnich.

Delegaci i duszpasterze byli szkoleni w taki sposób, aby mogli się przyczynić do uzdrowienia zaufania i przywrócenia właściwego klimatu dla kontynuacji pracy duszpasterskiej we wspólnocie kościelnej, zranionej przestępstwem. Ich działalność winna obejmować każdego uczestnika dramatu wykorzystania, poczynając od ofiar i ich bliskich, przez wspólnoty zranione przestępstwem aż po sprawcę, przy uwzględnieniu rzetelnej wiedzy kanonicznej, karno-prawnej, psychologicznej oraz wyników badań nt. skali i form zjawiska wykorzystania. Działania te – jak podkreślano - winny wyrazić się również w rzetelnym poszukiwaniu prawdy i sprawiedliwości.

Delegaci diecezjalni i zakonni byli w kolejnych latach zapraszani na organizowane przez COD sesje szkoleniowe. W maju 2017 r. miały miejsce warsztaty dla Delegatów. Ich celem była wymiana doświadczeń oraz przygotowanie się na wejście w życie nowelizacji art. 240 Kodeksu Prawa Karnego dotyczącego m. in. obowiązku zgłaszania państwowemu wymiarowi sprawiedliwości przestępstw seksualnych na szkodę małoletnich, pod sankcją karną.

COD współuczestniczyło również w przygotowaniu i przeprowadzeniu profesjonalnych szkoleń dla wychowawców w seminariach duchownych z udziałem m. in. prof. Janiny Beisert, organizowanych w imieniu Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych przez ks. dr. Wojciecha Rzeszowskiego, obecnie dyrektora Archidiecezjalnego Centrum Formacji w Gnieźnie i współpracownika COD. W styczniu 2019 r. miała miejsce czwarta edycja tych szkoleń.

Studia podyplomowe

W październiku 2016 r. w Akademii Ignatianum w Krakowie rozpoczęły się pierwsze trzy-semestralne studia podyplomowe w zakresie profilaktyki wykorzystywania seksualnego dzieci i młodzieży. Pierwszy kurs ukończyło 21 osób, a w październiku 2018 r. 25 studentów rozpoczęło drugą edycję tych studiów. Kierowane są one do świeckich jak i duchownych pracujących jako odpowiedzialni za kościelne placówki opiekuńczo-wychowawcze i resocjalizacyjne; do wychowawców, pedagogów i psychologów szkolnych; katechetów i katechetek; psychologów i psychoterapeutów pracujących z dziećmi i młodzieżą; do pracowników socjalnych.

Uczestnicy tych studiów zdobywają wiedzę i umiejętności dotyczące rozpoznawania oznak przemocy seksualnej, jak również projektowania działań pomocowych na rzecz dzieci i młodzieży zagrożonej lub dotkniętej przemocą. Poznają programy profilaktyczne obejmujące tę tematykę i zdobywają wiedzę, umiejętności i kompetencje dotyczące zasad, procedur i dobrych praktyk interwencyjnych, terapeutycznych i pomocowych stosowanych wobec osób w dzieciństwie lub młodości dotkniętych przemocą seksualną. Poznają też zasady rozmowy z dziećmi i młodzieżą, zagrożoną lub dotkniętą przemocą seksualną oraz z ich rodzinami.

Program studiów ma zapewnić personelowi dzieł edukacyjnych, opiekuńczych i wychowawczych, prowadzonych przez diecezje i prowincje zakonne, odpowiednie kwalifikacje i kompetencje do budowania środowisk bezpiecznych dla dzieci i młodzieży.

Różne zgromadzenia żeńskie skorzystały z tej oferty studiów. W pierwszym wydaniu programu podyplomowego uczestniczyło 9 sióstr zakonnych, tyle samo, co księży diecezjalnych i zakonnych razem. Również w drugim wydaniu obecność sióstr jest wyraźnie zauważalna. Zainteresowanie zdobywaniem kwalifikacji przez siostry zakonne nie jest przypadkiem, bo wiele zgromadzeń żeńskich aktywnych jest na polu edukacji i opieki opracowuje - i wdraża obecnie dokumenty określające politykę ochrony dzieci i młodzieży w swoich dziełach wychowawczych, oświatowych i opiekuńczych. Siostry, które ukończyły studia w Ignatianum coraz częściej organizują szkolenia dla personelu w swoich placówkach.

Sesje specjalistyczne

W styczniu 2017 r. miało miejsce specjalistyczne szkolenie dla 70. kanonistów (z sądów biskupich i z kurii zakonnych) z udziałem prof. R. Geisingera SJ, promotora sprawiedliwości w Kongregacji Nauki Wiary i ks. dr. K. Ciska, pracownika tejże kongregacji. Tematem były procedury kanoniczne w przypadkach wykorzystania seksualnego małoletnich.

W marcu 2018 r. pod patronatem Komisji Duchowieństwa KEP odbyła się dwudniowa sesja szkoleniowa prowadzona przez ks. prof. Stephen J. Rossetti PhD DMin (62 uczestników i uczestniczek) pod zbiorczym tytułem "Uczyć się na błędach". Pierwszy dzień sesji był poświęcony wnioskom dla formacji początkowej i stałej, a drugi profilom sprawców i strategiom pracy z nimi.

Budowanie systemu prewencji w diecezjach

Na zebraniu Rady Biskupów Diecezjalnych na Jasnej Górze 25 sierpnia 2018 r. zapadła decyzja, że w każdej polskiej diecezji zostanie opracowany i wdrożony w życie program prewencji przed przestępstwami wykorzystywania dzieci i młodzieży na tle seksualnym.

Niebawem, począwszy od jesieni 2018 r. COD rozpoczęło systematyczne szkolenia „zespołów ds. prewencji” powołanych przez ordynariuszy we wszystkich diecezjach. Szkolenia zostały tak zorganizowane, że organizowane są na poziomie kościelnych metropolii, a uczestniczą w nich zespoły z diecezji przynależących do tejże metropolii. Ich celem jest stworzenie programu prewencji dla każdej diecezji, obejmującego wszystkie sektory pracy z dziećmi i młodzieżą, w tym różne dzieła wychowawcze, edukacyjne i opiekuńcze.

Do stycznia 2019 r. odbyły się takie szkolenia dla zespołów z: Ordynariatu Polowego, 2 diecezji greckokatolickich metropolii przemysko-warszawskiej, 2 diecezji metropolii łódzkiej, 3 diecezji metropolii gnieźnieńskiej, 2 diecezji metropolii poznańskiej, 3 diecezji metropolii częstochowskiej, 3 diecezji metropolii katowickiej, 3 diecezji metropolii wrocławskiej i 3 diecezji metropolii szczecińsko-kamieńskiej. Szkolenia będą kontynuowane w najbliższych miesiącach w pozostałych metropoliach.

Praca nad zmianą świadomości

Od r. 2014 r. organizowane są coraz częściej szkolenia i prelekcje dla duchownych diecezjalnych i zakonnych. Działalność szkoleniowa obejmuje konferencje, sesje różnego typu i długości oraz udział COD w ramach szkoleń organizowanych przez inne podmioty. Oferta szkoleniowa COD ukierunkowana jest na kształtowanie świadomości sprzyjającej oczyszczeniu Kościoła i budowaniu bezpiecznych środowisk dla młodych. Korzystają z niej nie tylko diecezje i zakony męskie oraz seminaria diecezjalne i zakonne, lecz także zgromadzenia żeńskie. Coraz więcej dzieł prowadzonych przez siostry decyduje się szkolić swój personel.

W sumie w szkoleniach różnego typu firmowanych przez COD od 2014 r. wzięło udział ponad 3 tysiące księży diecezjalnych i zakonnych. W czasie spotkań przekazywana jest wiedza nt. kryzysu wywołanego wykorzystywaniem seksualnym w Kościele obejmująca nie tylko aspekty historyczne, lecz także indywidualne i instytucjonalne czynniki ryzyka oraz błędy popełnione na różnych etapach konfrontowania się z tymi przestępstwami. A ponadto omawiane są profile sprawców, skutki w psychice osób pokrzywdzonych oraz elementy prewencji. Odrębne cykle szkoleń dotyczą dojrzałego przeżywania celibatu. Istotne znaczenie mają też prelekcje oraz szkolenia dla kleryków w seminariach.

Na podkreślenie zasługuje fakt, że także greckokatolicka archieparchia przemysko-warszawska zorganizowała wraz z COD rozbudowane szkolenie dla całego swojego duchowieństwa i dla katechetów.

Szkolenia dla innych środowisk

Odbyły się też szkolenia dla kapelanów i duszpasterzy organizacji harcerskich. Zorganizowane zostały przez Ordynariat Polowy we współpracy z COD. Szkolenia organizowane przez COD odbyły się również w ramach „Przymierza Rodzin” czy Stowarzyszenia Rodzin Katolickich. Salezjański Wolontariat Misyjny zorganizował wraz z COD szkolenie dla świeckich wolontariuszy i wolontariuszek wyjeżdżających do różnych krajów. Diecezja Płocka zorganizowała szkolenie dla nauczycieli szkół katolickich z tej diecezji.

W listopadzie 2017 r. we współpracy z Małopolskim Kuratorium Oświaty COD zorganizowało konferencję dla psychologów i pedagogów szkolnych nt. „Ochrona dziecka przed przemocą”. W warsztatach uczestniczyło 100 nauczycieli i pedagogów z małopolskich szkół.

Nowością w 2018 r. były warsztaty dla dziennikarzy mediów katolickich.

Światowe Dni Młodzieży

COD wypracowało zasady ochrony młodzieży podczas Światowych Dni Młodzieży Kraków 2016. Poprosiło delegatów i duszpasterzy diecezjalnych i zakonnych do włączenia się w szkolenie wolontariuszy świeckich, księży i seminarzystów zaangażowanych w fazie diecezjalnej i ogólnopolskiej ŚDM. W ten sposób zostało przeszkolonych ok. 1400 wolontariuszy. Ponadto w Krakowie COD przeprowadziło szkolenie dla 50 „osób zaufania” z poszczególnych dekanatów Archidiecezji Krakowskiej oraz dla 40 wolontariuszy zakonnych i świeckich działających w ramach międzynarodowego programu Magis.

Działalność międzynarodowa

Od początku działalności Centrum Ochrony Dziecka utrzymuje regularny kontakt z biurem Papieskiej Komisji ds. Ochrony Małoletnich w Watykanie. Od października 2014 r. corocznie Konferencja Biskupów USA sponsoruje warsztaty nt. „Zarządzania kryzysem” dla biskupów z krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Warsztaty te są realizowane przez Europejskie Centrum Komunikacji i Kultury w Warszawie Falenicy. COD zapewnia jedną z dwóch kluczowych konferencji w trakcie warsztatów, wprowadzając ich uczestników w analizę kryzysu związanego z wykorzystywaniem seksualnym małoletnich przez niektórych duchownych. Od kilku lat w podobnych szkoleniach uczestniczą przedstawiciele kurii diecezjalnych i zakonnych z tej części Europy. Centrum w Falenicy gościło na analogicznych warsztatach, organizowanych z udziałem COD, także dyrektorów szkół katolickich z byłych krajów komunistycznych.

W lipcu 2015 odpowiedzialni za COD o. Adam Żak SJ i Ewa Kusz, odbyli podróż studyjną do Irlandii, aby poznać odpowiedź Kościoła w tym kraju na wykorzystywanie małoletnich. Podczas niej odbyli spotkania z przedstawicielami najważniejszych struktur powołanych do przepracowania skutków skandalu i do organizowania oraz monitorowania prewencji.

Od 2013 r. przedstawiciel COD bierze udział w corocznej „Anglophone Conference” w Rzymie. Udział w niej służy wymianie doświadczeń i własnemu dokształcaniu się. Podobny charakter miało uczestnictwo przedstawiciela COD w listopadzie 2015 r. w europejskiej konferencji w Luksemburgu i w Trewirze oraz rok później w Kolonii.

16 października 2017 r. dyrektor COD szkolił w Albanii dyrektorów szkół katolickich. A w październiku 2018 r. ks. Żak przeprowadził szkolenie dla personelu diecezji w Nowosybirsku. 29 listopada 2018 r. obydwie katolickie konferencje biskupów we Lwowie (grecko i rzymskokatolicka) wysłuchały konferencji ks. Żaka poświęconej aktualnej fazie kryzysu po ostatnich raportach z Australii, Niemiec i Pensylwanii. A od 17 do 19 grudnia 2018 r. COD zorganizowało w Kijowie trzydniowe wspólne szkolenie dla przedstawicieli diecezji katolickich na Ukrainie oraz dla psychologów z Miejskiego Ośrodka Pomocy Dzieciom, Młodzieży i Rodzinie w Kijowie.

Pracownicy i współpracownicy COD

Pracownikami COD są Adam Żak SJ, dyrektor, Ewa Kusz, z-ca dyr. ds. programowych, psycholog, psychoterapeutka, biegła sądowa oraz Iwona Szarota, koordynatorka biura.

Radę COD tworzą: o. prof. Józef Augustyn SJ, prof. Bogdan de Barbaro, psychiatra, o. dr Krzysztof Biel SJ, dziekan Wydziału Pedagogicznego Ignatianum, ks. Piotr Majer, prof. UPJP II, kanonista. Do grona stałych współpracowników należą ks. dr Jan Dohnalik, kanclerz kurii polowej, kanonista, ks. dr Wojciech Rzeszowski, teolog, psychoterapeuta, dr Anna Seredyńska, pedagog i psychoterapeutka, ks. dr Piotr Studnicki, medioznawca.

Adam Żak SJ, dyrektor COD

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem