Reklama

Filipiny: biskupi wzywają do postu i modlitwy po bluźnierstwie prezydenta

2018-07-11 18:36

azr (churchmilitant.com/KAI) / Manila

fietzfotos/pixabay.com

Filipińscy biskupi wzywają wiernych do postu i modlitwy, jako przebłagania za bluźnierstwa, którego dopuścił się prezydent kraju Rodrigo Duterte. Podczas jednego z czerwcowych przemówień polityk w wyjątkowo obraźliwy sposób wypowiadał się o Bogu.

Episkopat Filipin wzywa katolików z całego kraju do zjednoczenia się w modlitwie dn. 16 lipca, a także do podjęcia trzydniowego postu w dniach 17-19 lipca. Jak można przeczytać w oficjalnym komunikacie, wspólną intencją postu i modlitwy w tych dniach ma być wyproszenie "Bożego miłosierdzia dla tych, którzy zbluźnili przeciwko Imieniu Bożemu, którzy mówią oszczerstwa i zaświadczają o nieprawdzie oraz za tych którzy dopuszczają się morderstwa lub usprawiedliwiają je, jako metodę zwalczania przestępczości w kraju".

W czerwcu, podczas jednego z wystąpień publicznych prezydent Filipin Rodrigo Duterte w niezwykle obraźliwy sposób wypowiadał się o Bogu. Była to jego odpowiedź na krytykę ze strony filipińskich biskupów i kapłanów, którzy potępili mordowanie dilerów narkotykowych w ramach prowadzonej na Filipinach kampanii antynarkotykowej. Jak wynika z niezależnych sondaży, przeprowadzonych w tygodniu, w którym doszło do tego zdarzenia, popularność głowy państwa spadła wśród obywateli w następstwie jego bluźnierczych wypowiedzi. Niektóre źródła filipińskie podają, powołując się na wypowiedzi głowy państwa, że antychrześcijańska i antyklerykalna postawa prezydenta ma być konsekwencją nadużyć seksualnych ze strony duchownego, którego ofiarą miał być w młodości Dutarte.

Reklama

W miniony poniedziałek przywódca spotkał się z filipińskimi biskupami i zadeklarował zaprzestanie atakujących Kościół wypowiedzi. Przy okazji tego spotkania przewodniczący Konferencji Episkopatu Filipin abp Romulo Valles of Davao przypomniał, że "Kościół szanuje władzę polityczną, zwłaszcza polityków wybranych w demokratycznych wyborach parlamentarnych, dopóty dopóki nie sprzeciwiają się oni podstawowym duchowym i moralnym pryncypiom, które są nam bliskie, takim, jak świętość życia, integralność stworzenia i niezbywalna godność człowieka".

Filipiny są jedynym w Azji krajem, którego większość obywateli stanowią katolicy. Prezydent kraju znany z mocnego poparcia antykoncepcji i małżeństw homoseksualnych, natomiast jest przeciwny aborcji. Na Filipinach obowiązuje surowe prawo antyaborcyjne, choć podziemie tego procederu uważane jest za bardzo rozbudowane.

Tagi:
modlitwa post bluźnierstwo

Reklama

Adoracja i post w intencji nowych powołań

2019-03-20 09:26

Ks. Robert Gołębiowski
Edycja szczecińsko-kamieńska 12/2019, str. I

Ks. Robert Gołębiowski
Ubiegłoroczna adoracja w kościele w Pacholętach (parafia Lubicz)

Od wielu już lat nasza archidiecezja bardzo pokornie na kolanach prosi Boga o dar nowych, licznych, świętych i gorliwych powołań kapłańskich, zakonnych i misyjnych. Malejąca liczba alumnów przy wzrastających potrzebach duszpasterskich każe błagać Chrystusa, Najwyższego i Wiecznego Kapłana, o to, by serca młodych pozytywnie odpowiedziały na zaproszenie do wyłącznej służby Bogu i drugiemu człowiekowi. Temu celowi służyła kilkumiesięczna nieustanna adoracja, która ma miejsce także i w tym roku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Życie nie dla każdego

2019-03-20 09:25

Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 12/2019, str. 12-13

Najnowsze badania sondażowe wskazują, że większość Polaków popiera pełną ochronę życia ludzkiego od poczęcia. Mimo wielu prób organizacji pro-life nie udało się zmienić prawa, by zgodnie z wolą Polaków ludzkie życie było lepiej chronione

Artur Stelmasiak/Niedziela

Choć chrześcijanie rzadko zdają sobie z tego sprawę, to uroczystość Zwiastowania Pańskiego jest bardzo ważnym i chyba niedocenianym świętem w Kościele. Właśnie tego dnia, na równe dziewięć miesięcy przed Bożym Narodzeniem, przeżywamy tajemnicę Wcielenia. Wspominamy więc jedno z najważniejszych wydarzeń w historii zbawienia, bo właśnie 25 marca Bóg stał się maleńkim człowiekiem. Dlatego też św. Jan Paweł II wybrał ten dzień, by stał się on świętem każdego ludzkiego życia. – Jego podstawowym celem jest budzenie w sumieniach, w rodzinach, w Kościele i w społeczeństwie świeckim wrażliwości na sens i wartość ludzkiego życia w każdym momencie i każdej kondycji. Należy ukazywać, jak wielkim złem są przerywanie ciąży i eutanazja – wskazał Jan Paweł II.

Ochrona życia tematem tabu

Papież Polak wielokrotnie mówił o aborcji i w swoich homiliach zestawiał ją ze zbrodniami wojennymi XX wieku. W podobnym tonie wypowiada się także Franciszek, który mówi, że aborcja jest jak „wynajęcie płatnego zabójcy”, a aborcja eugeniczna jest „nazizmem w białych rękawiczkach”. Sytuacja w Polsce nie wygląda więc najlepiej, bo w skali roku w polskich szpitalach wykonywanych jest ponad 1050 takich „nazistowskich zabójstw”. – Dlatego trzeba ludzi non stop przekonywać do tego, że każde życie jest święte i tak samo cenne – mówi „Niedzieli” Wojciech Zięba, prezes Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka.

Obrońcy życia i katolicka opinia publiczna od wielu lat domagają się, by wszystkie dzieci poczęte miały zagwarantowaną pełną ochronę życia. Wiele wskazywało na to, że ten postulat uda się zrealizować po dojściu do władzy Prawa i Sprawiedliwości – ugrupowania, które często odwołuje się do wartości katolickich i konserwatywnych. – Niestety, petycja w sprawie pełnej ochrony życia, którą złożył m.in. mój śp. ojciec dr inż. Antoni Zięba, została całkowicie rozmyta w sejmowej Komisji ds. Petycji. Projekt ustawy obywatelskiej „Zatrzymaj aborcję”, którego celem jest wyeliminowanie eugenicznej przesłanki aborcyjnej, jest natomiast zamrożony w Sejmie. Taki sam los spotkał wniosek o stwierdzenie niekonstytucyjności aborcji eugenicznej w Trybunale Konstytucyjnym – podkreśla Wojciech Zięba. – Ludzie są coraz bardziej zniecierpliwieni i poirytowani faktem, że partia rządząca nie wywiązuje się ze swoich obietnic.

Papierkiem lakmusowym złej polityki, niestety, są media publiczne, a zwłaszcza TVP. Choć w telewizji wiele się mówi o polityce prorodzinnej i wartościach konserwatywnych, to jednak sama tematyka ochrony życia od poczęcia w ogóle się nie pojawia. Druga strona natomiast, czyli media lewicowo-liberalne, permanentnie przekonują Polaków do postulatów proaborcyjnych. – Przez te trzy lata nikt z nas praktycznie nie został zaproszony do studia, a temat pro-life w TVP wydaje się tematem tabu. Trudno więc o poprawę nastrojów społecznych, jeśli władza nic z tym nie robi. Lista zaniechań jest więc długa – mówi z żalem syn Antoniego Zięby, który przejął po nim pałeczkę obrońcy życia.

Ponad 75 proc. młodych – za życiem

Na początku 2018 r. wszystko wskazywało na to, że uda się zmienić prawo w Polsce, bo w styczniu posłowie miażdżącą większością głosów poparli w pierwszym czytaniu projekt „Zatrzymaj aborcję”. Jednak tuż po tym ukazała się seria różnych badań opinii publicznej, które wskazywały, że Polacy nie chcą zmian istniejącego prawa. Do tej pory niektórzy politycy PiS tłumaczą bierność partii rządzącej w tej sprawie właśnie słabym poparciem dla postulatów pro-life.

Problem tkwi jednak nie w poparciu dla pro-life, ale raczej w manipulacyjnej metodologii badań opinii publicznej. Najczęściej pada pytanie: Czy pan/pani chce zaostrzenia prawa antyaborcyjnego? – A przecież ludzie z natury nie lubią, gdy ktoś im coś zaostrza. Dlatego te wyniki sondażowe są wypaczone – uważa Wojciech Zięba.

Efekty badań stają się całkowicie odmienne, gdy zapyta się Polaków: Czy popiera pan/pani prawną ochronę życia poczętego? Taki duży przełomowy sondaż został zrealizowany w 2011 r. wspólnie przez CBOS i Centrum Myśli Jana Pawła II.

Wynikało z niego, że zdecydowana większość Polaków opowiada się za ochroną życia. Wówczas nowością był jednak wynik wskazujący, że większość młodych Polaków opowiedziało się także za ochroną dzieci, które są obecnie poddawane aborcji eugenicznej. Młodzi pokazali, że chcą zmian prawa aborcyjnego.

Także tegoroczne badania Instytutu na rzecz Kultury Prawnej „Ordo Iuris” potwierdzają tezę, że nastroje wśród Polaków są po stronie pro-life. – Zapytaliśmy również o ochronę życia poczętego, bo stosowanie w ankiecie dehumanizujących określeń „przerywanie ciąży” pomija istotę aborcyjnego zabiegu. To ludzkie życie jest dobrem domagającym się najwyższej ochrony i właściwie ujętym przedmiotem publicznej debaty – mówi Karina Walinowicz, ekspert „Ordo Iuris”. Na pytanie IPSOS: „Czy popiera pan(i) pełną ochronę życia ludzkiego od momentu poczęcia?” – swoje poparcie dla życia zadeklarowało aż 60,4 proc. ankietowanych, natomiast przeciwnego zdania było 29,4 proc. Co najważniejsze, największy odsetek osób chcących wprowadzenia pełnej ochrony prawnej na prenatalnym etapie rozwoju człowieka znajduje się wśród najmłodszej grupy, w przedziale wiekowym 18-29 lat. W sondażu IBRiS na reprezentatywnej próbie 1100 osób poparcie postulatów pro-life wśród osób młodych sięgnęło aż 75,2 proc. – Okazuje się, że Polacy popierają postulaty ochrony życia, które są zgodne z porządkiem prawnym i konstytucyjnym. A najbardziej cieszy duże poparcie dla ochrony życia wśród młodych, bo to dobrze rokuje na przyszłość – mówi Karina Walinowicz. – Ważne jest, że punktem wyjścia dla pytania sformułowanego w naszym badaniu jest system aksjologiczny, a nie jakiś zdehumanizowany „stan ciąży” i jej „przerywanie”.

Apel katolickich lekarzy

Obecnie obowiązujące prawo aborcyjne zostało uchwalone w 1993 r. i bez zmian funkcjonuje do dziś. Jednak w ciągu 20 lat liczba aborcji eugenicznych wzrosła z 39 w 1996 r. do 1042 w 2016 r. Oznacza to przyrost o ponad 2,6 tys. proc. Wobec tak szokujących statystyk eugenicznych w szpitalach na alarm biją także medycy z Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich.

„Ten dynamiczny wzrost liczby wewnątrzłonowo uśmierconych dzieci może być wynikiem zmian kryteriów dotyczących uzasadnienia aborcji w konkretnych przypadkach, popularyzacji tzw. programu profilaktyki wad wrodzonych, polegającego na prenatalnym rozpoznawaniu wady poczętego i rozwijającego się w łonie matki dziecka i proponowaniu rodzicom zabójstwa ich dziecka w procedurze aborcji. «Program» ten zapewnia szpitalom dodatkowe dochody. Rodzice są nierzadko przymuszani przez lekarzy do uczestniczenia w tym programie, a lekarze przez swoich przełożonych do rezygnowania z przysługującej im klauzuli sumienia – wskazują katoliccy lekarze w liście do Ministra Zdrowia sprzed kilku tygodni. – Najczęściej zabójstwa wewnątrzłonowe są wykonywane w szpitalach, bez równoczasowej weryfikacji anatomopatologicznej i genetycznej choroby dziecka, dlatego nie można wykluczyć, że coraz częściej życie, już w łonie matki, tracą zupełnie zdrowe, ale niechciane przez rodziców dzieci”.

Lekarze wskazują na słowa swojej przysięgi, że będą służyć życiu i zdrowiu ludzkiemu. W tych słowach nie ma wyjątków i dlatego nie może ich być w praktyce lekarskiej. Zdaniem lekarzy, obecna sytuacja prawna utrwala mentalność eugeniczną w środowisku medycznym. „Coraz częściej diagnostykę prenatalną sprowadza się do roli narzędzia usprawiedliwiającego śmiertelny wyrok, zamiast pomocy w zaplanowaniu i poprowadzeniu terapii dziecka” – napisali w liście. Zaniepokojeni lekarze zaapelowali do najważniejszych osób w Polsce o zmianę prawa i wykreślenie z obowiązujących dokumentów tzw. przesłanki eugenicznej, która zezwala na zabijanie niewinnych dzieci, u których wykryto prawdopodobieństwo wystąpienia choroby lub niepełnosprawności.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków: wielkopostna odsłona akcji „Ciacho za ciacho”

2019-03-24 20:15

luk / Kraków (KAI)

Już w następną niedzielę odbędzie się kolejna edycja krakowskiej akcji „Ciacho za ciacho”. Tym razem jej celem będzie zebranie środków na pomoc podopiecznym ze Środowiskowego Domu Samopomocy w Rzepienniku Biskupim.

ginnerobot-Foter-CC-BY-SA

Akcję organizuje grupa charytatywną „Szpunt”, działającą przy Duszpasterstwie Akademickim „Beczka” w Krakowie. Celem jest zebranie 80 tys. zł, gdyż taka kwota jest potrzebna, by dofinansować zakup 9-osobowego busa oraz samochodu z możliwością transportu osoby na wózku inwalidzkim.

- Będzie to bardzo duża pomoc dla osób z chorobami psychicznymi i różnymi niepełnosprawnościami, które w tamtym ośrodku spędzają codziennie czas na rehabilitacji, zajęciach rozwojowych lub rozmowach z psychologiem. Często są to osoby ubogie, samotne czy marginalizowane - tłumaczy Agata Burghardt, odpowiedzialna „Szpuntu”.

W ramach działalności Środowiskowego Domu Samopomocy w Rzepienniku Biskupim funkcjonują 4 pracownie: kulinarna, rękodzieła, plastyczna i rehabilitacyjna. Prowadzone są zajęcia dodatkowe uwzględniające psychofizyczne możliwości uczestników, a także ich zainteresowania i uzdolnienia, w tym muzykoterapia oraz koło fotograficzne.

Kupno busa pozwoliłoby skrócić czas dowozu uczestników, a także zaoszczędzić pieniądze, które można by przeznaczyć na remonty. Natomiast auto osobowe z możliwością transportu wózka inwalidzkiego jest potrzebne 3 obecnym podopiecznym, do których dojazd ze względu na stan dróg i górzysty teren jest mocno utrudniony.

W niedzielę 31 marca ludzi dobrej woli dominikańskie krużganki (ul. Stolarska 12) tradycyjnie powitają zapachem ciast oraz stosem książek czy płyt. Na przybywających będzie także czekać kawiarenka z ciepłymi napojami oraz goframi i tostami.

Oprócz tego przygotowano również pokazy chemiczne i fizyczne, spektakl beczkowej grupy „Karton” oraz panel dyskusyjny o wykluczeniu społecznym osób z chorobami psychicznymi czy niepełnosprawnościami, a także warsztaty robienia palm wielkanocnych, które poprowadzą pracownicy i podopieczni Środowiskowego Domu Samopomocy w Rzepienniku Biskupim.

W ramach ostatniej, adwentowej akcji „Ciacho za ciacho”, udało się zebrać ponad 114 tys. zł, dzięki którym, we współpracy z fundacją Dobra Fabryka Szymona Hołowni, zakupiono mleko terapeutyczne leczące niedożywienie dzieci dla Ośrodka Dożywiania w Kongu.

- Taka forma inicjatywy łączy przyjemne z pożytecznym. To stwarzanie przestrzeni i miejsca do spotkania się i miłego spędzenia czasu, a jednocześnie okazja na realne wsparcie ściśle określonego celu charytatywnego, które choć w małym stopniu może zmienić świat na lepsze - podkreśla Agata Burghardt.

Kiermasz charytatywnej grupy "Beczki" organizowany jest w Krakowie dwa razy w roku - przed Wielkanocą i Bożym Narodzeniem. Dzięki dotychczasowym akcjom udało się na przykład zbudować studnię w Sudanie czy zakupić rentgen dla szpitala w Ugandzie. Inicjatywa „Ciacho za ciacho” ma zostać rozpowszechniona w innych dominikańskich ośrodkach akademickich w Polsce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem