Reklama

Jestem od poczęcia

Hel: wkrótce najdłuższa polska pielgrzymka na Jasną Górę

2018-07-11 20:36

nak / Warszawa (KAI)


W ciągu 19 dni przejdą 640 km – najdłuższa polska pielgrzymka na Jasną Górę wyruszy z Helu 28 lipca i dotrze do celu 12 sierpnia. Uczestnikom 37. Pielgrzymki Kaszubskiej towarzyszy w tym roku hasło „Jesteśmy napełnieni Duchem Świętym”. W ubiegłym roku z Helu do Częstochowy powędrowało ok. 200 osób.

Pątnicy dziennie będą mieli do przebycia średnio 35 km.

„Udział w Kaszubskiej Pielgrzymce stanowił dla mnie wyzwanie, ze względu na jej długość” - powiedział KAI, Mariusz z Olsztyna. Wzajemna pomoc uczestników, spotkania z mieszkańcami oraz wielokulturowość jaka występuje w Polsce to elementy, które zostaną w mojej pamięci na długie lata - dodaje.

W codziennym programie będzie Msza Święta, modlitwa, konferencje w drodze oraz nocne czuwanie podczas apelu jasnogórskiego wraz z goszczącymi rodzinami.

Reklama

Kaszubską pielgrzymkę wyróżnia nie tylko to, że jest najdłuższą w Polsce, ale również to, że kultywuje kaszubskie tradycje i dba, aby na flagach czy koszulkach znalazły się motywy z kaszubskim haftem. - Dzięki pielgrzymce nauczyłem się zwrotów w nowym języku oraz hymnu "Kaszebsko Królewo", który w podziękowaniu za gościnę śpiewałem przyjmującym nas gospodarzom – mówi Mariusz.

Zapisy na pielgrzymkę trwają do 21 lipca poprzez formularz dostępny na stronie www.kaszubskapielgrzymka.pl

Piesza Pielgrzymka Kaszubska po raz pierwszy wyruszyła ze Swarzewa 25 lipca 1982 r. Pomysłodawcą pielgrzymki był śp. ks. Zygmunt Trella. Chcąc uczcić 600 lecie obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej, kapłan postanowił zebrać grupę pątników i przejść wraz z nimi ponad 600 km na Jasną Górę.

W szczególnych okolicznościach pielgrzymi wydłużali trasę. Stało się tak np. z okazji 25-lecia swojego istnienia, gdy kaszubska pielgrzymka przedłużyła trasę aż do krzyża na Giewoncie, natomiast na 35-lecie – do Krakowa, aby uczestniczyć w Światowych Dniach Młodzieży i spotkaniu z papieżem.

Tagi:
Jasna Góra pielgrzymka Kaszubi

Światowy Zjazd Kaszubów

2015-07-04 17:59

jah / Reda / KAI

Do Redy 4 lipca przybyli Kaszubi z całej Polski, ale także z USA, Kanady czy Niemiec. Część z nich tradycyjnie już dotarła na miejsce koleją Transcassubia. "Kaszubskie bany", które tym razem wyruszyły z Chojnic i Słupska, zabrały ze sobą kilkuset Kaszubów z mijanych po drodze miejscowości. - Dziękuję, że pielęgnujecie wasze kulturowe dziedzictwo i tak mocno trzymacie z Bogiem - mówił do Kaszubów bp Wiesław Szlachetka.


Nietypowe pociągi przybyły do Redy o godz. 10.00. Następnie pasażerowie wspólnie przemaszerowali w kierunku Urzędu Miejskiego, gdzie została odsłonięta tablica pamiątkowa.

Kulminacyjnym punktem uroczystości była Msza św. w intencji Kaszubów odprawiona w kościele pw. Wniebowzięcia NMP i św. Katarzyny Aleksandryjskiej. Przewodniczył jej biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej Wiesław Szlachetka.

- Kultura kaszubska jest niezwykle bogata. To nie tylko język, ale także niespotykana nigdzie indziej literatura, sztuka, muzyka czy taniec - mówił. - Kochani Kaszubi, dziękuję, że pielęgnujecie wasze kulturowe dziedzictwo, ale również za to, że tak mocno trzymacie z Bogiem - dodał biskup.

Po nabożeństwie Kaszubi w kolorowym i radosnym pochodzie przemaszerowali na stadion Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, gdzie miało miejsce oficjalne rozpoczęcie XVII Światowego Zjazdu Kaszubów.

Na wszystkich uczestników zjazdu czekało wiele atrakcji. Na jarmarku twórców kaszubskich można było kupić regionalne hafty, rzeźby, malarstwo i ceramikę. Głodni mogli skosztować kaszubskich specjałów kulinarnych. Wszyscy dobrze bawili się przy akompaniamencie lokalnych zespołów.

Szczególną atrakcją był turniej kaszubskiej "Baśki". Ta gra karciana powstała na Kaszubach na przełomie I i II połowy XIX wieku. W rozgrywce używanych jest tylko 16 kart, wśród nich asy, walety, damy i dziesiątki we wszystkich czterech kolorach. Nietypowa nazwa pochodzi od czterech dam w jednym ręku nazywanych "Baśką".

- Rozumiem język kaszubski, ale wiele naszych lokalnych tradycji wciąż jest mi obca. To wielkie spotkanie Kaszubów jest dla mnie okazją do poznania zabaw, muzyki czy tańców ludowych, o których wcześniej nie miałam pojęcia - mówi 16-letnia Wiktoria Dering.

- Obserwuję coraz większe zainteresowanie kaszubszczyzną wśród młodzieży. Potwierdzają to statystyki. Aż 18 tys. dzieci uczy się 3 razy w tygodniu języka kaszubskiego. Nikt ich do tego nie zmusza, bo to przedmiot nieobowiązkowy - podkreśla Łukasz Grzędzicki, prezes Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego. - Doszło do tego, że moja 8-letnia córka i 6-letni syn uczą swoich dziadków, ale także mnie i moją żonę pisać po kaszubsku - dodaje z uśmiechem.

Zjazdy Kaszubów organizowane są przez Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie od 17 lat na pamiątkę zjednoczenia Kaszub w granicach jednego województwa. W 1999 roku utworzono samorząd województwa pomorskiego, w skład którego weszły wszystkie miejscowości rdzennie zamieszkiwane przez Kaszubów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Włóczykoła 2018 - na rowerach wokół Bałtyku, w intencji młodzieży

2018-07-22 10:45

azr (KAI) / Karlskrona

Zakończyła się tegoroczna edycja pielgrzymki rowerowej "Włóczykoła". Młodzi rowerzyści pokonali wokół Bałtyku blisko 2300 km, modląc się - zgodnie z prośbą papieża Franciszka - w intencji młodzieży. Wyprawę nazwaną "Misja Północ" zakończyli 21 lipca w szwedzkiej Karlskronie.

Antranias/pixabay.com

Rowerowi pielgrzymi wyruszyli 3 lipca z Kokotka, gdzie odbywał się Festiwal Życia - spotkanie młodych, organizowane przez Oblackie Centrum Młodzieży "Niniwa", w którym uczestniczyło ok. 700 młodych ludzi całej Polski.

- Przed wyjazdem pobłogosławił nas o. Tomasz Maniura, oblat ze wspólnoty "Niniwa", młodzież się za nas pomodliła i ruszyliśmy. Wybraliśmy kraje nadbałtyckie, bo tu nas jeszcze nie było. Czy jesteśmy pielgrzymami? Tak. To była nasza kolejna wyprawa, której towarzyszyła ważna duchowa intencja - mówi w rozmowie z KAI ks. Dawid Sładek, kierownik pielgrzymki, w której wzięło udział 15 młodych rowerzystów.

Trasa pielgrzymki wiodła przez Litwę, Łotwę, Estonię, Finlandię i Szwecję. We wszystkich krajach pielgrzymi odwiedzili stolice. Po drodze modlili się w intencji, którą nieustannie powierza Kościołowi papież Franciszek.

- Modliliśmy się o wiarę dla młodzieży, odpowiadając na prośby papieża i z myślą o Synodzie Biskupów. Poza tym, przez całą drogę internauci przesyłali nam swoje intencje, w których odmawialiśmy różaniec i odprawialiśmy Mszę św. - relacjonuje kapłan.

Ideą rowerowych pielgrzymek grupy "Włóczykoła" jest to, że nie towarzyszy im wóz techniczny, a pielgrzymi nie mają wcześniej zarezerwowanych noclegów.

- Jedziemy, wierząc, że Pan Bóg troszczy się o swoje sługi. Każdego ranka zawierzamy Mu dzień, prosimy o dobry nocleg i jedziemy przed siebie. Wychodziło różnie, czasem nocowaliśmy u gospodarzy na polu, czasem "na dziko", a np. w Tallinie spaliśmy na Starym Mieście w klasztorze dominikańskim, a w Helsinkach w parafii katedralnej - wyjaśnia ks. Sładek.

Ekipa "Włóczykół" przejechała w tym roku blisko 2300 km. Trasa rowerowa z Kokotka do Karlskrony była już piątą wyprawą grupy. Przez pierwsze dwa lata, uczestnicy organizowali wyprawy rowerowe dookoła Polski. Następnie udali się nad Morze Czarne do Rumunii, a w ubiegłym roku do Rzymu. Dalsze plany stoją pod znakiem zapytania, ponieważ lider grupy ks. Dawid Sładek w najbliższym czasie rozpoczyna pięcioletnią posługę misyjną w miejscowości Szczucińsk na terenie diecezji Astana w Kazachstanie.

"Młodzi coś przebąkują, że za rok do mnie przyjadą, ale musimy to przekalkulować na spokojnie, bez emocji" - zapowiada kapłan.

Dziś o 17.00 pielgrzymi wezmą udział w "powitalnej" Mszy św. w katowickiej archikatedrze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Święto patrona Wrocławia

2018-07-22 21:33

Marek Zygmunt

Błogosławiony Czesław jest głównym patronem Wrocławia, założycielem tutejszego klasztoru Ojców Dominikanów. 20 lipca w kościele pw. św. Wojciecha, gdzie znajduje się grób błogosławionego, odbyły się uroczystości ku Jego czci.

Anna Majowicz
kaplica bł. Czesława we wrocławskim kościele Ojców Dominikanów

Mszy św. przewodniczył przeor wrocławskich dominikanów o. Wojciech Delik OP, a homilię wygłosił Prowincjał Polskiej Prowincji tego Zgromadzenia o. Paweł Kozacki OP. Wskazał w niej m.in., że w życiu bł. Czesława najpiękniejsze nie są cuda, ale fakt, że był On prawdziwym kaznodzieją. Głosił Słowo Boże bezinteresownie. - Każdy kaznodzieja, patrząc na siebie w prawdzie, stwierdza, że nie nadaje się do tego, ale podejmuje zadanie, bo został wezwany przez Pana Boga – mówił o. Paweł Kozacki OP dodając, że za przykładem bł. Czesława powinniśmy stawać się głosicielami Ewangelii, świadkami Chrystusa. – Można to robić na rożne sposoby – puentował.

Po Eucharystii w kaplicy bł. Czesława sprawowano specjalne nieszpory i śpiewano litanię. Dodatkowo, w wigilię głównych uroczystości rozpoczęto nowy cykl kulturalny „Wieczory Czesławowe”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem