Reklama

Jasna Góra: pielgrzymki do duchowej stolicy Polski w liczbach

2018-07-12 13:49

o. IR, o. ST, pgo / Jasna Góra (KAI)

BPJG

4 mln pielgrzymów z 76 krajów świata nawiedziło Jasną Górę w 2017 roku. Przed Cudowny Obraz Matki Bożej Częstochowskiej przybyło 216 ogólnopolskich pielgrzymek m.in. rolników, motocyklistów, służby zdrowia czy bankowców. Pojawiło się również 144 grupy pielgrzymów na rowerach, 16 grup biegowych, 2 na rolkach, a nawet 38 ułanów na koniach.

W zeszłym roku na Jasną Górę przybyło 216 ogólnopolskich pielgrzymek, w których wzięło udział ponad 811 tys. osób. Najliczniejsze to Rodzina „Radia Maryja”, Odnowa w Duchu Świętym, Rolnicy, Anonimowi Alkoholicy, Ludzie Pracy, Motocykliści, Koła Żywego Różańca, Szkoły im. Jana Pawła II, Leśnicy, Nauczyciele, Amazonki, Kolejarze, Energetycy, Legion Maryi, Małżeństwa i Rodziny, Górnicy, Akcja Katolicka, Służba Zdrowia, Stowarzyszenie Przyjaciół Szkół Katolickich, Bankowcy, Wodociągowcy, Rzemiosło, Arcybractwo Straży Honorowej, Pszczelarze.

Po raz pierwszy do Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej przybyły: Pielgrzymka Zakonu Rycerzy i Szpitalników świętego Łazarza z Jerozolimy oraz 1. Ogólnopolska Pielgrzymka Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego

Najwięcej na Jasnej Górze było pielgrzymek parafialnych – ponad 140 tys. osób. Liczną grupę stanowili również maturzyści – ponad 100 tys. osób. Z kolei dzieci pierwszokomunijnych było prawie 23 tys. W pielgrzymkach zawodowych, modlitewnych, czy stanowych przybyło 75 tys. ludzi. Przed Cudowny Obraz pielgrzymowało także prawie 20 tys. osób chorych, niepełnosprawnych oraz seniorów.

Reklama

W sanktuarium coraz częściej pojawiają się nie tylko pielgrzymki piesze (263 w 2017 r.) czy autokarowe. W 2017 roku na Jasną Górę 8,1 tys. osób przyjechało rowerami, ponad 200 na rolkach, a 38 ułanów przyjechało konno.

Na Jasną Górę, oprócz polskich kardynałów, arcybiskupów i biskupów, przybyło 28 hierarchów z 18 państw świata, z Białorusi, Węgier, Włoch, Niemiec, Boliwii, Słowacji, Stanów Zjednoczonych, Austrii, Kuby, Panamy, Islandii, Ukrainy, Peru, Rwandy, Rumunii, Słowenii, Burundi i Iranu. Jasną Górę odwiedzili także m.in.: prezydent Węgier János Áder wraz z małżonką; ambasador Francji w Polsce Pierre Lévy; ambasador Wielkiej Brytanii w Polsce Jonathan Knott; ambasador Brazylii w Polsce Alfredo Leoni, ambasador Republiki Bułgarii w Polsce Emil Savov Yalnazov. Sanktuarium odwiedzili pielgrzymi i turyści z 76 krajów świata. Jasnogórskie Centrum Informacji oprowadzało ich w 9 językach, najczęściej niemieckim, włoskim i angielskim. Co ciekawe, na Jasnej Górze pojawiło się 2,5 tys. Japończyków, prawie 1,4 Brazylijczyków i ponad 1,3 tys. mieszkańców Indonezji.

Na Jasnej Górze zawarto 38 małżeństw i ochrzczono 68 dzieci. Spowiednicy spędzili w w konfesjonałach prawie 33 tys. godzin, a różne grupy modlitewne odbyły 225 czuwań nocnych.

W Księdze Wotywnej zarejestrowano 1450 wot dziękczynno-błagalnych, a w sobotniej nowennie do Matki Bożej Jasnogórskiej złożono ponad pół miliona kartek z prośbami i podziękowaniami. Z kolei do Księgi Apelowej intencje wpisało około 60 tys. osób.

Tagi:
Jasna Góra pielgrzymka

Jasnogórskie przygotowania do obchodów 100-lecia niepodległości

2018-09-18 19:23

it / Częstochowa (KAI)

Jasna Góra przygotowuje się do głównych uroczystości stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości, które odbędą się 4 listopada, dokładnie w dzień, gdy w 1918 r. w Sanktuarium załopotała biało-czerwona flaga. Trwa nie tylko szczególna modlitwa dziękczynna, ale także realizowany jest projekt edukacyjny. Dziś odbyła się konferencja dla dyrektorów szkół i przedszkoli, nauczycieli oraz wszystkich, którzy chcą włączyć się w to narodowe świętowanie.

Bożena Sztajner/Niedziela

O. Mariusz Tabulski, definitor Zakonu Paulinów przypomina, że Jasna Góra wpisana jest w dzieje naszej Ojczyzny a jej przesłanie jest aktualne dla wszystkich pokoleń. - Tu, można powiedzieć każdy element tego sanktuarium i na zewnątrz i w środku opowiada o naszych dziejach, bo Maryja przyprowadzała każde pokolenie i każde pokolenie zostawiało tutaj serce albo przynajmniej cząstkę swojego doświadczenia miłości do Boga i Ojczyzny – powiedział zakonnik.

Zauważył, że to wielkie dziedzictwo jasnogórskie wciąż wymaga od nas wielkiego i ciągłego zaangażowania, ale i gorącego serca i pasji. - Cieszymy się, że razem możemy tworzyć to niezwykłe wydarzenie, żeby przekazać tę iskrę nie tylko niepodległości, ale i wolności współczesnemu pokoleniu dzieci i młodzieży - powiedział zakonnik.

Przypomniał, że „Jasna Góra to Królowa Polski, to Ta, która pozwalała zawsze odzyskiwać wolność”. - Świętowanie niepodległości nie może być pozbawione wymiaru duchowego, zrozumienia czym jest wolność, zwłaszcza gdy dotyka nas światowa mentalność rozbicia i gdy jest tyle problemów ze zrozumieniem wolności – powiedział o. Tabulski.

Na to, że Jasna Góra to nie tylko miejsce o wymiarze religijnym wskazuje również śląski kurator oświaty Urszula Bauer. - Jasna Góra to miejsce, gdzie możemy nie tylko myśleć w wymiarze religijnym i indywidualnym, ale gdzie możemy również podejmować wspólne działania edukacyjne i wychowawcze – powiedziała kurator.

Przypomniała, że Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło ubiegły rok „Rokiem dla Niepodległej”, a obecny jest „Rokiem dla Niepodległej”. Zauważyła, że działania podejmowane w Częstochowie w ramach projektu „Nie chciejcie Ojczyzny, która Was nic nie kosztuje” są wyjątkowe. - Chcę prosić wszystkich, byśmy razem pokazali jak wielkim wydarzeniem były te z 1918 r., by powróciły radość i euforia, by te uczucia była udziałem wszystkich Polaków. Chodzi o radosne, ale i głębokie przeżycie pokoleniowe - powiedziała Bauer.

Zauważyła, że „już za chwilę młode pokolenie przejmie od nas w tej sztafecie pokoleniowej, odpowiedzialność za losy kraju i dlatego warto sobie odpowiedzieć na pytanie: na czym ma polegać ten nowoczesny, współczesny patriotyzm?”.

Przekonywała, że tradycyjne rozumienie patriotyzmu należy wzbogacić o nowe spojrzenie. - Łączenie nowoczesności z tradycją to budowanie dumy z trudnej i heroicznej przeszłości naszej Ojczyzny, ale to także pobudzanie tożsamości naszych lokalnych wspólnot. Patriotyzm współczesny to poszanowanie dla barw narodowych, biało-czerwonej flagi, orła w koronie, Mazurka Dąbrowskiego, ale to także budowanie patriotyzmu zaangażowanego i praktycznego. To wciąż służba drugiemu człowiekowi – powiedziała kurator.

Podczas spotkania przypomniano rolę i znaczenie Sanktuarium w drodze do niepodległości i to, że „najpierw wolność przyszła na Jasną Górę”. Historyk dr Sławomir Maślikowski podkreślił, że Kościół w trudnych czasach zmagań o wolność był jedyną niezależną od władz instytucją narodową a nabożeństwa, procesje i wspólne modlitwy, a także pielgrzymki na Jasną Górę były jedyną możliwą i najlepszą formą zamanifestowania swoich narodowych uczuć.

- Pielgrzymki były wyrazem wzmożonego kultu Matki Bożej jako Królowej Korony Polskiej, patronki zjednoczonego państwa, ale wtedy państwa podzielonego – powiedział historyk. Zauważył, że uczestnicy Pieszej Pielgrzymki Warszawskiej na Jasną Górę, którzy w 1792 r. wszyscy zostali przez żołnierzy carskich wymordowani byli „pierwszymi ofiarami w jasnogórskiej drodze wolności”.

O. prof. Eustachy Rakoczy, jasnogórski kapelan żołnierzy niepodległości mówił o bohaterze narodowym, kpt. Arturze Wiśniewskim. Przypomniał, że był on legionistą I Brygady Legionów Polskich, żołnierzem niepodległości, który zginął w obronie Ojczyzny w wojnie polsko-sowieckiej odpierając w 1920 r. atak bolszewików. Za wykazane męstwo odznaczony został Srebrnym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari oraz dwukrotnie Krzyżem Walecznych. 4 listopada 1918 r. przejął Jasną Górę z rąk austriackich zaborców.

Po przeszło wiekowej niewoli po raz pierwszy przed bramą Sanktuarium polscy żołnierze zaciągnęli wartę honorową, a na jasnogórskiej wieży załopotały biało-czerwone flagi. Tym samym Jasna Góra, jako pierwsza, stała się „skrawkiem” wolnej Ojczyny, której niepodległość ogłoszono dopiero tych ostatnich żołnierzy.

O. Rakoczy mówił o nieznanym fakcie z życia kpt. Wiśniewskiego. - W czasie nabożeństwa dziękczynnego 4 listopada przeor Jasnej Góry o. Piotr Markiewicz przeciął czarną szarfę, którą opasany był ołtarz Matki Bożej i jej kawałek wręczył legioniście wypowiadając słowa: Jasna Góra dziękuje za wolność – mówił paulin. Dodawał, że niestety jak powiedziała wnuczka Wiśniewskiego w czasie wojny ten fragment czarnej krepy nałożonej na znak narodowej żałoby, zaginął.

O działaniach edukacyjnych Instytutu Pamięci Narodowej w 100. rocznicę odzyskania Niepodległości mówił Ryszard Mozgol z Biura Edukacji Narodowej IPN w Katowicach.

Uczestnicy konferencji mogli zobaczyć mundur legionisty, w którym przybył prawnuk żołnierza Legionów Polskich, rotmistrz Krzysztof Wincenty Banaś.

Podczas spotkania zaprezentowano działania podejmowane przez szkoły i przedszkola, w tym: scenariusze zajęć dydaktycznych dla wszystkich grup wiekowych, laurki dzieci dla Ojczyzny, życzenia młodych dla Polski oraz program jasnogórskich obchodów święta, nad którymi patronat honorowy objął prezydent RP Andrzej Duda. To wszystko w ramach projektu „Nie chciejcie Ojczyzny, która was nic nie kosztuje” wspieranego przez program „Niepodległa”.

Dyrektorzy i nauczyciele, w sumie ponad 300 osób, obejrzeli wystawę w jasnogórskim arsenale pt. „Tu zawsze byliśmy wolni. Jasnej Góry droga do niepodległości 1882-1918”. Jej zwiedzanie stanowić może jeden z elementów dopełnienia lekcji w ramach przygotowań do jubileuszowych uroczystości.

Oprawę muzyczną zaprezentował zespół „Słowak i muza” z I LO im. J. Słowackiego w Częstochowie.

Projekt realizują: Jasna Góra, delegatura w Częstochowie Kuratorium Oświaty w Katowicach i częstochowski oddział „Civitas Christiana”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Spotkanie z Jerzym Filipem Sztuką

2018-09-18 21:06

Ks. Mariusz Frukacz

Jak pamiętać? Jest pamięć indywidualna, zbiorowa i narodowa, mówił Jerzy Filip Sztuka, artysta plastyk, rzeźbiarz, medalier, który 18 września wieczorem był gościem 79. spotkania z cyklu "Z Janem Pawłem II ku przyszłości" w Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II w Częstochowie.

Marian Florek/Niedziela

„Jerzy Filip Sztuka, to ważna postać dla kultury polskiej. Jest dla nas wyróżnieniem, że jego prace możemy dzisiaj pokazać w naszym muzeum” - mówił na początku spotkania Krzysztof Witkowski, twórca i dyrektor muzeum.

W spotkaniu wzięła udział m. in. najbliższa rodzina artysty. Spotkanie było połączone z jubileuszem 50 – lecia pracy zawodowej i artystycznej Jerzego Filipa Sztuki.

„Ojciec stworzył cały świat, w którym się wychowałem i uczyłem się patrzenia także na kulturę. To dzięki ojcu dzisiaj potrafię tak a nie inaczej patrzeć na świat” – mówił syn artysty Marcin.

Zobacz zdjęcia: Spotkanie z Jerzym Filipem Sztuką

„Tata jest wiarygodny poprzez swoje człowieczeństwo” – dodał syn Jacek.

Natomiast żona Krystyna podkreśliła m. in. że małżeństwo to pewna forma ciągłej kreacji”.

W części artystycznej spotkania wystąpili członkowie rodziny artysty.

Jerzy Filip Sztuka opowiadając o swojej twórczości podkreślił m. in. fascynację twórczością Haliny Poświatowskiej, Dantego. – Szczególną postacią, która jest obecna w mojej twórczości jest św. o. Pio. Medal z wizerunkiem padre Pio podarowałem Janowi Pawłowi II, podczas spotkania w Watykanie. – mówił Jerzy Filip Sztuka i dodał, że „ważne jest ciągłe poszukiwanie, pogłębianie wiary”.

Podczas spotkania został otwarty wernisaż wystawy jubileuszowej „Pamięć zapisana w brązie”. Na wystawie zaprezentowane zostaną medale, rzeźby i reliefy Jerzego Filipa Sztuki, m. in. dotyczące Jana Pawła II.

Jerzy Filip Sztuka to artysta ur. 1943 roku w Częstochowie, specjalista z zakresu reklamy wizualnej, projektowania graficznego, wzornictwa przemysłowego i kształtowania przestrzeni. Absolwent, a od. 2000 r. profesor Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Do 2012 r. był pracownikiem naukowo-badawczym uczelni częstochowskich, warszawskich i radomskich. Współorganizator i pierwszy dyrektor Wydziału Artystycznego Wyższej Szkoły Pedagogicznej (obecnie Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza) w Częstochowie. Wykładowca Politechniki Częstochowskiej. Swoje prace prezentował na licznych wystawach indywidualnych i zbiorowych na całym świecie.

W twórczości artysty obecny jest wymiar sakralny, tak jak m. in. w medalu przedstawiającym modlitwę codzienną „Ojcze nasz”. Dzieła artysty pokazują także piękno świata, przyrody, stawiają pytania o sens ludzkiego życia, obecność Tajemnicy, Boga.

Wystawa w Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II jest wystawą przekrojową, pokazującą dokonania Jerzego Filipa Sztuki na przestrzeni lat 1968 - 2018.

Pierwsze spotkanie w ramach cyklu „Z Janem Pawłem II ku przyszłości” odbyło się 18 marca 2012 r. Jego gościem był abp Mieczysław Mokrzycki metropolita lwowski i wieloletni sekretarz papieża.

W ramach spotkań, które odbywają się każdego 18. dnia miesiąca, swoimi wspomnieniami o Janie Pawle II dzielili się m.in. Arturo Mari – fotograf papieski, abp Stanisław Nowak, Eugeniusz Mróz - kolega szkolny Karola Wojtyły, ks. Roman Szpakowski – prezes Stowarzyszenia Wydawnictw Katolickich, dr Roberto Mari, Stanisław Markowski, Mariusz Drapikowski, dr Wanda Półtawska, prof. Gabriel Turowski, Jan Pietrzak, o. Jerzy Tomziński, dr inż. Antoni Zięba, ks. inf. Ireneusz Skubiś, br. Marian Markiewicz, Karolina Kaczorowska, bp Antoni Długosz, ks. prof. Waldemar Chrostowski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Odpust na Hubach w Roku Św. Stanisława Kostki

2018-09-19 18:29

Agata Iwanek

Agata Iwanek
Relikwie św. Stanisława kostki w parafii Patrona na wrocławskich Hubach

„Dzisiejsze czasy, współczesne media pokazują nam ludzi sukcesu, autorytety i kiedy przeżywamy tak piękną uroczystość, jak wspomnienie patrona własnej świątyni, to uświadamiamy sobie, że również Kościół daje nam wzory do naśladowania”. – mówił ksiądz Bartosz – „W prefacji słyszymy: przykład świętych nas pobudza, a ich bratnia modlitwa nas wspomaga, abyśmy osiągnęli zbawienie”. Ksiądz pytał o to, czy Stanisław Kostka, patron polskiej młodzieży, może być wzorem do naśladowania. W wieku 17 lat uciekł z domu, działał wbrew rodzicom i był nieposłuszny... Nie ma co, świetny wzór. Typowy nastolatek, który jak zwykle miał własnym plan na życie… Ale co to był za plan! Uciekł, ponieważ miał silne pragnie serca – zostać zakonnikiem. Działał wbrew rodzicom i był nieposłuszny, ponieważ ci zabraniali mu wstąpić na drogę zakonną. Parafianie mogą być dumni, że patronuje im tak wspaniały święty. Nic dziwnego, że został patronem dzieci i młodzieży. Miał ufność dziecka Bożego i determinację nastolatka, a to właśnie te cechy doprowadziły go do świętości. Stanisław zmarł w wieku 18 lat. Ksiądz Bartosz podkreślał, że „młodość była świadectwem jego doskonałości”. Świętość nie jest więc luksusem przysługującym tylko tym, którym zaczęła siwieć już broda. Stanisław Kostka osiągnął doskonałość przez dojrzałą duchowość w bardzo młodym wieku - podkreślał kaznodzieja licznie zebranym w świątyni parafianom.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem