Reklama

Ks. Atłas o planach stworzenia struktur PDM w krajach nadbałtyckich

2018-07-12 14:02

pgo, lk, PDM / Warszawa (KAI)

www.youtube.com

Ks. prał. Tomasz Atłas ma zbadać możliwości utworzenia na Litwie, Łotwie i w Estonii struktur Papieskich Dzieł Misyjnych. Nowe zadanie powierzył mu abp Giampietro Dal Toso, sekretarz pomocniczy Kongregacji Ewangelizacji Narodów, a zarazem przewodniczący Papieskich Dzieł Misyjnych.

Misja powierzona dyrektorowi Papieskich Dzieł Misyjnych w Polsce zakłada szereg spotkań z episkopatami bałtyckich krajów oraz z nuncjuszem apostolskim odpowiedzialnym za te trzy państwa. - Papieskie Dzieła Misyjne w Polsce są gotowe przyjść z wszelką formą pomocy: od formacyjnej, animacyjnej. Polskie materiały liturgiczne z powodzeniem mogą być przetłumaczone na tamtejsze języki – mówi ks. prał. Atłas.

Zadanie jest szczególnie ważne w kontekście wrześniowej podróży apostolskiej papieża Franciszka na Litwę, Łotwę i do Estonii oraz w związku z Nadzwyczajnym Miesiącem Misyjnym, który cały Kościół będzie przeżywał w październiku 2019 r. - Można wyrazić więc nadzieję, że te dwa konteksty to szczególny motyw ku temu, aby zaistniały tam struktury Papieskich Dzieł Misyjnych – dodaje dyrektor PDM.

Reklama

Jak zapowiada ks. prał. Atłas, pierwsze spotkania prawdopodobnie odbędą się po wizycie Ojca Świętego do tych nadbałtyckich krajów. – Zacznę od Litwy, bo znam dobrze ten Kościół, a Wilno jest siedzibą nuncjusza apostolskiego na Litwie, Łotwie i w Estonii, z którym będę rozmawiał jako pierwszym – zaznacza. Jak dodaje, w tym kraju jest znikoma świadomość tego, czym są Papieskie Dzieła Misyjne. – To też sygnał dla nas, bo jeżeli chcemy żeby te Kościoły, a co za tym idzie każdy chrześcijanin odkrywał swoją misyjną tożsamość i powołanie ucznia misjonarza, to PDM właśnie temu mają służyć – dodaje.

Tagi:
PDM

Reklama

Franciszek do Papieskich Dzieł Misyjnych: wzrastajcie w pasji ewangelizacyjnej

2016-06-04 20:56

RV / Watykan / KAI

W Rzymie zakończyło się Zgromadzenie Ogólne Papieskich Dzieł Misyjnych. Wzięli w nim udział dyrektorzy krajowi ze wszystkich kontynentów oraz współpracownicy Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów. Tegoroczne spotkanie odbyło się w setną rocznicę powołania do życia Papieskiej Unii Misyjnej, którą założył bł. Paolo Manna, włoski kapłan, misjonarz w Birmie. Zatwierdził ją w 1916 r. papież Benedykt XV, a czterdzieści lat później Pius XII nadał jej tytuł „papieskiej”.

Grzegorz Gałązka

Przyjmując uczestników Zgromadzenia na audiencji, Ojciec Święty przypomniał postać ks. Manny. Podkreślił jego intuicję, że formacja i edukacja co do tajemnicy Kościoła i jego powołania misyjnego dotyczy całego Ludu Bożego w jego różnorodności stanów życia i posług. Zauważył też, że formacja misyjna biskupów i księży nie oznacza ograniczania działalności Papieskich Dzieł Misyjnych do duchowieństwa. Chodzi bowiem o to, by wspierać je w służbie misyjności Kościoła. Ta zaś właściwa jest wszystkim: wiernym i duszpasterzom, małżonkom i osobom konsekrowanym żyjącym w dziewictwie, Kościołowi powszechnemu i poszczególnym Kościołom lokalnym.

Franciszek wskazał, że podejmując misję Kościół pozostaje wierny zbawczej miłości Boga. Ojciec Święty przyznał wprawdzie, że ważna jest troska o zbieranie pomocy ekonomicznej i rozdysponowywanie jej w tak wielu miejscach świata licznym potrzebującym tego chrześcijanom. Ostrzegł jednak, by nie ograniczać się tylko do tego wymiaru działalności.

„Musimy wzrastać w pasji ewangelizacyjnej. Obawiam się, co wam wyznaję, by wasze dzieło nie pozostało bardzo organizacyjne, doskonale prowadzone, ale bez pasji. To mogą robić nawet organizacje pozarządowe. Ale wy nie jesteście organizacją pozarządową! Wasza Unia bez pasji nie jest przydatna. Bez mistycyzmu niczemu nie służy! I jeśli mielibyśmy coś poświęcić, to poświęćmy organizację i idźmy naprzód z mistyką świętych. Dzisiaj wasza Unia Misyjna potrzebuje tego: mistyki świętych i męczenników. I to jest hojne dzieło formacji ciągłej do misji, które macie prowadzić i które nie jest wyłącznie kursem intelektualnym, ale włącza się w tę falę pasji misyjnej męczeńskiego świadectwa" - mówił Franciszek.

Papież zwrócił uwagę, że Kościoły założone niedawno, wspierane przez PDM w swej ciągłej formacji misyjnej, będą mogły przekazać Kościołom dawniej założonym, nieraz obciążonym swą historią i trochę zmęczonym, zapał młodej wiary, świadectwo chrześcijańskiej nadziei, wspierane godną podziwu odwagą męczeństwa. "Zachęcam was, byście służyli z wielką miłością Kościołom lokalnym, które dzięki męczennikom dają świadectwo tego, jak Ewangelia daje nam udział w życiu Bożym, a czynią to przez przyciąganie, a nie przez uprawianie prozelityzmu” – powiedział papież.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Sarah: jeśli chcesz podźwignąć Kościół, padnij na kolana!

2019-03-18 16:41

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Nie bójmy się tego powiedzieć: Kościół potrzebuje dziś głębokiej reformy, która dokona się przez nasze nawrócenie – uważa kard. Robert Sarah. Prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów zabrał głos na temat trwającego obecnie kryzysu Kościoła.

Bożena Sztajner/Niedziela

Postrzega go z perspektywy zwyczajnych wiernych i ogromnej rzeszy porządnych księży. Kolejne odsłony słabości Kościoła zachwiały wiarą katolików i rzuciły cień podejrzenia na wszystkich kapłanów. Kard. Sarah chce im przywrócić ufność i pokój. Nie wątpcie, trwajcie przy nauczaniu Kościoła, bądźcie wytrwali w modlitwie, w Kościele zawsze będzie dość światła dla każdego, kto szuka Boga – pisze afrykański purpurat.

Nie lekceważy on jednak aktualnego kryzysu. „Kościół – zauważa - miał być miejscem światła, a stał się kolebką ciemności”. To co się w nim dzieje, postrzega w bardzo radykalnych kategoriach, zapożyczonych od papieża Franciszka. Ujawniane dziś skandale widzi przez pryzmat ewangelicznych wydarzeń: zdrady Judasza i zaparcia się Piotra. Twierdzi, że od dawna żyjemy tajemnicą Judasza. Zdrada dokonująca się dzisiaj, została przygotowana i spowodowana przez wiele innych zdrad, mniej widocznych, bardziej subtelnych, ale równie głębokich. Zarzuciliśmy modlitwę i pogrążyliśmy się w nurcie aktywizmu. Wstydziliśmy się Jezusa, Jego objawienia i nauczania moralnego. Aby błyszczeć przed światem, zakwestionowaliśmy prawdę objawioną i pozbawiliśmy moralność jej znaczenia. Niektórzy kapłani kwestionują znaczenie celibatu, roszczą sobie prawo do życia prywatnego, co jest sprzeczne z misją kapłana. Inni posuwają się tak daleko, że chcą mieć prawo do zachowań homoseksualnych – wylicza kard. Sarah.

Podkreśla on, że kryzys ten ma przede wszystkim charakter duchowy, jest kryzysem wiary. Diabeł natomiast chce byśmy starali się go rozwiązać jak kryzys instytucji tylko ludzkiej. „Jeśli chcesz podźwignąć Kościół, padnij na kolana” – pisze prefekt watykańskiej kongregacji, podkreślając, że to właśnie modlitwa musi być pierwszą odpowiedzią na zaistniałą sytuację. Tego kryzysu nie da się przezwyciężyć ludzkimi siłami. Kard. Sarah przestrzega też przed podziałami, tworzeniem frakcji w Kościele. Przyznaje, że biskupi i kapłani są niedoskonali, mają swoje słabości. Prosi jednak wiernych, by nimi nie gardzili, choć jak podkreśla, powinni od nich wymagać katolickiej wiary i sakramentów życia Bożego.

Kard. Sarah pisze o tym we wstępie do swego nowego książkowego wywiadu „Le soir approche et déjà le jour baisse” (Ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił), który w środę 20 marca trafi do francuskich księgarń. Poprzednie dwa („Bóg albo nic” oraz „Moc milczenia”) okazały się światowymi bestsellerami. Tym razem prefekt watykańskiej kongregacji skupia się na duchowym kryzysie współczesnego świata. Wyznaje, że książka ta jest „krzykiem jego duszy”. „Jestem wam winien, chrześcijanie, jedyną prawdę, która zbawia – pisze afrykański purpurat. – Już niebawem stanę przed wiekuistym Sędzią. Cóż Mu powiem, jeśli nie przekażę wam prawdy, którą sam otrzymałem? My biskupi powinniśmy drżeć na myśl o naszym milczeniu, które obarcza nas winą, o milczeniu, które czyni nas wspólnikami, o naszym milczeniu, by przypodobać się światu” – dodaje kard. Sarah.

We wstępie do nowej książki wskazuje on również na szczególną rolę miłości do Następcy Piotra. Nie przypadkiem dedykuje tę pozycję dwóm papieżom: „Benedyktowi XVI, niezrównanemu w staraniach o odbudowę Kościoła, i Franciszkowi, wiernemu synowi św. Ignacego”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Barbarin: „domniemanie niewinności” powodem decyzji papieża

2019-03-19 20:57

pb / Lyon (KAI)

„Domniemanie niewinności” było powodem papieskiej odmowy przyjęcia dymisji, jaką kard. Philippe Barbarin złożył na ręce Franciszka. Poinformował o tym sam arcybiskup Lyonu w komunikacie opublikowanym na stronie internetowej archidiecezji liońskiej.

YouTube.com

Prymas Galii został 7 marca skazany na sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu za niedoniesienie o wykorzystywaniu seksualnym małoletnich, jakiego dopuścił się jeden z księży jego archidiecezji. Jego adwokaci złożyli apelację od wyroku.

W swym komunikacie kard. Barbarin potwierdził, że 18 marca złożył swą „misję w ręce Ojca Świętego”. - Odwołując się do domniemania niewinności, [papież] nie chciał przyjąć tej dymisji. Pozostawił mi swobodę podjęcia decyzji, która wydałaby mi się dzisiaj najlepsza dla życia diecezji liońskiej. Zgodnie z jego sugestią i ponieważ Kościół w Lyonie cierpi od trzech lat, postanowiłem na pewien czas usunąć się i pozostawić kierowanie diecezją wikariuszowi generalnemu-moderatorowi ks. Yves’owi Baumgartenowi. Ta decyzja wchodzi w życie z dniem dzisiejszym - napisał 19 marca prymas Galii.

Zdziwienie tym „niecodziennym” obrotem sprawy wyraził przewodniczący Konferencji Biskupów Francji abp Georges Pontier. Nie spodziewał się on scenariusza „pośredniego między dwoma przewidywalnymi scenariuszami”, czyli przyjęciem dymisji lub jej odrzuceniem i dalszym kierowaniem archidiecezją przez kard. Barbarina.

Metropolita Marsylii przypuszcza, że taka decyzja jest wynikiem „konfliktu między dwoma wymogami”: „poszanowaniem toku wymiaru sprawiedliwości” i „troski o dobro diecezji liońskiej”. Jego zdaniem przyjęcie dymisji kard. Barbarina „nie wydało się papieżowi właściwe, gdyż nie zakończył się proces cywilny”. Franciszek „nie chciał sprawiać wrażenia, że skazuje kardynała, gdy nie rozstrzygnął o tym jeszcze wymiar sprawiedliwości”, dodał abp Pontier w rozmowie z agencją AFP, odnosząc się do złożonej apelacji od wyroku z 7 marca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem