Reklama

Licheń-Grąblin: Wspomnienie Matki Bożej 10 Cnót Ewangelicznych

2018-07-12 19:04

Robert Adamczyk

Robert Adamczyk

W związku z przypadającym w dniu 10 lipca liturgicznym wspomnieniem Matki Bożej Dziesięciu Cnót Ewangelicznych Mszy św. w kościele w lesie grąblińskim przewodniczył ks. Eugeniusz Zarzeczny MIC.

Podczas wygłoszonego słowa ks. Zarzeczny przybliżył życiorys św. Joanny de Valois, królowej Francji, założycielki monastycznego Zakonu Najświętszej Maryi Panny (anuncjatek). Nawiązując natomiast do przeżywanej uroczystości powiedział: „To, że na płaskorzeźbie oraz w regule jest 10 cnót nie oznacza, że jest ich tylko tyle. O Maryi mówi się, że jest „Pełna cnót”. Ale w centrum dzisiejszej liturgii jest Jezus, gdyż to ze względu na Niego Maryja otrzymała wszystkie swoje przywileje”.

Na zakończenie Mszy św. głos zabrała s. Maria Ludwika, matka odpowiedzialna grąblińskiej wspólnoty sióstr anuncjatek, która podziękowała marianom, parafianom, pielgrzymom obecnym na liturgii za wspólnie spędzony czas oraz zapewniła o modlitewnej pamięci.

Reklama

Zakon Najświętszej Maryi Panny został założony przez św. Joannę de Valois w 1502 roku. Opiera się na regule Dziesięciu Cnót Ewangelicznych Najświętszej Maryi Panny. Do Lichenia siostry anuncjatki przybyły w 2009 roku, natomiast 22 sierpnia 2010 r. zamieszkały w klasztorze znajdującym się w lesie grąblińskim.

W grąblińskim kościele Msza św. w dni powszednie odprawiana jest o godz. 7.30, w niedziele i święta natomiast o godz. 8.

Tagi:
Licheń

Licheń: Wielka Nowenna Różańcowa rozpoczęta

2018-09-30 18:00

ra / Licheń (KAI)

Podczas południowej sumy ks. Janusz Kumala MIC, kustosz Sanktuarium Maryjnego w Licheniu Starym, zainaugurował Wielką Nowennę Różańcową (WNR), która w Kościele katolickim trwała będzie aż do 2026 roku.

Krzysztof Mizera/pl.wikipedia.org

Wielka Nowenna Różańcowa będzie trwała przez najbliższe 9 lat, aż do 2026 roku. Jest ona przygotowaniem Kościoła katolickiego do obchodów jubileuszu 200. rocznicy powstania Żywego Różańca. Tematem pierwszego roku WNR jest hasło: „Tajemnice Jezusa i Maryi drogą do dojrzałego życia duchowego”.

Podczas homilii celebrujący Najświętszą Eucharystię ks. Janusz Kumala MIC, kustosz licheńskiego sanktuarium, powiedział, iż istotą pielgrzymowania jest spotkanie z Jezusem poprzez przystąpienie do sakramentu pokuty i pojednania, aby Jezus nas umocnił i pokrzepił. Zdaniem kapłana, droga życia chrześcijańskiego nie jest łatwa, jednak są na niej obecni Jezus i Maryja.

Zobacz zdjęcia: Wielka Nowenna Różańcowa rozpoczęta w Licheniu

Kapłan przypomniał o wydarzeniu sprzed 166 lat, kiedy to dokładnie 29 września 1852 r. obraz Matki Bożej Licheńskiej został przeniesiony z lasu grąblińskiego do kościoła parafialnego w Licheniu Starym. - „Jesteśmy kolejnym pokoleniem, które tu przybywa. Prosimy Matkę Boża o pomoc w beznadziejnych sytuacjach. Nie bójmy się zawierzyć naszych spraw Maryi. Ona na pewno nas wysłucha, pokrzepi, pomoże i sprawi, że pojawi się uśmiech na naszej twarzy. Mając świadomość, że jest z nami Bóg, czujemy się bezpieczni, gdyż jesteśmy Jego umiłowanymi dziećmi. A sami dla siebie dzięki temu jesteśmy braćmi siostrami w domu Boga. Jesteśmy zatem wspólnotą Kościoła, razem z Chrystusem i w Chrystusie”.

Zdaniem kustosza licheńskiego sanktuarium, winniśmy darzyć się szacunkiem, miłością i życzliwością. Są to dary otrzymane od Boga, którymi powinniśmy żyć. – Nie ma miłości Boga bez miłości bliźniego. Przychodzimy do kościoła w niedziele na Msze Św., aby o tym sobie przypominać i to sobie uświadamiać. Niedziela jest dniem spotkania z Bogiem i w tym dniu powinniśmy mieć czas na przemyślenie i uporządkowanie najważniejszych spraw – mówił kaznodzieja.

Ks. Kumala nawiązał do rozpoczynającej się dziś Wielkiej Nowenny Różańcowej. - Chcemy do tej rocznicy się przygotować. Pragniemy pamiętać o drze modlitwy różańcowej we wspólnocie. Zauważamy żywe wspólnoty różańca świętego, do których w Polsce należą 2 miliony osób – mówił.

- Tylko modlitwa może zmieniać świat. Bo modlitwa zmienia serce człowieka. A jeśli ja się zmienię, to zmienia się świat wokół mnie. To jest recepta na życie i to jest przesłanie Ewangelii Jezusa Chrystusa. To jest przesłanie głoszone przez Kościół. Jeśli przyjmujemy Jezusa to zmieniamy świat na wzór Chrystusa – kontynuował kapłan.

Odnosząc się do odczytanej dziś Ewangelii wg św. Marka kapłan posłużył się słowem „radykalizm” w kontekście wyborów, jakie w życiu powinien dokonywać chrześcijanin pragnący podążać drogą wskazaną przez Jezusa: "Chrześcijanin jest człowiekiem radykalnych wyborów. Chrześcijanin potrafi wybrać dobo a odrzucić zło. Radykalnie. O tym dziś mówi Jezus".

Zdaniem marianina, w świetle Ewangelii chrześcijanin musi odrzucić to, co jest dla niego powodem do grzechu. – Nasze życie duchowe to także troska o nasze zdrowie fizyczne. Mamy przychodzić do Jezusa-lekarza w sakramentach, bo on nas uzdrawia i umacnia i przyjdzie moment całkowitej wolności. Zaufajmy Chrystusowi. On jest drogą prowadzącą do wolności – podsumował.

Po Mszy Św. wierni udali się w procesji maryjnej alejkami licheńskiego sanktuarium. Zwieńczeniem liturgii było odczytanie przez kustosza licheńskiego sanktuarium aktu zawierzenia Matce Bożej Licheńskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kęty: chory na nowotwór krwi Michał mobilizuje mieszkańców Podbeskidzia

2018-11-13 12:46

rk / Kęty (KAI)

Około 30 parafii diecezji bielsko-żywieckiej, liczni młodzi wolontariusze, instytucje, organizacje i ludzie dobrej woli zaangażowali się w przygotowania do akcji rejestracji potencjalnych dawców szpiku, którą zaplanowano na 17 i 18 listopada w Kętach, Andrychowie, Kozach i Bielsku-Białej. Wszyscy chcą pomóc 28-letniemu Michałowi Przydaczowi. Kilka miesięcy zdiagnozowano u niego chłoniaka Hodgkina w zaawansowanym stanie. Szansą na wyzdrowienie jest przeszczep szpiku od dawcy niespokrewnionego.

Archiwum prywatne

Wicedyrektor kęckiego „Wyspiana” Bożena Nycz przyznała, że wielu młodych ludzi zadeklarowało już, że zarejestrują się jako potencjalni dawcy komórek macierzystych krwi i szpiku. „Wcześniej nie mogli tego zrobić, bo nie ukończyli 18. roku życia. Ci, którzy są młodsi, będą uczestniczyć w przedsięwzięciu, pomagając w rejestracji. Jednak ich wiedza i świadomość tego, w czym uczestniczą, sprawi, że za kilka lat sami zapewne staną się potencjalnymi dawcami szpiku” – zapowiedziała nauczycielka z LO i przyznała, że akcja ma pomóc zwrócić uwagę lokalnej społeczności na problem, jakim jest nowotwór krwi. „Z informacją o planowanej rejestracji dotarliśmy do tysięcy osób” – zapewniła.

Jak wyjaśnił koordynator ds. rekrutacji dawców z fundacji DKMS Piotr Aniśko, w Polsce co godzinę stawiana jest komuś diagnoza dotycząca nowotworu krwi. „Dla wielu pacjentów jedyną szansą na wyzdrowienie jest przeszczepienie szpiku od dawcy niespokrewnionego. Cały czas są w Polsce pacjenci, dla których nie znaleziono dawcy, wśród 29 milionów osób zarejestrowanych na całym świecie” – dodał podczas specjalnej konferencji prasowej zorganizowanej w murach kęckiego liceum, do którego nie tak dawno uczęszczał potrzebujący dziś pomocy Michał.

Jedna z inicjatorek akcji rejestracji szpiku dla Michała i innych, nauczycielka biologii Elżbieta Kolasa-Korzeń przypomniała, że to Jan Paweł II napisał w swojej encyklice o heroizmie dnia codziennego, na który składają się małe lub wielkie gesty bezinteresowności. „Pośród tych gestów na szczególne uznanie zasługuje oddawanie organów, zgodnie z wymogami etyki, w celu ratowania zdrowia, a nawet życia chorym, pozbawionym niekiedy wszelkiej nadziei” – zacytowała słowa papieża z „Ewangelii życia”, dedykując je tym, którzy wahają się, czy angażować się w podobne dzieła.

Michał Przydacz pochodzi z Kęt. Obecnie wraz z żoną Helen mieszka w Londynie, gdzie kończy studia doktoranckie z zakresu biologii molekularnej i pracuje. W kwietniu br. dowiedział się, że ma chłoniaka Hodgkina w bardzo zaawansowanej formie. Nowotwór zaczął dawać już przerzuty.

Mama Michała, Beata Przydacz poinformowała, że dotychczasowa forma leczenia syna, polegająca na chemioterapii okazała się nieskuteczna. „Trzeci etap chemioterapii w londyńskim szpitalu, przyniósł efekt, który pozwala na przeszczep komórek macierzystych własnych. Przedłuża leczenie. Mam nadzieję, że powrót do zdrowia umożliwi mojemu synowi przeszczepienie szpiku od dawcy niespokrewnionego. Michał nie traci nadziei. Jest pełen optymizmu i bardzo silny w tej walce z chorobą. Razem z Helen są dopiero rok po ślubie” – wytłumaczyła. „Myślę, że Michał byłby szczęśliwy, widząc jak wiele osób zaangażowało się w tę akcję” – dodała i przyznała, że cieszy się, iż w ten sposób mogą się znaleźć dawcy dla innych osób zmagających się z nowotworem.

Zarejestrować może się każdy zdrowy człowiek pomiędzy 18. a 55. rokiem życia, ważący minimum 50 kg (bez dużej nadwagi). Procedura rejestracji polega na przeprowadzeniu wstępnego wywiadu medycznego, wypełnieniu formularza z danymi osobowymi oraz pobraniu wymazu z błony śluzowej z wewnętrznej strony policzka. Na podstawie pobranej próbki zostaną określone cechy zgodności antygenowej, a jeśli okaże się, że kod genetyczny dawcy zgadza się z kodem genetycznym chorego, wtedy dochodzi do przeszczepienia. Wszyscy, którzy chcą się zarejestrować, powinni mieć ze sobą dokument tożsamości z nr PESEL.

Krwiotwórcze komórki macierzyste pobiera się dwoma metodami: z krwi obwodowej albo z talerza kości biodrowej. Krzysztof Kalinowski wytłumaczył, że stał się dawcą szpiku kostnego trochę przez przypadek. „Po pewnym czasie od rejestracji zapytano się, czy podtrzymuję chęć oddanie komórek macierzystych z krwi obwodowej. Zgodziłem się ponownie. Proces pobrania był bardzo nudny. Dobrze mieć przy sobie książkę do czytania, bo trzeba siedzieć na fotelu przez kilka godzin. To trochę podobne do oddawania krwi” – zrelacjonował, a Katarzyna Maria Kuchnicka, anestezjolog i lekarz z oddziału intensywnej terapii Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej, wyjaśniła, że zabieg pobrania komórek macierzystych przebiega w znieczuleniu ogólnym. „Ryzyko komplikacji jest naprawdę niewielkie i zabieg jest bardzo bezpieczny. Namawiam do podarowania komuś czegoś od siebie. Czegoś, co daje szanse na drugie życie. Wiem, że to działa. Widziałam wiele szczęśliwych osób po udanych transplantacjach” – dodała.

Fundacja DKMS to aktualnie największa baza dawców szpiku w Polsce, w której zarejestrowanych jest i przebadanych ponad 1 385 000 (wrzesień 2018) potencjalnych dawców szpiku, a już 5 689 (wrzesień 2018) osób oddało swoje komórki macierzyste lub szpik, dając szansę na życie pacjentom zarówno w Polsce, jak i na świecie. Fundacja DKMS swą działalność rozpoczęła 25 lutego 2009 roku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Siarkowska: Odwlekanie rozprawy ws. aborcji nie ma uzasadnienia

2018-11-14 14:47

Artur Stelmasiak

Ponad rok temu grupa 106. posłów podpisała się pod wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie niekonstytucyjności przesłanki zezwalającej na aborcję eugeniczną. Jednak do tego czasu nie wyznaczono nawet daty rozprawy. - Moim zdaniem Trybunał zwleka z wydaniem wyroku w tej sprawie. Upłynęło już wystarczająco wiele czasu, aby można było nasz wniosek rozpoznać i wyznaczyć termin rozprawy - mówi "Niedzieli" poseł Anna Maria Siarkowska, przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu na Rzecz Prawa do Życia.

Poseł Siarkowska uważa, że sprawa aborcji eugenicznej jest już zbadana pod względem merytorycznym. - I teraz rolą prezes Trybunału Konstytucyjnego pani Julii Przyłębskiej jest wyznaczenie terminu rozprawy. Dalsze przeciąganie w czasie nie ma bowiem żadnego merytorycznego uzasadnienia i jest działaniem na szkodę wiarygodności Trybunału Konstytucyjnego- podkreśla przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu na Rzecz Prawa do Życia.

Posłowie są coraz bardziej zniecierpliwieni, bo wiedzą, że ich skarga do Trybunału Konstytucyjnego podlega zasadzie dyskontynuacji, czyli wygasa wraz z końcem obecnej kadencji Sejmu. - Jeżeliby do tego doszło, to mielibyśmy przykład celowego ograniczenia konstytucyjnego prawa posłów o wnioskowanie zbadania przez Trybunał zgodności przepisów z Konstytucją. Nadszedł już czas, by żądać od prezes Trybunału, aby realizowała to co jest jej obowiązkiem, czyli wyznaczyła wreszcie termin rozprawy - podkreśla Siarkowska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem