Reklama

Papież mianował czterech przewodniczących zgromadzenia Synodu Biskupów o młodzieży

2018-07-14 16:51

ts / Watykan (KAI)

Grzegorz Gałązka

Czterej kardynałowie będą przewodniczyć pracom październikowego zgromadzenia Synodu Biskupów o młodzieży. Są nimi: patriarcha Babilonu i zwierzchnik Kościoła katolicko-chaldejskiego w Iraku, kard. Louis Raphaël Sako, arcybiskup Toamasiny na Madagaskarze, kard. Désiré Tsarahazana, arcybiskup Yangonu w Mjanmie, kard. Charles Maung Bo oraz arcybiskup Port Moresby w Papui Nowej Gwinei, kard. John Ribat. W imieniu papieża delegowani kardynałowie będą na zmianę przewodniczyć obradom, będą też mogli polecać szczególne zadania uczestnikom synodu.

Zgromadzenie Synodu Biskupów nt. „Młodzież, wiara i rozeznawanie powołania” planowane jest na 3-28 października br. w Watykanie. W centrum trzytygodniowych obrad jest życie i problemy 1,8 miliarda ludzi w wieku 16-29 lat – jednej czwartej populacji. Najważniejsze problemy, to decyzje życiowe młodych ludzi oraz ich stosunek do wiary i Kościoła. Na ten temat Stolica Apostolska ogłosiła 19 czerwca dokument roboczy omawiający najistotniejsze cechy charakteryzujące współczesną młodzież, a także wyzwania, wobec jakich stoi Kościół w towarzyszeniu młodzieży.

W zgromadzeniu Synodu będzie uczestniczyć niemal 300 biskupów oraz eksperci z całego świata. Znaczną część uczestników stanowią osoby delegowane przez episkopaty poszczególnych krajów (z Polski: przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki, arcybiskup łódzki Grzegorz Ryś oraz biskup pomocniczy warszawsko-praski i przewodniczący Rady ds. Duszpasterstwa Młodzieży Marek Solarczyk), pewna grupa osób jest wyznaczona przez papieża. W obradach będzie też uczestniczyć 40 młodych audytorów. Zgodnie ze statutem Synodu mają oni prawo przemawiać podczas obrad, nie mają natomiast prawa głosować.

Tagi:
papież Franciszek

Reklama

Papież przewodniczył Drodze Krzyżowej w rzymskim Koloseum

2019-04-20 07:21

Beata Zajączkowska/Vaticannews

Mówił on o współczesnych krzyżach ludzi spragnionych chleba i miłości, porzuconych przez własne dzieci; krzyżach migrantów znajdujących zamknięte drzwi i krzyżach maluczkich, zranionych w swej niewinności i czystości; krzyżu Kościoła atakowanego od wewnątrz i z zewnątrz. Tekst wielkopiątkowych rozważań przygotowała włoska misjonarka s. Eugenia Bonetti. Przy jednej ze stacji krzyż nieśli Polacy.

Vatican Media

Podczas kolejnych stacji krzyż nieśli m.in. papieski wikariusz dla diecezji rzymskiej kardynał Agostino Vallini, włoska rodzina, niepełnosprawny mężczyzna na wózku inwalidzkim wraz z przedstawicielami stowarzyszenia UNITALSI zajmującego się transportem chorych do sanktuariów maryjnych, migrantka z Nigerii wraz córką, dwójka młodych Polaków oraz siostra zakonna i podopieczna z Domu Rut w Casercie, w którym ofiary handlarzy ludźmi odzyskują godność i próbują wrócić do normalnego życia, franciszkanin z Syrii. W centrum tegorocznych rozważań Drogi Krzyżowej stały kobiety i współcześni niewolnicy. Mowa była o afrykańskich kobietach zmuszanych do prostytucji w Europie.

Franciszek powierzył napisanie rozważań 80-letniej s. Eugenii Bonetti. Jako Misjonarka Matki Bożej Pocieszenia przez ćwierć wieku posługiwała w Kenii. Jednak, jak mówi, dopiero po powrocie do Włoch rozpoczęła swą najtrudniejszą misję. „W kraju, który definiuje się jako chrześcijański odkryłam wielki deficyt człowieczeństwa. Zobaczyłam, że dobrobyt i kariera zabijają ludzkie serca. Nic już nas nie dotyka, trudno nam nawet we współczesnych niewolnikach zobaczyć ludzi takich samych jak my. Stąd temat handlu ludźmi znalazł się w centrum moich rozważań” – powiedziała Radiu Watykańskiemu włoska misjonarka. Od 20 lat, najpierw w Turynie, a obecnie w Rzymie organizuje ona i koordynuje pomoc dla młodych kobiet sprowadzonych do Włoch z Afryki i zmuszonych do prostytucji. W tym celu założyła fundację „Nigdy więcej niewolnicą”. Mówi, że w pracy nad tekstem rozważań kierowała się wrażliwością serca matki, która cierpi z powodu bólu zadawanego jej dziecku.

Na zakończenie Drogi Krzyżowej w rzymskim Koloseum Papież Franciszek modlił się, byśmy w krzyżu Jezusa zobaczyli wszystkie krzyże współczesnego świata.

Panie Jezu, pomóż nam zobaczyć w Twoim Krzyżu wszystkie krzyże świata:

krzyż ludzi zgłodniałych chleba i miłości;

krzyż ludzi samotnych i porzuconych nawet przez własne dzieci i krewnych;

krzyż ludzi spragnionych sprawiedliwości i pokoju;

krzyż ludzi, którzy nie zaznają pociechy płynącej z wiary;

krzyż osób starszych, uginających się pod ciężarem lat i samotności;

krzyż migrantów, znajdujących drzwi zamknięte z powodu lęku i serc „opancerzonych” politycznymi kalkulacjami;

krzyż maluczkich, zranionych w swej niewinności i czystości;

krzyż ludzkości, błądzącej w ciemnościach niepewności i w morkach kultury tego, co chwilowe;

krzyż rodzin rozdartych przez zdradę, przez pokusy złego ducha lub przez zabójczą lekkomyślność i egoizm;

krzyż osób konsekrowanych, które niestrudzenie starają się nieść Twoje światło w świat, a czują się odrzucone, wyszydzone i upokorzone;

krzyż osób konsekrowanych, które po drodze zapomniały o swojej pierwszej miłości;

krzyż twoich dzieci, które wierząc w Ciebie i starając się żyć zgodnie z Twoim słowem, są usuwane na margines i odrzucane nawet przez swoich krewnych i rówieśników;

krzyż naszych słabości, naszej obłudy, naszych zdrad, naszych grzechów i naszych licznych złamanych obietnic;

krzyż Twego Kościoła, który wierny Twojej Ewangelii, stara się wnieść Twoją miłość nawet pomiędzy ochrzczonych;

krzyż Kościoła, Twojej oblubienicy, która czuje się nieustannie atakowana od wewnątrz i z zewnątrz;

krzyż naszego wspólnego domu, który poważnie usycha na naszych samolubnych oczach, zaślepionych chciwością i władzą.

Panie Jezu, ożyw w nas nadzieję zmartwychwstania i Twego ostatecznego zwycięstwa nad wszelkim złem i wszelką śmiercią. Amen!

Photogallery

Papież przewodniczył Drodze Krzyżowej w rzymskim Koloseum

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Co robił Chrystus w Wielką Sobotę?

2019-04-20 00:10

Agnieszka Bugała

Wielka Sobota ze św. Matką Teresą z Kalkuty:

pixabay

Apostołowie uciekli. Maryja przeszyta mieczem boleści trwała i rozważała wszystko w poranionym sercu. Przy grobie Jezusa postawiono straże. Było przeraźliwie cicho. Ale co się działo za wielkim kamieniem, który przysunięto do grobu? „Wielka Sobota jest dniem ukrycia Boga (...). «Dzisiaj na ziemi panuje wielka cisza, wielka cisza i samotność. Wielka cisza, bo Król śpi... Bóg umarł w ciele i zstąpił, by wstrząsnąć królestwem piekieł»”. (...) Wielka Sobota jest «ziemią niczyją», gdzieś między śmiercią a zmartwychwstaniem, ale na tę «ziemię niczyją» dotarł On, Jedyny, który ją przeszedł ze śladami męki poniesionej dla człowieka” – mówił papież Benedykt XVI w 2010 r.

Cisza i ciemność Wielkiej Soboty dotykają serc coraz większej rzeszy ludzi. Ich samotność jest często otchłanią, w której nie pali się żadne światło. Jesteśmy światem, który najpierw wepchnął Boga na krzyż, potem zamknął Go w grobie a teraz krzyczy, że Bóg nas opuścił i przestał się interesować losem człowieka. Jednak nawet w ciszy Wielkiej Soboty Bóg trudził się ratowaniem tych, za których oddał życie – zstąpił do piekieł i wstrząsnął królestwem. Ciemność i cisza Wielkiej Soboty dotykały też serc wielu świętych – Bóg ukrywał się przed nimi, mimo że kochali Go całym sercem. Jedną z nich była św. Matka Teresa z Kalkuty.

Na twarzy tej drobnej kobiety w białym sari zawsze rozkwitał uśmiech. Podobno nigdy się nie skarżyła. Pracowała od rana do nocy, chodziła do najgorszych nor biedaków i niosła tam światło. A jednak przez prawie pół wieku przeżywała niemal całkowitą ciemność i pustkę duchową! „Ojcze, od roku 49 albo 50 to straszliwe poczucie pustki. Ta niewypowiedziana ciemność, ta nieustanna tęsknota za Bogiem, która przyprawia mnie o ten ból w głębi serca. Ciemność jest taka, że naprawdę nic nie widzę – ani umysłem, ani rozumem. Miejsce Boga w mojej duszy jest puste. Nie ma we mnie Boga. Kiedy ból tęsknoty jest tak wielki – po prostu tęsknię i tęsknię za Bogiem. I wtedy jest tak, że czuję: On mnie nie chce, nie ma Go tu” – pisała w 1961 r. w liście do o. Josepha Neunera SJ. „Jeśli kiedykolwiek będę świętą – na pewno będę świętą od «ciemności». Będę ciągle nieobecna w Niebie – aby zapalić światło tym, którzy są w ciemności na ziemi” – mówiła.

Ciemność i cisza Wielkiej Soboty przerażają, ale musimy w nie wejść. Po drugiej stronie czeka Chrystus Zmartwychwstały…

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Gorzów: Wielki Piątek - fotogaleria

2019-04-20 14:12

Agata Zawadzka

Bp Stefan Regmunt przewodniczył liturgii Wielkiego Piątku w parafii Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie.

Agata Zawadzka
Zobacz zdjęcia: Liturgia Wielkiego Piątku w parafii Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie pod przewodnictwem bp. Stefana Regmunta
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem