Reklama

Bydgoszcz: Monstrancja Fatimska podczas pielgrzymki na Jasną Górę

2018-07-17 21:22

jm / Bydgoszcz (KAI)

Aleksandra Wojdyło

Akademicka grupa „Przezroczysta” przy parafii MB Królowej Męczenników w Bydgoszczy zaprasza do wspólnej modlitwy podczas Diecezjalnej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę w towarzystwie Monstrancji Fatimskiej „Niewiasta Eucharystii”, która wyruszy z pątnikami na szlak.

Monstrancja - a w niej przede wszystkim Eucharystyczny Pan Jezus - staje się dla pielgrzymów wielkim darem w przygotowaniu do peregrynacji kopii cudownego Obrazu Matki Boskiej Jasnogórskiej, której wizytę przeżywać będziemy w parafiach diecezji bydgoskiej od września. - Chcemy adorować Pana Jezusa poprzez Jego Matkę Maryję i od Tej, która jest „Pełna Łaski”, uczyć się wymawiać nasze codzienne „fiat” - powiedział ks. Piotr Wachowski.

Kapłan dodał, że adoracja Najświętszego Sakramentu podczas pielgrzymki staje się na dziś najważniejszą intencją dla diecezji. - Chcemy modlić się za młodzież w cieniu zbliżającego się synodu biskupów na temat ich wiary i rozeznania powołania, by wyraźnie odczytywała swoją życiową misję i odpowiadała na nią ochoczo - jednym słowem: by nie zabrakło naszej diecezji kapłanów i sióstr zakonnych. Tego roku intensywnej modlitwy o powołania nie możemy zmarnować i jest to zadanie każdego z nas - dodał.

Reklama

Pierwsza Adoracja będzie miała miejsce podczas wieczoru uwielbienia „Pełna łaski” w Bazylice kolegiackiej św. Piotra i Pawła w Kruszwicy 22 lipca o godz. 20.

Monstrancje powstała w renomowanej pracowni Drapikowski Studio. Przedstawia Maryję - Niewiastę obleczoną w słońce, u której stóp znajduje się księżyc. W centrum, w sercu Niewiasty Eucharystii, znajduje się miejsce, w którym umieszczany jest Najświętszy Sakrament. Niepokalane Serce Maryi to Dom Jezusa Chrystusa, Księcia Pokoju. Symboliczną wartość monstrancji podkreśla 12 fragmentów meteorytu, rozmieszczonych w aureoli oraz fragment skały księżycowej, wtopiony pod stopami Maryi. Każdy z tych dodatkowych elementów posiada certyfikat NASA.

Tagi:
Jasna Góra pielgrzymka

Przedsiębiorcy pielgrzymowali do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach

2018-12-02 16:06

led / Kraków (KAI)

Ok. 250 osób uczestniczyło w dniach 1-2 grudnia w XV Pielgrzymce Przedsiębiorców i Pracodawców do Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach. Spotkanie zorganizowane zostało przez duszpasterstwo "Talent". W trakcie wydarzenia uczestnicy rozmawiali o tym co znaczy być katolickim przedsiębiorcą, jak prowadzić biznes zgodnie z wartościami i łączyć życie wiarą z biznesem.

Magda i Mirek Osip-Pokrywka

Słowo do uczestników pielgrzymki skierował m. in. Tom Peterson, amerykański biznesmen, twórca ewangelizacyjnej kampanii "Katolicy powróćcie do domu", zachęcającej niepraktykujących do powrotu do wspólnoty Kościoła. Mówca zachęcał polskich przedsiębiorców, aby we współczesnym świecie byli liderami nowej ewangelizacji. Jego zdaniem katolicy muszą być pełni pasji, a ich heroizm powinien przejawiać się w zapraszania innych do wspólnoty Kościoła. - Gdy ktoś pyta “co słychać?” mieć odwagę powiedzieć “Bóg mi błogosławi”. Gdy ktoś mówi o problemach – zaproponować modlitwę za niego. Temu, kto mówi, że nie chodzi do kościoła – powiedzieć “brakuje nam ciebie”. W ten sposób zmieniamy świat – powiedział.

Ks. dr Przemysław Król SCJ z Duszpasterstwa "Talent" powiedział KAI, że w obecnych czasach przedsiębiorcy mają dylematy jak prowadzić biznes w sposób właściwy i sprawiedliwy, jak prowadzić firmy zgodnie z wartościami, a także jak być katolickim przedsiębiorcą. - Są to osoby, które poszukują swojej drogi, staramy się im ją wskazać, ale nie dajemy gotowych rozwiązań. To droga do świętości. Ważne też, aby biznesmeni wiedzieli, że talenty, które otrzymali, powinni dobrze wykorzystywać, dzielić się nimi z innymi i działać dla dobra drugiego człowieka- podkreślił.

W trakcie pielgrzymki odbyło się nabożeństwo, któremu przewodniczył w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, abp Józef Kupny, metropolita wrocławski, delegat KEP ds. Duszpasterstwa Ludzi Pracy. Hierarcha mówił, że życie człowieka jest oczekiwaniem na przyjście Jezusa, ale nikt nie wie kiedy to nastąpi. Arcybiskup mówił o dwóch postawach, które powinien przyjąć uczeń Jezusa wobec tej niepewności. - Uważajcie na siebie, aby ten świat, w którym żyjecie was nie zawłaszczył. W naszej Ojczyźnie żyje się coraz lepiej i również tu rośnie liczba ludzi religijnych obojętnie, którzy swoim życiem pokazują, że Bóg nie jest im potrzebny - mówił arcybiskup. - Nie chodzi o to, abyśmy uciekali od tego świata, w którym żyjemy, od naszych obowiązków, ale nie można dać się wciągnąć i ograniczyć tylko do tego świata. To nie znaczy, że chcę powiedzieć, że mamy odwrócić się do niego tyłem - podkreślił.

Abp Kupny wyjaśniał, że człowiek "powinien w tym świecie stąpać twardo po ziemi, ale ze wzrokiem utkwionym w niebo". W ocenie hierarchy ważna jest także modlitwa. - Musimy się angażować w sprawy tego świata, podejmować wysiłek, żeby go zrozumieć i żeby móc przemieniać go w duchu Ewangelii - powiedział.

Jego zdaniem wierność i czujność powinny obejmować wszystkie wymiary życia, również pracę przedsiębiorców. - Wasza rola w wymiarze gospodarczym naszego kraju jest szczególna. Dajecie swój nieoceniony w wkład w dobro wspólne naszego państwa. Wasza praca jest coraz bardziej społecznie ceniona, ale i coraz trudniejsza - zwracał uwagę delegat KEP ds. Duszpasterstwa Ludzi Pracy. Według niego chrześcijańscy przedsiębiorcy znajdują się dzisiaj w bardzo trudnej sytuacji, ponieważ muszą dbać o innowacyjność w coraz bardziej konkurencyjnym świecie, a jednocześnie mieć na względzie dobro wspólne i godność człowieka. - Nie jest łatwo nie ulec korupcji, dlatego tak ważne jest to, że się wspieracie, ważne są duszpasterstwa, które was gromadzą - mówił hierarcha.

Duszpasterstwo przedsiębiorców i pracodawców “Talent” prowadzone jest przez księży sercanów i nawiązuje do działalności założyciela, o. Leona Dehona. Jego członkami są osoby odpowiedzialne za kształt życia gospodarczego w Polsce: przedsiębiorcy, pracodawcy, dyrektorzy, osoby odpowiedzialne z kierowanie zespołami pracowników. W czasie spotkań formacyjnych duszpasterstwa uczestnicy omawiają m.in. zagadnienia dotyczące etyki biznesu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek u św. Marty: pocieszenie stanem zwyczajnym chrześcijanina

2018-12-11 12:51

st (KAI) / Watykan

Podobnie jak w przypadku męczenników, stanem zwyczajnym chrześcijanina powinno być pocieszenie – powiedział papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. W swojej homilii Ojciec Święty zauważył, że pojęcie czułości znika ze świadomości współczesnego świata.

Grzegorz Gałązka

Komentując pierwsze czytanie dzisiejszej liturgii, zaczerpnięte z Księgi proroka Izajasza (Iz 40, 1-11) Franciszek zaznaczył, że jest ono w istocie zaproszeniem do pocieszenia: „«Pocieszcie, pocieszcie mój lud!» mówi wasz Bóg , ponieważ „nieprawość jego odpokutowana”. Wskazał, że chodzi tutaj o pocieszenie zbawienia, dobrą nowinę, że zostaliśmy zbawieni. Dodał, że sam Chrystus podczas czterdziestu dni od zmartwychwstania do wniebowstąpienia wypełniał wobec uczniów właśnie misję pocieszenia. Ale my nie chcemy ryzykować i opieramy się pocieszeniu, tak jak byliśmy bezpieczniejsi w burzliwych wodach problemów. Podobnie uczniowie w poranek wielkanocny stawiają opory pocieszeniu Pana, chcą dotknąć i dobrze się upewnić, obawiając się kolejnej porażki.

Papież zauważył, że często jesteśmy przywiązani do tego pesymizmu duchowego. Wyznał, że podczas środowych audiencji ogólnych, kiedy ubrany na biało bierze dzieci w ramiona, aby je pobłogosławić, płaczą, bo myślą, że to lekarz, albo pielęgniarka, którzy mają zrobić im zastrzyk. Podobnie zachowujemy się często wobec pocieszenia Boga. A Bóg pociesza językiem czułości.

„Tego języka czułości nie zna wielu proroków klęski. Jest to słowo wymazane przez wszystkie wady, które odwracają nas od Pana: wady klerykalizmu, wady chrześcijan letnich, którzy trwają w stagnacji, bo czułość rodzi obawy. «Oto Jego nagroda z Nim idzie i przed Nim Jego zapłata. Podobnie pasterz pasie swą trzodę, gromadzi ją swoim ramieniem, jagnięta nosi na swej piersi, owce karmiące prowadzi łagodnie» - tak kończy się fragment z proroka Izajasza. Oto sposób pocieszania Pana: poprzez czułość. Czułość pociesza. Kiedy dziecko płacze, matki pieszczą i uspokajają je z czułością: jest to słowo, które dzisiejszy świat faktycznie usuwa ze słownika. Czułość” – zauważył Ojciec Święty.

Franciszek zaznaczył, że otwarcie na pocieszenie przez Boga jest też sposobem przygotowania na Boże Narodzenie. A o tę łaskę szczerego uniesienia, tej prostej, ale szczerej radości prosiliśmy w modlitwie kolekty.

„I powiedziałbym wręcz, że zwyczajnym stanem chrześcijanina powinno być pocieszenie. Nawet w ciężkich chwilach: męczennicy wchodzili do Koloseum śpiewając; dzisiejsi męczennicy - myślę o dzielnych robotnikach koptyjskich na plaży w Libii, ściętych – umierali mówiąc: «Jezu, Jezu!»: z wewnętrznym pocieszeniem; okazywali radość nawet w chwili męczeństwa. Zwyczajnym stanem chrześcijanina musi być pocieszenie” – powiedział papież.

Ojciec Święty zaznaczył, że w chwilach cierpienia nie odczuwamy pocieszenia, ale chrześcijanin nie może tracić pokoju, ponieważ jest on darem od Pana, który daje go każdemu, nawet w najgorszych chwilach. Zachęcił, byśmy prosili Pana Boga w tym tygodniu przygotowań do Bożego Narodzenia, o to, abyśmy się nie bali i pozwolili się Jemu pocieszyć, odnosząc się także do dzisiejszej Ewangelii (Mt 18, 12-14), bowiem Pan Bóg jest jak dobry pasterz, który idzie na poszukiwanie owcy zagubionej.

„On jest u drzwi. Puka, byśmy otworzyli Jemu nasze serca, dali się pocieszyć i znaleźli pokój serca. I czyni to z łagodnością: puka z czułością” – powiedział Franciszek na zakończenie swej homilii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Najstarszy pokaz szopek bożonarodzeniowych w Wiedniu

2018-12-12 08:39

Joanna Łukaszuk-Ritter

Joanna Lukaszuk-Ritter
Wystawa szopek w Wiedniu. Kaplica Cichej Nocy

Każdego roku przed zbilżającymi się świętami Bożego Narodzenia w krypcie barokowego kościoła św. Piotra na Petersplatz w centrum Wiednia odbywa się wystawa szopek bożonarodzeniowych. Należy ona do najstarszej tego typu ekspozycji w Wiedniu. Niezmiennie od 61 lat pokaz odbywa się od ostatniej niedzieli roku liturgicznego – Niedzieli Chrystusa Króla do trzeciej niedzieli Adwentu, a jej organizatorem jest Towarzystwo Przyjaciół Szopek Wiednia i Dolnej Austrii. Wystawiane są prace artystów zarówno z różnych części Austrii jak i z zagranicy. W 2001 r. gościły tu również szopki krakowskie.

Zobacz zdjęcia: Pokaz szopek w Wiedniu

Gościem honorowym tegorocznej wystawy jest Burgenland, najbardziej wysunięty na wschód i zarazem najmniejszy kraj związkowy Austrii, a reprezentuje go mieszkaniec gminy Rotenturm Franz Halper. Emerytowany nauczyciel w szkole specjalnej i były wizytator ds. pedagogiki specjalnej w Kuratorium Oświaty, mocno zaangażowany w życie gminy i parafii oraz zapalony pielgrzym zajął się budową szopek bożonarodzeniowych, jak mówi „z wdzięczności Panu Bogu, który pomógł mi przezwyciężyć długą i ciężką chorobę nowotworową.” Zapisując się w 2009 r. na pierwszy kurs budowy szopek rozpoczął on swoją wielką przygodę, która przerodziła się w pasję o szczególnym przesłaniu. Pan Halper zbudowane przez siebie szopki przekazuje innym. Do tej pory powstało ich około 70. Wszystkie je podarował – członkom rodziny, znajomym oraz różnym instytucjom. Każda szkoła specjalna w Burgenlandzie otrzymała w prezencie skonstruowaną przez niego szopkę. Przekazał je również domom opieki społecznej, organizacjom pomagającym chorym na raka a także instytucjom charytatywnym. Jak sam podkreśla: „Wszystkie ofiarowane przeze mnie szopki są równocześnie okazją do przekazania i głoszenia Dobrej Nowiny o narodzinach Jezusa Chrystusa”.

Wstawa prezentuje 65 szopek. Szopki Franza Haplera odznaczają się dużą prostotą, przedstawiając Świętą Rodzinę w scenerii skromnej regionalnej chaty burgenlandzkiej. W dwóch pomieszczeniach obok 30 dzieł Franza Haplera oraz kilkudziesięciu typowych szopek betlejemskich i tych w stylu neapolitańskim znajdują się dwie szczególne ekspozycje. Pierwsza to ponad 100-letnia szopka, składająca się z figur woskowych wielkości człowieka. Pochodzi ona z wiedeńskiego klasztoru „Maria Frieden”. Wykonana została przez siostry ze Zgromadzenia Sióstr Ubogiego Dzieciątka Jezus, które zajmują się edukacją dzieci. Proste przedstawienie żłóbka ze Świętą Rodziną w towarzystwie Trzech Króli oraz pasterzy miały przybliżyć wychowankom sióstr tajemnicę Bożego Narodzenia, która zawarta jest również w duchowości ich zakonu. Druga ekspozycja przedstawia scenę narodzenia Jezusa przed kaplicą Cichej Nocy w Oberndorfie niedaleko Salzburga. Towarzystwo Przyjaciół Szopek chciało w ten sposób uczcić dwusetną rocznicę pierwszego wykonania kolędy „Cicha noc”, która obchodzona jest w tym roku w całej Austrii.

Tradycja szopek bożonarodzeniowych zapoczątkowana przez św. Franciszka z Asyżu rozpowszechniona została w późniejszych wiekach przez zakony franciszkańskie czy jezuickie na terenach całej chrześcijańskiej Europy. Do Austrii dotarła z końcem XVI w. Pierwsze szopki budowano w kościołach i klasztorach Styrii, Tyrolu i Salzburga. Ich popularność wzrastała aż do drugiej połowy XVIII w., do momentu, kiedy to cesarz Józef II wydał w 1782 r. zakaz wystawiania szopek w kościołach. W ten sposób szopka – niezbędny element świąt Bożego Narodzenia, od samego początku otoczona szczególną czcią chrześcijan jako miejsca narodzin Chrystusa – przeniosła się do prywatnych domostw. Zakaz został zniesiony w 1804 r., jednak budowanie szopek i wystawianie ich w okresie świąt Bożego Narodzenia w prywatnych domach stała się tradycją i kultywowana jest do dnia dzisiejszego w każdym zakątku Austrii. Szopkę wystawia się tu w zależności od regionu – z początkiem Adwentu lub dopiero w dzień wigilijny wraz z choinką – tradycyjnie do 2 lutego, czyli do zakończenia okresu Bożego Narodzenia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem