Reklama

Nowy Testament

Kraków: IV Mariacki Festiwal Organowy

2018-07-18 13:43

md / Kraków (KAI)

©Mazur/episkopat.pl
Kraków

W bazylice Mariackiej w Krakowie rozpoczyna się dziś wakacyjny festiwal muzyki organowej. W jednym z najważniejszych krakowskich kościołów zabrzmi siedem różnorodnych koncertów organowo-kameralnej.

Organizatorami IV Mariackiego Festiwalu Organowego są Międzyuczelniany Instytut Muzyki Kościelnej, obchodzący w tym roku jubileusz 10-lecia swojego istnienia, oraz Bazylika Mariacka.

Podczas koncertu inauguracyjnego 18 lipca na instrumentach w głównej i południowej nawie świątyni zagra Witold Zalewski, pomysłodawca wydarzenia i I organista katedry wawelskiej, natomiast Sławomir Zubrzycki zaprezentuje oryginalne brzmienie violi organista, zbudowanej według projektów Leonarda da Vinci.

Tydzień później zabrzmią arie, preludia, sonaty i fugi w wykonaniu Willy’ego Ippolito (organy), Anny Śliwy (skrzypce) i Joanny Soleckiej (klawesyn). W sierpniu natomiast usłyszeć będzie można poemat maryjny „Gratia plena” (Łaski pełna) na kwartet żeński, obój, altówkę i wiolonczele. Tegoroczną edycję festiwalu zakończą kompozycje Jana Sebastiana Bacha: Toccata i fuga d-moll oraz motet „Jesu, meine Freunde”.

Reklama

W bazylice Mariackiej znajdują się trzy działające instrumenty organowe: 56-głosowe organy główne, powstałe w wyniku gruntownej przebudowy w latach 80. XX wieku przez firmę Włodzimierza Truszczyńskiego, 12-głosowe organy w prezbiterium, wykonane w 1912 roku przez Kazimierza Żebrowskiego oraz 7-głosowe organy w nawie południowej, wykonane w 1898 roku przez Tomasza Falla.

W tym roku parafia Mariacka we współpracy z firmą Comarch przystąpiła do gruntownej przebudowy instrumentów w świątyni z myślą o przywróceniu pełnego brzmienia muzyki organowej podczas liturgii. Obecnie w pracowni znajduje się instrument z prezbiterium oraz sześć zabytkowych głosów z organów głównych. Dlatego koncerty tegorocznego festiwalu będą się odbywały na dwóch instrumentach - głównym oraz tym z nawy południowej

Festiwal potrwa do końca wakacji – do 29 sierpnia koncertować będą także organiści Paweł Wróbel, Bartłomiej Banek, Andrew Reid, a wraz z nimi m.in. Krakowskie Trio Stroikowe, Kwartet Żeński Preziosa, perkusista Ryszard Haba czy chór Kantorei Sankt Barbara.

Tagi:
festiwal Kraków

Kraków: Msza św. za pracowników telewizji u sióstr klarysek

2018-08-11 20:22

led / Kraków (KAI)

W sobotę w kościele św. Andrzeja u krakowskich klarysek odprawiona została Msza św. w intencji pracowników telewizji, których patronką jest św. Klara. W uroczystość Świętej z Asyżu wierni mieli możliwość uczczenia jej relikwii.

Bożena Sztajner/Niedziela

Msza św. w intencji ludzi telewizji odprawiona została w kościele św. Andrzeja przy ul. Grodzkiej, przy którym znajduje się klasztor sióstr klarysek. W homilii o. Rufin Maryjka OFM, wikariusz Prowincji Matki Bożej Anielskiej Zakonu Braci Mniejszych mówił, że św. Klara i św. Franciszek, postanowili porzucić wszystko, aby żyć Ewangelią i aby ich życie stało się także dla ich późniejszych sióstr i braci – wzorem życia złączonego z Bogiem.

- Słowo Boga dokonuje w człowieku oczyszczenia. Ono ma moc oczyszczenia nas z tego wszystkiego, co nie pozwala nam przynosić dobrych owoców, co nas zwodzi – podkreślił kaznodzieja. - Z przywiązania do rzeczy materialnych, z tego co wchodzi na miejsce Pana Boga w naszej skali wartości niejednokrotnie, stąd konieczne jest oczyszczenie przez Słowo – dodał. Jak wyznał Słowo skierowane do człowieka mówi o zamieszkaniu w Chrystusie. - To zamieszkanie to oczywiście nie dom, to nie mieszkanie w wymiarze materialnym, ale to to, co każdy z nas ma najważniejszego w sercu. To właśnie to było powołaniem św. Klary – wyznał o. Maryjka.

Nawiązując do słów papieża Benedykta XVI powiedział, że św. Franciszek wskazał św. Klarze jak wkroczyć na drogę Ewangelii i ukazał jej styl świętego życia. A także wyższą piękność, „która nie jest życiem w próżności, ale w autentycznej miłości”. W jego ocenie, to dodało św. Klarze odwagi do tego, aby prowadzić święte życie w ubóstwie. - Nawrócenie św. Klary jest w tym głębokim znaczeniu nawróceniem do miłości. Chcemy dzisiaj dziękować za wierność Ewangelii św. Klary, za jej życie w prawdzie, niech ona będzie dla nas wzorem zamieszkania w Chrystusie – powiedział o. Maryjka.

Po Mszy św. wierni mieli możliwość uczczenia relikwii św. Klasry. Uroczystość Świętej z Asyżu poprzedziła nowenna ku czci św. Klary, która rozpoczęła się 2 sierpnia oraz Triduum Eucharystyczne połączone z codzienną adoracją. Tegoroczne uroczystości wpisują się w obchody jubileuszu 750-lecia śmierci bł. Salomei, pierwszej polskiej klaryski.

Święta Klara z Asyżu urodziła się w 1194 roku. Była zafascynowana przykładem św. Franciszka i od dziecka chciała prowadzić życie podobne jak on. Mając 17 lat uciekła z domu i z rąk św. Franciszka przyjęła habit zakonny. Wkrótce dołączyło do niej kilka innych kobiet. Razem utworzyły przy kościele św. Damiana pierwszy klasztor, którego przełożoną została Klara. Dbała ona szczególnie o to, by zakon zachował swoją specyfikę, czyli skrajne ubóstwo i prostotę życia. Zmarła 11 sierpnia 1253 roku. Dwa lata później została ogłoszona świętą przez papieża Aleksandra IV. Relikwie Świętej spoczywają w Asyżu, w bazylice pod jej wezwaniem.

W 1958 roku papież Pius XII ogłosił św. Klarę patronką telewizji. W breve „Clarius explendescit”, ogłaszającym św. Klarę „niebiańską przed Bogiem patronką telewizji”, odwołał się do historii zapisanej w „Źródłach franciszkańskich”. Kiedy św. Klara na rok przed śmiercią nie mogła z powodu choroby uczestniczyć w pasterce, ujrzała w nadprzyrodzonej wizji - jakby na telebimie - zebranych ludzi w kościele św. Franciszka z Asyżu i w sposób duchowy uczestniczyła we Mszy św., widząc i słysząc wszystko, co tam się działo. „Słyszała braci radośnie śpiewających psalmy, uważała na melodie kantorów, wreszcie słyszała granie instrumentów. Doznała jeszcze większego cudu, gdyż zobaczyła żłóbek Pański” - napisał franciszkański biograf br. Tomasz z Celano. Gdy nazajutrz rano przyszły jej współsiostry, powiedziała im, że dzięki łasce Jezusa słyszała i widziała wszystkie obrzędy, jakie dokonywały się tej nocy w kościele św. Franciszka.

W Krakowie siostry klaryski osiedliły się ok 1320 r., przy kościele św. Andrzeja, przy Trakcie Królewskim.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Przeor Jasnej Góry o pielgrzymowaniu: ten trud ma sens

2018-08-14 10:41

Izabela Tyras / Jasna Góra (KAI)

Ten trud ma sens, uważa przeor Jasnej Góry. O. Marian Waligóra nazywa tegorocznych pątników orędownikami za polską ziemię i zachęca do wspólnego przeżywania „dnia wdzięczności” za wolną Polskę, 15 sierpnia.

Zdzisław Sowiński

Z jasnogórskim przeorem rozmawia Izabela Tyras:

Izabela Tyras: Polska, Jasna Góra oddychają pielgrzymkami. Ma Ojciec też takie wrażenie?

O. Marian Waligóra: Czas sierpniowy to wyjątkowy czas w życiu naszego sanktuarium. Choć pielgrzymi przybywają tu cały rok, to jednak tzw. szczyt pieszych pielgrzymek, to wielka radość dla nas, posługujących w tym świętym miejscu. Widzimy trud tych, którzy idą setki kilometrów, by stanąć przed Cudownym Obrazem. Widzimy też, że ten trud ma sens, bo kiedy pielgrzym stanie przed Matką Bożą zalany łzami, dziękujący za to, że mógł przynieść tu swoje życie, to radość dla serca tego, który tu posługuje, jest ogromna.

IT: Jakoś nie sprawdzają się, na szczęście, przepowiednie tych, którzy wieścili zmierzch ruchu pielgrzymkowego?

- Ruch pątniczy zmienia się z roku na rok. Różne sytuacje życia społecznego go modyfikują, ale nie sądzę, by on ustał. To jest przede wszystkim potrzeba serca tych, którzy wyruszają na pielgrzymkowy szlak. Oni, tak bardzo nie przejmują się tym, co mówią media, co wyrokują inni. Człowiek idzie ze swoim życiem, wyznacznikiem jest wiara i chęć zostawienia tego życia przed Panem Bogiem, szukanie umocnienia. To jest o wiele silniejsze niż statystyki i różnego rodzaju pomysły na to, jak będzie wyglądało nasze życie religijne.

IT: Może nieco maleje ruch pątniczy, bo jest nas, Polaków, po prostu mniej, ale widzimy, jak jest on z roku na rok coraz dojrzalszy?

- Widzimy, że to pielgrzymowanie zmienia się też w kontekście zaangażowania w pielgrzymkę, motywacji dlaczego idziemy. Wiele motywacji, które było przed laty teraz odpada. My też dojrzewamy duchowo, by zrozumieć, że pielgrzymka to duchowy czas przeżycia religijnego. To nie znaczy, że nie przynosimy tu spraw społecznych, życia naszego narodu, bo Jasna Góra zawsze miała w sobie element życia patriotycznego mocno żywy, ale pogłębianie więzi duchowych z Maryją jest wyznacznikiem pielgrzymki. IT: Wzrusza fakt, że w tym roku większość pielgrzymek rozpoczyna swoje przywitanie z Maryją od odśpiewania hymnu narodowego?

- To jeden z elementów naprawdę wzruszających. Bardzo się cieszę, że praktycznie wszystkie pielgrzymki podejmują szczególną modlitwę za Ojczyznę. Musimy sobie zdać sprawę z tego, że w tych, którzy idą z całej Polski mamy orędowników za naszą ziemię. Dzięki pielgrzymom Jasna Góra promieniuje tą modlitwą na całą Polskę. To wspaniałe, że umiemy i chcemy pokazać, że kochamy naszą Ojczyznę, że chcemy wyrazić to, że jesteśmy Polakami i w tym, że śpiewamy hymn, ale i w barwach narodowych tak mocno obecnych w grupach pielgrzymkowych. To jest element, który pokazuje jak bliska jest nam ta ziemia, na której mieszkamy, że kochamy Polskę. Włączamy naszą Ojczyznę w nasze stawanie przed Panem Bogiem.

IT: Jasna Góra nadaje kierunek. „Tu zawsze byliśmy wolni”, te słowa św. Jana Pawła II są niejako wyryte na murach jasnogórskich. Przypominają o wolności dzieci Bożych?

- Tak, i nawet niektóre pielgrzymki diecezjalne przyjęły te słowa na hasło swojej drogi. Chcieli w ten sposób dziękować za odzyskaną przez naszą Ojczyznę niepodległość, ale wprowadzić też ten element duchowy, że chcemy być wolni od duchowych zniewoleń, które są o wiele bardziej niebezpieczne, niż to zewnętrzne zniewolenie, które tak mocno dotknęło naszą ziemię. To bardzo ważne, byśmy pamiętali o tym, że pielgrzymka to czas, w którym uwalniamy się od balastu obciążenia dnia codziennego, od naszych słabości i grzechów po to, by stać się nowymi ludźmi wolnymi w Bogu, którzy z wdzięcznością patrzą na swoje życie.

IT: Czego uczy nas Wniebowzięta Pani?

- Owocem wolności serca Maryi jest tajemnica wniebowzięcia, którą będziemy świętować. Musimy sobie uświadomić, że najpiękniejszym wzorem dla nas jest wolność serca Matki Najświętszej, Jej „tak” wypowiedziane Bogu w momencie zwiastowania i „tak”, które przeniosła na wszystkie chwile swojego życia, które nie było łatwe. Życie Maryi było wielkim zadaniem do wypełnienia, które kosztowało wiele wysiłku, ale Ona nie cofnęła się. Jej wielka wolność serca, by we wszystkim być dla Boga, powodowała, że miała siły, by to powołanie Matki Bożej, Dziewicy, Wspomożycielki pięknie wypełnić.

IT: Jaki charakter będzie miała tegoroczna uroczystość Wniebowzięcia, 15 sierpnia?

- Już od początku roku razem z pielgrzymami przeżywamy różne uroczystości w klimacie wdzięczności Bogu za wolność naszej Ojczyzny. To jest spojrzenie na Matkę Pana, na Jej wolność, na poddanie się Bogu we wszystkim Zewnętrzne świętowanie będzie patriotyczne, bo główną sumę odpustową uświetni występ „Mazowsza”, zespołu narodowego, który jest naszą wizytówką. Zespół będzie śpiewał podczas Mszy św. o godz. 11.00, której przewodniczyć będzie Nuncjusz Apostolski w Polsce a homilię wygłosi abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. Po Eucharystii odbędzie się wspólne śpiewanie z „Mazowszem” pieśni patriotycznych, wspólne radosne dziękowanie za Polskę, za to, że jesteśmy Polakami i na to wspólne świętowanie zapraszam. Dla każdego znajdzie się tu miejsce. Zachęcam pielgrzymów, by zostali i byśmy wspólnie świętowali i dziękowali za wolną Polskę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Na Jasną Górę dotarła 37. Piesza Pielgrzymka Diecezji Płockiej

2018-08-14 14:32

eg / Częstochowa, Płock (KAI)

Około 1200 pielgrzymów z diecezji płockiej dotarło dziś na Jasną Górę w 37. Pieszej Pielgrzymce Diecezji Płockiej. Pątnicy wędrowali pod hasłem „Stworzeni do wielkości”, co było nawiązaniem do trwającego Roku św. Stanisława Kostki, pochodzącego z diecezji płockiej. W trakcie pielgrzymki rozważano dzieło życia patrona roku oraz 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.

Bożena Sztajner/Niedziela

Pątnicy z diecezji płockiej wędrowali na Jasną Górę przez 9 dni, w 11 grupach oznaczonych kolorami. Codziennie pokonywali około 30 km, łącznie przeszli około 270 km pod hasłem „Stworzeni do wielkości”. Hasło to nawiązywało do Roku św. Stanisława Kostki (1550-1568), który urodził się w Rostkowie w tej diecezji i świadom swojego powołania powtarzał, że „do wyższych rzeczy jest stworzony" („ad maiora natus sum”).

Podczas pielgrzymki modlilono się także w intencjach ojczyzny – w roku 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. W programie pielgrzymowania, oprócz codziennej Mszy św., wieczornych Apeli Jasnogórskich, słuchania konferencji oraz możliwości korzystania z sakramentu pokuty, znalazły się też spotkania z gośćmi. Pątnicy m.in. mieli okazję uczestniczyć w spotkaniu z Anitą Czupryn – autorką książki pt. „Cuda dzieją się po cichu”, o cudach jasnogórskich. Modlili się też przy relikwiach św. Stanisława Kostki, wraz z diecezjalnym duszpasterzem młodzieży ks. Krzysztofem Rucińskim. Wysłuchali koncertów barda Jacka Kowalskiego oraz zespołu muzyki chrześcijańskiej „Moja Rodzina” z Glinojecka w diecezji płockiej.

Głównym przewodnikiem pielgrzymki był ks. Jacek Prusiński. Na Jasną Górę pątnicy weszli również z bp. Mirosławem Milewskim, biskupem pomocniczym diecezji płockiej. Część pielgrzymów pozostanie w Częstochowie do jutra, aby uczestniczyć w uroczystościach odpustowych ku czci Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

Około 1200 pielgrzymom pieszym towarzyszyli pielgrzymi duchowi, którzy m.in. uczestniczyli w codziennej Mszy św. i Apelu Jasnogórskim.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem