Reklama

Belgia: wzrosła liczba przypadków „wspomaganej śmierci”

2018-07-19 18:42

ts (KAI/KNA) / Bruksela

Fotolia.com/ Steve

W Belgii rośnie liczba przypadków „wspomaganej śmierci”. Z ogłoszonego 17 lipca w Brukseli raportu Federalnej Komisji Kontroli Eutanazji (FCEE) za ostatnie dwa lata wynika, że w 2017 na śmierć z rąk lekarzy zdecydowało się 2309 osób. Jest to o 13 proc. więcej w porównaniu z 2016, kiedy to zarejestrowano 2028 takich przypadków.

Według przewodniczącego Komisji - Wima Distelmansa o „wspomaganą śmierć” prosi coraz więcej osób starszych, cierpiących w sumie na kilka chorób, tzw. polipatologię (np. niewidomi i niesłyszący, a jednocześnie nie mogący się poruszać). Większość pacjentów (1747) była w wieku 60-89 lat. Wśród osób, które w latach 2016 i 2017 poddały się samobójczej śmierci z udziałem lekarza, były trzy niepełnoletnie (9, 11 i 17 lat).

Większość pacjentów jako powód tej bolesnej decyzji podaje raka lub kombinację „ciężkich i nieuleczalnych chorób”, w 40 przypadkach – cierpienia psychiczne. Podobne motywy podano rok wcześniej. Wzrosła natomiast nieznacznie liczba przypadków, w których lekarz udzielał „aktywnej pomocy” w oparciu o wcześniej złożoną na piśmie dyspozycję pacjenta. Raport FCEE zauważa też coraz większą liczbę przypadków śmierci na żądanie w domach starców: w 2016 było 256 takich przypadków, a w 2017 już 348.

Nawiązując do tych danych niemiecka fundacja ochrony pacjentów wezwała 18 lipca, aby w dyskusjach toczących się w kraju na temat „wspomaganej śmierci” odnieść się do sytuacji u ich zachodniego sąsiada. „Belgijska statystyka w sprawie eutanazji jest zatrważająca, wzrost o 14 proc. nastąpił tylko w ciągu ostatniego roku” - powiedział niemieckiej agencji katolickiej KNA przewodniczący fundacji Eugen Brysch. Zwrócił uwagę, że osób, które poddały się eutanazji, jest czterokrotnie więcej niż ofiar śmiertelnych w wypadkach drogowych. Wyraził też obawę, że pod płaszczykiem „własnej decyzji” mogą być także zabijane dzieci, chorzy psychicznie oraz pacjenci z demencją (otępieniem).

Reklama

Według belgijskiej komisji kontrolnej, wszystkie decyzje spełniały kryteria „śmierci na życzenie ”, dlatego nie było konieczne przekazywanie niejasnych przypadków do dalszego rozpatrywania przez prokuraturę.

W marcu z komisji wystąpił belgijski lekarz. Powodem jego decyzji był pacjent z demencją, który zmarł „w asyście lekarza”, ale nie miał spisanej przez siebie tzw. dyspozycji pacjenta. Człowiek ten został zabity na życzenie rodziny, uważa lekarz.

W Holandii, gdzie również pod określonymi warunkami jest dozwolona eutanazja, w 2017 r. po raz pierwszy jeden z przypadków przekazano prokuraturze. Tam także chodziło o pacjenta z otępieniem.

Tagi:
eutanazja

Kanada: eutanazja zamiast opieki medycznej

2018-08-09 16:56

vaticannews.va / Ottawa (KAI)

Eutanazja zamiast domowej opieki medycznej – takie rozwiązanie zaproponował jednemu z pacjentów w Kanadzie szpital w Ontario. Roger Foley, o którym mowa, to 42-latek cierpiący na rzadką i nieuleczalną chorobę neurologiczną, ograniczającą jego poruszanie się, a przez to uniemożliwiającą mu wykonywanie najprostszych czynności.

Bożena Sztajner/Niedziela

Foley wysłał do krajowej stacji telewizyjnej nagrania, na których personel szpitala oferuje mu tzw. asystowane samobójstwo zamiast pomocy medycznej. „To jest prawda o tym, co dzieje się w Kanadzie odnośnie do eutanazji bez zabezpieczeń, w połączeniu z brakiem koniecznej opieki, która nie jest zapewniana cierpiącym” – powiedział poszkodowany.

Na jednym z nagrań pacjent dowiaduje się od pracownika, że jeżeli zostanie w szpitalu, będzie musiał płacić 1,5 tys. dolarów dziennie za opiekę. Foley określa to jako wymuszanie pewnych działań. Na jego pytanie, jak wyglądają jego perspektywy na przyszłość, otrzymał odpowiedź: „To nie moja sprawa, ale moim zadaniem było porozmawiać z tobą, czy jesteś zainteresowany asystowaną śmiercią”.

Roger Foley, który jest przykuty do łóżka od dwóch lat, tak podsumował swoją sytuację: „Nie otrzymałem pomocy, która ulżyłaby mi w cierpieniu, lecz jedynie propozycję asystowanej śmierci. Czas, który mi pozostał, chciałbym przeżyć z godnością i na tyle samodzielnie, na ile jest to możliwe. Niech społeczeństwo usłyszy prawdę, póki mój głos może być jeszcze słyszany”.

W Kanadzie zabito już 3,7 tys. osób przez eutanazję. „Medycznie wspomaganą śmierć”, jak określana jest ona w kanadyjskim prawie, dopuszczono w 2014 r. w Quebecu, a dwa lata później zalegalizowano j w całym kraju. Teoretycznie wymogi, które muszą być spełnione, aby skrócić życie pacjenta są restrykcyjne, w praktyce wygląda to zupełnie inaczej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Opłakać stratę dziecka

2018-10-03 08:06

Ewa Oset
Edycja częstochowska 40/2018, str. IV

Pustka boli. Znają ten ból ci, którzy stracili swoje dziecko przez poronienie, aborcję lub śmierć po urodzeniu. Ból skrywany przez lata w zakamarkach duszy i powracający z coraz większą siłą. Trzeba go leczyć – opłakać stratę dziecka, nadać mu imię, prosić o wybaczenie, a przede wszystkim rozpocząć proces wybaczania sobie. Jest na to czas i miejsce. To Dzień Dziecka Utraconego, który w całej Polsce i w archidiecezji częstochowskiej obchodzimy 15 października.

Oddać swój ból Bogu

Dzień Dziecka Utraconego po raz pierwszy w naszej archidiecezji został zorganizowany w 2012 r. w Wieluniu. Po roku dołączyła do niego Częstochowa, a potem Radomsko i Zawiercie. – Chęć zorganizowania tego dnia narodziła się z potrzeby naszego serca. Osobiście jesteśmy rodzicami po stracie, niestety, również takimi, których dzieci nie mają grobów – mówi organizatorka tego przedsięwzięcia w naszej archidiecezji Ewa Słuszniak. – Dla nas Dzień Dziecka Utraconego jest czasem, kiedy wspominamy nasze dzieci, które odeszły przed narodzeniem, modlimy się i chcemy wspierać rodziców, którzy tak jak my doświadczyli straty dziecka, a nie mają przestrzeni ani miejsca, gdzie mogą swoje dzieci opłakać, pożegnać, oddać swój ból Bogu i rozpocząć czas uzdrawiania i przebaczenia. W organizację tego dnia zaangażowane są nasze rodziny, również nasze żyjące dzieci. Uczestniczymy razem, to jest nasz dzień – podkreśla.

Niewidzialny Klasztor Jana Pawła II

Kiedy się odda swoje cierpienie Bogu, często pojawia się chęć niesienia pomocy innym. Tak było w przypadku pomysłodawczyni Anny Dziuby-Marzec, która powiedziała nam, jak to wszystko się zaczęło. – W marcu 2012 r. przyjęłam Szkaplerz Karmelitański i jeszcze w tym samym miesiącu po kilku latach starań poczęło się nasze dziecko – wspomina.

– W planach mieliśmy wyjazd do Lourdes, Fatimy, La Salette i pojawiły się wątpliwości, czy powinniśmy jechać. Pomyśleliśmy, że skoro Pan Bóg dał nam środki na realizację planów, to był to dla nas czytelny znak, że jedziemy. Wszędzie zawierzaliśmy nasze dziecko Matce Bożej. Fatima była miejscem szczególnym, gdyż byliśmy tam w pierwszą sobotę maja i tego dnia był tam obchodzony Dzień Matki. Szczęśliwi wróciliśmy do domu i cieszyliśmy się, że nasze Maleństwo rośnie pod moim sercem. Tak było do 16 lipca – dnia poświęconego Matce Bożej z Góry Karmel. Po porannej Mszy św. poszłam do lekarza i okazało się, że serce naszego dziecka nie bije. Szpital, poród, łzy, ale jednocześnie jakaś siła. Jedna z sióstr boromeuszek powiedziała mi o oddaniu dziecka do Niewidzialnego Klasztoru Jana Pawła II. Miałam świadomość, że w takiej sytuacji jest wiele małżeństw, wielu doznaje niezrozumienia otoczenia i w tym bólu są osamotnieni. Z potrzeby serca, ale myślę, że przede wszystkim zadziałał z Nieba Jan Paweł II – kontynuuje pani Anna, i dodaje: – Zrodziła się wtedy myśl o zorganizowaniu Dnia Dziecka Utraconego w Wieluniu. Od tego czasu rodzice, rodzeństwo, dziadkowie i znajomi każdego roku 15 października gromadzą się na wspólnym Różańcu, Eucharystii, Adoracji – mówi pani Anna, zachęcając wszystkich, którzy utracili swoje dziecko, do udziału w tym Dniu.

Żałobę trzeba przeżyć

Ktoś powie: po co taki Dzień, po co rozgrzebywać rany, wracać do tych traumatycznych wydarzeń?– Idea Dnia Dziecka Utraconego jest związana z potrzebą zmiany sposobu postrzegania przez społeczeństwo problemów, z jakimi borykają się rodzice po stracie dziecka – mówią organizatorzy. – W Polsce wciąż nie ma społecznego przyzwolenia na przeżywanie przez rodziców żałoby po wczesnej utracie dziecka, szczególnie w okresie prenatalnym. Strata dziecka w wyniku: poronienia, wczesnego porodu i śmierci tuż po narodzeniu jest traumatycznym przeżyciem dla rodziców. Dlatego to wydarzenie jest szczególne dla tysięcy kobiet i mężczyzn, którzy doświadczyli straty dziecka i czasem poświęconym pamięci i modlitwie za zmarłe dzieci i ich rodziców. W wielu kościołach sprawowane są Eucharystie, odbywają się także zbiorowe pochówki. I my chcemy włączyć się w tę szczególną inicjatywę poprzez zorganizowanie Dnia Dziecka Utraconego w trzech miastach naszej diecezji – zaznaczają organizatorzy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Płyta - Wojna totalna 300x400

„Polskie drogi do Niepodległej”

2018-10-16 18:30

12. Konferencja Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy pt. „POLSKIE DROGI DO NIEPODLEGŁEJ” odbędzie się 20 X 2018 r. od godz. 10 w Auli Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi, ul. św. Stanisława 14.

Patronat Honorowy

Abp Grzegorz Ryś – Metropolita Łódzki

Prof. Piotr Gliński – Wicepremier, minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego

PROGRAM

Otwarcie: red. Zygmunt Chabowski

Odczytanie listu od Metropolity Łódzkiego JE abp-a Grzegorza Rysia

Słowo od Rektora WSD w Łodzi ks. dr-a Sławomira Sosnowskiego

Wprowadzenie: red. Krzysztof Nagrodzki - Polskie drogi ku Niepodległej. Nasze drogi w Niepodległej

10:30 Sesja I. Prowadzi: red. Zygmunt Chabowski

Ks. prof. Tadeusz Guz: Czym jest dzisiaj patriotyzm twórczy (C.K.Norwid)

Prof. Jan Żaryn: Nie tylko z bronią w ręku. Rola Paderewskiego i Dmowskiego w odzyskaniu niepodległości.

Red. Piotr Szubarczyk: Zasługi kard. Prymasa Augusta Hlonda dla „Świętej Sprawy Niepodległości Polski”

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz: Jana Pawła II myśl o wolności i czyn wyzwolenia – 1979 i 1991

Po każdym wystąpieniu krótkie pytania do prelegenta i odpowiedzi.

Ok. 13: 30 Poczęstunek dla uczestników

14:15 Sesja II. Prowadzi red. Tomasz Bieszczad

Red. Tadeusz Płużański: Żołnierze Niezłomni w walce o Niepodległą

Red. Dorota Kania: W drodze do niepodległości – walka z systemem służb komunistycznych

Red. Wojciech Reszczyński: Romantyzm celów – pozytywizm środków

Red. Witold Gadowski: Polska niepodległość wobec zmieniającego się świata

Po każdym wystąpieniu krótkie pytania do prelegenta i odpowiedzi.

Koncert Pawła Piekarczyka

Słowo od JE bp. Adama Lepy

Organizatorem Konferencji jest Oddział Łódzki KSD.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem