Reklama

Sklep sakralny

Powinniśmy wyciągnąć wnioski z przegranego referendum

2018-07-20 14:15

Antoni Szymański / Gdańsk (KAI)

Czy w Polsce możliwy jest podobny scenariusz działań środowisk proaborcyjnych, które już zapowiadają, iż są gotowe skorzystać z doświadczeń Irlandii? Wyniki majowego referendum, uchylającego konstytucyjny zakaz aborcji w Irlandii, nie były przecież zaskakujące dla obserwatorów życia społecznego i religijnego w tym kraju.

W 1983 roku obywatele Irlandii zdecydowali o wprowadzeniu ósmej poprawki do konstytucji, w wyniku której życie poczętych dzieci stało się wartością chronioną przez ustawę zasadniczą. Irlandia należała do państw (obok Polski, Malty czy Irlandii Północnej) najsilniej broniących życie przy pomocy instrumentów prawnych. Od tego czasu upłynęło zaledwie 35 lat. W tym czasie środowiska mniejszości proaborcyjnej pracowały intensywnie nad reorientacją mentalności obywateli, wykorzystując do tego celu nagłaśniane medialnie przypadki młodych, często nieletnich matek, które musiały zmagać się z meandrami „okrutnego” krajowego prawa. W konsekwencji decydowały się usunąć ciążę za granicą. Następowała też erozja autorytetu kościoła katolickiego przy jednostronnej kampanii proaborcyjnej „celebrytów” w mediach, a także blokada mediów społecznościowych (uzasadniana tym, aby „nie wpływać na wyniki referendum”), które przyczyniły się do porażki środowisk broniących życia od chwili poczęcia.

W rezultacie tych procesów, w 2013 roku częściowo uchylono zakaz aborcji w przypadku, kiedy zagrożone było życie matki. Dalszy bieg wydarzeń był w zasadzie przesądzony. Premier Varadkar wyniki referendum nazwał „kulminacją cichej rewolucji, która odbywała się w Irlandii przez ostatnie 10-20 lat". W wyniku owej „cichej rewolucji” w referendum z 25 maja 2018 r. za cofnięciem 8 poprawki wypowiedziało się aż 66,4 % uczestników. Za proponowanymi przez rząd zmianami głosowano prawie we wszystkich 40 okręgach wyborczych (poza jednym). Była to niemal odwrotna proporcja w stosunku do referendum z 1983 roku.

Analizując wyniki referendum chciałbym zwrócić uwagę na kilka faktów. Pierwszym jest wysoka frekwencja - w głosowaniu wzięło udział ponad 64% uprawnionych. Drugim był rozkład głosów w poszczególnych grupach wiekowych - młodzi ludzie gremialnie głosowali za liberalizacją prawa. Publicysta Grzegorz Górny nader trafnie komentuje ten fakt: Nie ma wątpliwości: Kościół w Irlandii przegrał wojnę o duszę, zwłaszcza młodzieży, której nie widać w świątyniach. W ciągu jednego – dwóch pokoleń stracił zaufanie i autorytet, które budował całymi wiekami. Przykład Zielonej Wyspy to przestroga dla katolików w innych krajach, gdzie Kościół wydaje się mocny, że nic nie jest dane raz na zawsze i że w każdej generacji trzeba toczyć duchową walkę. “Skarb nosimy bowiem w naczyniach glinianych”. (portal: Wpolityce.pl 26-05-2018).

Reklama

Prawdopodobnie nowe prawo w Irlandii będzie dopuszczać pozbawienie życia dziecka do 12 tygodnia od poczęcia bez podania powodu, po konsultacji z lekarzem. Natomiast w przypadku zagrożenia życia lub zdrowia kobiety, będzie przysługiwać do 24 tygodnia. Z kolei nieograniczone czasowo prawo do przerwania ciąży będzie miało miejsce w przypadku bezpośredniego zagrożenia życia kobiety lub poważnego uszkodzenia płodu. Widać gołym okiem, że zmiany są ekstremalne i prowadzą do tego, że Irlandia dołączy do krajów zezwalających na aborcję „na życzenie”. To dramat i przestroga dla Polski. Jakie wnioski należy wysnuć z tej sytuacji?

Powtórzę za Grzegorzem Górnym: nic nie jest dane raz na zawsze! Ci, którzy uważają, że obecny klimat społeczny w Polsce jest dość życzliwy dla ochrony życia, będzie trwał wiecznie, mogą się gorzko mylić. Polskie środowiska „obrońców wolności kobiet” są gotowe na konfrontację, a ich lekceważenie byłoby co najmniej nierozwagą. Chroniąc dzieci poczęte poprzez rozwiązania prawne, powinniśmy myśleć więcej o dobrej kampanii edukacyjnej i wyraźnym opowiedzeniu się za katalogiem pomocowym dla dzieci niepełnosprawnych. Rzeczą mądrego rządzenia jest wyciąganie wniosków z dyskutowanej tak silnie w ostatnim czasie sytuacji osób niepełnosprawnych. Niedobre byłoby ignorowanie sytuacji lękowej u matek, a także innych grożących rodzinie przyczyn stawienia czoła niepełnosprawności dzieci.

Jesteśmy przed nową falą ofensywy mentalności proaborcyjnej. Trzeba być gotowym na odparcie coraz bardziej radykalizujących się grup opozycji liberalno-kulturowej. Jak mawiał wybitny obrońca życia prof. Włodzimierz Fijałkowski przede wszystkim życzliwie i cierpliwie pozyskujmy dla ochrony życia, przybliżajmy wiedzę o etosie człowieczym, bądźmy empatyczni, unikajmy zaś ekstremalnych rozwiązań i działań, które większość odrzuca lub też prowadzi ją do zobojętnienia.

Oddziałujmy na wielu frontach: poprzez rodzinę, szkołę, parafię, organizacje pozarządowe, inicjatywy socjalne itd. To wielkie wyzwanie jak uniezależnić kwestię ochrony życia ludzkiego od bieżących trendów politycznych, kulturowych czy cywilizacyjnych? Umieśćmy ją w najgłębszych pokładach humanitaryzmu i tożsamości etycznej cywilizowanego człowieka, uczyńmy sprawą moralnie jednoznaczną bez względu na wyznawany światopogląd. Wreszcie konieczne jest zbudowanie wiarygodnego instrumentarium prawnego i ekonomicznego dla rodzin, którym los stwarza wyzwania egzystencjalne i moralne. Mam nadzieję, że tak czyniąc unikniemy radykalnej zmiany, która dotknęła kraju mającego tak wiele kulturowych podobieństw (katolicyzm, opresja zaborców, silna rodzina) jak Polska.

Tagi:
komentarz

Koordynatorka KOD wielokrotnie skazana

2018-09-12 19:40

Artur Stelmasiak

Działaczka Komitetu Obrony Demokracji w województwie warmińsko-mazurskim była skazana za jazdę pod wpływem alkoholu, znęcanie się, pomówienie i dwukrotnie za zniesławienie. Informacje o tym wyszły podczas sprawy o zniesławienie prof. Bogdana Chazana.

Artur Stelmasiak/Niedziela

Trwa proces Anny G. oskarżonej o zniesławienie prof. Bogdana Chazana, który prowadzą mecenasi z Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris. - Profesor padł ofiarą kampanii nienawiści i kłamstw ze strony oskarżonej, która pomówiła go o takie zachowanie, które nigdy nie miało miejsca i nigdy się nie wydarzyło - mówi mec. Maciej Kryczka z Instytutu Ordo Iuris, pełnomocnik prof. Chazana.

Anna G. jest oskarżona o zniesławienie prof. Bogdana Chazana polegające na zamieszczeniu na Facebooku wpisu z wymyśloną, obraźliwą historią na jego temat. Jego treść została powielona przez tysiące użytkowników Facebooka oraz niektóre media. Oskarżona po raz kolejny nie stawiła się na rozprawie. Pojawił się jedynie jej obrońca z urzędu.

Ostatnio prawnicy złożyli wniosek o ujawnienie postępowania, które z mocy prawa stało się jawne. W toku sprawy w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa wyszło na jaw, że była koordynatorka Komitetu Obrony Demokracji w województwie warmińsko-mazurskim była skazana za jazdę pod wpływem alkoholu, znęcanie się, pomówienie i dwukrotnie za zniesławienie.

Do akt procesowych wpłynęła karta karna oskarżonej z której wynika, że była ona wielokrotnie, prawomocnie skazana przez sądy. Przedstawiciel Ordo Iuris zawnioskował o włączenie odpisów tych wyroków do akt sprawy.

Kolejna rozprawa odbędzie się 26 listopada 2018 r. Anna G. zostanie poinformowana o jej terminie oraz o tym, że w przypadku niestawiennictwa ponownie może zostać zatrzymana i przymusowo doprowadzona do Sądu przez policję. - Informacje z karty karnej jednoznacznie wskazują, że oskarżona była wielokrotnie prawomocnie karana. Do tej pory zasądzano wobec niej kary ograniczenia wolności. Z uwagi na ich nieskuteczność oraz podejrzenie popełniania przestępstwa takiego jak te, za które wcześniej została już skazana, mianowicie zniesławienia, należy rozważyć zawnioskowanie o karę pozbawienia wolności – skomentował mec. Maciej Kryczka.

Sprawę prowadzą mec. Jerzy Kwaśniewski i mec. Maciej Kryczka z Instytutu Ordo Iuris.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Msza św. z udziałem prezydenta RP przy grobie św. Jana Pawła II

2018-10-16 11:45

rl (KAI Rzym) / Watykan

Prezydent Andrzej Duda z małżonką Agatą wzięli udział we Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II w bazylice watykańskiej. Dzisiaj przypada 40. rocznica wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. To główny motyw dwudniowej wizyty prezydenta RP w Watykanie.

Jakub Szymczuk/KPRP
Msza w Bazylice Świętego Piotra w Watykanie w 40. rocznicę wyboru Karola Wojtyły na papieża

Liturgii przewodniczył kard. Zenon Grocholewski, były prefekt watykańskiej Kongregacji Edukacji Katolickiej. Homilię wygłosił abp Jan Pawłowski, stojący na czele sekcji ds. personelu dyplomatycznego w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej. Mszę św. koncelebrowali również m.in. abp Wiktor Skworc i bp Marian Florczyk oraz ok. 40 duchownych.

W liturgii uczestniczyli pielgrzymi z kraju, m. in. grupa Podhalan w strojach ludowych, kapłani z Polski pracujący w Wiecznym Mieście, siostry zakonne, jak również mieszkańcy Rzymu. W kaplicy św. Sebastiana, gdzie znajduje się grób św. Jana Pawła II zgromadziło się w sumie ok. 200 osób.

Zobacz zdjęcia: Msza św. przy grobie św. Jana Pawła II

Kard. Zenon Grocholewski powiedział na początku liturgii, że św. Jan Paweł II spełniając swoją misję uniwersalną wobec całego Kościoła i świata, zrobił bardzo dużo dla naszego kraju, który znał, cenił, kochał, za który się modlił i który starał się ubogacać swoim słowem i działaniem. „My także przyszliśmy się modlić za nasz kraj, za Polskę, tym bardziej że przypada w tym roku 100. rocznica odzyskania niepodległości” - powiedział kardynał. Jak dodał, chcemy się modlić, aby w naszym kraju zawsze zwyciężały dobro i prawda. Jak zauważył kard. Grocholewski wartości te - ściśle ze sobą złączone - były niezwykle drogie św. Janowi Pawłowi II.

Polski purpurat kurialny dodał, że obecność prezydenta RP w Watykanie i przy grobie św. Jana Pawła II w 40. rocznicę wyboru Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową jest wymowna i budząca optymizm, w perspektywie dobra naszego kraju. „To czy będą zwyciężały dobro i prawda w jakimś stopniu zależy od każdego z nas” - powiedział hierarcha.

W homilii abp Jan Romeo Pawłowski nawiązał do dnia 16 października 1978 przypominając, że był to poniedziałek, zwykły, październikowy, pogodny wieczór. „I nagle ta zwykła, szara atmosfera wieczoru, została rozerwana wieścią, którą podały najpierw te nielegalne, a potem nawet legalne fale radiowe i jedyny program telewizyjny. Wieścią tak niemożliwą, że trzeba było dużo wiary, aby ją przyjąć” - wspominał hierarcha.

Jak dodał, tamten wieczór stal się jakiś radosny, szczęśliwy, nawet to, co szare nabrało barwy i ludzie się do siebie uśmiechali, podawali ręce, gratulowali. „I była długa noc, polska noc papieskiej radości”- przypomniał arcybiskup.

Hierarcha powiedział, że nikt wtedy chyba się nie zastanawiał, co działo się w sercu kard. Wojtyły. „Wielu wiedziało, że było to dobre serce, ludzkie i polskie, ale co się w nim wtedy działo. Ile pytań, niepewności, człowieczego strachu? Myślę, że on sam nie wiedział, co zrobi, aby tym sercem ogarnąć cały Kościół i cały świat” - powiedział abp Pawłowski. Jak dodał, pewne, że w tamtej chwili wyboru i decyzji rozbrzmiało w sercu jestestwa Karola Wojtyły to wielkie Chrystusowe zapewnienie: "nie lękaj się".

Zauważył, że długi pontyfikat Jana Pawła II wypełniony był modlitwą i przekładaniem na rozmaite języki, głoszeniem w różnych stronach świata, świadczeniem własnym życiem, aż do przelania krwi, tego samego Chrystusowego wezwania i zapewnienia: "nie lękajcie się".

Hierarcha przypomniał o pielgrzymkach do Polski św. Jana Pawła II zauważając, że o wiele więcej było działań zakulisowych, troski - także materialnej, „ileż dla niego znaczyło to słowo i rzeczywistość: solidarność, które niestety potem zostało przez niektórych rozmienione na drobne w kasach politycznych układów” - mówił arcybiskup.

Zwracając się prezydenta RP abp Pawłowski powiedział, że dobrze, że prezydent Andrzej Duda przybył do grobu papieża Polaka „wobec tego, co dokonuje się w ojczyźnie, wobec skarbu wolności, jaki został nam dany, wobec rozwoju gospodarczego, jaki widać gołym okiem, ale także wobec tych wszystkich niemądrych podziałów, kłótni i nieporozumień, warto tutaj właśnie przyjść i przyklęknąć” - dodał. „W Pańskiej osobie, Panie Prezydencie, Polska przychodzi do Jana Pawła II” - dodał hierarcha.

Arcybiskup zaznaczył, że trzeba nie tylko wspominać, ale wziąć do ręki nauczanie papieża Jana Pawła II. „Ileż tam dobrych rad i wyjaśnień, ile przewidywania i zatroskania. Trzeba narodowego czytania i wprowadzania w życie nauczania Jana Pawła II, w życie Kościoła w Polsce i całego społeczeństwa - podkreślił delegat ds. przedstawicielstw papieskich w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej.

Kaznodzieja zachęcał zgromadzonych przed grobem św. Jana Pawła II, by zaczerpnęli i zanieśli do ojczystego domu w te wszystkie sprawy, które Polskę stanowią. „Zanieście na celebrację odzyskania niepodległości, która wraz z wolnością jest nam dana i zadana, a którą niektórzy chcą zmienić w swawolę lub zniewolenie. Zanieście Polsce i Polakom, w kraju i na emigracji, to właśnie papieskie wołanie, ten testament: nie lękajcie się” - zakończył abp Pawłowski.

Po Mszy św. para prezydencka złożyła wiązankę biało-czerwonych kwiatów przed grobem św. Jana Pawła II. Andrzej Duda i jego żona Agata przez dłuższy czas się modlili, a wierni zgromadzeni w kaplicy św. Sebastiana w bazylice watykańskiej odśpiewali „Barkę”, ulubioną pieśń św. Jana Pawła II.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Okolicznościowy znaczek z Janem Pawłem II w 40. rocznicę wyboru papieża Polaka

2018-10-16 18:08

www.poczta-polska.pl

Poczta Polska wyemitowała znaczek z ilustracją fragmentu mozaiki przedstawiającej Jana Pawła II, która zostanie umieszczona w oknie papieskim w Krakowie. Oba wydarzenia uświetniają jubileusz 40. rocznicy wyboru Karola Wojtyły na papieża. Okolicznościowa emisja filatelistyczna wchodzi do obiegu 16 października br.

www.poczta-polska.pl

Na znaczku przedstawiono mozaikę ze szkła weneckiego autorstwa Magdaleny Czeskiej, wykonaną jako witrynę okna papieskiego w Krakowie. Ten wizerunek świętego Jana Pawła II, który pozdrawia wiernych, trafił także na znaczek Poczty Polskiej za sprawą Marzanny Dąbrowskiej, autorki emisji filatelistycznej. Znaczek wydrukowano techniką offsetową, na papierze fluorescencyjnym, w nakładzie 144 tys. sztuk.

Znaczek 40. rocznica wyboru kardynała Karola Wojtyły na papieża został zaprezentowany 16 października br. w Krakowie podczas uroczystości Dni Papieskich.

– Dzień 16 października 1978 roku należy do jednych z najważniejszych w historii Polski. Wybór kardynała Karola Wojtyły na papieża Jana Pawła II miał olbrzymi wpływ zarówno na wydarzenia polityczne, społeczne, jak też na losy wielu Polaków. Poczta Polska pragnie uhonorować specjalną emisją filatelistyczną tę rocznicę. Stało się swoistą tradycją, że pocztowe znaczki towarzyszą istotnym wydarzeniom dla naszego kraju. Za kilka tygodni będziemy świętować jubileusz stulecia odzyskania niepodległości, dlatego do naszych obowiązków należy przypominanie o wielkich Polakach. Jan Paweł II nie wątpliwie należy do tego szacowanego grona – powiedział Przemysław Sypniewski, prezes zarządu Poczty Polskiej podczas uroczystej prezentacji znaczka w sanktuarium Jana Pawła II w Krakowie.

Pontyfikat Świętego Jana Pawła II trwał 27 lat. Ojciec Święty odwiedził ponad 140 państw, wiele z nich kilkakrotnie. Papież zmarł 2 kwietnia 2005 roku. Dziewięć lat po śmierci został ogłoszony świętym. Poczta Polska wielokrotnie upamiętniała papieskie pielgrzymki do Ojczyzny, jubileusze powołania na Stolicę Piotrową, rocznice urodzin, wydarzenia związane z życiem i posługą Świętego Jana Pawła II. Dość przypomnieć takie pozycje filatelistyczne z ostatnich lat, jak: Beatyfikacja Papieża Jana Pawła II (2011.04.28), Śladami Karola Wojtyły – Kraków (2012.10.13), Kanonizacja Papieży Jana Pawła II i Jana XXIII (2014.04.02), Kanonizacja Papieża Jana Pawła II (2014.04.02).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem