Reklama

Bielsko-Biała: „Tornister pełen uśmiechów” także dla polonijnych dzieci ze Wschodu

2018-07-21 16:52

rk / Bielsko-Biała (KAI)

Archiwum Caritas

Caritas diecezji bielsko-żywieckiej raz 10. rozpoczęła ogólnopolską akcję „Tornister pełen uśmiechu” na nowy rok szkolny 2018/2019. Przedsięwzięcie ma na celu przygotowanie wyprawki szkolnej dziecku z rodziny wielodzietnej lub o niższym statusie materialnym. Część plecaków z wyposażeniem Caritas zamierza przekazać polonijnym dzieciom z Ukrainy, które będą gościć w sierpniu na koloniach w Bielsku-Białej.

Jak wyjaśnił ks. Robert Kasprowski, dyrektor diecezjalnej Caritas, akcja „Tornister pełen uśmiechu” polega na tym, że wierni zabierają do domu wystawiony w kościele pusty plecak i sami uzupełniają go przyborami szkolnymi. „Po tygodniu wypełniony plecak odnoszą z powrotem do kościoła, aby mogło nim zostać obdarowane jakieś konkretne, wskazane przez parafię, dziecko” – wytłumaczył kapłan.

Akcja ta w wielu beskidzkich parafiach cieszy się dużą popularnością. „Parafianie nie tylko dbają o to, by plecak pełen był wszelakich przyborów potrzebnych dzieciom do szkoły. Często dekorują plecaki, przypinając do nich zawieszki-maskotki bądź naszywając różne znaczki: motylki, kwiatuszki, zwierzątka” – zauważył duchowny i dodał, że śmiało można tę akcję uznać za pomoc długofalową, gdyż przekazane artykuły służą dziecku przez cały rok szkolny.

Bielsko-żywiecka Caritas w 2018 roku, ze względu na rządowy program „Dobry Start”, akcję chce dedykować dzieciom z Białorusi, Litwy i Ukrainy. „Zależy nam, aby dzieci szczególnie z rodzin polonijnych, miały łatwiejszy start. Księża misjonarze, pochodzący z naszej diecezji, którzy posługują w parafiach na Wschodzie, już teraz zgłaszają takie potrzeby” – stwierdził ks. Kasprowski i zapowiedział, że Caritas planuje przekazać otrzymane plecaki dzieciom polonijnym z Ukrainy, które przyjadą do Jubileuszowego Centrum Caritas w Lipniku na dwa turnusy w drugiej połowie sierpnia.

Reklama

„Tornistry pełne uśmiechów” zostaną również odebrane przez księży prowadzących duszpasterstwo na Wschodzie i przekazane potrzebującym dzieciom. Pełne plecaki, które trafią do Caritas bielsko-żywieckiej z przeznaczeniem na Wschód będą zwolnione z opłaty.

Szczegóły na http://caritas.bielsko.pl/portfolio-items/tornister-pelen-usmiechow/?portfolioCats=2

Tagi:
Caritas pomoc Bielsko‑Biała

Caritas Polska: stop nierównościom - dziś Dzień Sprawiedliwości Społecznej

2019-02-20 16:28

Caritas Polska, lk / Warszawa (KAI)

Na świecie wciąż są miejsca, gdzie niesprawiedliwość dotyka wielu ludzi. Poprzez pomoc Caritas Polska przypomina w obchodzony dziś Dzień Sprawiedliwości Społecznej, że na każdym kontynencie walczy z nierównościami społecznymi, wielkimi kontrastami między warunkami życia i dyskryminacją ze względu na płeć i pochodzenie.

Yvonne Weis/ Fotolia.com

Według raportu organizacji Oxfam na temat działań podejmowanych w celu zniwelowania nierówności społecznych z 2018 roku pod względem wydatków na zdrowie, edukację i bezpieczeństwo społeczne na końcu rankingu znajdują się m.in. Nepal, Indie, Nigeria i Kongo.

W Nepalu, po trzęsieniu ziemi sprzed czterech lat udało się przywrócić dach nad głową mieszkańcom najbardziej poszkodowanego regionu Chandenimandan (środkowy Nepal). Wsparcie w odbudowie domów, odpornych na wstrząsy, otrzymało od Caritas Polska prawie 200 rodzin. Z kolei po tragicznej w skutkach powodzi stulecia w Indiach w sierpniu 2018 r. Caritas Polska wsparła mieszkańców, którym woda odebrała domy, pola uprawne i miejsca pracy.

Według raportu Światowego Forum Ekonomicznego z 2014 r. z największymi nierównościami pod względem płci zmagają się mieszkańcy m.in. Maroka, Jordanii, Libanu, Syrii i Jemenu. W większości tych krajów Caritas Polska prowadzi projekty pomocowe.

W Jordanii w 2018 r. do mieszkańców i uchodźców trafiło wsparcie materialne i psychologiczne. To ostatnie pozwala oswoić się z traumą rodzinom i kobietom z dziećmi. Od kilku lat mieszkańcy Syrii objęci są konkretną pomocą ze strony Polaków w ramach programu „Rodzina Rodzinie”.

Równie ważne jest wsparcie przedsiębiorczości, które odbywa się w postaci dofinansowania mikroprojektów dla mieszkańców, którzy chcą otworzyć własny biznes. Pomoc, we współpracy z Polską Akcją Humanitarną, trafi również do uchodźców z Jemenu, którzy szukają schronienia w sąsiednim Dżibuti. Największym problemem w ogarniętym wojną Jemenie jest brak opieki medycznej.

Z nierównościami społecznymi zmagają się także mieszkańcy Europy. Na Ukrainie na linii frontu wciąż toczą się walki. Ofiary konfliktu wymagają pomocy materialnej i psychologicznej. Osoby starsze i rodziny z dziećmi zamieszkujący w pobliżu strefy rozgraniczenia otrzymują od Caritas Polska niezbędną żywność oraz środki higieniczne. Na Białorusi w dziesięciu świetlicach wyremontowanych dzięki wsparciu z Polski dzieci mogą spędzać bezpiecznie wolny czas i odrabiać lekcje.

Caritas Polska apeluje o wsparcie w przeciwdziałaniu nierównościom społecznym na świecie. Można wysłać SMS o treści POLSKA POMAGA (koszt:2,46 zł z VAT) na nr 72052 lub wykonać przelew na konto Caritas Polska (nr konta: 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384) za pośrednictwem formularza, wskazując kraj, któremu chce się pomóc.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Czy naród żydowski współpracował z nazistami?

2019-02-15 18:37

Artur Stelmasiak

Przykład Hotelu Polskiego bardzo dobitnie ukazuje niezwykłą historię, jak polska Armia Krajowa wkracza do akcji, aby bronić Żydów przed Żydami. W tym miejscu kolaborujący z Gestapo Żydzi sprzedawali za grube pieniądze swoich rodaków.

Archiwum

Tak się składa, że warszawska redakcja tygodnika "Niedziela", w której pracuje, mieści się w dawnym budynku Hotelu Polskiego. Podczas II wojny światowej wydarzyła sie tu straszna i bolesna historia dla narodu Żydowskiego, bo w aferę Hotelu Polskiego zamieszani byli dwaj żydowscy kolaboranci Gestapo – Leon „Lolek” Skosowski i Adam Żurawin.

Zgodnie z zabiegami dyplomatów ze Szwajcarii i USA, części Żydów z getta warszawskiego zezwolono wydać paszporty, żeby mogli wyemigrować do Ameryki Południowej. Przesłane na przełomie 1942 i 1943 roku dokumenty nie trafiły jednak do ich właścicieli, a do rąk Skosowskiego i Żurawina. Sprzedawali ukrywającym się Żydom paszporty, których cena dochodziła nawet kilkuset tysięcy złotych za sztukę. Chętnych nie brakowało. Żydzi, którym udało się zakupić paszport, zostali internowani w Hotelu Polskim przy ulicy Długiej 29 w Warszawie. Oczywiście wszystko odbywało się pod bacznym okiem Niemców, którzy pewnie także czerpali profity z tego zyskownego procederu. Wiosną 1943 r. urządzili nalot na Hotel Polski i prawie wszystkich rozstrzelano. Później to miejsce traktowano jako pułapkę warszawskiego gestapo, które w ten sposób wywabiało Żydów z kryjówek po aryjskiej stronie, by ich zamordować w obozach zagłady.

Według Żydowskiego Instytutu Historycznego spośród ponad 2500 Żydów, którzy zgłosili się na Długą, przeżyło zaledwie 260 osób. "Lolkiem" i jego zbrodniczą działalnością zajęła się Armia Krajowa. Leon Skosowski został zabity 1 listopada 1943 roku przez żołnierzy kontrwywiadu Okręgu Warszawskiego AK. Tego dnia do Gospody Warszawskiej przy Nowogrodzkiej o godzinie 17-tej wkroczyło czterech żołnierzy polskiego podziemia uzbrojonych w pistolety i granaty. Zebranym kazano podnieść ręce do góry, a Lolka Skosowskiego zastrzelił podchorąży „Janusz”. Strzelał z bliska – AK chciało mieć pewność, że zlikwidowano tego groźnego agenta Gestapo.

Takich historii, gdy Żydzi współpracowali ze swoimi oprawcami można znaleźć więcej. Parafrazując skandaliczne słowa premiera Izraela Benjamina Netanjahu wypadałoby zapytać: Czy naród żydowski współpracował z nazistami? Odpowiedź jest oczywista. Naród Żydowski był ofiarą, a nie oprawcą, choć tak jak w każdym narodzie zdarzały się czarne charaktery. To nie Polacy, ani nie Żydzi byli oprawcami i zbrodniarzami w czasie II wojny świtowej. Oba narody były ofiarami zbrodniczego niemieckiego nazizmu. Oczywiście Żydzi byli brutalniej traktowani przez Niemców, ale nie jest to w żadnym wypadku wina narodu polskiego.

Przykład Hotelu Polskiego bardzo dobitnie ukazuje sytuację, jak polska Armia Krajowa wkracza do akcji, aby bronić Żydów przed Żydami. "W związku z ustaleniem tego ohydnego zbrodniczego procederu [afera hotelu Polskiego], szef kontrwywiadu AK Okręgu Warszawa, kpt. Bolesław Kozubowski, uzyskał od płk. Chruściela, późniejszego dowódcy Powstania Warszawskiego, zgodę na natychmiastowe zlikwidowanie całej szajki bez oczekiwania na wyrok sądowy, aby ratować jak największą liczbę kandydatów na tak organizowany przez Skosowskiego wyjazd do obozów zagłady" - czytamy we wspomnieniach podporucznika AK Janusza Cywińskiego ps. "Janusz", który wykonał wyrok na Skosowskim.

Kilkadziesiąt metrów od Hotelu Polskiego jest maleńka uliczka im. Bohaterów Getta. Często widzę tam kręcące się wycieczki z Izraela. Dlaczego nie widzę takich wycieczek stojących przed Hotelem Polskim? Przecież to miejsce mogłoby być ważną dla narodu Żydowskiego lekcją historii. Pewne jest także, że taka lekcja bardzo przydałby się premierowi Izraela.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Archiwiści podziękowali paulinom za wkład w ocalenie narodowego dziedzictwa

2019-02-20 21:01

mir/Radio Jasna Góra / Jasna Góra (KAI)

- To wielkie zadanie chronić przeszłość, niektórzy czynili to z narażeniem życia - mówił dziś na Jasnej Górze o. prof. Janusz Zbudniewek, historyk Kościoła. Przedstawiciele Archiwum Akt Nowych podziękowali Zakonowi Paulinów za pomoc w ocaleniu dużej części zbiorów w czasie II wojny światowej. W tym roku przypada 100-lecie podpisania przez Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego Dekretu o organizacji archiwów państwowych i opiece nad archiwaliami.

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Mszy św. odprawionej w Kaplicy Matki Bożej przewodniczył bp Henryk Tomasik. Ordynariusz diecezji radomskiej podziękował troszczącym się o naszą kulturę i dokumentację dotyczącą „wielkich polskich spraw”. W modlitwie uczestniczyła ponad 20-osobowa delegacja archiwistów, w tym trzech dyrektorów archiwów państwowych.

Tadeusz Krawczak dyrektor Archiwum Akt Nowych zwrócił uwagę na wielką rolę jasnogórskich paulinów, którzy w czasie wojny przechowali część narodowego zasobu archiwalnego. Sporej części nie dało się uratować od wojennej pożogi. Jak podaje Krawczak, 37 kilometrów dokumentów z Archiwum Akt Nowych Niemcy spalili już po Powstaniu Warszawskim, 3 listopada 1944 r. Zbiory innych archiwów warszawskich zostały zniszczone przez hitlerowców w czasie Powstania Warszawskiego.

W listopadzie 1944 r. zwieziono na Jasną Górę najcenniejsze materiały przeznaczone do wywozu do Niemiec. Jak wyjaśnia o. prof. Janusz Zbudniewek, historyk Kościoła i Zakonu Paulinów, Jasna Góra na trasie między Warszawą a Katowicami była punktem zbornym wypatrzonym przez historyka, zasłużonego archiwistę, profesora Uniwersytetu Poznańskiego, Kazimierza Kaczmarczyka, który od grudnia 1939 do lipca 1940 roku porządkował jasnogórskie archiwum.

Dokumenty – jak podaje prof. Zbudniewek - w ponad 480 wielkich kartonach i ok. 800 workach materiałów w teczkach zwieziono na Jasna Górę. To były najcenniejsze materiały, sięgające dwunastego stulecia po rok 1944, które udało się przewieźć pracownikom polskim, za zgodą życzliwych Niemców. Kazimierz Kaczmarczyk uczestniczył w gromadzeniu i zabezpieczaniu archiwaliów wywiezionych z Warszawy nad którymi sprawował nadzór do marca 1945 roku.

Dyrektor Archiwum Akt Nowych Tadeusz Krawczak złożył na Jasnej Górze ryngraf jako wotum dziękczynne.

Z kolei o. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry przekazał w darze kopię Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej, aby mogła zawisnąć w Archiwum Akt Nowych na pamiątkę dzisiejszej modlitwy. Paulin wyraził radość, że Jasna Góra, wpisując się w duchowe życie Polaków, w duchowe życie ludzi Kościoła, ludzi wierzących, mogła też stać się ważnym miejscem, które posłużyło przechowaniu pamięci narodu, w postaci archiwaliów. „Bardzo dziękuję za to, że razem z państwem możemy dziś, w ramach tej Mszy św., dziękować Bogu za to, że możemy też naszą pracą wpisywać się w wielkie dziedzictwo historii naszej Ojczyzny”- mówił przeor Jasnej Góry.

W 2019 r. trwają obchody stulecia istnienia sieci archiwów państwowych. 7 lutego 1919 r. Naczelnik Państwa Józef Piłsudski podpisał "Dekret o organizacji archiwów państwowych i opiece nad archiwaliami”. Obecnie sieć archiwów państwowych tworzy 75 instytucji, w tym 30 regionalnych, do których należy 39 wydziałów zamiejscowych i 3 ekspozytury, a także 3 archiwa centralne z siedzibami w Warszawie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem