Reklama

Campus Misericordiae: obchody 2. rocznicy ŚDM

2018-07-29 10:40

luk / Kraków (KAI)

Mazur/Episkopat.pl

Już po raz drugi mieszkańcy Wieliczki oraz przyjezdni upamiętnili spotkanie papieża Franciszka z młodzieżą z całego świata, które odbyło się w Brzegach podczas Światowych Dni Młodzieży w 2016 r. W sobotę wieczorem Campus Misericordiae znów stał się miejscem modlitwy.

Obchody kolejnej rocznicy Światowych Dni Młodzieży w Polsce rozpoczęły się Mszą śww kościele pw. Niepokalanego Serca NMP w Strumianach. Następnie wszyscy udali się w uroczystej pielgrzymce na Campus Misericordiae.

- Gromadzimy się tutaj, by odświeżyć wspomnienia, ale także, by poprzez to pielgrzymowanie i modlitwę znów poczuć klimat tamtych dni, które tak bardzo obudziły w sercach poczucie jedności oraz radości, że dla tylu osób wiara w Bogu jest w życiu ważna - przyznał pan Janusz z Brzegów.

Po dotarciu na miejsce każdy z pielgrzymów otrzymał świecę. - Chcemy przypomnieć sobie, jakie zadania powierzył nam dwa lata temu Ojciec Święty i zapalić płomień dla młodych z całego świata, pamiętając o prośbach, które tu wypowiadali w obecności papieża Franciszka - tłumaczył burmistrz Wieliczki, Artur Kozioł.

Reklama

Uczestnicy obchodów pod przewodnictwem kard. Stanisława Dziwisza przeszli przez Bramę Miłosierdzia, którą dwa lata temu po raz pierwszy przeszedł papież Franciszek z młodzieżą z całego świata.

- Słowa, które tutaj padły z ust papieża Franciszka, są nie tylko motywem do dyskusji, ale także siłą napędową, przemieniającą codzienność wielu osób, i młodszych i starszych - powiedział KAI, emerytowany metropolita krakowski. Jak dodał istotne jest to, aby dziedzictwo ŚDM w Polsce pozostało żywe. - Widać było wtedy prawdziwą jedność - ona na pewno trwa wśród młodych ludzi. I musimy się jej od nich uczyć. Świat jest bowiem często podzielony, ale młodzież proponuje mu pojednanie, zaufanie i solidarność. Jan Paweł II wyczuł to doskonale, kiedy zrodził się w jego sercu zamysł takiego spotkania z młodymi pokoleniami, chcąc odpowiadać na ich pytania o prawdę i dobro we współczesności - podkreślił kard. Dziwisz.

Zwracając się do zgromadzonych ze sceny plenerowej, ustawionej tuż obok Ronda Światowych Dni Młodzieży, purpurat zachęcił, by nie tylko wspominali wielkie święto młodych chrześcijan, które odbyło się dwa lata temu w Krakowie, ale by jego „zasiew jedności i dobra” przynosił plon w sercach.

- Światowe Dni Młodzieży zostały nam dane i zadane jako dar, który ma nas wciąż przemieniać. To dar, który kilka lat temu wymagał zaangażowania w dobre przygotowanie tych pięknych dni, a dziś wymaga zaangażowania w odkrywanie i pielęgnowanie ich owoców - zaapelował.

Po wystąpieniu kard. Dziwisza rozpoczął się wyjątkowy koncert uwielbienia, który poprowadził Chór „Solnego Uwielbienia”, zespół PDF oraz kwartet smyczkowy „Bonjuor”. Zwieńczyła go adoracja Najświętszego Sakramentu.

Obchody 2. rocznicy Światowych Dni Młodzieży w Brzegach zakończą się dzisiaj. O godz. 19:00 na Campus Misericordiae odprawiona zostanie Msza św., a po niej na scenie plenerowej dla przybyłych wystąpią zespoły Gospel Voice oraz Play & Pray.

Tagi:
ŚDM w Krakowie

Reklama

Młody Kościół w Panamie

2019-01-16 11:02

Rozmawia Krzysztof Tadej, dziennikarz TVP
Niedziela Ogólnopolska 3/2019, str. 6-7

Krzysztof Tadej
Ks. Emil Parafiniuk – dyrektor Krajowego Biura Organizacyjnego Światowych Dni Młodzieży

KRZYSZTOF TADEJ: – Światowe Dni Młodzieży w Panamie opisywane są przez dziennikarzy w różny sposób. Jedni skupiają się na przedstawieniu kraju, inni podają dane statystyczne związane z uczestnikami. Co jest najważniejsze podczas Światowych Dni Młodzieży, w których będzie uczestniczył papież Franciszek?

KS. EMIL PARAFINIUK: – Rzeczywiście, warto mówić przede wszystkim o tym, co jest istotą tego wydarzenia. Wbrew pozorom w czasie Światowych Dni Młodzieży papież nie jest najważniejszy. Ojciec Święty zawsze podkreślał to, że jest jednym z pielgrzymów. To spotkanie młodych z całego świata, którzy przybywają do konkretnego kraju, żeby doświadczyć powszechności Kościoła. Dzieje się to w obecności Chrystusa i to na Chrystusa skierowane są oczy wszystkich uczestników. To On nas wszystkich gromadzi. To Chrystus powinien być w centrum uwagi. Światowe Dni Młodzieży mają również wymiar pielgrzymkowy. Uczestnicy podczas tych dni nie będą mieli warunków hotelowych czy wycieczkowych, tylko pielgrzymkowe, co wiąże się ze świadomie podejmowanym przez każdą osobę trudem. Poza tym Światowe Dni Młodzieży w Panamie mają pokazać całemu światu Kościół w Ameryce Łacińskiej.

– Czego Polacy mogą się nauczyć od wiernych tego Kościoła? Czy jest coś, co Księdza zachwyca w postawach wiernych?

– Po pierwsze – ich zaangażowanie. Często w parafiach w Panamie jest tylko jeden kapłan, dlatego świeccy zajmują się wieloma sprawami w parafii. Prowadzą ewangelizację, wykonują czynności administracyjne. Są to osoby w różnym wieku i bardzo przejmują się wszystkim, co się dzieje w parafii. Nie stoją z boku, ale pomagają tak, jak mogą. Po drugie – obserwuję ogromną radość przeżywanej wiary. Panama to kraj Ameryki Łacińskiej i wiedziałem, że wiara przeżywana jest w sposób bardziej radosny, dynamiczny i sentymentalny. Jednak gdy np. uczestniczyłem w nabożeństwach z procesjami, to widziałem, w jak niezwykły, podniosły, przejmujący sposób wierni przeżywają ten czas. Gdy widziałem takie zaangażowanie, często pojawiały mi się łzy w oczach.

– Jaka jest specyfika Kościoła katolickiego w Panamie? Na co chciałby Ksiądz zwrócić jeszcze uwagę?

– W Panamie znajdują się jeszcze tereny misyjne. W niektórych rejonach większość mieszkańców jest nieochrzczona. Metropolita Panamy abp José Domingo Ulloa Mendieta ma nadzieję, że Światowe Dni Młodzieży i przyjazd Papieża spowodują wzmocnienie Kościoła lokalnego.

– Ile osób przybędzie do Panamy na Światowe Dni Młodzieży?

– Trudno precyzyjnie odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ organizatorzy nie podają takich danych. Sytuacja jest dynamiczna i wiele osób np. z krajów Ameryki Łacińskiej w ostatniej chwili podejmie decyzję, czy tutaj przyjechać. Mamy natomiast dane dotyczące krajów europejskich. Delegacja z Polski będzie najliczniejsza. Do tej pory zarejestrowanych jest 3,5 tys. pielgrzymów. Najwięcej pielgrzymów przybędzie z archidiecezji krakowskiej – ok. 700 osób. Liczne grupy przyjadą również z Francji, Niemiec, Hiszpanii i Włoch. Z pozostałych europejskich krajów będzie uczestniczyło mniej niż 500 osób w każdej delegacji. Warto dodać, że naszym pielgrzymom będzie towarzyszyło 200 księży i ok. 20 kleryków. Z Polski przybędzie również 11 biskupów, m.in. abp Wojciech Polak – prymas Polski i metropolita gnieźnieński, abp Marek Jędraszewski – wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatu Polski i metropolita krakowski, bp Marek Solarczyk – przewodniczący Rady ds. Duszpasterstwa Młodzieży Konferencji Episkopatu Polski. Będą również polscy biskupi, którzy służą w krajach misyjnych. Wśród pielgrzymów bardzo ważną grupą są wolontariusze. Mamy dwa rodzaje wolontariatu. Są wolontariusze długoterminowi. Troje naszych wolontariuszy od dłuższego czasu pracuje w Komitecie Organizacyjnym w Panamie. Zostawili swoje życie i przyjechali do Panamy, tak jak wielu innych młodych ludzi z różnych krajów świata. Dzisiaj wiemy, że bez pracy tej ogromnej grupy wolontariuszy Światowe Dni Młodzieży nie mogłyby się odbyć. Druga grupa to wolontariusze krótkoterminowi. Z Polski – ponad 120 osób. Oprócz nich na zaproszenie rządu panamskiego przybędzie 150 harcerzy ze Związku Harcerstwa Polskiego i medycznie będą zabezpieczali to wydarzenie.

– Do grupy 3, 5 tys. Polaków w Panamie należy jeszcze doliczyć młodzież polonijną?

– Tak, przyjadą Polacy np. z Kanady, Stanów Zjednoczonych i innych krajów. Często będą to wyjazdy indywidualne lub organizowane przez parafie w ich krajach, ale nie są one jeszcze oficjalnie zarejestrowane.

– Często rozmawia Ksiądz z młodymi ludźmi w Panamie. Jakie są ich oczekiwania w związku ze Światowymi Dniami Młodzieży?

– Mam wrażenie, że młodzież tutaj patrzy dwutorowo na to wydarzenie. Z jednej strony czeka na to, co powie Ojciec Święty. Młodzi nie mają jakichś sprecyzowanych oczekiwań, po prostu są bardzo otwarci na to, co będzie mówił Papież. Inny wymiar to ogromna otwartość na pielgrzymów, którzy przyjadą z różnych krajów świata. Panamczycy chcą ich poznać i podzielić się wiarą z nimi.

– Jak mają przeżywać Światowe Dni Młodzieży ci, których nie będzie w Panamie? Nie polecą do tego kraju, ponieważ np. nie mają pieniędzy.

– Ojciec Święty w czasie ŚDM będzie mówił do młodych z całego świata, nie tylko do grupki kilkuset tysięcy osób zgromadzonych przed nim w Panamie. I każdy jest przez niego zaproszony do przeżywania tych dni. W Polsce np. w wielu miejscach będą organizowane spotkania związane ze Światowymi Dniami Młodzieży. Chodzi o to, aby jednoczyć się w modlitwie i uczestniczyć w tych dniach w swoim miejscu zamieszkania. Poza tym zapraszam do oglądania transmisji z Panamy w Telewizji Polskiej, Telewizji Trwam i słuchania w Radiu Maryja. Mam nadzieję, że również w programach informacyjnych zobaczymy wiele wydarzeń i relacji z Panamy. Należy śledzić media społecznościowe, gdzie na bieżąco będą pokazywane Światowe Dni Młodzieży. Ze względu na różnice czasu zawsze można będzie powrócić np. do przemówień Ojca Świętego następnego dnia. Teksty i materiały filmowe będą zamieszczane na stronach internetowych.

– Jednym z wydarzeń będzie tzw. Dzień Polski?

– Na Dzień Polski, w środę 23 stycznia, zaproszeni są wszyscy uczestnicy Światowych Dni Młodzieży. Będzie to spotkanie modlitewne i artystyczne. Chcemy podzielić się wiarą i swoją historią z pielgrzymami z różnych krajów świata.

– Gdy w Krakowie papież Franciszek ogłosił, że Światowe Dni Młodzieży odbędą się w Panamie, wiele osób zadawało wówczas pytanie, dlaczego akurat w tym kraju. Jak odpowiada Ksiądz na takie pytania?

– Wierzę, że tak poważnymi decyzjami w Kościele katolickim rządzi Duch święty. Tak jest też ze Światowymi Dniami Młodzieży. Panama jest krajem najlepiej rozwiniętym pod względem ekonomicznym i infrastrukturalnym z krajów Ameryki Łacińskiej. To zapewne było ważne ze względów organizacyjnych przy podejmowaniu tej decyzji. Jednocześnie Panama jest krajem, któremu bardzo potrzebne jest to wydarzenie, bo pozwoli na pokazanie swojego miejsca w Kościele i wzmocnienie jego obecności. Może pokazać piękno wyznawanej wiary. I to, co nieraz niesłusznie nazywane jest w Europie peryferiami świata, tak naprawdę może być dla świata wielką nauką – tej duchowości, zaangażowania ludzi w życie Kościoła. Światowe Dni Młodzieży otworzą wielu oczy i serca na ludzi w tej części świata i dzięki nim doświadczymy powszechności Kościoła, o której mówimy podczas każdej Mszy św.

– Dziękuję za rozmowę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Testament Jana Olszewskiego

2019-02-13 07:43

Michał Karnowski, Publicysta tygodnika „Sieci” oraz portalu internetowego wPolityce.pl
Niedziela Ogólnopolska 7/2019, str. 10

„Żegnając się ostatecznie, chciałbym mieć przekonanie, że zmiana, która się w Polsce dokonuje, jest trwała. Pragnę, aby to było już przesądzone” – powiedział Jan Olszewski w jednym z ostatnich swoich wywiadów

Tomasz Gzell/PAP
Śp. Jan Olszewski (1930 – 2019)

W dziejach III RP półroczny zaledwie okres rządu Jana Olszewskiego (grudzień 1991 – czerwiec 1992) jawić się może niektórym jako epizod. Młodym należy wytłumaczyć, dlaczego było to takie ważne. Faktycznie, w sensie politycznym był to gabinet słaby, rozrywany wewnętrznymi sprzecznościami, rozbijany przez działania rozmaitej agentury, traktowany przez dominujące wówczas media ze straszliwą pogardą. Gdy upadał, ludzie uważający się za właścicieli Polski odetchnęli z ulgą, że oto układ komunistów z lewicową częścią obozu solidarnościowego pozostaje niezagrożony, że władza polityczna PZPR nadal będzie zamieniana na własność i wpływy w tym, co nazwano kapitalizmem.

Bo choć świat wokół zmieniał się radykalnie, u nas trwano przy założeniach kompromisu z komunistami. On miał sens w 1989 r. Ale trzymanie się uparcie tamtych układów w 1991 r. było szkodliwym absurdem. I Jan Olszewski, osobiście przy Okrągłym Stole obecny, rozumiał to doskonale, podobnie jak śp. Lech Kaczyński. Oni – i wielu innych – rozumieli, że szansa na zbudowanie normalnego państwa, na odcięcie się od patologii totalitarnego reżimu topiona jest w setkach nieciekawych układów i układzików. Ba, nawet bazy sowieckie miały pozostać w roli baz gospodarczych, co planował Lech Wałęsa, ale Jan Olszewski w ostatniej chwili to zablokował. „Dzisiaj widzę, że to, czyja będzie Polska, to się dopiero musi rozstrzygnąć” – te pamiętne słowa z ostatniego premierowskiego przemówienia Jana Olszewskiego dobrze oddały zadania stojące przed obozem patriotycznym w następnych dekadach.

Wspominał tamte miesiące w jednym z ostatnich wywiadów dla portalu wPolityce.pl, z okazji swoich 87. urodzin: „Z góry było wiadomo, że jest to misja o charakterze szczególnego ryzyka. Tylko że to ryzyko trzeba było podjąć. Zwłaszcza że tak się zdarzyło, iż akurat ten rząd powstawał w momencie, w którym jednocześnie rozpadał się Związek Sowiecki. Zarówno dla mnie, jak i dla wielu ludzi, którzy wówczas ze mną współdziałali, było oczywiste, że to jest specjalny moment, jakaś szczególna szansa. Oczywiście, można powiedzieć, że trzeba było zrobić więcej – i pewnie można było. Z perspektywy czasu widzę niektóre rzeczy, które trzeba było zrobić, a nie zostały zrobione, lub które trzeba było zrobić zupełnie inaczej”.

Zapytaliśmy również, czy jest szansa, że Polska w końcu będzie taka, o jakiej marzył.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Szczyt V4 w Izraelu odwołany

2019-02-18 14:03

Czeski premier Andrej Babisz poinformował, że szczyt V4 w Izraelu nie odbędzie się; zamiast tego planowane są spotkania dwustronne. Wcześniej o tym, że w Jerozolimie zabraknie polskiej delegacji poinformował premier Mateusz Morawiecki.

wikipedia.com
Beniamin Natanjahu

Szczyt V4 w Izraelu odwołany po interwencji premiera Mateusza Morawieckiego - cytuje PAP źródło zbliżone do rządu.

Z kolei RMF FM podaje, że do Jerozolimy uda się premier Węgier Viktor Orban, który ma się spotkać z premierem Netanjahu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem