Reklama

Drugi dzień naszej wędrówki

2018-08-04 10:52

Ks. Krzysztof Hawro

Ks. Krzysztof Hawro/Niedziela

Towarzyszy nam słońce. Jest ciepło. A mimo to idziemy dalej. Kolejne kroki, kolejne kilometry... to wszystko powoli staje się historią.

Drugi dzień naszej pielgrzymki rozpoczęliśmy w kościele parafialnym pw. św. Izydora w Topólczy. Msza święta, w której uczestniczyliśmy była doskonałą formą wdzięczności, jaką okazaliśmy mieszkańcom Topólczy, Szczebrzeszyna i Żurawnicy. Nade wszystko, w ten Pierwszy Piątek Miesiąca podjęliśmy trud wynagrodzenia Najświętszemu Sercu Pana Jezusa.

Zobacz zdjęcia: Drugi dzień naszej wędrówki

Umocnieni Ciałem Pana Jezusa i Słowem Bożym ruszyliśmy w drogę do Biłgoraja. Przez Wywłoczkę, Panasówkę i Hedwiżyn mieliśmy do pokonania 26 km. Zaznaczyć trzeba, że dzień dzisiejszy upłynął nam w pięknej scenerii lasów Roztoczańskiego Parku Narodowego, który dał trochę cienia ale i zdrowego powietrza, potrzebnego w tej upalnej atmosferze.

Z modlitwą na ustach dotarliśmy do Biłgoraja, gdzie odpoczęliśmy po trudach dzisiejszego dnia.

Reklama

 

Zapraszamy do oglądania fotogalerii zdjęć, a także wysłuchania homilii, studia pielgrzymkowego i apelu pielgrzymkowego na żywo na antenie Katolickiego Radia Zamość albo od odsłuchania na www.pielgrzymka.info

Tagi:
Jasna Góra pielgrzymki

Jasna Góra: czuwanie archidiecezji częstochowskiej w intencji Synodu

2018-10-12 09:38

ks. mf / Częstochowa (KAI)

- Maryjo, Opiekunko Jezusa i całej Jego młodości! Cały Kościół zatrzymuje się. żeby z niepokojem powiedzieć: „Zgubiliśmy bardzo wielu młodych ludzi. Bardzo wielu z nich nie przyciągamy do Kościoła” – mówił bp Andrzej Przybylski 11 października w rozważaniu podczas Apelu Jasnogórskiego w Kaplicy Cudownego Obrazu na Jasnej Górze. Tą wieczorną modlitwą rozpoczęło się nocne czuwanie archidiecezji częstochowskiej w intencji Zgromadzenia Synodu Biskupów w Rzymie nt. młodzieży.

Ks. Daniel Marcinkiewicz

W czuwaniu wzięli udział m. in. abp Wacław Depo metropolita częstochowski, abp senior Stanisław Nowak, klerycy i przełożeni Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Częstochowskiej i Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Sosnowieckiej, młodzież z ruchów katolickich archidiecezji oraz wierni z archidiecezji częstochowskiej i diecezji sosnowieckiej.

-Pomóż nam, Maryjo, znaleźć młodych– modlił się bp Andrzej Przybylski i wskazał, że trzeba szukać młodych, jak Maryja szukała Jezusa. Szukać ich w ich świecie. - Szczególny testament zostawił nam św. Jan Paweł II kiedy powiedział „szukałem Was” – kontynuował bp Przybylski.

- Miłości do Boga nie da się narzucić. Miłości do Boga można nauczyć kochając. Diabeł tworzy fałszywą miłość prowadzącą do samotności i depresji – podkreślił bp Przybylski i prosił Maryję, by drogi Kościoła i drogi młodych już nigdy się nie rozeszły.

Po Apelu Jasnogórskim w konferencji duchowej abp Wacław Depo metropolita częstochowski cytował św. Jana Pawła II: „Trzeba na nowo i z wielkim staraniem rozważać naturę i zadanie Kościoła, jego sposób istnienia i działania, nie tylko po to, by coraz lepiej urzeczywistniać żywotną wspólnotę w Chrystusie tych wszystkich, którzy w Niego wierzą i Mu ufają, ale i po to, by urzeczywistniać coraz szersze i ściślejsze zjednoczenie całej rodziny ludzkiej”.

- To jest nasze zadanie – dodał abp Depo i wskazał, że „trzeba patrzeć na Chrystusa, który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala”. - Patrzeć na Jezusa i słuchać Jezusa. Spojrzenie na Chrystusa jest warunkiem rozwoju Kościoła. Kłopotem jest, gdy wzrok gdzieś umyka i obiektem kontemplacji staje się coś innego lub ktoś – kontynuował arcybiskup.

Po konferencji czuwanie modlitewne poprowadziło Duszpasterstwo Młodzieży Archidiecezji Częstochowskiej oraz Diecezji Sosnowieckiej.

Czuwanie zakończyło się modlitwą różańcową, którą poprowadzili klerycy WSD Archidiecezji Częstochowskiej i Diecezji Sosnowieckiej oraz Mszą św. o północy pod przewodnictwem bp. Andrzeja Przybylskiego.

Organizatorem czuwania był Referat Duszpasterstwa Młodzieżowego i Akademickiego Kurii Metropolitalnej w Częstochowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

II Międzynarodowy Kongres Ruchu „Europa Christi”

2018-10-14 13:29

lk / Warszawa (KAI)

Od 15 do 22 października potrwa w Warszawie, Rzeszowie, Lublinie, Łodzi, Częstochowie i Krakowie II Międzynarodowy Kongres Ruchu „Europa Christi”. Myślą przewodnią tegorocznego Kongresu będzie wizja Europy w ujęciu św. Jana Pawła II. Gośćmi wydarzenia będą m.in. przedstawiciele rządu i parlamentarzyści, biskupi z Polski i Europy, znawcy katolickiej nauki społecznej.

Pierwsza sesja kongresowa pt. „Kościół w Europie” odbędzie się w poniedziałek 15 października na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Po wprowadzeniu ze strony ks. inf. Ireneusza Skubisia, moderatora Ruchu "Europa Christi", wykłady wygłoszą m.in. ks. prof. dr hab. Tadeusz Guz z KUL ("Chrześcijańska koncepcja Europy według św. Jana Pawła II"), o. prof. Stipe Juricov („Biblijne korzenie wartości chrześcijańskich Europy”) oraz ks. prof. Piotr Mazurkiewicz, który dokona ponownej interpretacji przemówienia św. Jana Pawła II w Parlamencie Europejskim.

W rzeszowskiej Arenie Jasionka tego samego dnia rozpatrywany będzie temat "Młodzi w Europie", który podejmą m.in. Pio Corvino (Włochy) i Dariusz Malejonek, podróżnik Marek Kamiński oraz Jan Budziaszek. Dzień później nastąpi główna sesja rzeszowska Kongresu, a towarzyszyć jej będzie hasło "Jan Paweł II patronem Europy".

Dokładnie w 40. rocznicę wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową w serii wykładów wystąpią m.in. ks. dr hab. Waldemar Cisło (Pomoc Kościołowi w Potrzebie), prof. Pavel Mačala (Słowacja) oraz ks. infułat Ireneusz Skubiś. W program dnia wpiszą się także wernisaże wystaw oraz występy muzyczne (m.in. Polski Chór Kameralny pod dyrekcją Jana Łukaszewskiego i Orkiestra Filharmonii Podkarpackiej pod kierownictwem muzycznym Marcina Pospieszalskiego). Zainicjowana także zostanie zbiórka podpisów pod petycją ustanowienia św. Jana Pawła II patronem Europy.

W Lublinie 17 października odbędzie się sesja pt. „Prawo, a wartości w Europie”. Prof. Mirosław Sitarz z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego podkreśla, że pojęcie prawa potraktowane zostanie w sposób integralny jako prawo Boże i prawo ludzkie. – Będą też osoby, które dadzą świadectwo walki o prawo, o życie i świadectwo o św. Janie Pawle II – dodał wykładowca KUL podczas wrześniowej prezentacji programu Kongresu "Europa Christi" w Warszawie.

Dzień później w Łodzi w Wyższej Szkole Ekonomii i Zarządzania odbędzie się sesja pt. „Europa Męczenników”, które jest miastem czterech kultur - polskiej, żydowskiej, niemieckiej i rosyjskiej. – Męczeństwo, w takim ujęciu, jakie chcemy zaproponować, ma nie być czymś, co pomnoży rany, ale czymś co pomoże je zabliźniać, ma nie pogłębiać podziałów, ale je przełamywać – podkreśla ks. dr Jarosław Krzewicki, rektor Szkoły Wyższej Ekonomii i Zarządzania w Łodzi.

Uczestników Kongresu gościć też będzie Senat RP, gdzie 18 października nastąpi sesja kongresowa „Rechrystianizacja Europy”. Jak wskazał wicemarszałek Senatu Michał Seweryński, izba wyższA jest do tego odpowiednim miejscem. Dodał, ze oczywistą przesłanką jest to, że ustrój naszego państwa jest oparty na wartościach chrześcijańskich. - To nie zostało napisane wprost, ale wystarczy przeczytać wstęp do konstytucji, żeby nie mieć co do tego wątpliwości. Otwarte jest pytanie nie o to, czy wartości chrześcijańskie są obecne i powinny być obecne w życiu publicznym naszego kraju, ale także o to, w jaki sposób to zrobimy i czy w sposób zadowalający – powiedział we wrześniu senator Seweryński.

Wykłady w Senacie wygłoszą m.in. kard. Gerhard Ludwig Müller, Carl Anderson, Najwyższy Rycerz Zakonu Rycerzy Kolumba oraz George Weigel, katolicki publicysta i znawca pontyfikatu św. Jana Pawła II.

Marszałek Sejmu RP Marek Kuchciński otworzy z kolei obrady Kongresu w Sejmie. Prelekcje wygłoszą tam m.in. abp Henryk Hoser - o świętości życia ludzkiego i jego ochronie; prof. Massimo Gandolfini (Włochy) - o roli społeczeństwa obywatelskiego w obronie życia i rodziny; Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej – o roli rządu w tworzeniu prawa prorodzinnego, czy abp Francisco Gil Hellin (Hiszpania) - o trosce Jana Pawła II o rodzinę i dobro społeczeństwa.

Ekonomiczny wymiar chrześcijańskich korzeni Europy to temat, jaki zostanie podjęty 22 października podczas ostatniej sesji II Kongresu "Europa Christi". Odbędzie się ona w siedzibie tygodnika "Niedziela" w Częstochowie. Wystąpią na niej m.in. przedstawiciele duszpasterstwa przedsiębiorców i pracodawców, rzecznik małych i średnich przedsiębiorców Adam Abramowicz, dziennikarze ekonomiczni czy ludzie biznesu. Dr Henryk Siodmok, prezes Zarządu Grupy ATLAS przedstawi wykład pt. „Sprawiedliwe podatki w duchu chrześcijańskim”.

Mszy św. na zakończenie Kongresu w przewodniczyć będzie 22 października o godz. 12.00 w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie kard. Stanisław Dziwisz.

„Europa Christi” to ruch, którego ambicją jest odbudowanie chrześcijańskiego myślenia o Europie. Inicjatywa powstała w marcu ub. roku z inspiracji ks. infułata Ireneusza Skubisia, honorowego redaktora naczelnego tygodnika katolickiego „Niedziela”.

Pierwszy Kongres Ruchu "Europa Christi" odbył się w dniach 19-23 października ub. roku w Częstochowie, Łodzi i Warszawie. Wśród gości znalazło się ponad 40 wybitnych osobistości z Polski i Europy, m.in. kard. Stanisław Dziwisz, kard. Robert Sarah - prefekt watykańskiej Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów czy abp Kyrillos Kamal William Samaan z Kościoła katolickiego obrządku koptyjskiego w Egipcie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Zmieniał świat modlitwą

2018-10-15 11:27

rozmawiał Tomasz Królak / Kraków (KAI)

Wskazania duszpasterskie i społeczne Jana Pawła II pozostają aktualne, dlatego w momentach napięć warto do nich sięgać – zachęca Polaków kard. Stanisław Dziwisz, metropolita-senior archidiecezji krakowskiej i sekretarz Jana Pawła II. 16 października mija 40. rocznica wyboru kard. Karola Wojtyły na papieża.

Mazur/episkopat.pl

Tomasz Królak (KAI): Czy wyjeżdżając na konklawe w październiku 1978 kard. Wojtyła miał – zdaniem Księdza Kardynała - przeczucia dotyczące swojego wyboru na Stolicę Piotrową? Czy Jan Paweł II kiedykolwiek wspominał o takiej ewentualności?

Kard. Stanisław Dziwisz: – Nawet jeśli kard. Wojtyła miał takie intuicje, to my mogliśmy się tego tylko domyślać. Nigdy taka ewentualność nie była tematem rozmów, a wszelkie próby podejmowania takich rozważań natychmiast były ucinane. Kard. Wojtyła odpowiadał krótko: „Duch Święty wskaże”. Gdy dowiedział się o śmierci Jana Pawła I, było w jego zachowaniu coś, co wskazywało, że przeżywa jakieś wewnętrzne zmagania. Był niezwykle skupiony. My to widzieliśmy, ale mogliśmy to jedynie komentować między sobą.

- Pierwsze chwile po wyborze Jana Pawła II – jak Ksiądz Kardynał wspomina te godziny?

- – Takiego doświadczenia nie da się przekazać słowami. Tym bardziej, że obok naturalnych w takim momencie odczuć szczęścia i dumy, odzywało się również przeczucie, że ten dzień zmienia wszystko: w życiu Kościoła w Polsce, w Ojczyźnie, a dla Kościoła i świata daje nadzieję na nowe otwarcie, twórczy powiew Ducha. Nie ukrywam, że odzywała się też świadomość wielkich zadań, jakie stają przed nowym papieżem i odpowiedzialności składanej na jego barki.

- Pierwsze dni pontyfikatu: czy Ksiądz Kardynał miał wówczas przeczucia jak wielki rozmach – duszpasterski i teologiczny – będzie towarzyszył posłudze Jana Pawła II czy też kolejne miesiące i lata były jednak dla Księdza Kardynała zaskoczeniem?

- – Wiedziałem, komu służę. Kard. Wojtyła był wybitnym biskupem, świętym pasterzem. Jego błyskotliwość, erudycja, kultura ducha i otwarcie na świat zdumiewały każdego, kto się z nim zetknął. To był artysta i myśliciel, niepospolity umysł połączony z gruntowną formacją intelektualną. To wszystko, w połączeniu z głęboką duchowością i śmiałą wizją Kościoła, było zapowiedzią wielkiego pontyfikatu. Przez cały czas posługi przy Janie Pawle II miałem świadomość, że idzie konsekwentną drogą, której początek widzieliśmy już w Krakowie.

- Czy można powiedzieć, że jako papież kard. Wojtyła robił „to samo” tylko w mega-skali? Myślę o rozwijaniu kontaktu ze świeckimi, dialog z innymi Kościołami i religiami, nacisk na ochronę życia, docenianie roli kultury itd.

- – Oczywiście. Doświadczenie polskiego Kościoła i specyficznej sytuacji politycznej w Ojczyźnie, nieustanna walka o ocalenie wartości i poszanowanie godności człowieka wywarły niewątpliwie wpływ na styl duszpasterski Jana Pawła II. W Krakowie nauczył się kontaktu z drugim człowiekiem, zwłaszcza z młodzieżą. Światowe Dni Młodzieży zrodziły się już wtedy, w Krakowie, gdy kard. Wojtyła spotykał się z młodymi, towarzyszył im, był dla nich przyjacielem i ojcem.
Gdy kard. Wojtyła wyjechał na konklawe, w archidiecezji krakowskiej trwał synod. Jego celem było studium dokumentów Soboru Watykańskiego II i namysł nad ich zastosowaniem w realiach Kościoła krakowskiego. W tym ruchu synodalnym ogromną rolę odegrali ludzie świeccy, którzy w różnych środowiskach, w parafiach tworzyli zespoły synodalne. Kard. Wojtyła nie tylko cenił sobie zdanie ludzi świeckich, ale uważał, że współpraca z nimi w dziele ewangelizacji i duszpasterstwa jest nieodzowna.
Jeśli zaś chodzi o inne, wymienione przez pana obszary, to trzeba powiedzieć, iż wizyta papieża Jana Pawła II w synagodze, która tak zadziwiła świat, dla nas w Krakowie nie była czymś zaskakującym, bo kard. Wojtyła bardzo dbał o dialog ekumeniczny i międzyreligijny. Budował mosty, a nie mury. Z powodów oczywistych, również związanych z jego dziecięcymi i młodzieńczymi doświadczeniami, wielką wagę przykładał do pielęgnowania harmonijnych kontaktów z naszymi starszymi braćmi w wierze.
Również dialog ze światem kultury i nauki, podjęty przez papieża Jana Pawła II, był wynikiem jego wcześniejszych doświadczeń. Papież nie był dla ludzi kultury i akademików kimś z zewnątrz. Był jednym z nich, jest więc rzeczą zrozumiałą, że jako głowa Kościoła szybko odnalazł wspólny język z naukowcami i artystami. Można tak wymieniać jeszcze długo. Właściwie każdy wątek papieskiego nauczania i posługi rozpoczynał się już w Krakowie.

- Jak na dynamiczny sposób działania Jana Pawła reagowało jego watykańskie otoczenie; czy i na ile znajdował zrozumienie w Kurii rzymskiej? Czy, inaczej mówiąc, Jan Paweł II czuł się rozumiany w Watykanie?

- – Papież sam mi powiedział kiedyś, że czuje się w Watykanie jak u siebie. I rzeczywiście tak było: czuł się jak w domu i był od początku przyjęty jako swój. Współpraca z Kurią rzymską układała się bardzo harmonijnie, bo w Watykanie wszyscy widzieli, że papież prowadzi Kościół pewną ręką i ma jasną, sprecyzowaną wizję duszpasterską.
Jego myślenie o Kościele powstawało na klęczkach, przed Najświętszym Sakramentem i było jasne, że nie jest jedynie wytworem ludzkiego umysłu, ale owocem współpracy z łaską.
Prawdą jest, że niektórzy podchodzili sceptycznie do takich inicjatyw, jak spotkania w Asyżu, czy podróże apostolskie po świecie. Z czasem jednak, widząc owoce tych dzieł, przekonywali się do nich.
Co nie znaczy, że Jan Paweł II nie zaskakiwał, zwłaszcza na początku, niekonwencjonalnym, jak na papieża, zachowaniem. Ale to z kolei było dla Kurii rzymskiej czytelnym sygnałem, że Ojciec Święty jest człowiekiem bardzo niezależnym.

- Czy od początku pontyfikatu widać było dążenie Jana Pawła II do zmiany politycznego status quo w Europie czy to jednak dojrzewało stopniowo? Jak to Ksiądz Kardynał wówczas odbierał?

- – Papież nigdy nie myślał o sobie w kategoriach politycznych. Był pasterzem, a nie przywódcą politycznym. Był jednak bardzo wyczulony na kwestię praw człowieka. Gdy widział, że są one łamane przez dyktatury, mówił o tym głośno. On zmieniał świat modlitwą, świadectwem życia zanurzonego w Bogu i słowami nadziei, które kiełkowały w ludzkich sercach i wydały owoc wolności. To był jego oręż w walce o prawa człowieka, gdy upominał się o los uciśnionych nie tylko w Europie, ale choćby w Ameryce Łacińskiej, gdzie żywe było myślenie, że marksizm jest sposobem na nędzę. Papież przestrzegał, że to droga donikąd, a lekarstwo jest w tym wypadku gorsze od choroby.
Gdziekolwiek widział nędzę, braki, ludzką niedolę, pojmował swoją rolę jako bycie rzecznikiem i głosem tych, którym prawo do głosu zostało odebrane. Walczył o prawa człowieka i prawa narodów.

- Ksiądz Kardynał wspomniał niegdyś, że prowadził zapiski dokumentujące pontyfikat. Czy to rodzaj notatnika ze spotkań czy może dziennika zawierającego przemyślenia i oceny? Czy kiedyś te materiały zostaną upublicznione?

- – To są moje spisywane na bieżąco notatki, po jednym tomie na każdy rok, czyli w sumie 27. Każdy dzień miał jedną stronę. Nie zapisywałem opinii o ludziach, bo nie miałem do tego prawa. Są tam spisane fakty historyczne, w oparciu o które można odtworzyć atmosferę i historię pontyfikatu. W tej chwili siostry przepisują te pisane odręcznie teksty. Jeśli nie dojdzie do ich opracowania za mojego życia, pozostaną jako dokument, którym być może zainteresują się kiedyś historycy.

- Przechodząc do współczesności: czy Polacy są wierni testamentowi Jana Pawła II? Gdzie najbardziej niedomagamy, w jakich zaś dziedzinach Kościół w Polsce może czuć satysfakcję?

- – Obszerne pytanie wymaga obszernej odpowiedzi. W skrócie mówiąc, jestem przekonany, że pamięć o Janie Pawle II w polskim narodzie wciąż jest żywa. Przetrwała pamięć o wielkim, świętym człowieku. Jego osobowość, modlitwa, styl duszpasterski – to samo w sobie jest już przesłaniem. Inaczej wygląda sprawa z dziedzictwem doktrynalnym, które wymaga wysiłku intelektualnego i czasu.
W momentach napięć czy problemów warto sięgać do przemówień Ojca Świętego kierowanych do Polaków. Tam są recepty i wskazania, jasna wizja duszpasterska i społeczna, która wciąż pozostaje aktualna. Jego nauczanie, jak nauczanie wielkich Ojców Kościoła, pozostanie aktualne na wieki.

- Co Jan Paweł II powiedziałby dziś Kościołowi w Polsce, jak – zdaniem Księdza Kardynała – definiowałby kluczowe wyzwania przed jakimi stają dziś polscy katolicy?

- – Jan Paweł II kochał Polskę i polski Kościół. Miał wielki szacunek dla kultury polskiej. Zawsze podkreślał, że Kościół w Polsce przygotował go do pełnienia zadań pasterza Kościoła powszechnego. Dziś z pewnością stanąłby przy polskim Kościele, aby wspólnie kontynuować troskę o naród i dobro społeczne, które wymaga ochrony.

- Które papieskie słowa, zdaniem Księdza Kardynała, są szczególnie warte przypomnienia Polakom w roku obchodów 100. rocznicy niepodległości?

- – Papież pojmował wolność jako dar i jako zadanie. Kosztowała wiele ludzkich cierpień, ale jest dana przez Opatrzność. Ta wolność jest jednak zarazem zadana, bo trzeba wciąż do niej dorastać i wypełniać jako przestrzeń do zagospodarowania. Wolność opiera się na zachowaniu wartości. Trzeba jej strzec, by była darem dla wszystkich i nie przerodziła się w zniewolenie niektórych grup, osób czy społeczności. Demokracja może łatwo się wynaturzyć i przekształcić w dyktaturę.

- O czym przypomniałby Jan Paweł II Kościołowi w świecie, zwłaszcza dziś, w dobie zamętu wywołanego skandali związanymi z przypadkami nadużyć seksualnych osób duchownych?

- – Jan Paweł II wszystkie tego typu przypadki porządkował poprzez osoby odpowiedzialne w Kurii rzymskiej. Wspierał go w tym bardzo kard. Ratzinger. Walka z nadużyciami to nie jest nowość w Kościele. Mówią o tym dokumenty. Trzeba też powiedzieć, że w badaniu tych spraw uwzględniane było zawsze poszanowanie człowieka i jego prawo do obrony.
Papieżowi bardzo na tym zależało, bo w swojej Ojczyźnie przeżył wiele lat, kiedy ludziom odbierano to prawo i odgórnie skazywano. To nie znaczy, że te przypadki nie były rozwiązywane. Rozwiązywano je według zasad sprawiedliwości. Nigdy nie spotkałem się z próbami tuszowania tych spraw. Jeśli ktoś zarzuca, że były one w Watykanie ukrywane czy tuszowane, to jest to ciężkie oskarżenie.

- Co Jan Paweł II powiedziałby dziś Europie, odchodzącej od chrześcijańskiego depozytu, co powiedziałby podzielonemu światu, w którym globalizacja jest raczej globalizacją chęci zysku aniżeli solidarności?

- – Papież był zawsze zwolennikiem jedności Europy zbudowanej na fundamencie duchowym. Niestety, tego ducha Stary Kontynent traci i jest to duże niebezpieczeństwo dla przyszłości Europy. Nie można budować świata bez wartości. To one są fundamentem i gwarancją stabilności, stałości i bezpieczeństwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem