Reklama

Parafia pw. św. Jana Chrzciciela w Gnojnie

Parafii Gnojno dzień dzisiejszy

Katarzyna Dobrowolska
Edycja kielecka 4/2005

Ponad stuletni budynek plebanii w Gnojnie położony jest w pobliżu malowniczych stawów, z których biją żywe źródła. Dom ma kilka nieogrzewanych pokoi i jedno skromne pomieszczenie z piecem - jakby trochę nie z tej epoki. O drewno nie jest może trudno, ale należy urąbać i przynieść codziennie. Drogę do zabytkowego kościoła znaczą wielowiekowe, pnące się na wzgórze schody, pod którymi dawno temu znajdowała się fosa. Codziennie kilkakrotnie przemierzają je ks. proboszcz Józef Knap i ks. wikariusz Michał Wojda.

Miejscowość Gnojono, położona w gminie Chmielnik, o bogatej przeszłości historycznej, wielu intryguje swoją nazwą. Rozumie to doskonale także proboszcz parafii św. Jana Chrzciciela - ks. Józef Knap - i ciekawym wyjaśnia: „Kiedy z obcymi rozmawiałem o Gnojnie, niejednokrotnie spotykałem się ze zdziwieniem, uśmieszkiem lub dopowiedzeniem «za przeproszeniem». Niektórzy proponowali nawet: «a może by zmienić nazwę miejscowości, bo to trochę brzydka nazwa». Tymczasem Gnojono pochodzi prawdopodobnie od nazwiska hrabiego Gnojeńskiego. A gdyby nawet kojarzyć w sensie dosłownym, to i tak w dobie promocji ekologii mogłaby się ta nazwa stać źródłem chluby i rozwoju całego regionu, a nie upokorzenia. Stosowanie sztucznych nawozów jest może bardziej wygodne i czyste, ale i szkodliwe, a nawet zabójcze. Współczesne reklamy pokazują piękne opakowania, nie troszcząc się o zawartość. My chcemy dbać o istotne wartości, promować naturę i historyczne dziedzictwo. Sami mieszkańcy Gnojna są przywiązani do nazwy swojej miejscowości” - wyjaśnia Ksiądz Proboszcz, który do parafii przybył w 2000 r.
Wraz z psem o imieniu Jubilatek, 4-letnim maluchem, Ksiądz Proboszcz przywiózł też nowy pomysł. Przekonany o konieczności informowania o bieżących sprawach parafian, podjął decyzję o wydawaniu gazetki parafialnej Jubilatek. W Jubilatku od początku było dużo ciekawostek. Krótkie, mądre opowiadanie, często rebusy, humor, rejestr bieżących wydarzeń z życia parafii, intencje Mszy św. czy sprawozdania z przeprowadzonych zbiórek i prac przy kościele. Cotygodniowa praca nad gazetką nie jest łatwa, ale nowego Proboszcza nie zniechęciły trudne warunki lokalowe ani skromne fundusze. Gazetka wychodzi co tydzień - i to bezpłatnie. Rozchodzi się w ok. 500 egzemplarzach. Ksiądz Proboszcz ma nadzieję, że dzięki temu integruje bardziej parafian.
W inicjatywy duszpasterskie angażują się również świeccy. Scholę młodzieżową prowadzi małżeństwo: Aneta i Sebastian Kicińscy. Schola śpiewa niemal w każdą niedzielę. W trosce o najuboższych z inicjatywy parafialnej przed Świętami przygotowano paczki z najpotrzebniejszymi artykułami. Roznosiła je młodzież z grupy biblijno-liturgicznej. W parafii działa 12 kół różańcowych. Parafianie uczestniczą w nabożeństwach fatimskich, prowadzonych każdego 13. dnia miesiąca od maja do października. Mimo późnej pory i często długiej drogi do kościoła, przychodzi na nie wielu parafian - opowiada Ksiądz Proboszcz.
Od kilku lat, w okresie Bożego Narodzenia w kościele wystawione są jasełka oraz organizowany jest koncert kolęd. Księdza Proboszcza cieszy, że parafianie dbają o świątynię i regularnie, solidnie porządkują kościół w każdą sobotę. Parafia zaangażowała się też w coroczną zbiórkę płodów rolnych na potrzeby Seminarium. W ubiegłym roku w parafii zebrano ponad 6 ton płodów rolnych i ponad 700 zł. Na apel Księdza Proboszcza odpowiedziało ponad 50 gospodarzy z 15 miejscowości należących do parafii.
Proboszczowi pomaga ks. Michał Wojda, pracujący tu od 2003 r. Uczy religii młodzież i dzieci w Szkole Podstawowej i Gimnazjum w Gnojnie. Ale to zaledwie część jego obowiązków. Pod okiem ks. Wojdy 40 młodych przygotowuje się do sakramentu bierzmowania. W przygotowanie młodych włączyli się też rodzice kandydatów. Ks. Wojda prowadzi także grupę ok. 20 ministrantów i jest opiekunem grupy biblijno-liturgicznej. W każdy piątek wieczorem na plebanii odbywają się spotkania młodzieży. Przychodzi ok. 10 młodych. „Podczas spotkań korzystam z doświadczeń Ruchu Światło-Życie, z którym byłem związany w młodości. Rozpoczynamy modlitwą. Potem rozmawiamy o różnych problemach dotyczących młodzieży” - opowiada ks. Wojda.
Kościół parafialny posiada wielką zabytkową wartość. Pierwotna świątynia powstała na wzgórzu już w XII w. Parafię erygowano w 1326 r. Kościół został przebudowany w XVII w. Świątynia ma piękny, barokowy wystrój z ornamentami rokokowymi. W kościele znajdują się ołtarze z obrazami: Matki Bożej Pocieszenia oraz Matki Bożej Różańcowej z XVIII w. W niektórych źródłach kościół figuruje jako sanktuarium Matki Bożej Różańcowej. Za tym faktem przemawiają nie tylko zapiski źródłowe, ale też liczne wota wokół obrazu.
Małymi krokami w parafii sporo udało się zrobić. Parafianie niejednokrotnie pomagali i pomagają w pracach przykościelnych i budowie plebanii. Na początku ogrodzono cmentarze, a do jednego doprowadzono wodę. Wytynkowano i pomalowano z dwóch stron kościół z zewnątrz. Zadbano o jego oświetlenie. Teraz również w nocy widoczna jest piękna bryła świątyni. Konieczna też była wymiana części więźby dachowej nad prezbiterium. Odnowiono zabytkową kaplicę przedpogrzebową. W zakrystii i kaplicy wprawiono nowe drzwi dębowe. W kościele zainstalowano alarm.
Za budynkiem starej plebanii od kilku lat trwa budowa nowej. Mury już przykryto. Proboszcz pilnuje, aby wszystko było zrobione jak należy. Sam też brał w ręce łopatę i pracował przy budowie. Dom parafialny ma przecież służyć też przyszłym pokoleniom. W nowym budynku mają się też mieścić klub-kawiarnia z biblioteką i internetem dla wszystkich młodych. Planów na najbliższą przyszłość nie brakuje. Pilną potrzebą jest wymiana stropu nad nawą główną. W dalszym etapie konieczny będzie remont wieży kościelnej, wykonanie wokół kościoła ogrodzenia wraz ze schodami. Projekt jest już gotowy.
Od 1965 r z parafią Gnojno związane są także siostry sercanki, pracujące w tutejszym Domu Pomocy Społecznej. Obecnie w Domu pracuje 5 sióstr. Oprócz opieki nad pensjonariuszami DPS, siostry mają jeszcze inne obowiązki, m.in. dbają o bieliznę kielichową. Jedna z sióstr katechizuje dzieci, a ponadto pięknie haftuje. Spod jej rąk wyszedł już m.in. ornat, sztandar pogrzebowy oraz sztandar dla szkoły w Gnojnie. Siostra próbuje z dużym powodzeniem uczyć tego misternego i trudnego zajęcia niektórych parafian.

Franciszek do włoskich biskupów: nie może mówić o ubóstwie i jednocześnie żyć jak faraon

2018-05-22 16:33

Paweł Pasierbek SJ/vaticannews.va

media vaticana

Kryzys powołań, świadectwo życia ewangelicznym ubóstwem oraz łączenie diecezji to główne tematy, które poruszył Papież w przemówieniu skierowanym do biskupów z Konferenjci Episkopatu Włoch.

Zdaniem Franciszka kryzys powołań to zatruty owoc kultury tymczasowości, relatywizmu i dyktatury pieniądza. Ponadto jako przyczynę takiego stanu rzeczy wymienił tragiczny spadek urodzin, który nazwał „demograficzną zimą” oraz skandale we wspólnocie Kościoła i nijakie świadectwo.

Papież o powołaniach

"Ile seminariów, kościołów, klasztorów czy opactw zostanie zamkniętych w przyszłych latach z powodu braku powołań? – pytał się Ojciec Święty. - Bóg to wie. Jak bardzo smuci spojrzenie na tę ziemię, przez długie wieki tak płodną i hojną w dawaniu misjonarzy, sióstr zakonnych, kapłanów pełnych apostolskiego zapału, która wraz z całym starym kontynentem wchodzi w powołaniową bezpłodność bez szukania skutecznych rozwiązań. Ufam, że ich szuka, ale nie potrafi znaleźć".

Papież zaproponował włoskim biskupom, aby diecezje, w których liczba kapłanów jest większa, wspierały te, gdzie ich brak. Mogłaby to być pierwsza, konkretna próba zaradzenia kryzysowi.

Mówiąc o ubóstwie Franciszek odwołał się do św. Ignacego Loyoli, który nazywa je matką i murem życia apostolskiego. Matką, ponieważ rodzi dobro, a murem, bo chroni przed złem. Bez ubóstwa, zauważył Papież, nie ma apostolskiego zapału i życia w służbie drugim.

Papież o ubóstwie

"Kto wierzy, nie może mówić o ubóstwie i jednocześnie żyć jak faraon – stwierdził Franciszek. - Czasami widzi się takie rzeczy. To jest antyświadectwo, gdy mówi się o ubóstwie i prowadzi się luksusowe życie; jest rzeczą skandaliczną, gdy wydaje się pieniądze bez przejrzystości lub używa się dóbr Kościelnych jakby były osobistymi. (...) Mamy obowiązek korzystać z nich w przykładny sposób, w oparciu o jasne i wspólne reguły, bo pewnego dnia zdamy z tego sprawę właścicielowi winnicy".

Papież poruszył także temat liczby diecezji we Włoszech, których jest tutaj ponad 250. Wyraził opinię, że jest ich za wiele i trzeba rozpocząć proces ich łączenia. Dodał, iż problem ten nie jest nowy, poruszał go już papież Paweł VI i ciągnie się zbyt długo. „Uważam – powiedział – że nadszedł już czas, aby jak najszybciej zamknąć ten temat”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Ignacy Dec afiliowany do Zakonu Franciszkanów

2018-05-22 22:13

xdm / Wambierzyce (KAI)

21 maja podczas uroczystej Mszy św. w Wambierzycach bp Ignacy Dec przyjął godność afiliacji do Zakonu Braci Mniejszych. „Jubileusz 800-lecia Wambierzyc, w którym znajduje się sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin stał się sposobnością do obdarowania godnością afiliacji do Zakonu Braci Mniejszych Bp Ignacego Deca – mówił w homilii o. Alan Tomasz Brzyski OFM Minister prowincjalny.

Ks. Daniel Marcinkiewicz

„Ksiądz biskup od wielu lat wspiera naszą prowincję św. Jadwigi na różne sposoby, niejednokrotnie tak, jakby sam był jej członkiem. Życzliwość wobec zakonu Braci Mniejszych znalazła swój wyraz we wprowadzeniu do Wambierzyc w 2007 roku naszej wspólnoty przekazując administrację parafii Nawiedzenia NMP. Stąd dzisiaj w dowód wdzięczności w uroczysty sposób pragniemy afiliować księdza biskupa do pierwszego zakonu, co jest uhonorowaniem pierwszego stopnia prowincji św. Franciszka z Asyżu w Polsce” – podkreślał o. Alan Brzyski, prowincjał.

Następnie Minister Prowincjalny Prowincji św. Jadwigi dokonał duchowej afiliacji biskupa świdnickiego do wspólnoty franciszkańskiej odczytując rzymski dekret podpisany przez Ministra Generalnego całego Zakonu Braci Mniszych o. Michaela A. Perry.

„Dla uznania życzliwej pomocy, szczerej postawy i serdecznej obecności księdza biskupa pośród braci prowincji św. Jadwigi w diecezji świdnickiej, w Polsce, z uczuciami ogromnej wdzięczności afiliuję księdza biskupa do Zakonu Braci Mniejszych i przez pośrednictwo naszego serafickiego Ojca św. Franciszka z Asyżu wzywam dla Niego błogosławieństwa Boga miłosiernego i wszechmogącego i zawierzam go opiece Najświętszej Dziewicy Maryi, Matki Bożej” – czytamy w rzymskim dekrecie.

Prowincja św. Jadwigi w Polsce wywodzi się z prowincji saksońskiej. Rozległość ówczesnej prowincji obejmującej Westfalię, Nadrenię oraz Śląsk utrudniała władzom zakonnym zarządzanie podległymi domami i zakonnikami, dlatego 21 IX 1893 r. postanowiono o utworzeniu ze śląskich klasztorów we Wrocławiu, Górze św. Anny oraz w Prudniku komisariatu zakonnego, który pozostawałby zależny od macierzystej prowincji. Pierwszym komisarzem wrocławskim mianowano o. Piusa Bocka, pochodzącego z saksońskiej prowincji św. Krzyża.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem