Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

USA: abp S. Szewczuk gościem konwencji Rycerzy Kolumba w Baltimore

2018-08-08 17:56

kg (KAI/RISU) / Baltimore

Artur Stelmasiak
Abp Światosław Szewczuk

Jednym z gości 136. Najwyższej Konwencji Rycerzy Kolumba, która 7 sierpnia rozpoczęła się w Baltimore, jest zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego (UKGK) abp Swiatosław Szewczuk. Koncelebrował on Mszę św. na rozpoczęcie tego zgromadzenia, której przewodniczył naczelny kapelan tej największej na świecie katolickiej organizacji mężczyzn, miejscowy arcybiskup William Lori. Warto przypomnieć, że właśnie w Baltimore został wyświęcony na kapłana 22 grudnia 1877 założyciel Rycerzy, ks. Michael McGivney (1852-90).

W pracach Konwencji - najwyższego forum organizacyjnego stowarzyszenia - bierze udział ponad 2,5 tys. delegatów ze Stanów Zjednoczonych i z tych państw, w których działają Rycerze, m.in. z Polski. Liturgię na rozpoczęcia wydarzenia koncelebrowało 10 kardynałów, 74 arcybiskupów i biskupów oraz przeszło 100 księży, którzy modlili się o pomyślny i owocny przebieg obrad.

Oprócz abp. Szewczuka w koncelebrze było siedmiu innych biskupów UKGK, pełniących swą posługę wśród diaspory ukraińskiej w USA i Kanadzie, a jednym z uczestników Konwencji jest Bohdan Kowaliw - delegat terytorialny organizacji z Ukrainy. Ponadto jednym z koncelebransów liturgii rozpoczynającej całe wydarzenie, był łaciński metropolita Lwowa abp Mieczysław Mokrzycki.

Reklama

Arcybiskup większy kijowsko-halicki rozpoczął 6 sierpnia wizytę oficjalną w Stanach Zjednoczonych, podczas której odwiedzi niektóre skupiska emigrantów ukraińskich w tym kraju: w Baltimore, Stamfordzie, Sloatsburgu i Filadelfii. Pobyt głowy UKGK w USA potrwa do 22 bm.

Tagi:
USA Rycerze Kolumba

Papież przyjął przedstawicieli episkopatu USA

2018-09-14 08:50

KAI

Ojciec Święty przyjął w czwrtek na audiencji przedstawicieli episkopatu katolickiego Stanów Zjednoczonych Ameryki. Po prywatnej audiencji u papieża Franciszka, kardynał Daniel DiNardo , arcybiskup Galveston-Houston i przewodniczący Konferencji Biskupów Katolickich Stanów Zjednoczonych wydał oświadczenie.

Copyright: Vatican Media
Franciszek i szefowie konferencji biskupów USA: kard. Daniel DiNardo, kard. Seán Patrick O’Malley, abp José Horacio Gomez i ks. pral. Brian Bransfield

Jesteśmy wdzięczni Ojcu Świętemu za przyjęcie nas na audiencji. Mówiliśmy z Papieżem Franciszkiem o naszej sytuacji w Stanach Zjednoczonych. O tym jak Ciało Chrystusa jest zranione przez zło wykorzystywania seksualnego. Ojciec Święty słuchał bardzo szczerze. Była to długa, owocna i dobra wymiana zdań.

Na zakończenie audiencji odmówiliśmy wspólnie modlitwę „Anioł Pański” z prośbą o Boże miłosierdzie i siłę, w chwili gdy pracujemy nad uzdrowieniem ran. Z niecierpliwością czekamy, aby aktywnie kontynuować nasze rozeznanie razem, określając najskuteczniejsze kolejne kroki.

W komunikacie kard. DiNardo nie ma mowy o ewentualnej wizytacji apostolskiej w amerykańskim Kościele. W komunikacie z 27 sierpnia, po oblikowaniu listu abp. Carlo Marii Viganò stwierdził on: „Postawione kwestie zasługują na odpowiedzi ostateczne i oparte na dowodach. Bez tych odpowiedzi niewinni ludzie mogą być dotknięci fałszywym oskarżeniem, a winni mogą powtórzyć grzechy przeszłości”.

W skład delegacji amerykańskiego Kościoła obok przewodniczącego episkopatu, kard. Daniela DiNarodo, wiceprzewodniczącego –abp José Horacio Gómez oraz sekretarza generalnego – ks. prał. J. Brian Bransfield wszedł kard. Seán Patrick O’Malley, arcybiskup Bostonu a zarazem przewodniczący Papieskiej Komisji ds. Ochrony Małoletnich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Biskup rezygnuje z udziału w Synodzie

2018-09-19 15:27

st (KAI) / Utrecht

Wybrany przez episkopat holenderski jako delegat na październikowy synod o młodzieży bp Robertus Mutsaerts zrezygnował z udziału w tym zgromadzeniu. Jego zdaniem w chwili obecnej, w obliczu ujawniania szeregu skandali w Kościele, kwestia duszpasterstwa młodzieży nie jest najpilniejsza.

Mazur/episkopat.pl

Episkopat holenderski podczas Synodu będzie reprezentował wybrany jako zastępca delegata bp Everardus Johannes de Jong.

Konferencja Episkopatu Holenderskiego wyraziła szacunek dla decyzji bpa. Mutsaertsa. Jednocześnie podkreśliła znaczenie podejmowania konkretnych środków na rzecz bezpiecznego Kościoła dla dzieci i młodzieży. Holenderski episkopat postrzega nadchodzący synod jako szansę i możliwość zajęcia się tymi kwestiami podczas rozmów z biskupami ze wszystkich krajów świata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Chciałam sprawdzić Maryję – świadectwo z Niepokalanowa

2018-09-19 20:21

Agnieszka Bugała
Kaplica w Niepokalanowie

Na nocne czuwania przed Najświętszym sakramentem w Niepokalanowie przed pierwszą sobotą miesiąca przyjeżdżam już od roku. Wcześniej słyszałam często jak o. Mirosław Kopczewski OFMConv zachęcał do takiej formy modlitwy. Myślałam sobie: to nie dla mnie, nie czułam się na siłach. Bałam się, czy starczy mi sił, czy podołam fizycznie tak czuwać w nocy. (Swoją drogą dziwne te lęki, bo przecież na weselu tańczy się całą noc i siły się znajdują).

Przekonały mnie jednak słowa o. Mirosława o tym, że jak ofiarujesz Matce Bożej jajko, Ona w zamian odda ci kurę, a jeśli podarujesz kurę, Ona da tobie wołu, jeśli ofiarujesz wołu Ona odda ci farmę, a jeśli Maryi ofiarujesz farmę…?

Pomyślałam, że sprawdzę na własnej skórze, we własnym życiu, czy to prawda, czy ta zasada działa, czy rzeczywiście Maryja jest tak hojna. I tak to się zaczęło, od sprawdzenia Matki Bożej, a Ona ze swoim Synem, powolutku lecz dostrzegalnie, przemieniała i nadal przemienia moje przekupne serce i życie.

W czasie adoracji Pan Jezus sam wyznacza co będzie tematem spotkania. Ja daję Mu do dyspozycji czas, samą siebie i ..... dzieje się. Bóg hojnie odpowiada na moją dyspozycyjność wg. zasady: DAR za dar.... Często na adoracji dotyka mnie mocno jakiś fragment z Pisma św., czasem jest to jakiś obraz, a czasem jest tylko cisza, tak bardzo kojąca cisza... Na samym początku czuwania były dla mnie jakby jałowe. Piszę „jakby jałowe”, ponieważ nie przynosiły rewolucyjnych zmian w moim życiu, jednak zawsze dawały pokój, ukojenie i nowe siły.

Teraz za każdym spotkaniem już tęsknię. Czasami łapię się na tym, że już po przyjeździe do domu, czy w połowie miesiąca, myślę o kolejnej adoracji, by móc odpocząć przy Jezusie, tak słodko, tak w milczeniu. Coraz mocniej odczuwam w sercu brak tych spotkań i Obecności Jezusa w Najświętszym Sakramencie w tygodniu, gdy daleko jeszcze do wyjazdu. To niesamowite, jak Jezus słucha naszych pragnień i delikatnie na nie odpowiada, zapraszając do spotkania, do głębszej relacji.

Na rozpoczęcie mojego urlopu pewien znajomy życzył mi dużo wakacyjnego wypoczynku na słonecznej plaży. Uśmiechnęłam się i podziękowałam za życzenia. Nie wiem jak to się stało, ale od razu w mojej głowie pojawiła się myśl, złota myśl: przecież to jest super pomysł, że też sama na to nie wpadłam! Mogę przez całe wakacje spotykać się z Jezusem przed Najświętszym Sakramentem. Nigdy dotąd nie spędzałam tak wakacji!

Złotą myśl wprowadziłam w czyn i słów zachwytu mi brakuje, by opisać jak wspaniałomyślnie Jezus odpowiedział na ten dar codziennych adoracji.

Owocem tych adoracji jest m.in coraz to głębsze poznawanie samej siebie, życie w prawdzie o sobie , o swoim życiu, o moim grzechu. To dzięki tym spotkaniom wiem co jeszcze muszę wyznać na spowiedzi, za co jeszcze nie żałowałam, za co nie zadośćuczyniłam ludziom i Bogu. Dzięki tym spotkaniom Jezus pomógł mi rozeznać, po blisko 20. latach modlitw i próśb, jakie jest moje powołanie… Chwała Panu! Jezus pomaga dostrzec ślady Jego obecności w mojej codzienności i całym moim życiu...

Im więcej, częściej i na dłuższy czas spotykam się z Jezusem na adoracji, tym więcej jeszcze pragnę nabierać przy Nim sił - TO DZIAŁA JAK MAGNES, przyciąganie gwarantowane. I widzę jak Jezus pomaga mi w życiu realizować te pragnienia.

Sprawdziła się zasada: Im więcej dasz, tym więcej otrzymasz...

DAR ZA DAR, MIŁOŚĆ ZA MIŁOŚĆ, CIERPIENIE ZA CIERPIENIE....

I im więcej dasz, tym więcej i bardziej pragnąć będziesz – tak to działa.

Czasami jednak „ktoś mi w głowie myśli” inaczej i zaciemnia wszystko... Przychodzą wtedy chwile niechęci, myślenia typu: Może już starczy tych adoracji? Po co ich tyle? To nic nie daje (mimo, iż mam realne, odczuwalne skutki działania tej modlitwy). Kiedy jednak przychodzę na adorację, mimo zwątpienia i czarnych myśli, to Jezus jak zawsze działa z mocą, pokrzepia ducha i ciało. I często sama się dziwię, że będąc bierna, zmęczona, siedzę tylko w ławce, a Jezus leczy i przemienia to, co we mnie mroczne i ciemne. Zawsze wychodzę z adoracji inna niż przyszłam, bardziej radosna, lżejsza jakaś.

Jaka moc, jaka siła ukryta jest w tym małym kawałku Chleba! Wciąż mnie to zadziwia…

Chwała Panu za wszystkie Jego cuda....
Chwała Panu za wszystkie Jego dary...
Chwała Panu, za Jego nieustanną, uzdrawiającą Obecność...
Dobrze, że jesteś Panie. Dobrze, że jesteś...

Świadectwo Marty udostępnione o. Mirosławowi Kopczewskiemu OFMConv

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem