Reklama

Płock: Poczta Polska S.A. wyda znaczek ze św. Stanisławem Kostką

2018-08-09 10:47

eg / Płock (KAI)

Magdalena Pijewska

W Roku św. Stanisława Kostki – głównego patrona diecezji płockiej - Poczta Polska S.A. wyda znaczek pocztowy z tym świętym, w roku 450. rocznicy jego śmierci oraz na 100-lecie odzyskania niepodległości. Znaczek ukaże się 19 sierpnia, zainauguruje serię „Patroni Polski”, zostanie zaprezentowany podczas diecezjalnej uroczystości Roku Jubileuszowego św. Stanisława Kostki, pochodzącego z Rostkowa w diecezji płockiej.

Znaczek pocztowy przedstawiający św. Stanisława Kostkę zainauguruje serię „Patroni Polski”. Wykorzystano na nim wizerunek świętego z obrazu Elżbiety Plewy-Hoffmann (z 1996 r.). Obraz ten znajduje się aktualnie w Sanktuarium św. Stanisława Kostki w Rostkowie koło Przasnysza w diecezji płockiej – w tej miejscowości w 1550 roku przyszedł na świat św. Stanisław Kostka.

Poczta Polska S.A wyda też tzw. kopertę FDC, czyli kopertę wydawaną w pierwszym dniu obiegu znaczków, w limitowanej wersji. Na kopercie tej umieszczono logotyp serii „Patroni Polski”, zdjęcie kościoła św. Andrzeja na Kwirynale, gdzie znajdują się relikwie św. Stanisława Kostki oraz kopia jego własnoręcznej prośby z 27 października 1567 r. o rozmowę kwalifikacyjną, aby zostać przyjętym do nowicjatu jezuitów w Rzymie, z autentycznym podpisem świętego. Na kopercie znajduje się też stempel z symbolem Towarzystwa Jezusowego i nazwą urzędu Pocztowego Przasnysz 1, który został wyznaczony na dzień pierwszego dnia obiegu znaczka.

Ukaże się też okolicznościowa karta pocztowa ze św. Stanisławem Kostką. Będzie na niej symbol serii „Patroni Polski”, fragment wizerunku świętego z obrazu Elżbiety Plewy-Hoffmann, zarys wieży kościoła w Rostkowie, a w tle - fragment listu świętych: Piotra Kanizjusza do Franciszka Borgiasza - generała Zakonu Jezuitów o Stanisławie Kostce („Wiążemy z nim wielkie nadzieje”).

Reklama

Ponadto opublikowany zostanie folder emisji „Patroni Polski” ze św. Stanisławem Kostką w wersji limitowanej (nie będzie dostępny w sprzedaży, otrzymają go goście diecezjalnej uroczystości w Rostkowie 19 sierpnia br. oraz członkowie Konferencji Episkopatu Polski, która odbędzie się w dniach 25-26 września br. w Płocku). Folder ten wyjaśnia ideę znaczka, zawiera życiorys świętego po polsku i po angielsku, graficznie nawiązuje do koperty pierwszego obiegu i karty pocztowej. Umieszczono na nim podziękowania Poczty Polskiej S.A. dla osób i instytucji zaangażowanych w powstanie znaczka.

Wydawcą znaczka ze św. Stanisławem Kostką jest Biuro Filatelistyki Poczty Polskiej S.A., z inicjatywy biskupa płockiego Piotra Libery. Z jego ramienia sprawę koordynował ks. dr Wojciech Kućko, dyrektor wydziału ds. rodzin Kurii Diecezjalnej Płockiej, we współpracy z ks. Janem S. Cegłowskim, emerytowanym proboszczem parafii św. Jana Kantego w Mławie. Znaczek zaprojektował Bożydar Grozdew.

Prezentacja znaczka będzie miała miejsce 19 sierpnia w Rostkowie, w dniu centralnej diecezjalnej uroczystości Roku Jubileuszowego św. Stanisława Kostki. Od tego dnia znaczki te będą także dostępne w około 150 wybranych urzędach Poczty Polskiej w Polsce.

Tagi:
poczta polska św. Stanisław Kostka

Anioł z Polski

2018-11-28 11:04

Helena Maniakowska
Edycja toruńska 48/2018, str. VIII

„Anioł z Polski” – tak określił św. Stanisława Kostkę, zakonnika, patrona Polski, dzieci i młodzieży, o. Ignacio Echániz SJ w książce „Męka i chwała. Żywa historia Jezuitów”. Na temat jego drogi do świętości dyskutowano podczas konferencji w Toruniu

Monika Dejneko-Białkowska
Dr Marta Czyżak omówiła wystawę poświęconą św. Stanisławowi Kostce

W roku 450. rocznicy śmierci św. Stanisława Kostki w sali audytoryjnej Biblioteki Uniwersyteckiej w Toruniu 13 listopada odbyła się konferencja naukowa „Ad maiora natus sum. Droga do świętości Stanisława Kostki SJ (1550-1568)”. Wydarzenie objął patronatem o. Tomasz Ortmann SJ, prowincjał Prowincji Wielkopolsko-Mazowieckiej Towarzystwa Jezusowego. Podczas otwarcia konferencji słowo powitania wygłosił dr Michał Białkowski, kierownik naukowy konferencji, konsultant historyczny wystawy i koordynator całego przedsięwzięcia. Przywitał prof. Beatę Przyborowską, prorektora UMK, dr. Krzysztofa Nierzwickiego, dyrektora Biblioteki Uniwersyteckiej, o. Zbigniewa Leczkowskiego SJ, rektora i superiora domu zakonnego Jezuitów w Toruniu. Następnie głos zabrał Ojciec Prowincjał, który wskazał na znaczenie postaci młodzieńca z Rostkowa dla rozwoju Towarzystwa Jezusowego.

Droga do świętości

Pierwszym prelegentem był prof. Kazimierz Maliszewski, który zaprezentował sylwetkę św. Stanisława Kostki na tle jego epoki. Następny prelegent o. dr Krzysztof Dorosz SJ przedstawił wizerunki św. Stanisława w polskiej tradycji hagiograficzno-literackiej. Kolejny prelegent dr Michał Białkowski omówił uroczystości ku czci św. Stanisława Kostki w latach 1962-68.

Wystawa

Po pierwszej części konferencji dr Krzysztof Nierzwicki otworzył okolicznościową wystawę, umieszczoną na I piętrze Biblioteki Uniwersyteckiej, a dr Marta Czyżak omówiła jej strukturę. Ekspozycja składa się z dwóch części. W pierwszej ukazano artefakty – żywoty oraz druki towarzyszące Stanisławowi Kostce w gimnazjum jezuickim w Wiedniu i nowicjacie w Rzymie. Starodruki uzupełniły XVI-wieczne widoki i plany miast, w których przebywał przyszły święty. W drugiej części ukazano XIX- i XX-wieczne opracowania poświęcone młodemu jezuicie. Całość wystawy wypełniają bogato ilustrowane plansze, ukazujące biografię i sylwetkę duchową św. Stanisława Kostki, jego indywidualną drogę do świętości oraz dynamiczny rozwój kultu. Wystawę można zwiedzać do 9 grudnia 2018 r.

Świadectwo

Po przerwie kawowej uczestnicy konferencji wysłuchali kolejnego prelegenta, którym był dr hab. Adam Kucharski. Historyk omówił problematykę pielgrzymów, preceptorów i wokalisów oraz życie codzienne jezuitów polskich w podróżach po Europie (1564–1773). Z kolei dk. prof. Waldemar Rozynkowski przedstawił przejawy kultu św. Stanisława Kostki. Na zakończenie wysłuchaliśmy najmłodszego prelegenta Wiktora Binnebesela, który snuł opowieść o swojej pielgrzymce do Rzymu inspirowanej drogą św. Stanisława. Nie była to jednak typowa relacja turystyczna, ale ważne świadectwo wciąż żywego kultu świętego, który jest szczególnym orędownikiem młodych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jak Izrael ochronił zbrodniarza

2018-02-28 10:37

Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 9/2018, str. 40

Za jego kadencji w obozie koncentracyjnym w Świętochłowicach-Zgodzie zginęło więcej osób niż podczas niemieckiej okupacji. W latach 90. ubiegłego wieku zbrodniarz wojenny schronił się w Tel Awiwie, a władze Izraela nigdy nie zgodziły się na jego ekstradycję

Instytut Pamięci Narodowej
Salomon Morel

Chodzi o Salomona Morela, polskiego obywatela pochodzenia żydowskiego, który przeżył okres okupacji dzięki Polakowi Józefowi Tkaczykowi. W 1983 r. Tkaczyk został za to nagrodzony medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata.

Historia Morela, który w świetle polskiego prawa dopuścił się zbrodni przeciwko ludzkości, nie jest potwierdzeniem tezy, że komuniści Żydzi byli gorsi od nazistów Niemców, ale raczej pokazuje, jak bardzo wybiórczo do prawdy historycznej podchodzą przedstawiciele Izraela. – Nie można się zgodzić z ocenami, według których Salomon Morel był do 1968 r. komunistą, a potem nagle się okazało, że jest jednak Żydem. To jest problem samoidentyfikacji jednostki, ale i odpowiedzialności narodu za jednostki tego narodu – powiedział podczas dyskusji o antysemityzmie prof. Jan Żaryn. – To samo dotyczy Polski. Feliks Dzierżyński jest nasz, choćbyśmy nie wiem jak długo się tłumaczyli, że on został bolszewikiem. Jako naród polski dorobiliśmy się takiego syna i wyeksportowaliśmy go do Rosji. On nie jest Rosjaninem.

Zbrodnia bez kary

Salomon Morel od końca lutego do listopada 1945 r. był komendantem poniemieckiego obozu koncentracyjnego Eintrachthütte. W czasach okupacji obozem kierował najpierw SS-Hauptscharführer Josef Remmele, a później Wilhelm Gerhard Gehring. Obaj niemieccy zbrodniarze zostali skazani na karę śmierci przez amerykański Trybunał Wojskowy w Dachau Morel natomiast do 1968 r. szybko się wspinał po szczeblach komunistycznej kariery i praktycznie do swojej śmierci w 2007 r. dostawał polską emeryturę w wysokości prawie 5 tys. zł.

Może trudno sobie to wyobrazić, ale w komunistycznym obozie pracy „Zgoda” panowały o wiele gorsze warunki niż w czasach niemieckiej okupacji. Również przeciętna śmiertelność w latach 1943-45 była znacznie wyższa, bo wynosiła kilkanaście ofiar tygodniowo. Według IPN, w ciągu niespełna dziewięciu miesięcy władzy komendanta Morela przez obóz przewinęły się 5764 osoby, a co trzecia nie przeżyła pobytu. Tragiczny obraz ukazuje zestawienie dokumentów z likwidacji obozu. Udało się zwolnić 1341 osób, zmarło zaś 1855. Według danych IPN, zabito lub zakatowano ok. 300 osób, a resztę istnień pochłonęły epidemie. – Z tego, jak się zachowywał Morel podczas epidemii, można wywnioskować, że choroby i wysoka śmiertelność pomogły mu w wygodnym, bo „naturalnym”, sposobie eliminacji więźniów – uważa historyk dr Marek Klecel.

W obozie „Zgoda” oprócz Niemców przebywali Górnoślązacy, weterani powstań śląskich oraz członkowie Armii Krajowej. Byli też Polacy z Polski centralnej, dzieci oraz obywatele innych państw.

Zdziwienie Izraela

W latach 90. ubiegłego wieku Morel już od dawna pobierał wysoką emeryturę. Był przekonany, że jego działalność w obozie „Zgoda” pozostanie tajemnicą na zawsze. Zaczęło o nim być głośno, gdy amerykański dziennikarz żydowskiego pochodzenia John Sack opublikował książkę o zbrodniach komunistycznych pt. „Oko za oko”. Salomon Morel nie czekał na proces, wyjechał do Izraela. Gdyby pozostał w Polsce, mógłby odpowiadać za śmierć ponad 1500 więźniów.

Z historii zbrodniarza Salomona Morela płynie ważna lekcja na temat stosunków polsko-izraelskich. Gdy w 1998 r. Komisja Badań Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu zwróciła się do Izraela o ekstradycję zbrodniarza, w odpowiedzi przysłano odmowę, bo zarzucane mu czyny przedawniły się w świetle tamtejszego prawa.

Dzięki wsparciu IPN i przesłuchaniu ponad 100 świadków udało się w 2004 r. postawić Morelowi zarzut, który się nie przedawnia, czyli zbrodni przeciwko ludzkości. Polskie władze wysłały więc kolejny wniosek o ekstradycję zbrodniarza. „Chcielibyśmy przekazać postanowienie Ministra Sprawiedliwości w tej sprawie, mówiące o tym, iż nie ma żadnych podstaw do ekstradycji Morela” – czytamy w odpowiedzi z 2005 r. Co więcej, władze Izraela były zbulwersowane tym, że Polska kolejny raz upomina się o ich obywatela. W piśmie czytamy, że sprawa „wywołuje zdziwienie, iż Polska w ogóle zwróciła się z taką prośbą”. „W świetle faktów uważamy, iż nie ma żadnych podstaw do przedstawienia Morelowi zarzutów popełniania poważnych przestępstw, nie mówiąc już o ludobójstwie czy zbrodniach przeciwko narodowi polskiemu”.

Historia Morela nie jest wcale usprawiedliwieniem dla Polaków, którzy kolaborowali z Niemcami, wydając Żydów. Pokazuje jednak, że na przykładzie pojedynczych osób nie można oskarżać Polaków jako naród o zbrodnię Holokaustu, bo w ten sam sposób naród żydowski byłby winien zbrodni komunizmu. Przede wszystkim jednak obnaża skalę dyplomatycznej hipokryzji państwa Izrael, który jednych zbrodniarzy ściga po całym świecie, a innych ukrywa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież spotka się z rzecznikiem ofiar pedofilii księży

2019-02-19 19:53

ts / Rzym (KAI)

Przed rozpoczęciem w Watykanie szczytu na temat ochrony małoletnich papież Franciszek spotka się z rzecznikiem włoskiej sieci ofiar pedofilii „Rete L’Abuso”, Francesco Zanardim. Prywatne spotkanie z papieżem po środowej audiencji generalnej 48-letni Włoch potwierdził w rozmowie z niemiecką agencją katolicką KNA w Rzymie.

Grzegorz Gałązka

Zanardi jest jednym z założycieli międzynarodowej sieci „Ending Clergy Abuse” (ECA - Stop wykorzystywaniu przez duchownych). Będzie to pierwsze spotkanie z papieżem tego mężczyzny, który jako nastolatek był molestowany seksualnie przez księdza.

W rozmowie z włoskim dziennikiem „ Il Fatto quotidiano” Zanardi zapewnił, że otacza wielkim szacunkiem papieża Franciszka. „Jednak papież napotyka też na duże opory”, zauważył. Jego zdaniem, w walce z pedofilią niewiele się zmieniło na przestrzeni ostatnich 20 lat, a „w tym czasie wykorzystano seksualnie znaczną liczbę ofiar”.

Rzecznik „Rete L’Abuso” pragnie przedstawić papieżowi żądania ofiar. Jest wśród nich obowiązek zgłaszania przez biskupów przypadków wykorzystywania seksualnego. Poza procesami kościelnymi muszą też być prowadzone procesy w sądach państwowych. Zapowiedział też, że w czasie trwania szczytu w Watykanie ECA zorganizuje w Rzymie spotkania informacyjne oraz demonstracje.

Zanardi przyznał, że zdaje sobie sprawę, z jakim oporem wewnątrz Kościoła musi się spotykać papież Franciszek. Jak zauważył, w czasie tego pontyfikatu sakrę biskupią otrzymało kilku księży, wobec których istnieje podejrzenie, że przemilczeli czyny pedofilii. Nie wymienił przy tym ani nazwisk, ani liczby tych duchownych. „Ten, kto nas zranił, nie jest w niebie, ale na ziemi. Winni są ludzie: księża, którzy nas wykorzystali i wszyscy ci, którzy to tuszowali”, stwierdził Zanardi.

Na 21-24 lutego papież Franciszek zwołał do Watykanu na międzynarodowe spotkanie w sprawie ochrony małoletnich w Kościele katolickim. W konferencji będą uczestniczyć przewodniczący Konferencji Biskupów katolickich oraz Kościołów obrządku wschodniego, a także przełożeni 22 zgromadzeń zakonnych męskich i żeńskich, szefowie 14 dykasterii watykańskich oraz ofiary wykorzystywania seksualnego z różnych części świata. Wśród 190 uczestników spotkania będzie też wiceprzewodniczący Episkopatu Polski, abp Marek Jędraszewski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem