Reklama

Pielgrzymka dominikańska z Krakowa już na Jasnej Górze

2018-08-10 07:41

mir/R.Jasna Góra / Jasna Góra (KAI)

©/BPJG Krzysztof Świertok

W ciszy albo w głośnym uwielbieniu, niektórzy boso - w południe wbiegły pierwsze grupy 27. Pieszej Pielgrzymki Dominikańskiej z Krakowa. Pątnicy rozważali hasło: „Otrzymaliście ducha przybrania za synów”.

W drogę na Jasną Górę wyruszyło „wiele ludzkich historii”. O wielości doświadczeń i sposobów przeżywania pielgrzymki mówił w kazaniu o. Rafał Szymko, neoprezbiter. Wskazał na drogę do Częstochowy jako czas dla jednych kryzysu, dla innych rozwiązywania problemów, czas światłości albo czas ciemności. Wszystkie te historie wchodzą w „kościół drogowy, którym byliśmy” – zauważył kaznodzieja i podkreślił, że na pielgrzymce nie ma „lepszej lub gorszej historii”, bo wszystkie znalazły swoje zakończenie przed Maryją. O. Szymko zwrócił uwagę pielgrzymów na wspominaną dziś w Kościele św. Edytę Stein – święta, która też łączy w sobie „wiele wydawałoby się sprzecznych historii”; Żydówka i ateistka, filozofka i karmelitanka, wreszcie męczennica Auschwitz. Pytana o odszukanie Boga w swoim życiu, odpowiadała: Secretum meum mihi, bo tylko Bóg zna ludzką historię. Wskazując na Maryję, która Boże sprawy rozważała w swoim sercu, kaznodzieja podkreślił, że jest Ona nie tylko naszą Matką, ale też Siostrą, która idzie obok nas z tym samym doświadczeniem, że do mojego serca wejdzie tylko Bóg. - Dlatego trudne doświadczenie opowiedzenie naszej siostrze Maryi pomoże nam przejść ciemność – wyjaśniał sens pielgrzymowania dominikanin.

Ta „różnorodność historii” przejawia się też w momencie dotarcia na Jasną Górę przez pielgrzymów od dominikanów. Niektórzy pątnicy ostatnie metry wbiegają pod figurę Maryi Niepokalanej z okrzykami radości. Są także tacy, którzy na znak pokuty wchodzą boso, a jeszcze inni w ciszy. W pielgrzymce rodzinnej wielu wnosiło dzieci na ramionach. O. Wojciech Gomułka wszedł boso, przyznał, na pielgrzymce dowiedział się, że musi nauczyć się chodzić prosto i jak zaznaczył, tę radę można przełożyć na życie duchowe – żeby się wyprostować trzeba czasem wyciszenia i posłuchania, co Bóg ma nam do powiedzenia. - Wróciłem na prostą; zaufanie to jest podstawa życia chrześcijańskiego, powrót do modlitwy, do jedności z Bogiem. Ważne jest to, czy ja jestem w relacji z Chrystusem, jeśli jestem w niego wpatrzony to jest wszystko dobrze, nawet jak jest źle – wyjaśniał zakonnik.

Z dominikanami z Krakowa dotarło 1360 osób. Pielgrzymi w czasie 7 dni pokonali trasę liczącą ok. 160 km. Wędrowali w 9 grupach: Dziewiętnastka związana z duszpasterstwem młodzieży „Przystań” z Krakowa, studenci czyli „Beczka 1” i „Beczka 2”, „Pokuta” prowadzona przez o. Adama Szustaka, „Cisza1” od tego roku wędrująca pod nazwą – „Dorośli”, „Cisza 2”, grupa Janki związana ze wspólnotą uwielbienia i ewangelizacji „Janki” działająca przy krakowskim klasztorze dominikanów oraz Rodzinna 1 i nowo powstała grupa Rodzinna 2.

Reklama

Kasia przywędrowała „do Matki Bożej z Synkiem” z dwoma swoimi pociechami, młodszy Wiktor ma półtora roczku. – Dzieci to prawdziwa iskierka grupy rodzinnej. Tyle dobra otrzymaliśmy od innych, pomagali nam przy dzieciach, a dzieci były dzielne. To jest idealne świadectwo; dużo ludzi na noclegach, jak widzieli nas z dziećmi, to po prostu płakali, byli wzruszeni, że są takie młode rodziny, że chodzą z dziećmi” – opowiadała pątniczka. W pielgrzymce posługiwało 39 zakonników, w tym wszyscy dominikańscy neoprezbiterzy. - „W tym roku jako dominikanie idziemy chyba na rekord” - wyraził z tego powodu radość o. Piotr Ciuba, przewodnik pielgrzymki.

Jakub, licealista po raz pierwszy wyruszył z dominikanami. - Najbardziej podoba mi się towarzystwo - towarzystwo Jezusa – zauważył nastolatek i chwalił, ze w pielgrzymowaniu zafascynowało go tworzenie się wspólnoty. Dominikańska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę wcześniej była częścią Pielgrzymki Krakowskiej, jako słynna grupa „9”, organizowana przez duszpasterstwo akademickie „Beczka”. Jednak z uwagi na to, że przyciągała tak wielką liczbę pielgrzymów z całej Polski, konieczne było utworzenie osobnej pielgrzymki.

Tagi:
pielgrzymka

Reklama

Pozytywnych świadectw szukajcie

2019-03-15 21:56

Julia A. Lewandowska

Już po raz 15. do Matki Bożej Częstochowskiej pielgrzymowali maturzyści z diecezji świdnickiej. Tegoroczna pielgrzymka przypada w roku jubileuszu diecezji, która już 23 marca świętować będzie swoje 15-lecie.

Julia A. Lewandowska/Niedziela

Młodym ludziom towarzyszyli katecheci – księża i osoby świeckie na czele z ordynariuszem świdnickim bp. Ignacym Decem i ks. dr. Markiem Korgulem, wikariuszem biskupim ds. katechezy.

Maturzyści uczestniczyli w dziękczynnej Eucharystii za lata nauki szkolnej z prośbą o potrzebne łaski na czas dalszych życiowych decyzji, sprawowanej przez Księdza Biskupa w Kaplicy Cudownego Obrazu o godz. 11, a następnie o godz. 13.30 w Auli Ojca Kordeckiego wysłuchali konferencji ks. Rafała Masztalerza z Referatu Nowej Ewangelizacji i Misjonarza Miłosierdzia.

W imieniu paulinów młodzież powitał o. Jan Poteralski OSPPE, podprzeor Jasnej Góry.

Zobacz zdjęcia: Pozytywnych świadectw szukajcie

Oprócz wspólnego nabożeństwa pasyjnego na wałach jasnogórskich młodzi ludzie mieli czas na modlitwę indywidualną i rozmowę z Tą, której pragnęli zawierzyć trudny czas egzaminów i wyborów życiowych, a także na sakrament pokuty i pojednania.

W tegorocznej pielgrzymce wzięło udział ok. 1500 maturzystów.

Więcej informacji w numerze 13. „Niedzieli Świdnickiej”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nigeria: zamordowano 120 chrześcijan – media milczą

2019-03-19 13:33

ts (KAI) / Wiedeń

Od lutego w Nigerii zamordowano ponad 120 chrześcijan, ostatnio 52 w miniony poniedziałek. Informując o tym katolicki portal internetowy kath.net dziwi się, że ta wiadomość nie znalazła się w serwisach żadnej agencji informacyjnej, nie było żadnej wiadomości telewizyjnej. Milczą o tym także przedstawiciele Kościoła, nie tylko katolickiego.

Wiesław Ochotny
„Jezus, chcąc zdobyć człowieka, oddał wszystko, co miał: pozbawił się bóstwa i poświęcił się aż do śmierci krzyżowej”

Agencja cytuje doniesienia „Christian Post”, według której bilans ostatniego ataku na chrześcijan, to nie tylko 52 zamordowanych, ale także kilkadziesiąt osób ciężko rannych i zniszczone 143 domy w wioskach Inkirimi, Dogonnoma i Ungwan Gora. Dzień wcześniej we wsi Ungwan Barde w regionie Kajuru zamordowano 17 chrześcijan. Pod koniec lutego podczas ataku w Maro zamordowano 38 chrześcijan i spalono kościół.

Nigeria jest obecnie na 12 miejscu wśród krajów świata, najbardziej prześladujących chrześcijan. Według chrześcijańskiej organizacji wspierającej i monitorującej prześladowanych chrześcijan „Open Doors” w 2018 roku muzułmańscy bojownicy zamordowali w tym kraju tysiące wyznawców Chrystusa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Uroczystość odpustowa ku czci św. Józefa w Wieluniu

2019-03-20 06:50

Zofia Białas

Dzień 19 marca, ostatni dzień ćwiczeń rekolekcyjnych w parafii pw. św. Józefa Oblubieńca NMP. Przez trzy kolejne dni wierni słuchali słowa Bożego i wraz z ks. Andrzejem Walaszczykiem - kapelanem sióstr bernardynek, tegorocznym rekolekcjonistą, przedzierali się przez prawdy dotyczące wiary.

Zofia Białas

Podsumowaniem rekolekcji był odpust parafialny. Przybyli na niego liczni czciciele św. Józefa, poseł na Sejm RP Paweł Rychlik, przedstawiciele władz samorządowych z burmistrzem Pawłem Okrasą, starostą Markiem Kielerem, radnym Sejmiku Wojewódzkiego Andrzejem Chowisem, strażacy z Wielunia, Urbanic i Bieniądzic z pocztami sztandarowymi, siostry Antoninki, Bernardynki, kapłani z dekanatów wieluńskich. Uroczystej sumie przewodniczył ks. bp Andrzej Przybylski. Przed homilią ks. bp dokonał uroczystego poświęcenia odnowionej ambony. Z tej ambony ks. Paweł Otręba przeczytał Ewangelię wg św. Mateusza (Narodzenie Jezusa), a ks. bp wygłosił homilię nawiązującą do przeczytanej Ewangelii i do postaci św. Józefa.

Zobacz zdjęcia: Uroczystość odpustowa ku czci św. Józefa w Wieluniu

Malując zdarzenia z życia Maryi i Józefa, mówił: Józef i Maryja byli zaręczeni, nie mieszkali jeszcze razem. W czasie roku, w którym oboje przygotowywali się do wspólnego życia, w ich życie, w ich codzienność wkroczył Bóg i zburzył wszystko to, co zadawało się być poukładane. Pokrzyżował ich plany. Maryja za sprawą Ducha Świętego stała się brzemienna. Józef wiedział, że dziecko nie jest jego, ale za sprawą anioła przeżył swoje zwiastowanie i zaakceptował Boski plan zbawienia. Gdyby tego nie zrobił, Maryja zostałaby wg żydowskiego prawa za zdradę ukamienowana, a pierwszy kamień miał prawo rzucić on sam, jako zdradzony mąż. Jednakże Józef, człowiek prawy i głęboko ufający Bogu, wziął Maryję do siebie, jako swoją małżonkę i stał się jej opiekunem i ziemskim ojcem Syna Bożego.

Dziś, kiedy świat przeżywa kryzys ojcostwa, kontynuował, trzeba zwracać się do św. Józefa, któremu Bóg powierzył opiekę nad swoim jedynym Synem i Jego Matką, i nigdy się nie zawiódł. Opiekunem Jezusa i Maryi pozostał św. Józef do końca swoich dni.

Niewiele mówił. Nie rzucał słów na wiatr, był za swoje słowa odpowiedzialny. Chronił powierzoną sobie Maryję i Jej Syna. Pozostając w ich cieniu, stał się wielkim świętym. Umarł w ich obecności, dlatego dziś nazywamy go patronem dobrej śmierci.

Uczmy się dziś od świętego Józefa wiary, odpowiedzialności za słowo, za rodzinę, uczmy się ojcostwa, zakończył.

Uroczystości odpustowe zakończyła procesja z figurą św. Józefa, Ciebie Boga wysławiamy i błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem.

Za przewodniczenie sumie odpustowej i wygłoszone słowo Boże ks. biskupowi podziękowali parafianie z ks. proboszczem Marianem Mermerem. Podziękowanie i kwiaty za przeprowadzone rekolekcje otrzymał także ks. Andrzej Walaszczyk.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem