Reklama

Kongres 60 milionów

Zdarte kolana, radość wygranej i poczucie wspólnoty. Wakacje z Caritas na półmetku

2018-08-10 16:52

car / Warszawa (KAI)

Materiały prasowe

Dla niektórych to pierwszy zorganizowany wypoczynek w życiu, a zarazem okazja do nabierania nawyku aktywnego sposobu spędzania wolnego czasu. Uczestnicy Wakacyjnej Akcji Caritas pochodzą z rodzin, których nie stać na wakacje. Na koloniach wypoczywają dzieci z całej Polski oraz dzieci polonijne z Ukrainy, Białorusi czy Litwy.

W tym roku, w związku ze 100-leciem odzyskania niepodległości, w wielu programach kolonijnych położono nacisk na treści patriotyczne. Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej przygotowała program pt. „Święty Stanisław Kostka oraz wielcy Polacy w drodze do Niepodległej”. Jego celem było uświadomienie dzieciom, jak ważna jest odpowiedzialność za podjęte działania oraz szacunek dla innych ludzi. Organizatorzy starali się w lekki i ciekawy sposób przybliżyć dzieciom ważne wydarzenia z historii Polski i opowiedzieć o ludziach, którzy odegrali ważną rolę w odzyskiwaniu niepodległości.

Caritas Diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej zadbała o rozwój wszechstronnych talentów swoich podopiecznych. – Przed południem dzieci uczestniczyły w konkursach wiedzy oraz warsztatach organizowanych przez wychowawców, do wyboru były warsztaty historyczne, dziennikarskie czy plastyczne – mówi Mateusz Kaczmarek, kierownik kolonii.

Aktywni fizycznie, a nie na Facebooku

Reklama

„Wakacje z Bogiem”, organizowane przez wychowawców i rodziców uczestników w świetlicy „Pod Aureolą św. Józefa” Caritas Archidiecezji Białostockiej trwały przez cały lipiec. W programie znalazły się m.in. rajd rowerowy, wycieczka do Białowieskiego Parku Narodowego czy eskapada do muzeum.

– Co można robić z ponad trzydziestką dzieci w różnym wieku, pochodzących z różnych środowisk? Konie kraść! Różnice znikają podczas wspólnie organizowanego czasu – opowiada ks. Konrad Węcławski, organizator kolonii. – Starsi weszli w rolę dorosłych, chętnie pomagali i opiekowali się młodszymi, a ci drudzy - czując na sobie opiekuńczy wzrok dojrzalszych kolegów- oddali się beztroskiej zabawie – dodał.

Z kolei prawie pięćdziesięcioro dzieci z diecezji siedleckiej wakacje mogło spędzić w stolicy polskich Tatr. Wyjazd miał charakter profilaktyczno-wychowawczy. W cieniu Pienin, pod okiem psychologa i pedagoga, dzieci codziennie brały udział w przygotowanych specjalnie dla nich zajęciach dotyczących m.in. profilaktyki uzależnień i zdrowego stylu życia. Obok tego był czas na rozmowy indywidualne. Dzieci dzielnie zwiedzały Rusinową Polanę, Gęsią Szyję, Kalatówki z Pustelnią Brata Alberta, Gubałówkę, Krzeptówki i Krupówki.

Podczas wyjazdu dzieci korzystały z telefonów komórkowych tylko w czasie wolnym. – Po 10 dniach kolonii jedna z uczestniczek podkreśliła, że jest za to wdzięczna, bo dotychczas nie wyobrażała sobie życia bez telefonu, a w szczególności Internetu, Facebooka i Instagrama – przyznał ks. Paweł Wojdat, kierownik turnusu – Tutaj zobaczyła, jak wiele czasu traci na to każdego dnia. Zrozumiała, że te chwile mogłaby poświęcić na przebywanie z rodziną i znajomymi.

Żywa historia dla dzieci polonijnych

W lipcu Sokołów Podlaski opanowało ponad pięćdziesięcioro dzieci polonijnych z terenu Ukrainy oraz Litwy. Część uczestników przyjechała do ojczyzny swoich przodków po raz pierwszy. Dzieci i młodzież uczestniczyli w lekcjach języka polskiego, warsztatach dietetycznych oraz kulinarnych. Zwiedzali także najważniejsze zabytki Warszawy, a w skansenie Wsi Polskiej w Ciechanowcu podjęli się dawnych, zanikających już zajęć gospodarczych. Dzieci z obwodu żytomierskiego na Ukrainie oraz z okolic Wilna mogły spędzić wakacje w Polsce dzięki Caritas Diecezji Drohiczyńskiej.

– Najważniejsze było jednakże nie to, co robiliśmy, ale samo spotkanie z drugim człowiekiem, wspólne spędzenie czasu, bycie „dla kogoś” – podsumowuje ks. Konrad Węcławski z archidiecezji białostockiej. – Nie mechaniczne przewijanie newsów portali społecznościowych, ale interakcja z żywym człowiekiem oraz dotykanie rzeczywistości, która nas otacza. Łzy będące skutkiem obdartego kolana, radość wygranej, trudne przyjmowanie przegranej, coraz to nowe doświadczenia budujące nasze „ja”, naszą Wspólnotę. W tym dziele jednoczy nas Chrystus i chwała Mu za to!

Tagi:
Caritas wakacje

Caritas Polska przekazała 120 tys. USD dla Dżibuti

2018-08-18 13:54

pgo, Caritas Polska / Warszawa (KAI)

Caritas Polska w odpowiedzi na apel Caritas Internationalis i Caritas Dżibuti włączyła się w pomoc dla poszkodowanych mieszkańców Dżibuti przekazując kwotę 120 tys. dolarów. Pomocą objętych zostało ponad 15 tys. osób. Francesco Martialis, Dyrektor Caritas Dżibuti, osobiście podziękował Caritas Polska za okazaną pomoc.


Dyrektor Caritas Dżibut złożył serdecznie podziękowania ks. Marcinowi Iżyckiemu, Dyrektorowi Caritas Polska, oraz Urszuli Szafrańskiej-Ulak, koordynator projektów zagranicznych, za okazaną mieszkańcom afrykańskiemu kraju pomoc.

– Ludzie w Dżibuti żyją w strasznych warunkach -przyznał Francesco Martialis. – Gwałtowne ulewy, które nawiedziły ją w maju tylko pogorszyły los wielu mieszkańców. Chciałbym bardzo podziękować Caritas Polska za pomoc, jakiej udzieliła. Czasem praca w Dżibuti jest bardzo ciężka, zwłaszcza dlatego, że jesteśmy chrześcijanami w muzułmańskim kraju. Więź z Caritas z innych krajów to dla nas duże wsparcie, motywuje nas i dodaje odwagi do dawania świadectwa. Dziękuję Caritas Polska i ludziom, którzy tam pracują. Czasami w Dżibuti mamy wrażenie, że jesteśmy sami. Dziękuję bardzo za tę pomoc - dodał.

Cyklon Sagar, który przeszedł przez kraj w nocy z 19 na 20 maja br., wywołał ulewne opady deszczu, które doprowadziły do powodzi zwłaszcza w stolicy i na przedmieściach. Szacuje się, że w żywiole ucierpiało od 25 do 50 tys. ludzi, w tym trzy osoby poniosły śmierć. Caritas Dżibuti dzięki polskiej pomocy przekazała dotychczas 3147 bonów żywnościowych najbardziej potrzebującym, a 18 najuboższych rodzin otrzymało również materace i łóżka. Pomocą objętych jest ponad 15 tys. osób.

Pierwsza dystrybucja bonów odbyła się na początku lipca, a druga nastąpi w sierpniu. Pierwotny plan zakładał bezpośrednie przekazanie żywności potrzebującym, jednak system bonów jest szybszy i łatwiejszy do zrealizowania, i można objąć pomocą większą liczbę osób. Ponadto rodziny same wybierają artykuły, które w danej chwili najbardziej potrzebują. Beneficjentami są poszkodowani, którzy nie otrzymali żadnej innej pomocy. Są wśród nich migranci, uchodźcy, niepełnosprawni, osoby marginalizowane, opuszczone, mieszkające na ulicy, dyskryminowane z powodu przynależności plemiennej czy prowadzące koczowniczy tryb życia.

Duża część osób, które ucierpiały w powodziach to ludzie ubodzy mieszkający w prowizorycznych chatach skleconych z drewna, kartonu i kawałków plastiku. W większości nie mają prądu ani bieżącej wody. Rodziny liczą od pięciu osób wzwyż. Są wśród domowników również dziadkowie, wujkowie, ciotki i kuzynostwo. Czasem na stałe mieszkają też dalecy krewni, sąsiedzi bądź członkowie wioski albo plemienia. Budynki w większości wybudowane bez uprzedniego planowania są nietrwałe, dlatego też w przypadku klęsk żywiołowych straty są zwykle bardzo znaczne.

Wsparcie od Caritas w postaci żywności, łóżek i materacy otrzymała między innymi Fatouma i jej rodzina – mąż i pięcioro dzieci. Sami nie prosili o pomoc pomimo tragicznego położenia, jednak dotarli do nich pracownicy terenowi Caritas Dżibuti. – Już przed cyklonem żyliśmy w tragicznych warunkach. Gdy ulewne deszcze doprowadziły do powodzi, myślałam, że wszyscy zginiemy – powiedziała Fatouma. – Dzięki Bogu przeżyliśmy, to najważniejsze, straciliśmy tylko rzeczy materialne - dodała.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Franciszek: karmiąc się Eucharystią możemy dostroić się do Chrystusa

2018-08-19 13:04

tłum. st (KAI) / Watykan

Karmiąc się Eucharystią, możemy w pełni dostroić się do Chrystusa, do Jego uczuć, do Jego postawy – powiedział Ojciec Święty w rozważaniu przed modlitwą „Anioł Pański”. Papież nawiązując do czytanego dziś fragmentu Ewangelii (J 6, 51-58) wskazał, że Eucharystia nas kształtuje, abyśmy nie żyli tylko dla siebie, ale dla Pana i dla naszych braci.

Grzegorz Gałązka

Oto tekst papieskiego rozważania w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Fragment Ewangelii dzisiejszej niedzieli (por. J 6, 51-58) wprowadza nas do drugiej części mowy Jezusa w synagodze w Kafarnaum, po nakarmieniu wielkiego tłumu pięcioma chlebami i dwoma rybami: jest to rozmnożenie chlebów. Przedstawia się On jako „chleb żywy, który zstąpił z nieba”, chleb, który daje życie wieczne, i dodaje: „Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życia świata” (w. 51). Ten fragment ma decydujące znaczenie i rzeczywiście wywołuje reakcję słuchaczy, którzy zaczynają sprzeczać się między sobą: „Jak On może nam dać swoje ciało na pożywienie?” (w. 52). Kiedy znak chleba dzielonego prowadzi do jego prawdziwego znaczenia, to znaczy do daru z siebie, aż po ofiarę, pojawia się niezrozumienie, pojawia się wręcz odrzucenie Tego, którego przed chwilą chcieli nieść w pochodzie triumfalnym. Przypomnijmy, że Jezus musiał się ukryć, ponieważ chcieli uczynić Go królem.

Jezus mówi dalej: „Jeżeli nie będziecie spożywać ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie” (w. 53). Tutaj obok ciała pojawia się także krew. Ciało i krew w języku biblijnym wyrażają konkretne człowieczeństwo. Ludzie i sami uczniowie rozumieją, że Jezus zaprasza ich do wejścia w komunię z Nim, do „zjedzenia” Go, Jego człowieczeństwa, by wraz z Nim dzielić dar życia dla świata. To coś innego niż triumfy i ułudy sukcesu! To właśnie ofiara Jezusa, który wydaje siebie za nas.

Ten chleb życia, sakrament Ciała i Krwi Chrystusa, jest nam darmo dany na stole Eucharystii. Wokół ołtarza znajdujemy to, co nas karmi i gasi nasze pragnienie duchowe dzisiaj i na wieki. Za każdym razem, gdy uczestniczymy we Mszy świętej, w pewnym sensie zapowiadamy niebo na ziemi, ponieważ z pokarmu eucharystycznego, Ciała i Krwi Jezusa, uczymy się, czym jest życie wieczne. Jest ono życiem dla Pana: „kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie” (w. 57). Eucharystia nas kształtuje, abyśmy nie żyli tylko dla siebie, ale dla Pana i dla naszych braci. Szczęście i wieczność życia zależą od naszej zdolności do uczynienia owocną miłości ewangelicznej, którą otrzymujemy w Eucharystii.

Dzisiaj Jezus, tak jak czynił to wówczas, powtarza każdemu z nas: „Jeżeli nie będziecie spożywać ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie” (w. 53). Bracia i siostry, nie chodzi o pokarm materialny, lecz o chleb żywy i ożywiający, który przekazuje samo życie Boga. Gdy przystępujemy do Komunii św. otrzymujemy samo życie Boga. Aby mieć to życie, trzeba karmić się Ewangelią i miłością braci. W obliczu zaproszenia Jezusa, aby karmić się Jego Ciałem i Krwią, moglibyśmy odczuwać potrzebę sprzeczania się i stawiania oporu, podobnie jak uczynili słuchacze dzisiejszej Ewangelii. Dzieje się tak, gdy trudno nam kształtować nasze życie według życia Jezusa, aby postępować zgodnie z Jego kryteriami, a nie według kryteriów świata. Karmiąc się tym pokarmem, możemy w pełni dostroić się do Chrystusa, do Jego uczuć, do Jego postawy. Jest to bardzo ważne: pójście na Mszę św. i przyjmowanie Komunii św. Przyjmowanie Komunii św. jest bowiem przyjmowaniem tego żyjącego Chrystusa, który przemienia nas wewnętrznie i przygotowuje nas na niebo.

Niech Maryja Panna wspiera nasze postanowienie czynienia komunii z Jezusem Chrystusem, karmiąc się Jego Eucharystią, aby z kolei stać się chlebem łamanym dla naszych braci.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zaproszenie na Ogólnopolską Pielgrzymkę Rolników

2018-08-19 18:26

Jasna Góra

Zaproszenie na Ogólnopolską Pielgrzymkę Rolników

Jasna Góra
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem