Reklama

Sejm upamiętni ks. Z. Peszkowskiego w 100. rocznicę urodzin

2018-08-13 10:41

lk, kos / Warszawa (KAI)

ARCHIWUM PRYWATNE KS. ZDZISŁAWA PESZKOWSKIEGO

Kapelan Rodzin Katyńskich ks. Zdzisław Peszkowski zostanie upamiętniony okolicznościową uchwałą Sejmu. Zmarły w 2007 r. kapłan obchodziłby 23 sierpnia tego roku 100. rocznicę urodzin.

W projekcie uchwały zgłoszonym przez posłów PiS przypomniano, że ks. Zdzisław Peszkowski aktywnie działał na rzecz polskiej kultury. Opublikował ponad 100 pozycji z zakresu teologii, historii Polski, literatury, filozofii. Był autorem podręczników do nauki języka polskiego i kultury, podręczników wychowawczych, dydaktycznych, a także modlitewników i antologii.

"Zapisał się jednak w pamięci Polaków głównie jako głosiciel prawdy o Zbrodni Katyńskiej. 'Ocalałem, by dać świadectwo prawdzie' – powtarzał wielokrotnie. W tym celu założył Fundację "Golgota Wschodu", prowadził badania naukowe, uczestniczył w ekshumacjach w Katyniu, Charkowie i Miednoje, opracował kilkanaście pozycji książkowych o tematyce „katyńskiej”, organizował konferencje i uroczystości. Od 1993 roku aż do końca swoich dni był kapelanem Rodzin Katyńskich i Rodzin Pomordowanych na Wschodzie" - czytamy w projekcie uchwały.

"Przez lata pracując na rzecz polskiej kultury i nauki oraz wskazując drogę prawdy przypominającą światu o zbrodni katyńskiej dobrze zasłużył się Polsce" - podkreślili wnioskodawcy uczczenia ks. Peszkowskiego.

Reklama

Zdzisław Peszkowski urodził się 23 sierpnia 1918 r. w Sanoku, w rodzinie pieczętującej się herbem Jastrzębiec. Jako absolwent Szkoły Podchorążych Rezerwy Kawalerii w Grudziądzu brał udział w kampanii wrześniowej 1939 r. jako podchorąży kawalerii 20. pułku ułanów z Rzeszowa. Wzięty do niewoli sowieckiej, więziony był w obozie w Kozielsku, Pawliszczew Borze i Griazowcu, uniknął śmierci w Katyniu.

W II Korpusie Armii Polskiej gen. Władysława Andresa przeszedł szlak wojenny przez Rosję, Iran, Palestynę, Irak, Egipt, Indie, Syrię, Liban, Włochy i Anglię, gdzie został zdemobilizowany w stopniu rotmistrza. Po wojnie studiował przez rok w Oxfordzie, a następnie wstąpił do polskiego seminarium w Orchard Lake w USA. Święcenia kapłańskie przyjął 5 czerwca 1954 r. w Detroit.

Studiował na Uniwersytecie Wisconsin, University of Detroit i Polskim Uniwersytecie na Obczyźnie w Londynie, zdobywając doktorat z filozofii i magisterium z teologii. Został m.in. prezesem Polish American Historical Association, naczelnym kapelanem Związku Harcerstwa Polskiego poza Krajem i moderatorem Apostolstwa Chorych Polonii.

W 1994 r. ks. Peszkowski wrócił do Polski, gdzie był kapelanem Rodzin Katyńskich i Pomordowanych na Wschodzie, podejmując liczne inicjatywy na rzecz upamiętnienia męczeństwa Polaków na Wschodzie. Dzięki jego staraniom mogły powstać cmentarze wojskowe w Katyniu, Charkowie i Miednoje, liczne pomniki i miejsca pamięci ku czci polskich oficerów na polskiej ziemi i na obczyźnie, wśród Polonii.

W latach 90. uczestniczył w ekshumacji polskich oficerów. każdą czaszkę osobiście brał w dłonie, dotykał ją i błogosławił różańcem otrzymanym i poświęconym przez Jana Pawła II. Z jego inicjatywy rok 1995 został ogłoszony Rokiem Katyńskim.

Opublikował ponad 100 pozycji z zakresu teologii, historii Polski, literatury, filozofii. Opublikował m.in.: "Kult Matki Boskiej w literaturze polskiej" (Orchard Lake 1962), "Stefan Kardynał Wyszyński. Biografia" (Orchard Lake 1969 - pierwsza biografia kard. Wyszyńskiego), "Modlitewnik harcerski" (Orchard Lake 1982 - 5 wydań), "Wspomnienia jeńca z Kozielska" (Warszawa 1989 - także po angielsku), "Pamięć Golgoty Wschodu" (Warszawa 1995 - także po angielsku i rosyjsku), "Myśląc o Józefe Czapskim" (Warszawa 1994).

Zmarł 8 października 2007. Zgodnie z wolą metropolity warszawskiego kard. Kazimierza Nycza spoczął w krypcie w Panteonie Wielkich Polaków w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie.

Tagi:
ks. Peszkowski

100. rocznica urodzin ks. prał. Zdzisława Peszkowskiego

2018-09-14 11:29

Centrum Informacyjne Sejmu / Warszawa (KAI)

Posłowie uczcili pamięć Ks. Prałata Zdzisława Peszkowskiego w 100. rocznicę urodzin. Ksiądz Zdzisław Peszkowski zapisał się w pamięci Polaków przede wszystkim jako głosiciel prawdy o Zbrodni Katyńskiej: był kapelanem Rodzin Katyńskich i Rodzin Pomordowanych na Wschodzie. Za swoją działalność był wielokrotnie odznaczany, m.in. Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski oraz złotym medalem Zasłużony Kulturze - Gloria Artis.

Archiwum autorki
Pierwsza Msza św. sprawowana przez ks. prał. Zdzisława Peszkowskiego w Lesie Katyńskim (1 listopada 1988 r.). Za ołtarz służył pień ściętego drzewa. Na fotografii – ks. prał. Zdzisław Peszkowski i Maria Gabiniewicz

Urodził się 23 sierpnia 1918 r. w Sanoku. Brał udział w kampanii wrześniowej. Od października 1939 do maja 1940 roku przebywał w obozie w Kozielsku. 5 czerwca 1954 r. przyjął święcenia kapłańskie. Aktywnie działał na rzecz polskiej kultury. Opublikował ponad 100 pozycji z zakresu teologii, historii Polski, literatury, filozofii. Ksiądz Peszkowski powtarzał, że ocalał, by dać świadectwo prawdzie. Założył Fundację "Golgota Wschodu", prowadził badania naukowe, uczestniczył w ekshumacjach w Katyniu, Charkowie i Miednoje. Był autorem publikacji o tematyce katyńskiej.

Przez lata pracując na rzecz polskiej kultury i nauki oraz wskazując drogę prawdy przypominającą światu o Zbrodni Katyńskiej, dobrze zasłużył się Polsce. W uznaniu ogromnych zasług Ks. Prałata Zdzisława Peszkowskiego w 100. rocznicę urodzin Sejm Rzeczypospolitej Polskiej oddaje cześć Jego pamięci – czytamy w uchwale.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Hymn o miłości


Niedziela Ogólnopolska 51/2006, str. 18-19

© Igor Mojzes/Fotolia.com

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadł wszelką wiedzę, i miał tak wielką wiarę, iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał,
nic mi nie pomoże.
Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą;
nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa,
które się skończą, choć zniknie dar języków i choć wiedzy [już] nie stanie.
Po części bowiem tylko poznajemy i po części prorokujemy.
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe.
Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecinne.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [ujrzymy] twarzą w twarz.
Teraz poznaję po części, wtedy zaś będę poznawał tak, jak sam zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: największa z nich [jednak] jest miłość.

Z Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian (1 Kor 13, 1-13)

Przeczytaj także: Hymn o miłości
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Uczcili 100-lecie niepodległości

2018-11-19 09:11

Tadeusz Boniecki

Tadeusz Boniecki

Modlitwa dziękczynna we wszystkich parafiach, Msza św. w sanktuarium Matki Bożej Chełmskiej z poświęceniem Kaplicy Świętych i Błogosławionych Polskich, odsłonięcie i poświęcenie pomnika Kazimierza Czernickiego, przemarsz służb mundurowych przez miasto i uroczystości na pl. Łuczkowskiego - tak wyglądały chełmskie obchody 100-lecia odzyskania niepodległości.

Raz na sto lat

Obchody 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę rozpoczęły się już na kilka dni przed oficjalnymi uroczystościami. We wszystkich placówkach oświatowych miasta odbywały się rocznicowe akademie, spotkania, wystawy. Były też różne okolicznościowe konkursy nawiązujące do tematyki niepodległościowej i wspólne śpiewanie hymnu polskiego oraz lekcje historii z udziałem grup rekonstrukcyjnych.

W radosne świętowanie obchodów włączyły się także z dziękczynną modlitwą parafie z Chełma i okolic. W dni poprzedzające bezpośrednie uroczystości we wszystkich świątyniach miasta i kilku okolicznych miejscowości (Czułczyce, Dorohusk i Wojsławice) rozlegało się dziękczynne „Te Deum” za dar odzyskania przez Polskę wolności po 123 latach niewoli. Wierni wraz z duszpasterzami modlili się także za tych, którzy oddali swoje życie za Ojczyznę.

W sanktuarium Matki Bożej Chełmskiej

Główne uroczystości Narodowego Święta Niepodległości rozpoczęły się od przemarszu ulicami miasta do sanktuarium Matki Bożej Chełmskiej kolumny służb mundurowych. W przemarszu udział wzięły: Kompania Honorowa i Pododdziały Garnizonu Chełm, klasy mundurowe Zespołu Szkół Ekonomicznych i Mundurowych oraz Zespołu Szkół Energetycznych i Transportowych a także Zespołu Szkół Budowlanych i Geodezyjnych. Był też Szwadron Rekonstrukcyjny Oddziału Kawalerii II Rzeczypospolitej Chełmskiego Stowarzyszenia Miłośników Koni i Kawalerii Polskiej Edukacja Historia. Konną bryczką przemieszczał się, entuzjastycznie witany na całej trasie przez mieszkańców grodu nad Uherką, marszałek Józef Piłsudski. Za swojego życia Marszałek gościł w Chełmie siedem razy; jest też Honorowym Obywatelem Miasta Chełm.

Po dotarciu na Górę Chełmską kolumna wraz z delegacjami szkół, instytucji, kombatantów oraz licznie przybyłymi mieszkańcami miasta, uczestniczyła we Mszy św. Wspólna modlitwę rozpoczęło odśpiewanie „Bogurodzicy”, pierwszego naszego polskiego hymnu narodowego. Rocznicowej Liturgii przewodniczył ks. kan. Józef Piłat, dziekan dekanatu Chełm - Zachód. Na początku wszystkich powitał ks. kan. Andrzej Sternik, proboszcz parafii mariackiej. - Jesteśmy wybranym pokoleniem Polaków, które ma łaskę przeżywać stulecie niepodległości naszej Ojczyzny, wolnej Ojczyzny, wywalczonej modlitwą i ofiarą życia naszych ojców. Bo jak mówił Prymas Wyszyński: po miłości Boga najważniejsza jest miłość Ojczyzny. Oby te słowa były dewizą każdego z nas - mówił ks. Sternik.

Dzieci matki - Ojczyzny

Niezwykle płomienne i skłaniające do refleksji kazanie wygłosił ks. inf. Kazimierz Bownik. Na początku zaznaczył, że świętowanie niepodległości Ojczyzny jest wielkim powodem do radości i dumy oraz wdzięczności Panu Bogu i ludziom za ten wielki dar. Jednocześnie podkreślił, że wielki jubileusz skłania do refleksji zarówno historycznej jak i moralnej. Przytoczył kilka ważnych historycznie rocznic przypadających w tym roku. Zaliczył do nich m.in. zawarty w 1018 r. pokój w Budziszynie, zakończenie w 1418 r. Soboru w Konstancji, obrady pierwszego w Polsce Sejmu Walnego w 1688 r., ślub króla Zygmunta Starego z Boną Sforzą w 1518 r., śmierć św. Stanisława Kostki w 1568 r. Ksiądz Infułat przypomniał, że ponad tysiącletnia historia naszego narodu obfituje w wiele wspaniałych wydarzeń napełniających dumą i uczących wdzięczności oraz miłości do Ojczyzny. Jednak często naszą historię profanowano i wypowiadano wiele nieprawdziwych rzeczy. - Nieprawdziwe informacje o Polsce można wyczytać w niemieckich i rosyjskich podręcznikach historii. Jakże w tych krajach, usiłując wybielić własne zbrodnie, dokonane na naszym narodzie, obciąża się nimi Polaków. Jakie potworne zaniedbania poczyniono w polskiej historiografii, nie tylko w okresie peerelu, ale i w III RP - ubolewał.

Ks. inf. Bownik wskazał też na postawy współczesnych Polaków. - Jaka jest postawa Polaków wobec swojej Ojczyzny? Są postawy wręcz wrogie. Wielu nie chce żadnej Polski, bo jak zrozumieć choćby wyprzedaż majątku narodowego? Ta postawa łączy się często z postawą kosmopolityczną. Duży procent Polaków to kosmopolici, są obywatelami świata. Dla nich Ojczyzną jest korporacja, firma z obcym kapitałem i obcym zarządem. Wielu Polaków to dzieci wyrodne, które wstydzą się swojej Matki Ojczyzny, krytykują ją i obmawiają. Są też dzieci przemądrzałe. One wszystko wiedzą lepiej, jak powinno funkcjonować szkolnictwo, służba zdrowia, Kościół. To życiowi cwaniacy, dystansujący się od wszelkiego zaangażowania w dobro społeczne - rozważał z troską ks. Bownik.

Mówca podkreślił, że Polska ma i dobre dzieci, kochające swoją ponad tysiącletnią Matkę. - To dzieci które zatroskane są o jej dobro, bezpieczeństwo, honor, dobre imię. To ludzie w różnym wieku, prości i wykształceni. Ludzie uczciwej pracy, trzeźwi i zatroskani o swoje rodziny, wrażliwi na potrzeby innych, wielkoduszni, zdolni wybaczyć doznane krzywdy, a nawet znieść upokorzenia i cierpienia. To ludzie modlący się w intencji Ojczyzny, aby Bóg był dla niej źródłem siły, dostatku i radości - podsumował Ksiądz Infułat. Takim

Kazimierz Czernicki ma swój pomnik

Dobrym synem Matki Ojczyzny był Kazimierz Czernicki. Pomnik tego chełmskiego patrioty, drukarza historyka i publicysty, znajdujący się na skwerze miejskim u zbiegu ulic J. Młodowskiej i M Kopernika, poświęcono i odsłonięto po Mszy św. w sanktuarium Matki Bożej Chełmskiej.

Kazimierz Czernicki do Chełma przeprowadził się z Mińska Mazowieckiego w 1921 r. Rok później wraz ze wspólnikami otworzył Polskie Zakłady Graficzne. Po wybuchu II wojny światowej zaangażował się w działalność konspiracyjną, wydając między innymi tajne biuletyny. Aresztowany przez gestapo wraz z dwoma synami i grupą chełmskiej inteligencji, został rozstrzelany w 1941 r. w lesie Kumowa Dolina. Jego trzeci syn również zginął w walce z Niemcami. - Stawiając pomnik Kazimierzowi Czernickiemu chcemy uczcić 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości - mówił Eugeniusz Wilkowski, przewodniczący społecznego komitetu budowy pomnika. - Samego bohatera postrzegamy jako animatora życia społeczno-kulturalnego w międzywojennym Chełmie. Wywierał wielki wpływ na jego społeczność jako publicysta i wydawca pism „Wieści Chełmskich” i „Zwierciadło” - przypomniał E. Wilkowski.

Wspólna radość

Oficjalną część patriotycznych uroczystości z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości, przy licznym udziale mieszkańców, zorganizowano w Chełmie tradycyjnie już na pl. Łuczkowskiego. Rozpoczęło je odegranie hejnału miejskiego, złożenie meldunku dowódcy Garnizonu Chełm, podniesienie flagi państwowej na maszt i odegranie hymnu państwowego. Po wystąpieniu Agaty Fisz, prezydent miasta Chełm, nastąpiło odczytanie Apelu Pamięci, salwa honorowa i złożenie kwiatów przy Pomniku Niepodległości. Ostatnim punktem oficjalnych obchodów była defilada wszystkich pododdziałów wojskowych.

Po oficjalnej części odbyła się część artystyczna. Chełmianie obejrzeli pokaz musztry paradnej i taniec z ogniem w wykonaniu uczniów Zespołu Szkół Ekonomicznych i Mundurowych. Był też koncert Orkiestry Dętej Cementowni Chełm i montaż słowno-muzyczny ,,Polskie drogi do wolności” w wykonaniu uczniów II LO, a także okolicznościowy koncert Zespołu Pieśni i Tańca Ziemi Chełmskiej i projekcja filmu dokumentalnego pt. „Jak Chełm gościł Piłsudskiego”. Nie obyło się bez licznych atrakcji dla dzieci, przygotowanych przez Młodzieżowy Dom Kultury w Chełmie. W ramach obchodów Święta Niepodległości mieszkańcy Chełma uczestniczyli w zwiedzaniu okolicznościowej wystawy w Muzeum Ziemi Chełmskiej im. W. Ambroziewicza pt. „Do Niepodległej. Chełm w latach 1913 - 1918”. Wystawa będzie czynna do końca marca przyszłego roku.

Ważnym punktem obchodów Święta Niepodległości było poświęcenie Kaplicy Świętych i Błogosławionych z ich relikwiami. Kaplica powstała przy Sanktuarium Matki Bożej Chełmskiej, za pomnikiem kard. Stefana Wyszyńskiego w dawnej kaplicy pożegnań. Autorem projektu jej wystroju jest ks. Tomasz Musiej z parafii mariackiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem