Reklama

Lubsacro

KALWARIA ZEBRZYDOWSKA

INAUGURACJA WIELKIEGO ODPUSTU W KALWARII ZEBRZYDOWSKIEJ

2018-08-13 15:27

Biuro Prasowe Sanktuarium

fot. o. F. Salezy Nowak OFM

Mszą św. pod przewodnictwem bpa Damiana Muskusa OFM rozpoczęły się 12 sierpnia obchody Wielkiego Odpustu Wniebowzięcia NMP w Sanktuarium Pasyjno-Maryjnym w Kalwarii Zebrzydowskiej. Tradycyjnie odpust potrwa przez cały tydzień. W tym czasie kalwaryjskie sanktuarium nawiedza zwykle prawie 150 tysięcy wiernych.

Podczas Eucharystii w bazylice zgromadzonych pątników przywitał kustosz sanktuarium: - Bardzo serdecznie pragnę przywitać was wszystkich, Siostry i Bracia, tak licznie zebranych na Mszy św. rozpoczynającej kalwaryjski odpust. Chcemy w tym roku dziękować szczególnie za wolną Ojczyznę w setną rocznicę odzyskania niepodległości. Chcemy także, szczególnie w tym miejscu, dziękować za pontyfikat wielkiego papieża św. Jana Pawła II, bo przecież tu, na Kalwarii prosił nas o modlitwę za życia i po śmierci.

W czasie homilii, bp Damian, przywołując słowa usłyszanej Ewangelii (J 19, 25-27), mówił: - Ewangelia ta opisuje najważniejszą godzinę w historii świata, choć wydaje się, że jest opisem tryumfu zła, bo przecież umiera Bóg - Człowiek. (...) Ale tak naprawdę ta godzina, ten moment opisany przez św. Jana, jest tryumfem miłości, bo na krzyżu została ukrzyżowana Miłość. Na Kalwarii pod krzyżem rodzi się miłość doskonała.

Zachęcając wiernych do refleksji nad swoim podejściem do trudnych wydarzeń własnego życia, kaznodzieja zwrócił uwagę na wierną obecność pod krzyżem Maryi i Jana. - Miłość chrześcijańska to nie teoria, choćby najpiękniejsza, ale to realne pragnienie bycia z Bogiem. Zawierzanie Mu całego swojego życia. (...) Ilu z nas zachwyciło się postawą Jana bezgranicznie kochającego swojego Mistrza? Ilu z nas na prawdę usłyszało słowa „Oto Matka twoja” i przejęło się tymi słowami, i wzięło Maryję do siebie? (...) Bez zbytniej przesady można powiedzieć, że przyszłość Kościoła w Polsce i kształt chrześcijańskiej wiary naszego narodu zależy od odpowiedzi, jakiej udzielimy na postawione przed chwilą pytania.

Reklama

Po Eucharystii pielgrzymi udali się na pierwszą część Dróżek Matki Bożej i uczestniczyli w procesji Boleści Maryi, która zakończyła się nieszporami przy Domku Matki Bożej. Po drodze zatrzymując się przy każdej kaplicy, wysłuchali rozważań tematycznie związanych z tajemnicą zjednoczenia Maryi w cierpieniu z Jezusem, w oparciu o teksty św. Jana Pawła II.

Kolejne części dróżek odbędą się tradycyjnie; w piątek - procesja pogrzebu Matki Bożej i w niedzielę - procesja Wniebowzięcia NMP zakończona sumą odpustową.

Tegoroczne obchody kalwaryjskiego odpustu wpisują się w setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości oraz czterdziestą rocznicę wyboru kard. Karola Wojtyły na papieża. Z tej racji przygotowano w sanktuarium wydarzenia specjalne. Są nimi m.in. uroczysty dzień modlitw w intencji Ojczyzny - 15 sierpnia, oraz suma odpustowa 19 sierpnia (w dniu szesnastej rocznicy drugiej pielgrzymki Jana Pawła II do Kalwarii), sprawowana jako dziękczynna za pontyfikat papieża Polaka. W tym dniu na Cudownym Obrazie Matki Bożej Kalwaryjskiej będzie nałożona sukienka, która zdobiła obraz w dniu modlitwy Ojca Świętego w sanktuarium.

Tematyka kazań i rozważań podejmowanych podczas nabożeństw i na Dróżkach Kalwaryjskich przywołuje nauczanie św. Jana Pawła II.

Tagi:
odpust wniebowzięcie kalwaria zebrzydowska

Kard. Dziwisz: rodzina w centrum duszpasterskiej troski św. Jana Pawła II

2018-10-07 13:07

md / Kalwaria Zebrzydowska (KAI)

Jan Paweł II wpłynął poważnie na postawę całej wspólnoty Kościoła wobec problemów małżeństwa i rodziny, a także formacji młodych ludzi – mówił kard. Stanisław Dziwisz w Sanktuarium Pasyjno-Maryjnym w Kalwarii Zebrzydowskiej, gdzie przewodniczył Mszy św. dla uczczenia 40. rocznicy wyboru kard. Wojtyły na Stolicę św. Piotra. Osobisty sekretarz papieża podkreślał, że rodzina była w centrum jego duszpasterskiej troski.

Krzysztof Tadej

W wygłoszonej homilii kard. Dziwisz stwierdził, że dziś, w „szerzącej się również kulturze tymczasowości i odrzucenia”, ideał chrześcijańskiego, nierozerwalnego małżeństwa staje się zbyt trudny dla wielu osób.

Wskazał, że ta sytuacja jest wyzwaniem dla wszystkich, którym leży na sercu los rodziny, społeczeństwa i narodu. „Staje się wyzwaniem i zadaniem dla samych rodzin, ale także dla Kościoła i szkoły oraz dla wszystkich instytucji powołanych do wspierania rodzin” – zaznaczył.

Krakowski metropolita senior przypomniał, że rodzina była w centrum duszpasterskiej wrażliwości i troski Jana Pawła II, zarówno w czasach gdy był biskupem krakowskim, jak i wtedy, gdy został papieżem. Zaznaczył, że podczas kanonizacji Jana Pawła II Ojciec Święty Franciszek obdarzył go tytułem Papieża Rodziny.

Nawiązując do zbliżającej się rocznicy wyboru kard. Wojtyły na papieża, jego wieloletni sekretarz podkreślał, że decyzja październikowego konklawe sprzed 40 lat zmieniła oblicze ziemi. „Papież pochodzący z Polski, noszący w sobie doświadczenie Kościoła zmagającego się z bezbożną ideologią komunistyczną, wlał w ludzkie serca nadzieję, przywrócił ludziom poczucie godności, pomógł nam odzyskać polityczną i wewnętrzną wolność” – stwierdził.

Kaznodzieja wyznał, że zawsze go wzrusza pamięć ludzi, środowisk, wspólnot i miast, do których dotarł papież. Takim miejscem jest Kalwaria Zebrzydowska, która wpisała się w dzieciństwo Jana Pawła II, a potem w jego służbę Kościołowi krakowskiemu. Jak podkreślał kard. Dziwisz, Jan Paweł II rozsławił sanktuarium z cudownym wizerunkiem Matki Bożej i dróżkami kalwaryjskimi. Wspomniał także wzruszające papieskie pożegnanie z Matką Bożą Kalwaryjską podczas ostatniej pielgrzymki do Polski w 2002 roku.

Według duchownego, sanktuarium kalwaryjskie pomaga w przyjęciu duchowej postawy kontemplacji oblicza ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Jezusa. „Ojciec Święty wzywał nas, byśmy wypływali na głębię wiary, dając w ten sposób w dzisiejszym świecie świadectwo nieprzemijalności Chrystusowej Ewangelii” – przypomniał.

Po południu wierni wyruszą na kalwaryjskie dróżki, by modlić się za Kościół i dziękować za dar Jana Pawła II. W baszcie im. Mikołaja Zebrzydowskiego w Domu Pielgrzyma można zwiedzać wystawę „Tutaj moje serce zostało na zawsze”, prezentującą zdjęcia z wizyt Karola Wojtyły w Kalwarii oraz pamiątki i dary papieskie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Tajemnice radosne

Ks. Robert Strus
Edycja zamojsko-lubaczowska 40/2003

Ojciec Święty Jan Paweł II w encyklice „Redemptoris Mater”, poświęconej Najświętszej Maryi Pannie pisze, że Maryja, „szła naprzód w pielgrzymce wiary”. Dzisiaj Maryja jako nasza najlepsza Matka uczy nas wiary. Biorąc więc do rąk różaniec i rozważając tajemnice radosne chcemy uczyć się od Maryi prawdziwej wiary.

Jiri Hera/fotolia.com

1. Tajemnica zwiastowania.

Anioł rzekł do Maryi: Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. (…) Na to Maryja rzekła do anioła: Jakże się to stanie, skoro nie znam męża? Anioł Jej odpowiedział: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. (…) Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego. Na to rzekła Maryja: Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa (Łk 1, 30-38).
Każdy z nas ma swoje zwiastowanie. Tak jak do Maryi i do nas Bóg posyła anioła ze wspaniałą wiadomością. Ta wiadomość to prawda, że Bóg nas kocha, że ma wobec nas wspaniały plan swej miłości. Nieraz nie bardzo rozumiemy to zwiastowanie. Jakże się to stanie, to niemożliwe, dlaczego ja? - pytamy Boga i samych siebie. Maryja, mimo tego, że też nie wszystko rozumiała, odpowiedziała Bogu „niech mi się stanie według twego słowa”. Rozważając tę tajemnicę prośmy Boga, abyśmy tak jak Maryja zawsze z radością odpowiadali „tak” na Jego propozycje.

2. Tajemnica nawiedzenia św. Elżbiety.

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę (Łk 1, 39-41).
Nawiedzenie św. Elżbiety przez Maryję to doskonały wzór takich spotkań, których celem jest pogłębienie wiary, przybliżenie się do Boga. Elżbieta w czasie tego spotkania została napełniona Duchem Świętym i zaczęła wielbić Boga. Tak jak do Elżbiety przyszła Maryja i umocniła jej wiarę, tak i my spotykamy się z ludźmi, dzięki którym przybliżamy się do Boga. W tej tajemnicy dziękujmy Bogu za tych wszystkich ludzi, dzięki którym nasza wiara została umocniona.

3. Tajemnica narodzenia Pana Jezusa.

Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie (Łk 2, 6-7).
W czasie rozważania tej tajemnicy staje przed nami obraz stajenki betlejemskiej. Przedziwny pokój i radość z niej promieniują. Chociaż na świecie panują jeszcze legiony rzymskie, a król Herod już czyha na życie Nowonarodzonego, Maryja, Józef i Jezus czują się bezpieczni w ubogiej stajence. Tak też będzie, kiedy prawdziwie Jezus narodzi się w naszych sercach, kiedy nasze serca staną się betlejemskimi stajenkami. Nawet jeżeli na świecie będzie wiele niepokoju, nawet jeżeli będziemy doświadczać różnych problemów, to będziemy szczęśliwi szczęściem, które da nam Nowonarodzony. Prośmy zatem, aby Jezus prawdziwie narodził się w naszych sercach.

4. Tajemnica ofiarowania Pana Jezusa w świątyni.

Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Je do Jerozolimy, aby Je przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu (Łk 2, 22-23).
Maryja i Józef ofiarowali Bogu to, co było dla nich najcenniejsze - ukochane Niemowlę. Uczynili to nie tylko dlatego, żeby spełnić przepis prawa, ale również dlatego, ponieważ byli przekonani, że wszystko, co człowiek posiada, pochodzi od Boga i trzeba to odnosić do Boga, przedstawiać Panu Bogu. Trudne jest to do zrozumienia dla współczesnego człowieka, który często zapatrzony w siebie, wszystko odnosi do siebie - stawiając siebie w centrum wszechświata. Rozważając tę tajemnicę uczmy się od Maryi i Józefa, że wszystko powinniśmy ofiarować Panu Bogu.

5. Tajemnica odnalezienia Pana Jezusa w świątyni.

Rodzice Jego chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice (Łk 2, 41-43).
Jak łatwo jest zgubić Chrystusa. Wystarczy chwila nieuwagi, pokusa, grzech i Chrystus schodzi na dalszy plan naszego życia. Może nam się nawet wydawać, że jesteśmy blisko Jezusa, że jesteśmy dobrymi chrześcijanami i nie dostrzegamy tego, iż Go zgubiliśmy, tak jak Maryja i Józef nie dostrzegli tego, że Jezus został w Jerozolimie. Maryja, która z bólem serca szukała swego Syna, dzisiaj pomaga nam powracać do naszego Pana i Zbawiciela. Prośmy Maryję, abyśmy szli przez życie zawsze z Jej Synem, a gdy Go zgubimy, aby pomagała nam Go odnajdywać.

Maryjo, ukochana Matko, nasza pielgrzymka wiary ciągle trwa. Prosimy Cię, bądź z nami, kiedy pielgrzymujemy do Twego Syna po drogach XXI wieku. Spraw, aby nasza wiara każdego dnia stawała się coraz bardziej żywa, prawdziwa i konsekwentna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież: wolność religijna najwyższym wyrazem ludzkiej godności

2018-11-20 19:41

vaticannews / Watykan (KAI)

Papież Franciszek skierował przesłanie do organizatorów inicjatywy „Wenecja na czerwono”. Podjęli ją wspólnie: Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie oraz Patriarchat Wenecji dla przypomnienia o milionach chrześcijan, którzy są dzisiaj prześladowani, a szczególnie o Asii Bibi, która po dziewięciu latach więzienia została uznana za niewinną przed Sąd Najwyższy Pakistanu.

Grzegorz Gałązka

Z tej okazji dzisiaj wieczorem Wielki Kanał w Wenecji oraz niektóre miejsca Laguny zostaną oświetlone na czerwono. Pragnę, napisał Ojciec Święty, aby ta „pożyteczna inicjatywa” uwrażliwiająca na dramat prześladowanych chrześcijan wzbudziła należną uwagę ze strony wszystkich. Chrześcijanie w wielu miejscach świata doświadczają dyskryminacji ze względu na swoją wiarę.

Orędzie zostało przekazane patriarsze Wenecji abp. Francesco Moraglii, a podpisane zostało przez kard. Pietro Parolina, sekretarza stanu. W tekście czytamy ponadto, że są kraje w których narzuca się jedną religię, w innych z kolei trwają gwałtowne prześladowania oraz systematyczne wyszydzanie uczniów Jezusa. Dlatego tak ważne jest organizowanie tego typu wydarzeń. Zwracają bowiem one uwagę świata na różne przejawy pogwałcenia wolności religijnej. A ono stawowi najwyższy wyraz ludzkiej godności – czytamy w papieskim przesłaniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem