Reklama

Wczoraj i dziś parafii w Grochowie

Katarzyna Białkowska
Edycja łowicka 4/2005

Początki parafii

Parafię św. Tomasza Apostoła w Grochowie koło Kutna erygowano około roku 1410. Miejscowość, w której powstała parafia i dzisiejszy kościół zwana była aż do XIX w. Grochowo. Pierwszą wzmiankę o Grochowie znajdujemy w dokumencie starosty łęczyckiego Jana z 1370 r., kiedy to w gronie świadków wymieniony został dziedzic Grochowa, Mikołaj. Do dzisiaj zachowały się ślady dawnego dworu obronnego nad rzeką Ochnią. Mieszkali tam właściciele dóbr Grochowo - Ossowscy.
Istnienie w Grochowie kościoła parafialnego potwierdzają źródła pisane już w końcu XIV w. Pierwotna fundacja związana była prawdopodobnie z rodem Ogończyków, licznie żyjącym na tych ziemiach w średniowieczu. Drewniany kościół z ciosanego modrzewia służył, wraz z pobliskim cmentarzem grzebanym, miejscowej ludności i okolicznym dworom.
Podczas Potopu Szwedzkiego jego zasadnicza część uległa zniszczeniu. Starszy kościół zastąpiła nowa świątynia, także drewniana, pod wezwaniem Trójcy Przenajświętszej. Wzniesiono ją w 1681 r., z fundacji Stanisława Różyckiego - sekretarza królewskiego i stolnika łęczyckiego, zmarłego w 1684 r. Aczkolwiek inne dokumenty wskazują jako fundatorów rodzinę Brochockich herbu Osorja. Pewna jest natomiast data budowy kościoła: 1681 r. Wyryto ją na belce tęczowej w kościele. Cmentarz parafialny przeniesiono wówczas na Górkę Grochowską, położoną w odległości 300 m. od kościoła.

Nieustanna troska

Modrzewiowa świątynia potrzebowała zawsze szczególnej dbałości i konserwacji. W XIX w. grochowscy księża proboszczowie zgromadzili materiały na budowę nowego kościoła. Władze carskie nie zezwoliły na budowę, ale wzniesiono cztery kapliczki wokół kościoła, organistówkę i budynek gospodarczy.
Kościół w Grochowie posiada trzy ołtarze z bogatą dekoracją snycerską, powstałe w drugiej połowie XVII w. Choć wielokrotnie je przerabiano i uzupełniano, do dziś zachowały swój barokowy charakter. Warto podkreślić, iż jest to tzw. barok polski.
W ostatnich 20 latach świątynię grochowską dokładnie wyremontowano. Remonty te rozpoczął nieżyjący już ks. Tadeusz Adamus. Prace - będące zawsze dużym wysiłkiem dla małej, liczącej nieco ponad 1000 wiernych parafii - kontynuowali ks. Andrzej Kamiński, śp. ks. Waldemar Mazgajski, ks. Wiesław Wójcik i ks. Maciej Zakrzewski. Obecny proboszcz, ks. Krzysztof Osiński zajął się restauracją zabytkowych ołtarzy. Odnowiono już hebanowy ołtarz główny i boczny ołtarz św. Antoniego, jak również oryginalną, zabytkową ambonę.

Tron łaski

Każdy, kto nawiedzi grochowską świątynię, zwraca uwagę na szczególnej urody obraz z ołtarza głównego. Jest to obraz Trójcy Najświętszej w typie „Tron łaski”. Kompozycja obrazu i jego przesłanie jest powtórzeniem głęboko utrwalonych, przynajmniej do późnego średniowiecza, wzorców.
W górnej partii obrazu postać Boga Ojca otoczona jest obłokami i uskrzydlonymi aniołami. Anioł po lewicy dzierży drabinę, która ma wyobrażać wszechobecność Opatrzności Bożej i zapewnia, iż droga między ziemią a Niebem jest zawsze otwarta. Anioł po prawicy Boga trzyma gałązkę oliwną, symbolizującą pokój, który przyniesie Książe Pokoju. Aby mogło dokonać się wcielenie Słowa, musi wyjść sobie na przeciw miłosierdzie i wierność a sprawiedliwość i pokój mają się ucałować.
W dolnej części malowidła widnieją dwaj aniołowie; jeden z narzędziami męki Pańskiej, drugi trzyma w objęciach pochyloną kolumnę. W Paruzji Chrystus występuje najczęściej z odsłoniętymi ranami boku, rąk i nóg. Towarzyszą Mu narzędzia Jego męki. Do Sądu Ostatecznego nawiązuje także symbolika kolumny. Gdy Bóg potrząsa nimi, następuje trzęsienie ziemi, a kiedy się nawrócą - nastąpi koniec świata.

Reklama

Stopnie świętości

Obraz Świętej Trójcy w Grochowie został zapewne jeszcze w XVIII w. aplikowany blachami o wysokiej jakości artystycznej. W pierwszej kolejności wykonano (z pozłacanego srebra) elementy nadprzyrodzone, a więc Ducha Świętego, Serce Jezusa, perizonium oraz gwoździe, którymi Chrystus przykuty jest do krzyża. Drugi stopień aplikacji to szata Boga Ojca wraz z Krzyżem Pańskim oraz wykonane w wypukłym reliefie stopy Pierwszej Osoby Boskiej. Szata Boga Ojca jest bogato kameryzowana ciężkim ornamentem, charakterystycznym dla baroku.
Aniołowie nie otrzymali żadnych aplikacji, tak więc obserwujemy swoistą hierarchię ważności. Za pomocą srebrnych aplikacji twórca świadomie ukazał nam „stopień świętości” postaci na obrazie.
W najniższej partii malowidła, pod Krzyżem Pańskim, znajduje się ryngraf, pochodzący z końca XVIII w., złożony zapewne jako wotum. Ryngraf przedstawia orła w koronie, na piersiach którego znajduje się tarcza herbowa z koroną szlachecką i trudnym do odczytania herbem.
Obraz Świętej Trójcy z Grochowa pozostaje dziełem anonimowym. Zważywszy na jego duże wartości artystyczne, pochodzi z pewnością z pracowni malarskiej, stojącej na wysokim poziomie warsztatowym.

Parafialna codzienność

Od 2001 r proboszczem w Grochowie jest ks. Krzysztof Osiński. Jest on gorącym orędownikiem modlitwy różańcowej. Sam o sobie mówi: „Oddałem swe kapłaństwo Maryi. Widzę Jej obecność, czuję jak Ona mnie prowadzi. Pogłębienie mojego doświadczenia różańca nastąpiło na jednych z rekolekcji różańcowych. Płynie z doświadczenia pracy na parafii, że na nabożeństwa październikowe przychodzą licznie dzieci i młodzież. Różaniec jest nie tylko dla staruszek i dzieci komunijnych, ale i dla młodzieży, jeśli się ją w nim rozkocha. Trzeba dzieciakom ukazać piękno tej modlitwy!”.
Ks. Osiński jest przekonany, że przy parafiach powinno się tworzyć środowiska, gdzie mogą się gromadzić dzieci i młodzież, a także kapłani. Celem tych spotkań ma być wartościowe, kulturalne spędzanie razem czasu. „Jeśli my dziś nie zajmiemy się dziećmi, to jutro zajmie się nimi ulica” - uważa Ksiądz Proboszcz. Dlatego drzwi plebanii grochowskiej zawsze są otwarte dla młodych i starszych gości. Wieczorami młodzi parafianie, jak również zaprzyjaźnieni księża, zaglądają tutaj aby pograć w bilard, w ping-ponga, posłuchać muzyki.
„Powstał też Dyskusyjny Klub Filmowy - opowiada ks. Osiński. - Uczę dzieciaki krytycznego patrzenia na media, żeby nie dały się zmanipulować”. Inne propozycje pełnego pomysłów Księdza Proboszcza to szkółka gitarowa, drużyna piłkarska dla ministrantów (a jest ich tutaj czterdziestu), dyskoteki w salce parafialnej - „bo gdzie oni mają się bawić?”. Ksiądz Proboszcz organizuje w Grochowie również kursy tańca, które zresztą sam prowadzi. Ostatnio oferta dla adeptów sztuki tańca wzbogaciła się o kurs tańca ludowego w zaprzyjaźnionej parafii w Bąkowie.
Ksiądz Proboszcz nie zaniedbuje też innych działań duszpasterskich i formacyjnych, szczególnie adresowanych do młodych parafian. Przygotowanie do przyjęcia bierzmowania trwa w Grochowie trzy lata. Młodzież otrzymuje tu indeksy i spotyka się w pierwsze piątki miesiąca na nabożeństwach, po których odbywają się spotkania w grupach, prowadzone przez animatorów. W ten sposób starsza młodzież przygotowuje młodszych kolegów.
Dzieci przygotowujące się do Pierwszej Komunii Świętej już w październiku zapraszane są kolejno na Msze św. w intencji poszczególnych kandydatów, wraz z rodzicami i rodzeństwem. „Chcę w ten sposób zintegrować rodzinę z księdzem i z kościołem - wyjaśnia ks. Osiński. - Widzę efekty tych spotkań, żwłaszcza, że ja tych dzieci nie uczę religii na co dzień”.
Parafia w Grochowie jest żywą wspólnotą, której od sześciu wieków dane jest rozwijać się duchowo i materialnie. Jest też wymownym potwierdzeniem prawdy, że różne formy społeczne, ustrojowe przemijają, a parafia może dalej trwać. Bo to parafie tworzą odpowiedni klimat społeczny, w którym rozwijają się kultura i obyczaje. Parafia przekazuje też tradycje i wartości historyczne.

Reklama

Kanada: ksiądz dźgnięty nożem w czasie Mszy

2019-03-22 16:57

pb (KAI/radio-canada.ca) / Montreal

Rektor Oratorium św. Józefa w Montrealu ks. Claude Grou został dźgnięty nożem w czasie, gdy odprawiał Mszę św. w tej świątyni, znajdującej się na górującym nad miastem wzgórzu Mont-Royal. Poranna liturgia jest transmitowana przez telewizję i w internecie, więc świadkami zdarzenia było wielu telewidzów i internautów.

Senlay/pixabay.com

Około 8.30 nieznany mężczyzna podszedł do odprawiającego Mszę kapłana i zaatakował go nożem. Ochrona świątyni szybko obezwładniła napastnika i zatrzymała do czasu przyjazdu policji, która go aresztowała.

Duchowny został przewieziony do szpitala. Okazało się, że został lekko ranny. Jego stan jest stabilny.

Na razie nieznane są tożsamość i motywy napastnika.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Aktorka zaprasza na Narodowy Marsz Życia

2019-03-22 19:26

Artur Stelmasiak

Znana aktorka Dominika Chorosińska-Figurska zaprasza na ogólnopolski marsz w obronie dzieci przed aborcją oraz demoralizacją dzieci w szkołach, jak w przypadku warszawskiej Karty LGBT.

Artur Stelmasiak/Niedziela

- To jest doskonała okazja do tego, by zamanifestować nasze przywiązanie do wartości, ale także pokazać radość z tego, że życie rodzi się w naturalnej rodzinie - mówi "Niedzieli" Dominika Chorosińska-Figurska. - Nie możemy siedzieć tylko cicho w domach, ale czasem trzeba wyjść na ulice. Być uśmiechniętym i pokojowo nastawionym, ale jednocześnie stanowczo przypominać o najważniejszych wartościach jakimi są życie ludzkie i rodzina.

Narodowy Marsz Życia rozpocznie się w Narodowy Dzień Życia 24 marca na Placu Zamkowym w Warszawie o godz. 13.30. Wcześniej jego uczestnicy zaproszeni są również na Mszę św. do kościoła św. Anny o godz. 12.00 lub innych pobliskich kościołów. Trasa przemarszu wiedzie Traktem Królewskim na plac Trzech Krzyży.

Wśród postulatów marszu jest ochrona rodziny przed ideologią gender, ochrona dzieci przed szkodliwą edukacją LGBT w szkołach, a także uchwalenie przez Sejm prawa zniesienia aborcji eugenicznej. - Niestety ciągle na to czekamy. Moim zdaniem Polska opowiadając się za życiem dzieci mogłaby być wzorem dla Europy i Świata - podkreśla aktorka, która osobiście wybiera się na Narodowy Marsz Życia.

Jej zdaniem obecność na marszu jest naszym świadectwem przywiązania do wartości oraz wyrazem sprzeciwu wobec aborcji i ataków na rodzinę. - Doceniam to, że w ostatnich latach bardzo poprawiła się sytuacja rodzin, zwłaszcza wielodzietnych. Są w lepszej sytuacji ekonomicznej i w ten sposób wielu Polakom została przywrócona godność - mówi Dominika Chorosińska-Figurska, która od 2018 r. jest także radną sejmiku mazowieckiego.

Niestety wydarzenia z ostatnich tygodni pokazują, że ciągle pojawiają się nowe zagrożenia. Największe oburzenie i kontrowersje związane są z podpisaną przez prezydenta Warszawy tzw. Deklaracją LGBT+. - Tylnymi drzwiami wkrada się zła ideologia, która zagraża rodzinie i chce ją zniszczyć. Dlatego nie powinniśmy być cicho, ale głośno mówić, że nie zgadzamy się. Ja jako matka piątki dzieci nie zgadzam się na seksedukatorów w szkole - podkreśla aktorka. - My jako dorośli poradzimy sobie z tą ideologią i zagrożeniami, ale przecież jesteśmy odpowiedzialni także za bezpieczeństwo i prawidłowy rozwój naszych dzieci. Idę więc na Narodowy Marsz Życia w obronie mojej rodziny, moich dzieci oraz tych dzieci, które same bronić się jeszcze nie mogą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem