Reklama

Propagatorka aborcji na czele Biura Praw Człowieka ONZ

2018-08-17 12:00

Ks. Mariusz Frukacz

Propagatorka aborcji i pierwsza prezydent Chile, Michelle Bachelet, została wyznaczona przez Sekretarza Generalnego ONZ Antonio Guterresa, na przewodniczącą Biura Praw Człowieka ONZ.

Decyzja ta wpisuje się w prowadzoną od la t 60-tych XX wieku politykę ONZ, promującą m. in. aborcję, prawa reprodukcyjne, małżeństwa tej samej płci.

Jak podkreśla Stefano Gennarini z portalu lifenews.com przekonania Bachelet o aborcji i małżeństwie homoseksualnym mogą mieć znaczenie w jej nowej roli w Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Warto przypomnieć, że Michel Bachelet jest nie tylko znaną zwolenniczką aborcji, która z powodzeniem prowadziła kampanię na rzecz dekryminalizacji aborcji w Chile, co udało się jej sfinalizować w 2017 r.

Reklama

Jak podkreśla Stefano Gennarini sama Michelle Bachelet była agresywnym zwolennikiem programu homoseksualnego, wprowadzając ustawodawstwo dotyczące homoseksualnych małżeństw w Kongresie w Chile. Homoseksualne związki partnerskie w Chile zalegalizowano w 2015 r.

Widać wyraźnie, w którym kierunku zmierza polityka ONZ.

Zobacz

Zobacz także: http://www.lifenews.com/

Tagi:
ONZ

Reklama

ONZ nakazuje państwom wspieranie aborcji

2018-11-07 20:26

ordoiuris.pl

Organizacja Narodów Zjednoczonych nakazuje państwom, które ratyfikowały Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych (w tym Polsce) zagwarantowanie ,,prawa do aborcji”. Jednocześnie wzywa kraje w których istnieje już „wspomagane samobójstwo” do zagwarantowania odpowiednich procedur jego wykonywania. Stwierdzono to w Komentarzu Ogólnym dotyczącym art. 6 Paktu dotyczącego prawa do życia.

Steve Cadman / Foter / CC BY-SA

Wspomniany Pakt gwarantuje prawo do życia, a mimo to ONZ w Komentarzu nakazuje Państwom Stronom Paktu zapewnienie możliwości aborcyjnego zabicia dziecka w określonych przypadkach. Stwierdzono też, że państwo nie może ustanawiać ograniczeń w dostępie do aborcji, które rzekomo miałyby stanowić m.in. dyskryminację matek. Zobowiązuje się również kraje, które ratyfikowały Pakt, aby aborcja była zawsze legalna a dostęp do niej ,,skuteczny i przystępny”.

Komentarz odnosi się także do aspektów społecznych aborcyjnego zabicia dziecka. Wynika z niego, że młodzież powinna być edukowana o aborcji i mieć dostęp do środków hamujących płodność. ONZ stwierdził też, że kobiety i dziewczęta które dokonały aborcyjnego zabicia dziecka nienarodzonego muszą mieć zagwarantowaną przez państwo „ochronę” w trakcie jak i po przeprowadzeniu aborcji. Ma ona polegać na zapewnieniu ,,poufności”. W praktyce oznacza to ograniczenie prawa najbliższej rodziny do informacji o nienarodzonym dziecku oraz ograniczenie prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami.

W Komentarzu jest mowa także o eutanazji i wspomaganym samobójstwie. ONZ uznaje, że sama decyzja człowieka, który cierpi, o swojej śmierci jest wystarczająca do zniesienia gwarantowanej przez państwo ochrony prawa do życia i jednocześnie rodzi po stronie państwa obowiązek pomocy we ,,wspomaganym samobójstwie”.

,,Prawo do życia dziecka nienarodzonego zostało całkowicie pominięte w przyjętym Komentarzu. Wciąż jednak obowiązuje art. 6 ust. 5 Paktu, który potwierdza, że nienarodzone dziecko posiada odrębną podmiotowość prawną w stosunku do swojej matki oraz że jego prawo do życia jest chronione. Warto również przypomnieć, że nadal wiążące Polskę postanowienia Konwencji ONZ o prawach dziecka z 1989 r. wyraźnie wskazują, że >” - zaznacza Rozalia Kielmans-Ratyńska, Zastępca Dyrektora Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris.

Przyjęty Komentarz jest niezgodny z porozumieniem zawartym przez sygnatariuszy Paktu na Międzynarodowej Konferencji w sprawie Ludności i Rozwoju w Kairze, które stanowi, że „wszelkie środki lub zmiany związane z aborcją w systemie opieki zdrowotnej mogą być ustalone tylko na szczeblu krajowym lub lokalnym według krajowego procesu legislacji”. Ponadto Komentarz ten nie jest prawnie wiążący. W praktyce oznacza to, że Państwa Strony Paktu nie muszą wprowadzać do swoich porządków prawnych przyjętych w nim postanowień ani też nie są związane przedstawioną przez Komitet Praw Człowieka interpretacją prawa do życia.

,,Pomimo, że Komentarz nie wprowadza nowego prawa ani nie zmienia dotychczas obowiązujących przepisów, to jednak będzie stanowił kolejne i jednocześnie mocniejsze narzędzie do wywierania presji na Państwa Strony Paktu do wprowadzenia dostępu do aborcyjnego zabicia dziecka w określonych przypadkach oraz do odstąpienia od karania za aborcję. Komentarz będzie głównym punktem odniesienia dla Komitetu jak i dla innych organów ONZ w określeniu jak Państwa Strony Paktu powinny kształtować swoje prawo, politykę i praktyki zgodnie ze > oraz jakie działania mają uwzględniać w ramach procesu monitorowania przed wszystkimi organami traktatowymi ONZ” – dodaje Rozalia Kielmans-Ratyńska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Czy Ośrodek dla niepełnosprawnych przetrwa?

2019-02-23 01:26

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała
Dolnośląski Kurator Oświaty Roman Kowalczyk w rozmowie z rodzicami i nauczycielami Ośrodka

W piątek (22.02) trzy godziny trwało spotkanie rodziców, dyrekcji i nauczycieli z Dolnośląskim Kuratorem Oświaty Romanem Kowalczykiem, dyrektorem Departamentu Edukacji Jarosławem Delewskim i ks. Robertem Sitarkiem szefem Fundacji Ewangelickiego Centrum Diakonii i Edukacji im. Ks. M. Lutra. Do zainteresowanych o los Ośrodka dołączyli radni Piotr Uhle z Nowoczesnej i Piotr Pieńkowski z PiS.

Uhle podkreślał, że przyszedł, bo chciał wysłuchać, o co walczą rodzice i nauczyciele, chciał zrozumieć ich stanowisko. W krótkim wystąpieniu podkreślił, że wrocławscy radni mieli za mało czasu i za mało danych przed sesją Rady Miasta (odbyła się 21.02. – przyp. red.), na której przegłosowano likwidację Ośrodka, aby odnieść się właściwie do sytuacji.

(Piotr Uhle nie oddał głosu w czasie głosowania, pozostali radni Nowoczesnej zgodnie głosowali za likwidacją)

– Teraz jestem mądrzejszy, dziękuję, że mogłem Państwa wysłuchać – mówił.

Robert Pieńkowski apelował o wypracowanie stanowiska, z którym zgodzą się obydwie strony – miasto i walczący o placówkę rodzice i nauczyciele.

Spotkanie zostało zorganizowane na prośbę Dolnośląskiego Kuratora Oświaty, który – przed wydaniem opinii na temat decyzji podjętej przez Radę Miasta – chciał zapoznać się z sytuacją w miejscu, którego ona dotyczy.

Pełna relacja ze spotkania już wkrótce.

Fotorelacja ze spotkania tutaj: http://wroclaw.niedziela.pl/zdjecia/2710/Czy-Osrodek-dla-niepelnosprawnych


CZYTAJ DALEJ

Reklama

W Belwederze wystawa dokumentów z Archiwum Eissa

2019-02-23 20:54

prezydent.pl

Zaprezentowana w sobotę 23 lutego wystawa przedstawia dokumenty z Archiwum Eissa. To jeden z największych zbiorów dokumentujących pomoc polskich dyplomatów na rzecz Żydów zagrożonych Holokaustem podczas II wojny światowej. Ekspozycję współorganizował Instytut Pileckiego.

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Nazwa archiwum pochodzi od nazwiska Chaima Eissa, pochodzącego z Ustrzyk zuryskiego kupca, który był członkiem tzw. Grupy Berneńskiej. Grupa ta – pod kierownictwem Aleksandra Ładosia, polskiego ambasadora w Szwajcarii – dostarczała Żydom mieszkającym w Polsce fałszywe paszporty południowoamerykańskie (m.in.: Paragwaju, Salwadoru, Boliwii, Peru, Haiti i Hondurasu). Chroniły one przed wywózką do niemieckich obozów zagłady. Według różnych szacunków, w sumie wydano ok. 4 tys. takich dokumentów. Liczba ocalonych pozostaje nieznana.

Chaim Eiss dostarczał polskim dyplomatom listy Żydów, a potem przemycał sfałszowane dla nich paszporty do Generalnego Gubernatorstwa. Ocalałe oryginalne dokumenty jeden z jego potomków zawiózł do Izraela. To m.in. osiem sfałszowanych paragwajskich paszportów, listy osób do uratowania oraz korespondencja polskich dyplomatów i żydowskich organizacji. W skład archiwum wchodzi też oryginalna lista z kilkoma tysiącami nazwisk Żydów z gett, którzy w ten sposób próbowali się ratować z Zagłady. W pozyskanych materiałach jest również imienna lista dzieci z warszawskich sierocińców.

Po ponadrocznych negocjacjach zbiory te zostały odzyskane przez Polskę. Pomogła w tym m.in. opinia spadkobierców Chaima Eissa o tym, że miejsce archiwaliów jest w Polsce – w instytucjach dokumentujących Holocaust i przedwojenne życie społeczności żydowskiej. Dlatego wkrótce kolekcja trafi do zbiorów Muzeum Auschwitz-Birkenau.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem