Reklama

Studia na UKSW - pielęgniarstwo

Dziennik watykański wspomina Arethę Franklin i jej występ przed Franciszkiem

2018-08-17 19:52

kg (KAI/OR) / Watykan

wikipedia.org

Zmarła 16 sierpnia w wieku 76 lat amerykańska piosenkarka Aretha Franklin wystąpiła we wrześniu 2015 w Filadelfii przed Franciszkiem w czasie jego podróży do Stanów Zjednoczonych. Przypomniał o tym watykański dziennik "L'Osservatore Romano" w obszernym artykule poświęconym gwieździe muzyki soul, dodając, że w czasie odbywającego się tam wówczas Światowego Spotkania Rodzin Franklin wykonała słynny hymn "Amazing Grace" (Cudowna łaska).

W artykule "Między cierpieniem a nadzieją" pismo zwraca uwagę, że hołd artystce złożyli prezydenci: obecny Donald Trump i jego poprzednik Barack Obama, chociaż ten pierwszy prawdopodobnie "nie był poruszony jej głosem", jak to było w przypadku Obamy. Obecny gospodarz Białego Domu napisał na swoim Twitterze, że "zmarła królowa soulu była wielką kobietą z niewiarygodnym darem Bożym - swoim głosem". I dodał: "Będzie nam jej brakować".

Zdaniem dziennika mniej suche i z pewnością bardziej zaangażowane było wspomnienie pozostawione przez Obamę, "który z piosenkarką dzielił, choć w bardzo odmienny sposób, doświadczenie wzrastania jako Murzyn w Stanach Zjednoczonych drugiej połowy ubiegłego wieku". "W jej głosie mogliśmy usłyszeć naszą historię we wszystkich jej odcieniach, naszą siłę i nasz ból, naszą ciemność i nasze światła, nasze poszukiwania odkupienia oraz nasz z trudem wywalczony szacunek" - przytoczyła gazeta słowa byłego prezydenta.

Zwróciła uwagę, że odniesienie do szacunku nie było przypadkowe, gdyż tak właśnie - "Respect" [Szacunek] - brzmi tytuł jednego z największych przebojów Arethy. Jest to hymn-wezwanie do świadomości czarnych kobiet w trudnych latach sześćdziesiątych, doświadczających wówczas głębokich i gwałtownych napięć rasistowskich.

Reklama

Ale te same lata, obfitujące również w wielkie możliwości dla tych, którzy zamierzali pojawić się na estradzie muzycznej, stanowiły dla piosenkarki prawdziwy punkt zwrotny. Młoda wykonawczyni utworów gospel, córka kaznodziei baptystycznego, porzucona w wieku 6 lat przez matkę i która po raz pierwszy sama została matką, mając zaledwie 14 lat, trafiła do wytwórni Atlantic Records, założonej przez Ahmeta Ertegüna - syna ówczesnego ambasadora Turcji w Waszyngtonie (takie rzeczy mogły się wydarzyć tylko w tamtych latach - podkreślił dziennik).

Sam Ertegün jest dziś mało znany, ale miał on genialne wyczucie i to on odkrył największe talenty muzyki jazzowej, soul i rocka na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. W gronie tym znalazła się Aretha Franklin, obdarzona niezwykłą rozpiętością głosu, którego nie trzeba było ograniczać ani naginać do wymogów komercyjnych. Pozwalało to jej wykonywać soul, a więc tę muzykę, którą śpiewała od dziecka, gdy jej ojciec prowadził nabożeństwa. Była to muzyka duszy, która "podobnie jak w procesie oczyszczenia, prowadzi śpiewającego i słuchającego od buntu i zmysłowości do uniesienia i tej próby odkupienia, do której nawiązał w swym przesłaniu Obama" - zaznaczył dziennik papieski. I dodał, że "żaden instrument nie mógł lepiej od głosu Franklin wyrazić tej drogi pełnej cierpienia, ale rozświetlanej nadzieją".

Począwszy od lat sześćdziesiątych kariera piosenkarki była naznaczona niezliczonymi sukcesami. Wielokrotnie zdobywała nagrody Grammy (czyli swego rodzaju Nobla w dziedzinie muzyki lekkiej), a w 1980 wystąpiła w filmie "The Blues Brothers" - historycznym obrazie Johna Landisa, w którym grając rolę żony Matta "Guitar" Murphy'ego, wykonała niezapomnianą wersję piosenki "Think", będącej innym z jej najsłynniejszych przebojów.

Jednym z ostatnich jej występów było pojawienie się przed Franciszkiem w czasie jego pobytu w Stanach Zjednoczonych, gdy podczas Światowego Spotkania Rodzin w Filadelfii zaśpiewała 26 września 2015 starą pieśń gospel "Amazing Grace" (Cudowna łaska), "która teraz zdaje się być wyraźnym punktem odniesienia do tej niespodziewanej łaski, którą jej głos był rzeczywiście obdarzony" - zakończył swój komentarz dziennik watykański.

Tagi:
muzyka Watykan Franciszek

Młodzież napisała list do Franciszka

2018-09-16 20:43

(KAI/vaticannews) / Manaús

Młodzież z brazylijskiej Amazonii napisała list do Franciszka. Jest on owocem 3-dniowego spotkania w Manaús - stolicy Amazonas, przygotowującego do Synodu Biskupów poświęconego Amazonii, który odbędzie się w przyszłym roku. W spotkaniu uczestniczyli młodzi ludzie z różnych grup, szczepów Indian oraz z ruchów kościelnych i społecznych. Pełnego poparcia wydarzeniu udzieliła Panamazońska Sieć Kościelna (REPAM).

Piotr Kordyś

„Zauważyliśmy, że choć każdy z nas ma swoją tożsamość, duchowość i jest inny od pozostałych, to kiedy spoglądamy na Amazonię, mamy te same pragnienia” – podkreślił Felipe Fialho, sekretarz regionalny duszpasterstwa młodzieży z I Regionu Północnego (Regional Norte 1) Kościoła brazylijskiego.

Uczestnicy spotkania reprezentowali sześć regionów episkopatu, obejmujących brazylijską Amazonię. W trakcie obrad sama młodzież wybrała tematy, które później rozważano, omawiano i podjęto wobec nich wnioski, które następnie znalazły się w dokumencie przygotowawczym do Synodu. Głównym motywem do wspólnej refleksji była encyklika Franciszka „Laudato sí”.

„Dla nas jest to moment historyczny, gdyż zauważamy, że Kościół pragnie kontynuować swoją pracę wśród nas, ale w inny sposób, szanując naszą kulturę i duchowość, które nosimy tysiące lat” – stwierdził Diego Arapium, młody Indianin ze stanu Pará, który uczestniczył w rzymskim forum z okazji trzeciej rocznicy ogłoszenia „Laudato sí”.

Pod koniec spotkania jego młodzi uczestnicy wystosowali list do papieża, w którym proszą Kościół, "aby wierzył w piękno nowości przedstawianej przez młodych”. Wyrazili ponadto całkowite poparcie dla Ojca Świętego, którego pontyfikat – według nich – „przynosi nowy powiew radości i nowości w sercu Kościoła”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Krosno: wyrok dla byłego proboszcza Hłudna podtrzymany

2018-09-18 10:21

pab / Brzozów (KAI)

Sąd Okręgowy w Krośnie podtrzymał wyrok skazujący na 2 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na 5 ks. Stanisława K., byłego proboszcza Hłudna. Duchowny był oskarżony o psychiczne i fizyczne znęcanie się nad czwórką dzieci i doprowadzenie jednego z nich do samobójstwa. Wyrok jest prawomocny, a obrońca duchownego nie wyklucza złożenia wniosku o kasację.

BOŻENA SZTAJNER

Poprzedni wyrok zapadł w marcu br. przed Sądem Rejonowym w Brzozowie. Była to już trzecia apelacja w procesie byłego proboszcza parafii Hłudno na Podkarpaciu. Sprawa dotyczy wydarzeń z lat 2005 – 2007.

Podobnie jak wszystkie wcześniejsze procesy, ten również został utajniony. Podejmując taką decyzję, sąd kierował się dobrem pokrzywdzonych dzieci oraz rodziny tragicznie zmarłego chłopca, który w grudniu 2007 r. popełnił samobójstwo.

W lutym 2013 r. Sąd Rejonowy w Brzozowie skazał księdza K. na 2 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na 5, za psychiczne i fizyczne znęcanie się nad 13-letnim Bartkiem i trzema dziewczynkami. Sąd uznał wówczas, że duchowny bił dzieci, krzyczał na nie, a chłopca oskarżał także o kradzież pieniędzy. Zdaniem sądu, nie miało to jednak wpływu na samobójczą śmierć nastolatka.

Od wyroku odwołała się obrona, prokuratura i oskarżyciele posiłkowi. Sąd Okręgowy w Krośnie uchylił wyrok i skierował sprawę do ponownego rozpoznania przez sąd I instancji.

Drugie postępowanie sądowe rozpoczęło się w sierpniu 2015 r. Wyrok zapadł w marcu 2016 r. Sąd Rejonowy w Brzozowie uznał duchownego winnym naruszenia nietykalności cielesnej dzieci. Ze względu jednak na to, że czyn ten jest przestępstwem ściganym z oskarżenia prywatnego, a jego karalność już się przedawniła, umorzył postępowanie przeciwko księdzu. Apelację złożyli pełnomocnicy oskarżycieli posiłkowych, czyli pokrzywdzonych i ich rodziców oraz prokuratura.

We wrześniu 2016 r. Sąd Okręgowy stwierdził, że w marcowym orzeczeniu marginalnie zostały potraktowane opinie biegłych, m.in. seksuologa, psychiatry i psychologa. Sędzia uznał jednak, że nie trzeba przeprowadzać postępowania w pełnym zakresie i wskazał, aby w prowadzonym ponownie procesie sąd w Brzozowie skupił się głównie na tych kluczowych dla sprawy opiniach specjalistów.

Trzeci proces zakończył się w marcu 2018 r. Sąd Rejonowy w Brzozowie uznał duchownego winnym doprowadzenia 13-latka do samobójczej śmierci.

13-letni Bartek popełnił samobójstwo w grudniu 2007 r. Po tej tragedii ks. Stanisław K. zrezygnował z probostwa w Hłudnie i został przeniesiony do innej parafii. Nie przyznał się do zarzucanych mu czynów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Kiernikowski odznaczony Krzyżem Sybirackim

2018-09-18 19:00

mł / Legnica (KAI)

Jesteśmy zobowiązani do niesienia w sobie pamięci o tamtych wydarzeniach. Te prawdy przez wiele lat były przed nami zakrywane. Sybiracy cierpieli i ginęli na różne sposoby, jednak potrafili sprostać różnym zakusom i nie oderwać się od swojej tożsamości chrześcijańskiej, i patriotycznej i ludzkiej, mieli moc ze swoich korzeni – powiedział biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski podczas Mszy św. sprawowanej w intencji Sybiraków.

Ks. Waldemar Wesołowski

Legnickie uroczystości związane z obchodami Światowego Dnia Sybiraka rozpoczęły się 17 września, w dniu rocznicy napaści Związku Radzieckiego na Polskę. Ta data rozpoczyna również gehennę setek tysięcy polskich rodzin, które były zesłane na Sybir.

W tym dniu przed pomnikiem Zesłańców Sybiru zostały złożone kwiaty, zapalono znicze, oraz odbył się apel ofiar pamięci najazdu sowieckiego na Polskę.

Natomiast dziś w legnickiej katedrze w południe bp Kiernikowski sprawował Mszę św. w intencji Sybiraków i ich rodzin. Spotkali się na niej Sybiracy z całego regionu. Obecny był także biskup pomocniczy Marek Mendyk, ks. prałat Władysław Jóźków – kapelan Sybiraków oraz księża z legnickich parafii. W Eucharystii uczestniczyły także poczty sztandarowe, przedstawiciele władz lokalnych władze oraz młodzież legnickich szkół.

W homilii bp Kiernikowski zwrócił się do Sybiraków: - Drodzy Sybiracy i wszyscy Ci, którzy na różne sposoby niesiecie w sobie konsekwencje tamtych niesprawiedliwości i wszyscy, którzy doświadczamy różnych krzywd, obyśmy mieli w sobie coś z tej przedziwnej mądrości, byśmy nie pozwolili się uwieść mirażom tego świata i wprowadzać porządek, który prędzej czy później niszczy drugiego człowieka.

Na zakończenie Mszy świętej pod tablicą upamiętniającą ofiary Sybiru znajdującą się w legnickiej Katedrze poszczególne delegacje złożyły kwiaty i zapaliły znicze.

Druga część uroczystości odbyła się w Młodzieżowym Centrum Kultury. Tam bp Zbigniew Kiernikowski otrzymał honorową odznakę „Zasłużony dla Sybiraków”. - Ksiądz biskup wpisuje się w grono tych ludzi, którym los narodu i ojczyzny nie jest obojętny. Wspiera tych, którzy swoje życie chcą traktować, jako służbę dla Boga, Ojczyzny i drugiego człowieka – powiedział ks. Władysław Jóźków, kapelan Sybiraków.

– Jest nas coraz mniej, ale mimo to odwiedzamy szkoły, jeździmy na różne spotkania, gromadzimy pamiątki z okresu pobytu na Syberii, a wszystko po to, by opowiadać o losach naszych rodzin i ojczyzny, aby wśród młodego pokolenia nasza historia nie została zapomniana. A takie spotkanie jak to dzisiaj jest okazją do rozmowy o radościach i problemach dnia codziennego, a także do ciągle żywych wspomnień ludzi, którzy poznali, czym był pobyt na nieludzkiej ziemi – mówili Sybiracy.

Warto dodać, ze Sybiracy w tym dniu upamiętnili 100-lecie niepodległości, świętowali także 90-lecie powstania Związku Sybiraków i 30-lecie jego reaktywowania w Legnicy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem