Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Abp Depo: trzeba prosić Jezusa o dar powołań

2018-08-20 17:29

ks. mf / Gorzków-Trzebniów (KAI)

Beata Pieczykura/Niedziela

Trzeba prosić Jezusa o dar powołań. Kościół jest Chrystusowy, nie mój i nie twój, choć mówimy, że jest nasz – mówił w homilii 20 sierpnia abp Wacław Depo metropolita częstochowski, który przewodniczył Mszy św. w parafii św. Jana Berchmansa w Gorzkowie-Trzebniowie na zakończenie „Modlitwy serc i stóp kapłańskich w intencji powołań”, która odbywała się w archidiecezji częstochowskiej w dniach 16 lipca – 20 sierpnia.

W tej akcji duszpasterskiej wzięło ponad 200 kapłanów, którzy przez 36 dni przeszli 1300 kilometrów. Każdego dnia w innym dekanacie kapłani pieszo pielgrzymowali od parafii do parafii, modląc się i poszcząc w intencji powołań kapłańskich. Pielgrzymowaniu towarzyszył drewniany krzyż z napisem „Jezus: szukam właśnie Ciebie” oraz relikwie św. Teresy od Dzieciątka Jezus, św. Jana Pawła II.

„To wszystko uczyniliśmy dla Jezusa Chrystusa, Jedynego Odkupiciela człowieka. Nie chcieliśmy używać nadzwyczajnych środków, tylko nasze pokorne modlitwy i obolałe stopy. Chcieliśmy również modlić się w pokorze za kapłanów, którzy już posługują i przepraszać Boga za to, że nie kochamy Go do końca. Za każde kapłańskie zaniedbanie i za każdy kapłański grzech. Chcieliśmy publicznie powiedzieć, że nie wstydzimy się pokutować” – mówił na początku Mszy św. ks. prał. Marian Duda.

W homilii abp Depo nawiązując do tekstu Ewangelii podkreślił, że „są w życiu człowieka takie pytania, na które odpowiedź wymaga wiary, ale zarazem bliskości tego, komu je zadajemy. Tak jest z dzisiejszymi pytaniami młodzieńca i Jezusa”.

Reklama

- Pytanie młodzieńca: „Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?” wskazuje na odwieczne pragnienie człowieka, aby żyć pomimo przemijania. Pomimo różnych hierarchii wartości w tym życiu. Młodzieniec odważył się zapytać Chrystusa i to był dobry krok w kierunku spełnienia swojego życia – mówił abp Depo.

- Jezus swoją miłością dał odpowiedź. Oczywiście tę ostateczną wyraził poprzez tajemnicę krzyża na Golgocie i tajemnicę zmartwychwstania, zwycięstwa nad grzechem i śmiercią – dodał metropolita częstochowski.

Arcybiskup zaznaczył, że trzej ewangeliści opisują zdarzenie spotkania młodzieńca z Jezusem, ale każdy nieco inaczej. - W Ewangelii św. Marka mamy napisane, że Jezus spojrzał na niego z miłością. I oczekiwał odpowiedzi. A on odszedł zasmucony. Św. Łukasz zapisze, że był to pewien dostojnik, który już coś osiągnął. Jezus młodzieńcowi powiedział: „Jednego ci brakuje. Pójdź za Mną !” – podkreślił arcybiskup.

- Tajemnica powołań, która jest inicjatywą samego Boga jest związana z wiarą konkretnego człowieka, który będąc wolny daje odpowiedź: „Oto jestem. Przecież mnie wołałeś” lub „odchodzę zasmucony, wybacz zbyt wiele tracę” – kontynuował arcybiskup i dodał: „Pan Bóg powołuje, ale człowiek może odmówić Mu nie tylko pójścia za Nim, ale miejsca w sobie”.

- Dziękujemy dzisiaj Bogu za ten dar modlitwy serc i stóp kapłańskich. Kapłaństwo jest tajemnicą Serca Jezusowego i to ono wzywa, ale czeka na odpowiedź serca człowieka. Obok wolności człowieka, który spełnia przykazania i jest po ludzku dobry, dla Kościoła największym zagrożeniem nie jest ostatecznie niedostatek kapłanów, ale grzech, który się rozlewa dzisiaj jak fala – kontynuował metropolita częstochowski i za św. Janem Pawłem II przypomniał: „Najbardziej zagraża nam grzech, który udaje dobro i kłamstwo, które udaje prawdę”.

- Niestety dzisiaj zło tak się upowszechniło, że staje się normą. I dlatego tak trudno jest podejmować wymagania, które zawsze są większym darem z siebie samego. Trudno się pocieszać, że we Francji w ponad 60 proc. diecezji nie wyświęcono w tym roku żadnego kapłana, a w Irlandii zamknięto już osiem seminariów – mówił abp Depo.

- Największym niebezpieczeństwem jest zakłamanie i uśpienie sumień, chociażby w sprawie głoszenia Ewangelii, a nie własnych teorii na kazaniach, czy na katechezie dzisiaj płatnej – podkreślił arcybiskup.

Hierarcha przypomniał, że „kapłaństwo spełnia się również w szafarstwie sakramentalnym”. - Stąd pytanie dla nas wszystkich i każdego z osobna. Jak przeżywam Eucharystię. Czym ona dla mnie jest? – kontynuował arcybiskup i pytał: „Czy jest życiem, czy jest obowiązkiem?”.

- Czy Kościół jest własnością ludzi i konkretnych wspólnot, czy Jezusa? Trzeba prosić Jezusa o dar powołań. Kościół jest Chrystusowy, nie mój i nie twój, choć mówimy, że jest nasz. I bramy piekielne Go nie przemogą, bo fundamentem jest Chrystus. Patrzmy na Jezusa. To jest warunek rozwoju Kościoła i odnowy Jego życia – wskazał abp Depo.

- Kłopoty pojawiają się wówczas, gdy wzrok nie jest skierowany ku Chrystusowi. Gdy wzrok gdzieś umyka, a obiektem kontemplacji staje się ktoś lub coś innego od Chrystusa. Jeśli nie będziemy patrzeć na Jezusa, który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala. Jeśli nie będziemy prosić pośrednictwa szczególnego Jego Matki i wszystkich świętych patronów, to będziemy się gubić na drogach życia i Kościoła – przestrzegł arcybiskup.

WSZYSTKIE MATERIAŁY O "MODLITWIE SERC I STÓP KAPŁAŃSKICH W INTENCJI POWOŁAŃ" ZNAJDZIESZ TUTAJ TUTAJ

Tagi:
Częstochowa abp Depo Wacław Modlitwa serc i stóp kapłańskich

Bp Przybylski: skąd bierze się ten strach, który wmawia, że Bóg chce położyć łapę na naszym życiu

2018-11-18 14:26

Magda Nowak

„Duch może więcej” – o tym przekonali się ci, którzy 17 listopada przybyli na spotkanie ewangelizacyjne Kana Młodych zorganizowane w Hali Sportowo-Widowiskowej „Polonia” w Częstochowie. Do uczestnictwa w tym ważnym dla lokalnego Kościoła wydarzeniu zaproszeni zostali młodzi z całej archidiecezji częstochowskiej. Przyjechali, aby wspólnie uwielbiać Boga, słuchać Słowa Bożego, doświadczyć jedności Kościoła, którego są nie tylko częścią, ale przede wszystkim przyszłością. Gośćmi specjalnymi spotkania byli: aktor Adam Woronowicz, polska biegaczka narciarska Sylwia Jaśkowiec i ks. Rafał Jarosiewicz. Z młodymi na modlitwie trwali pasterze archidiecezji częstochowskiej: abp Wacław Depo i bp Andrzej Przybylski, a także duża grupa kapłanów i katechetów.

Magda Nowak/Niedziela

O ogromnej, ojcowskiej miłości Boga, który nigdy nie zostawia, i zawsze czeka z otwartymi ramionami na swoje ukochane dziecko, mówił Adam Woronowicz: – Zaufajcie! Nie bójcie się. Rzućcie się w Jego objęcia. On nas nigdy nie zostawi samych. A nawet jeśli upadniecie, to nie dajcie sobie wmówić, że jest coś, co was może oddzielić od Jego miłości. Nic nie jest w stanie oddzielić nas od Jego miłości, nic! Ani życie, ani śmierć. – Jeżeli tutaj dzisiaj na tej sali siedzą w przyszłości wspaniali prawnicy, lekarze, może jakiś aktor, aktorka, ksiądz, siostra zakonna, to zmieniacie świat, zmieniacie oblicze ziemi – powiedział aktor – Jesteście iskrami Boga. Jesteście powołani do tego, aby iść i zapalić świat.

Zobacz zdjęcia: Kana Młodych

Sylwia Jaśkowiec podczas świadectwa opowiedziała, jak toczyła się jej kariera zawodowa, jak sport stał się dla niej bożkiem, i jak Jezus odnajdywał ją w czasie, gdy doznawała kontuzji. To były, jak mówi, punkty zwrotne, przez które Pan Bóg upominał się o jej serce. – Życie z Jezusem jest wielką przygodą. Nie zawsze jest pięknie, kolorowo, ale w tym wszystkim warto trwać i walczyć o Chrystusa w życiu – zapewniła narciarka. – Stawiam na młodych, na radość wiary, ale też na wytrwałość w zawodach, jakimi jest dojście do świętości każdego z nas – podkreśliła.

Ks. Rafał Jarosiewicz mówił o sakramencie pokuty. – Nie chodźcie do spowiedzi, jeśli ma to być byle jaka spowiedź – prosił – Jeżeli spowiedź to tylko prawdziwa, ponieważ nieprawdziwa spowiedź powoduje, że jesteś jeszcze dalej od Jezusa i jeszcze bardziej masz porąbane życie.

Konferencję do młodych wygłosił również bp Andrzej Przybylski. Wraz ze słuchaczami zastanawiał się, dlaczego nie podejmujemy decyzji pójścia za Chrystusem, choć wiemy, że jest dobry i że ma dla nas naprawdę najlepszy plan. Pytał skąd bierze się ten strach, który wmawia, że Bóg chce położyć łapę na naszym życiu, że nas obciąży, gdy położy na nas ręce. – Bóg kładzie na nas ręce, abyśmy mogli w tych rękach wzlecieć ku niebu – przekonywał.

Po świadectwach przyszedł czas na wspólne uwielbienie, modlitwę wstawienniczą i adorację Najświętszego Sakramentu. Na środku sali przygotowano dekorację obrazującą gorejący krzew. Na nim umieszczono otwarte Pismo Święte, a w czasie dalszej modlitwy na podwyższeniu kapłan ustawił monstrancję. Przybycie Jezusa Eucharystycznego odbyło się w uroczystej procesji, której towarzyszył orszak tancerek.

Centralnym punktem spotkania była Msza św. odprawiona pod przewodnictwem metropolity częstochowskiego abp. Wacława Depo. – Czy można znaleźć Jezusa poza Kościołem? Jezus nie powołał Kościoła doskonałego, ale powołał tych, których chciał – zaznaczył w homilii arcybiskup – Dziękujemy dzisiaj Bogu za fundament budowania przyszłości i głębokiej więzi z Nim na wieki i we wspólnocie, którą również dzisiaj tu stanowimy.

Spotkanie Kana Młodych było przede wszystkim dziękczynieniem za październikowy Synod Biskupów nt. młodzieży. Papież Franciszek wyraził wtedy życzenie, aby synod przeniósł się dalej, na tereny diecezji, parafii, na ruchy i stowarzyszenia. Dlatego na zakończenie spotkania abp Wacław Depo pobłogosławił kilkudziesięciu młodych i posłał ich do wspólnot parafialnych, aby zapalali wiarą swoich rówieśników.

– To spotkanie rozbudzi w małych promyczkach ogień – mówi z przekonaniem Paweł Kotas, 29 lat i dodaje – Nasze świadectwo jest najważniejsze. – Jesteśmy młodym Kościołem. Jest w nas bardzo duży potencjał. I jeśli ludzie zobaczą nas, to zobaczą, że młody Kościół nadal istnieje – dodaje 24-letni Mateusz Popielarz, a Daniel Maciągowski, 22 lata, podsumowuje: – Bóg chce mnie prowadzić, tylko oczekuje, żebym Mu zaufał. Jeżeli zgodzę się żyć zgodnie z Jego wolą, to On zrobi z mojego życia naprawdę piękne Boże dzieło.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Hymn o miłości


Niedziela Ogólnopolska 51/2006, str. 18-19

© Igor Mojzes/Fotolia.com

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadł wszelką wiedzę, i miał tak wielką wiarę, iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał,
nic mi nie pomoże.
Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą;
nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa,
które się skończą, choć zniknie dar języków i choć wiedzy [już] nie stanie.
Po części bowiem tylko poznajemy i po części prorokujemy.
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe.
Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecinne.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [ujrzymy] twarzą w twarz.
Teraz poznaję po części, wtedy zaś będę poznawał tak, jak sam zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: największa z nich [jednak] jest miłość.

Z Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian (1 Kor 13, 1-13)

Przeczytaj także: Hymn o miłości
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Polacy - Rodakom

2018-11-19 10:11

(buk)

Archiwum Stanisława Gogacza

Już po raz 19. została ogłoszona akcja „Polacy - Rodakom”, której celem jest przygotowanie świątecznych upominków dla Polaków mieszkających na Wschodzie. Inicjatorem i głównym organizatorem akcji charytatywnej jest Senator RP Stanisław Gogacz. Zbiórka darów, przygotowanie i przekazanie biało-czerwonych paczek rodakom jest możliwa dzięki ludziom dobrej woli, w tym rzeszy wolontariuszy i licznym organizacjom wspierającym akcję

- W ciągu roku otrzymujemy wiele sygnałów od Polaków zza granicy, z których wynika, że spodziewają się czy też liczą na to, że na najbliższe święta Bożego Narodzenia otrzymają paczki, tak jak rok czy też wiele lat temu - mówi Stanisław Gogacz. - Wciąż są jednak miejsca, gdzie mieszkają Polacy, którzy usłyszeli o naszych paczkach i proszą, aby im zrobić prezent - podkreśla Senator. W minionym roku z darów serc wielu Polaków mieszkających w Ojczyźnie przygotowano aż 4,5 tys. paczek z żywnością, każdą o wadze ponad 15 kg. W roku stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości marzeniem organizatorów jest przygotowanie 5 tys. upominków.

Do 3 grudnia trwa zbiórka trwałych artykułów spożywczych (słodycze, konserwy, makaron, cukier, kasza, ryż) oraz małych zabawek pluszowych. Organizatorzy nie prowadzą zbiórki odzieży i butów ani książek. Dary przyjmowane są w Zakładzie Doskonalenia Zawodowego przy ul. Królewskiej 15 w Lublinie od poniedziałku do piątku w godz. 11.30-16.00. Produkty można również przynosić do punktów w Łukowie (ul. Wilczyńskiego 4m, Biuro Senatorskie St. Gogacza), Puławach (ul. Czartoryskich 8, Stowarzyszenie Przeszłość - Przyszłości) i Świdniku (ul. Niepodległości 13, Klub Emerytów i Rencistów NSZZ Solidarność)

Na zakup produktów spożywczych można przekazywać środki finansowe na konto Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo - Wschodnich z dopiskiem „Na akcję Polacy - Rodakom”. Szczegółowe informacje dostępne pod numerem telefonu 509 - 714 - 966 oraz na stronie www.stanislawgogacz.pl.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem