Reklama

Słowa pochwały i rozczarowania po papieskim liście

2018-08-22 19:40

ts (KAI) / Dublin/Watykan

Grzegorz Gałązka

Ogłoszony 20 sierpnia list Franciszka do wiernych w sprawie nadużyć seksualnych duchowieństwa spotkał się z wyrazami zarówno uznania, jak i krytyki. Zero tolerancji dla nadużyć seksualnych – powtórzyła za Ojcem Świętym Papieska Komisja ds. Ochrony Małoletnich, dziękując mu za jego „mocne słowa, uznające ból i cierpienie osób, które doświadczyły nadużyć seksualnych, nadużyć władzy i nadużyć sumienia, jakich dopuścili się niektórzy członkowie Kościoła”.

Rozczarowane są natomiast irlandzkie ofiary nadużyć seksualnych. Dość już „przepraszania, które nie ma żadnego znaczenia, dość deklaracji solidarności” – przytoczyły tamtejsze media słowa Maeve Lewis, przewodniczącej stowarzyszenia samopomocy „One in Four”. Domaga się ona „wyraźnego wezwania do działania”.

Lewis powiedziała, że zbliżająca się wizyta papieża na Światowym Spotkaniu Rodzin w Dublinie budzi u wielu żyjących tam ofiar wykorzystywania seksualnego „stare uczycie wstydu, poniżenia, zwątpienia i wściekłości”. Jej zdaniem, wyraźne wytyczne i zobowiązanie, w jaki sposób Kościół będzie postępować wobec wcześniejszych przypadków wykorzystywania seksualnego w swoich instytucjach byłyby „minimum tego, na co zasłużyły sobie ofiary”.

Założyciel grupy One in Four – Colm O'Gorman zauważył, że papież Franciszek „w ostrzejszych niż dotychczas słowach” potępił wykorzystywanie seksualne, ale w dalszym ciągu nie wymienia tych, którzy są odpowiedzialni za tuszowanie tych skandali.

Reklama

Myriam Wijlens, profesor prawa kanonicznego w Erfurcie i członkini Papieskiej Komisji, wymieniła trzy ważne – jej zdaniem – punkty papieskiego listu: po pierwsze, związek między wykorzystywaniem seksualnym a nadużywaniem władzy i sumienia. „Tym samym papież wyraża coś, o czym wiele osób nie chciało mówić, że i jaki to ma związek” – oświadczyła badaczka.

Po drugie, nie wystarcza prosić o wybaczenie i proponować zadośćuczynienie. W ten sposób patrzy się tylko w przeszłość. Aby działać i spoglądać w przyszłość, potrzebna jest radykalna zmiana kultury w Kościele, ale duchowieństwo nie jest w stanie uczynić tego bez udziału wiernych. Dlatego papież podkreśla, że duchowni powinni z pokorą prosić o pomoc cały Kościół, a ten powinien to przyjąć.

Wreszcie Wijlens podkreśliła rozróżnienie przez Ojca Świętego dwóch płaszczyzn nadużywania władzy: z jednej strony tych, którzy korzystają ze swojej pozycji, aby wykorzystywać seksualnie nieletnich i bezbronnych dorosłych, z drugiej zaś tych, którzy wykorzystają swoje stanowiska, aby tuszować takie przypadki.

Franciszek jest oczekiwany 25 sierpnia z 36-godzinną wizytą w Irlandii, gdzie 21 sierpnia wieczorem rozpoczęło się 9. Światowe Spotkanie Rodzin. Już wcześniej pojawiały się żądania, aby papież spotkał się z ofiarami nadużyć seksualnych w instytucjach kościelnych. Obecnie wiadomo, że do tego spotkania dojdzie. W minionych latach tym głęboko katolickim krajem wstrząsały poważne skandale seksualne, co zaszkodziło wiarygodności Kościoła.

Tagi:
Franciszek pedofilia

Reklama

Franciszek: współczesnym potopem są wojny

2019-02-19 11:53

st (KAI) / Watykan

Współczesne wojny są odpowiednikiem biblijnego potopu – powiedział Franciszek podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Komentując pierwsze czytanie dzisiejszej liturgii (Rdz 6,5-8; 7,1-5.10), opisujące biblijny potop, Ojciec Święty podkreślił, że rachunek za wojny płacą dziś najsłabsi - ubodzy, dzieci, głodni, prześladowani, torturowani. Jednocześnie zachęcił, by nasze serce stawało się podobne do serca Bożego; by było zdolne do gniewu i smutku ale przede wszystkim do tego, by być bratem z braćmi i ojcem z dziećmi - by było to serce ludzkie i boskie.

screenshot/TV Vaticana

Franciszek zauważył, że Bóg posiada uczucia. Widzimy to w cierpieniu Boga w obliczu niegodziwości ludzi i żalu, że ich stworzył, do tego stopnia, że postanawia ich zgładzić z powierzchni ziemi. Bóg bowiem nie jest bytem abstrakcyjnym, nie jest czystą ideą, ale cierpi i to jest - jak zaznaczył papież - tajemnicą Pana Boga.

Mówiąc o relacji człowieka z Bogiem Ojciec Święty zaznaczył, że idzie tu o odniesienie serca do serca, dziecka do ojca, który jest zdolny, by zasmucić się w swoim sercu. A zatem i my jesteśmy zdolni, by zasmucić się wobec Niego. Jednocześnie Franciszek podkreślił, że czasy dzisiejsze nie różnią się od czasów potopu; istnieją problemy, kataklizmy, ubodzy, dzieci, głodni, prześladowani, torturowani, ludzie, którzy umierają na wojnie, „bo zrzucane są bomby, jakby były cukierkiem".

„Nie sądzę, aby nasze czasy były lepsze niż czasy potopu, kataklizmy są mniej więcej takie same, ofiary są mniej więcej podobne. Pomyślmy na przykład o najsłabszych, dzieciach. Ilości dzieci głodnych, dzieci bez wykształcenia: nie mogą dorastać w pokoju. Bez rodziców, ponieważ zostali zamordowani przez wojny ... Dzieci-żołnierze ... Pomyślmy tylko o tych dzieciach”- przypomniał papież.

Ojciec Święty zachęcił do modlitwy o łaskę, by nasze serce stało się podobne do serca Bożego, by stało się sercem brata wobec braci, ojca wobec dzieci, syna wobec ojca. Ludzkim sercem, podobnym do serca Jezusa.

„Istnieje wielka klęska potopu, wielkie klęski dzisiejszych wojen, za które rachunek płacą słabi, biedni, dzieci, ci, którzy nie mają środków, by się rozwijać. Pomyślmy, że Pan jest zasmucony w swoim sercu i zbliżmy się do Pana, rozmawiajmy z Nim, powiedzmy Mu: «Panie, spójrz na to, rozumiem cię». Pocieszajmy Pana: «Rozumiem Ciebie i jestem z Tobą», towarzyszę Tobie w modlitwie, we wstawiennictwie za wszystkie te kataklizmy, które są owocem diabła, który chce zniszczyć dzieło Boga” – powiedział Franciszek na zakończenie swej homilii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Norwegia łamie prawa człowieka

2019-02-19 11:11

Artur Stelmasiak

Decyzja norweskich władz o wydaleniu z Oslo konsula RP dr. Sławomira Kowalskiego wywołała wiele głosów krytyki zarówno w Polsce, jak i w Skandynawii. - W ciągu 2 tygodni pod nasza petycją #MuremZaKonsulem podpisało się ponad 30 tys. osób i dziś przynieśliśmy jo ambasady Królestwa Norwegii - mówiły mec. Jerzy Kwaśniewski, prezes Instytutu Ordo Iuris.

Artur Stelmasiak

Uznanie za persona non grata polskiego konsula, który ratował polskie dzieci, by mogły się wychowywać w swoich rodzinach, spotkało się z oburzeniem ze strony tamtejszej Polonii. Dlatego jej przedstawiciele zorganizowali manifestację przed Ambasadą Królestwa Norwegii w Warszawie. - Nie zgadzamy się z praktyką władz Norwegii, która odwołuje polskich dyplomatów tylko dlatego, że zgodnie z obowiązującym norweskim i międzynarodowym prawem bronią praw polskich rodzin i polskich dzieci. To nie jest pierwszy taki przypadek i obawiamy się, że kolejnego konsula, który przyjedzie do Oslo także może spotkać ten sam los - mówił przed ambasadą Artur Kubik, przewodniczący związku zawodowego w Norwegii "Solidaritet Norge".

Konsul dr Sławomir Kowalski jest znany z pomocy wielu polskim rodzinom przed opresyjnymi działaniami ze strony urzędu Barnevernet. W 2016 r. otrzymał od polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych tytuł „Konsula Roku”. MSZ wskazywało, że nagroda jest „ukłonem wobec wszystkich, którzy walczą o polskie dzieci i godność polskiej rodziny za granicą". - Pan konsul przez 5 lat wzorowo służył polskim rodzinom w Norwegii i dlatego został wydalony na podstawie całkowicie fałszywych zarzutów i pomówień. Ujawniony przez instytut Ordo Iursi filmu pokazuje, że to norwescy urzędnicy Barnevernet oraz policjanci złamali prawo dyplomatyczne określone w Konwencji Wiedeńskiej - podkreślił mec. Jerzy Kwaśniewski. - Z dowodów wynika jednoznacznie, że konsul reprezentujący Rzeczpospolitą Polskę chciał tylko dostać się do polskiego dziecka. I niestety nie pozwolono mu na to, a policja usunęła go z naruszeniem jego nietykalności. To są jednoznaczne dowody na złamanie Konwencji Wiedeńskiej. I dziś w imieniu 30 tys. sygnatariuszy chcemy stanowczo zaprotestować zarówno przeciwko takiemu traktowaniu polskich obywateli, jak i przedstawicieli dyplomatycznych Rzeczpospolitej Polski.

W ambasadzie zostało złożone pismo, w którym Instytut Ordo Iuris i Związek Zawodowy „Solidarność” w Norwegii domagają się wprowadzenia zmian proceduralnych korzystnych dla polskich rodzin w tym kraju. - To są rekomendacje, które nie tylko są wytworem naszej pracy i analiz, ale także powtórzeniem międzynarodowej krytyki i rekomendacji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy oraz Trybunały Praw Człowieka w Strasburgu ws. prawa człowieka w Norwegii - tłumaczył Kwaśniewski.

Podczas pikiety przed ambasadą obecna była także przewodnicząca parlamentarnego Zespołu "Dobro dziecka jako cel najwyższy" poseł Barbara Chrobak. - Jako polityk i poseł liczę na to, że to jest ostatni taki skandaliczny przypadek, gdy przedstawiciel dyplomatyczny RP zostaje wydalony. Dla nas jest ważna współpraca z Norwegią, ale nie może być to współpraca na zasadzie jednostronnej - mówiła Barbara Chrobak, poseł klubu Kukiz'15. - Jestem zadowolona z odpowiedniej i stanowczej odpowiedzi polskich władz, ale także faktu, że pani Silje Garmo jest dziś z nami. Rzeczpospolita Polska udzieliła jej azylu przed władzami Norwegii, które nie przestrzegają podstawowych praw człowieka.

Protest przed siedzibą ambasady Królestwa Norwegii w Warszawie został zorganizowany przez norweską Polonię. W Ambasadzie złożone zostało pismo, którego autorzy domagają się wprowadzenia w Norwegii „gwarancji proceduralnych, korzystnych dla rodziców oraz ich dzieci”.

Oczekują oni:

1. Zapewnienia udziału tłumacza na każdym etapie postępowania w celu zniwelowania bariery językowej uniemożliwiającej rodzicom i dziecku pełne uczestnictwo w postępowaniu;

2. Informowania władz konsularnych RP o każdym przypadku ingerencji Barnevernet w funkcjonowanie rodzin polskich obywateli przybywających na terytorium RP;

3. Zagwarantowania prawa do bezpośredniego kontaktu polskich obywateli z konsulem RP;

4. Poddania niezwłocznej kontroli niezawisłych sądów decyzji o ograniczeniu lub pozbawieniu pieczy nad dzieckiem lub praw rodzicielskich. Decyzja o odebraniu dziecka winna zostać uzasadniona i doręczona rodzicom, a dziecku wyjaśniona w sposób dla niego zrozumiały;

5. Przekazania odebranych dzieci do rodzin zastępczych w Polsce i pod jurysdykcję sądu RP, zgodnie zKonwencją Haską z 19 października 1996 r. o jurysdykcji, prawie właściwym, uznawaniu, wykonywaniu i współpracy w zakresie odpowiedzialności rodzicielskiej oraz środków ochrony dzieci;

6. Poszanowania prawa dziecka do nierozrywania jego więzi z rodzicami. Zagwarantowania dziecku prawa do regularnego utrzymywania osobistych relacji i bezpośredniego kontaktu z matką, ojcem, rodzeństwem, dziadkami nawet w przypadku pozbawienia rodziców praw rodzicielskich;

7. Utworzenia systemu wsparcia dla rodzin którym odebrano dzieci. Objęcie ich opieką prawną i psychologiczną;

8. Nierozdzielania rodzeństwa w przypadku odebrania rodzicom więcej niż jednego dziecka; zapewnienia, aby dziecko odebrane rodzicom trafiło w pierwszej kolejności do dalszych krewnych;

9. Zapewnienia, aby decyzja o powierzeniu pieczy nad dzieckiem osobom trzecim była poddawana okresowej weryfikacji, w celu dokonania oceny, czy właściwy dla dziecka nie byłby powrót pod opiekę rodziców – uwzględniać przy tym należy najlepszy interes dziecka oraz jego opinię;

10. Zapewnienia, aby poddanie dziecka opiece osób trzecich nastąpiło z uwzględnieniem jego tożsamości religijnej, etnicznej oraz kulturowej oraz z poszanowaniem więzi istniejącej między rodzeństwem;

11. Ustanowienia stałych organów nadzoru i zapewnienia kontroli parlamentarnej instytucjom opieki społecznej;

12. Powołania wspólnej, norwesko-polskiej, międzyrządowej komisji bieżąco monitorującej wprowadzanie punktów wskazanych powyżej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Irena i Jerzy Grzybowscy odznaczeni medalem „Pro Ecclesia et Pontifice"

2019-02-19 19:45

mip (KAI) / Warszawa

Założyciele Spotkań Małżeńskich Irena i Jerzy Grzybowscy zostali we wtorek odznaczeni przez metropolitę warszawskiego kard. Kazimierza Nycza papieskim orderem „Pro Ecclesia et Pontifice". Uroczystość nadania odznaczenia odbyła się w Domu Arcybiskupów Warszawskich.

Ewa Biedroń
Założycielami Spotkań Małżeńskich są Irena i Jerzy Grzybowscy – widoczni na pierwszym planie zdjęcia

Metropolita warszawski zwrócił uwagę, że Spotkania Małżeńskie są symbolem siły, jaka drzemie we współpracy dwóch małżonków. - To dzieło zrodziło się z piękna życia małżeńskiego - dopowiedział kard. Kazimierz Nycz podczas wręczenia orderów.

Hierarcha wskazał na obchodzone w minionym roku 40-lecie Spotkań Małżeńskich. – Te lata oddanej pracy Jerzego i Ireny na rzecz małżeństw, rodzin i narzeczonych stały za wielkim sukcesem tego dzieła – powiedział kard. Nycz.

Metropolita warszawski przypomniał, że nadane ordery są jednymi z najwyższych dla świeckich oznaczeń, którymi wyróżnia się wybitne prace o charakterze ponad parafialnym, a nawet ponad diecezjalnym dla ludzi, którzy dla ewangelizacji i służby Kościołowi poświęcają dużą część swojego życia i dostrzegają też tego duże efekty.

Dla samych laureatów papieski medal jest „zastrzykiem wzmacniającym” setki małżeństw, które podjęły trud prowadzenia różnych form Spotkań Małżeńskich. - W tym odznaczeniu odbija się, jak w soczewce, miłość Boga do wszystkich tych, którzy rozpoznali miłość małżeńską – powiedział Jerzy Grzybowski.

Jak zauważyła z kolei Irena Grzybowska, nie tylko w Polsce, ale i w całej w Europie coraz trudniej jest żyć rodzinom, bo coraz bardziej brakuje w nich dialogu. – Jestem wdzięczna Bogu, że zamierzył jeszcze przed przeżywanym dzisiaj kryzysem, obdarować rodziny chryzmatem dialogu. My także nie bylibyśmy małżeństwem, gdyby nie dar dialogu – oceniła współtwórczyni Spotkań Małżeńskich.

- Dlatego, że osobiście bardzo dużo im zawdzięczamy, cieszymy się, że Ojciec Święty Franciszek docenił działalność Ireny i Jerzego Grzybowskich, uhonorowując jednocześnie cały ruch Spotkań Małżeńskich – powiedział w laudacji Andrzej Lazurko.

Jak z kolei podkreśliła Agnieszka Lazurko, dziś należy podziwiać i naśladować ich zaangażowanie. - Ile wiary trzeba mieć, by z garstki osób stworzyć światowy ruch na rzecz małżeństw. Ile pokory trzeba mieć by przy tym wszystkim być ludźmi pokornymi. Zawsze wierni charyzmatowi budowania pokoju przez dialog. Pełni szacunku, przekonani, że wielkie dzieła powstają solidarnym wysiłkiem – mówiła o laureatach animatorka Spotkań Małżeńskich.

Irena i Jerzy Grzybowscy są z wykształcenia geografami. Irena Grzybowska przez wiele lat pracowała w Instytucie Geografii Uniwersytetu Warszawskiego, początkowo jako asystentka w Katedrze Geografii Fizycznej, później jako kustosz w bibliotece Instytutu Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania PAN. Dr Jerzy Grzybowski pracował z kolei jako asystent, a później adiunkt w Instytucie Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania PAN (1976-1990); następnie jako redaktor i redaktor naczelny miesięcznika „Misjonarz” (1990-2008) wydawanego przez Zgromadzenie Księży Werbistów. W latach 1996-2004 był członkiem Zespołu Koordynacyjnego Ogólnopolskiej Rady Ruchów Katolickich, a od 2004 jest członkiem jej Rady Programowej.

O założonym nieco ponad 40 lat temu Stowarzyszeniu "Spotkania Małżeńskie" mówią, że to ostatnia deska ratunku i droga do świętości. Stowarzyszenie prowadzi warsztatowe rekolekcje dla małżeństw, które służą pogłębieniu, a często odbudowaniu więzi małżeńskiej. Rekolekcje są otwarte także dla związków nieformalnych poprzez organizowanie rekolekcji dla powtórnych związków po rozwodzie. Dotychczas w rekolekcjach wzięło udział 25 tysięcy par.

„Św. Jan pisze: Miłujmy się wzajemnie, bo miłość jest z Boga. Na Spotkaniach Małżeńskich troszczymy się o taką miłość między małżonkami, która jest z Boga. Ta miłość realizuje się w codziennym dialogu i decyzjach na podstawie tego dialogu podjętych” – mówi KAI Jerzy Grzybowski.

Irena i Jerzy Grzybowscy stworzyli w Polsce 26 ośrodków "Spotkań Małżeńskich". Co roku organizują ok. 80-90 tzw. weekendów rekolekcyjnych dla małżeństw, a ponadto kilkadziesiąt serii Wieczorów dla Zakochanych i Rekolekcji dla Narzeczonych – kursów przygotowujących do zawarcia sakramentu małżeństwa. Spotkania odbywają się w 12 krajach, a kadrę animatorów tworzy aktualnie 298 małżeństw oraz 92 kapłanów i 1 siostra zakonna. Oddzielny program Stowarzyszenie proponuje kapłanom, alumnom seminariów duchownych i osobom życia konsekrowanego.

W kadencji 2009-2013 r. Irena i Jerzy Grzybowscy byli członkami Rady Duszpasterskiej przy Arcybiskupie Warszawskim. Są autorami licznych publikacji dotyczących małżeństwa, przygotowania do małżeństwa i duchowości małżeńskiej. We wrześniu 2018 r. zostali uhonorowani medalami "Za zasługi dla Archidiecezji Warszawskiej". Prywatnie mają dwie córki.

Medalem „Pro Ecclesia et Pontifice" w najbliższych dniach uhonorowany zostanie także profesor nauk medycznych Marek Krawczyk, wybitny chirurg i wychowawca. Uroczystość wręczenia medalu odbędzie się w środę 27 lutego.

Medal „Pro Ecclesia et Pontifice” to jedno z wysokich odznaczeń Stolicy Apostolskiej w kształcie krzyża. Przyznawany jest przez papieża w dowód uznania dla zaangażowania w pracę na rzecz Kościoła, na wniosek biskupa diecezjalnego. Odznaczenie może otrzymać osoba świecka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem